{"id":39870,"date":"2016-12-19T07:00:33","date_gmt":"2016-12-19T06:00:33","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=39870"},"modified":"2020-11-05T15:59:40","modified_gmt":"2020-11-05T14:59:40","slug":"lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci","title":{"rendered":"Z my\u015bl\u0105 o przysz\u0142o\u015bci"},"content":{"rendered":"<p>Od ponad \u0107wier\u0107wiecza, gdy ust\u0105pi\u0142y polityczne ograniczenia i uwarunkowania lektury, pr\u00f3buje si\u0119 na nowo spojrze\u0107 na wiele dzie\u0142 powsta\u0142ych we wcze\u015bniejszych latach XX wieku. Do przyj\u0119cia takiej rewiduj\u0105cej postawy mo\u017ce si\u0119 sk\u0142ania\u0107 r\u00f3wnie\u017c czytelnik tekst\u00f3w zebranych w tomie <em>Nowy styl, nowe pi\u00f3ra. Antologia krytyki i eseistyki 1939\u20131945<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a> pod redakcj\u0105 Jerzego \u015awi\u0119cha i Aleksandra W\u00f3jtowicza. Zarazem jednak czytelnik \u00f3w zosta\u0142 postawiony przed nie lada wyzwaniem. O ile bowiem jak najbardziej uprawnione i interesuj\u0105ce jest poszukiwanie r\u00f3\u017cnych strategii lektury opublikowanych w zbiorze artyku\u0142\u00f3w (zw\u0142aszcza tych eseistycznych, przewa\u017cnie o wymowie bardziej uniwersalnej od szkic\u00f3w krytycznoliterackich), o tyle trzeba mie\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce sw\u00f3j pe\u0142niejszy wymiar ods\u0142aniaj\u0105 one dopiero przed osob\u0105 ju\u017c w jakim\u015b stopniu zorientowan\u0105 w powik\u0142anych dziejach my\u015bli polskiej okresu II wojny \u015bwiatowej.<\/p>\n<figure id=\"attachment_39945\" aria-describedby=\"caption-attachment-39945\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-39945\" title=\"\u201eWiadomo\u015bci Polskie Polityczne i Literackie\u201d 1940, nr 1 (\u017ar\u00f3d\u0142o: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-540x355.jpg\" alt=\"\u201eWiadomo\u015bci Polskie Polityczne i Literackie\u201d 1940, nr 1 (\u017ar\u00f3d\u0142o: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna)\" width=\"540\" height=\"355\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-540x355.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-800x527.jpg 800w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-120x79.jpg 120w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-90x59.jpg 90w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-320x211.jpg 320w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-560x369.jpg 560w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-1160x764.jpg 1160w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-900x592.jpg 900w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19-576x379.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19.jpg 1284w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-39945\" class=\"wp-caption-text\">\u201eWiadomo\u015bci Polskie Polityczne i Literackie\u201d 1940, nr 1 (\u017ar\u00f3d\u0142o: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Stwierdzenie to \u2013 do\u015b\u0107 banalne dla ka\u017cdego historyka literatury \u2013 w przypadku omawianej antologii wydaje si\u0119 szczeg\u00f3lnie wa\u017cne. Po pierwsze dlatego, \u017ce mamy do czynienia z tekstami niestroni\u0105cymi od akcent\u00f3w publicystycznych, silnie zwi\u0105zanymi z t\u0119tnem \u00f3wczesnego \u017cycia, kt\u00f3re \u2013 jak to zwykle bywa w momentach prze\u0142omowych, gdy historia przyspiesza sw\u00f3j bieg \u2013 odciska\u0142o pi\u0119tno na wszystkich, nawet najbardziej izolowanych od codzienno\u015bci dziedzinach aktywno\u015bci cz\u0142owieka. Tym w\u0142a\u015bnie uwik\u0142aniem w ekspansywn\u0105 wojenn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 t\u0142umaczy\u0107 nale\u017cy dwojaki charakter powstaj\u0105cej wtedy krytyki i eseistyki literackiej, o kt\u00f3rym wspomina we wst\u0119pie Jerzy \u015awi\u0119ch: \u201eKrytyka cierpia\u0142a (\u2026) na pewien paradoks, oto przyznawa\u0142a sobie prawo do istnienia i jednocze\u015bnie temu prawu przeczy\u0142a, aspiruj\u0105c bardziej do miana publicystyki ni\u017c krytyki, nie chc\u0105c jednocze\u015bnie wyrzec si\u0119 prerogatyw drugiej\u201d (ss. 10\u201311). A \u017ce publicystyka jest zawsze dora\u017ana i mocno zakorzeniona w swym \u201etu i teraz\u201d, trudno si\u0119 w niej rozezna\u0107 bez \u2013 bardziej lub mniej szczeg\u00f3\u0142owych \u2013 studi\u00f3w natury historycznej. Z tej przyczyny czytelnik musi zatem, znacznie cz\u0119\u015bciej ni\u017c w przypadku np. dzie\u0142 literackich, do og\u00f3lniejszych wniosk\u00f3w interpretacyjnych dochodzi\u0107 poprzez analiz\u0119 konkretnych i jednostkowych obraz\u00f3w ledwie zarysowanych w przyswajanym tek\u015bcie: nierzadko podanych przez autor\u00f3w w spos\u00f3b wyrywkowy (bo dobrze w\u00f3wczas wszystkim znanych) czy aluzyjny (cho\u0107by ze wzgl\u0119du na zagro\u017cenia czyhaj\u0105ce w okupowanym kraju).