{"id":30556,"date":"2015-06-19T11:10:36","date_gmt":"2015-06-19T10:10:36","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=30556"},"modified":"2015-06-19T11:02:21","modified_gmt":"2015-06-19T10:02:21","slug":"jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent","title":{"rendered":"Jego bro\u0144 to jazz appeal"},"content":{"rendered":"<p>Moje wspomnienia zwi\u0105zane z Krzysztofem Karpi\u0144skim \u2013 autorem ksi\u0105\u017cki <em><a title=\"News.O.pl: Pi\u00f3ro Fredry dla Wydawnictwa Literackiego\" href=\"http:\/\/news.o.pl\/2014\/12\/10\/ksiazka-roku-pioro-fredry-wydawnictwo-literackie-krzysztof-karpinski-byl-jazz-miejska-biblioteka-publiczna-wroclaw\/\">By\u0142 jazz (krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce)<\/a> \u2013<\/em> si\u0119gaj\u0105 najwcze\u015bniejszego dzieci\u0144stwa. M\u00f3wi\u0142em mu wuju <em>\u2013<\/em> jako m\u0119\u017cowi mojej cioci Kasi i\u00a0ojcu ciotecznej siostry Hani<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>, z kt\u00f3r\u0105 sp\u0119dza\u0142em wi\u0119kszo\u015b\u0107 wakacji (Haniu, czy pami\u0119tasz Papandreu? To musi by\u0107 utrwalone na kartach polskiego pi\u015bmiennictwa!). Mam przed oczyma obraz z lat 80. <em>\u2013<\/em> gabinet Krzysztofa w\u00a0radomskim mieszkaniu z nieod\u0142\u0105cznym plakatem z aktualnego Jazz Jamboree na \u015bcianie i pianinem, na kt\u00f3rym gra\u0142 praktycznie w ka\u017cdej wolnej chwili. Cho\u0107 <em>\u2013<\/em> co tu kry\u0107 <em>\u2013<\/em> jazz wywo\u0142ywa\u0142 u mnie w\u00f3wczas krokodyle ziewanie, to pami\u0119tam, \u017ce gdy mia\u0142em bodaj 12 lat, us\u0142ysza\u0142em jego swinguj\u0105c\u0105 improwizacj\u0119 na motywach tematu ze <em>Stawki wi\u0119kszej ni\u017c \u017cycie. <\/em>Wtedy po raz pierwszy pomy\u015bla\u0142em: \u201eNawet fajnie gra!\u201d. Dzi\u0119ki Krzysztofowi by\u0142em te\u017c na swoim pierwszym w\u00a0\u017cyciu koncercie muzyka jazzowego \u2013 Krzysztofa \u015aciera\u0144skiego w Augustowie (cho\u0107 sam wyst\u0119p z pogranicza fusion i elektroniki stricte jazzowy nie by\u0142).<\/p>\n<figure id=\"attachment_30561\" aria-describedby=\"caption-attachment-30561\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?attachment_id=30561\" rel=\"attachment wp-att-30561\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-30561\" title=\"Krzysztof Karpi\u0144ski \u201eBy\u0142 jazz. Krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce\u201d, ok\u0142adka, Wydawnictwo Literackie (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe Wydawnictwa)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-540x785.jpg\" alt=\"Krzysztof Karpi\u0144ski \u201eBy\u0142 jazz. Krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce\u201d, ok\u0142adka, Wydawnictwo Literackie (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe Wydawnictwa)\" width=\"540\" height=\"785\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-540x785.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-120x175.jpg 120w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-90x131.jpg 90w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-320x466.jpg 320w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-560x815.jpg 560w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-618x900.jpg 618w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014-576x837.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014.jpg 653w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-30561\" class=\"wp-caption-text\">Krzysztof Karpi\u0144ski \u201eBy\u0142 jazz. Krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce\u201d, ok\u0142adka, Wydawnictwo Literackie (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe Wydawnictwa)<\/figcaption><\/figure>\n<p><strong>SZYK<\/strong><\/p>\n<p>Poniewa\u017c znam granicz\u0105c\u0105 z pedanteri\u0105 dok\u0142adno\u015b\u0107 autora, a nadto wiem, \u017ce musi godzi\u0107 sw\u0105 jazzow\u0105 pasj\u0119 z zawodem s\u0119dziego, nie zdziwi\u0142o mnie, i\u017c ksi\u0105\u017cka powstawa\u0142a przez wiele lat. Spodziewa\u0142em si\u0119 te\u017c, \u017ce b\u0119dzie dopracowana w najdrobniejszych detalach. Zaskoczy\u0142 mnie jednak rozmach, z jakim j\u0105 wydano. Ksi\u0119ga robi imponuj\u0105ce wra\u017cenie jeszcze przed lektur\u0105 \u2013 j\u0105 si\u0119 nie tylko czyta, ale te\u017c w niemal r\u00f3wnym stopniu ogl\u0105da! To jest po prostu prawdziwa galeria fantastycznej jako\u015bci reprodukcji; nie tylko dziesi\u0105tek fotografii przedwojennych polskich jazzband\u00f3w, ale te\u017c artyku\u0142\u00f3w prasowych, afiszy, bilet\u00f3w, reklam, list\u00f3w, program\u00f3w koncertowych, zdj\u0119\u0107 hoteli, restauracji, kurort\u00f3w, s\u0142owem \u2013 graficznych cymeli\u00f3w wszelkiego rodzaju.