{"id":3458,"date":"2011-01-08T23:21:09","date_gmt":"2011-01-08T22:21:09","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=3458"},"modified":"2013-01-17T23:27:57","modified_gmt":"2013-01-17T22:27:57","slug":"wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz","title":{"rendered":"Wej\u015bcie"},"content":{"rendered":"<p>W sobot\u0119 [27 marca 1982] zosta\u0142em zawieziony do miejscowego zak\u0142adu karnego [w Che\u0142mie]. W celi powita\u0142y mnie zaciekawione spojrzenia m\u0142odych ludzi \u2014 niecz\u0119sto widzi si\u0119 tu przybysza z tak\u0105 ilo\u015bci\u0105 tobo\u0142\u00f3w. Z miejsca powiedzia\u0142em, sk\u0105d przybywam i w zwi\u0105zku z czym tu si\u0119 znalaz\u0142em. Gdy pad\u0142o nazwisko \u201eZakrzewski\u201d, m\u0142ody cz\u0142owiek o czarnych w\u0142osach i \u015bniadej cerze o\u017cywi\u0142 si\u0119:<br \/>\n\u2014 To on wyda\u0142 nakaz aresztowania mnie! Stary ubowiec! G\u0142upi jak but, moczymor\u00adda, ale za jego ubowskie zas\u0142ugi zrobili go prokuratorem rejonowym! Najgorszy skurwy\u00adsyn w ca\u0142ej prokuraturze!<\/p>\n<figure id=\"attachment_3460\" aria-describedby=\"caption-attachment-3460\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz\/znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz\/\" rel=\"attachment wp-att-3460\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3460\" title=\"znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz-540x538.jpg\" alt=\"Znaczek pocztowy z 1985 roku, autor: Jan Bokiewicz\" width=\"540\" height=\"538\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-3460\" class=\"wp-caption-text\">Znaczek pocztowy z 1985 roku, autor: Jan Bokiewicz<\/figcaption><\/figure>\n<p>M\u00f3j rozm\u00f3wca okaza\u0142 si\u0119 mieszka\u0144cem podw\u0142odawskiej wsi, kierowc\u0105 ci\u0119\u017car\u00f3wki w PKS- -ie. Gdy nasta\u0142 stan wojenny, kazali mu podpisa\u0107 \u201efilipink\u0119\u201d, czyli deklaracj\u0119 lojalno\u015bci. Odm\u00f3wi\u0142. Przysz\u0142a do niego w nocy policyjna brygada z rewizj\u0105, roz\u0142amali nowy tapczan. Rodzice przestraszyli si\u0119, matka zas\u0142ab\u0142a. On sam si\u0119 zdenerwowa\u0142, naur\u0105ga\u0142 intruzom. Zabrali go ze sob\u0105. Dosta\u0142 miesi\u0119czn\u0105 sankcj\u0119. \u2014 Gdyby mnie wzi\u0105\u0142 inny prokurator, na pewno by pu\u015bci\u0142 wolno. Ale nie Zakrzew\u00adski! \u2014 m\u00f3wi.<\/p>\n<p>Z kolei zagaduje mnie ch\u0142opak z tr\u00f3jk\u0105tn\u0105 szpar\u0105 mi\u0119dzy przednimi z\u0119bami:<br \/>\n\u2014 Mo\u017ce zna\u0142e\u015b Staszka Karpika spod Siedlec? Podobno go internowali&#8230;<br \/>\n\u2014 Jasne! Razem nas trzymali we W\u0142odawie&#8230;<\/p>\n<p>Ju\u017c po pi\u0119tnastu minutach czuj\u0119 si\u0119 zaprzyja\u017aniony ze wszystkimi.<br \/>\n\u2014 M\u00f3w mi \u201eBax\u201d \u2014 zwraca si\u0119 do mnie znajomek Staszka Karpika. Wyja\u015bnia mi, \u017ce jego \u201eksywa\u201d wzi\u0119\u0142a si\u0119 od Kr\u00f3lika Bugsa, kt\u00f3rego podobno przypomina swoim uz\u0119\u00adbieniem. Kierowca spod W\u0142odawy ma ksyw\u0119 \u201eCygan\u201d.<\/p>\n<p>W porze obiadu wszyscy siadaj\u0105 do sto\u0142u, ja z nimi, a tu konsternacja \u2014 pozostali spogl\u0105daj\u0105 po sobie. Bax z pewnym za\u017cenowaniem odzywa si\u0119: Widzisz, my tu wszyscy grypsujemy, grypsuj\u0105cy z niegrypsuj\u0105cymi nie mog\u0105 jada\u0107 przy jednym stole, najlepiej by by\u0142o, jakby\u015b grypsowa\u0142 z nami.<br \/>\n\u2014 Jasne! Grypsuj tak jak my i b\u0119dzie fest \u2014 popiera Cygan. Przyj\u0105\u0142em to zaproszenie.<\/p>\n<p>Mia\u0142em poczucie, \u017ce moja odmowa oznacza\u0142aby brak uprzejmo\u015bci. Nie chcia\u0142em zepsu\u0107 mi\u0142ej atmosfery. A w g\u0142\u0119bi duszy \u2014 bardzo l\u0119ka\u0142em si\u0119 sytuacji samotnego \u201ecia\u0142a obcego\u201d w tej spo\u0142eczno\u015bci. Za bardzo czu\u0142em si\u0119 zmal\u00adtretowany tak\u0105 sytuacj\u0105 w \u201einternacie\u201d.<\/p>\n<p>Ju\u017c w trakcie obiadu, Bax zacz\u0105\u0142 mnie szczeg\u00f3\u0142owo wprowadza\u0107 w tajniki grypsowa\u00adnia. Przede wszystkim: grypsuj\u0105cy to nie grypser, to ostatnie s\u0142owo oznacza m\u0119skiego cz\u0142onka! Grypsuj\u0105cy jest obowi\u0105zany do pos\u0142ugiwania si\u0119 \u201ebajer\u0105\u201d \u2014 \u017cargonem grypsu\u00adj\u0105cych. I tak: nie m\u00f3wi on, tylko \u201enawija\u201d; nie pali, tylko \u201ejara\u201d; jara si\u0119 \u201eszlugi\u201d, a nie papierosy. Nie pije on, tylko \u201ekira\u201d, przy czym kira si\u0119 z \u201ekuban\u00f3w\u201d, a nie z kubk\u00f3w. Nie je on, tylko \u201eszamie\u201d, a szamie si\u0119 z \u201edo\u0142k\u00f3w\u201d \u2014 misek \u2014 b\u0105d\u017a \u201eplater\u00f3w\u201d \u2014 tale\u00adrzy. Nie patrzy on, tylko \u201eobcina\u201d, na przyk\u0142ad przez \u201elipo\u201d \u2014 okno. Je\u017celi klawisz obe\u00adtnie go przez \u201ekukiel\u201d \u2014 wizjer w drzwiach \u2014 przy czym\u015b zakazanym, to jest \u201eprzypa\u0142\u201d. W wyniku przypa\u0142u zazwyczaj nast\u0119puje \u201ekipisz\u201d w celi. \u201eGady\u201d mog\u0105 wykipiszowa\u0107 na przyk\u0142ad \u201emojk\u0119\u201d \u2014 \u017cyletk\u0119, dlatego mojki i wszelkie ostre przedmioty nale\u017cy starannie \u201ekitra\u0107\u201d \u2014 chowa\u0107. Czasami gady przeocz\u0105 co\u015b z rzeczy zakazanych, co nie by\u0142o skitra\u00adne \u2014 wtedy rado\u015b\u0107 \u2014 \u201epofarci\u0142o si\u0119\u201d! Natomiast nie wolno powiedzie\u0107, \u017ce si\u0119 uda\u0142o; tylko gadom czy \u201epsom\u201d \u2014 milicjantom \u2014 mo\u017ce si\u0119 co\u015b uda\u0107, na przyk\u0142ad kogo\u015b \u201eskr\u0119\u00adci\u0107\u201d \u2014 aresztowa\u0107. Nie siedzi si\u0119 w wi\u0119zieniu, tylko \u201egaruje\u201d, a jak si\u0119 kto\u015b dorobi d\u0142u\u017c\u00adszego sta\u017cu w garowaniu, to powiedz\u0105 o nim, \u017ce jest \u201estary garucha\u201d. Zale\u017cnie od wie\u00adku garuj\u0105cy jest \u201ema\u0142olatem\u201d b\u0105d\u017a \u201ezgredem\u201d.