{"id":37599,"date":"2016-08-11T08:00:06","date_gmt":"2016-08-11T07:00:06","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=37599"},"modified":"2020-09-01T13:02:45","modified_gmt":"2020-09-01T12:02:45","slug":"alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent","title":{"rendered":"Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach"},"content":{"rendered":"<p>Od d\u0142u\u017cszego czasu w ksi\u0119garniach pojawia si\u0119 coraz wi\u0119cej dziennik\u00f3w. W okresie komunizmu wydawano ich bardzo ma\u0142o i tylko ci szcz\u0119\u015bliwcy, kt\u00f3rzy mieli dost\u0119p do publikacji pozacenzuralnych, mogli si\u0119 zaczytywa\u0107 w diariuszach Witolda Gombrowicza, Leopolda Tyrmanda, Jana Lechonia, Aleksandra Wata czy Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego. Dopiero w ostatnich latach PRL-u ksi\u0105\u017cki te stopniowo zacz\u0119\u0142y trafia\u0107 do ksi\u0119gar\u0144 i bardzo szybko zdoby\u0142y czytelnik\u00f3w; w pewnym momencie mo\u017cna by\u0142o nawet zastanawia\u0107 si\u0119 nad zdumiewaj\u0105cym fenomenem popularno\u015bci owego gatunku. W\u0142a\u015bciwie nietrudno by\u0142o przewidywa\u0107, i\u017c ze sfery pisarstwa osobistego, uprawianego jedynie na w\u0142asny u\u017cytek, dzienniki awansuj\u0105 w ko\u0144cu do rangi gatunku literackiego i niejako \u201ezagro\u017c\u0105\u201d powie\u015bci. Dzi\u015b coraz cz\u0119\u015bciej znudzeni fikcj\u0105 czytelnicy ch\u0119tniej si\u0119gaj\u0105 po dziennik ni\u017c po powie\u015b\u0107, dziennik bowiem \u201eobiecuje\u201d im prawd\u0119, szczere wyznania, mo\u017cliwo\u015b\u0107 wejrzenia w cudz\u0105 prywatno\u015b\u0107. A cudzej prywatno\u015bci, zw\u0142aszcza za\u015b intymnej sfery \u017cycia os\u00f3b publicznych, ludzie s\u0105 ciekawi od zawsze.<\/p>\n<figure id=\"attachment_37656\" aria-describedby=\"caption-attachment-37656\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/proj2_blue-cdr\/\" rel=\"attachment wp-att-37656\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-37656\" title=\"S\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1970\u20131979\u201d, tom 2, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-002-540x768.jpg\" alt=\"S\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1970\u20131979\u201d, tom 2, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"540\" height=\"768\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-002-540x768.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-002-632x900.jpg 632w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-002-576x819.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-002.jpg 709w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-37656\" class=\"wp-caption-text\">S\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1970\u20131979\u201d, tom 2, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>W\u015br\u00f3d autor\u00f3w publikowanych dziennik\u00f3w dominuj\u0105 oczywi\u015bcie pisarze \u2013 ich dzie\u0142a poza ju\u017c wymienionymi atrakcjami czytelniczymi oferuj\u0105 dodatkowo wysoki poziom intelektualny, a tak\u017ce mo\u017cliwo\u015b\u0107 poznania dalekich od przeci\u0119tno\u015bci do\u015bwiadcze\u0144 \u017cyciowych. Skoro osoba zajmuj\u0105ca si\u0119 literatur\u0105 wydaje swoje dzienniki, oznacza to, \u017ce nie brak jej materia\u0142u godnego uwiecznienia, i dotyczy to tyle\u017c relacjonowanych fakt\u00f3w, co i refleksji na ich temat. Wiemy, \u017ce niekt\u00f3rzy pisarze prowadzili dzienniki przez ca\u0142e lata, nawet przez p\u00f3\u0142 wieku. Autorami najd\u0142u\u017cej prowadzonych diariuszy \u2013 oczywi\u015bcie z tych, kt\u00f3re ju\u017c znamy \u2013 s\u0105 w Polsce Maria D\u0105browska (jej notatki obejmuj\u0105 51 lat), Zofia Na\u0142kowska (55 lat) i Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz (69 lat). Ci giganci pisarstwa intymnego uprawiali dziennik przez ca\u0142e doros\u0142e \u017cycie. A\u017c do \u015bmierci! Zapisywanie w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144 i my\u015bli stawa\u0142o si\u0119 dla nich z czasem jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych spraw w \u017cyciu. Osobom postronnym na pewno trudno zrozumie\u0107 codzienne lub prawie codzienne oddawanie si\u0119 zabieraj\u0105cemu przecie\u017c czas zaj\u0119ciu, kt\u00f3re dosy\u0107 pr\u0119dko przeradza si\u0119 w osobliwy na\u0142\u00f3g \u2013 na\u0142\u00f3g dziennikopisania. Do takiego przyjemnego uzale\u017cnienia wprost przyznawa\u0142 si\u0119 niejeden autor.<\/p>\n<p>Dziennik na sw\u00f3j w\u0142asny u\u017cytek decydowano si\u0119 prowadzi\u0107 z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w i post\u0119powali tak nie tylko profesjonalni literaci. W istocie trudno by\u0142oby wyliczy\u0107 funkcje, jakie ten tak bardzo szczeg\u00f3lny rodzaj pisarstwa spe\u0142nia\u0142 albo te\u017c m\u00f3g\u0142 spe\u0142nia\u0107. Dla jednych impulsem do rozpocz\u0119cia pracy stawa\u0142a si\u0119 ch\u0119\u0107 zapisania wydarze\u0144 prywatnego \u017cycia po prostu dla pami\u0119ci, dla innych wa\u017cna by\u0142a iluzja powstrzymywania nieuchronno\u015bci przemijania. Jedni zaczynali prowadzi\u0107 dziennik, czuj\u0105c potrzeb\u0119 intymnych zwierze\u0144 i poznania samego siebie, dla innych celem by\u0142o tyle\u017c pisanie o sobie, co o swoim czasie i swoim \u015bwiecie. Dla bardzo wielu czynno\u015b\u0107 pisania, a wi\u0119c wyra\u017cenia my\u015bli w odpowiednich s\u0142owach, stawa\u0142a si\u0119 bardzo wa\u017cnym \u0107wiczeniem intelektualnym, ogromnie wa\u017cnym dla pe\u0142nego rozpoznania i sprecyzowania w\u0142asnych przemy\u015ble\u0144. Jedni przegl\u0105dali si\u0119 w dzienniku, by uformowa\u0107 swoj\u0105 osobowo\u015b\u0107, inni \u2013 by si\u0119 wy\u017cali\u0107, spisa\u0107 doznane od ludzi i losu krzywdy, odreagowa\u0107 frustracje. Dla bardzo wielu dziennik intymny sta\u0142 si\u0119 sposobem \u015bwiadomie b\u0105d\u017a nie\u015bwiadomie uprawianej autoterapii. W ka\u017cdym z tych przypadk\u00f3w, niezale\u017cnie od innych funkcji, kt\u00f3rych dziennik nabiera\u0142 w trakcie pisania, najcenniejsza jego warto\u015b\u0107 polega\u0142a na tym, \u017ce stawa\u0142 si\u0119 \u015bwiadectwem \u017cycia, najg\u0142\u0119bszym potwierdzeniem istnienia autora. Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Bywa\u0142o, \u017ce ostatnie s\u0142owa dziennika k\u0142adziono w \u015bmiertelnej chorobie, w ostatnich chwilach \u015bwiadomo\u015bci, kiedy jeszcze r\u0119ka mog\u0142a utrzyma\u0107 pi\u00f3ro. Te trudne do odczytania, a czasem nawet ca\u0142kowicie niezrozumia\u0142e znaki graficzne wyra\u017ca\u0142y my\u015bl najwa\u017cniejsz\u0105: p\u00f3ty pisania, p\u00f3ki \u017cycia. P\u00f3ty \u017cycia, p\u00f3ki pisania.<\/p>\n<p>Nie wiadomo, ile takich polskich dziennik\u00f3w, kt\u00f3re by\u0142yby prawdziwym <em>opus vitae<\/em>, dane nam b\u0119dzie jeszcze pozna\u0107. By\u0107 mo\u017ce trzeba si\u0119 b\u0119dzie zadowoli\u0107 tymi, kt\u00f3re ju\u017c wydrukowano. Bo czy w naszych czasach kt\u00f3ry\u015b z pisarzy oka\u017ce si\u0119 zdolny do tak monstrualnego wysi\u0142ku pisarskiego, jak np. D\u0105browska, kt\u00f3ra sw\u00f3j dziennik uwa\u017ca\u0142a za dzie\u0142o \u017cycia? Dzi\u015b \u017cyje si\u0119 szybko, szybko si\u0119 pisze, a efekt swojej pracy pisarskiej pragnie si\u0119 zobaczy\u0107 jak najpr\u0119dzej. Odk\u0105d dziennik sta\u0142 si\u0119 gatunkiem literackim i zyska\u0142 tak niezwyk\u0142\u0105 popularno\u015b\u0107, zacz\u0119li si\u0119ga\u0107 po niego coraz cz\u0119\u015bciej pisarze m\u0142odzi. Dziennik jako gatunek wydaje im si\u0119 najwyra\u017aniej niezwykle \u0142atwy, stawia przecie\u017c minimalne wymagania formalne. Legendarne s\u0105 opowie\u015bci o m\u0119kach tw\u00f3rczych, jakie prze\u017cywaj\u0105 pisarze, zanim sformu\u0142uj\u0105 to najwa\u017cniejsze, pierwsze zdanie \u2013 dla autor\u00f3w dziennika pierwsze zdanie narracji nie ma najmniejszego znaczenia. Mo\u017ce to by\u0107 najbardziej banalna informacja z jakiego\u015b znacz\u0105cego albo i nic nieznacz\u0105cego dnia, po kt\u00f3rej nast\u0105pi\u0105 dokonywane w miar\u0119 systematycznie zapisy o dowolnej tre\u015bci czy d\u0142ugo\u015bci. Ca\u0142o\u015b\u0107 narracji mo\u017ce by\u0107 nazwana dziennikiem wtedy, gdy zawiera jakiekolwiek wska\u017aniki chronologii: najlepiej daty dzienne, ale r\u00f3wnie dobrze rytm \u017cycia mog\u0105 oznacza\u0107 \u2013 albo jedynie pozorowa\u0107 \u2013 nazwy miesi\u0119cy czy nawet lat. Dziennik nie musi mie\u0107 znacz\u0105cego zako\u0144czenia. Po pewnym czasie autor mo\u017ce wyda\u0107 kolejny diariusz, a potem nast\u0119pny. Czy istnieje \u0142atwiejsza forma? Nic dziwnego, \u017ce w ksi\u0119garniach dziennik\u00f3w przybywa. Skoro czytelnicy ich pragn\u0105, to pisarze ch\u0119tnie na to zapotrzebowanie odpowiadaj\u0105, publikuj\u0105c pod wabi\u0105cym odbiorc\u00f3w tytu\u0142em \u201edziennik\u201d r\u00f3\u017cne swoje autobiograficzne wypowiedzi.