<\/p>\n<p>Gdy ju\u017c zacznie si\u0119 lektur\u0119, to z miejsca zwracaj\u0105 uwag\u0119 dwie rzeczy <em>\u2013 <\/em>benedykty\u0144ska praca autora i jego omnibusowa wiedza o jazzie w og\u00f3le. Poniewa\u017c <em>By\u0142 jazz<\/em> ma charakter pionierski i poza pierwszym rozdzia\u0142em <em>Historii jazzu w Polsce <\/em>Krystiana Brodackiego brakuje szerszych opracowa\u0144 na temat jazzu w II RP<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>, to Karpi\u0144ski musia\u0142 w du\u017cej mierze pracowa\u0107 na \u017ar\u00f3d\u0142owych dokumentach z epoki. Sama my\u015bl o kwerendzie, jak\u0105 wykona\u0142 przerzucaj\u0105c tony mi\u0119dzywojennej prasy, budzi m\u00f3j respekt i&#8230; wsp\u00f3\u0142czucie. Kapitalne znaczenie maj\u0105 te\u017c rozmowy, jakie zd\u0105\u017cy\u0142 przeprowadzi\u0107 z przedwojennymi jazzmanami, b\u0119d\u0105cymi ju\u017c w\u00f3wczas w bardzo podesz\u0142ym wieku, jak np. blisko 90-letni Georg Scott<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p><em>By\u0142 jazz <\/em>sk\u0142ada si\u0119 z dziewi\u0119ciu rozdzia\u0142\u00f3w i znakomicie opracowanego leksykonu <em>Kto jest kim <\/em>w przedwojennym polskim jazzie, kt\u00f3ry nie tylko u\u0142atwia lektur\u0119 ksi\u0105\u017cki (inaczej mo\u017cna by si\u0119 pogubi\u0107 w g\u0105szczu nazwisk), ale z powodzeniem m\u00f3g\u0142by stanowi\u0107 samodzielny s\u0142ownik (liczy ponad 200 stron!). Skrajne rozdzia\u0142y maj\u0105 charakter prologu i epilogu. Pierwszy jest swego rodzaju hors d\u2019oeuvre \u2013 wprowadzeniem w klimat mi\u0119dzywojennej Warszawy, szpikowanym smakowitymi szczeg\u00f3\u0142ami z \u201ehajlajfowego\u201d \u017cycia artystycznej socjety miasta. Tematem ostatniego rozdzia\u0142u jest jazz lat wojny i okupacji. Cho\u0107 okazuje si\u0119, \u017ce w tych strasznych czasach polski jazz nie mia\u0142 si\u0119 wcale tak \u017ale (i to zar\u00f3wno pod okupacj\u0105 niemieck\u0105, jak i sowieck\u0105), to cz\u0119\u015b\u0107 rozdzia\u0142u przybiera form\u0119 \u017ca\u0142obnej cody ku czci pomordowanych w\u00f3wczas jazzman\u00f3w, zw\u0142aszcza tych pochodzenia \u017cydowskiego<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. Kr\u00f3tkie rozdzia\u0142y nr 5 i 6 s\u0105 po\u015bwi\u0119cone odpowiednio: jazzowi w Polskim Radiu i\u00a0przedwojennej fonografii jazzowej. Rozdzia\u0142 si\u00f3dmy to kontekstowa dygresja o pocz\u0105tkach jazzu w innych pa\u0144stwach Europy, a \u00f3smy <em>By\u0142 jazz? <\/em>ma charakter syntetyzuj\u0105cej (i polemicznej!) konkluzji. Trzon ksi\u0105\u017cki stanowi bardzo rozbudowany rozdzia\u0142 nr 2 (o asymilacji i etapach rozwoju jazzu w\u00a0II\u00a0RP) oraz rozdzia\u0142y 3 i 4 opisuj\u0105ce jazzowe \u017cycie (cz\u0119\u015bciej nocne ni\u017c dzienne!) w Warszawie i innych miastach Polski. W du\u017cym uproszczeniu mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce rozdzia\u0142 drugi prezentuje przedwojenny polski jazz bardziej od strony teoretycznej \u2013 ukazuj\u0105c na podstawie analizy materia\u0142u prasowego, jak definiowa\u0142a jazz \u00f3wczesna krytyka muzyczna; natomiast rozdzia\u0142y nr 3 i\u00a04 dotycz\u0105 jazzu na p\u0142aszczy\u017anie praktycznej \u2013 autor rejestruje i rekonstruuje w nich wszelkie przejawy aktywno\u015bci polskich jazzband\u00f3w czy \u201eorkiestr jazzuj\u0105cych\u201d \u2013 ich genez\u0119, sk\u0142ady, repertuar, miejsca, w kt\u00f3rych wyst\u0119powa\u0142y itd. Trzeba jednak doda\u0107, \u017ce w wielu punktach obydwie warstwy si\u0119 przenikaj\u0105 i np. \u015brodek rozdzia\u0142u drugiego ma w zasadzie charakter \u201epraktyczny\u201d. Forma ksi\u0105\u017cki jest przejrzysta i logiczna, cho\u0107 czasem nie uda\u0142o si\u0119 autorowi unikn\u0105\u0107 powt\u00f3rze\u0144.<\/p>\n<p><strong>STYL<\/strong><\/p>\n<p>Jaka by\u0142a recepcja jazzu przez polsk\u0105 pras\u0119? Z ksi\u0105\u017cki wynika, \u017ce w latach dwudziestych prasa opisywa\u0142a jazz nierzadko w spos\u00f3b nad wyraz powierzchowny \u2013 poprzez pryzmat jego \u201emurzy\u0144sko\u015bci\u201d i egzotyki, a konserwatywni przeciwnicy nowego gatunku si\u0119gali po kwieciste w stylu, ale za to dyletanckie w tre\u015bci inwektywy. Pisano wi\u0119c o \u201ejazzbandytyzmie \u201d, \u201eameryka\u0144skich b\u0142aze\u0144stwach\u201d i&#8230; (to jest cudny cytat!) \u201ebutelkowo-patelnianym\u201d charakterze jazzbandu. Kategori\u0119 drug\u0105 tworzyli mo\u017ce nie tyle szaleni entuzja\u015bci jazzu (cho\u0107 za takiego trzeba chyba uwa\u017ca\u0107 Aleksandra Landaua, publikuj\u0105cego na \u0142amach krakowskiego pisma \u201eAs\u201d), co krytycy podchodz\u0105cy do tematu rzeczowo i rzetelnie. Doceniali oni niezwyk\u0142\u0105 innowacyjno\u015b\u0107 rytmiczn\u0105 jazzu (jak prof. Zbigniew Drzewiecki) i jego zjawiskow\u0105 witalno\u015b\u0107 (jak prof. Juliusz Adamski), ale krytykowali te\u017c wt\u00f3rno\u015b\u0107 jazzu z Europy w stosunku do murzy\u0144skiego pierwowzoru (Karol Stromenger). Profetycznie brzmi opinia prof. J\u00f3zefa Reissa: \u201eJazz \u00abprzezwyci\u0119\u017cony\u00bb jako taniec zwyci\u0119\u017cy jako sztuka!\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>.<em>\u00a0<\/em>Warto doda\u0107, \u017ce tak jak jazzowej fascynacji ulegli najwi\u0119ksi kompozytorzy \u00f3wczesnej Europy (np. Strawi\u0144ski i Ravel), tak przychylni mu byli te\u017c wybitni kompozytorzy polscy: Karol Szymanowski (zachwycony wyst\u0119pem czarnych jazzman\u00f3w w Pary\u017cu) i Feliks Nowowiejski.