<\/p>\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 zasad grypsery ma generalny klucz: nie wolno u\u017cywa\u0107 s\u0142\u00f3w mog\u0105cych wywo\u0142a\u0107 skojarzenie z m\u0119skim cz\u0142onkiem. Nie wolno powiedzie\u0107 \u201edrut\u201d, nale\u017cy m\u00f3wi\u0107 \u201eprzew\u00f3d\u201d; mog\u0142oby to bowiem sugerowa\u0107, \u017ce kt\u00f3ry\u015b z grypsuj\u0105cych bierze do r\u0119ki dru\u00adta, czyli m\u0119skiego cz\u0142onka, a taka sugestia jest niedopuszczalna. Na tej samej zasadzie niedopuszczalne jest u\u017cycie s\u0142owa \u2014 \u201ekoniec\u201d i wszelkich pochodnych. Tak wi\u0119c grypsu\u00adj\u0105cy niczego nie ko\u0144czy, tylko \u201ekra\u0144cuje\u201d, ani te\u017c jemu nic si\u0119 nie ko\u0144czy, tylko ewen\u00adtualnie kra\u0144cuje si\u0119 \u2014 na przyk\u0142ad, garowanie. Grypsuj\u0105cy niczego nie ci\u0105gnie, tylko \u201etarga\u201d. \u201eCi\u0105gni\u0119cie druta\u201d to masturbacja ustami, dlatego grypsuj\u0105cy nie mo\u017ce nicze\u00adgo ci\u0105gn\u0105\u0107. Nie m\u00f3wi si\u0119 nawet, \u017ce w celi jest przeci\u0105g, tylko \u2014 \u201eprzetarg\u201d. Na jajko grypsuj\u0105cy m\u00f3wi \u201eskorupiak\u201d, by unikn\u0105\u0107 wra\u017cenia, \u017ce bierze do ust czyje\u015b j\u0105dro. Naj\u00adog\u00f3lniej \u2014 niedopuszczalna jest sugestia w jakikolwiek po\u015bredni spos\u00f3b przyr\u00f3wnuj\u0105\u00adca grypsuj\u0105cego do \u201ecwela\u201d, czyli gwa\u0142conego wsp\u00f3\u0142wi\u0119\u017ania.S\u0142ucham poucze\u0144 Baxa uwa\u017cnie i w skupieniu. Jest ju\u017c co najmniej godzina po obie\u00addzie, pora kiedy m\u00f3j pokancerowany \u017co\u0142\u0105dek najbardziej dopomina si\u0119 herbaty, takiej gor\u0105cej, \u015bwie\u017co zaparzonej. Jestem starym herbaciarzem i od lat zwyk\u0142em tego du\u017co wy\u00adpija\u0107. M\u00f3wi\u0119 o tym Baxowi.<\/p>\n<p>\u2014 Da\u0142oby si\u0119 zrobi\u0107, tylko trzeba mie\u0107 ziarka \u2014 s\u0142ysz\u0119 w odpowiedzi. Wiadomo\u015b\u0107, \u017ce w moich baga\u017cach znajduje si\u0119 herbata, wywo\u0142uje ogromne poruszenie.<br \/>\n\u2014 Nie wykipiszowali ci ziarek? \u2014 pytaj\u0105 z niedowierzaniem.Dopiero teraz dowiaduj\u0119 si\u0119, \u017ce herbata jest tutaj towarem zakazanym \u2014 we W\u0142oda\u00adwie wi\u0119\u017aniowie mogli sobie robi\u0107 herbat\u0119 do woli, dwa razy dziennie by\u0142 roznoszony po celach wrz\u0105tek. Gdy przyjmowano mnie na oddzia\u0142, \u201ekipiszowano\u201d moje tobo\u0142y byle zby\u0107, by\u0107 mo\u017ce zniech\u0119ci\u0142a stra\u017cnik\u00f3w perspektywa \u017cmudnej roboty przy przegl\u0105daniu kupy papier\u00f3w. I tak nie\u015bwiadomie przemyci\u0142em rzecz nad wyraz cenion\u0105 i po\u017c\u0105dan\u0105.<\/p>\n<p>Taka porcja ziarek nazywa si\u0119 \u201eprzegub\u201d \u2014 obja\u015bnia Bax, trzymaj\u0105c w r\u0119ku 100-gra\u00admow\u0105 paczk\u0119 \u201eDarjeeling\u201d, a po\u0142owa tego \u2014 to \u201ekant\u201d. Za\u015b to, co si\u0119 mie\u015bci w pude\u0142\u00adku od zapa\u0142ek, to \u201eszufladka\u201d.<\/p>\n<p>Do \u201ezajechania\u201d, czyli zagotowania wody, niezb\u0119dny jest pr\u0105d elektryczny, kt\u00f3rego jedynym \u017ar\u00f3d\u0142em w celi jest oprawka \u017car\u00f3wki. Pokazuj\u0105 mi niepozorny drucik wystaj\u0105\u00adcy z oprawki, haczykowato wygi\u0119ty ku g\u00f3rze \u2014 jest to \u201ew\u0105s\u201d, czyli wyprowadzenie na\u00adpi\u0119cia na zewn\u0105trz oprawki.Rozlega si\u0119 pukanie w \u015bcian\u0119 z s\u0105siedniej celi. Bax podchodzi do okna, uchyla ram\u0119 okienn\u0105 i wo\u0142a: \u201eNawi\u0144!\u201d, co oznacza, \u017ce jest got\u00f3w do rozmowy. Rozm\u00f3wca Baxa ma ksyw\u0119 \u201eJuby\u201d, po paru minutach obaj wymieniaj\u0105 okrzyk \u201espa\u00addaj!\u201d sygnalizuj\u0105cy koniec rozmowy.<br \/>\nPytam Baxa:<br \/>\n\u2014 Czy ten Juby ma do ciebie pretensj\u0119 czy co, \u017ce tak ci\u0105gle do ciebie \u201ekurwa two\u00adja ma\u0107\u201d?<\/p>\n<p>Naiwno\u015b\u0107 pytania wywo\u0142uje og\u00f3lny \u015bmiech. Bax wyja\u015bnia dobrotliwie:<br \/>\n\u2014 Widzisz, filozofia jest taka, \u017ce cz\u0142owiek w wi\u0119zieniu nie ma matki. Zamiast niej matkuje mu naczelnik wi\u0119zienia, bo go karmi i opiera. Dlatego tutaj \u201ekurwa twoja ma\u0107\u201d znaczy, \u017ce naczelnik mamra jest kurwa. Przyznam ci si\u0119, \u017ce jak przyszed\u0142em do mam\u00adra, to mnie te\u017c to \u201ekurwa twoja ma\u0107\u201d bardzo razi\u0142o. A w og\u00f3le s\u0142owo \u201ekurwa\u201d musi by\u0107 skra\u0144cowane. Nie mo\u017cesz powiedzie\u0107 \u201ekurwa\u201d tak bez niczego, tylko musi by\u0107 jeszcze co\u015b, na przyk\u0142ad \u201ekurwa jego ma\u0107\u201d. Wystarczy doda\u0107 jedno s\u0142owo, na przyk\u0142ad \u201ekurwa twa\u201d \u2014 i ju\u017c jest skra\u0144cowane.<\/p>\n<p>\u017byczliwo\u015bci Baxa zawdzi\u0119czam, \u017ce moje przyst\u0105pienie do spo\u0142eczno\u015bci grypsuj\u0105cych odby\u0142o si\u0119 wybitnie ulgowo.