<\/p>\n<p>Drugim powodem, dla kt\u00f3rego tak wa\u017cn\u0105 rol\u0119 w procesie lektury zaprezentowanych w tomie artyku\u0142\u00f3w odgrywa wiedza historyczna, jest ich r\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107, stanowi\u0105ca przede wszystkim \u2013 cho\u0107 nie tylko \u2013 konsekwencj\u0119 rozpadu pa\u0144stwa polskiego. Problem \u00f3w ma sw\u00f3j wymiar geograficzny, z kt\u00f3rym nierozerwalnie sprz\u0119gni\u0119te s\u0105 w\u0105tki ideowe. Jak wiadomo, w wyniku dzia\u0142a\u0144 wojennych \u017cycie narodu polskiego od wrze\u015bnia 1939 roku toczy\u0142o si\u0119 r\u00f3wnolegle \u2013 w zupe\u0142nie odmiennych warunkach \u2013 na trzech obszarach: 1) na terenach bezpo\u015brednio wcielonych do III Rzeszy Niemieckiej i b\u0119d\u0105cym pod jej \u201eprotektoratem\u201d tzw. Generalnym Gubernatorstwie; 2) na ziemiach polskich zale\u017cnych po 17 wrze\u015bnia 1939 roku od ZSRR; 3) poza granicami przedwojennej Polski, m.in. w Rumunii, na W\u0119grzech, we Francji i w Anglii, gdzie po przegranej kampanii wrze\u015bniowej znale\u017ali si\u0119 polski rz\u0105d i liczne rzesze polskich obywateli.<\/p>\n<p>Taki stan rzeczy \u2013 nakre\u015blony tu jedynie schematycznie \u2013 nie by\u0142 oczywi\u015bcie trwa\u0142y i w kolejnych latach sytuacja ulega\u0142a dalszym zmianom, coraz bardziej si\u0119 komplikuj\u0105c. Wspomnijmy tylko kilka znanych fakt\u00f3w, aby cho\u0107 po cz\u0119\u015bci uzmys\u0142owi\u0107 sobie, w jak trudnych okoliczno\u015bciach rozwija\u0142a si\u0119 polska refleksja literacka w latach 1939\u20131945 (szczeg\u00f3\u0142owe informacje na ten temat mo\u017cna znale\u017a\u0107 w podr\u0119czniku akademickim autorstwa Jerzego \u015awi\u0119cha <em>Literatura polska w latach II wojny \u015bwiatowej<\/em>, kt\u00f3ry stanowi\u0107 mo\u017ce znakomite wprowadzenie do lektury omawianej antologii). \u015arodowisko krajowe do\u015b\u0107 szybko podzieli\u0142o si\u0119 na mniejsze grupy, w kt\u00f3rych wa\u017cn\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142y sympatie do okre\u015blonego stronnictwa politycznego, dysponuj\u0105cego zwykle w\u0142asnym pismem, na \u0142amach kt\u00f3rego formu\u0142owano g\u0142\u00f3wne za\u0142o\u017cenia i postulaty ideowe (z chrze\u015bcija\u0144skim ruchem Unia zwi\u0105zane by\u0142y takie czasopisma jak warszawski miesi\u0119cznik \u201eKultura Jutra\u201d i krakowski \u201eMiesi\u0119cznik Literacki\u201d; za warszawskim \u201eNurtem\u201d sta\u0142 Ob\u00f3z Polski Walcz\u0105cej, postrzegany jako ideowy spadkobierca OZONU, a wi\u0119c partii kojarzonej z przedwojenn\u0105 sanacj\u0105; w Krakowie ukazywa\u0142o si\u0119 pismo Szarych Szereg\u00f3w \u201eWatra\u201d; miesi\u0119cznik \u201eSztuka i Nar\u00f3d\u201d wychodzi\u0142 w Warszawie pod patronatem Konfederacji Narodu, organizacji konspiracyjnej utworzonej w kr\u0119gu dzia\u0142aczy ONR-Falanga; do ideologii narodowej ONR-u nawi\u0105zywa\u0142y tak\u017ce warszawskie \u201eKu\u017ania\u201d i \u201eD\u017awigary\u201d; literaci umiarkowanie lewicuj\u0105cy skupiali si\u0119 wok\u00f3\u0142 warszawskich pism \u201eDroga\u201d i \u201eP\u0142omienie\u201d, natomiast komuni\u015bci publikowali m.in. na \u0142amach nieregularnie wydawanego periodyku \u201ePrze\u0142om\u201d).<\/p>\n<p>Po 17 wrze\u015bnia 1939 roku, gdy na wie\u015b\u0107 o wkroczeniu do Polski armii radzieckiej granice kraju opu\u015bci\u0142 rz\u0105d sanacyjny, wraz z nim na terenie Rumunii, a potem W\u0119gier znalaz\u0142a si\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 polskich si\u0142 zbrojnych oraz grupa czo\u0142owych przedwojennych intelektualist\u00f3w i dzia\u0142aczy kultury, kt\u00f3rzy wkr\u00f3tce w wi\u0119kszo\u015bci przenie\u015bli si\u0119 do Francji (w Bukareszcie ju\u017c od 21 pa\u017adziernika 1939 roku wychodzi\u0142 \u201eBiuletyn Tygodniowy Uchod\u017ac\u00f3w Polskich w Rumunii\u201d, a w Budapeszcie, gdzie rozwija\u0142o si\u0119 bujnie polskie \u017cycie kulturalne i zacie\u015bniano literackie wi\u0119zi polsko-w\u0119gierskie, wydawano w latach 1939\u20131944 p\u00f3\u0142tygodnik \u201eWie\u015bci Polskie\u201d). Wschodni\u0105 Rzeczpospolit\u0105 na mocy uk\u0142adu z 10 pa\u017adziernika 1939 roku podzielono pomi\u0119dzy ZSRR i Litw\u0119, co by\u0142o rozwi\u0105zaniem tylko tymczasowym, gdy\u017c ju\u017c 21 lipca roku nast\u0119pnego Litwa zosta\u0142a przekszta\u0142cona w republik\u0119 radzieck\u0105 i w\u0142\u0105czona do ZSRR (w okresie litewskiej niepodleg\u0142o\u015bci w Wilnie ukazywa\u0142y si\u0119: \u201eKurier Wile\u0144ski\u201d, b\u0119d\u0105cy forum polskich \u201epatriot\u00f3w\u201d, protestuj\u0105cych przeciw okupacji tych teren\u00f3w, i opozycyjna wobec niego w sprawach narodowo\u015bciowych \u201eGazeta Codzienna\u201d; po w\u0142\u0105czeniu Litwy do ZSRR czasopisma te zosta\u0142y zast\u0105pione przez komunistyczn\u0105 \u201ePrawd\u0119 Wile\u0144sk\u0105\u201d; we Lwowie zacz\u0105\u0142 wychodzi\u0107 \u2013 pod kontrol\u0105 ZSRR \u2013 \u201eCzerwony Sztandar\u201d).