<\/p>\n<p>W wymiarze \u201epraktycznym\u201d autor dotar\u0142 chyba do wszystkich jazzowych i quasi-jazzowych band\u00f3w, jakie si\u0119 w mi\u0119dzywojennej Polsce pojawi\u0142y! Z\u00a0ksi\u0105\u017cki wynika, \u017ce wprawdzie jazzuj\u0105cych orkiestr graj\u0105cych taneczn\u0105 muzyk\u0119 rozrywkow\u0105 mieli\u015bmy w II RP pod dostatkiem, ale znacznie mniej by\u0142o band\u00f3w grywaj\u0105cych czysty, rasowy jazz: dixieland (w latach 20.) i\u00a0swing (w\u00a0latach 30.). W dodatku w\u015br\u00f3d tych pierwszych by\u0142y orkiestry, kt\u00f3re \u201ejazzowa\u0142y\u201d bardziej (np. orkiestra Henryka Warsa, autora pierwszej w\u00a0Polsce piosenki jazzowej <em>New York Times<\/em>, kt\u00f3ra zrobi\u0142a zreszt\u0105 komercyjn\u0105 klap\u0119) i mniej (np. s\u0142ynna orkiestra Jerzego Petersburskiego). Pierwsz\u0105 formacj\u0105 w\u00a0Polsce, kt\u00f3ra gra\u0142a pe\u0142nokrwisty dixieland i zawodowo \u201ehotowa\u0142a\u201d (to urocze s\u0142\u00f3wko oznacza\u0142o w slangu polskich jazzman\u00f3w improwizacj\u0119 w\u00a0stylu dixie) by\u0142a \u2013 wzorowana na bandzie Paula Whitemana \u2013 orkiestra Karasi\u0144skiego i Kataszka (1922). Stopniowo zacz\u0119\u0142o si\u0119 pojawia\u0107 coraz wi\u0119cej zespo\u0142\u00f3w o wybitnie jazzowych inklinacjach, np. band Freda Melodysta, swinguj\u0105ca orkiestra Sza\u0142 z Krakowa, czy \u2013 r\u00f3wnie\u017c krakowska i te\u017c pono\u0107 \u015bwietnie swing czuj\u0105ca \u2013 orkiestra The Jolly Boys Band. Momentem prze\u0142omowym dla rozwoju polskiego swingu by\u0142 przyjazd do Warszawy w\u00a01934\u00a0r. Adiego Rosnera \u2013 fantastycznego tr\u0119bacza, band-leadera i kompozytora, zafascynowanego Louisem Armstrongiem, Bennym Goodmanem i Harrym Jamesem. Muzyczny styl Rosnera ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 w Niemczech (kt\u00f3re musia\u0142 opu\u015bci\u0107 z powodu swego \u017cydowskiego pochodzenia), a jego orkiestra swingowa \u2013 tak\u017ce w czasie, gdy rezydowa\u0142a ju\u017c w Polsce \u2013 nagrywa\u0142a i koncertowa\u0142a w\u00a0niemal wszystkich krajach Europy \u2013 od Francji po Skandynawi\u0119. I to w\u0142a\u015bnie orkiestra Rosnera przezwyci\u0119\u017cy\u0142a \u2013 jak sobie tego \u017cyczy\u0142 prof. Reiss \u2013 ow\u0105 \u201etaneczno\u015b\u0107\u201d jazzu. Podczas jednego z jej wyst\u0119p\u00f3w \u201eani jedna para taneczna nie wysz\u0142a na parkiet. Wszyscy s\u0142uchali uwa\u017cnie. By\u0142a to bowiem pierwsza jazzowa orkiestra w stylu zagranicznym\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a>. Gr\u0105 Rosnera zachwyca\u0142 si\u0119 sam Cole Porter (autor dotar\u0142 do informacji, \u017ce s\u0142ynny kompozytor go\u015bci\u0142 w\u00a0Krakowie we wrze\u015bniu 1937 r.) Od roku 1936 zacz\u0119\u0142a si\u0119 w Polsce era swingu i powsta\u0142y liczne orkiestry swingowe na wysokim poziomie (m.in. Franciszka Witkowskiego, Leonarda Ilgowskiego, Aleksandra Tumela). Warto doda\u0107, \u017ce w II RP wyst\u0119powali \u2013 cho\u0107 sporadycznie \u2013 s\u0142ynni arty\u015bci z Zachodu: ameryka\u0144ski bluesman Big Joe Turner i (prawdopodobnie) brytyjski band-leader Jack Hylton.<\/p>\n<p>Rozdzia\u0142 po\u015bwi\u0119cony istnieniu jazzu w eterze jest kr\u00f3tki, ale raczej buduj\u0105cy. Okazuje si\u0119, \u017ce cho\u0107 nie bez perturbacji, to Polskie Radio w latach 30. prezentowa\u0142o muzyk\u0119 najwi\u0119kszych jazzowych mistrz\u00f3w, m.in. Bixa Beiderbecke\u2019a, Duke\u2019a Ellingtona, Lionela Hamptona, Tommy\u2019ego Dorseya, Bena Webstera, Lestera Younga czy Fatsa Wallera.<\/p>\n<p>Natomiast rozdzia\u0142 po\u015bwi\u0119cony fonografii jazzowej w przedwojennej Polsce jest r\u00f3wnie kr\u00f3tki, ale \u2013 dla odmiany \u2013 w swej wymowie raczej przygn\u0119biaj\u0105cy. Przekonujemy si\u0119 bowiem, \u017ce jazz nagrywano u nas rzadko i\u00a0niech\u0119tnie. Jak twierdzi Georg Scott, w\u0142a\u015bciciele wytw\u00f3rni p\u0142ytowych nie byli zainteresowani nagrywaniem czystego jazzu, nie widz\u0105c w nim potencja\u0142u rynkowego. Jak bolesna jest ta szczup\u0142o\u015b\u0107 materia\u0142u d\u017awi\u0119kowego, mo\u017cna sobie u\u015bwiadomi\u0107 na przyk\u0142adzie Aleksandra Tumela \u2013 \u201enajlepszego w\u00f3wczas polskiego saksofonisty tenorowego\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-7\" id=\"refmark-7\"><sup>[7]<\/sup><\/a>\u00a0i \u201epono\u0107 najlepszego przedwojennego jazzmana\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-8\" id=\"refmark-8\"><sup>[8]<\/sup><\/a>, kt\u00f3ry zmar\u0142 w czasie okupacji i nie pozostawi\u0142 po sobie \u017cadnego nagrania. Oczywi\u015bcie mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce podobny problem dotyczy klasycznych wirtuoz\u00f3w minionych epok \u2013 nigdy empirycznie nie sprawdzimy, jak ol\u015bniewaj\u0105ce by\u0142y np. popisy Liszta i kto by\u0142 lepszy w pojedynku Paganini vs Karol Lipi\u0144ski. Niemniej w muzyce, w kt\u00f3rej tak wa\u017cn\u0105 rol\u0119 pe\u0142ni improwizacja i w dodatku pochodz\u0105cej ju\u017c z ery pr\u0119\u017cnie dzia\u0142aj\u0105cego przemys\u0142u fonograficznego, ten brak nagra\u0144 jest szczeg\u00f3lnie dotkliwy. Wyobra\u017amy sobie, o ile\u017c p\u0142ytszy by\u0142by np. obraz Bixa Beiderbecke\u2019a \u2013 zmar\u0142ego w 1931 roku wybitnie innowacyjnego kornecisty i pianisty stylu chicagowskiego, gdyby nie zachowa\u0142y si\u0119 \u017cadne materia\u0142y d\u017awi\u0119kowe z jego gr\u0105.