<br \/>\n\u2014 Jak tu si\u0119 ma\u0142olat\u00f3w uczy\u0142o grypsowania, to dopiero dawa\u0142o si\u0119 im szko\u0142\u0119!Obecni zaczynaj\u0105 wspomina\u0107 numer z \u201emarchew\u0105\u201d, jaki przeszed\u0142 najm\u0142odszy miesz\u00adkaniec celi. Ustawili go przed oknem, z kt\u00f3rego wida\u0107 nieco terenu poza murem wi\u0119zien\u00adnym i pytali: \u201eCo widzisz?\u201d. Ten odpowiada\u0142: mur, domy, drzewa, samochody itp. Ka\u017cda z tych odpowiedzi jako \u201enieprawid\u0142owa\u201d by\u0142a karana siarczystym uderzeniem \u201emarche\u00adw\u0105\u201d, czyli ciasno skr\u0119conym i nas\u0105czonym wod\u0105 r\u0119cznikiem. Po ka\u017cdym uderzeniu pada\u00ad\u0142o pytanie. Wreszcie gdy uznano, \u017ce dosta\u0142 ju\u017c do\u015b\u0107, nieszcz\u0119sny nowicjusz dowiedzia\u0142 si\u0119, i\u017c za oknem wida\u0107 wolno\u015b\u0107.Kiedy korzystam z \u201ebardachy\u201d \u2014 klozetu, przed podniesieniem dekla, w my\u015bl po\u00aducze\u0144 Baxa, wo\u0142am z przej\u0119ciem:<br \/>\n\u2014 Nikt nie szamie, nie kira? Bardacha odkryta!Mimo usilnego napinania si\u0119 ciurkam cienko i d\u0142ugo. Ogromnie pesz\u0105 mnie okrzy\u00adki, skierowane do mnie:<br \/>\n\u2014 Mieszaj, mieszaj! Bo si\u0119 przypali!<br \/>\nOznacza to, by przez ca\u0142y czas korzystania z bardachy puszcza\u0107 wod\u0119 sp\u0142ukuj\u0105c\u0105 klo\u00adzet. Pozwala to zmniejszy\u0107 niemi\u0142e zapachy rozchodz\u0105ce si\u0119 po celi. Po opuszczeniu de\u00adkla starannie myj\u0119 r\u0119ce pod kranem. Nale\u017cy to do kardynalnych obowi\u0105zk\u00f3w grypsuj\u0105\u00adcego: r\u0119ka, kt\u00f3ra dotyka\u0142a cz\u0142onka, niezw\u0142ocznie musi zosta\u0107 umyta.<br \/>\n\u2014 Tylko \u017ceby ci nigdy nie przysz\u0142o do g\u0142owy w\u0142o\u017cy\u0107 swojego ma\u0142ego do umywalki! \u2014 napomina mnie surowo Bax.<br \/>\nW sytuacji takiej bowiem umywalka uleg\u0142aby \u201eprzecweleniu\u201d, \u017caden z grypsuj\u0105cych nie m\u00f3g\u0142by ju\u017c z niej korzysta\u0107. Og\u00f3lnie przecwelone jest wszystko, czego dotkn\u0105\u0142 m\u0119\u00adski cz\u0142onek, tak samo przecwelone jest to, na co pad\u0142a cho\u0107by kropla moczu. Na tej za\u00adsadzie przecwelone jest wn\u0119trze bardachy i absolutnie niedopuszczalne jest w\u0142o\u017cenie tam r\u0119ki przez grypsuj\u0105cego, podobnie nie wolno stawa\u0107 boso w bezpo\u015brednim otocze\u00adniu bardachy. R\u00f3wnie\u017c po ka\u017cdym dotkni\u0119ciu cho\u0107by tylko dekla bardachy nale\u017cy umy\u0107 r\u0119ce.<br \/>\n<!--nextpage--><br \/>\nJedn\u0105 z podstaw subkultury grypsowania jest swoisty rodzaj mistycznej nieczysto\u00ad\u015bci, kt\u00f3rej nosicielem jest m\u0119ski cz\u0142onek: jego dotkni\u0119cie ma moc \u201eprzecwelaj\u0105c\u0105\u201d lu\u00addzi i rzeczy. I to nieodwracalnie. Tylko r\u0119ka, kt\u00f3r\u0105 dotyka\u0142o si\u0119 w\u0142asnego cz\u0142onka, sta\u00adje si\u0119 czysta po umyciu. Zapada zmrok, zapalaj\u0105 si\u0119 wreszcie \u017car\u00f3wki i Bax wyjmuje \u201ebuza\u0142\u0119\u201d. S\u0105 to dwie po\u00ad\u0142\u00f3wki prze\u0142amanego denka puszki od konserw, przedzielone zapa\u0142kami tak, by wykluczy\u0107 ich zetkni\u0119cie, wszystko trzyma si\u0119 kupy dzi\u0119ki wielokrotnie nawini\u0119tej nitce. Po\u0142\u00f3w\u00adki te s\u0105 elektrodami, do ka\u017cdej jest pod\u0142\u0105czony dwudziestoparocentymetrowy odcinek przewodu. Cygan zaczepia u szczytu pi\u0119trowego \u201ekoja\u201d \u2014 \u0142\u00f3\u017cka \u2014 przew\u00f3d, kt\u00f3rego odpowiednio zagi\u0119t\u0105 drug\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0119 zarzuca na w\u0105sa. Bax kuca, stawia na pod\u0142odze \u201ebajzelek\u201d \u2014 naczynie, zwykle s\u0142oik \u2014 z wod\u0105 i buza\u0142\u0105 wewn\u0105trz. Jeden przew\u00f3d za\u00adczepia ostro\u017cnie za k\u00f3\u0142ko w siatce przy brzegu koja, drugim przewodem dotyka kalory\u00adfera, w miejscu gdzie zosta\u0142a zdrapana farba. Rzecz w tym, \u017ce takie kojo pozwala zast\u0105\u00adpi\u0107 dobre dwa metry przewodu.<\/p>\n<p>Buza\u0142a jest bardzo efektywnym \u017ar\u00f3d\u0142em ciep\u0142a: nie min\u0119\u0142o p\u00f3\u0142 minuty i woda ra\u017a\u00adno bulgoce. Bax chwyta przez r\u0119cznik gor\u0105cy bajzelek i z dum\u0105 stawia go przede mn\u0105 na stole. Robi\u0119 sobie ulubion\u0105 \u201efus\u00f3w\u0119\u201d. Ch\u0142opcy zaje\u017cd\u017caj\u0105 nast\u0119pny bajzelek, tym ra\u00adzem dla siebie.<\/p>\n<p>Ziarek bior\u0105 \u201etroch\u0119\u201d wi\u0119cej. Szybko p\u0119czniej\u0105ce fusy wype\u0142niaj\u0105 dwie trzecie baj\u00adzelka. Jego zawarto\u015b\u0107 przybiera brunatny, niemal czarny kolor \u2014 \u201eczaj\u201d. Napoju tego si\u0119 nie s\u0142odzi. Bajzelek kursuje naoko\u0142o, ka\u017cdy upija kilka \u0142yk\u00f3w. Starannie wys\u0105cza\u00adj\u0105 ostatnie krople. Na twarzach wida\u0107 o\u017cywienie, b\u0142yszcz\u0105 oczy. Ja te\u017c czuj\u0119 przyp\u0142yw energii. Rozmowa teraz toczy si\u0119 wartko. Opowiadam, jak to by\u0142o z KOR-em, jak je\u017adzi\u00ad\u0142em w 1976 w zwi\u0105zku z ursuskimi sprawami.