<\/p>\n<div id='gallery-1' class='gallery galleryid-37599 gallery-columns-3 gallery-size-thumbnail'><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-001'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-001-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1911\u20131955\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37652\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37652'>\n\t\t\t\tJaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1911\u20131955\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/iwaszkiewicz_2-ai'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-002-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1956\u20131963\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37653\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37653'>\n\t\t\t\tJaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1956\u20131963\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1964\u20131980\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37654\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37654'>\n\t\t\t\tJaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1964\u20131980\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/projekt-dziennik-tom1-cdr'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-001-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"S\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1962\u20131969\u201d, tom 1, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37655\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37655'>\n\t\t\t\tS\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1962\u20131969\u201d, tom 1, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/proj2_blue-cdr'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-002-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"S\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1970\u20131979\u201d, tom 2, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37656\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37656'>\n\t\t\t\tS\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1970\u20131979\u201d, tom 2, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-003'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/slawomir-mrozek-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-003-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"S\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1980\u20131989\u201d, tom 3, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37657\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37657'>\n\t\t\t\tS\u0142awomir Mro\u017cek, \u201eDziennik 1980\u20131989\u201d, tom 3, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/witold-gombrowicz-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-dziennik-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Witold Gombrowicz, \u201eDziennik 1953\u20131969\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37658\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37658'>\n\t\t\t\tWitold Gombrowicz, \u201eDziennik 1953\u20131969\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Witold Gombrowicz, \u201eKronos\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37659\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37659'>\n\t\t\t\tWitold Gombrowicz, \u201eKronos\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Szczepan Twardoch, \u201eWieloryby i \u0107my. Dzienniki\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37660\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37660'>\n\t\t\t\tSzczepan Twardoch, \u201eWieloryby i \u0107my. Dzienniki\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Piotr Siemion, \u201eDziennik roku w\u0119\u017ca\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37661\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37661'>\n\t\t\t\tPiotr Siemion, \u201eDziennik roku w\u0119\u017ca\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/andrzej-stasiuk-dziennik-pisany-pozniej-wyd-czarne-2016-08-11'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/andrzej-stasiuk-dziennik-pisany-pozniej-wyd-czarne-2016-08-11-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Andrzej Stasiuk, \u201eDziennik pisany p\u00f3\u017aniej\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37668\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37668'>\n\t\t\t\tAndrzej Stasiuk, \u201eDziennik pisany p\u00f3\u017aniej\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Jacek Dehnel, \u201eDziennik roku chrystusowego\u201d, Wydawnictwo W.A.B., ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-37746\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-37746'>\n\t\t\t\tJacek Dehnel, \u201eDziennik roku chrystusowego\u201d, Wydawnictwo W.A.B., ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure>\n\t\t<\/div>\n\n<p>\u0141atwo\u015b\u0107 formy spowodowa\u0142a tak\u017ce zalew dziennik\u00f3w internetowych, zwanych blogami. W\u0142a\u015bciwie trudno poj\u0105\u0107 ich niewiarygodn\u0105 wprost poczytno\u015b\u0107. Z czego wynika ta atrakcyjno\u015b\u0107? Najcz\u0119\u015bciej blogi nie maj\u0105 warto\u015bci ani intelektualnej, ani literackiej. Mo\u017ce je prowadzi\u0107 ka\u017cdy, kto umie pisa\u0107. Nie musi mie\u0107 do powiedzenia nic wa\u017cnego ani m\u0105drego. Pewn\u0105 liczb\u0119 czytelnik\u00f3w znajduj\u0105 powa\u017cniejsze dzienniki polityk\u00f3w czy publicyst\u00f3w, ale niepor\u00f3wnanie wi\u0119cej \u201elajk\u00f3w\u201d otrzymuj\u0105 blogi aktorek i piosenkarek, znawczy\u0144 zdrowego stylu \u017cycia, a zw\u0142aszcza tzw. szafiarek, czyli blogerek zajmuj\u0105cych si\u0119 tematem mody. Z tego powodu niekt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105 nawet, \u017ce tradycyjne dzienniki wesz\u0142y w faz\u0119 zmierzchu, \u017ce ich miejsce z czasem zajm\u0105 w\u0142a\u015bnie blogi. By\u0142oby to okropno\u015bci\u0105, ale to prawda, a z aktorkami i \u201eszafiarkami\u201d pisarzom nie\u0142atwo b\u0119dzie rywalizowa\u0107. Miejmy jednak nadziej\u0119, \u017ce akurat takie prognozy s\u0105 \u2013 mimo wszystko \u2013 przedwczesne. My\u015ble\u0107 trzeba pozytywnie, zatem dla dodania sobie ducha przypomnijmy d\u0142ug\u0105 i ciekaw\u0105 histori\u0119 dziennikopisarstwa, zaczynaj\u0105c od kilku uwag o najbardziej chwalebnym okresie rodzimej diarystyki i o prze\u0142omie, jaki dokona\u0142 si\u0119 wtedy, gdy prowadzenie dziennik\u00f3w przesta\u0142o by\u0107 spraw\u0105 autentycznie poufn\u0105.<\/p>\n<p>D\u0142ugo przestrzeganym nie tylko w Polsce obyczajem by\u0142o publikowanie dziennika intymnego dopiero po up\u0142ywie wielu lat od \u015bmierci autora, kiedy na drugim \u015bwiecie znalaz\u0142a si\u0119 ju\u017c tak\u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 wymienianych w diariuszu os\u00f3b. Na stra\u017cy zapisk\u00f3w sta\u0142a rodzina zmar\u0142ego, a ich dalsze dzieje zabezpiecza\u0142y odpowiednie klauzule testamentu. Dzienniki niepr\u0119dko wi\u0119c trafia\u0142y do r\u0105k czytelnik\u00f3w. M\u0142odzie\u0144cze dzienniki Stefana \u017beromskiego wydane zosta\u0142y w 50 lat po jego \u015bmierci, bardzo d\u0142ugo wyczekiwa\u0142y na druk te pisane przez Mari\u0119 D\u0105browsk\u0105 i Zofi\u0119 Na\u0142kowsk\u0105<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. \u00d3w obyczaj zachowania karencji jako pierwszy z\u0142ama\u0142 Andr\u00e9 Gide, publikuj\u0105c swe dzienniki sukcesywnie, w miar\u0119 ich powstawania. Dziennik sta\u0142 si\u0119 przez to wyznaniem czynionym publicznie. Na polskim gruncie za wzorem Gide\u2019a poszed\u0142 Witold Gombrowicz, osi\u0105gn\u0105\u0142 jednak o wiele wi\u0119cej ni\u017c pisarz francuski, znakomicie bowiem wykorzysta\u0142 form\u0119 dziennika do kontaktu z czytelnikami<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. Zwraca\u0142 si\u0119 wprost do odbiorc\u00f3w, igra\u0142 z ich oczekiwaniami i konwencj\u0105, obna\u017caj\u0105c umowno\u015b\u0107 regu\u0142 gatunkowych. Cel tej gry okre\u015bli\u0142 jawnie, nie bez tonu prowokacji: chc\u0119 zaprezentowa\u0107 swoj\u0105 indywidualno\u015b\u0107 w ca\u0142ym jej bogactwie, pokaza\u0107 swoj\u0105 wybitno\u015b\u0107, pokaza\u0107 siebie takim, jakim \u017cycz\u0119 sobie, aby mnie widziano. O\u015bwiadczy\u0142 przy tym, i\u017c nie ma zamiaru by\u0107 szczerym, bo szczero\u015b\u0107 \u201enie jest z tego \u015bwiata\u201d, a w dodatku jest nieefektowna literacko. Gombrowicz kompletnie zdemolowa\u0142 kszta\u0142t tradycyjnego dziennika intymnego, a efektem tego rewolucyjnego projektu pisarskiego sta\u0142a si\u0119 nowa odmiana rdzennej formy \u2013 dziennik intelektualny. Czytelnicy to docenili: w Gombrowiczowskich <em>Dziennikach<\/em> zaczytywano si\u0119 w czasach, gdy by\u0142y ksi\u0105\u017ck\u0105 zakazan\u0105, ale tak\u017ce wtedy, gdy znalaz\u0142y si\u0119 w powszechnym obiegu.