{"id":38480,"date":"2016-09-23T08:00:32","date_gmt":"2016-09-23T07:00:32","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=38480"},"modified":"2016-09-21T13:35:08","modified_gmt":"2016-09-21T12:35:08","slug":"eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw","title":{"rendered":"Pogoda burzy nad Palermo"},"content":{"rendered":"<p>Taks\u00f3wk\u0119 zostawili\u015bmy przy dworcu centralnym, schodzili\u015bmy w d\u00f3\u0142 ulic\u0105 Lincolna, jeszcze nic nie zapowiada\u0142o a\u017c tylu wspomnie\u0144 dalekich, tylu ornament\u00f3w i figur wy\u017c\u0142obionych w materii czasu przez ludzi nam bliskich, przez nas samych, powiedzmy to wprost, no, mo\u017ce jeszcze przez Goethego w\u0142a\u015bnie, dopu\u015bcili\u015bmy tego gadu\u0142\u0119 do sp\u00f3\u0142ki, pozostaniemy lojalni i wobec jego obecno\u015bci, wobec tego ciep\u0142a na jezdni, na murze, w sokach drzew i krzew\u00f3w, w plazmie powietrza. Ot, ulica jak ulica, zbiegaj\u0105ca do\u015b\u0107 szerok\u0105 jezdni\u0105 w stron\u0119 morza, portu, a \u015bci\u015blej porticciolo; ja kiedy\u015b t\u0119dy wspina\u0142em si\u0119 od wody, ze statku, kt\u00f3rym o \u015bwicie przyp\u0142yn\u0105\u0142em z Sardynii, a on prze\u017cywa\u0142 kolejne schodzenie, ostro\u017cne zst\u0119powanie w g\u0142\u0105b staro\u015bci, na nogach o\u0142owianych, z oczami zamglonymi irytacj\u0105 na tych, co tu jeszcze przyjad\u0105 i wype\u0142ni\u0105 swoj\u0105 mas\u0105 i tupotem zdrowych n\u00f3g ca\u0142e koryto ulicy i wszystkie jej zakamarki. I sklepy, do kt\u00f3rych po tylekro\u0107 zagl\u0105da\u0142 dla ich smak\u00f3w i zapach\u00f3w, i pensjonat w ogrodzie ulicy Archirafi, dok\u0105d zje\u017cd\u017ca\u0142 przez tyle lat, cho\u0107 kiedy\u015b\u00a0<em>by\u0142o to miejsce do\u015b\u0107 odludne, ale tu\u017c przy ogrodzie botanicznym i o dwa kroki od morza<\/em>.<\/p>\n<figure id=\"attachment_38485\" aria-describedby=\"caption-attachment-38485\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-38485\" title=\"Eugeniusz Kabatc, \u201ePogoda burzy nad Palermo\u201d, ok\u0142adka, Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23-540x756.jpg\" alt=\"Eugeniusz Kabatc, \u201ePogoda burzy nad Palermo\u201d, ok\u0142adka, Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"540\" height=\"756\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23-540x756.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23-642x900.jpg 642w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23-576x806.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23.jpg 900w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-38485\" class=\"wp-caption-text\">Eugeniusz Kabatc, \u201ePogoda burzy nad Palermo\u201d, ok\u0142adka, Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Schodzi\u0142 ten cz\u0142owiek, scz\u0142apywa\u0142 z rozpacz\u0105, bo by\u0142a to droga bez powrotu, ju\u017c nigdy si\u0119 na niej nie pojawi, sta\u0142 zgarbiony, oparty na lasce przed t\u0105 \u201eswoj\u0105\u201d will\u0105, zagl\u0105daj\u0105c jej \u017ca\u0142o\u015bnie w okna, jakby chcia\u0142 wypatrzy\u0107 tam siebie sprzed \u0107wier\u0107wiecza, gdy si\u0119 szykuje na wypad do Segesty, gdy si\u0119 wychyla z balkonu na ogr\u00f3d, gdzie\u00a0<em>ro\u015bnie jakie\u015b drzewo o fioletowych kwiatach i du\u017cych