\u2014 By\u0142 taki sobie cz\u0142eczyna z Mi\u0119dzyborowa, co ca\u0142e osiem godzin tamtego czerwco\u00adwego dnia przepracowa\u0142 \u2014 a gdzie\u017cby on tam strajkowa\u0142! Po pracy w spokoju ducha po\u00adszed\u0142 na peron, bo nie wiedzia\u0142, \u017ce poci\u0105gi nie chodz\u0105. Tam go dopadli zomowcy, ma\u0142o go na \u015bmier\u0107 nie zaciukali pa\u0142ami, zgarn\u0119li do suki, pu\u015bcili przez \u201e\u015bcie\u017ck\u0119 zdrowia\u201d, po\u00adstawili przed kolegium \u2014 wszystko w nagrod\u0119 za dobre sprawowanie.<\/p>\n<p>Moi s\u0142uchacze \u015bmiej\u0105 si\u0119, ech ta kurewska komuna! Tak, oni dobrze wiedz\u0105, co to znaczy przej\u015b\u0107 \u201eoklep\u201d na komendzie&#8230; Z\u017cymaj\u0105 si\u0119: taki ment mo\u017ce ci zrobi\u0107, co zechce i zawsze ma racj\u0119, a ty mu nic nie udowodnisz. I to ma by\u0107 sprawiedliwo\u015b\u0107!<\/p>\n<p>Bardzo zbli\u017ca ludzi poczucie, \u017ce maj\u0105 jednego i tego samego wroga, prze\u015bladowc\u0119.\u2014 Jest u nas we wsi taki ormowiec, bez przerwy nadstawia ucha i lata z j\u0119zorem na komend\u0119. Jakbym mia\u0142 n\u00f3\u017c w r\u0119ku i go spotka\u0142, to bym chyba go zad\u017aga\u0142, frajera zaje\u00adbanego \u2014 m\u00f3wi zapalczywie Cygan.<\/p>\n<p>Wszyscy \u017cywio\u0142owo daj\u0105 wyraz swemu obrzydzeniu do \u201efrajerstwa\u201d \u2014 czyli szero\u00adko poj\u0119tej wsp\u00f3\u0142pracy z \u201eczerwonymi\u201d. Bax wyja\u015bnia mi, \u017ce u grypsuj\u0105cych na r\u00f3wni z cwelami znajduj\u0105 si\u0119 milicjanci, prokuratorzy, s\u0119dziowie, klawisze i partyjni. Nie wol\u00adno grypsuj\u0105cego przyr\u00f3wna\u0107 do \u017cadnej z tych kategorii. W szczeg\u00f3lno\u015bci zakazany jest przymiotnik \u201eczerwony\u201d; grypsuj\u0105cy nie mo\u017ce na przyk\u0142ad powiedzie\u0107 \u201ezaczerwieni\u0142a mi si\u0119 tu sk\u00f3ra\u201d, tylko: \u201emam tu przyjarane\u201d. Kt\u00f3ry\u015b z obecnych opowiada:\u2014 By\u0142 tu kiedy\u015b taki g\u00f3wniarz ma\u0142olat, skr\u0119cili go ze wsp\u00f3lasem, tamten by\u0142 par\u0119 cel dalej. Dowiadujemy si\u0119 od tamtego, \u017ce ten u nas go przypucowa\u0142, wszystko psom wy\u00adklarowa\u0142. Ma\u0142o nas nag\u0142a krew nie zala\u0142a. Bax jak go z\u0142apa\u0142 za frak, to ten a\u017c przez kojo przefrun\u0105\u0142 i gruchn\u0105\u0142 na pok\u0142ad. Nie ma co, za takie frajerstwo musi by\u0107 kara. \u201e\u015aci\u0105gaj spodnie i dawaj dupy!\u201d, a on nie. Dobra! Na obiad zjad\u0142 \u0142y\u017ck\u0119 zupy i p\u00f3\u0142 kartofla, reszta posz\u0142a do bardachy. Na kolacj\u0119 \u2014 k\u0119s chleba i \u0142yk kawy, reszta do bardachy. Tak samo na drugi dzie\u0144. Na trzeci dzie\u0144 spu\u015bci\u0142 spodnie.<\/p>\n<p>Otrzyma\u0142 ksyw\u0119 \u201eJulietta\u201d. Zabawiali si\u0119 z nim, ubieraj\u0105c go w \u201esukni\u0119\u201d z koca i ka\u00ad\u017c\u0105c mu ta\u0144czy\u0107 przy akompaniamencie klaskania, wo\u0142ali przy tym \u201e\u017bulieciu, jaka\u015b ty \u0142ad\u00adniutka, taka milutka\u201d.<\/p>\n<p>Bax wyja\u015bnia mi, \u017ce grypsuj\u0105cego nie wolno przyr\u00f3wna\u0107 do niczego, co jest rodza\u00adju \u017ce\u0144skiego. Tak wi\u0119c nie wolno mu powiedzie\u0107 \u201ejeste\u015b \u015bwinia\u201d czy \u201eniezdarny jeste\u015b jak krowa\u201d. Tak samo nie mo\u017cna mu powiedzie\u0107, \u017ce jest \u0142adny; \u0142adny mo\u017ce by\u0107 klawisz na korytarzu.<\/p>\n<p>Czas szybko zlatuje.<br \/>\n\u2014 Trzeba by zajecha\u0107 \u201ewtarak\u201d \u2014 m\u00f3wi\u0105 moi rozm\u00f3wcy.<br \/>\nWtarak jest to czaj z drugiego zaparzania. Nie ma on ju\u017c takiej mocy jak \u201eorygina\u0142\u00adka\u201d, ale swoje te\u017c robi. Nawet po drugim zaje\u017cd\u017caniu nie wyrzuca si\u0119 fus\u00f3w, gromadzi si\u0119 je w osobnym bajzelku. Gdy si\u0119 troch\u0119 uzbiera, to zaje\u017cd\u017ca si\u0119 na nich \u201egenera\u0142a\u201d.<br \/>\n\u2014 Jak nie ma nic lepszego, to dobry i genera\u0142 \u2014 obja\u015bnia Bax.<br \/>\nNalewaj\u0105 do bajzelka z fusami wody z kranu, wk\u0142adaj\u0105 buza\u0142\u0119, wszystkie czynno\u015bci jak poprzednio. Cygan, kt\u00f3ry obserwowa\u0142 kukiel, b\u0142yskawicznym ruchem zerwa\u0142 przew\u00f3d za\u00adwieszony na w\u0105sie. Niestety, za p\u00f3\u017ano. Szcz\u0119k zamka \u2014 oddzia\u0142owy! Jest wspania\u0142omy\u015bl\u00adny \u2014 nie b\u0119dzie robi\u0142 kipiszu, ka\u017ce tylko odda\u0107 przew\u00f3d i buza\u0142\u0119. Wszyscy zmarkotnieli.<br \/>\n\u2014 Przypa\u0142owo to wysz\u0142o \u2014 wzdycha Bax.<br \/>\nZa jaki\u015b czas rozlegaj\u0105 si\u0119 na korytarzu dzwonki. Wszyscy wstaj\u0105, zaczynaj\u0105 usta\u00adwia\u0107 si\u0119 naprzeciw drzwi \u2014 b\u0119dzie apel. Mam \u2014 ugruntowany w \u201einternacie\u201d \u2014 nawyk ignorowania wszelkich apeli.\u2014 Po jak\u0105 choler\u0119 jakie\u015b apele wymy\u015blili! \u2014 zaczynam rezonowa\u0107.\u2014 Bo jest zmiana warty \u2014 t\u0142umacz\u0105 mi wsp\u00f3\u0142mieszka\u0144cy. \u2014 Dow\u00f3dca warty obej\u00admuj\u0105cy s\u0142u\u017cb\u0119 musi sprawdzi\u0107 osobi\u015bcie, jaki stan ludzi w celach przejmuje od tego, kt\u00f3ry s\u0142u\u017cb\u0119 ko\u0144czy. Czy kto\u015b nie uciek\u0142 albo si\u0119 nie powiesi\u0142. Musimy si\u0119 ustawi\u0107, \u017ceby by\u0142o \u0142atwo policzy\u0107. A poza tym \u2014 jak kto\u015b stoi, to wida\u0107, \u017ce \u017cyje.<\/p>\n<p>Rozumiem \u2014 apel to remanent zdawczo-odbiorczy \u017cywego inwentarza, jakim jeste\u015bmy.<br \/>\n\u2014 A co by mi zrobili, jakbym nie stan\u0105\u0142 w szyku? \u2014 nie przestaj\u0119 rezonowa\u0107.