<\/p>\n<p>Po zaj\u0119ciu przez Niemc\u00f3w Francji w czerwcu 1940 roku rz\u0105d polski przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do Anglii, gdzie od tej pory bi\u0142o serce polskiej emigracji wojennej (we Francji oficjalnym prasowym organem rz\u0105dowym by\u0142 \u201eG\u0142os Polski\u201d; ju\u017c 1 pa\u017adziernika wyszed\u0142 pierwszy numer dwutygodnika \u201e\u017bo\u0142nierz Polski we Francji\u201d, od 29 listopada w obozie polskich \u017co\u0142nierzy stacjonuj\u0105cych w Co\u00ebtquidan wydawano propaguj\u0105cy idee niepodleg\u0142o\u015bciowe tygodnik \u201ePolska Walcz\u0105ca\u201d, a w marcu 1940 roku Mieczys\u0142aw Grydzewski powo\u0142a\u0142 do \u017cycia tygodnik \u201eWiadomo\u015bci Polskie Polityczne i Literackie\u201d, w pewnym stopniu kontynuacj\u0119 przedwojennych \u201eWiadomo\u015bci Literackich\u201d; po kl\u0119sce Francji dwa ostatnie periodyki \u2013 \u201ePolska Walcz\u0105ca\u201d po\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 z \u201e\u017bo\u0142nierzem Polskim\u201d \u2013 redagowano nadal w Anglii, gdzie swe pismo, prodemokratyczny i antynacjonalistyczny miesi\u0119cznik \u201eNowa Polska\u201d, za\u0142o\u017cy\u0142 Antoni S\u0142onimski i gdzie wydawano tak\u017ce szereg innych gazet, m.in. endeck\u0105 \u201eMy\u015bl Polsk\u0105\u201d).<\/p>\n<p>Po 22 czerwca 1941 roku i ataku Niemiec na ZSRR polskie ziemie zagarni\u0119te przez Sowiet\u00f3w przesz\u0142y pod okupacj\u0119 Rzeszy, a r\u00f3wnocze\u015bnie na terenach tych zacz\u0119\u0142y powstawa\u0107 agendy polskiego Pa\u0144stwa Podziemnego (wspomnijmy np., \u017ce lwowski okr\u0119g Zwi\u0105zku Walki Zbrojnej wydawa\u0142 w latach 1941\u20131944 \u201eBiuletyn Informacyjny Ziemi Czerwie\u0144skiej\u201d). Na skutek zawarcia paktu Sikorski\u2013Majski (30 lipca 1941 roku) po 17 sierpnia 1941 roku obywatele polscy przesiedleni przez Sowiet\u00f3w ze wschodnich kres\u00f3w Rzeczpospolitej wst\u0119powa\u0107 mogli do utworzonego na obszarze ZSRR wojska polskiego, kt\u00f3re nast\u0119pnie opu\u015bci\u0142o Zwi\u0105zek Radziecki i szlakiem wojennym przez Iran, Irak, Palestyn\u0119, Liban, Egipt, Syri\u0119 dotar\u0142o do W\u0142och (w ZSRR od 4 grudnia 1941 roku wydawano \u201ePolsk\u0119\u201d, oficjalny organ prasowy ambasady w Kujbyszewie, a 7 grudnia ukaza\u0142 si\u0119 pierwszy numer \u201eOr\u0142a Bia\u0142ego\u201d, zas\u0142u\u017conego tygodnika wojskowego, kt\u00f3rego redakcja w latach 1941\u20131945 przenosi\u0142a si\u0119 wraz z oddzia\u0142ami II Korpusu; w Jerozolimie rozpocz\u0119to publikacj\u0119 \u201eDziennika \u017bo\u0142nierza APW\u201d i dwutygodnika polityczno-literackiego \u201eW Drodze\u201d, natomiast w 1943 roku wyszed\u0142 pierwszy numer \u201eOchotniczki\u201d \u2013 pisma Pomocniczej S\u0142u\u017cby Kobiet przy Armii Polskiej na Wschodzie; w Iraku wydawano m.in. \u201eKurier Polski w Bagdadzie\u201d, a w Kairze redagowany przez Juliusza Mieros\u0142awskiego magazyn ilustrowany \u201eParada\u201d; we W\u0142oszech opr\u00f3cz kontynuacji \u201eOr\u0142a Bia\u0142ego\u201d i \u201eDziennika \u017bo\u0142nierza APW\u201d ukazywa\u0142o si\u0119 wiele innych wydawnictw, zar\u00f3wno periodyk\u00f3w, jak i publikacji zwartych, m.in. tom\u00f3w poetyckich autorstwa \u017co\u0142nierzy II Korpusu). W wyniku kolejnych ofensyw radzieckich z lat 1944\u20131945, kt\u00f3re par\u0142y w kierunku Berlina, ziemie polskie zosta\u0142y \u201ewyzwolone\u201d przez Armi\u0119 Czerwon\u0105, co dla wielu Polak\u00f3w oznacza\u0142o w rzeczywisto\u015bci nast\u0119pn\u0105 okupacj\u0119 i konieczno\u015b\u0107 podporz\u0105dkowania si\u0119 nowemu \u2013 stworzonemu i narzuconemu przez Sowiet\u00f3w \u2013 komunistycznemu rz\u0105dowi (odpowiedzi\u0105 na t\u0119 sytuacj\u0119 i wyrazem buntu wobec postanowie\u0144 ja\u0142ta\u0144skich jest m.in. zamykaj\u0105cy antologi\u0119 przejmuj\u0105cy artyku\u0142 Tymona Terleckiego <em>Do emigracji polskiej 1945 roku<\/em>).