<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Magazyn O.pl</title>
	<atom:link href="https://ownetic.com//tag/jozef-halas/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ownetic.com/magazyn</link>
	<description>Magazine</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 Sep 2018 09:58:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.10</generator>
	<item>
		<title>Góry współczesne, góry ujarzmione</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2018/bwa-wroclaw-gory-wspolczesne-gory-ujarzmione-widmo-brockenu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Katarzyna Zahorska]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Sep 2018 23:00:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Rzepecki]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Klimczak-Dobrzeniecki]]></category>
		<category><![CDATA[BWA Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Caspara Davida Friedriech]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Ciepielewska]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Hałas]]></category>
		<category><![CDATA[Katarzyna Zahorska]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Patelczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Koszałka]]></category>
		<category><![CDATA[O.pl]]></category>
		<category><![CDATA[Przemek Pintal]]></category>
		<category><![CDATA[Widmo Brockenu]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Pukocz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/magazyn/?p=46925</guid>

					<description><![CDATA[Tematyka górska, stale obecna w twórczości wizualnej, na przestrzeni stuleci obrosła w niezwykle obszerną symbolikę. Motyw ten funkcjonował w sztuce jako znak potęgi, światłości, pokoju, mistyki, samotności, umiejętności wejrzenia w głąb siebie, mądrości, swobody czy ludzkich aspiracji i osiągnięć. Aby dostrzec bogactwo znaczeń przypisywanych temu elementowi krajobrazu, wystarczy odnieść się do jednego z najbardziej ikonicznych pejzaży górskich w historii – słynnego <em>Wędrowca nad morzem mgły</em> Caspara Davida Friedriecha. Dzieło stanowi nie tylko wyraz szacunku artysty wobec potęgi natury oraz świadectwo uznania swojej nikłości w jej obliczu, ale ukazuje też góry jako swoisty przejaw boskości. I chociaż, zdaje się mówić Friedriech, zarówno istota ludzka, jak i każdy pojedynczy element krajobrazu powstał z woli i inicjatywy Stwórcy, to o ile bezkresne, wiecznotrwałe góry dowodzą Jego wszechmocy, w zestawieniu z nimi człowiek w całej swojej niedoskonałości i śmiertelności okazuje się niemal efektem nieudanej zabawy Boga. Oparte na respekcie i podziwie spojrzenie na góry wciąż dostrzegamy w narracji współczesnych polskich artystów wizualnych. O tym jak wiele  ujęć tematyki górskiej obecnych jest w aktualnej, rodzimej sztuce, przekonać możemy się odwiedzając trwającą obecnie we wrocławskim BWA Awangarda wystawę pt. <em>Widmo Brockenu</em>.]]></description>
		
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piony. Poziomy</title>
		<link>https://ownetic.com/magazyn/2017/pawel-bien-piony-poziomy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Paweł Bień]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 May 2017 21:30:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Bogusław Deptuła]]></category>
		<category><![CDATA[Józef Hałas]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum Architektury we Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Bień]]></category>
		<category><![CDATA[Sztuki wizualne]]></category>
		<category><![CDATA[Wrocław]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/magazyn/?p=42149</guid>

					<description><![CDATA[Z czasem, kiedy malarska składnia Józefa Hałasa krystalizuje się i krzepnie, dochodzi do feerycznego rozbłysku barw. Odważnych lub wręcz jaskrawych. Żywych lub nawet dysonansowych i krzykliwych. Jest jednak coś, co sprawa, że między płótnami z 1968 a 2014 roku jesteśmy w stanie rozpoznać bez trudu więzy formalnego pokrewieństwa. To niebywała spójność, jednomyślność <em>dossier</em> wrocławskiego artysty, potęguje fascynację jego tajemniczym malarstwem.]]></description>
		
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
