{"id":12,"date":"2002-02-17T18:34:46","date_gmt":"2002-02-17T18:34:46","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/02\/17\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka\/"},"modified":"2012-12-12T16:21:16","modified_gmt":"2012-12-12T15:21:16","slug":"maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka","title":{"rendered":"Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I"},"content":{"rendered":"<p><strong>p r z e z \u00a0 \u00a0 o p i s<\/strong><\/p>\n<p>Przy pomocy opisu pr\u00f3bujemy przekaza\u0107 wierny i\u00a0obiektywny obraz dzie\u0142a sztuki.<\/p>\n<p>Dzie\u0142a sztuki prawie zawsze s\u0105 wieloelementowe. W\u00a0sztuce dawnej kompozycja narzuca\u0142a hierarchi\u0119 element\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105c rzeczy najwa\u017cniejsze i\u00a0sugeruj\u0105c od czego nale\u017cy zacz\u0105\u0107 &#8220;widzenie i\u00a0wiedzenie&#8221; dzie\u0142a. W obecnej sztuce, zw\u0142aszcza w\u00a0pracach, gdzie elementy nie s\u0105 ze sob\u0105 powi\u0105zane fizycznie, ta hierarchia nie jest jasna i\u00a0najcz\u0119\u015bciej zale\u017cy od decyzji patrz\u0105cego.<\/p>\n<p>W kontakcie bezpo\u015brednim, w\u00a0sytuacji bycia wewn\u0105trz dzie\u0142a nie jest konieczne ustalanie skali wa\u017cno\u015bci, poniewa\u017c ona najcz\u0119\u015bciej ustala si\u0119 intuicyjnie, poprzez serie odej\u015b\u0107 i\u00a0powrot\u00f3w &#8220;od i\u00a0do&#8221; rzeczy znajduj\u0105cych si\u0119 wok\u00f3\u0142. Ta mo\u017cliwo\u015b\u0107 znika, kiedy podchodzimy do dzie\u0142a ze s\u0142owem czy kamer\u0105. W tych sytuacjach nieuchronnie musi by\u0107 wskazana rzecz pierwsza. Mo\u017cna wprawdzie zacz\u0105\u0107 opis czy rejestracj\u0119 od wyboru przypadkowego, unikaj\u0105c jakiejkolwiek klasyfikacji element\u00f3w, ale taka neutralno\u015b\u0107 mo\u017ce wprowadzi\u0107 przypadkowe i\u00a0b\u0142\u0119dne znaczenia, poniewa\u017c automatycznie rzeczy p\u00f3\u017aniejsze b\u0119d\u0105 odnoszone do tego, co by\u0142o pokazane jako pierwsze.<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c ka\u017cde &#8220;rejestracyjne&#8221; podej\u015bcie do dzie\u0142a wymaga hierarchizacji. Ka\u017cdy opis musi zacz\u0105\u0107 od wyboru rzeczy najwa\u017cniejszej, wyr\u00f3\u017cnionej. W\u00a0tym momencie staje si\u0119 interpretacj\u0105. Ale poniewa\u017c nie ma tu \u017cadnej intencji interpretacji, wi\u0119c nadal szansa na obiektywno\u015b\u0107 i\u00a0dystans jest du\u017ca. Oczywi\u015bcie nie nale\u017cy by\u0107 naiwnym i\u00a0wierzy\u0107 w to, \u017ce jest mo\u017cliwa. Wbrew ch\u0142odnym za\u0142o\u017ceniom i\u00a0wysi\u0142kom obiektywno\u015bci, taki opis przepuszcza mn\u00f3stwo sugestii symbolicznych i\u00a0wprowadza sporo dotkni\u0119\u0107 interpretacyjnych.<\/p>\n<p>Pojawiaj\u0105 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c miejsca, zawieraj\u0105ce sugestie znaczeniowe. Opis jest na przemian wypuszczany i\u00a0hamowany. Narzucona postawa neutralno\u015bci nie wytrzymuje konfrontacji z\u00a0emocjonalnym podej\u015bciem do dzie\u0142a sztuki. Najciekawsze s\u0105 momenty przegrane. Pr\u00f3by obiektywnego opisu dzie\u0142a s\u0105 dobrym eksperymentem na naszym odbiorczym procesorze.