<\/p>\n<p>Antologia <em>Nowy styl, nowe pi\u00f3ra<\/em> jest obrazem aktywno\u015bci literacko-publicystycznej wszystkich wymienionych \u015brodowisk, a na jej kartach znale\u017a\u0107 mo\u017cna nawi\u0105zania do wszystkich wspomnianych \u2013 i wielu innych \u2013 wydarze\u0144 z lat 1939\u20131945. I cho\u0107 Aleksander W\u00f3jtowicz w <em>Nocie wydawniczej<\/em> skromie stwierdza, \u017ce nowy zbi\u00f3r to \u201erozwini\u0119cie i uzupe\u0142nienie\u201d (s. 648) ksi\u0105\u017cki Zdzis\u0142awa Jastrz\u0119bskiego <em>Konspiracyjna publicystyka literacka 1940\u20131944<\/em> (wydanej w 1973 roku; autor zmar\u0142 w czasie prac redakcyjnych nad t\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105), w rzeczywisto\u015bci, por\u00f3wnuj\u0105c z dzisiejszej perspektywy te dwa wydawnictwa i maj\u0105c na wzgl\u0119dzie ca\u0142o\u015bciow\u0105 wizj\u0119 polskiej literatury okresu wojny, nale\u017ca\u0142oby raczej m\u00f3wi\u0107 o zaledwie przygotowawczym, a nawet przyczynkarskim \u2013 bo z konieczno\u015bci wycinkowym \u2013 charakterze dzie\u0142a Jastrz\u0119bskiego<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a> (przy ca\u0142ym szacunku dla jego prekursorskiej pracy i ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 politycznych ogranicze\u0144, jakie musia\u0142 respektowa\u0107 w latach 70.).<\/p>\n<p>Nie chodzi tu oczywi\u015bcie tylko o r\u00f3\u017cnice w rozmiarach obu tom\u00f3w: w antologii Jastrz\u0119bskiego znalaz\u0142o si\u0119 40 tekst\u00f3w, w nowym zbiorze \u2013 dwa razy wi\u0119cej (co istotne, w odr\u00f3\u017cnieniu od Jastrz\u0119bskiego \u015awi\u0119ch i W\u00f3jtowicz zdecydowali si\u0119 na umieszczenie w swej publikacji tak\u017ce tekst\u00f3w eseistycznych, niekiedy do\u015b\u0107 obszernych, jak <em>Problemy dotycz\u0105ce \u015bwiata kultury jako ca\u0142o\u015bci<\/em> Bogdana Suchodolskiego, <em>Faszyzm a tradycja europejska<\/em> Tadeusza Kro\u0144skiego czy <em>Gospodarka wy\u0142\u0105czona<\/em> Kazimierza Wyki). Znacznie wa\u017cniejsze od liczby stron zestawianych wydawnictw jest jednak to, \u017ce w nowej antologii poza artyku\u0142ami drukowanymi na \u0142amach konspiracyjnych pism krajowych wykorzystano r\u00f3wnie\u017c wypowiedzi z gazet lwowskich, wile\u0144skich oraz emigracyjnych \u2013 zar\u00f3wno tych wydawanych na W\u0119grzech, we Francji, w Anglii oraz Stanach Zjednoczonych, jak i tych, kt\u00f3re towarzyszy\u0142y \u017co\u0142nierzom II Korpusu Polskiego genera\u0142a W\u0142adys\u0142awa Andersa w Iraku, Palestynie czy podczas walk o Monte Cassino we W\u0142oszech (nie trzeba chyba nawet dodawa\u0107, \u017ce w latach 70. XX w. podobne rozwi\u0105zanie nie wchodzi\u0142o w gr\u0119, tak z powodu negowania przez propagand\u0119 komunistyczn\u0105 historycznej polsko\u015bci ziem po\u0142o\u017conych na dawnych \u201ekresach\u201d, jak za przyczyn\u0105 wiadomego stosunku w\u0142adz PRL-owskich do rz\u0105du Rzeczpospolitej Polskiej na uchod\u017astwie).<\/p>\n<p>W rezultacie na ponad 670 stronach publikacji s\u0105siaduj\u0105 ze sob\u0105 teksty m.in. Tadeusza Gajcego i Stanis\u0142awa Vincenza, Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego i Antoniego S\u0142onimskiego, Czes\u0142awa Mi\u0142osza i Herminii Naglerowej, Teodora Bujnickiego i Juliana Tuwima, Boles\u0142awa Mici\u0144skiego i Jerzego Borejszy, Tadeusza Kro\u0144skiego i Jana Bielatowicza, Ksawerego Pruszy\u0144skiego i Ewy Pohoskiej, Jerzego Stempowskiego i Jerzego Turowicza, Melchiora Wa\u0144kowicza i Wilama Horzycy\u2026 Dodajmy, \u017ce teksty \u201eemigracyjne\u201d i krajowe, pisane przez autor\u00f3w o r\u00f3\u017cnych stanowiskach \u015bwiatopogl\u0105dowych, niekiedy si\u0119 przeplataj\u0105, bowiem uk\u0142ad tomu \u2013 poza podzia\u0142em na cz\u0119\u015b\u0107 krytycznoliterack\u0105 i eseistyczn\u0105 \u2013 jest do\u015b\u0107 dowolny, zwi\u0105zany raczej z pulsowaniem temat\u00f3w ni\u017c ze \u015bcis\u0142ymi podzia\u0142ami geograficznymi czy chronologicznymi, co notabene z jednej strony utrudnia nieco orientacj\u0119 w skomplikowanej materii, rozbijaj\u0105c czasami porz\u0105dek \u015brodowiskowo-ideowy, z drugiej jednak zwi\u0119ksza u czytelnik\u00f3w \u015bwiadomo\u015b\u0107 \u201ejedno\u015bci w wielo\u015bci\u201d, uzmys\u0142awiaj\u0105c im w\u0142a\u015bciwe rozmiary i bogactwo wojennego \u017cycia literackiego narodu polskiego.<\/p>\n<p>Wymieniona powy\u017cej lista nazwisk nie obejmuje wszystkich os\u00f3b, kt\u00f3rych teksty zosta\u0142y zamieszczone w antologii, bowiem redaktorzy zdecydowali si\u0119 zaprezentowa\u0107 artyku\u0142y a\u017c 43 autor\u00f3w (plus kilka tekst\u00f3w anonimowych). Przy tak du\u017cej ich liczbie poszczeg\u00f3lne wypowiedzi \u2013 nierzadko podobne, bo operuj\u0105ce podnios\u0142ym stylem i patriotyczno-obywatelsk\u0105 retoryk\u0105 \u2013 do\u015b\u0107 szybko nak\u0142adaj\u0105 si\u0119 na siebie, przez co \u0142atwo straci\u0107 rozeznanie i potraktowa\u0107 je \u0142\u0105cznie, pomijaj\u0105c to, co najwa\u017cniejsze, czyli r\u00f3\u017cnice. A przecie\u017c dla czujnego czytelnika wydawnictw przekrojowych w rodzaju omawianego tomu, w kt\u00f3rych poszczeg\u00f3lni autorzy istniej\u0105 tylko za po\u015brednictwem niewielu \u2013 przewa\u017cnie jednego, a g\u00f3ra trzech \u2013 kr\u00f3tkich tekst\u00f3w, klucz biograficzny i wiadomo\u015bci pozatekstowe o \u017cyciowych do\u015bwiadczeniach danego autora odgrywaj\u0105 nie mniej wa\u017cn\u0105 rol\u0119 jak znajomo\u015b\u0107 kontekstu historycznego i uwarunkowa\u0144 geograficzno-ideowych. Cz\u0119sto w\u0142a\u015bnie te informacje pozwalaj\u0105 odbiorcom odpowiednio \u201eustawi\u0107\u201d lektur\u0119, w\u0142a\u015bciwie zrozumie\u0107 sens bardziej og\u00f3lnikowego fragmentu czy g\u0142\u0119biej ukryte aluzje.