{"id":35194,"date":"2016-03-16T20:30:02","date_gmt":"2016-03-16T19:30:02","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=35194"},"modified":"2020-09-01T13:03:17","modified_gmt":"2020-09-01T12:03:17","slug":"mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent","title":{"rendered":"Cie\u0144 Norwida"},"content":{"rendered":"<p>Kto\u015b kieruje naszymi krokami w spos\u00f3b trudny do przewidzenia. W Pary\u017cu mieli\u015bmy si\u0119 zatrzyma\u0107 w Instytucie Kultury Polskiej, ale w ostatniej chwili okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie b\u0119dzie to mo\u017cliwe. Tu\u017c przed odlotem z Warszawy gor\u0105czkowo szuka\u0142em nowego miejsca zakwaterowania, a\u017c po kt\u00f3rej\u015b z\u00a0kolei rozmowie telefonicznej zgodzi\u0142y si\u0119 nas przyj\u0105\u0107 \u2013 w drodze wyj\u0105tku \u2013 siostry mi\u0142osierdzia \u015bw. Wincentego \u00e0 Paulo, zwane potocznie szarytkami. Dopiero kiedy stan\u0119li\u015bmy przed gmachem paryskiego klasztoru przy ulicy Chevaleret 119, dozna\u0142em ol\u015bnienia, \u017ce to przecie\u017c \u00f3w s\u0142ynny zak\u0142ad \u015bwi\u0119tego Kazimierza, przytu\u0142ek dla sierot, os\u00f3b ubogich oraz weteran\u00f3w powsta\u0144 listopadowego i styczniowego, gdzie przez ostatnich sze\u015b\u0107 lat \u017cycia mieszka\u0142 i tworzy\u0142 Cyprian Kamil Norwid.<\/p>\n<figure id=\"attachment_35200\" aria-describedby=\"caption-attachment-35200\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent\/jozef-loskoczynski-norwid\/\" rel=\"attachment wp-att-35200\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-35200\" title=\"J\u00f3zef \u0141oskoczy\u0144ski, portret Cypriana Kamila Norwida, XIX wiek (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikimedia Commons)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid-540x518.jpg\" alt=\"J\u00f3zef \u0141oskoczy\u0144ski, portret Cypriana Kamila Norwida, XIX wiek (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikimedia Commons)\" width=\"540\" height=\"518\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid-540x518.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid-576x552.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid.jpg 765w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-35200\" class=\"wp-caption-text\">J\u00f3zef \u0141oskoczy\u0144ski, portret Cypriana Kamila Norwida, XIX wiek (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikimedia Commons)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Na ascetycznej, surowej fasadzie niezbyt okaza\u0142ego, trzypi\u0119trowego budynku wmurowano tablic\u0119 pami\u0105tkow\u0105, na kt\u00f3rej umieszczono u g\u00f3ry napis w j\u0119zyku francuskim: \u201eTu \u017cy\u0142 od 1877 roku i zmar\u0142 23 maja 1883 roku Cyprian Kamil Norwid, polski poeta\u201d, poni\u017cej za\u015b wymowny cytat po polsku z Norwidowskiego wiersza <em>Do obywatela Johna Brown<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>\u00a0\u2013 \u201eBo pie\u015b\u0144 nim dojrzy, cz\u0142owiek nieraz skona, \/ A ni\u017ali skona pie\u015b\u0144, nar\u00f3d pierw wstanie\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Klasztor usytuowany jest blisko centrum miasta, w trzynastej dzielnicy chi\u0144skiej, kt\u00f3ra ma jednak wygl\u0105d europejski. Kiedy mieszka\u0142 tu Norwid, by\u0142y to jeszcze odleg\u0142e przedmie\u015bcia Pary\u017ca. Aby dotrze\u0107 do centrum, poeta podr\u00f3\u017cowa\u0142 doro\u017ck\u0105 do Sekwany, a potem przesiada\u0142 si\u0119 na ma\u0142y statek, co trwa\u0142o razem kilka godzin. W pobli\u017cu istnia\u0142a ju\u017c stacja kolejowa Austerlitz \u2013 nazwana tak na pami\u0105tk\u0119 s\u0142ynnego zwyci\u0119stwa Napoleona \u2013 z kt\u00f3rej przewo\u017cono wozami do centrum stolicy towary. Przy ulicy, gdzie za\u0142o\u017cono przytu\u0142ek, znajdowa\u0142y si\u0119 stajnie z ko\u0144mi poci\u0105gowymi, st\u0105d jej nazwa \u2013 Chevaleret, czyli \u201eKonikowa\u201d. Konie by\u0142y zapewne wielkie, poci\u0105gowe, jest wi\u0119c w tej nazwie chyba duch francuskiej przekory i humoru, a mo\u017ce tak\u017ce i\u00a0wsp\u00f3\u0142czucia dla ci\u0119\u017cko pracuj\u0105cych zwierz\u0105t. Dzisiaj obok dawnych dom\u00f3w wznosz\u0105 si\u0119 nowe, wielopi\u0119trowe budynki, a w pobli\u017cu znajduje si\u0119 wspania\u0142a, nowoczesna biblioteka im. Fran\u00e7ois Mitteranda. Ponadto gigantycznie rozros\u0142y si\u0119 stacja kolejowa oraz wielopoziomowe metro, \u017cyj\u0105ce w spazmatycznym, pospiesznym rytmie \u2013 kolorowe, ludzkie kretowisko. Nieopodal \u017curawie d\u017awig\u00f3w wznosz\u0105 codziennie setki ton betonu i stali, systematycznie zabudowuj\u0105c niebo. Przypomina mi to sarkastyczny wiersz, w kt\u00f3rym Josif Brodski opisuje dokonania Le Corbusiera:<\/p>\n<blockquote><p>Gdzie spojrze\u0107, stercz\u0105 bry\u0142y nowych blok\u00f3w.<\/p>\n<p>Le Corbusiera to \u0142\u0105czy z Luftwaffe,<\/p>\n<p>\u017ce i on dzia\u0142a\u0142 z werw\u0105, bez ogr\u00f3dek<\/p>\n<p>na rzecz przemiany oblicza Europy.<\/p>\n<p>Co rozw\u015bcieczone pomin\u0105 cyklopy,<\/p>\n<p>Tego doko\u0144czy rzeczowy o\u0142\u00f3wek<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p><\/blockquote>\n<p>Do centrum dojecha\u0107 mo\u017cna metrem w kilkana\u015bcie minut. Ale ulica Chevaleret jest nadal cicha, troch\u0119 senna, wci\u0105\u017c jeszcze jakby prowincjonalna.<\/p>\n<p>Ci\u0119\u017ckie wrota zak\u0142adu otwiera sympatyczna siostra staruszka i kiedy si\u0119 przedstawiamy, m\u00f3wi: \u201ePrzepraszamy, ale niestety dysponujemy tylko skromnym pokojem tu\u017c obok dawnej celi Norwida\u201d. Dla mnie jest to oczywi\u015bcie niezwyk\u0142y przypadek, wielki dar losu. Kiedy wchodzimy w g\u0142\u0105b, ogarnia nas mi\u0142a atmosfera; siostry i pensjonariusze m\u00f3wi\u0105 po polsku i\u00a0francusku, u\u015bmiechaj\u0105 si\u0119. Zaraz za ci\u0119\u017ckimi wrotami z prawej strony, w sieni, widnieje wizerunek Norwida w br\u0105zie, p\u0142askorze\u017aba wed\u0142ug projektu Czes\u0142awa D\u017awigaja (taki sam, tylko wi\u0119kszy, znajduje si\u0119 w Krypcie Wieszcz\u00f3w w\u00a0podziemiach katedry kr\u00f3lewskiej na Wawelu<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>). Dalej \u2013 nad wiklinowymi fotelami i \u0142aw\u0105 \u2013 portret kr\u00f3lowej Marysie\u0144ki i kr\u00f3la Jana III Sobieskiego, kt\u00f3ry zawsze kojarzy mi si\u0119 w pierwszej chwili z \u017b\u00f3\u0142kwi\u0105 mojej mamy i ze Lwowem oraz zamkiem w Olesku, a dopiero p\u00f3\u017aniej z wiktori\u0105 wiede\u0144sk\u0105. Tutaj jednak szczeg\u00f3lnie przypomina mi, \u017ce Norwid by\u0142 po k\u0105dzieli potomkiem Sobieskich.