<\/p>\n<figure id=\"attachment_37659\" aria-describedby=\"caption-attachment-37659\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11\/\" rel=\"attachment wp-att-37659\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-37659\" title=\"Witold Gombrowicz, \u201eKronos\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-540x772.jpg\" alt=\"Witold Gombrowicz, \u201eKronos\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"540\" height=\"772\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-540x772.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-629x900.jpg 629w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-576x823.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/witold-gombrowicz-kronos-wydawnictwo-literackie-2016-08-11.jpg 709w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-37659\" class=\"wp-caption-text\">Witold Gombrowicz, \u201eKronos\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Dla porz\u0105dku wypada powiedzie\u0107 tak\u017ce o drugim, tym razem tajnym dzienniku Gombrowicza, niespodziewanie, po 40 latach od \u015bmierci pisarza, opublikowanym przez jego \u017con\u0119. Po zapowiedziach poprzedzaj\u0105cych to wydanie czytelnicy spodziewali si\u0119 zobaczy\u0107 Gombrowicza tym razem \u201enieprzyprawionego\u201d, do b\u00f3lu szczerego<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>. Aura sensacji zagas\u0142a, gdy dostali tekst do r\u0105k. Okaza\u0142o si\u0119 bowiem, \u017ce Gombrowicz z pedanteri\u0105 buchaltera przez ca\u0142e lata w rytmie miesi\u0119cznym zestawia\u0142 maksymalnie rzeczowo, ale i skr\u00f3towo dane o stanie zdrowia, finans\u00f3w, \u017cycia erotycznego i o aktualnej sytuacji w literaturze. \u017badnych emocji, zero refleksji, zero warto\u015bci intelektualnych, czysty zapis fakt\u00f3w. Wy\u0142ania si\u0119 spoza tych zapisk\u00f3w obraz autora w postaci, w jakiej on sam na pewno nie \u017cyczy\u0142by sobie by\u0107 ogl\u0105danym. Publikacja kompletnie nieudana, niepotrzebna, zreszt\u0105 ma\u0142o kto zdo\u0142a j\u0105 przeczyta\u0107 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca, bo te\u017c i nie daje si\u0119 ona czyta\u0107. Od lektury odstr\u0119cza rejestrowanie proces\u00f3w fizjologicznych i budz\u0105cych po\u017ca\u0142owanie seksuali\u00f3w, a w dodatku tekst stawia op\u00f3r pod wzgl\u0119dem j\u0119zykowym. Czytanie monotonnych zapisk\u00f3w, zda\u0144 w ogromnej wi\u0119kszo\u015bci z\u0142o\u017conych z dwu s\u0142\u00f3w \u015bmiertelnie nu\u017cy, nie daje jakiejkolwiek satysfakcji poznawczej. Decyzja o publikacji <em>Kronosa<\/em> to pomy\u0142ka.<\/p>\n<p>Po Gombrowiczu pomys\u0142 drukowania dziennik\u00f3w na bie\u017c\u0105co podj\u0105\u0142 Herling-Grudzi\u0144ski. Paryska \u201eKultura\u201d publikowa\u0142a je tak jak zapiski Gombrowicza \u2013 najpierw partiami, a po jakim\u015b czasie w postaci ksi\u0105\u017ckowej<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. Jeszcze za \u017cycia ujrza\u0142 te\u017c ksi\u0105\u017ckowe wydanie swojego dziennika Andrzej Bobkowski<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>. To imponuj\u0105ce rozmiarem dzie\u0142o powsta\u0142o we Francji w czasie okupacji i by\u0142o diariuszem autentycznie osobistym, pisanym bez my\u015bli o druku. Po opublikowaniu \u2013 okrzykni\u0119te literack\u0105 rewelacj\u0105 tak przez krytyk\u00f3w, jak i czytelnik\u00f3w \u2013 przynios\u0142o autorowi zaszczytne pasowanie na pisarza.<\/p>\n<p>W kraju za czas\u00f3w PRL-u wydawanie dziennika na bie\u017c\u0105co by\u0142o przedsi\u0119wzi\u0119ciem w zasadzie niemo\u017cliwym do realizacji, ale zdarzy\u0142 si\u0119 wyj\u0105tek: zapiski opatrzone dziennymi datami (czy \u015bci\u015blej: nazwami dni tygodnia) przez kilka lat publikowa\u0142 w tygodniku \u201eLiteratura\u201d Jerzy Andrzejewski<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a>. A jednak tak\u017ce inni pisarze, kt\u00f3rzy prowadzili diariusze intymne, cho\u0107 przewa\u017cnie pisali je tylko dla siebie i trzymali pod \u015bcis\u0142ym nadzorem, w rzeczywisto\u015bci brali pod uwag\u0119 ich publikacj\u0119 \u2013 tyle \u017ce w jakiej\u015b odleg\u0142ej, trudnej do okre\u015blenia przysz\u0142o\u015bci. O takim losie dziennik\u00f3w przes\u0105dza\u0142y zasadniczo przyczyny nie obyczajowe, lecz polityczne. Ka\u017cdy z diaryst\u00f3w mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w warunkach panuj\u0105cego ustroju szczere zwierzenia autora, kt\u00f3ry nie by\u0142by fanem komunizmu, mog\u0105 go narazi\u0107 na nieobliczalne konsekwencje. Z dziennik\u00f3w D\u0105browskiej wiemy, i\u017c w latach 50. wpada\u0142a w panik\u0119 na my\u015bl, \u017ce jej zapiski mog\u0142yby si\u0119 dosta\u0107 w r\u0119ce bezpieki. Obawia\u0142a si\u0119 tego, maj\u0105c na wzgl\u0119dzie nie tyle w\u0142asne bezpiecze\u0144stwo, ile bezpiecze\u0144stwo swojego opus magnum.<\/p>\n<p>Po 1989 roku, kiedy upad\u0142 powojenny ustr\u00f3j i przesta\u0142a istnie\u0107 cenzura, przysz\u0142a wreszcie dla rodzimych dziennik\u00f3w dobra pora. Fala wyda\u0144 w nowym wieku nasila si\u0119 niemal\u017ce z roku na rok. Wychodz\u0105 dzienniki pisarzy, kt\u00f3rzy zmarli przed wieloma laty, zaczynaj\u0105 wydawa\u0107 dzienniki autorzy \u017cyj\u0105cy. Poczynione poni\u017cej dla zobrazowania tej sytuacji zestawienie obejmuje okres po roku 2000 i cho\u0107 zapewne nie jest kompletne, zawiera chyba wszystkie najwa\u017cniejsze publikacje.<\/p>\n<p>W 2000 roku wyszed\u0142 pierwszy dziennik S\u0142awomira Mro\u017cka. W 2001 roku opr\u00f3cz bardzo d\u0142ugo oczekiwanego ostatniego tomu dziennik\u00f3w Zofii Na\u0142kowskiej ukaza\u0142 si\u0119 tom dziennik\u00f3w Julii Hartwig, a w roku 2002 \u2013 dziennik Mieczys\u0142awa Jastruna. W roku 2004 pierwszy tom dziennik\u00f3w, a w 2008 drugi wyda\u0142 Stefan Chwin. W 2006 roku czytelnikom sw\u00f3j dziennik przedstawi\u0142a Krystyna Kofta. Od roku 2007 do roku 2011 wychodzi\u0142y poszczeg\u00f3lne tomy dziennik\u00f3w Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza. W 2008 roku do ksi\u0119garni trafi\u0142y dzienniki Anny Kowalskiej oraz Teodora Parnickiego. W 2009 roku ukaza\u0142o si\u0119 drugie (ale pierwsze pe\u0142ne, 13-tomowe) wydanie dziennik\u00f3w Marii D\u0105browskiej; w tym samym roku wyszed\u0142 drukiem dziennik J\u00f3zefa Hena. Od 2009 roku zacz\u0119\u0142y si\u0119 ukazywa\u0107 kolejne tomy dziennik\u00f3w Jana J\u00f3zefa Szczepa\u0144skiego (ostatni opublikowano w 2015 roku). W latach 2010\u20132013 wydany zosta\u0142 komplet dziennik\u00f3w S\u0142awomira Mro\u017cka, a w roku 2010 i nast\u0119pnym ukaza\u0142y si\u0119 dzienniki Edwarda Stachury. W 2010 roku dziennik opublikowa\u0142 Andrzej Stasiuk. W 2012 roku ujrza\u0142 \u015bwiat\u0142o dzienne intymny dziennik Mirona Bia\u0142oszewskiego oraz pojawi\u0142o si\u0119 na rynku wydawniczym nowe opracowanie dziennik\u00f3w z ostatnich lat \u017cycia Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. W 2013 roku czytelnicy otrzymali do r\u0105k wspomniany ju\u017c tajny dziennik Witolda Gombrowicza, a w latach 2012\u20132013 dwa tomy dziennik\u00f3w Jerzego Pilcha. Rok 2015 przyni\u00f3s\u0142 dzienniki Piotra Siemiona, Jacka Dehnela i Szczepana Twardocha.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>Jakie refleksje nasuwaj\u0105 si\u0119 po dok\u0142adniejszym ogl\u0105dzie powy\u017cszej listy? Tylko po\u0142owa autor\u00f3w to pisarze nie\u017cyj\u0105cy. Ewidentnie zaczyna si\u0119 upowszechnia\u0107 pisanie dziennika do natychmiastowego druku. Autorom chodzi o szybki i mo\u017cliwie bliski kontakt z odbiorcami, dziennik spe\u0142nia wi\u0119c rol\u0119 swego rodzaju spotkania autorskiego. Wydanie dziennika w oczach czytelnik\u00f3w jest wzmocnieniem rangi pisarskiej autora. Skoro staje on przed audytorium bezpo\u015brednio i m\u00f3wi w\u0142asnym g\u0142osem, oznacza to, \u017ce ma do powiedzenia co\u015b godnego powszechnej uwagi. W Polsce zawsze s\u0142ucha\u0142o si\u0119 pisarzy, do dzi\u015b w \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej funkcjonuje zmitologizowane przez wieki przekonanie o szczeg\u00f3lnej wa\u017cno\u015bci tego, co m\u00f3wi osoba paraj\u0105ca si\u0119 literatur\u0105. Dzienniki starszego pokolenia pisarzy XX-wiecznych utwierdza\u0142y w tym przekonaniu, szczeg\u00f3lnie dobrym przyk\u0142adem jest tu diariusz Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego. Cho\u0107 dzi\u015b pisarze oczywi\u015bcie od\u017cegnuj\u0105 si\u0119 od kategorii autorytetu spo\u0142ecznego, to jednak nie w\u0105tpi\u0105 w atrakcyjno\u015b\u0107 swojego indywiduum i chc\u0105 wierzy\u0107, \u017ce chocia\u017cby z owego wzgl\u0119du to, co maj\u0105 do powiedzenia, zaciekawi odbiorc\u00f3w.