<\/p>\n<p><strong>p r z e z \u00a0 \u00a0 j a k i e \u015b \u00a0 \u00a0 z a \u0142 o \u017c e n i e<\/strong><\/p>\n<p>Dzie\u0142u przypisuje si\u0119 jakie\u015b og\u00f3lne za\u0142o\u017cenie: polityczne, etyczne, pornograficzne, antyreligijne, feministyczne, albo jakie\u015b inne. Nast\u0119pnie sprawdza si\u0119 obecno\u015b\u0107 tego za\u0142o\u017cenia i spos\u00f3b jego realizacji.<\/p>\n<p>Ta metoda &#8211; z\u00a0g\u00f3ry imputuj\u0105ca dzie\u0142u postaw\u0119 pozaartystyczn\u0105 &#8211; wymaga od patrz\u0105cego dobrego samopoczucia i\u00a0sporego zaufania do przeczu\u0107 znaczeniowych, wymaga s\u0142uchu na znaczenia.<\/p>\n<p>Rzadko jest to metoda odpowiedzialna, ale zdarzaj\u0105 si\u0119 wyj\u0105tki. Umiej\u0119tno\u015b\u0107 w\u0142a\u015bciwego przyk\u0142adania za\u0142o\u017ce\u0144 mo\u017ce dawa\u0107 ciekawy ogl\u0105d sztuki. Ale nale\u017cy dobitnie podkre\u015bli\u0107, \u017ce udaje si\u0119 to niezwykle rzadko. Najcz\u0119\u015bciej metoda ta wymusza na dziele znaczenia, kt\u00f3re pisz\u0105cy chcia\u0142by w\u00a0nim widzie\u0107, ale kt\u00f3rych tam nie ma.<\/p>\n<p>Nieprawdziwe przes\u0142anki prowadz\u0105 do nieprawdziwych interpretacji. Wbrew temu, jest to jedna z\u00a0cz\u0119\u015bciej u\u017cywanych metod prezentowania sztuki. Gwarantuje stuprocentowe zainteresowanie &#8220;s\u0142uchacza&#8221;. Po pierwsze dlatego, \u017ce nie zajmuje si\u0119 sztuk\u0105, tylko problemami \u0142atwiej przyswajalnymi, a\u00a0po drugie dlatego, \u017ce goni za sensacyjno\u015bci\u0105. Takie podej\u015bcie do sztuki najcz\u0119\u015bciej prowadzi do utraty kontaktu ze sztuk\u0105.<\/p>\n<p><strong>p r z e z \u00a0 \u00a0 i s t o t \u0119 \u00a0 \u00a0 d z i e \u0142 a<\/strong><\/p>\n<p>Metoda zdecydowanie najtrudniejsza. Wymaga sporego instynktu teoretycznego. Trzeba przeczuwa\u0107 <strong>sk\u0105d, po co i\u00a0jak<\/strong> sztuka istnieje. Szukamy w\u00a0dziele czego\u015b najwa\u017cniejszego. To mo\u017ce by\u0107 przedmiot, uk\u0142ad, obraz, zniszczenie, zakrycie, materia\u0142, przestrze\u0144. Lista jest ogromna.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnie patrzymy w\u00a0jaki spos\u00f3b dzie\u0142o &#8220;bierze&#8221; t\u0119 najwa\u017cniejsz\u0105 rzecz. Oceniamy na ile kontrakt pomi\u0119dzy &#8220;spraw\u0105&#8221; dzie\u0142a a\u00a0jego form\u0105 jest w\u0142a\u015bciwy, na ile forma wynosi pewne znaczenia, a\u00a0na ile je niszczy. Jest to klasyczna metoda traktowania dzie\u0142a sztuki. Ogranicza si\u0119 do dzie\u0142a i\u00a0pr\u00f3buje &#8220;bezza\u0142o\u017ceniowo&#8221; wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 z\u00a0tym, co dzie\u0142o przenosi. W XIX wieku metody tej u\u017cywano do opisywania zale\u017cno\u015bci wra\u017ce\u0144.