<\/p>\n<p>Pl\u0105cze si\u0119 i macha ogonem ma\u0142y, czarny piesek, sympatycznie wielorasowy, kt\u00f3ry wita ka\u017cdego wchodz\u0105cego i odprowadza go dalej; widocznie umy\u015bli\u0142 sobie, aby czyni\u0107 honory wszystkim tu przybywaj\u0105cym. Otrzymujemy klucze do pokoju na pierwszym pi\u0119trze, tu\u017c obok dawnej celi autora <em>Promethidiona<\/em>; st\u0105pamy po tym samym korytarzu, kt\u00f3ry tak sugestywnie opisa\u0142 w wierszu <em>Do Bronis\u0142awa Z.<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>:<\/p>\n<blockquote><p>Wnijd\u017a \u2013 ma si\u0119 pod wiecz\u00f3r, mniema\u0142by\u015b mo\u017ce,<\/p>\n<p>I\u017c na Malcie w zakonu gdzie\u015b rycerskiego ostatku<\/p>\n<p>Zatu\u0142a\u0142e\u015b si\u0119&#8230; tu, tam \u2013 uchylone Ci drzwi oka\u017c\u0105<\/p>\n<p>Rdzaw\u0105 na murze szabl\u0119 albo gro\u017any i sm\u0119tny profil:<\/p>\n<p>O ma\u0142o nie stuletni owdzie m\u0105\u017c w konfederatce, jak cie\u0144<\/p>\n<p>Nie do\u0142amanej chor\u0105gwi przy narodowym pogrzebie,<\/p>\n<p>Przeszed\u0142 mimo i zgas\u0142 w d\u0142ugim jak nico\u015b\u0107 korytarzu \u2013 \u2013<\/p>\n<p>Czujesz dzieje, jak id\u0105, niby stary na wie\u017cy zegar,<\/p>\n<p>Nie pytaj\u0105cy si\u0119 o miasto, kt\u00f3remu z chmur bije godziny.<\/p>\n<p>Wiek tu kt\u00f3ry? kt\u00f3ry rok? niedola kt\u00f3ra?<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a><\/p><\/blockquote>\n<p>Korytarz jest ciemny, bo nie ma okien, a nowe drzwi do kolejnych pomieszcze\u0144 b\u0142yszcz\u0105 w sztucznym \u015bwietle. Nietrudno sobie wyobrazi\u0107, \u017ce kiedy przechodzi\u0142 t\u0119dy Norwid \u2013 \u00f3w \u201eprorok niechciany\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-7\" id=\"refmark-7\"><sup>[7]<\/sup><\/a>\u00a0\u2013 zza uchylonych drzwi wy\u0142ania\u0142y si\u0119 w blasku \u015bwiec postaci weteran\u00f3w powsta\u0144: chorych, starych, rozgoryczonych, sk\u0142\u00f3conych, nieszcz\u0119\u015bliwych, biednych, zdziwacza\u0142ych, a\u00a0przecie\u017c godnych najwy\u017cszego szacunku \u2013 rycerzy niepodleg\u0142o\u015bci, kt\u00f3rzy schronili swoje g\u0142owy w tej cichej przystani przed ostateczn\u0105 zag\u0142ad\u0105. Cela Norwida by\u0142a bardzo ma\u0142a, skromnie wyposa\u017cona: \u0142\u00f3\u017cko, stolik z krzes\u0142ami, p\u00f3\u0142ka na ksi\u0105\u017cki, \u015bwiecznik. Ogrzewana jedynie rur\u0105 z ciep\u0142ym powietrzem poprowadzon\u0105 wzd\u0142u\u017c \u015bciany.<\/p>\n<p>Poeta mia\u0142 ten sam widok, kt\u00f3ry ogl\u0105damy z naszego okna \u2013 na podw\u00f3rko wewn\u0119trzne klasztoru, na ogr\u00f3d, kilka drzew, na niewielk\u0105 wie\u017c\u0119 kaplicy, jej mury i okna. W kaplicy owej cz\u0119sto modli\u0142 si\u0119 przed wizerunkiem Matki Boskiej Cz\u0119stochowskiej \u2013 Kr\u00f3lowej Korony Polskiej, nad kt\u00f3rym widniej\u0105 wci\u0105\u017c: Orze\u0142, Pogo\u0144 i Archanio\u0142, czyli znaki trzech bliskich sobie narod\u00f3w, tworz\u0105cych ongi\u015b I Rzeczypospolit\u0105. Za tak\u0105 w\u0142a\u015bnie ojczyzn\u0119 \u2013 w granicach przedrozbiorowych \u2013 walczyli powsta\u0144cy. Norwid napisa\u0142 w tym przytu\u0142ku szereg utwor\u00f3w: m.in. \u2013 opr\u00f3cz wspomnianego ju\u017c wiersza <em>Do Bronis\u0142awa Z. \u2013 Assunt\u0119<\/em>, poemat o mi\u0142o\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej, kt\u00f3rej pragn\u0105\u0142 ca\u0142e \u017cycie; <em>Kleopatr\u0119<\/em>, dramat wyra\u017caj\u0105cy oczekiwanie poga\u0144skiego \u015bwiata na Gwiazd\u0119 Betlejemsk\u0105; s\u0142awne rozprawy <em>Milczenie<\/em> i <em>Boga-Rodzic\u0119<\/em> czy znakomit\u0105 proz\u0119 poetyck\u0105 \u2013 arcydzie\u0142a polskiej nowelistyki \u2013 <em>Ad Leones<\/em> oraz <em>Stygmat<\/em>.<\/p>\n<p>Ostatnie lata \u017cycia poety opisa\u0142 ksi\u0105dz Aleksander Syski w ksi\u0105\u017cce <em>Zak\u0142ad \u015bw. Kazimierza w Pary\u017cu<\/em>, wydanej w \u0141ucku w 1936 roku w Drukarni Kurii Biskupiej: \u201eMieszka\u0142 tu Norwid w pawilonie dla starc\u00f3w, w jednym z pokoik\u00f3w na pierwszym pi\u0119trze. Prowadzi\u0142 tu \u017cycie do\u015b\u0107 odosobnione. \u015aniadania i podwieczorki przynoszono mu do pokoju. Wychodzi\u0142 ze swego pokoju tylko na kolacje i na obiad do refektarza. Cz\u0119sto stale do refektarza nie chodzi\u0142 i przynoszono mu tak\u017ce kolacje i obiady na g\u00f3r\u0119. W niedziel\u0119 i \u015bwi\u0119ta nie opuszcza\u0142 nigdy Mszy \u015bw. Przychodzi\u0142 te\u017c czasem na Msz\u0119 \u015bw. do kaplicy, ale wraca\u0142 zaraz potem do siebie. By\u0142 stale zamy\u015blony i ma\u0142om\u00f3wny i tylko dzieci mia\u0142y do niego \u0142atwiejszy przyst\u0119p. U\u015bmiecha\u0142 si\u0119 do nich i g\u0142aska\u0142 je nieraz po g\u0142owie, kiedy mu si\u0119 k\u0142ania\u0142y przy spotkaniu na podw\u00f3rzu. Dzieci uwa\u017ca\u0142y go za wielkiego, smutnego pana, kt\u00f3ry jest bardzo, bardzo m\u0105dry. Patrzy\u0142y na niego zawsze z wielkim podziwem\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-8\" id=\"refmark-8\"><sup>[8]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Kt\u00f3\u017c wtedy m\u00f3g\u0142 przewidzie\u0107, \u017ce Norwid stanie si\u0119 w przysz\u0142o\u015bci \u2013 \u201epo samodzielnych bojach\u201d w literaturze \u2013 jednym z wieszcz\u00f3w narodowych, \u017ce rodacy wznios\u0105 mu pomniki, \u017ce jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w spos\u00f3b szczeg\u00f3lny b\u0119dzie wyr\u00f3\u017cnia\u0142 w swych homiliach i encyklikach Jan Pawe\u0142 II?<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-9\" id=\"refmark-9\"><sup>[9]<\/sup><\/a>\u00a0Wyj\u0105tkowy zupe\u0142nie wyraz uznania dla g\u0142\u0119bi my\u015bli poety o sztuce da\u0142 Ojciec \u015awi\u0119ty w\u00a0s\u0142ynnym <em>Li\u015bcie do artyst\u00f3w<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-10\" id=\"refmark-10\"><sup>[10]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Norwid blisko zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 w zak\u0142adzie \u015bwi\u0119tego Kazimierza z Tomaszem Augustem Olizarowskim, absolwentem Liceum Krzemienieckiego, powsta\u0144cem, dzia\u0142aczem konspiracyjnym w Galicji, wi\u0119\u017aniem, a przede wszystkim utalentowanym poet\u0105 i dramatopisarzem, zaliczanym dzi\u015b przez historyk\u00f3w literatury do \u201eukrai\u0144skiej szko\u0142y romantycznej\u201d, z kt\u00f3rej \u2013 jak wiemy \u2013 najs\u0142awniejsz\u0105 postaci\u0105 by\u0142 Juliusz S\u0142owacki. Olizarowski tworzy\u0142 poezje liryczne, powie\u015bci poetyckie, napisa\u0142 ponad czterdzie\u015bci dramat\u00f3w, odznaczaj\u0105cych si\u0119 du\u017cymi walorami j\u0119zykowymi. Jego najs\u0142ynniejsza powie\u015b\u0107 poetycka <em>Zawierucha<\/em>, opublikowana w <em>Poezjach<\/em> w Krakowie w 1836 roku, zrodzi\u0142a si\u0119 z fascynacji folklorem ukrai\u0144skim, pie\u015bniami i podaniami czumackimi oraz ziemi\u0105 krzemienieck\u0105.