<\/p>\n<p>Niestety, lektura wielu dzie\u0142 uwzgl\u0119dnionych w zaprezentowanym wcze\u015bniej zestawieniu pokazuje, \u017ce dziennik jest tylko pozornie gatunkiem \u0142atwym \u2013 takim, co to niby \u201ewszystkim si\u0119 \u017cywi\u201d i \u201esam si\u0119 pisze\u201d. I \u017ce nie wystarczy by\u0107 nawet dobrym pisarzem, by liczy\u0107 na sukces jako diarysta. Tak si\u0119 zdarza nawet na najwy\u017cszych pi\u0119trach literatury: dzienniki wielkiego Tomasza Manna s\u0105 najzwyczajniej nudne, tymczasem dziennik niespe\u0142na 30-letniego Andrzeja Bobkowskiego, kt\u00f3ry nie by\u0142 pisarzem i gdy robi\u0142 zapiski, nawet pomy\u015ble\u0107 nie m\u00f3g\u0142 o ich publikacji \u2013 fascynuje. Jakie wi\u0119c dyspozycje s\u0105 konieczne, by by\u0107 diaryst\u0105 interesuj\u0105cym i przyci\u0105gn\u0105\u0107 innych? Kiedy pisano dzienniki dla siebie, ten problem nie istnia\u0142. Teraz, kiedy pisze si\u0119 je z my\u015bl\u0105 o natychmiastowej publikacji, autor powinien mie\u0107 go na wzgl\u0119dzie, bo ryzyko jest o wiele wi\u0119ksze ni\u017c wtedy, gdy wydaje si\u0119 np. powie\u015b\u0107. Znamienne, \u017ce autorzy dziennik\u00f3w zawsze sami s\u0105 amatorami tego rodzaju lektur, pisz\u0105 o nich sporo i z pozycji odbiorc\u00f3w krytykuj\u0105 poprzednik\u00f3w. Witold Gombrowicz czyta\u0142 Andr\u00e9go Gide\u2019a, ale te\u017c Stefana \u017beromskiego i Jana Lechonia. Zofia Na\u0142kowska ol\u015bniona by\u0142a dziennikiem Marii Baszkircewej, wielokrotnie przywo\u0142ywa\u0142a r\u00f3wnie\u017c dziennik Henriego-Fr\u00e9d\u00e9rica Amiela. Mari\u0119 D\u0105browsk\u0105 fascynowa\u0142 dziennik Samuela Pepysa. W tych ostatnio wydanych, \u201enajm\u0142odszych\u201d dziennikach znajdujemy mniej lub bardziej rozbudowane refleksje na temat diariuszy Tomasza Manna, Emila Ciorana, G\u00fcntera Grassa, S\u00e1ndora M\u00e1raia, a tak\u017ce Jana Lechonia i Witolda Gombrowicza. Mann dziennikopisarzy odstr\u0119cza, Cioran z\u0142o\u015bci, M\u00e1rai poci\u0105ga. Lechonia \u201enie daje si\u0119 czyta\u0107\u201d.<\/p>\n<p>Najstarsze pokolenie polskich diaryst\u00f3w rodzimych wzorc\u00f3w w zasadzie nie mia\u0142o, zasoby diarystyki w naszym kraju jeszcze ca\u0142kiem do niedawna by\u0142y minimalne, a i przek\u0142ad\u00f3w za czas\u00f3w PRL-u publikowano niewiele. Amiela czy Pepysa pozna\u0107 mo\u017cna by\u0142o tylko z oryginalnych wyda\u0144. Tym bardziej wi\u0119c doceni\u0107 nale\u017cy, \u017ce pierwsze polskie dzienniki pisane w XX wieku uzyska\u0142y bardzo wysokie oceny zar\u00f3wno ze strony czytelnik\u00f3w, jak i ze strony znawc\u00f3w literatury. Nierzadko s\u0142yszy si\u0119 opini\u0119, \u017ce dzienniki Na\u0142kowskiej i D\u0105browskiej to najwybitniejsze dzie\u0142a tych pisarek, \u017ce dziennik \u017beromskiego jest jedynym jego utworem, kt\u00f3ry si\u0119 nie zestarza\u0142 i nic nie straci\u0142 ze swej atrakcyjno\u015bci. \u017beromski, Na\u0142kowska, D\u0105browska, Iwaszkiewicz to na rodzimym gruncie klasycy gatunku. Ich dzie\u0142a osi\u0105gn\u0119\u0142y sukces \u2013 by\u0142y czytane, chwalone, dyskutowano o nich, przyznano im wysokie miejsce w literaturze. I bynajmniej nie dlatego, \u017ce ich narracja (z wyj\u0105tkiem dziennika \u017beromskiego) obejmuje pot\u0119\u017cn\u0105 przestrze\u0144 czasow\u0105.<\/p>\n<figure id=\"attachment_37660\" aria-describedby=\"caption-attachment-37660\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11\/\" rel=\"attachment wp-att-37660\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-37660\" title=\"Szczepan Twardoch, \u201eWieloryby i \u0107my. Dzienniki\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-540x770.jpg\" alt=\"Szczepan Twardoch, \u201eWieloryby i \u0107my. Dzienniki\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"540\" height=\"770\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-540x770.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-631x900.jpg 631w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11-576x821.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/szczepan-twardoch-wieloryby-i-cmy-wydawnictwo-literackie-2016-08-11.jpg 709w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-37660\" class=\"wp-caption-text\">Szczepan Twardoch, \u201eWieloryby i \u0107my. Dzienniki\u201d, Wydawnictwo Literackie, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Co zatem dzi\u015b powinni wiedzie\u0107 autorzy decyduj\u0105cy si\u0119 na wydanie dziennika? \u017be czasem o jego sukcesie przes\u0105dza interesuj\u0105ca osobowo\u015b\u0107 tw\u00f3rcy, czasem przyj\u0119ta koncepcja i spos\u00f3b jej realizacji. \u017be autor nie mo\u017ce ca\u0142kowicie zlekcewa\u017cy\u0107 oczekiwa\u0144 czytelnik\u00f3w, nastawionych na to, i\u017c dopuszczeni zostan\u0105 do intymnych sfer jego \u017cycia, i \u017ce o czymkolwiek by si\u0119 opowiada\u0142o, nale\u017cy to robi\u0107 tak, by przyku\u0107 uwag\u0119 odbiorc\u00f3w. To probierz warto\u015bci dziennika: nie mo\u017ce on by\u0107 nudny! Autorzy wymienieni jako klasycy gatunku bez w\u0105tpienia posiadali jakie\u015b diary-geniczne przymioty osobowo\u015bci i stylu. Nie musieli nawet my\u015ble\u0107 o podobaniu si\u0119 czytelnikowi, bo druk nie by\u0142 celem ich dziennika, a jednak stworzyli dzie\u0142a fascynuj\u0105ce. Niestety jest chyba tak, \u017ce niewielu pisarzy posiada do tego \u2013 jak to si\u0119 m\u00f3wi w przypadku innych zawod\u00f3w \u2013 powo\u0142anie. Dlatego sukces na polu diarystyki osi\u0105gaj\u0105 tylko niekt\u00f3rzy. Nawet dziennik Mro\u017cka \u2013 jakby si\u0119 zdawa\u0142o \u2013 \u201eskazany\u201d na sukces, przyni\u00f3s\u0142 ogromne rozczarowanie. Dzie\u0142o pot\u0119\u017cnych rozmiar\u00f3w, ale od lektury odstr\u0119cza ju\u017c po kilkudziesi\u0119ciu stronach. Najkr\u00f3cej oceniaj\u0105c: nie porywa osobowo\u015b\u0107 autora. Tak\u017ce dziennik Mirona Bia\u0142oszewskiego nie odni\u00f3s\u0142 sukcesu i cho\u0107 jego grzechy s\u0105 inne, to diariusze obydwu tych pisarzy \u0142\u0105czy jedna cecha: s\u0105 niestety w\u0142a\u015bnie nudne.<\/p>\n<p>Diary\u015bci naj\u015bwie\u017cszej daty to pisarze urodzeni w trzech pierwszych dekadach powojennych, jak Chwin, Pilch, Siemion oraz Stasiuk, i p\u00f3\u017aniej \u2013 Dehnel oraz Twardoch. Autorzy ci, porywaj\u0105c si\u0119 na pisarsk\u0105 przygod\u0119 z dziennikiem, wymy\u015blaj\u0105 w\u0142asne sposoby, by przyci\u0105gn\u0105\u0107 czytelnik\u00f3w i pokaza\u0107 si\u0119 w godnej uwagi, literacko atrakcyjnej postaci. Nie dopuszczaj\u0105 odbiorc\u00f3w zbyt blisko, nie pokazuj\u0105 si\u0119 w ca\u0142kowitym negli\u017cu psychicznym. Ostrzej od poprzednik\u00f3w limituj\u0105 szczero\u015b\u0107 zwierze\u0144, rygory gatunku traktuj\u0105 oczywi\u015bcie czysto umownie, a nawet oszukuj\u0105, nazywaj\u0105c swe dzie\u0142a dziennikami. Najbardziej oczywistym przyk\u0142adem takiego oszustwa jest ksi\u0105\u017cka Andrzeja Stasiuka, kt\u00f3ry przed ka\u017cdym z trzech rozbudowanych esej\u00f3w o odbytych podr\u00f3\u017cach po\u0142o\u017cy\u0142 po prostu rok podr\u00f3\u017cy i nazwa\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 <em>Dziennikiem pisanym p\u00f3\u017aniej<\/em>. Ksi\u0105\u017cka literackim kszta\u0142tem nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od <em>Jad\u0105c do Babadag<\/em> i jest nie mniej interesuj\u0105ca jak tamta. Jaki wi\u0119c sens ma nadanie jej takiego, a nie innego tytu\u0142u? Stasiuk najwyra\u017aniej chcia\u0142 skorzysta\u0107 z dobrej koniunktury dla dziennik\u00f3w.<\/p>\n<p>Bardzo sprytnym posuni\u0119ciem Stefana Chwina by\u0142o z kolei zaadresowanie swego drugiego dziennika do \u201edoros\u0142ych\u201d. Dziennik dla doros\u0142ych marketingowo brzmi o wiele lepiej ni\u017c <em>Kartki z dziennika<\/em>, jak pisarz \u00f3w nazwa\u0142 sw\u00f3j pierwszy niby-diariusz. Lektura obu tych ksi\u0105\u017cek jest ciekawa, jakkolwiek ich forma niewiele ma wsp\u00f3lnego z klasycznym dziennikiem. Zrozumia\u0142e, i\u017c pisarze szukaj\u0105 nowej koncepcji dziennika, twierdz\u0105c, \u017ce dotychczasowa zosta\u0142a ju\u017c dostatecznie wyeksploatowana i mimo du\u017cej swobody jako\u015b jednak ogranicza, a w og\u00f3le to kompletnie nie odpowiada relacji, jak\u0105 autor chcia\u0142by nawi\u0105za\u0107 z odbiorcami. Sposob\u00f3w na nowe literackie wyposa\u017cenie dziennik\u00f3w jest wiele, niekt\u00f3re ju\u017c wypr\u00f3bowano, o czym \u015bwiadcz\u0105 wchodz\u0105ce do powszechnej \u015bwiadomo\u015bci okre\u015blenia stosowane do drugiej generacji diariuszy: \u201e\u0142\u017ce-dziennik\u201d, \u201eniby-dziennik\u201d, \u201edziennik pisany p\u00f3\u017aniej\u201d. Autorzy na r\u00f3\u017cne sposoby szukaj\u0105 dla dziennik\u00f3w nowej to\u017csamo\u015bci, a wszystko po to, by spodoba\u0107 si\u0119 odbiorcom.