{"id":15302,"date":"2013-10-04T10:00:24","date_gmt":"2013-10-04T09:00:24","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=15302"},"modified":"2020-09-01T13:17:41","modified_gmt":"2020-09-01T12:17:41","slug":"jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent","title":{"rendered":"Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em"},"content":{"rendered":"<p>Muzyka Fryderyka Chopina dawno przesta\u0142a ju\u017c by\u0107 domen\u0105 klasycznych interpretacji i \u015bmia\u0142o wkroczy\u0142a zw\u0142aszcza na terytoria jazzu. Silne zwi\u0105zki z dorobkiem naszego najwi\u0119kszego kompozytora wykazywa\u0142a ju\u017c tw\u00f3rczo\u015b\u0107 praojca ragtime\u2019u, Louisa Moreau Gottschalka (1829\u20131869), kt\u00f3rego mo\u017cna okre\u015bli\u0107, parafrazuj\u0105c tytu\u0142 powie\u015bci Micha\u0142a Choroma\u0144skiego, mianem Chopina wysp tropikalnych<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. Na kanwie szopenowskich motyw\u00f3w improwizowali wielcy piani\u015bci jazzowi \u2013 np. Oscar Peterson czy Bill Evans. Istnieje te\u017c wiele opracowa\u0144 utwor\u00f3w Chopina w historii polskiego jazzu: pocz\u0105wszy od Mieczys\u0142awa Kosza i p\u0142yty Novi Singers (<em>Novi Sing Chopin, <\/em>1971) z de facto ma\u0142o jazzowymi, ale za to niezwykle b\u0142yskotliwymi wokalnymi transkrypcjami, poprzez wybitnie innowacyjn\u0105 p\u0142yt\u0119 <em>Chopin <\/em>(1993) Trio Andrzeja Jagodzi\u0144skiego, a sko\u0144czywszy na chopinowskich impresjach Leszka Mo\u017cd\u017cera, Adama Makowicza i Krzysztofa Herdzina. O ile jednak jazz ju\u017c w swej wczesnej fazie rozwoju zosta\u0142 nobilitowany i podniesiony do rangi sztuki wysokiej cho\u0107by przez zainteresowanie, jakie okazywali mu kompozytorzy miary Ravela i Strawi\u0144skiego, o tyle rock do tej pory uchodzi za element kultury popularnej. Cz\u0119\u015b\u0107 krytyk\u00f3w twierdzi nawet, i\u017c rock i\u00a0muzyka klasyczna s\u0105 jak ogie\u0144 i woda \u2013 ze swej natury niemo\u017cliwe do po\u0142\u0105czenia i \u017ce istot\u0105 rocka jest prostota, a nawet swoisty prymitywizm. Czy zatem w\u00a0jego obr\u0119bie mo\u017cna tworzy\u0107 wa\u017ckie artystycznie interpretacje muzyki Chopina? W\u00a0niniejszym tek\u015bcie spr\u00f3buj\u0119 udzieli\u0107 odpowiedzi na to pytanie. Na pocz\u0105tek jednak uwaga natury og\u00f3lnej. Szopenowskie motywy w muzyce rockowej mo\u017cna podzieli\u0107 ze wzgl\u0119du na ich charakter formalny na cztery kategorie:<\/p>\n<figure id=\"attachment_15371\" aria-describedby=\"caption-attachment-15371\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons\/\" rel=\"attachment wp-att-15371\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-15371\" title=\"Muzeum Rock and rolla, Cleveland, Ohio, released by Kasia Wajda, \u00a9 2004 under GNU FDL (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikipedia. Wolna Encyklopedia, zdj\u0119cie na licencji Creative commons)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-540x405.jpg\" alt=\"Muzeum Rock and rolla, Cleveland, Ohio, released by Kasia Wajda, \u00a9 2004 under GNU FDL (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikipedia. Wolna Encyklopedia, zdj\u0119cie na licencji Creative commons)\" width=\"540\" height=\"405\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-540x405.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-300x225.jpg 300w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-120x90.jpg 120w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-90x68.jpg 90w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-320x240.jpg 320w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-560x420.jpg 560w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons-576x432.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons.jpg 640w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-15371\" class=\"wp-caption-text\">Muzeum Rock and rolla, Cleveland, Ohio, released by Kasia Wajda, \u00a9 2004 under GNU FDL (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikipedia. Wolna Encyklopedia, zdj\u0119cie na licencji Creative commons)<\/figcaption><\/figure>\n<p>a) Cytatu, kt\u00f3ry pojawia si\u0119 w obr\u0119bie zasadniczo nie-Szopenowskiego utworu. Taki cytat mo\u017ce mie\u0107 charakter zupe\u0142nie incydentalny, mo\u017ce te\u017c mie\u0107 silne uzasadnienie, akcentuj\u0105c np. programowy charakter utworu. Mo\u017ce by\u0107 wykonany na innym instrumencie ni\u017c fortepian \u2013 np. elektrycznych organach, syntezatorze czy gitarze elektrycznej.<br \/>\nb) Parafrazy fragmentu szopenowskiego motywu wplecionego w autorsk\u0105 kompozycj\u0119. Bywa, i\u017c taka parafraza stanowi lejtmotiw utworu.<br \/>\nc) Rockowej adaptacji ca\u0142ego utworu Chopina, wzgl\u0119dnie jego wi\u0119kszego fragmentu i zaprezentowaniu go jako samodzielnej kompozycji.<br \/>\nd) Stylizacji partii fortepianu na Chopina bez uciekania si\u0119 do cytat\u00f3w czy parafrazy.<\/p>\n<p>Natomiast w zasadzie nie wyst\u0119puje w rocku cz\u0119sto stosowany w jazzie motyw szopenowski, s\u0142u\u017c\u0105cy jako punkt wyj\u015bcia do solowej lub zespo\u0142owej improwizacji<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. Mimo i\u017c powy\u017cszy podzia\u0142 uwa\u017cam za istotny, to zrezygnowa\u0142em z prezentacji motyw\u00f3w szopenowskich w rocku wedle takiego schematu, gdy\u017c mog\u0142oby to by\u0107 to dla czytelnika s\u0142abo zorientowanego w meandrach muzyki rockowej ma\u0142o przejrzyste. Pos\u0142u\u017c\u0119 si\u0119 natomiast kryterium podmiotowym: przedstawiaj\u0105c na pocz\u0105tku kr\u00f3tk\u0105 histori\u0119 motyw\u00f3w szopenowskich w polskim rocku, nast\u0119pnie \u015bledz\u0105c wp\u0142yw muzyki Chopina na tw\u00f3rczo\u015b\u0107 wybitnych rockowych pianist\u00f3w, a na koniec szukaj\u0105c szopenowskich reminiscencji na p\u0142ytach mniej znanych zespo\u0142\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata, zw\u0142aszcza z kr\u0119gu rocka progresywnego.