<\/p>\n<p>Dzisiaj opisuje si\u0119 zale\u017cno\u015bci znacze\u0144. Zostawia to znacznie mniej miejsca na egzaltowane popisy. Metoda ta dopuszcza obecnie u\u017cywanie informacji nie zawartych w\u00a0dziele &#8211; sygna\u0142\u00f3w biograficznych czy wypowiedzi artysty.<\/p>\n<p><strong>p r z e z \u00a0 \u00a0 p r z y j e m n o \u015b \u0107 \u00a0 \u00a0 j a k \u0105 \u00a0 \u00a0 s p r a w i a \u00a0 \u00a0 d\u00a0z\u00a0i\u00a0e\u00a0\u0142\u00a0o<\/strong><\/p>\n<p>Jeszcze dzisiaj zdarza si\u0119, \u017ce na sztuk\u0119 patrzy si\u0119 pod k\u0105tem przyjemno\u015bci odbioru, traktuj\u0105c t\u0119 przyjemno\u015b\u0107 jako podstawowy obowi\u0105zek sztuki. Wszystko wok\u00f3\u0142 ma prawo by\u0107 trudne, niezrozumia\u0142e, wymagaj\u0105ce edukacji. A sztuka ma by\u0107 odpoczynkiem od trud\u00f3w \u017cycia; \u0142atw\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 nie wymagaj\u0105c\u0105 przygotowania. Przyjemno\u015bciowego podej\u015bcia do sztuki nie da si\u0119 niczym obroni\u0107.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>Sztuka nie s\u0142u\u017cy przyjemno\u015bci. Je\u017celi ju\u017c operowa\u0107 t\u0105 skal\u0105, to funkcja sztuki by\u0142aby bli\u017csza robieniu przykro\u015bci. Niemniej istnieje nadal silna presja ze strony populistycznego odbiorcy, kt\u00f3ry domaga si\u0119 od sztuki wizualnych przyjemno\u015bci. Cz\u0119\u015b\u0107 technik\u00f3w artystycznych poddaje si\u0119 tym oczekiwaniom i\u00a0produkuje manualnie sprawne przedmioty, najcz\u0119\u015bciej doprawione tandet\u0105 metaforycznego tematu. Normalna sytuacja popytu i\u00a0poda\u017cy. Niemniej nie mo\u017cna ulega\u0107 tej szkodliwej utopii i\u00a0nale\u017cy podkre\u015bla\u0107, \u017ce sztuka nigdy nie s\u0142u\u017cy\u0142a przyjemno\u015bci, nawet wtedy, kiedy musia\u0142a si\u0119 liczy\u0107 z\u00a0nieprofesjonalnym gustem.<\/p>\n<p><strong>p r z e z \u00a0 \u00a0 g e n e r a l n e \u00a0 \u00a0 z a \u0142 o \u017c e n i e \u00a0 \u00a0 w\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0s\u00a0t\u00a0o\u00a0s\u00a0u\u00a0n\u00a0k\u00a0u \u00a0 \u00a0 d o \u00a0 \u00a0 c a \u0142 e j \u00a0 \u00a0 s z t u k i<\/strong><\/p>\n<p>Jest to podej\u015bcie jeszcze gorsze ni\u017c szukanie w\u00a0sztuce przyjemno\u015bci, przede wszystkim mniej uczciwe. Patrz\u0105cy przyjmuje, \u017ce sztuka &#8211; forma ludzkiej dzia\u0142alno\u015bci &#8211; musi spe\u0142nia\u0107 okre\u015blone funkcje, na przyk\u0142ad podnosi\u0107 moralno\u015b\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwa. Przyjmuj\u0105c takie absurdalne za\u0142o\u017cenie, kt\u00f3re najcz\u0119\u015bciej wynika z\u00a0tego, \u017ce pr\u00f3buje si\u0119 przerzuca\u0107 na innych swoje obowi\u0105zki, ocenia si\u0119 ca\u0142\u0105 sztuk\u0119 pod k\u0105tem spe\u0142niania tej funkcji. W tej sytuacji w og\u00f3le nie m\u00f3wimy o\u00a0sztuce. Takie przegi\u0119cie interpretacyjne &#8211; wcale nie takie rzadkie &#8211; jest ciekawym przypadkiem patologii intelektualnej i pojawia si\u0119 nie tylko w kontek\u015bcie sztuki.