torbach nasiennych, a w zasi\u0119gu wzroku rozci\u0105ga\u0142a si\u0119 aleja drzew kapokowych, kt\u00f3r\u0105 raz tylko widzia\u0142 w pe\u0142nym kwiecie<\/em>. To ju\u017c by\u0142 ogr\u00f3d botaniczny. Rozsiadywa\u0142 si\u0119 na \u0142awce, na kt\u00f3rej odpoczywa\u0142 niegdy\u015b Goethe, jak w swoim wolterowskim fotelu na g\u00f3rze, kt\u00f3ry by\u0142\u00a0<em>miejscem rozmy\u015bla\u0144 nie tylko o Sycylii, gdzie powstawa\u0142y pomys\u0142y wierszy i prozy<\/em>. O wszystkim. O \u015bwiecie. O Polsce.\u00a0<em>Cienie<\/em>,\u00a0<em>Opowiadanie z psem<\/em>,\u00a0<em>Opowiadanie z kotem<\/em>.<\/p>\n<p>Znowu siedzia\u0142 na tej samej \u0142awce w ogrodzie botanicznym, przep\u0119dza\u0142 nas od siebie, w g\u0142\u0105b ogrodu kierowa\u0142, do zwierzy\u0144ca, a sam wspiera\u0142 swoje sosnowe \u0142apska o ga\u0142k\u0119 laski, m\u0119tny wzrok zawiesza\u0142 w przestrzeni mi\u0119dzy parkiem a morzem, pogr\u0105\u017caj\u0105c si\u0119 w b\u0142ogo\u015bci odpoczywaj\u0105cego cia\u0142a i trawi\u0105cego r\u00f3\u017cne sprawy umys\u0142u.\u00a0<em>To nie by\u0142y \u0142atwe sprawy, trzeba by\u0142o w sobie wiele rzeczy przem\u00f3c, trzeba by\u0142o z siebie wiele rzeczy wygrzeba\u0107, trzeba by\u0142o tyle rzeczy zapomnie\u0107 i trzeba by\u0142o tylu ludzi sobie przypomnie\u0107<\/em>. J\u00f3zia, J\u00f3zia i Karola. Ann\u0119, najtrudniej Ann\u0119. Kiedy Anna umiera\u0142a, ja bawi\u0142em w Palermo. Poczu\u0142 dreszcz. Kiedy Anna umiera\u0142a, ja bawi\u0142em w Palermo. W Palermo, w Mondello, w Monreale. Ciiicho, duszo, to niemo\u017cliwe, ciii\u2026 Powspominaj teraz swoich wielkich poprzednik\u00f3w, w\u0119drowc\u00f3w niestrudzonych. Kiedy Anna umiera\u0142a\u2026 Fraza robi\u0142a si\u0119 natr\u0119tna, trzeba j\u0105 by\u0142o za wszelk\u0105 cen\u0119 z\u0142ama\u0107. Kiedy Anna\u2026 Tak, wspomina\u0142em swoich wielkich poprzednik\u00f3w myszkuj\u0105cych po tej ziemi, pi\u0142em z nimi wino i zjada\u0142em oliwki (g\u0142odny ju\u017c jestem, kochanie) na brudnym placu Kalsa, s\u0142ucha\u0142em d\u0142ugiej opowie\u015bci o palermita\u0144czyku J\u00f3zefie Balsamo (jeszcze jeden J\u00f3zef, Haniu, Ann jest du\u017co wok\u00f3\u0142 mnie, ale i od J\u00f3zef\u00f3w g\u0119sto, czy to co\u015b znaczy?), tak, o tym oszu\u015bcie i fa\u0142szerzu s\u0142awnym w Europie jako hrabia Cagliostro (opowiem ci, opowiem, tak\u017ce w Warszawie stwarza\u0142 nieroztropnym niebo i piek\u0142o), chodzi\u0142em za Johannem Wolfgangiem na t\u0119 sam\u0105, tak samo brudn\u0105 uliczk\u0119 dei Cassari, sp\u0142ywaj\u0105c\u0105 do zatoki La Cala przy g\u0142\u00f3wnym porcie, by tam, w starym zaniedbanym domu, towarzyszy\u0107 poecie w jego rozmowach z bogobojn\u0105 rodzin\u0105 szalbierza. Opowiem ci, opowiem, ju\u017c nie zd\u0105\u017c\u0119 napisa\u0107; to r\u00f3wnoleg\u0142a do centralnej II Cassaro, dzi\u015b nazwanej dumnie Corso Vittorio Emanuele, zako\u0144czonej placem Niepodleg\u0142o\u015bci i pa\u0142acem, w kt\u00f3rym prze\u017cyli\u015bmy przed chwil\u0105 najwspanialsze widoki miasta i gdzie z\u0142oci si\u0119 ta niezwyk\u0142a kaplica, o kt\u00f3rej Micha\u0142 Wiszniewski, dzielny profesor z Krakowa, pisa\u0142 ju\u017c bodaj sto pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat temu, \u017ce \u201ema wielkie podobie\u0144stwo do cerkwi ruskiej\u201d. Nigdy tego nie podkre\u015bla\u0142em, ale nie jest mi obce wyczucie takiego podobie\u0144stwa, a ca\u0142y pierwszy akt\u00a0<em>Kr\u00f3la Rogera<\/em>\u00a0nasycony jest duchem bizantyjskim, tym w\u0142a\u015bnie, co Palermo, Monreale i moja rodzima Ukraina da\u0107 mog\u0105 razem w to\u017csamej, niemal prawos\u0142awnej polifonii g\u0142os\u00f3w i kadzide\u0142. Byli\u015bmy tu zgodni z Karolem od samego pocz\u0105tku, podobnie zreszt\u0105 jak w og\u00f3lnym przekonaniu, \u017ce jedn\u0105 z najbardziej szlachetnych i zdumiewaj\u0105cych cech naszej europejskiej kultury (zdumiewaj\u0105cych, bo wbrew obiegowym opiniom kultura jest z zasady amoralna \u2013 prosz\u0119, kochanie, nie myl tego z czymkolwiek, co jest niemoralne), wi\u0119c jedn\u0105 z tych cech s\u0105 jej pe\u0142ne, dzi\u015b uczeni w pi\u015bmie powiedzieliby: komplementarne, obroty, w kt\u00f3rych bra\u0107 i mie\u0107 jest tym samym, co by\u0107 i dawa\u0107; tu, prosz\u0119 ciebie, kultura grecka, przew\u0119drowawszy Europ\u0119, wr\u00f3ci\u0142a na wysp\u0119 jako bizantyjska. U nas tak rzecz si\u0119 mia\u0142a z rzymsk\u0105,\u00a0a my, ludzie pogranicza, mogli\u015bmy przywie\u017a\u0107 z p\u00f3\u0142nocy i wystawi\u0107 w teatrze Massimo oper\u0119 stworzon\u0105 ze sn\u00f3w tej ziemi. Dzi\u015b wystawiaj\u0105 tu\u00a0<em>Brzezin\u0119<\/em>\u00a0i\u00a0<em>Panny z Wilka<\/em>\u00a0w obrazkach. Wtedy (ile\u017c to lat temu, kochanie, trzydzie\u015bci?)\u00a0<em>by\u0142em fetowany jak librecista, co mia\u0142o swoje znaczenie i w hotelu<\/em>, dzi\u015b fetuj\u0105 mnie jak sceneggiatore i nie ma to \u017cadnego znaczenia w hotelu, gdzie jest mi dobrze, bo kto\u015b tam p\u0142aci za mnie du\u017ce pieni\u0105dze. Tylko dlatego, \u017ce jestem przyczepk\u0105 do Wajdy. Przecie\u017c nie za moje ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3rych tu nikt nie zna \u2013 nawet dziennikarze poluj\u0105cy na wywiad. S\u0142\u00f3w jest tak du\u017co, a coraz mniej znacz\u0105. Uwierz mi, jestem zm\u0119czony i usypiam bole\u015bnie. Z najwy\u017cszym trudem m\u00f3wi\u0119 do ciebie\u2026 Ale na szcz\u0119\u015bcie widz\u0119 jeszcze te \u201erozliczne ro\u015bliny, kt\u00f3re zwyk\u0142em by\u0142 ogl\u0105da\u0107 jedynie w donicach i wazonach, ba, przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 roku tylko za szk\u0142em, tu rosn\u0105 sobie swobodnie, pod go\u0142ym niebem, zgodnie ze swoim przeznaczeniem\u201d i cho\u0107 oczy zamykaj\u0105 mi si\u0119 uparcie, szukam czego\u015b w g\u0119stwinie egzotycznych li\u015bci i s\u0142ysz\u0119 znowu, jak on\u017ce, Goethe, w m\u00f3zgu wystukuje mi jak na maszynie swoje westchnienie: \u201ea nu\u017c w tym mn\u00f3stwie znajd\u0119 moj\u0105 praro\u015blin\u0119\u201d. Ta my\u015bl jest mi bliska, pragnienie odnalezienia (wreszcie, po wielokrotnych rozczarowaniach) \u015bwi\u0119toja\u0144skiego kwiatu lub z\u0142otej ga\u0142\u0119zi wiedzy i mocy zrozumienia, ostatecznego zrozumienia idei \u017cycia, towarzyszy bodaj ka\u017cdemu ju\u017c od ko\u0142yski, nie ka\u017cdy jednak szuka tego z jednakow\u0105 staranno\u015bci\u0105. On, wielki Germanin, zje\u017cd\u017caj\u0105cy na Sycyli\u0119 jak do by\u0142ej kolonii, opanowanej niegdy\u015b przez jego pobratymc\u00f3w, Hohenstauf\u00f3w, szuka tu, konsekwentnie jak uczony, w bogactwie ziemi i flory, potwierdzenia swego przeczucia ogromnego porz\u0105dku i harmonii w \u015bwiecie. (\u201ePrzecie\u017c musi istnie\u0107! Jak\u017ce rozpozna\u0142bym ro\u015blin\u0119 w tej lub innej formie, je\u015bliby wszystkie nie by\u0142y ukszta\u0142towane wed\u0142ug jednego wzoru?