<\/p>\n<p>Na rodzimym gruncie pierwsze\u0144stwo w wypr\u00f3bowywaniu nowego kszta\u0142tu dziennika nale\u017cy przyzna\u0107 Tadeuszowi Konwickiemu \u2013 to on mianem \u201e\u0142\u017ce-dziennika\u201d nazwa\u0142 wydany w 1976 roku <em>Kalendarz i klepsydr\u0119<\/em>. Ksi\u0105\u017cka owa sta\u0142a si\u0119 czytelniczym hitem, wysoko oceni\u0142a j\u0105 tak\u017ce krytyka. Do cel\u00f3w autoprezentacji dziennik wykorzystywa\u0142 Jerzy Andrzejewski, a tak\u017ce Leopold Tyrmand, kt\u00f3ry nie waha\u0142 si\u0119 urabia\u0107 czytelnik\u00f3w nawet ma\u0142ymi k\u0142amstewkami<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<figure id=\"attachment_37746\" aria-describedby=\"caption-attachment-37746\" style=\"width: 507px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11\/\" rel=\"attachment wp-att-37746\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-37746\" title=\"Jacek Dehnel, \u201eDziennik roku chrystusowego\u201d, Wydawnictwo W.A.B., ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11-507x800.jpg\" alt=\"Jacek Dehnel, \u201eDziennik roku chrystusowego\u201d, Wydawnictwo W.A.B., ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"507\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11-507x800.jpg 507w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11-570x900.jpg 570w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11-576x908.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jacek-dehnel-dziennik-roku-chrystusowego-wab-2016-08-11.jpg 1268w\" sizes=\"(max-width: 507px) 100vw, 507px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-37746\" class=\"wp-caption-text\">Jacek Dehnel, \u201eDziennik roku chrystusowego\u201d, Wydawnictwo W.A.B., ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>I pomy\u015ble\u0107, \u017ce u swoich pocz\u0105tk\u00f3w pisanie dziennika by\u0142o zaj\u0119ciem bezinteresownym i sekretnym. Dobrze strze\u017cone zapiski \u2013 sporz\u0105dzane wy\u0142\u0105cznie na w\u0142asny u\u017cytek! \u2013 s\u0142u\u017cy\u0142y utrwalaniu spontanicznych i najbardziej szczerych zwierze\u0144, stawa\u0142y si\u0119 rajem albo piek\u0142em autoanalizy, by\u0142y sposobem poznawania samego siebie. Dzienniki odgrywa\u0142y niejako rol\u0119 najwierniejszego przyjaciela, kt\u00f3remu powierzy\u0107 mo\u017cna najtajniejsze sekrety.<\/p>\n<p>Pocz\u0105tki dziennika, jak i wszelkich innych form literatury autobiograficznej, kulturoznawcy lokuj\u0105 w czasach renesansu. Pisanie o sobie sta\u0142o si\u0119 mo\u017cliwe dopiero wtedy, gdy cz\u0142owiek u\u015bwiadomi\u0142 sobie warto\u015b\u0107 swego indywiduum i kiedy zbudzi\u0142o si\u0119 w nim pragnienie wyodr\u0119bnienia spo\u015br\u00f3d zbiorowo\u015bci. Zdaniem francuskiego filozofa i historyka my\u015bli spo\u0142ecznej Georges\u2019a Gusdorfa zwrot ku w\u0142asnemu wn\u0119trzu nie przyszed\u0142 cz\u0142owiekowi \u0142atwo i ca\u0142e wieki musia\u0142o trwa\u0107 przekszta\u0142canie si\u0119 wyobra\u017ce\u0144 cz\u0142owieka o sobie, o celu i warto\u015bci w\u0142asnego \u017cycia<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. Obserwowanie, odkrywanie samego siebie sta\u0142o si\u0119 mo\u017cliwe najpierw, gdy ze \u015bwiadomo\u015bci wyparte zosta\u0142y mityczne zakazy, za kt\u00f3rych przekroczenie Narcyz zap\u0142aci\u0142 \u017cyciem, a p\u00f3\u017aniej \u2013 gdy przezwyci\u0119\u017cony zosta\u0142 \u015bwiatopogl\u0105d \u015bredniowiecza.<\/p>\n<p>Gusdorf ma niew\u0105tpliwie racj\u0119, gdy twierdzi, i\u017c pierwsze spotkanie z w\u0142asnym wizerunkiem by\u0142o dla cz\u0142owieka czym\u015b ogromnie zaskakuj\u0105cym, niepokoj\u0105cym, nawet przera\u017caj\u0105cym. \u017be takie by\u0142o, mo\u017cna wnioskowa\u0107 na podstawie pierwszych do\u015bwiadcze\u0144 ze zwierciad\u0142em, jakie poczyniono w spo\u0142ecze\u0144stwach pierwotnych. To samo stwierdza\u0142 francuski psychoanalityk Jacques Lacan: wynalazek lustra mia\u0142 kapitalne znaczenie dla rozwoju indywidualizmu. Im lepsze powstawa\u0142y lustra, tym bardziej ros\u0142o zainteresowanie w\u0142asnym wizerunkiem. Dlaczego proces ten by\u0142 tak bardzo d\u0142ugi i trudny? Cz\u0142owiek musia\u0142 si\u0119 najpierw z w\u0142asnym odbiciem oswoi\u0107, potem za\u015b stopniowo zyskiwa\u0142 upodobanie w przygl\u0105daniu si\u0119 sobie, w studiowaniu swego obrazu. Wreszcie jednak nauczy\u0142 si\u0119 patrze\u0107 na siebie uwa\u017cnie, bez poczucia zawstydzenia. Nast\u0119pnym krokiem ku samo\u015bwiadomo\u015bci by\u0142o poznawanie swojej osobowo\u015bci, zg\u0142\u0119bianie tajemnic w\u0142asnej duszy. W ko\u0144cu ludzie zacz\u0119li to robi\u0107 na pi\u015bmie. Taki by\u0142 pocz\u0105tek dziennika intymnego. Przez nast\u0119pne wieki spe\u0142nia\u0142 on rol\u0119 lustra, w kt\u00f3rym mo\u017cna by\u0142o bez \u015bwiadk\u00f3w przygl\u0105da\u0107 si\u0119 sobie do woli. Narcyz \u2013 uosobienie autopoznania, kontemplacji \u2013 jest patronem intymistyki.<\/p>\n<p>Warunkami powstania pragnienia introspekcji podejmowanej na pi\u015bmie w celu autoanalizy i zrozumienia samego siebie by\u0142y oczywi\u015bcie umiej\u0119tno\u015b\u0107 pisania oraz dost\u0119pno\u015b\u0107 materia\u0142\u00f3w pi\u015bmienniczych. Ch\u0119\u0107 poznania w\u0142asnej duszy wzmaga\u0142a si\u0119 w miar\u0119 rozwoju cywilizacji. W ksi\u0105\u017cce ameryka\u0144skiego badacza intymistyki Lionela Trillinga znajdujemy niew\u0105tpliwie s\u0142uszne twierdzenie, \u017ce rozw\u00f3j indywidualizmu mia\u0142 naj\u015bci\u015blejszy zwi\u0105zek ze wzrostem komfortu mieszka\u0144. No tak: musia\u0142y zaistnie\u0107 sprzyjaj\u0105ce warunki do tego, by jednostka mog\u0142a si\u0119 wyodr\u0119bni\u0107 i stworzy\u0107 sobie sfer\u0119 prywatno\u015bci. Pragnienie refleksji nad sob\u0105 i swoim \u017cyciem powsta\u0142o wi\u0119c wtedy, gdy zwi\u0119kszy\u0142a si\u0119 ilo\u015b\u0107 pokoi, gdy zacz\u0119to u\u017cywa\u0107 szk\u0142a w oknach, w\u0119gla w piecach i gdy \u0142awy zast\u0105pione zosta\u0142y krzes\u0142ami<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>. Dopiero to wszystko stworzy\u0142o warunki dla zaznania luksusu prawdziwej samotno\u015bci, do prze\u017cywania ekscytuj\u0105cej przygody odkrywania sekret\u00f3w swego \u017cycia wewn\u0119trznego.<\/p>\n<p>Do tych niebudz\u0105cych w\u0105tpliwo\u015bci trop\u00f3w w refleksji nad intymistyk\u0105 wskazywanych przez badaczy francuskich i ameryka\u0144skich warto jeszcze doda\u0107 istotne spostrze\u017cenie rosyjskiego literaturoznawcy Michai\u0142a Bachtina. Ot\u00f3\u017c zdaniem Bachtina samo\u015bwiadomo\u015b\u0107 cz\u0142owieka w istocie zrodzi\u0142a si\u0119 na greckim placu i mia\u0142a na pocz\u0105tku charakter publiczny. Cz\u0142owiek nie m\u00f3g\u0142 widzie\u0107 siebie od strony swego \u201eja\u201d wewn\u0119trznego, od strony psychicznej, gdy\u017c w kulturze greckiej nic w jednostce nie by\u0142o tylko dla niej samej. Sw\u00f3j wizerunek odbiera\u0142a ona z perspektywy zewn\u0119trznej. Staro\u017cytny Grek nie zna\u0142 rzeczywisto\u015bci rzeczy niemych, wi\u0119c nieme \u017cycie wewn\u0119trzne dla niego nie istnia\u0142o. Przejawem \u017cycia wewn\u0119trznego by\u0142o tylko to, co mog\u0142o si\u0119 uzewn\u0119trzni\u0107 i co objawia\u0142o si\u0119 w g\u0142o\u015bnej lub widzialnej formie. U Homera czytamy, \u017ce heros Achilles rozpacz wyra\u017ca\u0142 g\u0142o\u015bnym p\u0142aczem (na marginesie: g\u0142o\u015bno p\u0142aka\u0142y nawet konie Achillesa). Samo\u015bwiadomo\u015b\u0107 izolowana, samotna, a wi\u0119c poczucie samego siebie jako odr\u0119bnego bytu, rozwin\u0119\u0142a si\u0119 dopiero wiele wiek\u00f3w p\u00f3\u017aniej, wtedy mianowicie, gdy ca\u0142e dziedziny ludzkiego istnienia przesun\u0119\u0142y si\u0119 w stron\u0119 ciszy, gdy powsta\u0142y warunki, by jednostka zyska\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107 swojego \u201eja\u201d wewn\u0119trznego. W odosobnieniu, dzi\u0119ki dogodnym okoliczno\u015bciom, cz\u0142owiek zacz\u0105\u0142 zg\u0142\u0119bia\u0107 doznawane uczucia i podejmowa\u0107 pr\u00f3by t\u0142umaczenia sobie sekret\u00f3w swoich prze\u017cy\u0107, ca\u0142ego swego istnienia<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>Ojczyzn\u0105 intymistyki jest Anglia. W opublikowanej w 1950 roku <em>Bibliografii brytyjskich dziennik\u00f3w 1442\u20131942<\/em> uwzgl\u0119dniono 2300 diariuszy i na t\u0119 list\u0119 ci\u0105gle wpisywane s\u0105 kolejne, nowo odkrywane. Trzeba tu wszak\u017ce doda\u0107, \u017ce pod miano \u201edziennika\u201d a\u017c do pocz\u0105tk\u00f3w XX wieku podci\u0105gano r\u00f3\u017cne formy tzw. pisarstwa osobistego, jak np. medytacje, listy, powie\u015bci kronikarskie czy okazjonalne eseje. Poj\u0119cia \u201edziennik\u201d u\u017cywano wymiennie z okre\u015bleniem \u201epami\u0119tnik\u201d. Szczeg\u00f3lne, reprezentacyjne znaczenie ma dla angielskiej diarystyki s\u0142ynny XVII-wieczny dziennik Samuela Pepysa, odszyfrowany ponad 100 lat po \u015bmierci autora, kt\u00f3ry zyska\u0142 dzi\u0119ki niemu \u015bwiatow\u0105 s\u0142aw\u0119 \u2013 ka\u017cdy prowadz\u0105cy dziennik pisarz zna co najmniej fragmenty owego dzie\u0142a. Na j\u0119zyk polski wybrane cz\u0119\u015bci diariusza Pepysa przet\u0142umaczy\u0142a na pocz\u0105tku lat 50. zafascynowana nim Maria D\u0105browska.