<\/p>\n<p>Wypada wspomnie\u0107, \u017ce Olizarowski by\u0142 w latach 40. i 50. XIX wieku w\u00a0Pary\u017cu uczestnikiem wielu spotka\u0144 dawnych uczni\u00f3w szko\u0142y krzemienieckiej. Publikowa\u0142 swoje utwory zwi\u0105zane z Krzemie\u0144cem, m.in. <em>\u015apiew Krzemie\u0144czan<\/em> (1848), w paryskiej \u201eBiesiadzie Krzemienieckiej\u201d \u2013 pi\u015bmie, kt\u00f3re zawiera wiele cennych informacji dotycz\u0105cych s\u0142awnego liceum i\u00a0los\u00f3w jego absolwent\u00f3w. Tradycje paryskiej \u201eBiesiady Krzemienieckiej\u201d po drugiej wojnie \u015bwiatowej podtrzymywano: od 1977 roku wychodzi\u0142o w\u00a0Londynie pismo pod tym samym tytu\u0142em, a obecnie ukazuje si\u0119 \u201eDialog Dw\u00f3ch Kultur\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-11\" id=\"refmark-11\"><sup>[11]<\/sup><\/a>, kt\u00f3ry jest plonem spotka\u0144 pisarzy, malarzy, naukowc\u00f3w i\u00a0muzealnik\u00f3w, jakie wraz z \u017con\u0105 Urszul\u0105 organizujemy od kilkunastu lat w\u00a0krzemienieckim Muzeum Juliusza S\u0142owackiego. Warto te\u017c wspomnie\u0107, \u017ce do wydawanego w\u00a0mie\u015bcie S\u0142owackiego w okresie mi\u0119dzywojennym periodyku \u201e\u017bycie Krzemienieckie\u201d nawi\u0105zuje publikowany w Poznaniu od 1991 roku p\u00f3\u0142rocznik o tej samej nazwie<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-12\" id=\"refmark-12\"><sup>[12]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Olizarowski by\u0142 r\u00f3wnie\u017c pierwszym t\u0142umaczem francuskich dramat\u00f3w Adama Mickiewicza. Przyby\u0142 do zak\u0142adu \u015bw. Kazimierza w 1864 roku i\u00a0mieszka\u0142 tam do swej \u015bmierci w roku 1879. W paryskim przytu\u0142ku pisa\u0142 m.in. scenki dramatyczne dla tamtejszego amatorskiego teatrzyku, a tak\u017ce liczne wiersze okoliczno\u015bciowe. Norwid tw\u00f3rczo\u015b\u0107 przyjaciela ceni\u0142 wysoko, czemu da\u0142 wyraz w <em>Dw\u00f3ch aureolach<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-13\" id=\"refmark-13\"><sup>[13]<\/sup><\/a>, eseju napisanym jedena\u015bcie dni po wst\u0105pieniu do domu \u015bw. Kazimierza, a tak\u017ce w epitafium nakre\u015blonym na odwrocie kartki nekrologu Olizarowskiego, kr\u00f3tkim, ale \u2013 jak to u Norwida \u2013 pe\u0142nym esencjonalnej refleksji: \u201eW kilku tomach pozosta\u0142ych r\u0119kopis\u00f3w (kt\u00f3re kiedy wydane b\u0119d\u0105???) pozosta\u0142y i pozostan\u0105 arcywyj\u0105tkowe zalety i\u00a0pi\u0119kno\u015bci\u00a0\u2013 takie jednak, kt\u00f3rych \u017caden ksi\u0119garski przedsi\u0119biorca nie rozumie i nie ceni, bo ku temu trzeba osobnej nauki i obywatelskiej mi\u0142o\u015bci rzeczy publicznej, nie za\u015b dora\u017anego interesu i wyzysku. Dodam jeszcze, \u017ce archaiczny, estetyczny i\u00a0rytmiczny j\u0119zyk polski straci\u0142 w Olizarowskim jednego z kilkunastu bieg\u0142ych \u2013 wi\u0119cej albowiem nad kilkunastu nie ma ich dzi\u015b w ca\u0142ej Polsce\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-14\" id=\"refmark-14\"><sup>[14]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Warto doda\u0107, \u017ce niestety tak\u017ce i w tym wypadku s\u0142owa autora <em>Promethidiona<\/em> okaza\u0142y si\u0119 prorocze. Do dzi\u015b bowiem wi\u0119kszo\u015b\u0107 utwor\u00f3w Tomasza Augusta Olizarowskiego, w tym wspomniane ponad czterdzie\u015bci dramat\u00f3w, czeka na opracowanie i wydanie. Pozostaj\u0105 nadal w r\u0119kopisach, kt\u00f3re znajduj\u0105 si\u0119 w Bibliotece Polskiej w Pary\u017cu, a tak\u017ce w Bibliotece K\u00f3rnickiej i Bibliotece Narodowej. By\u0107 mo\u017ce ostatnim wnikliwym czytelnikiem dzie\u0142 Olizarowskiego by\u0142 w\u0142a\u015bnie Norwid.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p><strong>Duch Kres\u00f3w w zak\u0142adzie \u015bw. Kazimierza<\/strong><\/p>\n<p>Pisanie na tematy zwi\u0105zane z Kresami przypomina dzi\u015b w du\u017cej mierze prac\u0119 archeologa. Zasypane popio\u0142em niepami\u0119ci trwaj\u0105 jednak miejsca, budowle, dzie\u0142a, arcydzie\u0142a oraz przedmioty codziennego u\u017cytku. Wielkie wydarzenia dziejowe, ongi\u015b s\u0142awne postaci i drobne, zwyczajne fakty sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na histori\u0119 narodu polskiego, kt\u00f3ra toczy\u0142a si\u0119 na tych terenach przez bez ma\u0142a siedemset lat. Wszystko to jest cz\u0119\u015bci\u0105 nas samych, cho\u0107 nieraz o tym nie pami\u0119tamy i nie wiemy, \u017ce przesz\u0142o\u015b\u0107 owa wsp\u00f3\u0142tworzy fundament naszej to\u017csamo\u015bci. Zajmowanie si\u0119 tak rozumian\u0105 archeologi\u0105 prowadzi cz\u0119sto do odkrycia przedziwnych skarb\u00f3w.<\/p>\n<p>Uwra\u017cliwiony na tematyk\u0119 kresow\u0105, nie mog\u0119 nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie osobie z teren\u00f3w wschodniej Rzeczypospolitej zawdzi\u0119cza swe powstanie Dom Zgromadzenia Si\u00f3str Mi\u0142osierdzia \u015bw. Wincentego \u00e0 Paulo nad Sekwan\u0105. Za\u0142o\u017cycielk\u0105 zak\u0142adu by\u0142a bowiem siostra Teofila Miku\u0142owska, urodzona w 1811 roku w Orchowie, w powiecie w\u0142odzimierskim na Wo\u0142yniu. Miku\u0142owska kszta\u0142ci\u0142a si\u0119 najpierw w szkole w Horochowie, potem za\u015b w\u00a0\u0141ucku, przypuszczalnie w pensjonacie J\u00f3zefy Polanowskiej. W 1830 roku wst\u0105pi\u0142a do Zgromadzenia Si\u00f3str Mi\u0142osierdzia w Wilnie i tam z\u0142o\u017cy\u0142a \u015bluby zakonne. W klasztorze \u015bw. Jakuba zaopiekowa\u0142a si\u0119 Jakubem Konarskim, starym i chorym genera\u0142em bu\u0142awy Wielkiego Ksi\u0119stwa Litewskiego. W 1837 roku wile\u0144skie siostry szarytki sprzeciwi\u0142y si\u0119 w\u0142adzom carskim i\u00a0odm\u00f3wi\u0142y przej\u015bcia na prawos\u0142awie, za co rz\u0105d rosyjski odda\u0142 je pod sta\u0142y nadz\u00f3r policji. W styczniu 1842 roku skasowano nale\u017c\u0105ce do nich domy i szpitale. W srog\u0105 zim\u0119 w styczniu 1844 roku siostra Teofila Miku\u0142owska wraz z towarzysz\u0105c\u0105 jej Gertrud\u0105 Szczepa\u0144sk\u0105 uciek\u0142y pieszo w \u015bwieckim przebraniu i nielegalnie przekroczy\u0142y zasypan\u0105 \u015bniegiem granic\u0119 rosyjsko-prusk\u0105. Po bardzo d\u0142ugiej i pe\u0142nej niebezpiecze\u0144stw w\u0119dr\u00f3wce przez Prusy wyczerpane dotar\u0142y w ko\u0144cu do Pary\u017ca, gdzie w 1845 roku ksi\u0119\u017cna Anna Czartoryska zleci\u0142a siostrze Miku\u0142owskiej opiek\u0119 nad sierotami, przewa\u017cnie dzie\u0107mi powsta\u0144c\u00f3w, co by\u0142o pierwszym krokiem na drodze do za\u0142o\u017cenia zak\u0142adu \u015bw. Kazimierza.