<br \/>\n\u2014 Na pewno by si\u0119 przypierdalali do mnie, bo wyznaczyli mnie tu na starszego celi \u2014 m\u00f3wi jeden z moich wsp\u00f3\u0142mieszka\u0144c\u00f3w.<br \/>\nRzeczywi\u015bcie, to jest argument. Nie b\u0119d\u0119 tego robi\u0142 cz\u0142owiekowi, kt\u00f3ry mi nic nie zawini\u0142. Bez szemrania ustawiam si\u0119 w szeregu. Drzwi si\u0119 otwieraj\u0105, starszy celi sk\u0142ada meldunek, przeci\u0105g\u0142e spojrzenie umundurowanej postaci przesuwaj\u0105ce si\u0119 po naszym szyku, por\u00f3wnanie \u201estanu\u201d z formularzem, rzucone \u0142askawym tonem \u201edobry wiecz\u00f3r\u201d i drzwi si\u0119 zamykaj\u0105. Zaczynamy si\u0119 rozbiera\u0107 i uk\u0142ada\u0107 kostk\u0119. Kt\u00f3ry\u015b opowiada:<br \/>\n\u2014 By\u0142 tu na oddziale wariat, kt\u00f3ry znalaz\u0142 spos\u00f3b, \u017ceby nie stan\u0105\u0107 na apel. Do\u00adw\u00f3dca zagl\u0105da, wszyscy stoj\u0105, tylko jeden siedzi na \u201efiko\u0142ku\u201d (taborecie) i si\u0119 \u015bmieje. \u201eCo jest z wami, nie mo\u017cecie wsta\u0107?\u201d<br \/>\n\u2014 \u201eNie mog\u0119, panie dow\u00f3dco!\u201d i si\u0119 \u015bmieje. Do\u00adw\u00f3dca si\u0119 zdenerwowa\u0142, podchodzi, patrzy \u2014 a ten ma j\u0105dra gwo\u017adziem do fiko\u0142ka przy\u00adbite! Zaraz go na nosze z tym fiko\u0142kiem wzi\u0119li, tylko mu nogi w g\u00f3rze stercza\u0142y \u2014 ale by\u0142o chachania!<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia pierwsz\u0105 moj\u0105 czynno\u015bci\u0105 po wstaniu by\u0142o umycie r\u0105k. Dokona\u0142em tego z ca\u0142ym przej\u0119ciem neofity. Mog\u0142em przecie\u017c przez sen, nie zdaj\u0105c sobie z tego sprawy, dotkn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105 mojego nieczystego cz\u0142onka! W momencie ustawiania kostki wszy\u00adscy gremialnie podnosz\u0105 si\u0119, b\u0142yskawicznie odbywaj\u0105 rytualne obmycie r\u0105k i rzucaj\u0105 si\u0119 do niej. Nie ma czasu \u2014 za chwil\u0119 apel. Po nim \u2014 wystawka na \u015bniadanie. Jest nie\u00addziela \u2014 o dziewi\u0105tej w \u201ebetoniarze\u201d nadaj\u0105 transmisj\u0119 z ko\u015bcio\u0142a \u015awi\u0119tego Krzy\u017ca. Za\u00adpowiedzia\u0142em, \u017ce b\u0119d\u0119 chcia\u0142 jej dok\u0142adnie wys\u0142ucha\u0107. Wszyscy milkn\u0105, staraj\u0105 si\u0119 nie rozmawia\u0107. Zauwa\u017cam, \u017ce przez ca\u0142y czas transmisji Cygan siedzi w milczeniu ze skupio\u00adn\u0105 twarz\u0105. Po zako\u0144czeniu zagaduje:<br \/>\n\u2014 Zdaje si\u0119, \u017ce tylko to zosta\u0142o z tego, co wywalczy\u0142a \u201eSolidarno\u015b\u0107\u201d.<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek, po badaniach lekarskich, spotkanie z wychowawc\u0105 oddzia\u0142u. Poucza o zasadach regulaminu wi\u0119ziennego. Dowiaduj\u0119 si\u0119, \u017ce wszyscy pracownicy s\u0142u\u017cby wi\u0119zien\u00adnej s\u0105 moimi prze\u0142o\u017conymi. W zwi\u0105zku z tym, gdy wezw\u0105 mnie do kogokolwiek z nich, przede wszystkim mam si\u0119 zameldowa\u0107 wed\u0142ug przepisowej formu\u0142y. Recytuje mi t\u0119 formu\u0142\u0119. Na\u00adst\u0119pnie ka\u017ce mi powtarza\u0107 za sob\u0105 fragment po fragmencie. Machinalnie powtarzam:<br \/>\n\u2014 Obywatelu dow\u00f3dco, tymczasowo aresztowany&#8230; \u2014 urwa\u0142em, co\u015b mnie tkn\u0119\u0142o.<br \/>\n\u2014 No co jest? Dalej, dalej!<br \/>\nMilcz\u0119. Wychowawca podnosi g\u0142os. Jego zdenerwowanie objawia si\u0119 w charaktery\u00adstycznym dr\u017ceniu g\u0142osu, przypominaj\u0105cym ko\u0144skie r\u017cenie \u2014 st\u0105d jego przezwisko \u201eKo\u0144\u201d. Peroruje co\u015b z emfaz\u0105. Ju\u017c wiem, dlaczego zamilk\u0142em: moja w\u0142adza nad w\u0142asnymi s\u0142o\u00adwami jest t\u0105 wolno\u015bci\u0105, jaka mi zosta\u0142a. Mog\u0105 mnie wozi\u0107 dok\u0105d chc\u0105, zamyka\u0107 gdzie chc\u0105, ale o wypowiadanych przeze mnie s\u0142owach b\u0119d\u0119 decydowa\u0142 ja. Nie b\u0119d\u0119 nikomu przedstawia\u0142 si\u0119 jako \u201etymczasowo aresztowany\u201d, skoro ze statusem tym si\u0119 nie godz\u0119. Nie b\u0119d\u0119 do nikogo zwraca\u0142 si\u0119 jak do prze\u0142o\u017conego.<br \/>\n\u2014 Co jest? Og\u0142uchli\u015bcie?<br \/>\n\u2014 Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 nikomu meldowa\u0142, panie wychowawco.<\/p>\n<p>S\u0142owa danego Koniowi dotrzyma\u0142em. Przez ca\u0142y czas mojego pobytu w wi\u0119zieniu. Ko\u0144 oczywi\u015bcie sporz\u0105dzi\u0142 stosowny raport, w zwi\u0105zku z kt\u00f3rym wezwano mnie do naczelnika. Wchodz\u0119, naczelnik siedzi w otoczeniu co znaczniejszych person wi\u0119ziennych. M\u00f3wi\u0119:<br \/>\n\u2014 Dzie\u0144 dobry, s\u0142ucham \u2014 o co chodzi?<br \/>\nNaczelnik musztruj\u0105cym tonem ka\u017ce mi wyj\u015b\u0107, wej\u015b\u0107 jeszcze raz i przepisowo si\u0119 za\u00admeldowa\u0107.<br \/>\n\u2014 Prosz\u0119 pana \u2014 powiadam \u2014 jestem cz\u0142owiek powa\u017cny i naprawd\u0119 za stary na ja\u00adkie\u015b zabawy w chowanego.<br \/>\nOdpowied\u017a by\u0142a kr\u00f3tka:<br \/>\n\u2014 Czterna\u015bcie dni twardego \u0142o\u017ca!<br \/>\nKar\u0119 \u201etwardego\u201d odbywa si\u0119 w specjalnej celi, zwanej przez wi\u0119\u017ani\u00f3w \u201ekabaryn\u0105\u201d. Pow\u0119drowa\u0142em tam z miejsca. Wzi\u0105\u0142em tylko z macierzystej celi kilka dozwolonych w ka\u00adbarynie rzeczy. Jest to cela jak inne, tyle tylko, \u017ce na kojach materace zosta\u0142y zast\u0105pio\u00adne tward\u0105 p\u0142yt\u0105 pil\u015bniow\u0105, oczywi\u015bcie \u2014 \u017cadnej po\u015bcieli. Na noc dostaje si\u0119 koc.