<\/p>\n<div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<\/div>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p><strong>WDZI\u0118K<\/strong><\/p>\n<p>Niezwykle interesuj\u0105ce jest om\u00f3wienie polskich film\u00f3w przedwojennych pod k\u0105tem stopnia ich \u201eujazzowienia\u201d. Okazuje si\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie film by\u0142 jednym z g\u0142\u00f3wnych no\u015bnik\u00f3w jazzowej rewolucji (i vice versa \u2013 jazz wp\u0142yn\u0105\u0142 ogromnie na rozw\u00f3j filmu d\u017awi\u0119kowego). Pierwszy d\u017awi\u0119kowy film w historii kina \u2013 <em>\u015apiewak jazzbandu <\/em>(1927) dotar\u0142 do Polski z dwuletnim op\u00f3\u017anieniem, a kolejne filmy muzyczne te\u017c regularnie go\u015bci\u0142y w polskich kinach: pocz\u0105wszy od <em>Kr\u00f3la jazzu <\/em>(1930)<em> <\/em>z orkiestr\u0105 Whitemana graj\u0105c\u0105 symfoniczny \u201ejazz\u201d Gershwina, a\u017c po <em>Hollywood Hotel<\/em> po\u015bwi\u0119cony big-bandowi Goodmana (1937). O jazzie pisa\u0142 r\u00f3wnie\u017c cz\u0119sto tygodnik \u201eKino\u201d<\/p>\n<p>Jakie by\u0142y wed\u0142ug Karpi\u0144skiego najbardziej jazzowe filmy II RP? Komedie <em>Ka\u017cdemu wolno kocha\u0107 <\/em>(1933)<em> <\/em>z Adolfem Dymsz\u0105 oraz <em>Pi\u0119tro wy<\/em>\u017cej (1937) z Eugeniuszem Bodo i muzyk\u0105 Henryka Warsa. W pierwszej z nich cz\u0119\u015b\u0107 orkiestry Karasi\u0144skiego i Kataszka \u201ew sk\u0142adzie typowym dla muzyki dixielandowej (tr\u0105bka, klarnet, puzon, band\u017co, tuba i fortepian) znakomicie zagra\u0142a jazz tradycyjny \u2013 odpowiednio zaaran\u017cowany utw\u00f3r tytu\u0142owy Karasi\u0144skiego\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-9\" id=\"refmark-9\"><sup>[9]<\/sup><\/a>.<em> <\/em>W \u201ePi\u0119trze&#8230; \u015bwietnie zaaran\u017cowana i dixielandowo zagrana piosenka \u201eSeksapp\u00adeal\u201d zawiera bardzo dobr\u0105 improwizacj\u0119 klarnetu\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-10\" id=\"refmark-10\"><sup>[10]<\/sup><\/a><em>. <\/em>Ku przestrodze padaj\u0105 te\u017c tytu\u0142y film\u00f3w z pseudojazzow\u0105 szmir\u0105 (np. <em>Jego ekscelencja subiekt, Co m\u00f3j m\u0105\u017c robi w nocy, Manewry mi\u0142osne<\/em>). Szkoda, \u017ce przy tej okazji zabrak\u0142o kr\u00f3tkiej dygresji na temat zgodno\u015bci z kanonami przedwojennego jazzu muzyki Henryka Ku\u017aniaka do <em>Vabanku <\/em>Juliusza Machulskiego \u2013 b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a, najpopularniejszego leitmotivu spod znaku jazzu z lat 30. w historii polskiego kina.<\/p>\n<p>Doskonale uzupe\u0142niaj\u0105 tekst wplecione we\u0144 ornamenty literackie. Cho\u0107 polska literatura pi\u0119kna okresu mi\u0119dzywojnia nie stworzy\u0142a niestety znacz\u0105cego dzie\u0142a z wyeksponowanym w\u0105tkiem jazzowym (takiego jak np. <em>Wilk stepowy<\/em> Hermana Hessego), to jazz bywa\u0142 tematem literackich drobiazg\u00f3w. \u015awietnym pomys\u0142em jest wykorzystanie jako mott rozdzia\u0142\u00f3w ksi\u0105\u017cki cytat\u00f3w z wierszy dw\u00f3ch \u2013 przeciwstawnych w swym nastawieniu do jazzu \u2013 poetek: pulsuj\u0105cych jazzem i seksem \u201edansingowych\u201d miniatur Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz o trzy klasy s\u0142abszych literacko, ale uroczych przez sw\u0105 naiwn\u0105 zapalczywo\u015b\u0107 rymowanek Marii Ejsmondowej (\u201eTe \u201echarlstony\u201d, \u201eblack-bottomy\u201d \/ \u2013 twory i\u015bcie chorobowe, \/ \u2013 zwyrodnienia wprost symptomy\u201d<em>)<\/em>.<\/p>\n<p>Karpi\u0144ski przytacza te\u017c inne przyk\u0142ady jazzowej liryki, m.in. zaskakuj\u0105co dojrza\u0142y warsztatowo wiersz Leopolda Haara \u2013 muzyka jazzowego septetu Sza\u0142 \u2013 po\u015bwi\u0119cony Duke\u2019owi Ellingtonowi (z doskona\u0142ym kalamburem w\u00a0poincie: \u201e(&#8230;) klawiatur\u0119 sw\u0105 bogat\u0105 zwracaj\u0105c ku niebu \/ zagrasz w czarnych pulsach jak ksi\u0105\u017c\u0119cy duk\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-11\" id=\"refmark-11\"><sup>[11]<\/sup><\/a>).<em> <\/em>Wisienk\u0105 (zatrut\u0105!) na literackim torcie jest tyrada Kornela Makuszy\u0144skiego, kt\u00f3ra w swojej antyjazzowej zajad\u0142o\u015bci mo\u017ce \u015bmia\u0142o konkurowa\u0107 z najw\u015bcieklejszymi paszkwilami na jazz w wykonaniu \u00f3wczesnej krytyki sowieckiej (np. Maksyma Gorkiego por\u00f3wnuj\u0105cego muzyk\u00f3w jazzowych do seksualnych dewiant\u00f3w).<\/p>\n<p><strong>CHARM<\/strong><\/p>\n<p>Kolejnym wielkim atutem ksi\u0105\u017cki jest jej rys historyczno-obyczajowy, wykraczaj\u0105cy daleko poza tematyk\u0119 czysto muzyczn\u0105. W niekt\u00f3rych fragmentach kontekst obyczajowy autonomizuje si\u0119 \u2013 nie stanowi ju\u017c tylko t\u0142a dla historii jazzu, ale tworzy wielobarwn\u0105 ilustracj\u0119 kultury materialnej mi\u0119dzywojnia, pe\u0142n\u0105 odtwarzanych z niezwyk\u0142\u0105 pieczo\u0142owito\u015bci\u0105 detali. Dowiadujemy si\u0119 wi\u0119c na przyk\u0142ad, na kt\u00f3rej z warszawskich ulic mie\u015bci\u0142a si\u0119 reklama pudru Antiba, jakie by\u0142y ulubione papierosy Karola Szymanowskiego, jakim autem je\u017adzi\u0142a Ordonka z Jarosym, w kt\u00f3rym z lwowskich hoteli bawi\u0142 si\u0119 m\u0142ody B\u00f3r Komorowski oraz jakie alkohole serwowano w zakopia\u0144skich restauracjach. I takich smaczk\u00f3w jest w ksi\u0105\u017cce Karpi\u0144skiego wi\u0119cej ni\u017ali synkopowanych nutek w klarnetowych sol\u00f3wkach Benny\u2019ego Goodmana!