\u201d). Ja, o wiele mniej staranny (cho\u0107 tylu wmawia mi zupe\u0142nie co innego),\u00a0czekam jak na objawienie, \u017ce Pan spu\u015bci mi kiedy\u015b z \u0142aski lub przez roztargnienie klucz do tajemnic swoich, bym m\u00f3g\u0142 rzeczy nazywa\u0107 ich prawdziwym imieniem, a nie sta\u0107 obok jak je\u0142op podolski i widzie\u0107 tylko cienie na sp\u0119kanej konsze \u015bwiata\u2026 Wtryni\u0142a mi si\u0119 ta koncha tutaj po raz pierwszy, przez to miasto nazywane \u201ez\u0142ot\u0105 konch\u0105\u201d, bo my\u015bla\u0142bym raczej o sp\u0119kanej d\u0142oni (\u201enie wierzcie, \u017ce ziemia jest okr\u0105g\u0142a\u201d), o r\u0119ce Boga nierozczapierzonej bynajmniej nad nami jak szpony drapie\u017cnika, ale i nie otwartej przyja\u017anie, bo zaci\u015bni\u0119tej wok\u00f3\u0142 klucza, o kt\u00f3rym mo\u017ce on sam ju\u017c zapomnia\u0142. Gdyby by\u0142o inaczej, znudzi\u0142aby mu si\u0119 ta zawzi\u0119to\u015b\u0107 i pewnie, co jaki\u015b czas przynajmniej, spuszcza\u0142by \u00f3w klucz m\u0105dro\u015bci na w\u0142oskach swej niesko\u0144czenie pi\u0119knej brody nad nasze g\u0142owy, mi\u0119dzy drzewa dobrego i z\u0142ego, by\u015bmy mogli w jego ga\u0142\u0119ziach, podskakuj\u0105c lub wzlatuj\u0105c \u201enad poziomy\u201d, odnale\u017a\u0107 go i mo\u017ce to i owo nim otworzy\u0107. Nie zd\u0105\u017cy\u0142em si\u0119 zastanowi\u0107 nad tym, co bym odkry\u0142, otwieraj\u0105c tajemnice Boga (to przerasta nawet granice snu), gdy okropnie roz\u015bmieszy\u0142a mnie my\u015bl, \u017ce to ja m\u00f3g\u0142bym tak wzlatywa\u0107 i podskakiwa\u0107 w\u015br\u00f3d ga\u0142\u0119zi palm, cyprys\u00f3w i tui, jak baron drzewo\u0142az, jak stary, ci\u0119\u017cki klaun z groteskowego cyrku, z surrealnego kraju; nawet gdyby jaka\u015b nadziemska si\u0142a unios\u0142a mnie i wbi\u0142a mi\u0119dzy konary, zaraz spad\u0142bym z hukiem na kt\u00f3r\u0105\u015b z alei tego ogrodu, bij\u0105c g\u0142ow\u0105 w kamienie \u015bcie\u017cki, rozk\u0142adaj\u0105c si\u0119 potem jak \u015bcierwo mi\u0119dzy jesiennymi li\u015b\u0107mi czasu, kt\u00f3ry zanika\u2026<\/p>\n<p>Przechodzi\u0142 obok inny starzec. Popatrzy\u0142 na starego pisarza w m\u0119ce i nachmurzy\u0142 si\u0119. \u201eOn szuka klucza?\u201d \u2013 spyta\u0142. \u201eTak\u201d \u2013 odrzek\u0142em. \u201eOn nie zna Sycylii?\u201d \u2013 spyta\u0142. \u201eZna\u201d \u2013 odrzek\u0142em. \u201eWi\u0119c o co chodzi?\u201d \u2013 warkn\u0105\u0142 z irytacj\u0105 i poszed\u0142 sobie. Pisarz uni\u00f3s\u0142 powieki i spogl\u0105da\u0142 za nim ci\u0119\u017cko, jakby budz\u0105c si\u0119 z g\u0142\u0119bokiego snu. Usi\u0142owa\u0142 co\u015b sobie przypomnie\u0107. Czas, kt\u00f3ry zanika?