<\/p>\n<p>Tak\u017ce we Francji dzienniki maj\u0105 d\u0142ug\u0105 histori\u0119. Powsta\u0142o ich tam niema\u0142o, niestety nie doczeka\u0142y si\u0119 tak dok\u0142adnego zestawienia jak angielskie. Z wa\u017cniejszych mo\u017cna wymieni\u0107 dziennik Michela de Montaigne\u2019a z jego podr\u00f3\u017cy do W\u0142och. W XVIII wieku musia\u0142 to by\u0107 we Francji rodzaj pisarstwa rozpowszechnionego w wy\u017cszych sferach, skoro dzienniki prowadzili i Ludwik XVI, i Maria Antonina. Diariusze te zachowa\u0142y si\u0119 i zosta\u0142y wydane. Maria Antonina robi\u0142a zapiski od 12 roku \u017cycia \u2013 musia\u0142y mie\u0107 dla niej ogromn\u0105 warto\u015b\u0107, skoro przemyci\u0142a dziennik do wi\u0119zienia i ukrywa\u0142a w celi.<\/p>\n<p>Epok\u0119 romantyzmu, kt\u00f3ry kultem otoczy\u0142 indywiduum, nazwa\u0107 mo\u017cna z\u0142otym okresem intymistyki. Uprawianie dziennika sta\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas jednym z wa\u017cniejszych sposob\u00f3w piel\u0119gnowania osobowo\u015bci, a tak\u017ce swego rodzaju \u015bwiadectwem niezwyk\u0142ego, bogatego \u017cycia duchowego. Nic dziwnego zatem, \u017ce aby si\u0119 swoim wn\u0119trzem pochwali\u0107, zacz\u0119to narusza\u0107 sekretno\u015b\u0107 dzie\u0142a, ch\u0119tnie ujawniaj\u0105c nie tylko fakt jego posiadania, ale nawet zawarto\u015b\u0107. To w\u0142a\u015bnie wtedy gdy osobowo\u015b\u0107 sta\u0142a si\u0119 warto\u015bci\u0105 cenn\u0105, po\u017c\u0105dan\u0105, zacz\u0119\u0142a si\u0119 poma\u0142u rodzi\u0107 popularno\u015b\u0107 dziennik\u00f3w. W czasach cesarstwa prowadzili je arty\u015bci, politycy i pensjonarki, kieruj\u0105c si\u0119 gwa\u0142townie rozbudzonymi potrzebami wewn\u0119trznymi, ale tak\u017ce mod\u0105, snobizmem. Lidia \u0141opaty\u0144ska, jedna z pierwszych w Polsce badaczek diarystyki, stwierdzi\u0142a, \u017ce w pewnych \u015brodowiskach pisanie dziennika nale\u017ca\u0142o wr\u0119cz do dobrego tonu<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. A skoro tak, to wypada\u0142o si\u0119 tym pochwali\u0107 przed innymi. Dzienniki zacz\u0119\u0142y wi\u0119c wychodzi\u0107 z ukrycia! Ju\u017c wtedy dziennik, \u00f3w \u2013 jak go okre\u015bli\u0142 Paul Bourget \u2013 ostateczny i najbardziej chorobliwy wariant indywidualizmu, objawi\u0142 niezwyk\u0142\u0105 przydatno\u015b\u0107 do autoprezentacji. Kiedy dla autor\u00f3w sta\u0142o si\u0119 widoczne, jak doskona\u0142ym narz\u0119dziem do wyra\u017cenia siebie dysponuj\u0105, powsta\u0142 zwyczaj odczytywania zapisk\u00f3w w szerszym gronie s\u0142uchaczy. By\u0142o to co\u015b w rodzaju spektaklu, podczas kt\u00f3rego starano si\u0119 zrobi\u0107 na s\u0142uchaczach jak najwi\u0119ksze wra\u017cenie. Pisz\u0105cy dzienniki autorzy marzyli, by po ich \u015bmierci dzie\u0142a owe w ca\u0142o\u015bci ujrza\u0142y \u015bwiat\u0142o dzienne. Po tym, gdy nieoczekiwanie zmar\u0142 George Byron, kt\u00f3ry nie zostawi\u0142 dyspozycji co do swego diariusza, wydawca natychmiast przechwyci\u0142 jego r\u0119kopis. Polski przek\u0142ad ukaza\u0142 si\u0119 w roku 1830!<\/p>\n<figure id=\"attachment_37654\" aria-describedby=\"caption-attachment-37654\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003\/\" rel=\"attachment wp-att-37654\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-37654\" title=\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1964\u20131980\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003-540x758.jpg\" alt=\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1964\u20131980\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"540\" height=\"758\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003-540x758.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003-640x900.jpg 640w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003-576x808.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-003.jpg 1183w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-37654\" class=\"wp-caption-text\">Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1964\u20131980\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Moda na dzienniki dotar\u0142a w XIX wieku tak\u017ce do naszego kraju. Zrodzi\u0142a j\u0105 moda na podr\u00f3\u017ce. Zygmunt Krasi\u0144ski pierwszy dziennik podr\u00f3\u017cy zacz\u0105\u0142 prowadzi\u0107 jako trzynastolatek. Wiadomo, \u017ce dziennik pisa\u0142 tak\u017ce Juliusz S\u0142owacki. Najznaczniejsz\u0105 pozycj\u0119 w rodzimej diarystyce okresu romantyzmu zaj\u0105\u0142 <em>Dziennik podr\u00f3\u017cy do Tatr\u00f3w<\/em> Seweryna Goszczy\u0144skiego<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Dzienniki w XIX wieku by\u0142y oczywi\u015bcie istotne dla samych autor\u00f3w, z czasem jednak zacz\u0119to tak\u017ce docenia\u0107 rol\u0119, jak\u0105 odgrywa\u0142y dla innych. W dzienniku francuskiego pisarza, historyka i filozofa Jules\u2019a Micheleta znalaz\u0142o si\u0119 zapewnienie, i\u017c ujawni\u0142 wszystkie szczeg\u00f3\u0142y swego po\u017cycia ma\u0142\u017ce\u0144skiego. Czym t\u0142umaczy si\u0119 ten zapis? Najwyra\u017aniej autor kierowa\u0142 si\u0119 rzetelno\u015bci\u0105 dokumentalisty, zdaj\u0105cego sobie spraw\u0119, i\u017c na podstawie tego, co napisa\u0142, czytelnicy b\u0119d\u0105 kiedy\u015b odtwarza\u0107 wizerunek epoki. A by\u0142a to epoka, w kt\u00f3rej zwr\u00f3cono uwag\u0119 na istotny udzia\u0142 jednostki w rozwoju dziej\u00f3w; epoka, kt\u00f3ra uformowa\u0142a nowy spos\u00f3b pojmowania historii. Przyczyni\u0142y si\u0119 do tego tak\u017ce dzienniki.<\/p>\n<p>Dzienniki zyskiwa\u0142y popularno\u015b\u0107 dzi\u0119ki korzystaj\u0105cym z ich formy utworom literackim. Przyk\u0142adami mog\u0105 by\u0107: <em>Cierpienia m\u0142odego Wertera<\/em>, powie\u015b\u0107 Johanna Wolfganga von Goethego w formie list\u00f3w przypominaj\u0105cych zapiski z dziennika, czy \u2013 na polskim gruncie \u2013 powie\u015b\u0107 <em>Dziennik Franciszki Krasi\u0144skiej w ostatnich latach panowania Augusta III pisany<\/em> Klementyny z Ta\u0144skich Hoffmanowej oraz <em>Dziennik Serafiny<\/em> J\u00f3zefa Ignacego Kraszewskiego. W II po\u0142owie XIX wieku edycje dziennik\u00f3w w Europie Zachodniej zacz\u0119\u0142y si\u0119 ukazywa\u0107 jedna po drugiej. S\u0142owo \u201eintymny\u201d przestawa\u0142o znaczy\u0107 \u201etajny\u201d, \u201epoufny\u201d; okre\u015blenie to rozumiane by\u0142o ju\u017c tylko jako \u2013 \u201eodnosz\u0105cy si\u0119 do \u017cycia wewn\u0119trznego\u201d. Zmienia\u0142y si\u0119 pewne normy obyczajowe, ju\u017c wtedy odbiorcy dziennik\u00f3w nie odczuwali nic nagannego w pods\u0142uchiwaniu cudzych sekret\u00f3w. Popyt czytelniczy sprawi\u0142, i\u017c wydawcy stali si\u0119 \u0142owcami tego typu r\u0119kopis\u00f3w. Autorzy dziennik\u00f3w, opowiadaj\u0105c w nich o swoich intymnych sprawach, bez w\u0105tpienia uzyskiwali coraz silniejsz\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce \u015bwiadkiem ich zwierze\u0144 jest liczne audytorium. Taki dziennik by\u0142 ju\u017c do\u015b\u0107 odleg\u0142y od swojej formy macierzystej. Wyodr\u0119bni\u0142 si\u0119 spo\u015br\u00f3d innych gatunk\u00f3w tekst\u00f3w autobiograficznych i znakiem jego genologicznej przynale\u017cno\u015bci sta\u0142o si\u0119 datowanie poszczeg\u00f3lnych fragment\u00f3w. Od pami\u0119tnika odr\u00f3\u017cnia\u0142o go to, \u017ce sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z zapis\u00f3w sporz\u0105dzanych z dnia na dzie\u0144 b\u0105d\u017a z perspektywy niewielkiego dystansu czasowego.<\/p>\n<p>Odk\u0105d dziennik wyszed\u0142 z ukrycia i z pozycji nale\u017c\u0105cych do pisarstwa u\u017cytkowego zacz\u0105\u0142 ewoluowa\u0107 w kierunku literatury, regu\u0142y diarystyki skonwencjonalizowa\u0142y si\u0119. Szczero\u015b\u0107 sta\u0142a si\u0119 warto\u015bci\u0105 umown\u0105, podobnie jak spontaniczno\u015b\u0107 i bezinteresowno\u015b\u0107 zapis\u00f3w. Kierunek przekszta\u0142cania si\u0119 funkcji dziennika najlepiej obrazuje diariusz Marii Baszkircewej. Autorka nie by\u0142a pisark\u0105, mimo to jej dziennik zyska\u0142 niewiarygodn\u0105 wprost popularno\u015b\u0107, czytali go i zachwycali si\u0119 nim powa\u017cni ludzie pi\u00f3ra. Maria Baszkircewa by\u0142a wszechstronnie utalentowan\u0105 Rosjank\u0105, kt\u00f3ra z powodu choroby zamieszka\u0142a z matk\u0105 w Nicei. Dziennik prowadzi\u0142a od 13 roku \u017cycia do \u015bmierci. Zmar\u0142a w roku 1884, prze\u017cywszy zaledwie 26 lat. Dziennik wydany zosta\u0142 w trzy lata p\u00f3\u017aniej i natychmiast przet\u0142umaczono go na liczne j\u0119zyki. Sta\u0142 si\u0119 \u015bwiadectwem, i\u017c Maria opr\u00f3cz predyspozycji malarskich i rze\u017abiarskich posiada\u0142a tak\u017ce du\u017cy talent literacki. Diariusz \u00f3w zyska\u0142 s\u0142aw\u0119 nie z powodu tragicznego pi\u0119tna, jakim go naznaczy\u0142a przedwczesna \u015bmier\u0107 autorki, ale dlatego, \u017ce by\u0142 pot\u0119\u017cn\u0105 manifestacj\u0105 jej istnienia i jej wyj\u0105tkowej osobowo\u015bci. Maria chcia\u0142a opowiedzie\u0107 \u015bwiatu, jaka jest pi\u0119kna, utalentowana i niezwyk\u0142a; chcia\u0142a sob\u0105 \u015bwiat zachwyci\u0107. Jej dzie\u0142o sta\u0142o si\u0119 rodzajem samej sobie wznoszonego pomnika. Bez w\u0105tpienia wp\u0142yn\u0119\u0142o na ukszta\u0142towanie si\u0119 nowej \u015bwiadomo\u015bci gatunku. Zawa\u017cy\u0142o r\u00f3wnie\u017c