<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Judith Malina	</title>
	<atom:link href="https://ownetic.com//2009/judith-malina/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/judith-malina</link>
	<description>Magazine</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2020 16:39:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.10</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Tadeusz Zielichowski-Woyniłłowicz		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/judith-malina/comment-page-1#comment-369</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tadeusz Zielichowski-Woyniłłowicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jan 2009 21:54:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.o.pl/aleksandra-holownia/?p=22#comment-369</guid>

					<description><![CDATA[mialem okazję spotkać Judith Malinę w Nowym Jorku, na East Village przy okazji święta posadzenia drzewka ku czci Allena Ginsberga na dziedzińcu kościoła o dlugiej nazwie St. Mark&#039;s Church at the Bowery (2 Avenue @ 12 East Street). Pogawędziliśmy przyjaźnie. Byla obznajmiona z osiągnięciami polskiego teatru, no bo kto w tamtych czasach nie znal Grotowskiego, Kantora... Chyba slyszala ona też cokolwiek o wroclawskim teatrze &quot;Kalambur&quot; albo o festiwalach teatralnych w tym mieście, intelektualnie moim rodzinnym. 
Ale było to dawno temu, chyba w kwietniu 1997 roku Na East Village, Manhattan, NYC. Miałem przy sobie aparat fotograficzny Pentax K-1000 i zrobilem jej zdjecie, gdzieś się ostało.
Łączę pozdrowienia - Tadeusz Zielichowski, Nowy Jork]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>mialem okazję spotkać Judith Malinę w Nowym Jorku, na East Village przy okazji święta posadzenia drzewka ku czci Allena Ginsberga na dziedzińcu kościoła o dlugiej nazwie St. Mark&#8217;s Church at the Bowery (2 Avenue @ 12 East Street). Pogawędziliśmy przyjaźnie. Byla obznajmiona z osiągnięciami polskiego teatru, no bo kto w tamtych czasach nie znal Grotowskiego, Kantora&#8230; Chyba slyszala ona też cokolwiek o wroclawskim teatrze &#8220;Kalambur&#8221; albo o festiwalach teatralnych w tym mieście, intelektualnie moim rodzinnym.<br />
Ale było to dawno temu, chyba w kwietniu 1997 roku Na East Village, Manhattan, NYC. Miałem przy sobie aparat fotograficzny Pentax K-1000 i zrobilem jej zdjecie, gdzieś się ostało.<br />
Łączę pozdrowienia &#8211; Tadeusz Zielichowski, Nowy Jork</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