<\/p>\n<p>Powiedzia\u0142, \u017ce boli go g\u0142owa i \u017ce to pewnie z g\u0142odu. \u201eTo dziwne \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 umieram z g\u0142odu\u201d. Szcz\u0119\u015bliwie, budzi\u0142 si\u0119 z g\u0142odu. Mia\u0142 na czole czerwon\u0105, niemal sin\u0105 piecz\u0119\u0107 po ga\u0142ce od swojej laski, na kt\u00f3rej wspiera\u0142 si\u0119 jeszcze, ale ju\u017c, d\u017awigaj\u0105c si\u0119 z \u0142awki, wydobywaj\u0105c si\u0119 z czego\u015b trudnego, bez odpowiedzi. \u201eCiekawe, co si\u0119 kryje w kufrze Pana Boga?\u201d. \u201eKt\u00f3\u017c to mo\u017ce wiedzie\u0107\u2026\u201d. \u201ePewnie\u201d \u2013 zgodzi\u0142 si\u0119 po chwili i pocz\u0142apa\u0142 za nami na ulic\u0119, gdzie zrobi\u0142o si\u0119 pusto, jak zwykle w \u015bwi\u0119tej porze obiadu.<\/p>\n<p>Chodzi\u0142em w stron\u0119 Kalsy, nigdzie w pobli\u017cu nie znalaz\u0142em \u017cadnej knajpki, na sam plac by\u0142o za daleko, wi\u0119c zawr\u00f3cili\u015bmy do dworca. Ale do dworca sz\u0142o si\u0119 pod g\u00f3r\u0119, utkn\u0119li\u015bmy po\u015brodku, bezradnie rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 za taks\u00f3wk\u0105. By\u0142o gor\u0105co, wiatr ta\u0144czy\u0142 w\u015br\u00f3d \u015bmieci jak na pustyni. Stali\u015bmy cicho, umierali\u015bmy bez szemrania\u2026 Jecha\u0142 autobus, co m\u00f3g\u0142 si\u0119 nie zatrzyma\u0107, bo nie by\u0142o tu \u017cadnego przystanku, ale si\u0119 zatrzyma\u0142, na samym \u015brodku zakr\u0119tu, i zabra\u0142 nas na g\u00f3r\u0119.<\/p>\n<p>\u201eDworzec w Palermo \u2013 powiedzia\u0142 stary pisarz niemal triumfalnie, kiedy naprzeciwko dworca rozsiedli\u015bmy si\u0119 wok\u00f3\u0142 sto\u0142u w skromnej, ch\u0142odnej traktierni. \u2013 Dworzec w Palermo \u2013 powt\u00f3rzy\u0142 teraz jakby w zadumie, bo patrzy\u0142 przez okno na brudn\u0105 bry\u0142\u0119 kolejowego przybytku. \u2013 Czy wiecie, \u017ce kiedy\u015b chcia\u0142em napisa\u0107 takie opowiadanie?\u201d.<\/p>\n<p>Nikt nie wiedzia\u0142, ale wszyscy byli zadowoleni i z ch\u0142odu, i z wina, kt\u00f3re z bia\u0142ym chlebem od razu znalaz\u0142o si\u0119 na stole, jeszcze nim pad\u0142o pytanie, co jemy. Jest taka chwila w \u017cyciu w\u0119drownik\u00f3w najlepsza, chwila zas\u0142u\u017conego, pe\u0142nego tre\u015bci odpoczynku, gdy nasyceni doznaniami ducha oddaj\u0105 pierwsze\u0144stwo zmys\u0142om, wdychaj\u0105c zapachy kuchni, czuj\u0105c przedsmak tego, co za chwil\u0119 znajdzie si\u0119 na stole, a tymczasem chleb mi\u0119kki skromnie, po kawa\u0142eczku pojadaj\u0105c i bia\u0142ym, ch\u0142odnym winem go zapijaj\u0105c. Wtedy my\u015bli przep\u0142ywaj\u0105 czyste, wyobra\u017ania gra \u0142agodnie i nici nag\u0142ej \u017cyczliwo\u015bci do \u015bwiata wi\u0105\u017c\u0105 rado\u015b\u0107 z prze\u017cytego z wiar\u0105 w przysz\u0142\u0105 drog\u0119.<\/p>\n<p>\u201eWszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od nazwy ulicy za rogiem. Nazywa si\u0119 Balsamo i cho\u0107 to nie Cagliostro, pewnie do rodziny nale\u017cy. Chodzi\u0142o o pewien szarlata\u0144ski pomys\u0142 przenoszenia si\u0119 z miejsca na miejsce bez korzystania ze wsp\u00f3\u0142czesnych \u015brodk\u00f3w transportu, jak brzydko okre\u015bla si\u0119 poci\u0105g. Gdyby si\u0119 pomys\u0142 by\u0142 uda\u0142, by\u0142oby i opowiadanie, ale nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 uda\u0107, poniewa\u017c polubi\u0142em jazd\u0119 kolej\u0105. Odje\u017cd\u017caj\u0105c z tego dworca, kt\u00f3ry pozna\u0142em jak w\u0142asn\u0105 kiesze\u0144. Wsiadaj\u0105c tu do prowincjonalnych poci\u0105g\u00f3w, wywo\u017c\u0105cych mnie w g\u0142\u0105b wyspy.