<\/p>\n<p>Przytu\u0142ek ten jest w sensie organizacyjnym dzie\u0142em g\u0142\u00f3wnie rodu Czartoryskich i os\u00f3b zwi\u0105zanych z Hotelem Lambert, kt\u00f3re wspiera\u0142y finansowo jego dzia\u0142alno\u015b\u0107. W surowych warunkach realnej ekonomii francuskiej nie by\u0142o to \u0142atwe, tym bardziej \u017ce nie dysponowano pocz\u0105tkowo \u017cadnym budynkiem czy nieruchomo\u015bci\u0105. Wed\u0142ug badaczy dom \u015bw. Kazimierza formalnie rozpocz\u0105\u0142 swoj\u0105 trwaj\u0105c\u0105 do dzi\u015b dzia\u0142alno\u015b\u0107 w 1846 roku. W ci\u0105gu tych 170 lat funkcjonowania przebywa\u0142o w nim wiele os\u00f3b, cz\u0119sto wybitnych i\u00a0zas\u0142u\u017conych dla polskiej kultury. Opr\u00f3cz Norwida mieszka\u0142o tam a\u017c o\u015bmiu innych literat\u00f3w, siedmiu malarzy i kilku pianist\u00f3w.<\/p>\n<p>Wspomniany ju\u017c Tomasz August Olizarowski zapewne wielokrotnie wraca\u0142 pami\u0119ci\u0105 do szkolnych lat sp\u0119dzonych w Krzemie\u0144cu<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-15\" id=\"refmark-15\"><sup>[15]<\/sup><\/a>, cz\u0119sto przywo\u0142uj\u0105c w rozmowach z Norwidem posta\u0107 i dzie\u0142o Juliusza S\u0142owackiego. Autor <em>Zwolona<\/em> pozna\u0142 wielkiego krzemie\u0144czanina w Pary\u017cu w marcu 1849 roku, gdy ten by\u0142 ju\u017c ci\u0119\u017cko chory. Spotkania z nim opisa\u0142 w s\u0142ynnych <em>Czarnych kwiatach<\/em>, opublikowanych siedem lat po \u015bmierci tw\u00f3rcy <em>Kordiana<\/em>. Ponadto w kwietniu 1860 roku wyg\u0142osi\u0142 szereg publicznych prelekcji po\u015bwi\u0119conych dzie\u0142om S\u0142owackiego. W wyk\u0142adach tych \u2013 wydanych rok p\u00f3\u017aniej w Pary\u017cu przez drukarni\u0119 Martineta w formie broszury zatytu\u0142owanej <em>O Juliuszu S\u0142owackim<\/em>. <em>W sze\u015bciu publicznych posiedzeniach. (Z dodatkiem rozbioru \u201eBalladyny\u201d)<\/em> \u2013 Norwid przywo\u0142a\u0142 pami\u0119\u0107 S\u0142owackiego jako wielkiego artysty s\u0142owa, niedocenionego podobnie jak i on sam<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-16\" id=\"refmark-16\"><sup>[16]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Zwraca uwag\u0119, \u017ce wielu mieszka\u0144c\u00f3w zak\u0142adu \u015bwi\u0119tego Kazimierza by\u0142o nauczycielami, urz\u0119dnikami, aptekarzami, a zatem nale\u017ca\u0142o do \u015brodowisk inteligenckich. W\u015br\u00f3d weteran\u00f3w powstania listopadowego, a p\u00f3\u017aniej styczniowego znale\u017ali si\u0119 opr\u00f3cz zwyk\u0142ych \u017co\u0142nierzy tak\u017ce dow\u00f3dcy w\u00a0randze genera\u0142\u00f3w, pu\u0142kownik\u00f3w i major\u00f3w, m.in. genera\u0142 J\u00f3zef Wysocki, urodzony w Tulczynie na Podolu absolwent liceum krzemienieckiego, w 1863 roku mianowany przez Rz\u0105d Narodowy dow\u00f3dc\u0105 si\u0142 zbrojnych ziem ruskich i\u00a0wojew\u00f3dztwa lubelskiego. W bitwie stoczonej pod Radziwi\u0142\u0142owem na Wo\u0142yniu w pobli\u017cu Krzemie\u0144ca oddzia\u0142 Wysockiego zosta\u0142 doszcz\u0119tnie rozbity i zmuszony do wycofania si\u0119 do Galicji. Po aresztowaniu we Lwowie genera\u0142 by\u0142 internowany w Linzu, a gdy go zwolniono, wyjecha\u0142 do Francji.<\/p>\n<p>Analiza listy weteran\u00f3w z zak\u0142adu \u015bwi\u0119tego Kazimierza pozwala stwierdzi\u0107, \u017ce wielu z nich pochodzi\u0142o z Kres\u00f3w \u2013 zar\u00f3wno ukrai\u0144skich, jak i\u00a0litewskich<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-17\" id=\"refmark-17\"><sup>[17]<\/sup><\/a>. Zapewne wp\u0142ywa\u0142o to na tematyk\u0119 rozm\u00f3w i wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142o atmosfer\u0119, kt\u00f3ra otacza\u0142a Norwida. Ka\u017cdy dzie\u0144 w zak\u0142adzie rozpoczyna\u0142 si\u0119 msz\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105 odprawian\u0105 w kaplicy ze wspomnianym ju\u017c wizerunkiem Matki Boskiej Cz\u0119stochowskiej i zachowanymi do dzi\u015b god\u0142ami trzech narod\u00f3w. W\u00a0kaplicy przyci\u0105ga te\u017c wzrok obraz przedstawiaj\u0105cy Matk\u0119 Bosk\u0105 Ostrobramsk\u0105, a na fasadzie gmachu klasztoru w dw\u00f3ch wn\u0119kach znajduj\u0105 si\u0119 figury \u015bw. Jadwigi i \u015bw. Kazimierza, patrona Polski i Litwy. Z fasady spogl\u0105da wi\u0119c na nas Polska jagiello\u0144ska.<\/p>\n<p>\u015awi\u0119ty Kazimierz, drugi syn kr\u00f3la Kazimierza Jagiello\u0144czyka i El\u017cbiety Rakuszanki, urodzi\u0142 si\u0119 na Wawelu w 1458 roku, a zmar\u0142 w Grodnie w roku 1484. Wychowawc\u0105 kr\u00f3lewicza by\u0142 Jan D\u0142ugosz, wielki dziejopis, a pod koniec \u017cycia tak\u017ce arcybiskup lwowski. Kazimierz zas\u0142yn\u0105\u0142 dzi\u0119ki swej dobroczynno\u015bci, surowemu trybowi \u017cycia oraz g\u0142\u0119bokiej pobo\u017cno\u015bci eucharystycznej i maryjnej. Zosta\u0142 kanonizowany ju\u017c w 1602 roku, a relikwie jego do dzi\u015b znajduj\u0105 si\u0119 w katedrze wile\u0144skiej. Zapewne fakt, \u017ce za\u0142o\u017cycielki przytu\u0142ku przyw\u0119drowa\u0142y nad Sekwan\u0119 w\u0142a\u015bnie z Wilna, gdzie g\u0142\u0119boko zakorzeniony i \u017cywy by\u0142 kult tego \u015bwi\u0119tego, zadecydowa\u0142 o nazwie paryskiego zak\u0142adu.<\/p>\n<p>Warto te\u017c wspomnie\u0107 o jeszcze jednej osobie. Zapewne nikt by dzisiaj nie wiedzia\u0142, gdzie spoczywaj\u0105 prochy Norwida, nie by\u0142oby norwidowskiej urny w Krypcie Wieszcz\u00f3w na Wawelu, gdyby nie kresowy arystokrata Teodor Je\u0142owicki \u2013 marsza\u0142ek powiatu huma\u0144skiego, z wykszta\u0142cenia prawnik i\u00a0muzyk, kt\u00f3ry w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci wspiera\u0142 finansowo artyst\u00f3w, zw\u0142aszcza tych zajmuj\u0105cych si\u0119 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 muzyczn\u0105. Je\u0142owicki \u2013 cz\u0142onek Komitetu Administracyjnego Zak\u0142adu \u015bw. Kazimierza i Towarzystwa Historyczno-Literackiego \u2013 wielokrotnie wspomaga\u0142 Norwida, szczeg\u00f3lnie w okresie jego pobytu w zak\u0142adzie, za co otrzyma\u0142 od autora <em>Promethidiona<\/em> tek\u0119 namalowanych przez niego rysunk\u00f3w i akwarel. To Teodor Je\u0142owicki i Michalina Zaleska pokryli koszty pogrzebu poety, kiedy jego prochy zosta\u0142y w 1888 roku ekshumowane na cmentarzu w Ivry i przeniesione do zbiorowej mogi\u0142y w Montmorency.<\/p>\n<p><strong>Legenda domu \u015bw. Kazimierza<\/strong><\/p>\n<p>Czes\u0142aw Mi\u0142osz w <em>Prywatnych obowi\u0105zkach<\/em> pisa\u0142: \u201eHistoria literatury przekazuje legendy i mity narastaj\u0105ce dooko\u0142a pewnych postaci, dzie\u0142, miast, region\u00f3w. Im bardziej dana literatura jest spl\u0105tana z histori\u0105, tym wi\u0119ksza rola literackich legend i mit\u00f3w, dlatego te\u017c tak wyspecjalizowa\u0142y si\u0119 w nich literatury s\u0142owia\u0144skie. (&#8230;)\u201d<\/p>\n<p>Co do literatury polskiej, to wystarczy\u0142oby wyliczy\u0107 same s\u0142owa dziedzicznie, by tak rzec, obci\u0105\u017cone, ale jest ich tak du\u017co, \u017ce zape\u0142ni\u0107 nimi mo\u017cna by wiele stronic. Takie jak: Czarnolas, Wawel, Wilno, Filomaci, Soplicowo, liryki loza\u0144skie, dom \u015bwi\u0119tego Kazimierza, noc listopadowa.