<\/p>\n<h3 id=\"po-co-piszemy-o-sztuce\">po co piszemy o sztuce?<\/h3>\n<p><strong>\u017c e b y \u00a0 \u00a0 c o \u015b \u00a0 \u00a0 p o j \u0105 \u0107<\/strong><\/p>\n<p>Pisanie wymusza znacznie g\u0142\u0119bsze konsekwencje logiczne ni\u017c my\u015blenie. My\u015blenie jest operacj\u0105 bardziej zawik\u0142an\u0105 ni\u017c pisanie. Opr\u00f3cz my\u015bli sformu\u0142owanych, uchwytnych w\u00a0s\u0142owach, zawiera r\u00f3wnie\u017c wiele przeczu\u0107 czy wra\u017ce\u0144 nienazwanych, kt\u00f3re odbierane s\u0105 jako argumenty. Pisanie jest jednop\u0142aszczyznowe &#8211; jeden j\u0119zyk i\u00a0jeden zesp\u00f3\u0142 regu\u0142. Niesp\u00f3jno\u015bci wra\u017ce\u0144 szybko si\u0119 demaskuj\u0105. Pisanie pozwala zapanowa\u0107 nad pewnymi sk\u0142onno\u015bci do przeskok\u00f3w czy unik\u00f3w my\u015blowych. Pisanie jest bardziej ograniczone ni\u017c my\u015blenie, ale za to posiada znacznie bardziej precyzyjne weryfikatory. Osi\u0105ga wi\u0119ksz\u0105 jasno\u015b\u0107 na linii przemiot-poznanie ni\u017c my\u015blenie, kt\u00f3re nie jest zmuszone do tworzenia ostrych obraz\u00f3w. Pewna czujno\u015b\u0107 odbioru jest wa\u017cna w\u00a0obliczu dzie\u0142a sztuki, poniewa\u017c dzie\u0142o samo w siebie zawiera wiele unik\u00f3w, przeskok\u00f3w i\u00a0przemilcze\u0144, jak najbardziej dopuszczalnych w modelu j\u0119zykowym sztuki.<\/p>\n<p>Dzie\u0142o swoj\u0105 r\u00f3\u017cnorodno\u015bci\u0105 lepiej pasuje do wielopoziomowo\u015bci my\u015blenia. Ale mimo to my\u015blenie nie jest dobr\u0105 form\u0105 kontaktu z\u00a0dzie\u0142em. Znacznie lepszy kontakt uzyskuje si\u0119 poprzez pisanie czy m\u00f3wienie. Trzeba si\u0119 niestety pogodzi\u0107 z\u00a0faktem, \u017ce przy\u0142o\u017cenie j\u0119zyka pisanego do j\u0119zyka sztuki prowadzi do odarcia z\u00a0tajemnicy, bo pr\u00f3buje zmieni\u0107 dzie\u0142o w co\u015b uchwytnego i\u00a0trywializuje rzeczy, kt\u00f3re wydawa\u0142y si\u0119 bardziej wznios\u0142e w\u00a0niedom\u00f3wieniu. Trzeba r\u00f3wnie\u017c pami\u0119ta\u0107, \u017ce s\u0142owny obraz dzie\u0142a jest jedynie jednym z\u00a0jego wygl\u0105d\u00f3w.<\/p>\n<p><strong>\u017c e b y \u00a0 \u00a0 c o \u015b \u00a0 \u00a0 w y j a \u015b n i \u0107 \u00a0 \u00a0 a r t y \u015b c i e<\/strong><\/p>\n<p>W pierwszym momencie taki cel pisania o\u00a0sztuce wydaje si\u0119 absurdalny. Przecie\u017c to artysta powinien wiedzie\u0107 najwi\u0119cej o\u00a0dziele. Niekt\u00f3rzy wr\u0119cz uwa\u017caj\u0105, \u017ce wie o\u00a0nim wszystko. Wszechwiedza artysty na temat w\u0142asnej sztuki jest z\u0142udzeniem wyros\u0142ym na niejasnych podstawach. Artysta potrafi by\u0107 podobnie zdziwiony swoim dzie\u0142em jak odbiorca. Czasami potrafi by\u0107 w\u00a0stosunku do w\u0142asnego dzie\u0142a podobnie bezradny.