na m\u0142odzie\u0144czym dzienniku Na\u0142kowskiej<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Chwil\u0119 uwagi warto ponadto po\u015bwi\u0119ci\u0107 dziennikowi, kt\u00f3ry \u2013 cho\u0107 by\u0142 ca\u0142kowicie r\u00f3\u017cny od tego prowadzonego przez Baszkircew\u0105 \u2013 tak\u017ce wywar\u0142 znacz\u0105cy wp\u0142yw na intymne pisarstwo Na\u0142kowskiej oraz wielu innych diaryst\u00f3w, zar\u00f3wno zachodnich, jak i polskich. Mowa o dziele genewskiego filozofa Henriego-Fr\u00e9d\u00e9rica Amiela, kt\u00f3rego dziennik filozoficzny cieszy\u0142 si\u0119 wielk\u0105 poczytno\u015bci\u0105 i do dzi\u015b wspominany jest przez najm\u0142odszych autor\u00f3w diariuszy<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. Amiel by\u0142 cz\u0142owiekiem skromnym, nie pisa\u0142, by zosta\u0107 zapami\u0119tanym, od \u015bwiata w\u0142a\u015bciwie si\u0119 odwraca\u0142. On po prostu najuwa\u017cniej \u201eprzypatrywa\u0142 si\u0119 swemu \u017cyciu\u201d, ale tylko temu, co mia\u0142o duchowy charakter, uwa\u017ca\u0142 bowiem, \u017ce jedynie dusza jako odbicie absolutu godna jest uwagi. Zas\u0142uchany w siebie, stara\u0142 si\u0119 tak daleko posun\u0105\u0107 w samoanalizie, \u017ceby osi\u0105gn\u0105\u0107 a\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107 \u015bwiadomo\u015bci. Jego dziennik porusza do g\u0142\u0119bi, gdy\u017c sta\u0142 si\u0119 wyrazem wewn\u0119trznego dramatu autora, \u015bwiadectwem cierpienia geniusza ja\u0142owego, kt\u00f3ry wszystkie si\u0142y spo\u017cytkowa\u0142 na badanie samego siebie, na najg\u0142\u0119bsz\u0105 introspekcj\u0119 i samoanaliz\u0119, co w istocie okaza\u0142o si\u0119 wysi\u0142kiem bezowocnym, czyni\u0105c z pisz\u0105cego jedynie m\u0119czennika absolutu. Diariuszowi Amiela, dla kt\u00f3rego prowadzenie dziennika by\u0142o tw\u00f3rczo\u015bci\u0105, czym\u015b wa\u017cniejszym od \u017cycia, wielu przyznaje miano arcydzie\u0142a \u2013 nie odstr\u0119cza ich od lektury widoma daremno\u015b\u0107 intelektualnego \u201e\u0107wiartowania samego siebie\u201d.<\/p>\n<figure id=\"attachment_37661\" aria-describedby=\"caption-attachment-37661\" style=\"width: 488px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11\/\" rel=\"attachment wp-att-37661\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-37661\" title=\"Piotr Siemion, \u201eDziennik roku w\u0119\u017ca\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11-488x800.jpg\" alt=\"Piotr Siemion, \u201eDziennik roku w\u0119\u017ca\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"488\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11-488x800.jpg 488w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11-549x900.jpg 549w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11-576x944.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/piotr-siemion-dziennik-roku-weza-wyd-czarne-2016-08-11.jpg 1220w\" sizes=\"(max-width: 488px) 100vw, 488px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-37661\" class=\"wp-caption-text\">Piotr Siemion, \u201eDziennik roku w\u0119\u017ca\u201d, Wydawnictwo Czarne, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Tradycyjne dzienniki intymne maj\u0105 niezwyk\u0142e przymioty. Starzej\u0105 si\u0119 niepor\u00f3wnanie wolniej ni\u017c teksty nale\u017c\u0105ce do innych gatunk\u00f3w literackich. Up\u0142ywaj\u0105cy czas, tak niekiedy bezwzgl\u0119dny wobec r\u00f3\u017cnego rodzaju literatury, wydaje si\u0119 nie odbiera\u0107 warto\u015bci dziennikom, a mo\u017ce nawet przydaje im swoistego uroku. Diariusz, w kt\u00f3rym kr\u00f3luje czas tera\u017aniejszy, stwarza iluzj\u0119 blisko\u015bci opisywanego \u015bwiata. Odczuwamy, \u017ce jest to nie tylko \u015bwiat nigdy si\u0119 niestarzej\u0105cy, ale r\u00f3wnie\u017c w jakim\u015b stopniu dobrze nam \u2013 i coraz lepiej \u2013 znany, jakby\u015bmy z nim mieli osobiste zwi\u0105zki. Poza nieprzemijaj\u0105c\u0105 tera\u017aniejszo\u015bci\u0105 w dziennikach poci\u0105ga nas to, \u017ce w cudzych do\u015bwiadczeniach odnajdujemy podobne do swoich prze\u017cycia wewn\u0119trzne. Tym bli\u017cszy staje si\u0119 nam autor, im lepiej rozumiemy jego mi\u0142o\u015b\u0107 w\u0142asn\u0105, uleganie z\u0142udzeniom, powody, dla kt\u00f3rych si\u0119 ok\u0142amuje, jego po\u017c\u0105danie \u017cycia, oczekiwania wobec losu, a zarazem \u2013 poczucie absurdalno\u015bci egzystencji. W dziennikach lubimy plotki i skandale, ale satysfakcj\u0119 odczuwamy w\u00f3wczas, gdy lektura niesie cenne warto\u015bci poznawcze \u2013 gdy dzi\u0119ki temu, co us\u0142yszeli\u015bmy od autora, zyskujemy wi\u0119ksz\u0105 wiedz\u0119 o \u017cyciu wewn\u0119trznym cz\u0142owieka, a niekiedy nawet g\u0142\u0119bsz\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 samych siebie. Mimo \u017ce nie ma dw\u00f3ch takich samych dziennik\u00f3w, to przecie\u017c w ka\u017cdym z nich znajdujemy uniwersalne problemy ludzkiej egzystencji. Osoby prowadz\u0105ce przez lata regularne zapiski nie tylko pragn\u0105 utrwali\u0107 w\u0142asne istnienie, zatrzyma\u0107 bezlito\u015bnie przemijaj\u0105cy czas, lecz zarazem szukaj\u0105 rozwi\u0105zania tajemnic \u015bwiata, w\u0142asnej osobowo\u015bci i w\u0142asnego losu. Czytamy o cudzych do\u015bwiadczeniach z nadziej\u0105, \u017ce lektura owa \u2013 poza wszystkimi innymi satysfakcjami, jakie niesie \u2013 pozwoli nam te\u017c zrozumie\u0107, jak post\u0119powa\u0107, jak mierzy\u0107 si\u0119 z \u017cyciem, w czym widzie\u0107 sens egzystencji. Ale takich dziennik\u00f3w ju\u017c chyba nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p>W naszych czasach dzienniki wysz\u0142y z ukrycia, trac\u0105c pierwotn\u0105 niewinno\u015b\u0107. Traktowane przez pisarzy jako instrumenty s\u0142u\u017c\u0105ce bezpo\u015bredniemu spotkaniu z czytelnikami, sta\u0142y si\u0119 jakby tylko scen\u0105 dla szczeg\u00f3lnego rodzaju monodramu. Autorzy prezentuj\u0105 si\u0119 odbiorcom bynajmniej nie w dezabilu i z twarz\u0105 bez makija\u017cu, lecz \u2013 przeciwnie \u2013 w pozach mniej lub bardziej wystudiowanych, wyg\u0142aszaj\u0105c w pe\u0142ni kontrolowane monologi. Bohater takiego spektaklu ukazuje publiczno\u015bci nie tyle siebie, ile sukcesywnie pisan\u0105 rol\u0119. Autorzy oczywi\u015bcie starannie to kamufluj\u0105, staraj\u0105 si\u0119 ujmowa\u0107 czytelnika rzekom\u0105 prawd\u0105 i szczero\u015bci\u0105, ale tak naprawd\u0119 chodzi im o jedno: chc\u0105 by\u0107 widziani, chc\u0105 si\u0119 podoba\u0107 lub co najmniej wzbudzi\u0107 zainteresowanie. To ju\u017c inne dzienniki. Na pewno jeszcze za wcze\u015bnie na jakie\u015b uog\u00f3lniaj\u0105ce wnioski, a tym bardziej na przes\u0105dzanie o przysz\u0142o\u015bci gatunku. Dajmy szans\u0119 m\u0142odym autorom, mo\u017ce jednak pojawi si\u0119 dziennik na miar\u0119 tego Gombrowiczowskiego. P\u00f3ki co, trzeba powiedzie\u0107, \u017ce dzienniki wydane w 2015 roku rozczarowa\u0142y. Mo\u017ce autorzy (Siemion, Dehnel, Twardoch) s\u0105 jednak za m\u0142odzi (?) na tego rodzaju tw\u00f3rczo\u015b\u0107, a mo\u017ce po prostu \u017caden z nich nie ma w\u0142a\u015bciwych predyspozycji do uprawiania diarystyki \u2013 umiej\u0119tno\u015bci cho\u0107by tylko po cz\u0119\u015bci takich, jakie w swoim intelektualnym dzienniku zademonstrowa\u0142 Gombrowicz. On nie musia\u0142 si\u0119 ucieka\u0107 do ods\u0142aniania prywatno\u015bci, \u017ceby zdoby\u0107 czytelnik\u00f3w. Podbija\u0142 ich inteligencj\u0105, b\u0142yskotliw\u0105 refleksj\u0105 intelektualn\u0105, barwnym i ci\u0119tym j\u0119zykiem \u2013 interesuj\u0105c\u0105 osobowo\u015bci\u0105! Tymczasem najnowsze dzienniki tym si\u0119 nie charakteryzuj\u0105. Jeden przyk\u0142ad: trudno, \u017ceby zafascynowa\u0142o odbiorc\u00f3w powt\u00f3rzone raz i drugi przez Twardocha zwierzenie w rodzaju: \u201eja nie mam \u017cadnej m\u0105dro\u015bci, \u017cyj\u0119, sob\u0105 i w sobie, w innych ludziach\u201d. Nawet w czasach \u201ezombie-apokalipsy\u201d, jak pisarz \u00f3w \u2013 nie bez pewnej racji \u2013 okre\u015bla dzisiejsz\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, takie wyznanie wywo\u0142uje tylko niemi\u0142e wra\u017cenie. Chcieliby\u015bmy przecie\u017c, by po wszystkich swoich przekszta\u0142ceniach dzienniki zachowa\u0142y jednak jak\u0105\u015b warto\u015b\u0107 intelektualn\u0105, a w ko\u0144cu \u2013 \u017ceby czymkolwiek porywa\u0142y. Skoro pisarz k\u0142amie i zamiast prawdy oferuje nam sztuczno\u015b\u0107, to niech to b\u0119dzie spektakl je\u015bli ju\u017c nie fascynuj\u0105cy, to chocia\u017c ciekawy.<\/p>\n<p>Na pociech\u0119 wymienionym wcze\u015bniej autorom przypomn\u0119, \u017ce nawet Mi\u0142osz po jednej pr\u00f3bie uzna\u0142, \u017ce dziennik nie jest \u201ejego\u201d gatunkiem. Ma co prawda fenomenalnie poci\u0105gaj\u0105c\u0105 amorficzno\u015b\u0107, ale bynajmniej nie jest form\u0105 tak \u0142atw\u0105, jak by si\u0119 zdawa\u0142o.