<\/p>\n<blockquote><p>\u201eKto czyta po polsku, obcuje z g\u0142osami wielu epok i wielu pokole\u0144 r\u00f3wnocze\u015bnie, nie mo\u017ce by\u0107 tylko stra\u017cnikiem mit\u00f3w, jakich go nauczono, cho\u0107 to, czym nasi\u0105k\u0142 w m\u0142odo\u015bci, dzia\u0142a na niego silnie, tkwi g\u0142\u0119biej ni\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107. Nie mo\u017ce dlatego, \u017ce jest w ruchu, a przesz\u0142o\u015b\u0107 zmienia si\u0119 zale\u017cnie od punktu w\u00a0czasie, z kt\u00f3rego patrzymy. Tak podr\u00f3\u017cny, jad\u0105c wzd\u0142u\u017c g\u00f3rskiego pasma, widzi coraz to inaczej te same szczyty. \u017byj\u0105c w tym, a nie innym momencie, mamy swoje, niepowtarzalne w ich szczeg\u00f3lnej barwie, k\u0142opoty i zainteresowania, szukamy wi\u0119c w przesz\u0142o\u015bci tego, co dla nas u\u017cyteczne, \u017cywe, silne, jako my\u015bl i forma\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-18\" id=\"refmark-18\"><sup>[18]<\/sup><\/a>.<\/p><\/blockquote>\n<p>W\u015br\u00f3d tych \u201es\u0142\u00f3w dziedzicznych\u201d, owych miejsc \u015bwi\u0119tych dla polskiej kultury, trzeba jeszcze wymieni\u0107 Lw\u00f3w, Krzemieniec, Drohobycz, \u017burawno, Rudki z Be\u0144kow\u0105 Wiszni\u0105, ma\u0142y Ho\u0142osk\u00f3w \u201epoety serca\u201d Franciszka Karpi\u0144skiego, Prut i Huculszczyzn\u0119 Stanis\u0142awa Vincenza, Bibliotek\u0119 Polsk\u0105 w Pary\u017cu, a w Krakowie \u2013 opr\u00f3cz Wawelu \u2013 Ska\u0142k\u0119 i ko\u015bci\u00f3\u0142 Mariacki z\u00a0o\u0142tarzem Wita Stwosza.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie legenda domu \u015bwi\u0119tego Kazimierza \u015bci\u015ble zwi\u0105zana jest z\u00a0Norwidem i jego przejmuj\u0105cym losem. \u201eCiemny\u201d i niezrozumiany przez wsp\u00f3\u0142czesnych poeta-tu\u0142acz, tragiczny geniusz, delikatny, dumny i wyrafinowany, subtelny i g\u0142\u0119boki w swych refleksjach, trafi\u0142 w ko\u0144cu do paryskiego przytu\u0142ku, gdzie do\u015bwiadczy\u0142 dobroci i pomocy ze strony si\u00f3str mi\u0142osierdzia, ale te\u017c piek\u0142a spor\u00f3w, jakie wiedli ze sob\u0105 weterani \u2013 wykorzenieni z\u00a0dom\u00f3w, \u015brodowisk, maj\u0105tk\u00f3w, ojczyzny, starzej\u0105cy si\u0119, schorowani i kolejno odchodz\u0105cy do wieczno\u015bci. W pokutnej, ma\u0142ej celi poeta oddawa\u0142 si\u0119 pracy literackiej i malarskiej, tworzy\u0142 arcydzie\u0142a, w czym nie przeszkodzi\u0142y mu ani coraz bardziej nasilaj\u0105ce si\u0119 problemy ze s\u0142uchem, dr\u0119cz\u0105ce go od czas\u00f3w, gdy przebywa\u0142 w pruskim wi\u0119zieniu, ani stopniowa utrata wzroku. Zastanawiaj\u0105ce, \u017ce przy owej g\u0142uchocie, kt\u00f3r\u0105 artysta dotkni\u0119ty zosta\u0142 do\u015b\u0107 wcze\u015bnie, pisane przez niego wiersze nieraz odznacza\u0142y si\u0119 niepowtarzalnym rytmem i subteln\u0105 melodyk\u0105. Autor <em>Zwolona<\/em> przypomina Ludwiga van Beethovena, kt\u00f3ry komponowa\u0142 arcydzie\u0142a nawet w\u00f3wczas, gdy pod koniec \u017cycia straci\u0142 s\u0142uch. Melodia wewn\u0119trzna utwor\u00f3w Norwida, przenikaj\u0105ca przez tre\u015b\u0107 s\u0142\u00f3w, jest dla nas osobnym, przejmuj\u0105cym przekazem&#8230;<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-19\" id=\"refmark-19\"><sup>[19]<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Norwid marzn\u0105cy w celi, poddany kr\u0119puj\u0105cemu swobod\u0119 regulaminowi przytu\u0142ku, odseparowany od \u015brodowiska polskiej emigracji, od \u017cycia kulturalnego oraz niepodleg\u0142o\u015bciowego, kt\u00f3re zawsze go przecie\u017c interesowa\u0142o i\u00a0poci\u0105ga\u0142o \u2013 taki obraz poety przetrwa\u0142 do dzi\u015b. W 1984 roku nawi\u0105za\u0142 do niego Ignacy Gogolewski, re\u017cyser g\u0142o\u015bnego filmu biograficznego <em>Dom \u015bwi\u0119tego Kazimierza<\/em>, w kt\u00f3rym ukazany zosta\u0142 ostatni miesi\u0105c \u017cycia poety<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-20\" id=\"refmark-20\"><sup>[20]<\/sup><\/a>: g\u0142\u00f3wny bohater \u2013 odizolowany murami zak\u0142adu, bez jakichkolwiek funduszy i \u015bwiadomy daremno\u015bci wcze\u015bniejszych zabieg\u00f3w o pomoc \u2013 n\u0119kany jest dolegliwo\u015bciami zdrowotnymi, cierpi z powodu lekcewa\u017cenia, braku zrozumienia dla swej tw\u00f3rczo\u015bci oraz brutalnych atak\u00f3w ze strony krytyk\u00f3w literackich.<\/p>\n<p>O upokarzaj\u0105cym lekcewa\u017ceniu, jakiego do\u015bwiadcza\u0142 Norwid, pisa\u0142 tak\u017ce Czes\u0142aw Mi\u0142osz w poemacie <em>Toast<\/em>:<\/p>\n<blockquote><p>Wejd\u017a ze mn\u0105 za kotar\u0119 w paryskim salonie.<\/p>\n<p>Lokaj obcina \u015bwiece i kominek p\u0142onie.<\/p>\n<p>Hrabia francusk\u0105 powie\u015b\u0107, w\u0142a\u015bnie modn\u0105, czyta,<\/p>\n<p>Chocia\u017c nic nie rozumie, mruczy: \u201eWy\u015bmienita\u201d.<\/p>\n<p>Wchodzi \u017cona. Nerwowo szal wzorzysty szarpie<\/p>\n<p>(Zwykle kiedy ma przykro\u015b\u0107, tak m\u015bci si\u0119 na szarfie):<\/p>\n<p>\u201eCo robi\u0107? Zn\u00f3w w kuchni ten&#8230; ten malarzyna\u201d.<\/p>\n<p>\u201eJ\u00f3zefie! We\u017a dla pana Norwida litr wina\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-21\" id=\"refmark-21\"><sup>[21]<\/sup><\/a>.<\/p><\/blockquote>\n<p>Nic dziwnego, \u017ce przytu\u0142ek \u015bw. Kazimierza jest \u017ar\u00f3d\u0142em jednej z najs\u0142awniejszych polskich legend literackich. W ci\u0105gu wielu dziesi\u0119cioleci nie tylko skupia\u0142 serca i my\u015bli badaczy sztuki, ale tak\u017ce sta\u0142 si\u0119 tematem licznych dzie\u0142 poetyckich i prozatorskich. Nale\u017cy tu wspomnie\u0107 cho\u0107by o powie\u015bci biograficznej <em>\u017bniwo na sierpie<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-22\" id=\"refmark-22\"><sup>[22]<\/sup><\/a>\u00a0Hanny Malewskiej, kt\u00f3ra przejmuj\u0105co opisa\u0142a ostatnie chwile Norwida, a tak\u017ce o dwu utworach odznaczaj\u0105cych si\u0119 w\u00a0moim odczuciu najwi\u0119ksz\u0105 si\u0142\u0105 artystycznego wyrazu: wierszu <em>Dom \u015bwi\u0119tego Kazimierza<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-23\" id=\"refmark-23\"><sup>[23]<\/sup><\/a>\u00a0W\u0142odzimierza S\u0142obodnika oraz poemacie lirycznym J\u00f3zefa Czechowicza pod tym samym tytu\u0142em.