<\/p>\n<p>W klasycznym polskim rocku nawi\u0105za\u0144 do muzyki Chopina jest zadziwiaj\u0105co ma\u0142o. Nie odwo\u0142ywali si\u0119 do niego ani Niemen<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>, ani si\u0119gaj\u0105cy nad wyraz ch\u0119tnie po cytaty z klasyk\u00f3w (Corellego, Borodina, Bacha, Musorgskiego) Skaldowie, ani mocno inspiruj\u0105cy si\u0119 Corellim Jan Kanty Pawlu\u015bkiewicz z Anaw\u0105, ani \u017cadna z\u00a0doskona\u0142ych grup fusion (np. Extra Ball czy Laboratorium). Jest za to niezno\u015bnie melodramatyczna piosenka Joanny Rawik <em>Kocham \u015bwiat <\/em>z refrenem opartym na temacie <em>Poloneza As-dur, <\/em>kt\u00f3rej na szcz\u0119\u015bcie do rocka zaliczy\u0107 nie spos\u00f3b. W polskim rocku z tamtego okresu trzeba zatem szuka\u0107 nawet dalekich szopenowskich refleks\u00f3w, kt\u00f3rych wychwycenie przypomina czasem mozolne odcyfrowywanie palimpsest\u00f3w. Szopenowskie zabarwienie ma np. kr\u00f3tkie fortepianowe solo w\u00a0przeboju <em>Wymy\u015bli\u0142em ciebie<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a><em> <\/em>grupy D\u017camble pochodz\u0105cym z longplaya <em>Wo\u0142anie o s\u0142o\u0144ce nad \u015bwiatem<\/em> (1971), a tak\u017ce quasi-nokturnowy akompaniament fortepianu w nie\u015bmiertelnym <em>Ocali\u0107 od zapomnienia <\/em>Grechuty w wersji live z\u00a01973 r. nagranym dla Radia Krak\u00f3w<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>. Z najbardziej wyrazistym odwo\u0142aniem do Chopina w klasycznym polskim rocku mamy do czynienia w\u00a0przypadku SBB \u2013 najwybitniejszej, obok zespo\u0142\u00f3w Niemena<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a> \u2013 grupy w historii polskiego rocka. Suit\u0119 <em>Wolno\u015b\u0107 z nami<\/em> z ich drugiego longplaya <em>Nowy horyzont <\/em>(1975) wie\u0144czy <em>Preludium e-moll op. 28 <\/em>wykonane przez J\u00f3zefa Skrzeka na fortepian solo. Wies\u0142aw Kr\u00f3likowski s\u0142usznie okre\u015bli\u0142 je mianem <em>perkusyjnego<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-7\" id=\"refmark-7\"><sup>[7]<\/sup><\/a><em> <\/em>(cho\u0107 zapewne u\u017cy\u0142 tego terminu bez pejoratywnej konotacji),<em> <\/em>bo faktycznie jest po prostu odb\u0119bnione i\u00a0stanowi jeden z najs\u0142abszych moment\u00f3w w tw\u00f3rczo\u015bci tego znakomitego przecie\u017c zespo\u0142u. Przede wszystkim brak w nim jakiegokolwiek pomys\u0142u na odczytanie preludium przez pryzmat ambitnego rocka b\u0105d\u017a fusion \u2013 nawet na najbardziej rudymentarnym poziomie, tj. aran\u017cacji. Bezbarwno\u015b\u0107 interpretacji Skrzeka uwidacznia si\u0119 zw\u0142aszcza w zestawieniu z nagran\u0105 par\u0119 lat wcze\u015bniej fascynuj\u0105c\u0105 jazzow\u0105 interpretacj\u0105 <em>Preludium c-moll <\/em>w wykonaniu<em> <\/em>Mieczys\u0142awa Kosza. Ta zachowawczo\u015b\u0107 dziwi zw\u0142aszcza w kontek\u015bcie umiej\u0119tno\u015bci pianistycznych lidera SBB, kt\u00f3ry da\u0142 si\u0119 pozna\u0107 jako \u015bwietny, bardzo kreatywny improwizator. By\u0107 mo\u017ce zesp\u00f3\u0142, kt\u00f3ry szokowa\u0142 zastyg\u0142y w gnu\u015bnym oportunizmie \u015bwiatek muzyki rozrywkowej PRL agresywnym, dysonansowym brzmieniem, ba\u0142 si\u0119 odwa\u017cniej potraktowa\u0107 muzyk\u0119 Chopina, obawiaj\u0105c si\u0119 oskar\u017ce\u0144 o\u00a0szarganie narodowych \u015bwi\u0119to\u015bci. O\u00a0wiele lepsze wra\u017cenie robi <em>Preludium c-moll<\/em>, wplecione w kompozycj\u0119 <em>Zbli\u017c si\u0119 do mego serca, <\/em>zagrane przez Skrzeka na majestatycznych piszcza\u0142kowych organach podczas mszy za ojczyzn\u0119 w 1983 r. w\u00a0warszawskim ko\u015bciele \u015awi\u0119tego Krzy\u017ca<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-8\" id=\"refmark-8\"><sup>[8]<\/sup><\/a>. Cytat z Chopina ma tu z jednej strony wymiar patriotyczny, z drugiej jest wyrazem to\u017csamo\u015bci muzyki z miejscem, bo w\u0142a\u015bnie w ko\u015bciele \u015awi\u0119tego Krzy\u017ca znajduje si\u0119 serce wielkiego kompozytora.<\/p>\n<p>Lata 80. i 90. by\u0142y okresem kryzysu dla wszelkich ambitnych odmian rocka, nie dziwota wi\u0119c, \u017ce pr\u00f3\u017cno w nich szuka\u0107 szopenowskich \u015blad\u00f3w. Z tym wi\u0119ksz\u0105 uwag\u0105 trzeba przyjrze\u0107 si\u0119 p\u0142ycie <em>Rock loves Chopin <\/em>(2008) \u2013 kolektywnemu projektowi polskich rockman\u00f3w po\u015bwi\u0119conemu muzyce Chopina na niespotykan\u0105 wcze\u015bniej skal\u0119. Wzi\u0119li w nim mi\u0119dzy innymi udzia\u0142: gitarzysta (i autor aran\u017cacji) Radek Chwieralski, Jan Borysewicz (lider Lady Pank), Grzegorz Markowski z\u00a0Perfectu, basista Wojtek Pilichowski oraz wybitny pianista i najm\u0142odszy laureat w historii konkursu chopinowskiego Janusz Olejniczak (VI nagroda na konkursie w 1970 r.). Niestety sam album \u2013 mimo kilku interesuj\u0105cych epizod\u00f3w \u2013 nale\u017cy oceni\u0107 jako artystyczn\u0105 pora\u017ck\u0119 i to zgo\u0142a niespektakularn\u0105, gdy\u017c nie jest to upadek z wysokiego konia. Kl\u0119ska le\u017cy ju\u017c w jego genezie \u2013 p\u0142yta jawi si\u0119 jako przedsi\u0119wzi\u0119cie nieprzemy\u015blane i powierzchowne, wyp\u0142ywaj\u0105ce g\u0142\u00f3wnie z\u00a0pobudek komercyjnych, a nie artystycznych. Dlatego trudno mi zgodzi\u0107 si\u0119 ze stwierdzeniem Miros\u0142awa P\u0119czaka \u2013 autora eseju <em>Chopin z gitar\u0105,<\/em> zamieszczonego w ksi\u0105\u017ceczce p\u0142yty <em>\u2013 <\/em>i\u017c album w swym maria\u017cu rocka i muzyki klasycznej nawi\u0105zuje do estetycznego paradygmatu rocka progresywnego lat 70. Wprawdzie rock progresywny z tamtego okresu nie by\u0142 wolny od wad, powodowanych g\u0142\u00f3wnie przez wybuja\u0142e ego niekt\u00f3rych muzyk\u00f3w, zarazem jednak w obr\u0119bie tego\u017c nurtu powsta\u0142o mn\u00f3stwo p\u0142yt porywaj\u0105cych i nowatorskich. Z fascynacji grupy Emerson Lake And Palmer <em>Obrazkami z wystawy<\/em> Musorgskiego (LP <em>Pictures at an Exibition, <\/em>1971), King Crimson <em>Planetami <\/em>Gustava Holsta (<em>Mars <\/em>wykonywany na koncertach w okresie pierwszego sk\u0142adu zespo\u0142u) czy francuskiego zespo\u0142u Magma kantat\u0105 <em>Carmina Burana <\/em>Carla Orffa (album <em>M\u00ebkan\u00efk D\u00ebstrukt\u00ef\u1e81 K\u00f6mmand\u00f6h, <\/em>1973) narodzi\u0142y si\u0119 dzie\u0142a prawdziwie kontrowersyjne \u2013 do pewnego stopnia obrazoburcze, ale zarazem wytyczaj\u0105ce nowe \u015bcie\u017cki we wsp\u00f3\u0142czesnej muzyce, zuchwale ekstrawaganckie, lecz pe\u0142ne autentycznej fascynacji dorobkiem wielkich mistrz\u00f3w, nacechowane charakterystyczn\u0105 dla rocka drapie\u017cno\u015bci\u0105 i\u00a0intensywno\u015bci\u0105 emocjonaln\u0105, ale te\u017c wysublimowane. Nawet po formacjach o\u00a0ambicjach bez por\u00f3wnania mniejszych \u2013 cho\u0107by wspomnianym w eseju P\u0119czaka Procol Harum, tak ch\u0119tnie korzystaj\u0105cym z dorobku Bacha \u2013 pozosta\u0142y pi\u0119kne, wysmakowane piosenki. Tymczasem na <em>Rock loves Chopin <\/em>nie ma ani jednego, ani drugiego \u2013 jest tylko wysoki profesjonalizm wykonawczy w s\u0142u\u017cbie muzycznej konfekcji. Paradoksalnie o wiele bli\u017csze naturze rocka progresywnego s\u0105 niekt\u00f3re epizody <em>Sonaty b-moll <\/em>w wykonaniu<em> <\/em>Trio Jagodzi\u0144skiego, np. kapitalny riff kontrabasu w skrajnych cz\u0119\u015bciach <em>Marsza \u017ca\u0142obnego, <\/em>wzmocniony ci\u0119\u017ckim beatem perkusji Czes\u0142awa Bartkowskiego.