<\/p>\n<p>Na niekt\u00f3rych ameryka\u0144skich uniwersytetach diarystyka ju\u017c wiele lat temu sta\u0142a si\u0119 przedmiotem wyk\u0142ad\u00f3w oraz seminari\u00f3w. Amerykanie pokochali dzienniki, a \u017ce s\u0105 praktyczni \u2013 ucz\u0105, jak nale\u017cy je pisa\u0107. U nas te\u017c by si\u0119 to przyda\u0142o.<\/p>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">Pe\u0142ne, 13-tomowe wydanie dziennik\u00f3w Marii D\u0105browskiej ukaza\u0142o si\u0119 w 2009 roku. Poniewa\u017c jednak pisarka w testamencie dopu\u015bci\u0142a wcze\u015bniejszy druk wybranych fragment\u00f3w tego dzie\u0142a, ju\u017c w 1988 roku opublikowany zosta\u0142 pierwszy tom skr\u00f3conej 5-tomowej edycji.\u00a0<em>Dzienniki czasu wojny<\/em>\u00a0Zofii Na\u0142kowskiej ukaza\u0142y si\u0119 w 1970 roku. Publikacj\u0119 pe\u0142nej 6-tomowej edycji rozpocz\u0119to w 1975 roku, ostatni tom trafi\u0142 na p\u00f3\u0142ki ksi\u0119gar\u0144 w roku 2001.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Dzienniki Gombrowicz pisa\u0142 i drukowa\u0142 sukcesywnie w paryskiej \u201eKulturze\u201d. Obejmuj\u0105 one okres od 1953 do roku 1969. Ksi\u0105\u017ckowe wydanie pierwszego tomu ukaza\u0142o si\u0119 w 1957 roku. Polskie wydanie \u2013 z 11 ingerencjami cenzury \u2013 ujrza\u0142o \u015bwiat\u0142o dzienne w 1986 roku.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">Tajny dziennik Gombrowicza otrzyma\u0142 tytu\u0142\u00a0<em>Kronos<\/em>\u00a0i ukaza\u0142 si\u0119 w maju 2013 roku. Wszystko wskazuje na to, \u017ce pierwsze sekretne zapiski Gombrowicza powsta\u0142y w 1953 roku, tym samym, w kt\u00f3rym autor\u00a0<em>Kosmosu<\/em>\u00a0rozpocz\u0105\u0142 pisanie przeznaczonego do druku dziennika intelektualnego. Prowadzi\u0142 oba dzienniki r\u00f3wnolegle, a\u017c do \u015bmierci.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\"><em>Dziennik pisany noc\u0105<\/em>\u00a0rozpoczyna si\u0119 w roku 1971. Zapiski z lat 1971\u20131983 publikowane by\u0142y w paryskiej \u201eKulturze\u201d. Dwa ostatnie tomy dziennik\u00f3w Herlinga-Grudzi\u0144skiego \u2013 obejmuj\u0105ce lata 1984\u20131992 \u2013 wydane zosta\u0142y ju\u017c w kraju, pierwszy w 1989 roku, drugi \u2013 w roku 1993.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\"><em>Szkice pi\u00f3rkiem<\/em>\u00a0Andrzeja Bobkowskiego ukaza\u0142y si\u0119 w postaci ksi\u0105\u017ckowej w 1957 roku w Pary\u017cu. Pisarstwo nigdy nie by\u0142o g\u0142\u00f3wnym zaj\u0119ciem Bobkowskiego i mimo \u017ce zostawi\u0142 po sobie niewielki dorobek literacki, to w\u0142a\u015bnie dzi\u0119ki\u00a0<em>Szkicom pi\u00f3rkiem<\/em>\u00a0zyska\u0142 trwa\u0142e miejsce w literaturze polskiej.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">Pierwszy fragment dziennika Jerzego Andrzejewskiego ukaza\u0142 si\u0119 na \u0142amach \u201eLiteratury\u201d w 1972 roku.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">Zajmuj\u0105cy si\u0119 badaniem dziennik\u00f3w Roman Zimand mia\u0142 racj\u0119, twierdz\u0105c, i\u017c fenomen owego pisarstwa polega na tym, \u017ce dziennik zawsze zdradza k\u0142amstwa autora. \u201eNie wiem dlaczego tak jest, ale tak w\u0142a\u015bnie jest\u201d \u2013 m\u00f3wi\u0142 Zimand.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Zob. m.in. G. Gusdorf:\u00a0<em>Warunki i ograniczenia autobiografii<\/em>. T\u0142um. J. Barczy\u0144ski. \u201ePami\u0119tnik Literacki\u201d 1979, z. 1, ss. 261\u2013278.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">L. Trilling:\u00a0<em>Sincerity and Authenticity<\/em>. London 1974.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">M. Bachtin:\u00a0<em>Antyczna biografia i autobiografia<\/em>\u00a0(w:) tego\u017c:\u00a0<em>Problemy literatury i estetyki<\/em>. Prze\u0142. W. Grajewski. Warszawa 1982.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">L. \u0141opaty\u0144ska: <em>Dziennik osobisty, jego odmiany i przemiany<\/em> (w:) \u201ePrace Polonistyczne\u201d 1950, seria 8, ss. 253\u2013280.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Podr\u00f3\u017c po Podhalu, Spiszu i Tatrach odby\u0142 Goszczy\u0144ski w 1832 roku. Fragmenty dziennika powsta\u0142ego w czasie tej wyprawy publikowa\u0142 na \u0142amach r\u00f3\u017cnych pism. W postaci ksi\u0105\u017ckowej dziennik wydany zosta\u0142 w 1853 roku w Petersburgu.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">Na\u0142kowska by\u0142a zachwycona diariuszem Baszkircewej, co wiele razy akcentowa\u0142a w swoim dzienniku, w kt\u00f3rym napisa\u0142a mi\u0119dzy innymi, \u017ce podczas podr\u00f3\u017cy do Francji, gdy szuka\u0142a \u015blad\u00f3w Baszkircewej, odnalaz\u0142a na cmentarzu w Nicei jej gr\u00f3b.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">Dzienniki Amiela powstawa\u0142y w latach 1847\u20131881. Licz\u0105 siedemna\u015bcie tysi\u0119cy stron. Cz\u0119\u015bciowo publikowane by\u0142y w latach 1883\u20131884. Na j\u0119zyk polski wybrane fragmenty dzie\u0142a Amiela prze\u0142o\u017cy\u0142a Joanna Guze \u2013 t\u0142umaczenie ukaza\u0142o si\u0119 w 1997 roku.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bo czy w naszych czasach kt\u00f3ry\u015b z pisarzy oka\u017ce si\u0119 zdolny do tak monstrualnego wysi\u0142ku pisarskiego, jak np. D\u0105browska, kt\u00f3ra sw\u00f3j dziennik uwa\u017ca\u0142a za dzie\u0142o \u017cycia? Dzi\u015b \u017cyje si\u0119 szybko, szybko si\u0119 pisze, a efekt swojej pracy pisarskiej pragnie si\u0119 zobaczy\u0107 jak najpr\u0119dzej. Odk\u0105d dziennik sta\u0142 si\u0119 gatunkiem literackim i zyska\u0142 tak niezwyk\u0142\u0105 popularno\u015b\u0107, zacz\u0119li si\u0119ga\u0107 po niego coraz cz\u0119\u015bciej pisarze m\u0142odzi. <\/p>\n","protected":false},"author":505,"featured_media":37652,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[3221,7321,484],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[3220],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Alina Kocha\u0144czyk: Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Esej o dziennikach jest przekrojowym, szerokim i krytycznym spojrzeniem na XX- i XXI-wieczn\u0105 intymistyk\u0119 polsk\u0105.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-001.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-001.jpg\",\"width\":\"1417\",\"height\":\"2000\",\"caption\":\"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1911\u20131955\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\",\"name\":\"Alina Kocha\u0144czyk: Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2016-08-11T07:00:06+00:00\",\"dateModified\":\"2020-09-01T12:02:45+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/8819a8af915d3d159ede21573c5b641f\"},\"description\":\"Esej o dziennikach jest przekrojowym, szerokim i krytycznym spojrzeniem na XX- i XXI-wieczn\u0105 intymistyk\u0119 polsk\u0105.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/8819a8af915d3d159ede21573c5b641f\",\"name\":\"Alina Kocha\u0144czyk\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/alina-kochanczyk\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Alina Kocha\u0144czyk: Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach","description":"Esej o dziennikach jest przekrojowym, szerokim i krytycznym spojrzeniem na XX- i XXI-wieczn\u0105 intymistyk\u0119 polsk\u0105.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-001.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/jaroslaw-iwaszkiewicz-dziennik-wyd-czytelnik-2016-08-11-001.jpg","width":"1417","height":"2000","caption":"Jaros\u0142aw Iwaszkiewicz, \u201eDzienniki 1911\u20131955\u201d, Wydawnictwo Czytelnik, ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent","name":"Alina Kocha\u0144czyk: Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#primaryimage"},"datePublished":"2016-08-11T07:00:06+00:00","dateModified":"2020-09-01T12:02:45+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/8819a8af915d3d159ede21573c5b641f"},"description":"Esej o dziennikach jest przekrojowym, szerokim i krytycznym spojrzeniem na XX- i XXI-wieczn\u0105 intymistyk\u0119 polsk\u0105.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/alina-kochanczyk-pisze-wiec-jestem-esej-o-dziennikach-akcent#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Pisz\u0119, wi\u0119c jestem. Esej o dziennikach"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/8819a8af915d3d159ede21573c5b641f","name":"Alina Kocha\u0144czyk","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/alina-kochanczyk"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37599"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/505"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=37599"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/37599\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/37652"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=37599"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=37599"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=37599"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=37599"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=37599"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}