<\/p>\n<p>Wielu krytyk\u00f3w literackich, cz\u0119sto znakomitych<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-24\" id=\"refmark-24\"><sup>[24]<\/sup><\/a>, uzna\u0142o Czechowiczowski<em> dom \u015bwi\u0119tego kazimierza<\/em> za arcydzie\u0142o, zafascynowany by\u0142 nim m.in. Zbigniew Herbert<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-25\" id=\"refmark-25\"><sup>[25]<\/sup><\/a>. Dzi\u015b wiersz ten powszechnie uchodzi za jedno ze szczytowych osi\u0105gni\u0119\u0107 wybitnego lubelskiego poety. Pomys\u0142 napisania owej muzycznej i wizyjno-malarskiej symfonii poetyckiej zrodzi\u0142 si\u0119 w Pary\u017cu, gdzie Czechowicz przebywa\u0142 w 1930 roku na stypendium Ministerstwa Wyzna\u0144 Religijnych. Artysta przeszed\u0142 w\u00f3wczas operacj\u0119 oczu, zmaga\u0142 si\u0119 z obsesyjnym l\u0119kiem przed utrat\u0105 wzroku i przed dziedziczn\u0105 chorob\u0105 psychiczn\u0105, a tak\u017ce g\u0142\u0119boko prze\u017cywa\u0142 krzywdz\u0105ce opinie krytyk\u00f3w literackich, kt\u00f3rzy zarzucali mu jako poecie egocentryzm i nadmierny estetyzm. Bez w\u0105tpienia w\u0142a\u015bnie nad Sekwan\u0105 dostrzeg\u0142 wyra\u017an\u0105 analogi\u0119 mi\u0119dzy swoim losem a\u00a0histori\u0105 Norwida. W tym czasie odby\u0142 pielgrzymk\u0119 do zak\u0142adu \u015bwi\u0119tego Kazimierza oraz stan\u0105\u0142 nad zbiorowym grobem powsta\u0144c\u00f3w w\u00a0Montmorency, gdzie w 1888 roku spocz\u0119\u0142y prochy tw\u00f3rcy <em>Czarnych kwiat\u00f3w<\/em>. Po powrocie do kraju lapidarnie opisa\u0142 swoje do\u015bwiadczenia w wierszu <em>autoportret<\/em>, zamieszczonym w tomie <em>w b\u0142yskawicy<\/em>: \u201epary\u017c ocean widzia\u0142em przez dym siny \/ tak\u017ce laurowo ciemno\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-26\" id=\"refmark-26\"><sup>[26]<\/sup><\/a>. \u201eDym siny\u201d to by\u0107 mo\u017ce aluzja do wspomnianych k\u0142opot\u00f3w ze wzrokiem, natomiast wyra\u017cenie \u201elaurowo i ciemno\u201d stanowi oczywi\u015bcie cytat z utworu Norwida<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-27\" id=\"refmark-27\"><sup>[27]<\/sup><\/a>, brzmi\u0105cy w tym kontek\u015bcie jakby pog\u0142\u0119bionym echem.<\/p>\n<p>Nawi\u0105zuj\u0105c do cytowanych wcze\u015bniej s\u0142\u00f3w Mi\u0142osza, mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce wiersze pisane z my\u015bl\u0105 o innych tw\u00f3rcach s\u0105 w zale\u017cno\u015bci od miejsca i czasu swego powstania niczym spojrzenia na szczyty g\u00f3r z r\u00f3\u017cnych punkt\u00f3w. Zarazem autorzy takich utwor\u00f3w staraj\u0105 si\u0119 cz\u0119sto uwypukli\u0107 w\u0142asn\u0105 postaw\u0119. A zatem poemat Czechowicza jest nie tylko ho\u0142dem z\u0142o\u017conym wielkiemu arty\u015bcie, hymnem na jego cze\u015b\u0107, artystycznym \u201eportretem\u201d miejsca czy zmetaforyzowan\u0105 analiz\u0105 poetyki Norwida. To tak\u017ce wyraz sprzeciwu wobec krytyki, z jak\u0105 musia\u0142 si\u0119 zmaga\u0107 sam Czechowicz, subtelna obrona jego w\u0142asnej drogi tw\u00f3rczej, kt\u00f3ra \u2013 jak w przypadku Norwida \u2013 by\u0142a samotna i\u00a0niepowtarzalna. Innymi s\u0142owy: Czechowiczowski<em> dom \u015bwi\u0119tego kazimierza<\/em> to pochwa\u0142a dzie\u0142 pozornie obcych \u017cyciu, a w swym najg\u0142\u0119bszym wymiarze \u017cyciodajnych.<\/p>\n<p>Poemat dope\u0142nia proza poetycka <em>Wspomnienie<\/em>, kt\u00f3ra pozwala nam por\u00f3wna\u0107, jak zmieni\u0142y si\u0119 okolice ulicy Chevaleret przez ostatnie 75 lat&#8230; Czytaj\u0105c utw\u00f3r lubelskiego autora, mam jednak wra\u017cenie, \u017ce ogl\u0105da\u0142 on zak\u0142ad jedynie z zewn\u0105trz. Wskazuj\u0105 na to pewne b\u0142\u0119dy natury topograficznej, pojawiaj\u0105ce si\u0119 zar\u00f3wno w wierszu, jak i w prozie. Czechowicz pisa\u0142 na przyk\u0142ad: \u201eAle na pewno z okna swego azylu widzia\u0142 Sekwan\u0119 \u0142ami\u0105c\u0105 brzegi w zawi\u0142ych skr\u0119tach\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-28\" id=\"refmark-28\"><sup>[28]<\/sup><\/a>. Jedyne okno w celi Norwida wychodzi\u0142o na podw\u00f3rko wewn\u0119trzne klasztoru, zatem rzek\u0119 \u2013 oddzielon\u0105 od zak\u0142adu wieloma kilometrami zabudowanej przestrzeni \u2013 poeta m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107 jedynie \u201eoczyma duszy\u201d. Nie zmienia to naturalnie faktu, \u017ce zar\u00f3wno poemat, jak i proza Czechowicza odznaczaj\u0105 si\u0119 przedziwn\u0105 i przejmuj\u0105c\u0105 prawd\u0105 artystycznego przekazu. Warto tak\u017ce \u2013 niejako w nawi\u0105zaniu do wcze\u015bniejszych rozwa\u017ca\u0144 o atmosferze kresowej panuj\u0105cej w zak\u0142adzie \u015bwi\u0119tego Kazimierza \u2013 wspomnie\u0107, \u017ce Czechowicz mieszka\u0142 przez jaki\u015b czas na Wo\u0142yniu, gdzie pisa\u0142 pi\u0119kne wiersze inspirowane ow\u0105 krain\u0105 i wsp\u00f3\u0142tworzy\u0142 grup\u0119 poetyck\u0105 \u201eWo\u0142y\u0144\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-29\" id=\"refmark-29\"><sup>[29]<\/sup><\/a>. To zapewne pomog\u0142o wiarygodnie utrwali\u0107 legend\u0119 domu, kt\u00f3ry ju\u017c na zawsze b\u0119dzie si\u0119 nam kojarzy\u0142 z Norwidem.<\/p>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">W\u00a0<em>Metrykach i obja\u015bnieniach<\/em>\u00a0do wiersza czytamy:\u00a0<em>Apostrofa do Johna Browna (1800-1859), farmera ze Stan\u00f3w Zjednoczonych, bojownika o wolno\u015b\u0107 Murzyn\u00f3w ameryka\u0144skich, kt\u00f3ry 16 X 1859 r. dokona\u0142 w towarzystwie dw\u00f3ch syn\u00f3w oraz kilku ochotnik\u00f3w zbrojnego napadu na arsena\u0142 w Harpers-Ferry, pragn\u0105c wywo\u0142a\u0107 powstanie ludowe w celu zniesienia niewolnictwa. Raniony i schwytany podczas tego napadu, zosta\u0142 postawiony przed s\u0105d w Charlestonie (27 X), oskar\u017cony o zdrad\u0119 stanu, uznany winnym przez przysi\u0119g\u0142ych (28 X) i skazany na kar\u0119 \u015bmierci przez powieszenie (2 XI). List z wierszem Norwida musia\u0142 by\u0107 wys\u0142any do USA (prawie na pewno do Nowego Jorku, gdzie poeta mia\u0142 znajomych) w drugiej po\u0142owie listopada 1859 r., gdy do Pary\u017ca dosz\u0142y wie\u015bci o wyroku skazuj\u0105cym Browna<\/em>\u00a0(C. K. Norwid:\u00a0<em>Pisma wszystkie<\/em>, t. 2,\u00a0<em>Wiersze, cz\u0119\u015b\u0107 druga<\/em>. Zebra\u0142 J. W. Gomulicki. Warszawa 1971, ss. 364-365).<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">C. K. Norwid:\u00a0<em>Do obywatela Johna Brown<\/em>\u00a0(w:) tego\u017c:\u00a0<em>Pisma wszystkie<\/em>, t. 1,\u00a0<em>Wiersze, cz\u0119\u015b\u0107 pierwsza<\/em>. Zebra\u0142 J. W. Gomulicki. Warszawa 1971, ss. 302-303. Norwid postaci Johna Browna po\u015bwi\u0119ci\u0142 jeszcze jeden wiersz \u2013<em>\u00a0John Brown<\/em>\u00a0(zob. tam\u017ce, ss. 304-306).<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">J. Brodski:\u00a0<em>Dziennik rotterdamski<\/em>\u00a0(w:) tego\u017c:\u00a0<em>82 wiersze i poematy<\/em>. Wyb\u00f3r i opracowanie S. Bara\u0144czak, przedmowa C.\u00a0Mi\u0142osz. Pary\u017c 1988, s. 176.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">Br\u0105zowy pomnik \u2013 p\u0142yta nagrobna autorstwa Czes\u0142awa D\u017awigaja przedstawiaj\u0105ca posta\u0107 Cypriana Kamila Norwida \u2013 zosta\u0142 umieszczony przy wej\u015bciu do Krypty Wieszcz\u00f3w na Wawelu w 1993 roku, w 110 rocznic\u0119 \u015bmierci poety. Obok\u00a0\u2013 w\u00a0180 rocznic\u0119 urodzin, a wi\u0119c w 2001 roku \u2013 ustawiono w ma\u0142ej wn\u0119ce br\u0105zow\u0105 urn\u0119 z ziemi\u0105 pobran\u0105 z grobu Norwida ze zbiorowej mogi\u0142y na cmentarzu w Montmorency pod Pary\u017cem. Wcze\u015bniej ziemi\u0119 ow\u0105 po\u015bwi\u0119ci\u0142 Jan Pawe\u0142 II, kt\u00f3ry by\u0142 \u2013 jak wiadomo \u2013 od wczesnych lat szkolnych zafascynowany tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 Norwida.