<\/p>\n<p>Ograniczmy si\u0119 do trzech wyrazistych przyk\u0142ad\u00f3w. Tekst <em>Sztuka podr\u00f3\u017cowania (essey pisany w polu)<\/em> Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego, na pierwszy rzut oka przypominaj\u0105cy popularne dzi\u015b artyku\u0142y prasowe na temat snobistycznych wycieczek turystycznych i ja\u0142owych poznawczo wyjazd\u00f3w s\u0142u\u017cbowych, wydaje si\u0119 po prostu krytyk\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa konsumpcyjnego i wyrazem sprzeciwu wobec absolutyzowania warto\u015bci materialnych. Jak\u017ce jednak inaczej b\u0119dziemy odbiera\u0107 ten artyku\u0142, gdy u\u015bwiadomimy sobie, \u017ce jego autor, \u0142\u0105cz\u0105cy prawdziw\u0105 podr\u00f3\u017c ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105 ryzyka i bezinteresowno\u015bci\u0105 dozna\u0144, nie tak dawno do\u015bwiadczy\u0142 piek\u0142a \u0142agr\u00f3w, a swe przemy\u015blenia formu\u0142owa\u0142 jako \u017co\u0142nierz, bior\u0105c w\u0142a\u015bnie udzia\u0142 w krwawych walkach o Monte Cassino\u2026<\/p>\n<p>Tekst Romana Bratnego <em>Hedonizm naszego pokolenia<\/em>, og\u0142oszony w redagowanych przez niego \u201eD\u017awigarach\u201d, przyt\u0142acza krzykliw\u0105, wr\u0119cz fizjologiczn\u0105 retoryk\u0105, maj\u0105c\u0105 na celu uwznio\u015blenie walki, kt\u00f3ra pod jego pi\u00f3rem niebezpiecznie zmienia\u0107 si\u0119 zaczyna w popis brawury i niefrasobliwo\u015bci w obliczu \u015bmierci. A przecie\u017c Bratny po wojnie przeszed\u0142 ewolucj\u0119 \u015bwiatopogl\u0105dow\u0105, \u201ezaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119\u201d z w\u0142adz\u0105 ludow\u0105 i nie tylko z ca\u0142kowicie innej perspektywy zacz\u0105\u0142 patrze\u0107 na sw\u0105 przesz\u0142o\u015b\u0107, lecz wypowiada\u0142 si\u0119 te\u017c przeciw zrywowi \u201esolidarno\u015bciowemu\u201d, widz\u0105c w nim bezsensown\u0105 demonstracj\u0119 niewykszta\u0142conego t\u0142umu.<\/p>\n<p>I przyk\u0142ad trzeci: czy mo\u017cna w pe\u0142ni zrozumie\u0107 znaczenie wstrz\u0105saj\u0105cego manifestu Juliana Tuwima <em>My, \u017bydzi polscy<\/em> (odczytanego pierwotnie w Nowym Jorku w 1944 roku i og\u0142oszonego drukiem na \u0142amach \u201eNowej Polski\u201d) bez \u015bwiadomo\u015bci atak\u00f3w, jakich do\u015bwiadcza\u0142 \u2013 i niekiedy nadal, po\u015bmiertnie, do\u015bwiadcza \u2013 autor Kwiat\u00f3w polskich? A \u2013 niejako z drugiej strony \u2013 czy nie zgubimy pewnego b\u0142ysku ironii (chyba jednak troch\u0119 gryz\u0105cej), je\u015bli nie zestawimy zda\u0144 z omawianego artyku\u0142u: \u201eTa RANGA \u2013 ranga \u017byda Doloris Causa \u2013 niechaj b\u0119dzie udzielona polskiemu poecie przez nar\u00f3d, kt\u00f3ry go wyda\u0142. (\u2026) B\u0119d\u0119 to uwa\u017ca\u0142 za awans i najwy\u017csz\u0105 nagrod\u0119 za tych par\u0119 wierszy polskich, kt\u00f3re mo\u017ce mnie prze\u017cyj\u0105 i pami\u0119\u0107 o kt\u00f3rych zwi\u0105zana b\u0119dzie z moim imieniem \u2013 imieniem \u017byda polskiego\u201d (ss. 606\u2013607), z mianem \u201epoety pa\u0144stwowego\u201d, nieoficjalnie przys\u0142uguj\u0105cym Tuwimowi po 1946 roku w PRL-u?<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d wielu w\u0105tk\u00f3w poruszanych przez autor\u00f3w tekst\u00f3w zamieszczonych w antologii na czo\u0142o wybija si\u0119 temat prze\u0142omowego znaczenia wojny dla polskiego \u017cycia narodowego i spo\u0142ecznego. Wojna \u2013 jako do\u015bwiadczenie zbiorowe i wszechogarniaj\u0105ce \u2013 staje si\u0119 w powszechnym odczuciu momentem przewarto\u015bciowania podstawowych zasad obowi\u0105zuj\u0105cych w \u015bwiecie i okresem szybkich zmian, stwarzaj\u0105cych nowe perspektywy rozwoju. W tym charakterystycznym duchu wypowiada\u0142 si\u0119 m.in. Czes\u0142aw Mi\u0142osz w artykule Czas, opublikowanym ju\u017c w czerwcu 1940 roku na \u0142amach wile\u0144skiej \u201eGazety Codziennej\u201d: \u201ePrzemiany, kt\u00f3re aby si\u0119 dokona\u0107, potrzebowa\u0142y wielu lat, teraz s\u0105 widzialne w ci\u0105gu nied\u0142ugiego czasu, niby w tym filmie naukowym, gdzie pomys\u0142owy autor pokaza\u0142, jak ro\u015bnie \u2013 trawa: ca\u0142e wyro\u015bni\u0119cie ogromnych li\u015bci nie trwa\u0142o tam nawet minuty. (\u2026) Bo trzeba sobie u\u015bwiadomi\u0107: zmieniamy jeden wiek na inny wiek, jedn\u0105 kultur\u0119 na drug\u0105 kultur\u0119\u201d (s. 211).