<\/p>\n<p>W \u201epraktycznych\u201d rozdzia\u0142ach trzecim i czwartym autor oprowadza nas po roz\u015bwietlonych neonami najwytworniejszych lokalach przedwojennych miast. Eskapady do warszawskiej Adrii, Oazy, Bristolu czy Esplanady \u2013 najbardziej jazzowej knajpy w przedwojennej Warszawie, w\u0119dr\u00f3wki po krakowskich kawiarniach czy noce sp\u0119dzane wesp\u00f3\u0142 z artystyczn\u0105 bohem\u0105 w restauracjach Zakopanego i Krynicy wprowadzaj\u0105 czytelnika w klimat niczym z powie\u015bci Tadeusza Do\u0142\u0119gi-Mostowicza i <em>Zakl\u0119tych rewir\u00f3w<\/em> Henryka Worcella. Co ciekawe, dowiadujemy si\u0119, \u017ce orkiestry graj\u0105ce rozrywkowy repertuar \u201epod klienta\u201d mog\u0142y sobie prawdziwie jazzowo pohula\u0107 dopiero po zako\u0144czeniu cz\u0119\u015bci tanecznej, czyli zwykle nad ranem; w porze, w kt\u00f3rej \u2013 przywo\u0142uj\u0105c s\u0142owa z wiersza Lechonia \u2013 cz\u0119\u015b\u0107 go\u015bci by\u0142a ju\u017c zapewne przez knajp\u0119 lub kawiarni\u0119 wypluta na miasto.<\/p>\n<p>Gdy czyta\u0142em podrozdzia\u0142 po\u015bwi\u0119cony jazzowemu w \u017cyciu w Wilnie uderzy\u0142y mnie \u2013 chyba bardziej ni\u017c kiedykolwiek \u2013 niewiarygodne kontrasty Drugiej Rzeczpospolitej. To\u017c to by\u0142o \u201echiaro\u201d i \u201escuro\u201d! Z jednej strony za\u0142o\u017cony w 1938 r. wile\u0144ski zesp\u00f3\u0142 Pocket Jazz Henryka Czy\u017ca wykonuj\u0105cy \u201eprzeboje broadwayowskie i standardy muzyki swingowej\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-12\" id=\"refmark-12\"><sup>[12]<\/sup><\/a>, a kilkadziesi\u0105t kilometr\u00f3w dalej wioski starowierc\u00f3w jakby \u017cywcem wyj\u0119te z po\u0142owy XVII wieku&#8230; Czytelnik\u00f3w \u201eAkcentu\u201d zainteresuje z pewno\u015bci\u0105 fragment dotycz\u0105cy jazzu w Lublinie, gdzie \u2013 ju\u017c podczas okupacji \u2013 w kinie Apollo (ul.\u00a0Peowiak\u00f3w\u00a06) wyst\u0105pi\u0142 niesamowity duet fortepianowy: Witold Lutos\u0142awski &amp; Andrzej Panufnik. Zaprezentowa\u0142 m.in. \u201ejazzow\u0105 parafraz\u0119 na tematy \u201eMarzenia mi\u0142osnego\u201d Liszta, w\u0142asn\u0105 kompozycj\u0119 \u201eGroteska jazzowa\u201d oraz slow-fox Cole Portera\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-13\" id=\"refmark-13\"><sup>[13]<\/sup><\/a><em>\u00a0<\/em>(och, gdyby jakim\u015b cudem odnalaz\u0142o si\u0119 takie nagranie!).<\/p>\n<p>Tymi \u201erodzajowymi\u201d scenkami ksi\u0105\u017cki mo\u017ce delektowa\u0107 si\u0119 nawet kompletny laik jazzowy, kt\u00f3remu nazwa Hot Club de France kojarzy si\u0119 z\u00a0paryskim domem rozpusty, a nazwisko Armstrong jedynie z pierwszym astronaut\u0105 na Ksi\u0119\u017cycu.<\/p>\n<p><strong>BRO\u0143<\/strong><\/p>\n<p>Ca\u0142a ta narodowa \u201ejazz-epopeja\u201d nie jest jednak dla Karpi\u0144skiego wy\u0142\u0105cznie celem samym w sobie (w czym nie by\u0142oby naturalnie niczego zdro\u017cnego), lecz s\u0142u\u017cy udowodnieniu okre\u015blonej tezy. <em>By\u0142 jazz <\/em>jest bowiem ksi\u0105\u017ck\u0105 z\u00a0mocno zarysowan\u0105 tez\u0105, cho\u0107 dowiadujemy si\u0119 o niej w zasadzie dopiero pod koniec lektury \u2013 w rozdziale \u00f3smym, zatytu\u0142owanym <em>By\u0142 jazz?<\/em>.<em> <\/em>Syntetyzuje on ca\u0142e dzie\u0142o<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-14\" id=\"refmark-14\"><sup>[14]<\/sup><\/a>, a przez sw\u00f3j polemiczny i konkluduj\u0105cy charakter kontrapunktuje \u2013 niczym w kunsztownej fudze<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-15\" id=\"refmark-15\"><sup>[15]<\/sup><\/a>\u00a0\u2013 poprzednie \u201eg\u0142osy\u201d ksi\u0105\u017cki, aby powr\u00f3ci\u0107 do tematu pierwszego: \u201eBy\u0142 jazz!\u201d (w II RP \u2013 przyp. J.S.). Autor, uzbrojony w 400-stronicow\u0105 dokumentacj\u0119 z poprzednich rozdzia\u0142\u00f3w, podejmuje tu polemik\u0119 z wytrawnymi znawcami jazzu \u2013 Andrzejem Trzaskowskim i Andrzejem Zar\u0119bskim, kt\u00f3rzy \u2013 niezale\u017cnie od r\u00f3\u017cnicuj\u0105cych ich detali \u2013 uwa\u017cali, \u017ce \u015bwiadome granie jazzu w Polsce zacz\u0119\u0142o si\u0119 dopiero po 1945 roku. Na kanwie tej dysputy padaj\u0105 w zasadzie najistotniejsze dla ksi\u0105\u017cki pytania: Czy muzycy przedwojenni mieli \u015bwiadomo\u015b\u0107 gatunkow\u0105 \u2013 czy wiedzieli, \u017ce graj\u0105 jazz? Jak wytyczy\u0107 granic\u0119 mi\u0119dzy pe\u0142nokrwistym jazzem, a \u201ewyrobem jazzopodobym\u201d granym przez wiele przedwojennych orkiestr tanecznych? Czy muzyka grana z nut (tzw. orkiestr\u00f3wek) i pozbawiona improwizacji (albo z improwizacj\u0105 rozpisan\u0105 w partyturze) mo\u017ce