<\/p>\n<p>Dzie\u0142o sztuki najcz\u0119\u015bciej jest wi\u0119ksze &#8211; pod wzgl\u0119dem mo\u017cliwych do znalezienia w\u00a0nim znacze\u0144 &#8211; ni\u017c przypuszcza czy zak\u0142ada artysta. Te ekstra znaczenia &#8211; pochodz\u0105ce od artysty, ale powstaj\u0105ce poza jego \u015bwiadomo\u015bci\u0105 &#8211; wynikaj\u0105 z\u00a0nieuchronnych komplikacji na etapie procesu powstawania dzie\u0142a. Wygl\u0105da to mniej wi\u0119cej tak. Dzie\u0142o powstaje w\u00a0oparciu o\u00a0pewn\u0105 intencj\u0119 lub zesp\u00f3\u0142 intencji. Automatycznie artysta zaw\u0119\u017ca sobie obszar mo\u017cliwych znacze\u0144. Kierowany swoj\u0105 intencj\u0105 nie zwraca uwagi na znaczenia, kt\u00f3re powstaj\u0105 przy okazji.<\/p>\n<p>Prawie ka\u017cde dzie\u0142o zawiera rzeczy, kt\u00f3re przewy\u017cszaj\u0105 potrzeby intencji i\u00a0powo\u0142uj\u0105 w\u0142asne, cz\u0119sto odleg\u0142e znaczenia. Artysta wst\u0119pn\u0105 intencjonalno\u015bci\u0105 ograniczy\u0142 sobie do nich dost\u0119p. Natomiast dla odbiorcy te znaczenia mog\u0105 by\u0107 w\u00a0pe\u0142ni dost\u0119pne. Arty\u015bci nie traktuj\u0105 tych niespodziewanych, zewn\u0119trznych rozczyta\u0144 jako b\u0142\u0119dnych interpretacji, tylko przyjmuj\u0105 je, jako uprawnione rozszerzenie w\u0142asnego dzie\u0142a (oczywi\u015bcie pod pewnymi warunkami).<\/p>\n<p>W\u00a0spojrzeniu odbiorcy artysta nie szuka potwierdzenia w\u0142asnych zamierze\u0144, tylko szerszych znacze\u0144 w\u0142asnego dzie\u0142a. Wszyscy ludzie podlegaj\u0105 prawu, kt\u00f3re mo\u017cna nazwa\u0107 &#8220;uporem odbioru&#8221; albo mocniej &#8220;stuporem odbioru&#8221;. Pierwsze rozczytanie, pierwsze nazwanie nowej rzeczy blokuje dalsze odruchy interpretacyjne. Dlatego nieufnie nale\u017cy podchodzi\u0107 do pierwszych wra\u017ce\u0144.<\/p>\n<p>Zmieni\u0107 punkt widzenia, zwalczy\u0107 &#8220;up\u00f3r odbioru&#8221; mo\u017ce jedynie kto\u015b z\u00a0zewn\u0105trz. Arty\u015bci robi\u0105 to odbiorcom na bardzo szerok\u0105 skal\u0119. Ale r\u00f3wnie\u017c odbiorca mo\u017ce wp\u0142yn\u0105\u0107 na &#8220;up\u00f3r&#8221; artysty, rozszerzaj\u0105c jego spojrzenie na w\u0142asne dzie\u0142o.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p><strong>\u017c e b y \u00a0 \u00a0 w z i \u0105 \u0107 \u00a0 \u00a0 u d z i a \u0142 \u00a0 \u00a0 w \u00a0 \u00a0 h i s t o r y c z n y m \u00a0 \u00a0 d i a l o g u \u00a0 \u00a0 o \u00a0 \u00a0 s z t u c e<\/strong><\/p>\n<p>Ten rodzaj pisania ogranicza kontakt ze sztuk\u0105. W\u00a0tym szerokim zamierzeniu brakuje najcz\u0119\u015bciej miejsca i\u00a0czasu na bezpo\u015brednie podej\u015bcie do sztuki. Brzmi to troch\u0119 paradoksalnie, bo w\u0142a\u015bnie na tym terenie obowi\u0105zuje odpowiedzialne i\u00a0&#8220;ca\u0142o\u015bciowe&#8221; podej\u015bcie do dzie\u0142a. I\u00a0rzeczywi\u015bcie niekt\u00f3re dzie\u0142a s\u0105 traktowane bardzo szczeg\u00f3\u0142owo, ale nie dla nich samych, tylko dla potwierdzenia pewnych intuicji czy prawide\u0142 historycznych.