\u00a0<em>Jazda takimi prowincjonalnymi kolejami, kt\u00f3re zreszt\u0105 \u015bwietnie chodz\u0105, nale\u017cy do przyjemno\u015bci. A je\u017celi kolej prowadzi przez rejony \u015brodkowe wyspy \u2013 podr\u00f3\u017c jest bardzo pouczaj\u0105ca. A do Agrygentu je\u017adzi si\u0119 samym \u015brodkiem, a c\u00f3\u017c dopiero do Enny<\/em>, kt\u00f3ra le\u017cy w samym sercu Sycylii, cho\u0107 niekt\u00f3rzy nazywaj\u0105 j\u0105 jej p\u0119pkiem. Tak tylko w\u0119druj\u0105c, mo\u017cna zrozumie\u0107 Vittoriniego, a zw\u0142aszcza jego Sycylijsk\u0105 rozmow\u0119. Ja tak naprawd\u0119 w\u0142oskich ksi\u0105\u017cek nie czytam, tote\u017c pewnie sk\u0142ama\u0142em, pisz\u0105c kiedy\u015b, \u017ce nie ma w niej urody sycylijskiej, a jest tylko sycylijska bieda, ciemnota i opuszczenie. Tak, to smutna ksi\u0105\u017cka, ale pe\u0142na wyj\u0105tkowej poezji. Rozumie si\u0119 j\u0105 wtedy, gdy zna si\u0119 tamte strony. \u201eWer den Dichter will verstehen\u2026\u201d.<\/p>\n<p>Nie by\u0142o to wino markowe, przyni\u00f3s\u0142 je stary kelner jako sciolto, z beczki, w du\u017cej, litrowej karafce postawi\u0142 na \u015brodku sto\u0142u, zmi\u00f3t\u0142szy okruchy z poprzedniego ucztowania i bia\u0142ym papierem przykrywszy plamy na obrusie; otoczy\u0142 j\u0105 niczym murem grubo krajanym chlebem i jaki\u015b czas kr\u0105\u017cy\u0142 wok\u00f3\u0142, przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 swojemu dzie\u0142u z upodobaniem i czekaj\u0105c, czy rzeczywi\u015bcie b\u0119dziemy dostawa\u0107 si\u0119 do wina przez chleb\u2026 Wszystko zaczyna si\u0119 gdzie\u015b w g\u0142\u0119bokiej historii, razem z Adamem i Ew\u0105, z przeoraniem ziemi, jej pierwszym zasianiem i zbiorem owoc\u00f3w ludzkiej pracy i my\u015bli Boga. B\u00f3g stworzy\u0142 ziemi\u0119 tak, by mog\u0142a rodzi\u0107 ziarno i soki, a gdy nie starcza\u0142o ich na stole, kaza\u0142 Synowi mno\u017cy\u0107 je, jak robi\u0105 to dzi\u015b r\u0119ce prostego cz\u0142owieka. Patrzcie na tego ma\u0142ego staruszka, co dorabia sobie do n\u0119dznej emerytury, on te\u017c jest synem Boga, cho\u0107 zupe\u0142nie zwyczajnym, bez boskiego pomazania, ale te\u017c nas nakarmi, winem i chlebem nasamprz\u00f3d, patrzcie, czy\u017c to nie kap\u0142an ka\u017ce nam prze\u0142kn\u0105\u0107 k\u0119s chleba i winem zapi\u0107, bia\u0142ym jak mszalne, \u017ceby nie zbezcze\u015bci\u0107 krwi Chrystusa, w kt\u00f3rego wierzy po swojemu. Teraz, kiedy czujemy, jak wi\u0105\u017c\u0105 si\u0119 chleb i wino w \u015bwi\u0119tej jedno\u015bci mistycznego bytu z cia\u0142em naszym, z m\u00f3zgiem i dusz\u0105, mo\u017cemy \u015bpiewa\u0107 hymny pochwalne \u015bwi\u0119tego Franciszka i m\u00f3wi\u0107 o Sycylii\u00a0<em>jako o jednej z najpi\u0119kniejszych krain \u015bwiata<\/em>.