<\/p>\n<p>Tego rodzaju refleksje pojawiaj\u0105 si\u0119 w niemal wszystkich tekstach zawartych w antologii, przyjmuj\u0105 jednak r\u00f3\u017cn\u0105 form\u0119 w zale\u017cno\u015bci od sytuacji \u017cyciowej i orientacji ideowej autor\u00f3w. I tak np. publicy\u015bci \u201eSztuki i Narodu\u201d, a przede wszystkim \u201eD\u017awigar\u00f3w\u201d czy \u201eKu\u017ani\u201d prezentowali przewa\u017cnie mocno woluntarystyczny stosunek do wojennej rzeczywisto\u015bci i g\u0142osili potrzeb\u0119 aktywnego uczestnictwa w walce o nowy porz\u0105dek, przy czym naczeln\u0105 warto\u015bci\u0105 by\u0142 dla nich specyficznie rozumiany realizm, oznaczaj\u0105cy otwarto\u015b\u0107 wobec wyzwa\u0144 epoki (tym samym rozr\u00f3\u017cnienie na dobro i z\u0142o niebezpiecznie traci\u0142o znaczenie wobec opozycji czynny \u2013 bierny).<\/p>\n<p>Radykalizm tej grupy autor\u00f3w warto zestawi\u0107 z bardziej zachowawczymi postawami. W artykule <em>Na \u015bmier\u0107 Jego Ekscelencji<\/em>, napisanym w 1944 roku przez redaktora naczelnego \u201eNurtu\u201d Wilama Horzyc\u0119, uosobieniem d\u0105\u017cno\u015bci do rewolucyjnych zmian sta\u0142 si\u0119 s\u0142ynny w\u0142oski futurysta i zwolennik faszyzmu Filippo Tommaso Marinetti. Co ciekawe, Horzyca potrafi\u0142 zrozumie\u0107 motywy burzycielskiej pasji awangardowych poet\u00f3w: \u201eczyn Marinettiego (\u2026) uprzytomni\u0142 narodowi w\u0142oskiemu, uprzytomni\u0142 zreszt\u0105 i innym narodom, \u017ce \u017cyj\u0105, i \u017ce na w\u0142asne konto i ryzyko musz\u0105 to swe mo\u017ce niedoskona\u0142e \u017cycie kszta\u0142towa\u0107, je\u015bli nie chc\u0105 przemin\u0105\u0107 w \u00abhistorii oklasku\u00bb\u201d (s. 171), krytykowa\u0142 jednak bezwolne uleganie presji czasu i nadziej\u0119 widzia\u0142 w m\u0105drym dyskontowaniu do\u015bwiadcze\u0144 historycznych \u2013 \u201eCzy naprawd\u0119 odes\u0142ano pami\u0119\u0107 do lamusa, jak wysiedziany i po\u0142amany fotel, czy j\u0105 odes\u0142a\u0107 mo\u017cna, i czy nale\u017cy? Trzeba zdawa\u0107 sobie spraw\u0119 z tragicznej odpowiedzialno\u015bci za przyj\u0119cie tych neobarbarzy\u0144skich stanowisk, bo gdy si\u0119 tego nie uczyni, musi si\u0119 pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej pa\u015b\u0107 ofiar\u0105 swej nie\u015bwiadomo\u015bci\u201d (tam\u017ce, s. 172). Obrony przed ekspansywnymi nowymi porz\u0105dkami szukano zreszt\u0105 w historii bardzo cz\u0119sto, wskazuj\u0105c m.in. na znaczenie religii chrze\u015bcija\u0144skiej, ideologii mesjanistycznej czy \u2013 bardziej og\u00f3lnie \u2013 my\u015bli romantycznej (chocia\u017cby Jerzy Turowicz czy Jerzy Braun).<\/p>\n<p>Przekonanie o prze\u0142omowym znaczeniu czasu wojny znalaz\u0142o oczywi\u015bcie dobitny wyraz tak\u017ce w tekstach autor\u00f3w o sympatiach umiarkowanie socjalistycznych i jawnie komunistycznych. Zwykle by\u0142o ono w tych kr\u0119gach formu\u0142owane zgodnie z tezami marksistowskimi, a wi\u0119c pisano o procesie historycznym polegaj\u0105cym na odchodzeniu od systemu kapitalistycznego i o narodzinach spo\u0142ecze\u0144stwa socjalistycznego. Do\u015b\u0107 dobrze \u00f3w typ my\u015blenia oddaje fragment anonimowego tekstu <em>Kultura i inteligencja,<\/em> og\u0142oszonego we wrze\u015bniu 1942 roku na \u0142amach \u201ePrze\u0142omu\u201d: \u201eMasy ludowe rozumiej\u0105, \u017ce nie wolno im w obliczu przysz\u0142o\u015bci odda\u0107 darmo tej krwi, kt\u00f3r\u0105 wytacza obecnie imperialistyczna wojna. Z walk tych musi wyrosn\u0105\u0107 nowy porz\u0105dek spo\u0142eczny. Jak zawsze w historii, b\u0119dzie on rewolucyjnym dzie\u0142em mas, rewolucyjnym dzie\u0142em przoduj\u0105cej klasy spo\u0142ecznej, dzi\u015b: proletariatu miast i wsi\u201d (s. 394).<\/p>\n<p>W spos\u00f3b bardziej zniuansowany, sprzeciwiaj\u0105c si\u0119 wierze w \u015bcis\u0142y determinizm proces\u00f3w historycznych i ekonomicznych oraz uwydatniaj\u0105c znaczenie kultury (zapewne pod wp\u0142ywem pism Stanis\u0142awa Brzozowskiego), wypowiedzieli si\u0119 w maju 1943 roku redaktorzy \u201eP\u0142omieni\u201d, komentuj\u0105c anonimowy artyku\u0142 <em>Socjalizm jako zagadnie nowego typu cz\u0142owieka<\/em> og\u0142oszony na \u0142amach tego periodyku: \u201eczas dzisiejszy jest, a raczej zaczyna by\u0107 epok\u0105 prymatu zagadnie\u0144 kultury. Ekonomizm marksowski w ujmowaniu zagadnie\u0144 spo\u0142ecznych nale\u017cy do drugiej, ubieg\u0142ej epoki socjalizmu. Zagadnieniem naszej przysz\u0142o\u015bci jest tworzenie nowego stylu \u017cycia i ogarni\u0119cie jego sprawdzianami wszystkich dziedzin ludzkiej dzia\u0142alno\u015bci, a nie oczekiwanie, a\u017c racjonalna organizacja jednej z tych dziedzin (ekonomicznej) przetworzy nas samych na wi\u0119ksz\u0105 chwa\u0142\u0119 pa\u0144stwowego trustu\u201d (ss. 392\u2013393). Warto te\u017c zaznaczy\u0107, \u017ce s\u0142\u00f3w tych nie nale\u017cy ocenia\u0107 z perspektywy lat powojennych, kiedy to zagadnienie stworzenia\/wyprodukowania nowego cz\u0142owieka sta\u0142o si\u0119 w Polsce g\u0142\u00f3wnym celem komunistycznej propagandy \u2013 w okresie okupacji, w \u015brodowisku \u201eP\u0142omieni\u201d, du\u017co wi\u0119ksz\u0105 rol\u0119 odgrywa\u0142y warto\u015bci czysto humanistyczne.