by\u0107 nazwana jazzem? Nie b\u0119d\u0119 zdradza\u0142, w jaki spos\u00f3b autor na te pytania odpowiada, \u017ceby nie psu\u0107 nikomu przyjemno\u015bci czytania tej arcyciekawej polemiki. Przytocz\u0119 tylko kontrargument Karpi\u0144skiego dotycz\u0105cy pope\u0142nianego przez jego adwersarzy b\u0142\u0119du anachronizmu: \u201eNie mo\u017cna do tamtej muzyki stosowa\u0107 dzisiejszych kryteri\u00f3w, bo wtedy doszliby\u015bmy do nieuchronnego wniosku, \u017ce w\u00a0og\u00f3le w Europie w okresie mi\u0119dzywojennym nie by\u0142o jazzu\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-16\" id=\"refmark-16\"><sup>[16]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Podkre\u015blanie ogromnych walor\u00f3w edukacyjnych tej ksi\u0105\u017cki by\u0142oby truizmem. Warto jednak doda\u0107, \u017ce obok nich ma ona r\u00f3wnie\u017c wymiar demaskatorski. Nie tylko rozwiewa mit o nieistnieniu jazzu w przedwojennej Polsce, ale obala te\u017c pogl\u0105d o jego za\u015bciankowo\u015bci. Pogl\u0105d, kt\u00f3remu i ja uleg\u0142em. Fascynuj\u0105c si\u0119 od \u0142adnych paru tym, co mo\u017ce niezbyt precyzyjnie okre\u015bla si\u0119 mianem polskiej szko\u0142y jazzu: muzyk\u0105 Komedy, Namys\u0142owskiego, Seiferta, Sta\u0144ki, Urbaniaka czy wreszcie, last but not least samego Trzaskowskiego (nagrany przez jego sekstet genialny \u201etrzecionurtowy\u201d <em>Seant <\/em>od lat nale\u017cy do najcz\u0119\u015bciej s\u0142uchanych przeze mnie p\u0142yt), mia\u0142em ugruntowane przekonanie, \u017ce prawdziwy jazz zacz\u0105\u0142 si\u0119 u nas od powojennego zespo\u0142u Melomani, w kt\u00f3rego drugiej inkarnacji gra\u0142 m\u0142odziutki Komeda i jeszcze m\u0142odszy Trzaskowski. Jazz w II RP kojarzy\u0142 mi si\u0119 z czym\u015b g\u0142\u0119boko prowincjonalnym \u2013 jakim\u015b tam tandetnym surogatem ameryka\u0144skiego dixielandu; je\u015bli ciekawym, to tylko na zasadzie burleski \u2013 poprzez sw\u00f3j n\u0119c\u0105cy karykaturalnym blichtrem klimat \u201eretro\u201d. Jedynym znacz\u0105cym muzykiem z tego okresu wydawa\u0142 mi si\u0119 Ady Rosner.<\/p>\n<p><em>By\u0142 jazz <\/em>udowadnia, jak bardzo si\u0119 myli\u0142em. Ady Rosner okazuje si\u0119 nie tyle muzykiem znacz\u0105cym, co jazzmanem \u015bwiatowego formatu, kt\u00f3remu sam Satchmo ofiarowa\u0142 dedykacj\u0119 \u201eBia\u0142emu Louisowi Armstrongowi\u201d najprawdopodobniej na pami\u0105tk\u0119 ich muzycznego \u201epojedynku\u201d w Mediolanie w roku 1934. Autor wymienia te\u017c wielu innych doskona\u0142ych polskich instrumentalist\u00f3w z tego okresu: opr\u00f3cz wspomnianych Tumela, Kataszka, Karasi\u0144skiego czy Scotta, cho\u0107by znakomicie \u201ehotuj\u0105cego\u201d skrzypka Emila Br\u00fcha czy tr\u0119bacza Bronis\u0142awa Stasiaka.<\/p>\n<p>Czy zatem czego\u015b w tym par excellence monumentalnym dziele zabrak\u0142o? Chyl\u0105c czo\u0142a przed wiedz\u0105 autora, powiem wprost, \u017ce przed kolejnym wydaniem ksi\u0105\u017cki widzia\u0142bym potrzeb\u0119 wprowadzenia trzech nast\u0119puj\u0105cych uzupe\u0142nie\u0144:<\/p>\n<p>Rzecz pierwsza jest niuansikiem. Jak wspomnia\u0142em, rozdzia\u0142 si\u00f3dmy po\u015bwi\u0119cony jest pocz\u0105tkom jazzu w innych pa\u0144stwach europejskich. I bardzo dobrze, bo historia jazzu w przedwojennej Europie jest s\u0142abo znana (mo\u017ce z wyj\u0105tkiem francuskiej odmiany swingu opromienionej nazwiskami Grapellego i Reinhardta). Bardzo zasadne s\u0105 r\u00f3wnie\u017c kr\u00f3tkie, acz tre\u015bciwe om\u00f3wienia jazzowych scen s\u0105siad\u00f3w Polski \u2013 Niemiec, ZSRR i Czechos\u0142owacji. Do pe\u0142nego obrazu zabrak\u0142o mi tutaj cho\u0107by paru s\u0142\u00f3w o jazzie u trzech innych s\u0105siad\u00f3w II RP \u2013 Litwy, \u0141otwy i Rumunii, nawet je\u015bli mia\u0142 on tam charakter marginalny.<\/p>\n<p>Po drugie, zabrak\u0142o mi g\u0142\u0119bszej eksploracji w\u0105tk\u00f3w dotycz\u0105cych poprzedzaj\u0105cej jazz muzyki synkopowanej, czyli g\u0142\u00f3wnie ragtime\u2019u (ale te\u017c chronologicznie wcze\u015bniejszych salonowych ta\u0144c\u00f3w typu cake-walk)<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-17\" id=\"refmark-17\"><sup>[17]<\/sup><\/a>. Przy czym nie chodzi mi o fokstroty i ragi wykonywane w latach 20. i 30. w spos\u00f3b dixielandowy czy swingowy, bo o nich naturalnie w ksi\u0105\u017cce jest sporo, ale o niejazzowy ragtime w sensie \u015bcis\u0142ym \u2013 ten sprzed roku 1918. Czy np. na pocz\u0105tku XX wieku grano w Polsce <em>The Entertainer<\/em> Scotta Joplina? Jest to temat z pozoru marginalny, ale jednak obecny w polskiej literaturze pi\u0119knej z tego okresu. Przypomnijmy sobie cho\u0107by Cezarego Baryk\u0119 ta\u0144cz\u0105cego z\u00a0Karusi\u0105 shimmy w Naw\u0142oci.