<\/p>\n<p>Pomi\u0119dzy pisz\u0105cym a\u00a0dzie\u0142em pojawia si\u0119 du\u017ca odleg\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra wynika z\u00a0respektu do zobowi\u0105za\u0144 i\u00a0za\u0142o\u017ce\u0144 jakie przyj\u0119\u0142a historia sztuki. W konstrukcjach historycznych wszelkie refleksje s\u0105 mniej czy bardziej \u015bwiadomie kontrolowane historyczn\u0105 poprawno\u015bci\u0105. Ta \u015bwiadomo\u015b\u0107 ju\u017c na wst\u0119pie, w\u0142a\u015bciwie bez uzasadnie\u0144, parali\u017cuje kreatywno\u015b\u0107 refleksji. Ka\u017cda historia w oparciu o kreuj\u0105ce j\u0105 fakty, tworzy rodzaj &#8220;\u015bwiadomo\u015bci samej siebie&#8221;.<\/p>\n<p>Wynikaj\u0105 z\u00a0niej okre\u015blone oczekiwania i\u00a0konsekwencje, obowi\u0105zek nast\u0119pstw, zakaz izolacji, og\u00f3lne regu\u0142y uczestnictwa. Historia jest zespo\u0142em uprzedze\u0144, kt\u00f3re nieufnie patrz\u0105 na nowych aplikant\u00f3w, interesuj\u0105c si\u0119 przede wszystkim ich przydatno\u015bci\u0105 historyczn\u0105. Brzmi to okropnie, ale &#8211; co zaskakuj\u0105ce &#8211; praktyka historyczna jest w\u00a0miar\u0119 sprawiedliwa. Niesprawiedliwo\u015b\u0107 pojawia si\u0119 dopiero na poziomie indywidualnych uczestnictw.<\/p>\n<p>Dobrze to wida\u0107 na przyk\u0142adzie sztuki. Historia nagina naturaln\u0105, nieuchronn\u0105 prywatno\u015b\u0107 sztuki do w\u0142asnych za\u0142o\u017ce\u0144, kt\u00f3re nie s\u0105 zainteresowane indywidualnymi punktami widzenia. W\u00a0ten spos\u00f3b historia sztuki ogranicza to, co jest istot\u0105 sztuki.<\/p>\n<p><em>&#8220;A naturalne rumie\u0144ce porywu<br \/>\nnamys\u0142 rozcie\u0144cza w chorobliw\u0105 blado\u015b\u0107.&#8221;<br \/>\n(W. Szekspir &#8220;Hamlet&#8221;, t\u0142um. St. Bara\u0144czak)<\/em><\/p>\n<p><strong>\u017c e b y \u00a0 \u00a0 i n n y m \u00a0 \u00a0 u \u0142 a t w i \u0107 \u00a0 \u00a0 k o n t a k t \u00a0 \u00a0 z\u00a0e\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0s\u00a0z\u00a0t\u00a0u\u00a0k\u00a0\u0105<\/strong><\/p>\n<p>Jest to sytuacja odmienna od powy\u017cszych. Tam dialog odbywa\u0142 si\u0119 pomi\u0119dzy fachowcami. Nie by\u0142o konieczno\u015bci liczenia si\u0119 z\u00a0cudzymi mo\u017cliwo\u015bciami rozumienia. Zak\u0142adano, \u017ce druga strona dysponuje tak\u0105 sam\u0105 aparatur\u0105 poj\u0119ciow\u0105. W\u00a0wypadku odbiorcy nieprofesjonalnego spos\u00f3b pisania musi si\u0119 zasadniczo zmieni\u0107. Ca\u0142y czas trzeba pami\u0119ta\u0107 o\u00a0kilku rzeczach naraz: o\u00a0kontrolowaniu prostoty j\u0119zyka, o\u00a0niedopuszczaniu do protekcjonalizmu fachowca, o\u00a0unikaniu skr\u00f3t\u00f3w poprzez analogie, kt\u00f3re mog\u0105 by\u0107 nieznane czytelnikowi.<\/p>\n<p>Nale\u017cy r\u00f3wnie\u017c demaskowa\u0107 uprzedzenia, kt\u00f3re najprawdopodobniej ma czytelnik. Jednym z\u00a0takich powszechnych uprzedze\u0144 jest ochota na rozumienie sztuki. To prawda, \u017ce zrozumienie jest aktem przyjemnym, jest rodzajem samorealizacji. Ale niestety sztuka nie s\u0142u\u017cy rozumieniu. Tak &#8220;samo&#8221; nie rozumiej\u0105 sztuki arty\u015bci jak i\u00a0odbiorcy.