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce na <em>Rock loves Chopin<\/em> zmarnowano spory potencja\u0142, gdy\u017c zw\u0142aszcza w obr\u0119bie wirtuozowskiego triumwiratu Chwieralski\u2013Pilichowski\u2013Olejniczak mo\u017cna by\u0142o z tego projektu wykrzesa\u0107 o wiele wi\u0119cej. Ot, cho\u0107by <em>Preludium e-moll <\/em>rozpoczyna si\u0119 \u015bwietnym tematem funkuj\u0105cego basu, co daje nadziej\u0119 na ciekaw\u0105 interpretacj\u0119 w stylu fusion. P\u0142onn\u0105, gdy\u017c po wej\u015bciu wokaliz Grzegorza i Patrycji Markowskich utw\u00f3r przekszta\u0142ca si\u0119 w muzyczn\u0105 tapet\u0119 i brzmi niczym \u015bcie\u017cka d\u017awi\u0119kowa z drugorz\u0119dnej komedii romantycznej. S\u0142ycha\u0107, i\u017c inspiracj\u0105 by\u0142y tu partie wokalne z opracowania <em>Preludium e-moll <\/em>przez Novi Singers, ale efekt jest diametralnie odmienny \u2013 zamiast wykwintnej elegancji, mamy d\u017awi\u0119kow\u0105 wat\u0119. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku <em>Scherza b-moll <\/em>(a\u00a0w\u00a0zasadzie tylko jego pierwszej cz\u0119\u015bci z ekspozycj\u0105 pe\u0142n\u0105 charakterystycznych pauz), zaaran\u017cowanego jedynie na fortepian i gitar\u0119 elektryczn\u0105. Pocz\u0105tek z\u00a0impresjonistyczn\u0105 parti\u0105 fortepianu i gitary zwiastuje ca\u0142kiem intryguj\u0105c\u0105 interpretacj\u0119. Nies\u0142usznie! Ca\u0142y dalszy pomys\u0142 na rockowe <em>Scherzo<\/em> ogranicza si\u0119 do tego, \u017ce Olejniczak wykonuje swe partie w klasyczny, wierny oryginalnemu zapisowi nutowemu spos\u00f3b, a gitara, cho\u0107 n\u0119ci ucho rasowym hendrixowskim brzmieniem, pr\u00f3buje mu w tym ustawicznie przeszkadza\u0107. Nie jest to \u017caden rodzaj dialogu mi\u0119dzy instrumentami, bo pomi\u0119dzy muzykami nie czu\u0107 \u017cadnej chemii \u2013 ca\u0142o\u015b\u0107 brzmi, jakby na partie fortepianu w niezno\u015bnie sztuczny spos\u00f3b na\u0142o\u017cono \u015bcie\u017cki gitary. Naturalnie Olejniczak gra na swym zwyczajnym, bardzo wysokim poziomie, ale przecie\u017c nie wnosi \u017cadnego novum w stosunku do swojej klasycznej interpretacji. Poza tym ka\u017cda niekonwencjonalna wersja dzie\u0142a tej rangi co S<em>cherzo b-moll<\/em> powinna by\u0107 rezultatem g\u0142\u0119bokiej analizy utworu \u2013 tak jak to uczyni\u0142 Jagodzi\u0144ski w przypadku jazzowego opracowania <em>Sonaty b-moll.<\/em> W <em>Scherzu <\/em>z <em>Rock loves Chopin <\/em>w og\u00f3le tego nie s\u0142ycha\u0107 \u2013 brzmi jakby zosta\u0142o przygotowane w wielkim po\u015bpiechu.<\/p>\n<p>Po najmniejszej linii oporu idzie r\u00f3wnie\u017c kostyczne opracowanie <em>Poloneza As-dur, <\/em>gdzie g\u0142\u00f3wny temat wykonywany jest na przemian klasycznie na fortepian solo i przez zesp\u00f3\u0142 rockowy, bez najmniejszej pr\u00f3by wkomponowania fortepianu w brzmienie zespo\u0142u. Zapewne chodzi\u0142o o podkre\u015blenie koegzystencji tych dw\u00f3ch muzycznych \u015bwiat\u00f3w, ale uzyskano rezultat zgo\u0142a odmienny \u2013 uwypuklono ich obco\u015b\u0107 i wzajemn\u0105 izolacj\u0119. Pozostaje pytanie, czy naprawd\u0119 nie mo\u017cna by\u0142o wykorzysta\u0107 tak doskona\u0142ego pianisty jak Olejniczak w odrobin\u0119 bardziej kreatywny spos\u00f3b? Z kolei w walcach: \u201eminutowym\u201d <em>Des-dur op.64 nr 1 <\/em>i <em>Cis-moll op. 64 nr 2 <\/em>nast\u0105pi\u0142a zmiana metrum z 3\/4 na 4\/4, co sprawi\u0142o, \u017ce de facto walcami by\u0107&#8230; przesta\u0142y. Je\u015bli sam zabieg zmiany metrum, cho\u0107 dyskusyjny (bo przecie\u017c znakomitych rockowych walc\u00f3w mamy dostatek np. <em>Millionaire Waltz <\/em>Queen, <em>The Purpendicular Waltz <\/em>Deep Purple<em> <\/em>czy <em>Walc na trawie <\/em>Grechuty), mo\u017cna potraktowa\u0107 jako pr\u00f3b\u0119 nieszablonowego rozwi\u0105zania, to niestety nic nie usprawiedliwia nad wyraz banalnej aran\u017cacji, oscyluj\u0105cej wok\u00f3\u0142 oklepanych rockowych schemat\u00f3w. Straci\u0142 na tym zw\u0142aszcza niebywale zwulgaryzowany <em>walc \u201eminutowy\u201d,<\/em>kt\u00f3rego eteryczny czar prys\u0142 niczym <em>upuszczona przez Orfeja lira <\/em>pod naporem walca&#8230; drogowego. A przecie\u017c mo\u017cna ten utw\u00f3r potraktowa\u0107 w\u00a0spos\u00f3b wysoce indywidualny, zachowuj\u0105c jednocze\u015bnie jego salonowy wdzi\u0119k, o czym \u015bwiadczy b\u0142yskotliwa i dowcipna wersja z p\u0142yty <em>Chopin na 5 kontynentach<\/em> (2010) Marii Pomianowskiej utrzymana w stylu muzyki rodem z dziewi\u0119tnastowiecznego, nowoorlea\u0144skiego saloonu.<\/p>\n<p>Z nieco wi\u0119kszym smakiem zaaran\u017cowano trzeci z walc\u00f3w umieszczonych na p\u0142ycie s\u0142ynny <em>Grande Valse Brillante \u2013 Es-dur op. 10 nr 1, <\/em>w kt\u00f3rym zmiana metrum z 3\/4 na 6\/8 jest naturalna. Podobnie mog\u0119 oceni\u0107 <em>Etiud\u0119 c-moll \u2013 Rewolucyjn\u0105,<\/em> kt\u00f3rej interpretacja jest co prawda stereotypowa, ale zawiera przynajmniej solidny \u0142adunek gitarowej ekwilibrystyki spod znaku Joe Satrianiego oraz Yngwie Malmsteena, co dobrze koresponduje z charakterem etiudy. Najciekawsze pomys\u0142y pojawiaj\u0105 w <em>Fantazji \u2013 Impromptu cis-moll<\/em> (niemal thrashowe riffy) oraz w\u00a0<em>Preludium a-dur<\/em> (orientalno-ambientowy wst\u0119p) \u2013 jednym z najkr\u00f3tszych i\u00a0bodaj najprostszym utworze w dorobku Chopina (je\u015bli pominiemy juwenilia) \u2013 tutaj znacznie wyd\u0142u\u017conym i bardziej skomplikowanym technicznie w stosunku do orygina\u0142u. Jednak i w nich zabrak\u0142o konsekwencji i rozpoznawalnego signum artis<em> <\/em>nadaj\u0105cego ca\u0142o\u015bci charakter koherentnej wizji. Niestety wypada skonstatowa\u0107, i\u017c na tle \u015bwie\u017cych i odkrywczych jazzowych interpretacji Mo\u017cd\u017cera i\u00a0Jagodzi\u0144skiego, czy miejscami nazbyt wyg\u0142adzonego, ale skrz\u0105cego si\u0119 feeri\u0105 kapitalnych pomys\u0142\u00f3w projektu Pomianowskiej, prezentuj\u0105cego kompozycje Chopina w\u00a0opracowaniach stylizowanych na muzyk\u0119 etniczn\u0105 z ca\u0142ego \u015bwiata: od Syberii i Japonii po Andaluzj\u0119 i Brazyli\u0119, <em>Rock loves Chopin <\/em>kreuje fa\u0142szywy wizerunek rocka jako gatunku u\u017cytkowego i wobec jazzu wybitnie upo\u015bledzonego. Fa\u0142szywy, bo w rocku drzemi\u0105 dok\u0142adnie takie same mo\u017cliwo\u015bci estetycznej ekspresji co w\u00a0muzyce klasycznej i jazzie, trzeba je tylko w odpowiedni spos\u00f3b wykorzysta\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Jak trudno by\u0142o pianistom z kr\u0119gu rocka progresywnego zmierzy\u0107 si\u0119 z muzyk\u0105 Chopina \u015bwiadczy przyk\u0142ad Keitha Emersona (ur. 1944) \u2013 lidera zespo\u0142\u00f3w The Nice i Emerson Lake and Palmer. Nale\u017cy on bez w\u0105tpienia do najwybitniejszych pianist\u00f3w w historii muzyki popularnej \u2013 jest pionierem syntezy rocka i muzyki klasycznej, znanym z innowacyjnej gry na organach Hammonda i syntezatorze Mooga, oraz b\u0142yskotliwej techniki, kt\u00f3ra imponuje zw\u0142aszcza doskona\u0142\u0105 gr\u0105 lewej r\u0119ki. Lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 repertuaru grup Emersona stanowi\u0142y rockowe transkrypcje kompozytor\u00f3w klasycznych: Bacha, Musorgskiego, Janacka, Bartoka, Coplanda, Ginastery, Sibeliusa, Prokofiewa i Rodrigo. Po Chopina si\u0119gn\u0105\u0142 wprost tylko raz, opieraj\u0105c <em>Love at First Sight \u2013<\/em> drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 suity <em>Memoirs of an Officer and a Gentleman<\/em> z albumu <em>Love Beach<\/em> (1978) na temacie <em>Etiudy c-dur nr 1 op.10 <\/em>dedykowanej Lisztowi<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-9\" id=\"refmark-9\"><sup>[9]<\/sup><\/a><em>.