<\/p>\n<p>Wreszcie trzecia uwaga krytyczna dotyczy tego, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki utrzymana jest w stylu nazbyt sprawozdawczym \u2013<strong> <\/strong>mo\u017cna znale\u017a\u0107 strony, na kt\u00f3rych d\u0142ugie kolumny cytat\u00f3w nie s\u0105 przedzielone praktycznie \u017cadnym komentarzem odautorskim. Nierzadko ma to uzasadnienie, bo najlepiej odda\u0107 g\u0142os relacjom z epoki,<strong> <\/strong>ale s\u0105 te\u017c momenty, w kt\u00f3rych a\u017c si\u0119 prosi o komentarz, a\u00a0niestety go nie ma. A przecie\u017c uwagi autora \u2013<strong> <\/strong>je\u015bli tylko si\u0119 pojawiaj\u0105 \u2013 s\u0105 nie tylko fachowe, ale te\u017c cz\u0119sto dowcipne. We\u017amy kpiarski komentarz na temat minoderyjnego stylu \u015bpiewania przedwojennych gwiazd estrady z ich obligatoryjnym \u201ee\u0142\u201d przednioj\u0119zykowym. Takich bardziej wyluzowanych \u201eglos\u201d powinno si\u0119 znale\u017a\u0107 w drugim wydaniu ksi\u0105\u017cki zdecydowanie wi\u0119cej!<\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce najb\u0142yskotliwsz\u0105 (a na pewno najpi\u0119kniejsz\u0105 od strony literackiej) analiz\u0119 jazzu jako fenomenu spo\u0142ecznego-kulturowego zaprezentowa\u0142 Julio Cortazar w <em>Grze w klasy<\/em>: \u201e(&#8230;) jazz jest niby ptak, kt\u00f3ry odlatuje i powraca, przylatuje i przyfruwa, przeskakuj\u0105c bariery, kpi\u0105c z kontroli celnych (&#8230;) to deszcz, chleb i s\u00f3l, co\u015b poza narodowym obyczajem, poza niewzruszonymi tradycjami, j\u0119zykiem i folklorem, chmura pozbawiona granic, szpieg powietrza i wody<em>\u201d<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-18\" id=\"refmark-18\"><sup>[18]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Cho\u0107 <em>Gra w klasy<\/em> powstawa\u0142a na prze\u0142omie lat 50. i 60. \u2013 w owym cudownym dla jazzu okresie hardbopowej wirtuozerii, cooljazzowej elegancji i\u00a0szalonych eksperyment\u00f3w spod znaku free \u2013 to ksi\u0105\u017cka Karpi\u0144skiego udowadnia, i\u017c kolorowy ptak jazzu fruwa\u0142 ju\u017c swobodnie pod niebem Drugiej Rzeczypospolitej. By\u0142 zarazem egzotyczny i swojski. Kosmopolityczny i\u00a0narodowy. Elitarny i masowy (za spraw\u0105 film\u00f3w). \u201eBy\u0142 to Polish jazz&#8230;<em>\u201d<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-19\" id=\"refmark-19\"><sup>[19]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<\/div>\n<div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<\/div>\n<\/div>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">Hania Karpi\u0144ska-Karolak przet\u0142umaczy\u0142a niekt\u00f3re angloj\u0119zyczne cytaty w ksi\u0105\u017cce.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Zreszt\u0105 i ksi\u0105\u017cka Brodackiego, na kt\u00f3r\u0105 Karpi\u0144ski kilkukrotnie si\u0119 powo\u0142uje, zosta\u0142a wydana dopiero w 2010 roku, kiedy prace nad\u00a0<em>Krzykiem jazz-bandu w Polsce\u00a0<\/em>by\u0142y ju\u017c, jak s\u0105dz\u0119, zaawansowane.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">Niezwykle ciekawa posta\u0107 i jeden z g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w ksi\u0105\u017cki. Syn czarnosk\u00f3rego Amerykanina i Polki; saksofonista, akordeonista i perkusista. Zob. Krzysztof Karpi\u0144ski:\u00a0<em>By\u0142 jazz&#8230;,\u00a0<\/em>ss. 666-668.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">Warto podkre\u015bli\u0107, \u017ce z ksi\u0105\u017cki jasno wynika, i\u017c wk\u0142ad w rozw\u00f3j jazzu w II RP Polak\u00f3w pochodzenia \u017cydowskiego jest nie do przecenienia!<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">J\u00f3zef Reiss:\u00a0<em>Walc czy jazz (Walka dw\u00f3ch pokole\u0144)<\/em>, \u201eMuzyk Wojskowy\u201d 1927, nr 5. Cyt. za: K. Karpi\u0144ski,\u00a0<em>By\u0142 jazz..<\/em>., s. 36.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">Aleksander Landau, \u201eAs\u201d 1936, nr 32; cyt. za: K. Karpi\u0144ski,\u00a0<em>By\u0142 jazz&#8230;<\/em>, s. 242.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-7\" class=\"fn-text\">K. Karpi\u0144ski:\u00a0<em>By\u0142 jazz<\/em>&#8230;, s. 332.<a href=\"#refmark-7\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-8\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s. 479.<a href=\"#refmark-8\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-9\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s.<em> <\/em>84.<a href=\"#refmark-9\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-10\" class=\"fn-text\">Na dodanej do ksi\u0105\u017cki p\u0142ytce znajduj\u0105 si\u0119 dwie wersje <em>Seksappealu<\/em> \u2013 bardziej zachowawcza w wykonaniu orkiestry Jerzego Gerta i w\u0142a\u015bnie Warsowska \u2013 instrumentalna, zagrana w bardzo szybkim tempie z czadowo \u201egadaj\u0105cymi\u201d tr\u0105bkami w stylu jungle. Na szczeg\u00f3\u0142owe om\u00f3wienie p\u0142ytki brak tu miejsca, ale warto podkre\u015bli\u0107 doskona\u0142e brzmienie orkiestry A. Rosnera i stylowy wokal \u015bpiewaj\u0105cego w niej Lothara Lampela. Nie zachwyci\u0142a mnie natomiast troch\u0119 md\u0142a interpretacja Ellingtonowskiej <em>Karawany<\/em> przez band Gerta.<a href=\"#refmark-10\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-11\" class=\"fn-text\">K. Karpi\u0144ski: <em>By\u0142 jazz&#8230;<\/em>, s. 233.<a href=\"#refmark-11\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-12\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s. 298.<a href=\"#refmark-12\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-13\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s. 375.