<\/p>\n<p>Trzeba o\u015blepn\u0105\u0107 od s\u0142o\u0144ca i wiatru z piaskiem znad Sahary, \u017ceby si\u0119 podda\u0107 innym si\u0142om i da\u0107 si\u0119 wywlec na tropy mafii. Nie wiem, dlaczego patrza\u0142 na mnie, kiedy to m\u00f3wi\u0142, moja przygoda w zatoce jeszcze si\u0119 nie zdarzy\u0142a. I jeszcze nie zacz\u0119\u0142y wybucha\u0107 bomby pod samochodami s\u0119dzi\u00f3w i policjant\u00f3w ani w Ucciardone nie wybudowano auli bunkra dla potrzeb procesu monstrum. Jasnowidzenie jest cech\u0105 rzadk\u0105, ale bardzo starzy ludzie niemal wszystko przewiduj\u0105 dok\u0142adnie, ogl\u0105daj\u0105c \u015bwiat w szklanej, zamkni\u0119tej na dobre kuli. Jakkolwiek mia\u0142by si\u0119 dalej potoczy\u0107, my, cudzoziemcy, mieli\u015bmy prawo widzie\u0107 tylko to oblicze wyspy, kt\u00f3re sprawia\u0142o nam rado\u015b\u0107. On, pisarz z p\u00f3\u0142nocy, \u015bwiadomie wybiera\u0142 taki wariant rzeczywisto\u015bci, w kt\u00f3rym po\u0142udnie objawia\u0142o si\u0119 w jasno\u015bci i s\u0142o\u0144cu. Wcale nie musia\u0142 by\u0107 przy tym sprawiedliwy: czasem spostrzega\u0142 tych prostych ludzi, kt\u00f3rzy s\u0105 tre\u015bci\u0105 wyspy, widzia\u0142 ich w barach, traktierniach, przecina\u0142y si\u0119 ich drogi w hallu dworcowym i w wagonach trzeciej klasy, kt\u00f3rymi polski pisarz udawa\u0142 si\u0119 w g\u0142\u0105b wyspy. Opowiadanie, kt\u00f3rego nie napisa\u0142, nie wybucha\u0142o strza\u0142ami, toczy\u0142o si\u0119 spokojnie jak poci\u0105gi uwo\u017c\u0105ce go do Partinico, do Alcamo, do Enny i Cefal\u00f9. Koncert z katedry w Cefal\u00f9 trwa\u0142 w nim przez ca\u0142\u0105 powrotn\u0105 drog\u0119 i gdy mia\u0142 ju\u017c ucichn\u0105\u0107 na dworcu, nieoczekiwanie, w milczeniu, unios\u0142a go para m\u0142odych ludzi, kt\u00f3rzy porozumiewali si\u0119 ze sob\u0105 znakami g\u0142uchoniemych. Wyobrazi\u0142 sobie, jak zabrzmia\u0142by fina\u0142 Dziewi\u0105tej w ich \u015bwiecie absolutnej ciszy. Nigdy dot\u0105d nie zdarzy\u0142o si\u0119, aby muzyka, kt\u00f3rej s\u0142ucha, by\u0142a klinicznie czysta. I wcale nie musia\u0142a by\u0107 taka, nikt po niej tego nie oczekiwa\u0142, muzyka to kompozycja sumy d\u017awi\u0119k\u00f3w, abstrakcyjnych i konkretnych, kompozytor wie o tym i musi by\u0107 g\u0142uchy jak Beethoven, \u017ceby nie uwzgl\u0119dni\u0107 w tym, co pisze, g\u0142os\u00f3w rzeczywisto\u015bci \u2013 nawet wtedy, kiedy ich nie notuje. A teraz tych dwoje na brudnym dworcu kolejowym \u2013 i nie wiadomo by\u0142o, ile d\u017awi\u0119k\u00f3w nios\u0105 w sobie sami \u2013 w jakich ruchach, w jakich gestach, w jakich spojrzeniach i dotykach \u2013 a ile dostarcza\u0142 im peron z w\u00f3zkami, lokomotywa i t\u0142um przelewaj\u0105cy si\u0119 w obie strony, t\u0142um ludzi, z kt\u00f3rych ka\u017cdy inaczej reagowa\u0142 na towarzysza podr\u00f3\u017cy, na odprowadzaj\u0105cego, na okrzyki powitania i w\u0142asne my\u015bli pe\u0142ne spraw za i przed sob\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Znowu siedzia\u0142 na tej samej \u0142awce w ogrodzie botanicznym, przep\u0119dza\u0142 nas od siebie, w g\u0142\u0105b ogrodu kierowa\u0142, do zwierzy\u0144ca, a sam wspiera\u0142 swoje sosnowe \u0142apska o ga\u0142k\u0119 laski, m\u0119tny wzrok zawiesza\u0142 w przestrzeni mi\u0119dzy parkiem a morzem, pogr\u0105\u017caj\u0105c si\u0119 w b\u0142ogo\u015bci odpoczywaj\u0105cego cia\u0142a i trawi\u0105cego r\u00f3\u017cne sprawy umys\u0142u.