<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Niepotrzebny krytyk potrzebny	</title>
	<atom:link href="https://ownetic.com//2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny</link>
	<description>Magazine</description>
	<lastBuildDate>Thu, 05 Nov 2020 15:30:33 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.10</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Piotr Patucha		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny/comment-page-1#comment-535</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piotr Patucha]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Jul 2009 15:31:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.o.pl/agnieszka-kwiecien/?p=29#comment-535</guid>

					<description><![CDATA[Zastąpić krytyka robotem - przemawia przez panią zniechęcenie, a może frustracja. Myślę jednak, że poczucie misji jest bardzo ważne. Niech pani nie traci entuzjazmu.
PP]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zastąpić krytyka robotem &#8211; przemawia przez panią zniechęcenie, a może frustracja. Myślę jednak, że poczucie misji jest bardzo ważne. Niech pani nie traci entuzjazmu.<br />
PP</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bies		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny/comment-page-1#comment-534</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bies]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 20:45:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.o.pl/agnieszka-kwiecien/?p=29#comment-534</guid>

					<description><![CDATA[Zajmować się pisaniem o sztuce, a nie sztuką, to raczej puste.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zajmować się pisaniem o sztuce, a nie sztuką, to raczej puste.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arkadiusz		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny/comment-page-1#comment-533</link>

		<dc:creator><![CDATA[arkadiusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 15:48:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.o.pl/agnieszka-kwiecien/?p=29#comment-533</guid>

					<description><![CDATA[Wraz z grupą znajomych pracujemy właśnie nad stworzeniem niewielkiego, lokalnego, niezależnego serwisu kulturalnego. I jakoś tak między wierszami zadajemy sobie podobne pytania: komu i po co potrzebny krytyk, ktoś kto o kulturze pisze? Czy potrzeba ich w ogóle? W zasadzie to, co robimy, jest w 100% wolontariackie, więc nie myślimy kategoriami zarobku. A krytyka uprawiana przez nas ma sens jedynie wobec interakcji czytelników. Zdajemy sobie sprawę z własnych ograniczeń, braku talentu. Ale z drugiej strony myśl, że spotkamy się z głosami innych, nawet skrajnie krytycznymi, jest tym co napędza naszą pracę. Opisane przez Ciebie przypadki nie są odosobnione - ile razy spotkałem się z podobnymi tekstami. Ale patrząc na sposób ich fukncjonowania w sieci, można czasem stwierdzić, że to dyskusja pod nimi stanowi prawdziwą ich esencję. Dlatego lubię teksty, które każą wypowiedzieć się od siebie, postawić autorowi swoje kontrargumenty.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wraz z grupą znajomych pracujemy właśnie nad stworzeniem niewielkiego, lokalnego, niezależnego serwisu kulturalnego. I jakoś tak między wierszami zadajemy sobie podobne pytania: komu i po co potrzebny krytyk, ktoś kto o kulturze pisze? Czy potrzeba ich w ogóle? W zasadzie to, co robimy, jest w 100% wolontariackie, więc nie myślimy kategoriami zarobku. A krytyka uprawiana przez nas ma sens jedynie wobec interakcji czytelników. Zdajemy sobie sprawę z własnych ograniczeń, braku talentu. Ale z drugiej strony myśl, że spotkamy się z głosami innych, nawet skrajnie krytycznymi, jest tym co napędza naszą pracę. Opisane przez Ciebie przypadki nie są odosobnione &#8211; ile razy spotkałem się z podobnymi tekstami. Ale patrząc na sposób ich fukncjonowania w sieci, można czasem stwierdzić, że to dyskusja pod nimi stanowi prawdziwą ich esencję. Dlatego lubię teksty, które każą wypowiedzieć się od siebie, postawić autorowi swoje kontrargumenty.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: konrad		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny/comment-page-1#comment-532</link>

		<dc:creator><![CDATA[konrad]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 20:53:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.o.pl/agnieszka-kwiecien/?p=29#comment-532</guid>

					<description><![CDATA[Czy Japończycy tworzą robo sapiens po to, aby był odbiorcą kultury? Wątpię. Gdzie leży problem, nie wiem. Dlaczego słowo &quot;artysta&quot; w Polsce jest synonimem słowa leń, nie wiem. Ale póki sztuka nie zyska w hierarchii wartości Polaków, będą potrzebne roboty.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy Japończycy tworzą robo sapiens po to, aby był odbiorcą kultury? Wątpię. Gdzie leży problem, nie wiem. Dlaczego słowo &#8220;artysta&#8221; w Polsce jest synonimem słowa leń, nie wiem. Ale póki sztuka nie zyska w hierarchii wartości Polaków, będą potrzebne roboty.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Krzysztof		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/niepotrzebny-krytyk-potrzebny/comment-page-1#comment-531</link>

		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 May 2009 11:16:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.o.pl/agnieszka-kwiecien/?p=29#comment-531</guid>

					<description><![CDATA[Myślę, że problem leży w intencji piszących o sztuce. Brakuje im często pokory, chęci otwarcia się na artystę i zjawiska, które opisują. Czasem jest to z góry przyjęta opcja, szybka ocena - warto, nie warto, czasami chęć dogodzenia własnemu ego, bo dlaczego tylko artysta ma do tego ego prawo?
Artysta ma prawo, piszący niestety jednak nie, ponieważ zamienia się role. Tak, wiem, żyjemy w czasach twórczości kuratorskiej i artyści są częstokroć tylko materiałem do projektów. Artystów zwykle się nie słucha, to artyści mają słuchać krytyków, piszących o sztuce. Przepraszam, że wrzuciłem krytyków i kuratorów, do jednego worka, ale to ostatnio częsty przypadek head &#038; shoulders.
Zgadzam się, istnieją - co prawda nieliczni - piszący inteligentnie, zrozumiale, prosto, wnikliwie, stawiający wysoko poprzeczkę. Niektórzy z nich bywają też mądrymi kuratorami, bo nie tu leży problem. Jeśli tak naprawdę nie kocha się artystów tylko siebie, trudno przekonać o ich wartości czytelników i tu jest problem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że problem leży w intencji piszących o sztuce. Brakuje im często pokory, chęci otwarcia się na artystę i zjawiska, które opisują. Czasem jest to z góry przyjęta opcja, szybka ocena &#8211; warto, nie warto, czasami chęć dogodzenia własnemu ego, bo dlaczego tylko artysta ma do tego ego prawo?<br />
Artysta ma prawo, piszący niestety jednak nie, ponieważ zamienia się role. Tak, wiem, żyjemy w czasach twórczości kuratorskiej i artyści są częstokroć tylko materiałem do projektów. Artystów zwykle się nie słucha, to artyści mają słuchać krytyków, piszących o sztuce. Przepraszam, że wrzuciłem krytyków i kuratorów, do jednego worka, ale to ostatnio częsty przypadek head &amp; shoulders.<br />
Zgadzam się, istnieją &#8211; co prawda nieliczni &#8211; piszący inteligentnie, zrozumiale, prosto, wnikliwie, stawiający wysoko poprzeczkę. Niektórzy z nich bywają też mądrymi kuratorami, bo nie tu leży problem. Jeśli tak naprawdę nie kocha się artystów tylko siebie, trudno przekonać o ich wartości czytelników i tu jest problem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