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\"><em>\u00a0Adresatem tego listu (wiersza) by\u0142 Bronis\u0142aw Zaleski (1819-1880), historyk, publicysta i rytownik, rozwiedziony m\u0105\u017c Michaliny Dzieko\u0144skiej, osiad\u0142y w roku 1861 w Pary\u017cu, gdzie sta\u0142 si\u0119 najbli\u017cszym przyjacielem Norwida. Poetycki list zosta\u0142 wys\u0142any do Zaleskiego poczt\u0105 w dniu 21 I 1879 r.\u00a0<\/em>(C. K. Norwid:<em>\u00a0Pisma wszystkie<\/em>, t. 2,\u00a0<em>Wiersze&#8230;<\/em>, dz. cyt., s. 407).<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s. 238.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-7\" class=\"fn-text\">Taki tytu\u0142 \u2013\u00a0<em>Cyprian Norwid. Prorok niechciany<\/em>\u00a0\u2013 nosi\u0142a g\u0142o\u015bna wystawa zorganizowana w Warszawie w 2001 roku przez Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza we wsp\u00f3\u0142pracy z Muzeum Narodowym w Warszawie i z Bibliotek\u0105 Narodow\u0105. Ekspozycji towarzyszy\u0142 katalog (pod tym samym tytu\u0142em) z licznymi reprodukcjami dzie\u0142 Norwida. Autorami wystawy byli Aleksandra Melbechowska-Luty, Anna Lipa i \u0141ukasz Kossowski.<a href=\"#refmark-7\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-8\" class=\"fn-text\">A. Syski:\u00a0<em>Zak\u0142ad \u015bw. Kazimierza w Pary\u017cu<\/em>. \u0141uck 1936, s. 235.<a href=\"#refmark-8\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-9\" class=\"fn-text\">Jan Pawe\u0142 II bardzo cz\u0119sto w swych homiliach, encyklikach i ksi\u0105\u017ckach cytowa\u0142 s\u0142owa polskich poet\u00f3w okresu romantyzmu, ale najcz\u0119\u015bciej, bo a\u017c siedemna\u015bcie razy, Cypriana Kamila Norwida.<a href=\"#refmark-9\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-10\" class=\"fn-text\">Papieski\u00a0<em>List do artyst\u00f3w<\/em>\u00a0zosta\u0142 odczytany w Niedziel\u0119 Wielkanocn\u0105 Zmartwychwstania Pa\u0144skiego w 1999 roku. Jego my\u015bl\u0105 przewodni\u0105 by\u0142y rozwa\u017cania na temat zbawczej mocy pi\u0119kna prowadz\u0105cej cz\u0142owieka na powr\u00f3t do utraconej rajskiej rzeczywisto\u015bci. W li\u015bcie przywo\u0142any zosta\u0142 najs\u0142ynniejszy chyba fragment Norwidowskiego\u00a0<em>Promethidiona<\/em>:\u00a0<em>Bo pi\u0119kno na to jest, by zachwyca\u0142o \/ Do pracy \u2013 praca, by si\u0119 zmartwychwsta\u0142o<\/em>. List ten zosta\u0142 prze\u0142o\u017cony na setki j\u0119zyk\u00f3w, popularyzuj\u0105c nazwisko i my\u015bl Norwida na ca\u0142ym \u015bwiecie.<a href=\"#refmark-10\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-11\" class=\"fn-text\">Dotychczas opublikowanych zosta\u0142o pi\u0119\u0107 rocznik\u00f3w \u201eDialogu Dw\u00f3ch Kultur\u201d (zeszyt pierwszy jest zapisem spotka\u0144 literackich, muzealniczych i naukowych, zeszyt drugi, tzw. poplenerowy, rejestruje warsztaty kulturowo-artystyczne). Od 2006 roku organizatorem Dialogu Dw\u00f3ch Kultur i wydawc\u0105 rocznik\u00f3w by\u0142o Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, w 2011 roku Polskie Towarzystwo Przyjaci\u00f3\u0142 Krzemie\u0144ca i Ziemi Krzemienieckiej w Poznaniu. Impreza i wydawnictwo s\u0105 od pocz\u0105tku powstania finansowane przez Kancelari\u0119 Senatu RP za po\u015brednictwem Fundacji \u201ePomoc Polakom na Wschodzie\u201d, a od roku 2013 tak\u017ce przez Muzeum J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego w Sulej\u00f3wku. Zob. te\u017c M. J. Olbromski:\u00a0<em>Krzemienieckie spotkania \u201eDialog Dw\u00f3ch Kultur\u201d<\/em>\u00a0(w:)\u00a0<em>Dziedzictwo i Pami\u0119\u0107 Kres\u00f3w Wschodnich Rzeczypospolitej<\/em>.\u00a0<em>Materia\u0142y I Muzealnych Spotka\u0144 z Kresami zorganizowanych przez Muzeum Niepodleg\u0142o\u015bci w Warszawie w dniach 26-27 maja 2008<\/em>. Red. A. Stawarz, Warszawa 2009, ss. 267-273.<a href=\"#refmark-11\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-12\" class=\"fn-text\">\u201e\u017bycie Krzemienieckie. P\u00f3\u0142rocznik spo\u0142eczny\u201d wydawany jest od 1991 roku przez Polskie Towarzystwo Przyjaci\u00f3\u0142 Krzemie\u0144ca i Ziemi Krzemienieckiej w Poznaniu, skupiaj\u0105ce g\u0142\u00f3wnie absolwent\u00f3w Liceum Krzemienieckiego, by\u0142ych mieszka\u0144c\u00f3w miasta Krzemie\u0144ca i Wo\u0142ynia. Dotychczas ukaza\u0142o si\u0119 41 numer\u00f3w. Periodyk wydawany jest w Poznaniu przez komitet redakcyjny w sk\u0142adzie: Bogdan Jankowski (red. naczelny), Janina Bo\u017cenek, Zofia J\u00f3zefowicz-Nied\u017awiecka, Kazimierz Denek i Wojciech Opolski.<a href=\"#refmark-12\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-13\" class=\"fn-text\">C. K. Norwid:\u00a0<em>Pisma zebrane<\/em>, t. 4,\u00a0<em>Proza<\/em>. Wybra\u0142 i oprac. J. W. Gomulicki. Warszawa 1968, ss. 341-344.<a href=\"#refmark-13\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-14\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s. 99.<a href=\"#refmark-14\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-15\" class=\"fn-text\">Zob. A. E. Kami\u0144ska:\u00a0<em>Epizod krzemieniecki w \u017cyciu i tw\u00f3rczo\u015bci Tomasza Augusta Olizarowskiego<\/em>\u00a0(w:)\u00a0<em>Krzemieniec. Ateny Juliusza S\u0142owackiego<\/em>. Pod red. S. Makowskiego. Warszawa 2004, ss. 316-334.<a href=\"#refmark-15\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-16\" class=\"fn-text\">Zob. W. Toru\u0144: <em>Norwid i S\u0142owacki<\/em>. \u201eDialog Dw\u00f3ch Kultur\u201d 2008, z. 1, ss. 151-155.<a href=\"#refmark-16\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-17\" class=\"fn-text\">Zob. J. Szczepa\u0144ski: <em>Weterani powsta\u0144 narodowych w Zak\u0142adzie \u015bw. Kazimierza w Pary\u017cu<\/em>. Warszawa 2011.<a href=\"#refmark-17\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-18\" class=\"fn-text\">C. Mi\u0142osz: <em>Prywatne obowi\u0105zki<\/em>. Pary\u017c 1980, s. 76.