<\/p>\n<p>Zadaniem pisz\u0105cego jest zasugerowanie odbiorcy, jaki rodzaj manewru &#8211; w miejsce zrozumienia &#8211; mo\u017ce wykona\u0107 w\u00a0obliczu dzie\u0142a sztuki. Kolejnym przes\u0105dem odbiorczym jest oczekiwanie przyjemno\u015bci ze strony sztuki. Tych przes\u0105d\u00f3w jest znacznie wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Zadaniem popularyzatora sztuki jest likwidacja przes\u0105d\u00f3w i\u00a0zaproponowanie jakiej\u015b formy kontaktu z\u00a0dzie\u0142em. Najbardziej warto\u015bciowym i\u00a0zarazem najtrudniejszym wariantem jest popchni\u0119cie odbiorcy w\u00a0stron\u0119 indywidualnej konstrukcji, zbudowanej w\u00a0oparciu o\u00a0cudze dzie\u0142o. Popularyzatorskie pisanie o\u00a0sztuce &#8211; opr\u00f3cz og\u00f3lnego &#8220;czucia&#8221; sztuki &#8211; wymaga wyczucia psychologicznego i\u00a0wiedzy o\u00a0\u015bwiadomo\u015bci artystycznej spo\u0142ecze\u0144stwa. Wybitny popularyzator sztuki jest przypadkiem niezwykle rzadkim i\u00a0trudniej go znale\u017a\u0107 ni\u017c genialnego artyst\u0119.<\/p>\n<p><strong>\u017c e b y \u00a0 \u00a0 k r y t y k o w a \u0107<\/strong><\/p>\n<p>Chodzi o krytyk\u0119 rozumian\u0105\u00a0w znaczeniu negatywnym, podwa\u017caj\u0105cym warto\u015b\u0107 opisywanej sztuki. Ten model pisania o\u00a0sztuce zawiera najwi\u0119cej pu\u0142apek intelektualnych. Negatywna krytyka najcz\u0119\u015bciej traci poczucie realno\u015bci. Rzuca si\u0119 bez zastanowienia na wszystko. Najcz\u0119\u015bciej &#8211; \u017ceby nie rozcie\u0144cza\u0107 krytycznej zaciek\u0142o\u015bci &#8211; nie dopuszcza mo\u017cliwo\u015bci pozytywnych.<\/p>\n<p>Z\u00a0punktu widzenia pisz\u0105cego jest gro\u017ana, poniewa\u017c wymaga intensywnego zbli\u017cenia do rzeczy, kt\u00f3rym z\u00a0g\u00f3ry odmawia si\u0119 warto\u015bci. Spojrzenie powierzchowne i\u00a0apriorycznie negatywne odbija si\u0119 na jako\u015bci analizy, kt\u00f3ra jest pustym popisem inteligencji i\u00a0nie ma nic wsp\u00f3lnego z\u00a0artystyczn\u0105 refleksj\u0105. Ten rodzaj pisania jest gr\u0105 s\u0142own\u0105, kt\u00f3ra nie dotyka sztuki. Tak dalece jest pusta, \u017ce mo\u017cna na jej u\u017cytek napisa\u0107 zbi\u00f3r fraz, kt\u00f3rych dowolne zestawienie dawa\u0142oby &#8220;krytyczny&#8221; tekst o\u00a0sztuce.<\/p>\n<p>Mimo to, ten rodzaj pisania &#8220;przy&#8221; sztuce jest dosy\u0107 popularny, bo mami pozorami zaanga\u017cowania, pasji i\u00a0inteligencji. Teksty krytyczne nie dotykaj\u0105 sztuki. Najcz\u0119\u015bciej dotycz\u0105 zagadnie\u0144 pozaartystycznych. Za to s\u0105 znacznie bardziej efektowne ni\u017c &#8220;dobre&#8221; teksty o\u00a0sztuce, kt\u00f3re s\u0105 ostro\u017cne, wyciszone i\u00a0niczego nie stawiaj\u0105 w\u00a0pozycji jednoznacznej; nie ma w\u00a0nich pogl\u0105d\u00f3w, kt\u00f3re mo\u017cna wzi\u0105\u0107 jak w\u0142asne. &#8220;Dobre&#8221; teksty jedynie sugeruj\u0105 pogl\u0105dy, na kt\u00f3re mo\u017cna trafi\u0107 samemu.