<br \/>\nMam okazj\u0119 pozna\u0107 Jubego. Ma na czole wytatuowan\u0105 okaza\u0142\u0105 swastyk\u0119 i obok \u201evi\u00advat Hit\u201d. Mia\u0142o by\u0107 \u201evivat Hitler\u201d, ale ostrze\u017cono go, \u017ce za to mo\u017ce by\u0107 art. 270 par. 2, wi\u0119c poprzesta\u0142 na \u201eHit\u201d.<br \/>\nNa drugi dzie\u0144 Juby wraca do macierzystej celi. Przychodzi \u201eDiabolo\u201d, jeszcze bar\u00addziej popstrzony na twarzy: na czole widnieje \u201ele diabolo in persona\u201d, co ma oznacza\u0107, \u017ce jest diab\u0142em we w\u0142asnej osobie. \u017beby by\u0142o gro\u017aniej, na prawym policzku ma wytatu\u00adowane: \u201e\u015bmier\u0107 frajerom\u201d. [&#8230;]\nPo zako\u0144czeniu kabaryny zastaj\u0119 w swojej celi sytuacj\u0119 mocno zmienion\u0105: ze sta\u00adrego sk\u0142adu pozosta\u0142 Cygan i jeszcze dw\u00f3ch, reszta to nowi ludzie. Nie ma ju\u017c tej do\u00adbrej atmosfery.<br \/>\n<!--nextpage--><br \/>\nDwa dni p\u00f3\u017aniej pow\u0119drowa\u0142em do nowej celi, w kt\u00f3rej zasta\u0142em Jubego. Wita mnie ryk nastawionej na ca\u0142y regulator betoniary \u2014 jaka\u015b wrzaskliwa piosenka m\u0142odzie\u017cowa. Powie\u00adtrze jest sine od dymu \u2014 pal\u0105 wszyscy. Tylko ja nie pal\u0119, a papierosowy dym \u017ale znosz\u0119.<\/p>\n<p>Ogromne zainteresowanie wywo\u0142uje wielka tuba pasty do z\u0119b\u00f3w ze zrzut\u00f3w.<br \/>\n\u2014 Taka zagraniczna jest bardzo dobra na pastuch\u0119 \u2014 m\u00f3wi kt\u00f3ry\u015b ze znawstwem.<br \/>\nWszyscy zacz\u0119li nalega\u0107, bym da\u0142 im t\u0119 tub\u0119.<br \/>\n\u2014 Ale\u017c jest mi potrzebna do mycia z\u0119b\u00f3w \u2014 broni\u0119 si\u0119 s\u0142abo.<br \/>\n\u2014 Przecie\u017c masz jeszcze jedn\u0105! Ile czasu minie, zanim ci taka tuba wyjdzie! \u2014 prze\u00adkonuj\u0105 mnie \u017carliwie.<br \/>\nNiech\u0119tnie ust\u0119puj\u0119. Past\u0119 wyciskaj\u0105 do kubana z wod\u0105, rozbe\u0142tuj\u0105 i pij\u0105. Robi\u0105 wra\u00ad\u017cenie bardzo zadowolonych. Pasta ma jakie\u015b \u015brodki orze\u017awiaj\u0105ce \u2014 przyj\u0105wszy je w ta\u00adkiej ilo\u015bci, jest si\u0119 na niez\u0142ym rauszu. Pytam, czy nie rozboli ich od tego \u017co\u0142\u0105dek. Nie\u00addbale machaj\u0105 r\u0119k\u0105 \u2014 to nic, wa\u017cne \u017ceby w g\u0142owie zaszumia\u0142o. Tak, to jest ta niepohamowana \u017c\u0105dza wra\u017ce\u0144, przemo\u017cny g\u0142\u00f3d dozna\u0144. Jest betoniara \u2014 niech ryczy, niech gra, niech co\u015b si\u0119 dzieje. Je\u017celi cokolwiek mo\u017ce odmieni\u0107 ich postrzeganie \u015bwiata, ubarwi\u0107, urozmaici\u0107 \u2014 staje si\u0119 to przedmiotem po\u017c\u0105dania. St\u0105d \u0107mienie papierosa za papierosem, zaje\u017cd\u017canie czaju czy zaprawianie si\u0119 pastuch\u0105. Lu\u00addzie ci \u017cyj\u0105 tylko tym, co przychodzi z z e w n \u0105 t r z. S\u0105 bardzo wyczuleni na wszyst\u00adkie sygna\u0142y; \u015bwietnie orientuj\u0105 si\u0119 w bezpo\u015brednim otoczeniu \u2014 po jakich\u015b szmerach potrafi\u0105 rozpozna\u0107, co si\u0119 dzieje na korytarzu, kt\u00f3ry klawisz ma dy\u017cur, dok\u0105d idzie, co robi. Potrafi\u0105 rozpozna\u0107 w\u0142a\u015bciwy moment, by zawo\u0142a\u0107 \u201ekajfusa\u201d \u2014 wi\u0119\u017ania \u201efunkcyjnego\u201d \u2014 kr\u0119c\u0105cego si\u0119 po korytarzu i przekaza\u0107 mu gryps przez szpar\u0119.<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce po zadomowieniu si\u0119, wygospodarowa\u0142em sobie miejsce na dosy\u0107 zaba\u0142aga\u00adnionym stole i roz\u0142o\u017cy\u0142em si\u0119 tam z moj\u0105 matematyk\u0105. Widok to nader egzotyczny dla moich wsp\u00f3\u0142mieszka\u0144c\u00f3w. Mrowie niepoj\u0119tych znaczk\u00f3w budzi w nich jaki\u015b szczeg\u00f3lny respekt \u2014 musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce przez ca\u0142y czas pobytu w tej celi moje matematyczne pa\u00adpiery i ksi\u0105\u017cki traktowano ze spor\u0105 doz\u0105 szacunku.<\/p>\n<p>Jeszcze przed moim przyj\u015bciem do tej celi wiedziano, \u017ce grypsuj\u0119. Teraz jako\u015b\u0107 tego grypsowania zacz\u0119\u0142a nasuwa\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci. Niebawem poddano mnie pr\u00f3bom. Siedzia\u0142em nad swoj\u0105 matematyk\u0105, gdy rozleg\u0142o si\u0119 za mn\u0105 g\u0142o\u015bne: \u201eCeg\u0142a!\u201d. Zanim zorientowa\u0142em si\u0119, \u017ce to do mnie, spad\u0142a mi na g\u0142ow\u0119 czyja\u015b d\u0142o\u0144. Towarzyszy\u0142 temu okrzyk: \u201eJeb\u0142a!\u201d.<br \/>\n\u2014 O, to ty jeste\u015b zielony! Ty giercowania nie przeszed\u0142e\u015b!<br \/>\nObst\u0105pili mnie naoko\u0142o. Kt\u00f3ry\u015b schwyci\u0142 mnie za w\u0142osy, wo\u0142aj\u0105c: \u201eSiano!\u201d. Wszyst\u00adkiego tego uczy\u0142 mnie Bax. Rozpaczliwie usi\u0142owa\u0142em przypomnie\u0107 sobie odzew, r\u0119ka co\u00adraz mocniej zaciska\u0142a si\u0119 na moich w\u0142osach, b\u00f3l stawa\u0142 si\u0119 nie do zniesienia.<br \/>\n\u2014 Zwiezione! \u2014 wrzasn\u0105\u0142em.<br \/>\nPu\u015bci\u0142 mnie, strzepuj\u0105c z d\u0142oni kilkana\u015bcie moich w\u0142os\u00f3w.<br \/>\n\u2014 Karczycho! \u2014 m\u00f3j kark jakby si\u0119 dosta\u0142 w \u017celazne kleszcze.<br \/>\n\u2014 Oszamane! \u2014 odpowiadam pospiesznie.<br \/>\n\u2014 Klata! \u2014 czyje\u015b palce wbijaj\u0105 mi si\u0119 mi\u0119dzy \u017cebra.