<a href=\"#refmark-18\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-19\" class=\"fn-text\">Po II wojnie \u015bwiatowej lwowski poeta Marian Hemar napisa\u0142 na emigracji w Londynie jednoakt\u00f3wk\u0119 <em>Uk\u0142ad<\/em>. W \u015bwietnym, a ma\u0142o dzi\u015b znanym utworze przedstawi\u0142 wizyt\u0119 Cypriana Kamila Norwida u ci\u0119\u017cko chorego Fryderyka Chopina. Zgodnie z fabu\u0142\u0105 sztuki kompozytor wspom\u00f3g\u0142 znajduj\u0105cego si\u0119 w beznadziejnej sytuacji finansowej poet\u0119. Znaj\u0105c delikatno\u015b\u0107 i poczucie godno\u015bci Norwida, uczyni\u0142 to niezwykle umiej\u0119tnie \u2013 poleci\u0142 s\u0142u\u017c\u0105cej wr\u0119czy\u0107 \u201ezaliczk\u0119\u201d na honorarium za napisanie libretta do opery, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142 rzekomo skomponowa\u0107. Chopin wiedzia\u0142 wszak\u017ce, \u017ce ze wzgl\u0119du na stan swojego zdrowia nie zd\u0105\u017cy ju\u017c tego zrobi\u0107. Hemar zamie\u015bci\u0142 w <em>Uk\u0142adzie<\/em> ciekawe rozwa\u017cania dotycz\u0105ce muzyki i zacytowa\u0142 jeden z wierszy Norwida na ten temat. Sztuka w re\u017cyserii Zbigniewa Chrzanowskiego zosta\u0142a wystawiona kilka lat temu w Polskim Teatrze we Lwowie i zyska\u0142a du\u017ce uznanie publiczno\u015bci. Zob. M. Hemar: <em>Uk\u0142ad<\/em> (w:) tego\u017c: <em>To, co najpi\u0119kniejsze. Jednoakt\u00f3wki<\/em>. Krak\u00f3w 1992.<a href=\"#refmark-19\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-20\" class=\"fn-text\"><em> Dom \u015bwi\u0119tego Kazimierza<\/em>. Re\u017cyseria I. Gogolewski, w rolach g\u0142\u00f3wnych I. Gogolewski, I. Malkiewicz, scenariusz L.\u00a0Wosiewicz. Zesp\u00f3\u0142 Filmowy Profil, prapremiera 21 maja 1984 roku.<a href=\"#refmark-20\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-21\" class=\"fn-text\">C. Mi\u0142osz: <em>Poezje<\/em>. Warszawa 1982, s. 187.<a href=\"#refmark-21\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-22\" class=\"fn-text\">Powie\u015b\u0107 ta po raz pierwszy opublikowana zosta\u0142a w 1947 roku.<a href=\"#refmark-22\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-23\" class=\"fn-text\">Wiersz W\u0142odzimierza S\u0142obodnika opublikowany zosta\u0142 w tomie <em>Ci\u0119\u017car ziemi<\/em> (1959).<a href=\"#refmark-23\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-24\" class=\"fn-text\">Zob. m.in. K. Wyka: <em>Rzecz wyobra\u017ani<\/em>. Warszawa 1959, s. 64; L. Fryde: <em>Odmiany poezji \u201eczystej\u201d<\/em>. \u201ePion\u201d 1939, nr 6.<a href=\"#refmark-24\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-25\" class=\"fn-text\">Z. Herbert: <em>Uwagi o poezji J\u00f3zefa Czechowicza<\/em>. \u201eTw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d 1955, z. 9, ss.129-135.<a href=\"#refmark-25\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-26\" class=\"fn-text\">J. Czechowicz: <em>autoportret<\/em> (w:) tego\u017c: <em>Poezje<\/em>. Lublin 1982, s. 109.<a href=\"#refmark-26\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-27\" class=\"fn-text\">Zob. wiersz <em>Klaskaniem maj\u0105c obrz\u0119k\u0142e prawice<\/em> (w:) C. K. Norwid: <em>Pisma wszystkie<\/em>, t. 2, <em>Wiersze&#8230;<\/em>, dz. cyt.,<em> <\/em>s. 15.<a href=\"#refmark-27\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-28\" class=\"fn-text\">J. H. Czechowicz: <em>Wspomnienie: Dom \u015bwi\u0119tego Kazimierza<\/em>. Lublin 1983, s. 4.<a href=\"#refmark-28\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-29\" class=\"fn-text\">Zob. W. Michalski: <em>Wiersze wo\u0142y\u0144skie J\u00f3zefa Czechowicza<\/em>. \u201eAkcent\u201d 2003, nr 4, ss. 90-94.<a href=\"#refmark-29\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pisanie na tematy zwi\u0105zane z Kresami przypomina dzi\u015b w du\u017cej mierze prac\u0119 archeologa. Zasypane popio\u0142em niepami\u0119ci trwaj\u0105 jednak miejsca, budowle, dzie\u0142a, arcydzie\u0142a oraz przedmioty codziennego u\u017cytku. <\/p>\n","protected":false},"author":634,"featured_media":35200,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[4767,3738,7321,484,1079,4766,1039],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[4765],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Norwid: zak\u0142ad \u015bw. Kazimierza<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Mariusz Olbromski o zak\u0142adzie \u015bw. Kazimierza, gdzie przez ostatnich sze\u015b\u0107 lat \u017cycia mieszka\u0142 i tworzy\u0142 Cyprian Kamil Norwid.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid.jpg\",\"width\":\"765\",\"height\":\"734\",\"caption\":\"J\u00f3zef \u0141oskoczy\u0144ski, portret Cypriana Kamila Norwida, XIX wiek (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikimedia Commons)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent\",\"name\":\"Norwid: zak\u0142ad \u015bw. Kazimierza\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2016-03-16T19:30:02+00:00\",\"dateModified\":\"2020-09-01T12:03:17+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d39589c44d29866e2c14de12c1bdab1e\"},\"description\":\"Mariusz Olbromski o zak\u0142adzie \u015bw. Kazimierza, gdzie przez ostatnich sze\u015b\u0107 lat \u017cycia mieszka\u0142 i tworzy\u0142 Cyprian Kamil Norwid.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Cie\u0144 Norwida\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d39589c44d29866e2c14de12c1bdab1e\",\"name\":\"Mariusz Olbromski\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/mariusz-olbromski\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Norwid: zak\u0142ad \u015bw. Kazimierza","description":"Mariusz Olbromski o zak\u0142adzie \u015bw. Kazimierza, gdzie przez ostatnich sze\u015b\u0107 lat \u017cycia mieszka\u0142 i tworzy\u0142 Cyprian Kamil Norwid.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/j\u00f3zef-loskoczynski-norwid.jpg","width":"765","height":"734","caption":"J\u00f3zef \u0141oskoczy\u0144ski, portret Cypriana Kamila Norwida, XIX wiek (\u017ar\u00f3d\u0142o: Wikimedia Commons)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent","name":"Norwid: zak\u0142ad \u015bw. Kazimierza","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#primaryimage"},"datePublished":"2016-03-16T19:30:02+00:00","dateModified":"2020-09-01T12:03:17+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d39589c44d29866e2c14de12c1bdab1e"},"description":"Mariusz Olbromski o zak\u0142adzie \u015bw. Kazimierza, gdzie przez ostatnich sze\u015b\u0107 lat \u017cycia mieszka\u0142 i tworzy\u0142 Cyprian Kamil Norwid.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/mariusz-olbromski-cien-norwida-akcent#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Cie\u0144 Norwida"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d39589c44d29866e2c14de12c1bdab1e","name":"Mariusz Olbromski","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/mariusz-olbromski"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35194"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/634"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=35194"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/35194\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/35200"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=35194"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=35194"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=35194"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=35194"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=35194"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}