<\/p>\n<p><em>Maria Anna Potocka jest prezesem Polskiej Sekcji AICA<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0142a sztuki prawie zawsze s\u0105 wieloelementowe. W sztuce dawnej kompozycja narzuca\u0142a hierarchi\u0119 element\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105c rzeczy najwa\u017cniejsze i sugeruj\u0105c od czego nale\u017cy zacz\u0105\u0107 &#8220;widzenie i wiedzenie&#8221; dzie\u0142a. W obecnej sztuce, zw\u0142aszcza w pracach, gdzie elementy nie s\u0105 ze sob\u0105 powi\u0105zane fizycznie, ta hierarchia nie jest jasna i najcz\u0119\u015bciej zale\u017cy od decyzji patrz\u0105cego.<\/p>\n","protected":false},"author":93,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[7223,849],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[121],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Dzie\u0142a sztuki prawie zawsze s\u0105 wieloelementowe. W sztuce dawnej kompozycja narzuca\u0142a hierarchi\u0119 element\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105c rzeczy najwa\u017cniejsze\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka\",\"name\":\"Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"datePublished\":\"2002-02-17T18:34:46+00:00\",\"dateModified\":\"2012-12-12T15:21:16+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e916ecbcdf80585d0b815c32bc378439\"},\"description\":\"Dzie\u0142a sztuki prawie zawsze s\u0105 wieloelementowe. W sztuce dawnej kompozycja narzuca\u0142a hierarchi\u0119 element\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105c rzeczy najwa\u017cniejsze\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e916ecbcdf80585d0b815c32bc378439\",\"name\":\"Maria Anna Potocka\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/maria-anna-potocka\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I","description":"Dzie\u0142a sztuki prawie zawsze s\u0105 wieloelementowe. W sztuce dawnej kompozycja narzuca\u0142a hierarchi\u0119 element\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105c rzeczy najwa\u017cniejsze","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka","name":"Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"datePublished":"2002-02-17T18:34:46+00:00","dateModified":"2012-12-12T15:21:16+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e916ecbcdf80585d0b815c32bc378439"},"description":"Dzie\u0142a sztuki prawie zawsze s\u0105 wieloelementowe. W sztuce dawnej kompozycja narzuca\u0142a hierarchi\u0119 element\u00f3w, podkre\u015blaj\u0105c rzeczy najwa\u017cniejsze","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2002\/maria-anna-potocka-o-sztuce-sztuka#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Jak patrzymy na sztuk\u0119? po co piszemy o sztuce? jak piszemy o sztuce? o jakiej sztuce piszemy? Cz\u0119\u015b\u0107 I"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e916ecbcdf80585d0b815c32bc378439","name":"Maria Anna Potocka","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/maria-anna-potocka"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/93"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=12"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=12"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}