<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Teka satyryczna Mój dziennik 1982	</title>
	<atom:link href="https://ownetic.com//2009/stefan-papp-teka-satyryczna-moj-dziennik-1982/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/stefan-papp-teka-satyryczna-moj-dziennik-1982</link>
	<description>Magazine</description>
	<lastBuildDate>Sun, 06 Jan 2013 22:56:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.10</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Stefan		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/stefan-papp-teka-satyryczna-moj-dziennik-1982/comment-page-1#comment-114</link>

		<dc:creator><![CDATA[Stefan]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Dec 2009 15:27:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/magazyn/?p=790#comment-114</guid>

					<description><![CDATA[Drogi Jerzy,
dzięki za pamięć i dobre słowo. A już mi się zdawało, że nasze  wspólnie odkrywane wartości do budowy lepszego świata, wiatr zdmuchnął na wysypisko śmieci. Okazuje się, że dzięki tym b. twórczym spotkaniom, przynajmniej my mamy teraz co wspominać...

Ze wzruszeniem Cię pozdrawiam 
Stefan]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Jerzy,<br />
dzięki za pamięć i dobre słowo. A już mi się zdawało, że nasze  wspólnie odkrywane wartości do budowy lepszego świata, wiatr zdmuchnął na wysypisko śmieci. Okazuje się, że dzięki tym b. twórczym spotkaniom, przynajmniej my mamy teraz co wspominać&#8230;</p>
<p>Ze wzruszeniem Cię pozdrawiam<br />
Stefan</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jerzy		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/stefan-papp-teka-satyryczna-moj-dziennik-1982/comment-page-1#comment-98</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jerzy]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 17:26:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/magazyn/?p=790#comment-98</guid>

					<description><![CDATA[Drogi Stefanie- cieszę się że dzięki Twoim rysunkom i wspaniałym tekstom mogę myślami powrócić do tych naszych b.twórczych spotkań.One są  dzisiaj również aktualne,to znaczy że jest to Wielka Sztuka.
Gratuluję
Serdecznie pozdrawiam
Jerzy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Stefanie- cieszę się że dzięki Twoim rysunkom i wspaniałym tekstom mogę myślami powrócić do tych naszych b.twórczych spotkań.One są  dzisiaj również aktualne,to znaczy że jest to Wielka Sztuka.<br />
Gratuluję<br />
Serdecznie pozdrawiam<br />
Jerzy</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Hanka		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/stefan-papp-teka-satyryczna-moj-dziennik-1982/comment-page-1#comment-52</link>

		<dc:creator><![CDATA[Hanka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 13:32:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/magazyn/?p=790#comment-52</guid>

					<description><![CDATA[Te rysunki świetnie oddają charakter czasu stanu wojennego. I tak człowiek się zaduma przez chwilę...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Te rysunki świetnie oddają charakter czasu stanu wojennego. I tak człowiek się zaduma przez chwilę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Beata		</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2009/stefan-papp-teka-satyryczna-moj-dziennik-1982/comment-page-1#comment-49</link>

		<dc:creator><![CDATA[Beata]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 10:08:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/magazyn/?p=790#comment-49</guid>

					<description><![CDATA[Podoba mi sie bardzo ten fragment 
&quot;satyryk nie miał szansy w konkurencji na pomysły z tymi żywymi karykaturami: śmieszność, absurdalność, groteskowość ich zachowań, była nie do przebicia&quot;.

Oddaje on najbardziej ten czas gdy kabaret i karykatura po wielekroć zwielokrotnione i realne - zeszły  do nas zwykłych ludzi na ulice - dotykając nas bezpośrednio swoim destrukcyjnym uporczywym wielbieniem wartosci niegodnych człowieka i jego historii. 

Rysunek nr 8 (wolny) szczególnie mnie zaintrygował. 
Bo czyż &quot;wolny&quot; może  być  w istocie etat niewolnika?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi sie bardzo ten fragment<br />
&#8220;satyryk nie miał szansy w konkurencji na pomysły z tymi żywymi karykaturami: śmieszność, absurdalność, groteskowość ich zachowań, była nie do przebicia&#8221;.</p>
<p>Oddaje on najbardziej ten czas gdy kabaret i karykatura po wielekroć zwielokrotnione i realne &#8211; zeszły  do nas zwykłych ludzi na ulice &#8211; dotykając nas bezpośrednio swoim destrukcyjnym uporczywym wielbieniem wartosci niegodnych człowieka i jego historii. </p>
<p>Rysunek nr 8 (wolny) szczególnie mnie zaintrygował.<br />
Bo czyż &#8220;wolny&#8221; może  być  w istocie etat niewolnika?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