\u00a0<em>To nie by\u0142y \u0142atwe sprawy, trzeba by\u0142o w sobie wiele rzeczy przem\u00f3c, trzeba by\u0142o z siebie wiele rzeczy wygrzeba\u0107, trzeba by\u0142o tyle rzeczy zapomnie\u0107 i trzeba by\u0142o tylu ludzi sobie przypomnie\u0107<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"author":679,"featured_media":38485,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[7427,5319,484,3222],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[5318],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Eugeniusz Kabatc: Pogoda burzy nad Palermo<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Eugeniusz Kabatc w prozie Pogoda burzy nad Palermo w subtelny spos\u00f3b portretuje Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23.jpg\",\"width\":\"900\",\"height\":\"1260\",\"caption\":\"Eugeniusz Kabatc, \u201ePogoda burzy nad Palermo\u201d, ok\u0142adka, Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw\",\"name\":\"Eugeniusz Kabatc: Pogoda burzy nad Palermo\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2016-09-23T07:00:32+00:00\",\"dateModified\":\"2016-09-21T12:35:08+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/7a744f202ebf2d846be264568aff3c5e\"},\"description\":\"Eugeniusz Kabatc w prozie Pogoda burzy nad Palermo w subtelny spos\u00f3b portretuje Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Pogoda burzy nad Palermo\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/7a744f202ebf2d846be264568aff3c5e\",\"name\":\"Eugeniusz Kabatc\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/eugeniusz-kabatc\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Eugeniusz Kabatc: Pogoda burzy nad Palermo","description":"Eugeniusz Kabatc w prozie Pogoda burzy nad Palermo w subtelny spos\u00f3b portretuje Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/09\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw-2016-09-23.jpg","width":"900","height":"1260","caption":"Eugeniusz Kabatc, \u201ePogoda burzy nad Palermo\u201d, ok\u0142adka, Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw","name":"Eugeniusz Kabatc: Pogoda burzy nad Palermo","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#primaryimage"},"datePublished":"2016-09-23T07:00:32+00:00","dateModified":"2016-09-21T12:35:08+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/7a744f202ebf2d846be264568aff3c5e"},"description":"Eugeniusz Kabatc w prozie Pogoda burzy nad Palermo w subtelny spos\u00f3b portretuje Jaros\u0142awa Iwaszkiewicza.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/eugeniusz-kabatc-pogoda-burzy-nad-palermo-piw#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Pogoda burzy nad Palermo"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/7a744f202ebf2d846be264568aff3c5e","name":"Eugeniusz Kabatc","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/eugeniusz-kabatc"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38480"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/679"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=38480"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/38480\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/38485"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=38480"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=38480"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=38480"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=38480"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=38480"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}