<br \/>\n\u2014 Zgreda! \u2014 krzycz\u0119 jak osaczony.<br \/>\n\u2014 Te\u015bciowa! \u2014 zaci\u015bni\u0119cie r\u0119ki na moim bicepsie.<br \/>\n\u2014 Stara rura!<br \/>\n\u2014 Ceg\u0142a!<br \/>\n\u2014 Wisi! \u2014 tym razem zareagowa\u0142em nale\u017cycie.<br \/>\n\u2014 Aha, to jednak wiesz!<br \/>\nJak\u017ce ogromn\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 poczu\u0142em do Baxa za jego nauki. Giercowanie dosi\u0119g\u0142o mnie jednak w nader bolesny spos\u00f3b. Zajmowa\u0142em g\u00f3rne \u0142o\u017ce w pi\u0119trowym koju. By\u0142o ju\u017c po capstrzyku.<br \/>\n\u2014 Bilet masz? \u2014 us\u0142ysza\u0142em spode mnie.<br \/>\n\u2014 Jaki bilet? \u2014 spyta\u0142em g\u0142upkowato.<br \/>\n\u2014 Ach, nie masz biletu! No to wysiadka! \u2014 i tu kopni\u0119cie od do\u0142u w moje legowisko.<br \/>\nWylecia\u0142em jak z procy i gruchn\u0105\u0142em z wysoko\u015bci p\u00f3\u0142tora metra na \u201epok\u0142ad\u201d, czyli pod\u0142og\u0119. Pot\u0142uk\u0142em sobie dotkliwie prawy staw biodrowy i praw\u0105 r\u0119k\u0119 w przegubie. Wo\u00ad\u017cono mnie nawet do miejscowego szpitala na prze\u015bwietlenie. P\u0119kni\u0119cia ko\u015bci nie stwier\u00addzono, przez kilka tygodni robiono mi ok\u0142ady z kwasu bornego, r\u0119ka zsinia\u0142a, mia\u0142em do\u015b\u0107 pot\u0119\u017cny krwiak. Ci\u0105gle odczuwam t\u0119 kontuzj\u0119 przy d\u017awiganiu ci\u0119\u017cszych rzeczy. Na pytanie \u201eCzy masz bilet?\u201d nale\u017ca\u0142o odpowiedzie\u0107 kr\u00f3tko: \u201emam\u201d.<\/p>\n<p>W tym czasie wypad\u0142a moja \u201egaj\u00f3wka\u201d. Dy\u017cury te organizuj\u0105 sobie sami wi\u0119\u017aniowie. Do obowi\u0105zk\u00f3w \u201egajowego\u201d nale\u017cy zamie\u015b\u0107 pok\u0142ad, po\u015bciera\u0107 kurze oraz pozmywa\u0107 po ka\u017cdym posi\u0142ku wszystkie do\u0142ki i platery. W celi by\u0142o przyj\u0119te, \u017ce gaj\u00f3wka trwa tydzie\u0144. Przez kilka dni z rz\u0119du wype\u0142nia\u0142em obowi\u0105zki gajowego, maj\u0105c ca\u0142kowicie niesprawn\u0105 praw\u0105 r\u0119k\u0119. Pr\u00f3ba chwycenia czegokolwiek wywo\u0142ywa\u0142a ostry b\u00f3l. Nikt nie zasugerowa\u0142 \u00a0przesuni\u0119cia mojego dy\u017curu \u2014 raczej przeciwnie, moje zmagania dostarcza\u0142y im szcze\u00adg\u00f3lnego rodzaju satysfakcji. Musi by\u0107 nale\u017cyta kara za tak ci\u0119\u017ckie przewinienie grypsu\u00adj\u0105cego, jakim jest \u201ejazda bez biletu\u201d.<\/p>\n<p>Osobliwe by\u0142o to moje grypsowanie. Co tu ukrywa\u0107, z moim sposobem bycia, tempe\u00adramentem i fizjonomi\u0105 pasowa\u0142em do tego wszystkiego jak w\u00f3\u0142 do karety. Nie dziwi mnie specjalnie, \u017ce wymagane zasadami bajery zwroty w moich ustach doprowadza\u0142y pozo\u00adsta\u0142ych do wybuch\u00f3w huraganowego \u015bmiechu. Wzywano mnie do lipa tylko po to, \u017ceby us\u0142ysze\u0107, jak b\u0119d\u0119 si\u0119 wydziera\u0142: \u201enawi\u0144!\u201d. Ci\u0105gle kto\u015b mnie ob\u0142apia\u0142 za rami\u0119, krzycz\u0105c \u201ete\u015bciowa\u201d, ci\u0105gle wisia\u0142a mi nad g\u0142ow\u0105 \u201eceg\u0142a\u201d, kt\u00f3ra nieraz mnie \u201ejeb\u0142a\u201d&#8230;Wci\u0105\u017c wraca\u0142y tematy spoza wi\u0119zienia. Du\u017co i barwnie opowiadali o swoich wyczy\u00adnach. Juby wspomina\u0142 pobyt w poprawczaku, w kt\u00f3rym sp\u0119dzi\u0142 prawie pi\u0119\u0107 lat. Dosta\u0142 raz przepustk\u0119 na dwie godziny. W czasie tym wytropi\u0142, zgwa\u0142ci\u0142 i obrabowa\u0142 dziewczyn\u0119, po czym otrzyma\u0142 pochwa\u0142\u0119 za punktualny co do minuty powr\u00f3t do zak\u0142adu. M\u0142odzian, kt\u00f3ry przy\u0142apa\u0142 mnie na \u201eje\u017adzie bez biletu\u201d, chwali\u0142 si\u0119, jak to spotka\u0142 w parku faceta w ataku padaczki. Szybko rozejrza\u0142 si\u0119, czy w pobli\u017cu nie ma nikogo i \u201ezapu\u015bci\u0142 rentgena\u201d. Efekt pomy\u015blny: \u201esikor\u201d i \u201epiter\u201d \u2014 zegarek i portfel. To si\u0119 nazywa wykorzysta\u0107 okazj\u0119!<\/p>\n<p>Gdy tak s\u0142ucha\u0142em tych opowie\u015bci, poczucie solidarno\u015bci ze z\u0142odziejsk\u0105 spo\u0142eczno\u015bci\u0105 \u2014 przeciw milicjantom i klawiszom \u2014 bardzo si\u0119 zachwia\u0142o. Zapragn\u0105\u0142em nade wszystko znale\u017a\u0107 si\u0119 z dala od tych oble\u015bnych spojrze\u0144 spod wytatuowanych swastyk, tych \u201eceg\u0142a\u2013jeb\u0142a\u201d, rycz\u0105cej betoniary, zgie\u0142ku, dusz\u0105cego mnie dymu, od kt\u00f3rego wci\u0105\u017c by\u0142o sino. Czu\u0142em jeszcze dotkliwy b\u00f3l r\u0119ki po owej \u201eje\u017adzie bez biletu\u201d. Stwierdzi\u0142em, \u017ce po paru miesi\u0105cach takiej wegetacji sko\u0142owaciej\u0119, zdurniej\u0119, a moja matematyczna robota nie posunie si\u0119 o p\u00f3\u0142 milimetra. Napisa\u0142em do naczelnika wi\u0119zienia podanie o przeniesienie do izolatki, motywu\u00adj\u0105c je tym, \u017ce tylko w izolatce b\u0119d\u0119 mia\u0142 mo\u017cno\u015b\u0107 kontynuowania pracy naukowej, czy\u00adli dzia\u0142alno\u015bci, kt\u00f3ra na pewno b\u0119dzie s\u0142u\u017cy\u0107 spo\u0142ecznemu interesowi. Zapowiedzia\u0142em, \u017ce w razie odmowy b\u0119d\u0119 prowadzi\u0107 g\u0142od\u00f3wk\u0119 a\u017c do skutku. Pisz\u0105c to podanie, nie ro\u00adbi\u0142em z niego tajemnicy przed pozosta\u0142ymi w celi. Przyj\u0119li do wiadomo\u015bci jego tre\u015b\u0107 z \u017cyczliwym zainteresowaniem, nawet swego rodzaju zadowoleniem: kroi si\u0119 nowa afe\u00adra, co\u015b si\u0119 b\u0119dzie dzia\u0142o.