<\/em> Sam pomys\u0142 wykorzystania salonowej etiudy w kontek\u015bcie tekstu suity opowiadaj\u0105cej histori\u0119 pierwszej mi\u0142o\u015bci dystyngowanego, angielskiego, przedwojennego oficera jest bardzo comme il faut. Ciekawa jest r\u00f3wnie\u017c parafraza jej tematu, kt\u00f3ra tworzy wyszukany akompaniament dla linii wokalnej Grega Lake\u2019a. Nie do ko\u0144ca przekonuje natomiast wykonanie \u2013 Emerson gra Chopina do\u015b\u0107 kanciasto i bez charakterystycznej dla niego brawury. To co doskonale zda\u0142o egzamin w przypadku <em>Allegro barbaro <\/em>Bartoka (utw\u00f3r <em>The Barbarian <\/em>z debiutu Emerson Lake and Palmer, 1970) czy czwartej cz\u0119\u015bci <em>Koncertu fortepianowego <\/em>wsp\u00f3\u0142czesnego argenty\u0144skiego kompozytora Alberto Ginastery (<em>Toccata <\/em>z p\u0142yty <em>Brain Salad Surgery, <\/em>1973), gdzie kompozycje z natury rzeczy brutalne zyska\u0142y w akcentuj\u0105cej ich witalno\u015b\u0107 i dynamik\u0119 interpretacji Emerson Lake and Palmer zupe\u0142nie now\u0105 jako\u015b\u0107, odno\u015bnie do Chopina ma jedynie wymiar zgrabnej wariacji. Pewnym usprawiedliwieniem mo\u017ce by\u0107 fakt, \u017ce podczas nagrywania <em>Love Beach <\/em>zesp\u00f3\u0142 by\u0142 daleki od swej szczytowej formy z pocz\u0105tku lat 70. Dalekie echa chopinowskich polonez\u00f3w (zw\u0142aszcza w charakterystycznych figuracjach lewej r\u0119ki) s\u0142ycha\u0107 r\u00f3wnie\u017c w bardzo udanej miniaturze Emersona na fortepian solo <em>Close to Home <\/em>z p\u0142yty <em>Black Moon <\/em>(1992). Ca\u0142y album stanowi jednak w dorobku ELP pozycj\u0119 marginaln\u0105.<\/p>\n<p>Drugi wybitny pianista rockowy, zmar\u0142y niedawno Jon Lord (1941\u20132012) z\u00a0Deep Purple by\u0142 zakochany w muzyce barokowej, czemu wielokrotnie dawa\u0142 wyraz, czy to w licznych aluzjach do Bacha na p\u0142ytach Deep Purple (np. w organowym solo w <em>Highway Star)<\/em>, czy to na wskrzeszaj\u0105cym tradycje barokowej suity albumie <em>Sarabande <\/em>(1976). Do Chopina nawi\u0105zywa\u0142 jedynie okoliczno\u015bciowo, podczas koncert\u00f3w Deep Purple w Polsce \u2013 np. w Katowicach w 1996 r., wplataj\u0105c w swoj\u0105 improwizacj\u0119 cytat z <em>Poloneza A-Dur op. 40 nr 1.<\/em> Natomiast gitarzysta Deep Purple Ritchie Blackmore na p\u0142ycie<em> Under a Violet Moon <\/em>(1999) swojej formacji Blackmore\u2019s Night w utworze <em>Beyond the Sunset <\/em>wykorzysta\u0142 motyw z\u00a0szopenowskiego <em>Walca a-moll op. 34 nr 2.<\/em><\/p>\n<p>Rick Wakeman \u2013 kolejny z mistrz\u00f3w rockowej klawiatury, pianista Yes, w\u00a0lutym 1986 r. przyjecha\u0142 do Warszawy, aby om\u00f3wi\u0107 nagranie z Januszem Olejniczakiem utwor\u00f3w Chopina i Ravela, ale ostatecznie do wsp\u00f3\u0142pracy nie dosz\u0142o<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-10\" id=\"refmark-10\"><sup>[10]<\/sup><\/a>. Mo\u017ce i\u00a0dobrze si\u0119 sta\u0142o, zwa\u017cywszy na wybitnie nieudan\u0105 przygod\u0119 Wakemana z muzyk\u0105 Liszta na albumie <em>Lisztomania <\/em>(1975) z soundtrackiem do filmu Kena Russella o tym samym tytule.<\/p>\n<p>Ray Manzarek (1939\u20132013), pianista The Doors, kt\u00f3ry niestety zmar\u0142 w czasie, gdy pisa\u0142em ten tekst, by\u0142 dumny ze swoich polskich korzeni i podkre\u015bla\u0142 wielokrotnie, i\u017c muzyka Chopina stanowi\u0142a istotne \u017ar\u00f3d\u0142o natchnienia dla jego klawiszowych impresji na p\u0142ytach Doors\u00f3w. Do Chopina odwo\u0142a\u0142 si\u0119 wprost, inkrustuj\u0105c organowe solo w piosence <em>Hyacinth House <\/em>z ostatniej p\u0142yty Doors\u00f3w<em> <\/em>z Morrisonem <em>L.A. Woman <\/em>(1971) cytatem z <em>Poloneza As-Dur<\/em>. O wiele bardziej dyskretn\u0105 natur\u0119 maj\u0105 zwi\u0105zki Manzarka z Chopinem w pochodz\u0105cym z tej samej p\u0142yty <em>Riders on the Storm <\/em>\u2013 jednym z najwspanialszych utwor\u00f3w w historii rocka. Zapewne ma\u0142o kto zwr\u00f3ci\u0142by na nie uwag\u0119, gdyby nie deklaracja samego Manzarka:<em> Te mroczne frazy przesycone s\u0105 zdecydowanie s\u0142owia\u0144skim, polskim duchem. W tym utworze najlepiej chyba wida\u0107, sk\u0105d si\u0119 wywodz\u0119<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-11\" id=\"refmark-11\"><sup>[11]<\/sup><\/a>. Oparte na skali doryckiej, jazzuj\u0105ce i \u2013 u\u017cywaj\u0105c synestezji \u2013 ksi\u0119\u017cycowe pasa\u017ce jego fortepianu elektrycznego subtelnie imituj\u0105 odg\u0142osy deszczu (o ile w przypadku s\u0142awnego \u201edeszczowego\u201d <em>Preludium Des-dur <\/em>Chopina mamy wra\u017cenie ci\u0119\u017ckich, wolno spadaj\u0105cych kropel<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-12\" id=\"refmark-12\"><sup>[12]<\/sup><\/a>, o tyle w <em>Je\u017ad\u017acach burzy <\/em>si\u0105pi rz\u0119sista m\u017cawka), doskonale wsp\u00f3\u0142graj\u0105 z naturalistycznymi odg\u0142osami burzy, tworz\u0105c jednocze\u015bnie \u015bwietny kontrast dla szorstkiego wokalu Morrisona. Cho\u0107 Manzarek nie gra tu na pewno w <strong>stylu <\/strong>Chopina, to w jaki\u015b spos\u00f3b przywo\u0142uje <strong>ducha<\/strong> jego nokturn\u00f3w, czyli ujmuj\u0105c rzecz dosadniej ma Chopina w sercu, a nie w g\u0142owie. Jest to z pewno\u015bci\u0105 najlepsza partia w karierze Manzarka i zarazem dow\u00f3d, \u017ce zauroczenie muzyka rockowego Chopinem mo\u017ce zaowocowa\u0107 dzie\u0142em o wybitnych walorach artystycznych.<\/p>\n<p>Po <em>Preludium e-moll<\/em> si\u0119gn\u0105\u0142 wybitny hiszpa\u0144ski pianista jazzrockowy Jordi Sabates w utworze <em>Preludi en mi menor <\/em>z p\u0142yty <em>El Senyor dels Annels <\/em>(1974). Jest to jednak interpretacja stricte jazzowa, bliska wersji Oscara Petersona, z\u00a0silnie synkopowanym rytmem lewej r\u0119ki i nie ma nic wsp\u00f3lnego z rockiem. Z wielkim pietyzmem potraktowa\u0142 <em>Etiud\u0119 rewolucyjn\u0105 <\/em>Jordan Rudess \u2013 pianista Dream Theater, przedstawiaj\u0105c na solowym albumie <em>Prime Cuts <\/em>(2006) jej stricte klasyczne wykonanie, niczym z pierwszego etapu Konkursu Chopinowskiego. Rudess demonstruje b\u0142yskotliw\u0105 technik\u0119 i bardzo poprawn\u0105, cho\u0107 mo\u017ce nazbyt ch\u0142odn\u0105 interpretacj\u0119.