<\/p>\n<p>Autorzy pozostaj\u0105cy poza krajem nadziej\u0119 na odbudow\u0119 zmienionego pa\u0144stwa polskiego wi\u0105zali przede wszystkim ze staraniami rz\u0105dowych polityk\u00f3w i wysi\u0142kiem zbrojnym uchod\u017aczej armii. W wielu artyku\u0142ach \u2013 tak\u017ce tych publikowanych w Polsce \u2013 zastanawiano si\u0119 nad w\u0142a\u015bciwym znaczeniem nowej emigracji. Czes\u0142aw Mi\u0142osz, kt\u00f3ry w konspiracyjnym zbiorze <em>Pie\u015b\u0144 niepodleg\u0142a<\/em> z 1942 roku obok utwor\u00f3w powstaj\u0105cych nad Wis\u0142\u0105 opublikowa\u0142 r\u00f3wnie\u017c wiersze poet\u00f3w przebywaj\u0105cych na obczy\u017anie, we wst\u0119pie do tego wydawnictwa zarysowa\u0142 nabrzmiewaj\u0105cy konflikt i do\u015b\u0107 ogl\u0119dnie go skomentowa\u0142: \u201ePrzedstawiciele emigracji maj\u0105 silne poczucie swojej roli jako jedynych wyrazicieli \u015bwiadomo\u015bci narodowej. (\u2026) Nie \u2013 odpowiada na to cz\u0142owiek z kraju \u2013 wszystkie istotne przemiany, kt\u00f3re decyduj\u0105 o wygl\u0105dzie przysz\u0142ej Polski, dojrzewaj\u0105 tu (\u2026). Rozstrzygni\u0119cie tego sporu przekracza mo\u017cliwo\u015bci tkwi\u0105cego w sercu burzy obserwatora. Najw\u0142a\u015bciwsze by\u0142oby chyba stwierdzenie, \u017ce rozbie\u017cno\u015bci s\u0105 wielce pozorne, niewa\u017cne i \u017ce chodzi tu raczej o podzia\u0142 zada\u0144, zmierzaj\u0105cych do tego samego celu ni\u017c o jakie\u015b zasadnicze r\u00f3\u017cnice\u201d (<em>Pie\u015b\u0144 niepodleg\u0142a. Poezja polska czasu wojny<\/em>, ss. 105\u2013106). R\u00f3\u017cnice te \u2013 dodajmy \u2013 z miesi\u0105ca na miesi\u0105c coraz bardziej si\u0119 powi\u0119ksza\u0142y, a po 1942 roku, m.in. na skutek polityki, jak\u0105 prowadzili Sowieci, planuj\u0105c powojenny ustr\u00f3j Polski, by\u0142y ju\u017c nie do przekroczenia. Co ciekawe, wojenni autorzy do\u015b\u0107 mocno wypowiadali si\u0119 przeciw wskrzeszaniu XIX-wiecznych mit\u00f3w i konstruowaniu analogii mi\u0119dzy sytuacj\u0105 po powstaniu listopadowym a realiami czas\u00f3w obecnych \u2013 i to niezale\u017cnie od tego, czy dzia\u0142alno\u015b\u0107 emigracji oceniali jako rzecz bardzo wa\u017cn\u0105 dla przysz\u0142o\u015bci kraju (np. Ksawery Pruszy\u0144ski w tek\u015bcie <em>Literatura emigracji walcz\u0105cej lu<\/em>b anonimowy autor szkicu <em>Monte Cassino to nie Samosierra<\/em>), czy te\u017c jako spraw\u0119 w tym kontek\u015bcie raczej drugorz\u0119dn\u0105 (np. Kazimierz Wyka w artykule <em>Nadzieje na emigrac<\/em>j\u0119).<\/p>\n<p>W przypadku os\u00f3b przebywaj\u0105cych poza krajem niech\u0119\u0107 wobec historycznych paraleli spowodowana by\u0142a zapewne w du\u017cej mierze politycznym fiaskiem Wielkiej Emigracji, podczas gdy z obecn\u0105 wi\u0105zano konkretne nadzieje. Gwarantem pomy\u015blnego rozwoju wypadk\u00f3w mia\u0142a by\u0107 polska armia (najpierw ta organizowana we Francji i Anglii, potem r\u00f3wnie\u017c wojska gen. Andersa), w kt\u00f3rej do\u015bwiadczeniach widziano intelektualny kapita\u0142 na przysz\u0142o\u015b\u0107, a w czynach \u2013 kart\u0119 przetargow\u0105 w dyplomatycznych dyskusjach na temat istnienia i przysz\u0142ego kszta\u0142tu Rzeczpospolitej. Ju\u017c w marcu 1940 roku na \u0142amach \u201eWiadomo\u015bci Polskich\u201d Ksawery Pruszy\u0144ski stwierdza\u0142: \u201eTeraz kilka, kilkana\u015bcie, mo\u017ce ju\u017c kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy tych m\u0142odych ludzi jest na Zachodzie, jest we Francji. (\u2026) Literatura nowej emigracji musi p\u00f3j\u015b\u0107 do tej m\u0142odej armii, pokaza\u0107 jej ten Zach\u00f3d, objawi\u0107 jej t\u0119 Francj\u0119. (\u2026) Musi jej pokaza\u0107 kraj, kt\u00f3rego wielko\u015b\u0107 nie stoi na prawie bata, w kt\u00f3rym pot\u0119ga nie polega na kroczeniu w szeregu. Musi przez wp\u0142yw wychowawczy tego Zachodu pod\u0142o\u017cy\u0107 podstawy pod prawdziw\u0105 demokracj\u0119 w przysz\u0142ej Polsce, raz na zawsze po\u0142o\u017cy\u0107 kres wp\u0142ywom totalistycznego Wschodu\u201d (<em>Literatura emigracji walcz\u0105cej<\/em>, s. 258).