<\/p>\n<p>Nast\u0119pnego dnia wezwa\u0142 mnie do siebie wychowawca, Ko\u0144 by\u0142 wyra\u017anie zatroskany:<br \/>\n\u2014 No tak, macie jakie\u015b problemy ze wsp\u00f3\u0142mieszka\u0144cami, ten wypadek z r\u0119k\u0105&#8230; Na pewno wam dokuczaj\u0105. A powinni\u015bcie ze wszystkimi takimi sprawami zwraca\u0107 si\u0119 do mnie. Od tego tu jestem, \u017ceby pom\u00f3c.Milcza\u0142em. Ko\u0144 pr\u00f3bowa\u0142 zach\u0119ci\u0107 mnie do otwarcia si\u0119.<br \/>\n\u2014 Zawnioskowa\u0142em, \u017ceby osadzi\u0107 was w tej celi, my\u015bla\u0142em, \u017ce jako cz\u0142owiek na pew\u00adnym poziomie kultury i o powa\u017cnych zainteresowaniach wp\u0142yniecie wychowawczo na tych degenerat\u00f3w. Ale widz\u0119, s\u0105 trudno\u015bci.Odpowiadam wymijaj\u0105co: kontuzja r\u0119ki wynik\u0142a przypadkowo, wchodzi\u0142em na g\u00f3rne legowisko i spad\u0142em. Moje stosunki w celi \u2014 nic szczeg\u00f3lnego.<br \/>\n\u2014 Nie macie do nas zaufania \u2014 podsumowa\u0142 Ko\u0144 melancholijnym tonem.<\/p>\n<p>Reakcja naczelnika by\u0142a zgodna z przepisami: zaprowadzono mnie na konsultacj\u0119 do psychiatry. Nie dlatego, \u017ce pro\u015bba wzbudza\u0142a podejrzenia co do mojej poczytalno\u015bci. Chodzi\u0142o o to, i\u017c nie ka\u017cdy nadaje si\u0119 do przebywania w samotno\u015bci. Psychiatra rozma\u00adwia\u0142 ze mn\u0105 w mi\u0142ej, kulturalnej atmosferze. W zapowiedzianym przez siebie terminie, 28 kwietnia, rozpocz\u0105\u0142em g\u0142od\u00f3wk\u0119. Na drugi dzie\u0144 poprowadzono mnie do pawilon\u00f3w dla skazanych. Po kilku minutach zna\u00adlaz\u0142em si\u0119 w upragnionej jednoosobowej celi.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W sobot\u0119 [27 marca 1982] zosta\u0142em zawieziony do miejscowego zak\u0142adu karnego [w Che\u0142mie]. W celi powita\u0142y mnie zaciekawione spojrzenia m\u0142odych ludzi \u2014 niecz\u0119sto widzi si\u0119 tu przybysza z tak\u0105 ilo\u015bci\u0105 tobo\u0142\u00f3w. Z miejsca powiedzia\u0142em, sk\u0105d przybywam i w zwi\u0105zku z czym tu si\u0119 znalaz\u0142em. <\/p>\n","protected":false},"author":35,"featured_media":3460,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[529,7266,589,743],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[744],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Wej\u015bcie<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"W sobot\u0119 [27 marca 1982] zosta\u0142em zawieziony do miejscowego zak\u0142adu karnego [w Che\u0142mie]. W celi powita\u0142y mnie zaciekawione spojrzenia m\u0142odych ludzi...\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz.jpg\",\"width\":576,\"height\":574,\"caption\":\"Znaczek pocztowy z 1985 roku, autor: Jan Bokiewicz\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz\",\"name\":\"Wej\u015bcie\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2011-01-08T22:21:09+00:00\",\"dateModified\":\"2013-01-17T22:27:57+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/986d6c84ebefe4a014dacc3ab20ab5fb\"},\"description\":\"W sobot\u0119 [27 marca 1982] zosta\u0142em zawieziony do miejscowego zak\u0142adu karnego [w Che\u0142mie]. W celi powita\u0142y mnie zaciekawione spojrzenia m\u0142odych ludzi...\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Wej\u015bcie\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/986d6c84ebefe4a014dacc3ab20ab5fb\",\"name\":\"Jerzy Geresz\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jerzy-geresz\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Wej\u015bcie","description":"W sobot\u0119 [27 marca 1982] zosta\u0142em zawieziony do miejscowego zak\u0142adu karnego [w Che\u0142mie]. W celi powita\u0142y mnie zaciekawione spojrzenia m\u0142odych ludzi...","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/01\/znaczek-pocztowy-1985-jan-bakiewicz.jpg","width":576,"height":574,"caption":"Znaczek pocztowy z 1985 roku, autor: Jan Bokiewicz"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz","name":"Wej\u015bcie","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#primaryimage"},"datePublished":"2011-01-08T22:21:09+00:00","dateModified":"2013-01-17T22:27:57+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/986d6c84ebefe4a014dacc3ab20ab5fb"},"description":"W sobot\u0119 [27 marca 1982] zosta\u0142em zawieziony do miejscowego zak\u0142adu karnego [w Che\u0142mie]. W celi powita\u0142y mnie zaciekawione spojrzenia m\u0142odych ludzi...","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/wiezniowie-peerelu-karta-polityczni-jerzy-geresz#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Wej\u015bcie"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/986d6c84ebefe4a014dacc3ab20ab5fb","name":"Jerzy Geresz","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jerzy-geresz"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3458"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/35"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3458"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3458\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3460"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3458"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3458"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3458"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=3458"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=3458"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}