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>Je\u015bli jakikolwiek pianista z kr\u0119gu rocka progresywnego zas\u0142uguje na miano par excellence chopinowskiego jest nim bez w\u0105tpienia Cyrille Verdeaux (ur. 1949) \u2013 lider francuskiej grupy Clearlight. Wybitnie utalentowany, ju\u017c w wieku 14 lat zda\u0142 egzaminy do presti\u017cowego paryskiego konserwatorium Le Conservatoire National de Musique, w kt\u00f3rym studiowa\u0142 kompozycj\u0119, harmoni\u0119 i gr\u0119 na fortepianie. Zosta\u0142 z niego usuni\u0119ty w 1968 r.<em> za udzia\u0142 w majowych protestach podczas studenckiej rewolty w Pary\u017cu. Szopenowskie reminiscencje pojawiaj\u0105 si\u0119 ju\u017c na debiutanckim albumie Clearlight Symphony (1975) we fragmencie przywo\u0142uj\u0105cym nastr\u00f3j Larghetta<\/em> z <em>Koncertu f-moll. <\/em>Prawdziwe apogeum fascynacji Verdeaux Chopinem nast\u0105pi\u0142o na trzecim longplayu Clearlight <em>Les Contes du Singe Fou <\/em>(1977), nagranym z udzia\u0142em m\u0142odziutkiego (bo niespe\u0142na 17-letniego) Didiera Lockwooda, kt\u00f3ry p\u00f3\u017aniej zyska\u0142 renom\u0119 jednego z najwybitniejszych skrzypk\u00f3w jazzowych na \u015bwiecie. Muzyka z <em>Les Contes&#8230; <\/em>to synteza dzikiego, rozimprowizowanego fusion spod znaku najlepszego Mahavishnu Orchestra i pianistyki wyrastaj\u0105cej z ducha (jak si\u0119 zaraz oka\u017ce na po\u0142y r\u00f3wnie\u017c w sensie dos\u0142ownym!) chopinowskich etiud i preludi\u00f3w. W takiej stylistyce mie\u015bci si\u0119 jedna z dw\u00f3ch centralnych kompozycji p\u0142yty \u2013 trzycz\u0119\u015bciowa suita <em>Time Skater. <\/em>Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 to kr\u00f3tkie <em>Prelude <\/em>utrzymane w manierze najbardziej frenetycznych i popisowych preludi\u00f3w Chopina <em>(g-moll nr 22<\/em> czy \u201eburzowego\u201d<em> d-moll<\/em> nr 24), dodatkowo ozdobione ornamentacyjn\u0105 parti\u0105 klawesynu. Najwi\u0119ksze wra\u017cenie robi jednak najd\u0142u\u017csza (bo ponad 9-minutowa) cz\u0119\u015b\u0107 trzecia <em>Cosmic Crusaders <\/em>pora\u017caj\u0105ca kosmiczn\u0105 (nomen omen!) wirtuozeri\u0105. Inicjuje j\u0105 seria cichych, nokturnowych figuracji przez ca\u0142\u0105 klawiatur\u0119 fortepianu, a potem zaczyna si\u0119 fenomenalne, nieokie\u0142znane <em>wymiatanie<\/em> w kilku niezmiernie pokomplikowanych metrach. <em>Krzy\u017cowc\u00f3w <\/em>ko\u0144czy porywaj\u0105ce i zn\u00f3w wybitnie szopenowskie postludium w\u00a0formie brawurowej etiudy na dwa fortepiany.<\/p>\n<p><em>Nie stylizowa\u0142em \u015bwiadomie swoich partii fortepianu na Chopina <\/em>\u2013 m\u00f3wi\u0142 mi Verdeaux \u2013<em> ale rzeczywi\u015bcie mam pewne szczeg\u00f3lne do\u015bwiadczenie zwi\u0105zane z\u00a0Fryderykiem. Kilka miesi\u0119cy przed nagraniem tego albumu moja dobra znajoma, kt\u00f3ra trudni\u0142a si\u0119 do\u015b\u0107 dziwn\u0105 profesj\u0105 \u2013 by\u0142a medium spirytystycznym \u2013 poprosi\u0142a mnie, \u017cebym poszed\u0142 z ni\u0105 na cmentarz P\u00e8re Lachaise, aby jej towarzyszy\u0107 w odprawianiu pewnych tajemniczych ceremonii. Odwiedzili\u015bmy kilka grobowc\u00f3w, mi\u0119dzy innymi Allana Kardeca<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-13\" id=\"refmark-13\"><sup>[13]<\/sup><\/a> <em>oraz Jima Morrisona i w pewnym momencie zatrzymali\u015bmy si\u0119 przy grobie Chopina. Moja przyjaci\u00f3\u0142ka pogr\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 w medytacji, po czym nagle powiedzia\u0142a mi: \u201eOdezwij si\u0119 do niego, on tutaj jest, wezwa\u0142am go tu dla ciebie&#8230;\u201d. By\u0142em zaskoczony, ale ufaj\u0105c w jej umiej\u0119tno\u015bci spirytystyczne, kt\u00f3re demonstrowa\u0142a mi ju\u017c wcze\u015bniej, poprosi\u0142em \u201eFreda\u201d bardzo serio, aby przekaza\u0142 mi odrobin\u0119 swego geniuszu. Od tej pory wielu ludzi spontanicznie por\u00f3wnuje niekt\u00f3re z moich fortepianowych kompozycji do Chopina, co niezwykle mi pochlebia. Osobi\u015bcie uwa\u017cam, \u017ce m\u00f3j talent jest bardzo odleg\u0142y od jego wielkiego geniuszu, ale \u017ce posiadam przynajmniej jego ma\u0142\u0105 cz\u0105stk\u0119 \u2013 czyli dok\u0142adnie to, o co prosi\u0142em&#8230;<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-14\" id=\"refmark-14\"><sup>[14]<\/sup><\/a><em>.<\/em><\/p>\n<p>Bardzo chopinowski charakter nosi r\u00f3wnie\u017c wspania\u0142y nokturn <em>Songe de Crystal <\/em>(<em>Pie\u015b\u0144 kryszta\u0142u)<\/em>, w kt\u00f3rym Verdeaux prezentuje <em>dotkni\u0119cia chwiejne jak strusiowe pi\u00f3ro <\/em>z nast\u0119pnej p\u0142yty Clearlight \u2013 <em>Visions <\/em>(1978)<em> <\/em>oraz album <em>Piano for the Third Ear <\/em>(1983) <em>\u2013<\/em> zbi\u00f3r przepi\u0119knych, neoklasycznych miniatur Verdeaux na fortepian solo. Znajdziemy tu mi\u0119dzy innymi fortepianowe pejza\u017ce dedykowane francuskim malarzom doby impresjonizmu: <em>Toulouse Lautrec\u2019s Lament, Nympheas (for Monet) <\/em>\u0142\u0105cz\u0105ce elementy szopenowskie z Ravelem, Debussym oraz muzyk\u0105 arabsk\u0105<em>.<\/em> Verdeaux potraktowa\u0142 pianistyk\u0119 Chopina w spos\u00f3b analogiczny do tego, w jaki Friedrich Gulda (1930\u20132000) przeni\u00f3s\u0142 bachowsk\u0105 polifoni\u0119 na grunt jazzu, osadzi\u0142 j\u0105 w kontek\u015bcie rocka progresywnego i fusion, nie trac\u0105c ani stricte rockowej ekspresji, ani wyrafinowania charakterystycznego dla muzyki klasycznej, ani \u2013 co najwa\u017cniejsze \u2013 nie trywializuj\u0105c jej nawet w najmniejszym stopniu.<\/p>\n<p>Ko\u0144cz\u0105c w\u0105tek rockowych pianist\u00f3w nawi\u0105zuj\u0105cych do Chopina nale\u017cy wspomnie\u0107 o s\u0142ynnym greckim mistrzu muzyki elektronicznej i filmowej \u2013 Vangelisie (ur. 1943). Na p\u0142ycie <em>Private Collection <\/em>(1983), nagranej w duecie z wokalist\u0105 Yes Jonem Andersonem, znalaz\u0142a si\u0119 pie\u015b\u0144 <em>Polonaise <\/em>oparta na temacie <em>Poloneza As-Dur. <\/em>Mimo i\u017c utw\u00f3r jest w zasadzie popowy i tonie w zawiesinie przes\u0142odzonych, elektronicznych brzmie\u0144, to wykonany jest z du\u017cym smakiem, a wokalna interpretacja Andersona ujmuje egzaltowanym liryzmem. Poza tym wykorzystanie <em>Poloneza As-Dur <\/em>ma tu g\u0142\u0119bokie uzasadnienie w tek\u015bcie \u2013 <em>Polonaise <\/em>zosta\u0142 dedykowany Polakom prze\u017cywaj\u0105cym trudne chwile po wprowadzeniu stanu wojennego.