<a href=\"#refmark-13\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-14\" class=\"fn-text\">Tytu\u0142 nawi\u0105zuje, rzecz jasna, do filmu Feliksa Falka o jazzie w czasach stalinowskich.<a href=\"#refmark-14\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-15\" class=\"fn-text\">Powiedzmy, \u017ce w tym przypadku jest to fuga w wykonaniu Modern Jazz Quartet.<a href=\"#refmark-15\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-16\" class=\"fn-text\">K. Karpi\u0144ski: <em>By\u0142 jazz..<\/em>., s. 458.<a href=\"#refmark-16\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-17\" class=\"fn-text\">Temat jest zasygnalizowany na stronie 27, ale bardzo pobie\u017cnie.<a href=\"#refmark-17\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-18\" class=\"fn-text\">Julio Cortazar: <em>Gra w klasy, <\/em>prze\u0142. Zofia Ch\u0105dzy\u0144ska, Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 1974, ss. 67-68.<a href=\"#refmark-18\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-19\" class=\"fn-text\">K. Karpi\u0144ski: <em>By\u0142 jazz&#8230;, <\/em>s. 459.<a href=\"#refmark-19\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cho\u0107 <em>Gra w klasy<\/em> powstawa\u0142a na prze\u0142omie lat 50. i 60. \u2013 w owym cudownym dla jazzu okresie hardbopowej wirtuozerii, cooljazzowej elegancji i szalonych eksperyment\u00f3w spod znaku free \u2013 to ksi\u0105\u017cka Karpi\u0144skiego udowadnia, i\u017c kolorowy ptak jazzu fruwa\u0142 ju\u017c swobodnie pod niebem Drugiej Rzeczypospolitej. By\u0142 zarazem egzotyczny i swojski. Kosmopolityczny i narodowy. Elitarny i masowy (za spraw\u0105 film\u00f3w). \u201eBy\u0142 to Polish jazz&#8230;\u201d<\/p>\n","protected":false},"author":305,"featured_media":30561,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[2108,3805,7321,1079,56,905],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[2107],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Jego bro\u0144 to jazz appeal<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"O ksi\u0105\u017cce &quot;By\u0142 jazz (krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce)&quot; pisze Jaros\u0142aw Sawic.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014.jpg\",\"width\":653,\"height\":950,\"caption\":\"Krzysztof Karpi\u0144ski \u201eBy\u0142 jazz. Krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce\u201d, ok\u0142adka, Wydawnictwo Literackie (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe Wydawnictwa)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent\",\"name\":\"Jego bro\u0144 to jazz appeal\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2015-06-19T10:10:36+00:00\",\"dateModified\":\"2015-06-19T10:02:21+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60\"},\"description\":\"O ksi\u0105\u017cce \\\"By\u0142 jazz (krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce)\\\" pisze Jaros\u0142aw Sawic.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Jego bro\u0144 to jazz appeal\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60\",\"name\":\"Jaros\u0142aw Sawic\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jaroslaw-sawic\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Jego bro\u0144 to jazz appeal","description":"O ksi\u0105\u017cce \"By\u0142 jazz (krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce)\" pisze Jaros\u0142aw Sawic.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2015\/06\/krzysztof-karpinski-byl-jazz-wydawnictwo-literackie-2014.jpg","width":653,"height":950,"caption":"Krzysztof Karpi\u0144ski \u201eBy\u0142 jazz. Krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce\u201d, ok\u0142adka, Wydawnictwo Literackie (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe Wydawnictwa)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent","name":"Jego bro\u0144 to jazz appeal","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#primaryimage"},"datePublished":"2015-06-19T10:10:36+00:00","dateModified":"2015-06-19T10:02:21+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60"},"description":"O ksi\u0105\u017cce \"By\u0142 jazz (krzyk jazz-bandu w mi\u0119dzywojennej Polsce)\" pisze Jaros\u0142aw Sawic.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2015\/jaroslaw-sawic-jego-bron-to-jazz-appeal-akcent#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Jego bro\u0144 to jazz appeal"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/39526d29e4e27d1ed982ed4b55695f60","name":"Jaros\u0142aw Sawic","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jaroslaw-sawic"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30556"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/305"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=30556"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/30556\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/30561"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=30556"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=30556"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=30556"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=30556"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=30556"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}