<\/p>\n<p>Do Chopina odwo\u0142ywa\u0142y si\u0119 te\u017c inne, mniej znane grupy progresywne, cho\u0107 cz\u0119sto by\u0142y to nawi\u0105zania marginalne. Tytu\u0142owy utw\u00f3r z longplaya <em>Proloque <\/em>(1972) brytyjskiej grupy Renaissance celuj\u0105cej w do\u015b\u0107 bezwstydnych (bo zwykle bez powo\u0142ywania si\u0119 na \u017ar\u00f3d\u0142o) cytatach z wielkich mistrz\u00f3w rozpoczyna si\u0119 tematem <em>Etiudy Rewolucyjnej<\/em>, kt\u00f3ry po kilkunastu taktach podlega schematycznej wariacji. Niemiecki, efemeryczny zesp\u00f3\u0142 Murphy Blend, bliski stylistyce Deep Purple i Uriah Heep, na swej jedynej p\u0142ycie <em>First Loss <\/em>(1970) pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 cytatem z <em>Preludium c-moll <\/em>w utworze <em>Past Has Gone. <\/em>Natomiast inna grupa z RFN \u2013 Faithful Breath \u2013 opar\u0142a utw\u00f3r tytu\u0142owy z albumu <em>Fading Beauty<\/em> na kantylenowym motywie <em>Scherza b-moll<\/em>, co ciekawe, granym na gitarze, a nie klawiszach.<\/p>\n<p>O wiele ambitniej potraktowa\u0142a muzyk\u0119 Chopina grupa Opus Avantra z Wenecji, kt\u00f3ra z element\u00f3w muzyki weneckiej (od renesansu poprzez oper\u0119 i pie\u015bni gondolier\u00f3w a\u017c po tw\u00f3rczo\u015b\u0107 awangardzisty Luigiego Nono) doprawionych szczypt\u0105 jazzu i rocka stworzy\u0142a unikatowy, dalece wykraczaj\u0105cy poza kanon estetyczny rocka progresywnego styl. Na pierwszej p\u0142ycie zespo\u0142u (<em>Introspezione, <\/em>1974) za\u015bpiewa\u0142a Donella del Monaco \u2013 bratanica wielkiego tenora z lat 40. i 50. Mario del Monaco. Jednak to drugi album <em>Lord Cromwell Plays Suite For Seven Vices, <\/em>nagrany ju\u017c bez jej udzia\u0142u, nawi\u0105zuje do Chopina. Utw\u00f3r <em>Avarice<\/em> rozpoczyna si\u0119 punktualistycznym, webernowskim motywem fortepianu, po kt\u00f3rym s\u0142ycha\u0107, przytoczony nutka w nutk\u0119 fragment, \u201eoceanicznej<em>\u201d Etiudy c-moll op. 25 nr 12. <\/em>Cho\u0107 pianista Opus Avantry \u2013 Alfredo Tisocco \u2013 wykonuje j\u0105 do\u015b\u0107 ci\u0119\u017ck\u0105 r\u0119k\u0105, to rych\u0142o zaczynaj\u0105 si\u0119 dzia\u0107 rzeczy niezmiernie ciekawe. Nast\u0119puje stopniowa dekonstrukcja utworu: harmonia ulega rozlu\u017anieniu, wznosz\u0105ce i opadaj\u0105ce arpeggia zostaj\u0105 zast\u0105pione przez bit\u0105 ostrym staccato, quasi-skriabinowsk\u0105 melodi\u0119, kt\u00f3ra przechodzi w stricte awangardowy fragment ad libitum na syntezator i fortepian, zwie\u0144czon\u0105 repryz\u0105 webernowskiego tematu. Mimo i\u017c ca\u0142o\u015bci brak troch\u0119 logicznie skonstruowanych \u0142\u0105cznik\u00f3w, utw\u00f3r jest jedn\u0105 z najbardziej \u015bmia\u0142ych pr\u00f3b wykorzystania muzyki Chopina na niwie rockowej awangardy.<\/p>\n<p>Jednak do najbardziej ognistych romans\u00f3w rocka progresywnego z muzyk\u0105 Chopina, w pewnym sensie antycypuj\u0105cych projekt Marii Pomianowskiej i to ab intra, dosz\u0142o w krajach tak egzotycznych jak Chile i Indonezja<em>. <\/em>Na czwartym longplayu legendy chilijskiego rocka formacji Los Jaivas (<em>Los Jaivas, <\/em>1975), nagranym w Argentynie, do kt\u00f3rej muzycy wyemigrowali po puczu Pinocheta, znalaz\u0142a si\u0119 nawi\u0105zuj\u0105ca do gatunku ludowych pie\u015bni z Kuby kompozycja <em>Guajira Cosmica<\/em>. Zaczyna si\u0119 fortepianow\u0105 intrad\u0105 stylizowan\u0105 na szopenowskie walce z cudownie faluj\u0105cym rubato, po czym przechodzi w nostalgiczn\u0105 pie\u015b\u0144 z wielog\u0142osami i brawurowym akompaniamentem organ\u00f3w Hammonda. Fascynacja pianisty Los Jaivas Claudio Parry (ur. 1945) Chopinem mia\u0142a charakter do pewnego stopnia po\u015bredni, gdy\u017c jego mistrzem by\u0142 s\u0142ynny chilijski pianista Claudio Arrau (1903\u20131991), wybitny interpretator repertuaru romantycznego, w tym naturalnie szopenowskiego<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-15\" id=\"refmark-15\"><sup>[15]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Chopin okupi\u0142 sw\u0105 podr\u00f3\u017c na Majork\u0119 z George Sand w 1838 r. dramatycznym pogorszeniem stanu zdrowia podczas pory deszczowej. Pisa\u0142 wtedy w li\u015bcie do Juliana Fontany: <em>Chorowa\u0142em przez ostatnie dwa tygodnie jak pies: zazi\u0119bi\u0142em si\u0119 mimo 18 stopni ciep\u0142a, r\u00f3\u017c, pomara\u0144cz, palm i fig. 3 doktor\u00f3w z ca\u0142ej wyspy najs\u0142awniejszych: jeden w\u0105cha\u0142 com plu\u0142, drugi stuka\u0142, sk\u0105dem plu\u0142, trzeci maca\u0142 i s\u0142ucha\u0142, jakem plu\u0142. Jeden m\u00f3wi\u0142, \u017cem zdech\u0142, drugi \u2013 \u017ce zdycham, 3-ci \u2013 \u017ce zdechn\u0119<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-16\" id=\"refmark-16\"><sup>[16]<\/sup><\/a>.<em> <\/em>A co by si\u0119 sta\u0142o, gdyby Chopin wybra\u0142 si\u0119 w woja\u017ce stokro\u0107 bardziej dalekie i kurowa\u0142 si\u0119 w cieniu kokosowych palm na tropikalnej wyspie Bali, delektuj\u0105c si\u0119 d\u017awi\u0119kami autochtonicznej muzyki? W\u0142a\u015bnie tak\u0105 histori\u0119 alternatywn\u0105 zaprezentowa\u0142 w\u00a0utworze<em> Chopin Larung<\/em> najwybitniejszy zesp\u00f3\u0142 w historii indonezyjskiego rocka \u2013 Guruh Gipsy. Jego jedyny album (<em>Guruh Gipsy, <\/em>1977) \u2013 wydany jak wi\u0119kszo\u015b\u0107 indonezyjskich p\u0142yt w latach 70. nie na winylu, tylko na kasecie, zawiera\u0142 unikaln\u0105 fuzj\u0119 rocka progresywnego w stylu Yes i ELP, fusion oraz muzyki orkiestr gamelanowych z Bali i Jawy.<em> Chopin Larung<\/em> zaczyna si\u0119 odg\u0142osami mew, morskich fal i mocnymi akordami fortepianu, na kt\u00f3rych tle imituj\u0105cy brzmienie bambusowego fletu syntezator minimoog i delikatny g\u0142os rozwijaj\u0105, niczym rajski ptak swe skrzyd\u0142a, wyj\u0105tkowej urody melodi\u0119 o dalekowschodnim kolorycie. Potem nast\u0119puje interludium, w kt\u00f3rym pojawiaj\u0105 si\u0119 obszerne wyj\u0105tki z <em>Fantazji\u2013Impromptu cis-moll<\/em>, zrazu o charakterze cytatu in extenso, p\u00f3\u017aniej gdy \u2013 wchodzi \u017ce\u0144ska wokaliza, gongi i inne gamelanowe \u201eperkusjonalia\u201d \u2013 rozbudowanej wariacji w balijskiej skali pelog, a w ko\u0144cu quasi-psychodelicznej improwizacji, po kt\u00f3rej powraca uj\u0119ty na po\u0142y klasycznie (ale z towarzyszeniem gamelanu) temat <em>Fantazji<\/em>. Utw\u00f3r zamyka si\u0119 w formie \u0142ukowej \u2013 nieco zmienion\u0105 aran\u017cacyjnie wersj\u0105 pie\u015bni z pierwszej cz\u0119\u015bci. Wszystko to sprawia, \u017ce <em>Chopin Larung <\/em>nale\u017cy do najciekawszych pr\u00f3b odczytania utworu z kr\u0119gu muzyki klasycznej (bo nie tylko Chopina!) przez pryzmat rocka progresywnego oraz muzyki etnicznej i\u00a0jest przyk\u0142adem erudycyjnej zabawy na najwy\u017cszym poziomie. W swej czaruj\u0105cej, arabeskowej kolorystyce przypomina figurk\u0119 z chi\u0144skiej porcelany.<\/p>\n<p>We wsp\u00f3\u0142czesnej ambitnej muzyce rockowej na \u015bwiecie motywy chopinowskie pojawiaj\u0105 si\u0119 zdecydowanie rzadziej, a je\u015bli ju\u017c, to nie s\u0105 to nawi\u0105zania szczeg\u00f3lnie interesuj\u0105ce. Brytyjska formacja Muse wykorzysta\u0142a w finale piosenki <em>United States of Euroasia <\/em>z p\u0142yty <em>The Resistance <\/em>(2009) obszerny fragment <em>Nokturnu Es-Dur op. 9 nr 2, <\/em>uzupe\u0142niaj\u0105c go do\u015b\u0107 tandetnym smyczkowym t\u0142em. O ciekawsz\u0105 adaptacj\u0119 chopinowskich w\u0105tk\u00f3w pokusi\u0142 si\u0119 belgijski zesp\u00f3\u0142 Kreng, kt\u00f3ry w\u00a0utworze <em>Meisje in auto <\/em>(z p\u0142yty <em>L\u2019Autopsie phenomenale de Dieu<\/em>, 2009) wtopi\u0142 cytat z <em>Preludium c-moll <\/em>w ciemny pejza\u017c d\u017awi\u0119k\u00f3w z pogranicza stylu dark ambient i muzyki konkretnej. Na koniec warto wspomnie\u0107 o curiosum, jakim jest blackmetalowa wersja fragmentu <em>Marsza \u017ca\u0142obnego <\/em>z trzeciej cz\u0119\u015bci <em>Sonaty b-moll<\/em>. Pojawia si\u0119 ona w utworze <em>Call from the Grave<\/em> z p\u0142yty <em>Under the Sign of the Black Mark <\/em>(1987) szwedzkich pionier\u00f3w black metalu Bathory. Oczywi\u015bcie jest to nie tyle efekt fascynacji sam\u0105 muzyk\u0105 Chopina, co funeraln\u0105 aur\u0105 utworu. <em>Marsz \u017ca\u0142obny <\/em>pe\u0142ni tu funkcj\u0119 melodyjnej (sic!) kody po obligatoryjnej dawce piekielnego jazgotu uzupe\u0142nionej pot\u0119pie\u0144czym rz\u0119\u017ceniem wokalisty. By\u0107 mo\u017ce nie czuj\u0119 blackmetalowej konwencji, ale ca\u0142o\u015b\u0107 zamiast spodziewanej grozy wywo\u0142uje u mnie u\u015bmiech politowania \u2013 jest to przyk\u0142ad szkaradnego bezgu\u015bcia! Na pewno te\u017c \u2013 wbrew zamierzeniu Szwed\u00f3w \u2013 nie patronuj\u0105 tej \u017cenuj\u0105cej makabresce ani krwawi skandynawscy bogowie, ani Ksi\u0105\u017c\u0119 Ciemno\u015bci, tylko co najwy\u017cej mato\u0142kowaty troll ze sko\u0142tunionym \u0142bem i zaschni\u0119tym b\u0142otem za pazurami.<\/p>\n<p>Jak zatem \u2013 po prze\u015bledzeniu powy\u017cszych przyk\u0142ad\u00f3w \u2013 mo\u017cna odpowiedzie\u0107 na pytanie, kt\u00f3re postawi\u0142em na pocz\u0105tku tekstu? Czy w obr\u0119bie muzyki rockowej da si\u0119 wykorzysta\u0107 w spos\u00f3b artystycznie warto\u015bciowy szopenowskie motywy, czy musz\u0105 one niejako ex definitione podlega\u0107 wulgaryzacji i zbanalizowaniu? Odpowied\u017a sygnalizowa\u0142em ju\u017c kilka razy wcze\u015bniej: naturalnie rock mo\u017ce tw\u00f3rczo trasnformowa\u0107 muzyk\u0119 Chopina, ale tylko po spe\u0142nieniu okre\u015blonych warunk\u00f3w. I na dodatek wysoka kompetencja wykonawcza nie gwarantuje wcale artystycznego sukcesu. Warto w tym kontek\u015bcie przypomnie\u0107 znan\u0105 anegdot\u0119 zwi\u0105zan\u0105 z\u00a0malarzem Janem Styk\u0105. Ot\u00f3\u017c gdy postanowi\u0142 on namalowa\u0107 ogromne p\u0142\u00f3tno z\u00a0wizerunkiem Matki Boskiej, ta ukaza\u0142a si\u0119 mu m\u00f3wi\u0105c: <em>Styka, ty mnie nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze. <\/em>Identycznie jest z rockow\u0105 adaptacj\u0105 muzyki Chopina \u2013 nie musi by\u0107 ona czo\u0142obitna, co wi\u0119cej, mo\u017ce by\u0107 nawet obrazoburcza. Zawsze jednak powinna wynika\u0107 z autentycznej i g\u0142\u0119boko przemy\u015blanej fascynacji muzyk\u0105 genialnego kompozytora.<\/p>\n<div>\n<\/div>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">Urodzony w Nowym Orleanie, a mieszkaj\u0105cy mi\u0119dzy innymi na Karaibach i w wielu krajach Ameryki P\u0142d. Gottschalk znajdowa\u0142 si\u0119 z jednej strony pod przemo\u017cnym wp\u0142ywem muzyki Chopina (kt\u00f3ry zreszt\u0105 wyrazi\u0142 si\u0119 bardzo ciep\u0142o o\u00a0technice m\u0142odziutkiego Gottschalka podczas ich spotkania w Pary\u017cu), z drugiej \u2013 czerpi\u0105c z karaibskiego folkloru i\u00a0muzyki murzy\u0144skich niewolnik\u00f3w z Nowego Orleanu, wprowadzi\u0142 do klasycznej muzyki fortepianowej synkopowane rytmy antycypuj\u0105ce o kilkadziesi\u0105t lat jazz. Fakt ten jednak mo\u017cna por\u00f3wna\u0107 do odkrycia Ameryki przez wiking\u00f3w \u2013 Gottschalk zosta\u0142 rych\u0142o zapomniany i nie mia\u0142 \u017cadnego wp\u0142ywu na rozw\u00f3j jazzu. Zob. S. Frederick Starr: <em>Gottschalk and His Notes of a Pianist<\/em>, Princeton University Press, 2006, passim.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Taki charakter maj\u0105 np. <em>Preludium c-moll <\/em>Mieczys\u0142awa Kosza z p\u0142yty <em>Reminiscence <\/em>(1971), <em>Preludium e-moll <\/em>Jagodzi\u0144ski Trio z albumu <em>Chopin <\/em>czy <em>Mazurek G op. 24. <\/em>Mo\u017cd\u017cera (<em>Chopin \u2013 Impresje, 1994<\/em>).<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">Chopinowska aluzja u Niemena pojawia si\u0119 jedynie w tek\u015bcie utworu <em>M\u00f3j pejza\u017c <\/em>z p\u0142yty <em>Niemen <\/em>(1970), nazywanej potocznie <em>Czerwonym albumem. <\/em>Autor tekstu, wyst\u0119puj\u0105cy pod pseudonimem Marta Bellan, operuje w nim prza\u015bn\u0105, \u201epeerelowsko-ojczy\u017anian\u0105\u201d symbolik\u0105:<em> Gdzie p\u0142acz\u0105cym wierzbom nad rzek\u0105 \u015bpiewa wiatr i gdzie Chopin \u015bpiew\u00f3w tych echo w nuty k\u0142ad\u0142 <\/em>(&#8230;).<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">Natomiast refren tej bardzo udanej piosenki nawi\u0105zuje do s\u0142ynnego <em>Adagio g-moll <\/em>Tomaso Albinoniego.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">Grechucie towarzyszy\u0142a w\u00f3wczas jazz-rockowa formacja WIEM, ale akurat w tym utworze wyst\u0119puje solo z fortepianem. Jest to wykonanie znacznie r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 od wersji studyjnej z p\u0142yty <em>Korow\u00f3d <\/em>(1971) nagranej z udzia\u0142em Anawy. Utw\u00f3r ukaza\u0142 si\u0119 jako jeden z bonus\u00f3w do kompaktowej reedycji <em>Magii ob\u0142ok\u00f3w <\/em>(EMI 2000).<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">W sk\u0142ad jednej z nich \u2013 Grupy Niemen \u2013 znanej z nowatorskich p\u0142yt <em>Vol I<\/em> i<em> Vol II<\/em> wchodzi\u0142o zreszt\u0105 trio (J\u00f3zef Skrzek, Anthimos Apostolis, Jerzy Piotrowski), kt\u00f3re utworzy\u0142o p\u00f3\u017aniej SBB.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-7\" class=\"fn-text\">Wies\u0142aw Kr\u00f3likowski: <em>Polski rock.<\/em> <em>Przewodnik p\u0142ytowy L-\u017b. <\/em>Res Publica Press, Warszawa 1998, s. 204.<a href=\"#refmark-7\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-8\" class=\"fn-text\">Zapis ca\u0142ego wyst\u0119pu Skrzeka ukaza\u0142 si\u0119 na CD zatytu\u0142owanym <em>Koncert \u015awi\u0119tokrzyski <\/em>nak\u0142adem Wydawnictwa 21.<a href=\"#refmark-8\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-9\" class=\"fn-text\">Bardzo gruntown\u0105 analiz\u0119 muzykologicznych aspekt\u00f3w transkrypcji klasyki (w tym Chopina) w wykonaniu ELP przedstawia Akitsugu Kawamoto w swej rozprawie doktorskiej <em>Forms of intertextuality: Keith Emerson\u2019s development as a \u201ecrossover\u201d musician, <\/em>University of North Carolina at Chapel Hill, 2006.<a href=\"#refmark-9\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-10\" class=\"fn-text\">Wies\u0142aw Weiss: <em>Rock: encyklopedia<\/em>. Wsp\u00f3\u0142pr. Roman Rogowiecki, Wydawnictwo \u201eIskry\u201d, Warszawa 1991, s. 593.<a href=\"#refmark-10\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-11\" class=\"fn-text\"><em>Podr\u00f3\u017c do kresu nocy \u2013 rozmowa Wies\u0142awa Weissa z Rayem Manzarkiem, <\/em>\u201eTylko Rock\u201d, nr 2(78), luty 1998. s. 39.<a href=\"#refmark-11\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-12\" class=\"fn-text\">Trzeba pami\u0119ta\u0107, \u017ce sam Chopin negowa\u0142 programowy charakter preludium, co podkre\u015bla w swych wspomnieniach George Sand: (&#8230;) <em>gdy prosi\u0142am, by pos\u0142ucha\u0142 szmeru kropli spadaj\u0105cych rzeczywi\u015bcie na dach, zaprzeczy\u0142, jakoby to s\u0142ysza\u0142. Protestowa\u0142 z ca\u0142ych si\u0142 \u2013 i mia\u0142 racj\u0119 \u2013 przeciw dziecinadzie tych na\u015bladownictw dla s\u0142uchu; <\/em>Cyt. za: Adam Czartkowski, Zofia Je\u017cewska: <em>Fryderyk Chopin,<\/em> Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1970, s. 292.<a href=\"#refmark-12\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-13\" class=\"fn-text\">Allan Kardec (1804-1869) <em>\u2013 <\/em>francuski matematyk, fizyk i teoretyk spirytyzmu.<a href=\"#refmark-13\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-14\" class=\"fn-text\">Zob. Jaros\u0142aw Sawic: <em>Struna \u015bwiat\u0142a<\/em>, \u201eLizard\u201d 2011, nr 2, s. 32.<a href=\"#refmark-14\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-15\" class=\"fn-text\">Zob. David Ponce, <em>Prueba de sonido<\/em>. <em>Primeras historias de rock en Chile (1956-1984)<\/em>, Barcelona: Ediciones B, Grupo Zeta 2008, s. 153.<a href=\"#refmark-15\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-16\" class=\"fn-text\">J\u00f3zef M. Chomi\u0144ski: <em>Chopin, <\/em>Polskie Wydawnictwo Muzyczne 1978, s. 118.<a href=\"#refmark-16\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>O ile jazz ju\u017c w swej wczesnej fazie rozwoju zosta\u0142 nobilitowany i podniesiony do rangi sztuki wysokiej cho\u0107by przez zainteresowanie, jakie okazywali mu kompozytorzy miary Ravela i Strawi\u0144skiego, o tyle rock do tej pory uchodzi za element kultury popularnej. Cz\u0119\u015b\u0107 krytyk\u00f3w twierdzi nawet, i\u017c rock i muzyka klasyczna s\u0105 jak ogie\u0144 i woda \u2013 ze swej natury niemo\u017cliwe do po\u0142\u0105czenia i \u017ce istot\u0105 rocka jest prostota, a nawet swoisty prymitywizm. <\/p>\n","protected":false},"author":305,"featured_media":15371,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[2108,7321,56],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[2107],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em. Motywy szopenowskie w muzyce rockowej<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Muzyka Fryderyka Chopina dawno przesta\u0142a ju\u017c by\u0107 domen\u0105 klasycznych interpretacji i \u015bmia\u0142o wkroczy\u0142a zw\u0142aszcza na terytoria jazzu.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons.jpg\",\"width\":640,\"height\":480,\"caption\":\"Muzeum Rock and rolla, Cleveland, Ohio, released by Kasia Wajda, \u00a9 2004 under GNU FDL (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikipedia. Wolna Encyklopedia, zdj\u0119cie na licencji Creative commons)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent\",\"name\":\"Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em. Motywy szopenowskie w muzyce rockowej\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2013-10-04T09:00:24+00:00\",\"dateModified\":\"2020-09-01T12:17:41+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60\"},\"description\":\"Muzyka Fryderyka Chopina dawno przesta\u0142a ju\u017c by\u0107 domen\u0105 klasycznych interpretacji i \u015bmia\u0142o wkroczy\u0142a zw\u0142aszcza na terytoria jazzu.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60\",\"name\":\"Jaros\u0142aw Sawic\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jaroslaw-sawic\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em. Motywy szopenowskie w muzyce rockowej","description":"Muzyka Fryderyka Chopina dawno przesta\u0142a ju\u017c by\u0107 domen\u0105 klasycznych interpretacji i \u015bmia\u0142o wkroczy\u0142a zw\u0142aszcza na terytoria jazzu.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2013\/10\/muzeum-rock-and-roll-cleveland-ohio-wikipedia-creative-commons.jpg","width":640,"height":480,"caption":"Muzeum Rock and rolla, Cleveland, Ohio, released by Kasia Wajda, \u00a9 2004 under GNU FDL (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikipedia. Wolna Encyklopedia, zdj\u0119cie na licencji Creative commons)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent","name":"Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em. Motywy szopenowskie w muzyce rockowej","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#primaryimage"},"datePublished":"2013-10-04T09:00:24+00:00","dateModified":"2020-09-01T12:17:41+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60"},"description":"Muzyka Fryderyka Chopina dawno przesta\u0142a ju\u017c by\u0107 domen\u0105 klasycznych interpretacji i \u015bmia\u0142o wkroczy\u0142a zw\u0142aszcza na terytoria jazzu.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2013\/jaroslaw-sawic-miedzy-artyzmem-a-banalem-motywy-szopenowskie-w-muzyce-rockowej-akcent#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Mi\u0119dzy artyzmem a bana\u0142em"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60","name":"Jaros\u0142aw Sawic","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jaroslaw-sawic"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15302"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/305"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=15302"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/15302\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/15371"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=15302"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=15302"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=15302"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=15302"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=15302"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}