<\/p>\n<p>\u015awiadomo\u015b\u0107 prze\u0142omowego znaczenia wydarze\u0144 wojennych wyrazi\u0142 za pomoc\u0105 rozbudowanego por\u00f3wnania Jan Bielatowicz na stronach \u201eDziennika \u017bo\u0142nierza APW\u201d: \u201eWojna to nie jest zjawisko banalne i wojna nie jest tylko zemst\u0105 Arymana nad ludzko\u015bci\u0105. Wojna to jest dynamit, kt\u00f3ry kruszy ska\u0142y, by z nich doby\u0107 z\u0142ote, czarne i p\u0142ynne diamenty, to \u017car ognia, formuj\u0105cy nowe kszta\u0142ty, b\u00f3l narodzin, b\u00f3l objawie\u0144, b\u00f3l wyrzecze\u0144. Kiedy\u015b ludzko\u015b\u0107 zbilansuje sobie dobra tej wojny w dziedzinie ducha i materii\u201d (<em>Zwyci\u0119stwo kobiet<\/em>, s. 308). Szlachetna, cho\u0107 w obliczu doznawanych potworno\u015bci sztucznie brzmi\u0105ca retoryczna apoteoza wojennej rzeczywisto\u015bci powinna zosta\u0107 skonfrontowana z realistycznym opisem: \u201e\u017bo\u0142nierze, kt\u00f3rzy zeszli z pozycji pod Cassino (\u2026), przez kilka dni zachowywali si\u0119 tak, jak ludzie w pokoju, gdzie le\u017cy zmar\u0142y na katafalku. Sami za\u015b m\u00f3wili o sobie, \u017ce \u00abwr\u00f3cili z piek\u0142a\u00bb. (\u2026) zwierz\u0119ta le\u017ca\u0142y bez\u0142adnie, po\u015bmiertnie skr\u0119powane uzdami, pasami, \u0142adunkiem, kt\u00f3ry nie dotar\u0142 (\u2026). Ziele\u0144 sczernia\u0142a, kwiaty nabra\u0142y zapachu cmentarza, stalowy dym snu\u0142 si\u0119 w\u015br\u00f3d pobitych drzew. (\u2026) Cassino ma zapach trupi\u201d (Jan Bielatowicz: <em>Piek\u0142o Cassina<\/em>, ss. 282\u2013283). Do fizycznych cierpie\u0144, z jakimi musieli si\u0119 zmaga\u0107 polscy \u017co\u0142nierze, dochodzi\u0142o zw\u0105tpienie, kiedy niemal wszystko zdawa\u0142o si\u0119 sprzysi\u0119ga\u0107 przeciw ich wysi\u0142kom: \u201eHas\u0142o \u00abdo domu\u00bb wybucha\u0142o rozpacz\u0105 z niemieckich pocisk\u00f3w [rozrzucaj\u0105cych propagandowe ulotki \u2013 przyp. \u0141.J.] (\u2026). Potem upad\u0142 na papierze szkielet, zalany krwi\u0105, w he\u0142mie angielskim (\u2026). Na drugiej stronie wyw\u00f3d polityczny o Katyniu i zdanie: \u00abTeraz macie by\u0107 rzuceni w piek\u0142o Cassina\u00bb. (\u2026) P\u0142yn\u0119\u0142o na fali moskiewskiej: \u00abGenera\u0142 Sosnkowski i Korpus Polski we W\u0142oszech to gniazdo faszyst\u00f3w, kt\u00f3rzy nie chc\u0105 si\u0119 bi\u0107 z Niemcami i kt\u00f3rzy rozkazali mordowa\u0107 lud i prze\u015bladowa\u0107 mniejszo\u015bci. Polska b\u0119dzie wielka, gdy po\u0142\u0105czy si\u0119 ze Zwi\u0105zkiem Radzieckim\u00bb. (\u2026) Z zab\u0142\u0105kanych pism ameryka\u0144skich wyziera\u0142a naiwno\u015b\u0107 w s\u0142owach \u00abutopi\u015bci i romantycy\u00bb. Zn\u0119kane dusze \u017co\u0142nierzy s\u0142ucha\u0142y, s\u0142ucha\u0142y\u201d (tam\u017ce, s. 284). C\u00f3\u017c, trzeba by\u0142o naprawd\u0119 wiele wysi\u0142ku i \u015blepej wiary, by w tej sytuacji liczy\u0107 na \u201ezbilansowanie d\u00f3br wojny w dziedzinie ducha i materii\u201d\u2026<\/p>\n<p>R\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 postaw wobec rewolucyjnych zmian zachodz\u0105cych w \u00f3wczesnym \u015bwiecie mia\u0142a swe odzwierciedlenie w refleksji po\u015bwi\u0119conej kulturze i sztuce. W przypadku m\u0142odych autor\u00f3w zwi\u0105zanych ze \u015brodowiskiem ONR-owskim kult warto\u015bci witalnych i si\u0142y woli stwarza\u0142 niekiedy z\u0142udne przekonanie, i\u017c rzeczywisto\u015b\u0107 mo\u017cna kszta\u0142towa\u0107 nieomal zupe\u0142nie dowolnie, jedynie opieraj\u0105c si\u0119 na niespo\u017cytych rzekomo pok\u0142adach si\u0142 tkwi\u0105cych w narodzie, bez zwracania uwagi na bardziej skomplikowane uwarunkowania, cho\u0107by natury <em>stricte<\/em> artystycznej. Apoteoza woli i czynu, znajduj\u0105ca wyraz w pe\u0142nych patosu i jednocze\u015bnie mocno og\u00f3lnikowych konstatacjach, cz\u0119sto przewa\u017ca\u0142a nad bardziej zniuansowanymi rozpoznaniami i pog\u0142\u0119bion\u0105 refleksj\u0105. St\u0105d zapewne tak ch\u0119tnie pos\u0142ugiwano si\u0119 formami zbli\u017conymi do wypowiedzi programowych, zapa\u0142 i poczucie si\u0142y manifestuj\u0105c za pomoc\u0105 krzykliwych konstrukcji dyrektywnych, zwykle w pierwszej osobie liczbie mnogiej, o du\u017cym \u0142adunku emocjonalnym, lub bezosobowych, kategorycznych stwierdze\u0144, nosz\u0105cych znami\u0119 powszechnie obowi\u0105zuj\u0105cych prawd.<\/p>\n<p>Ton \u00f3w silnie pobrzmiewa\u0142 w tekstach publikowanych na \u0142amach \u201eSztuki i Narodu\u201d. \u201eNajwa\u017cniejsza jest jednak \u015bmier\u0107 samej liryki. (\u2026) Umar\u0142a dlatego, \u017ce sko\u0144czy\u0142a si\u0119 oto epoka s\u0142\u00f3w w literaturze. \u017be musi si\u0119 w niej zacz\u0105\u0107 epoka czynu\u201d (s. 110) \u2013 pisa\u0142 w tek\u015bcie <em>Pokolenie liryczne i dramatyczne<\/em> Andrzej Trzebi\u0144ski. Wt\u00f3rowali mu Tadeusz Gajcy: \u201eoczekujemy rozwi\u0105zania. Prze\u017cywamy przecie\u017c kataklizm duchowy i katastrof\u0119 naszych w\u0142asno\u015bci (<em>Ju\u017c nie potrzebujemy<\/em>, s. 127), i Wac\u0142aw Bojarski \u2013 \u201eKa\u017cdy wielki czyn ju\u017c w swojej naturze jest obcy tw\u00f3rczo\u015bci. Czyni j\u0105 niepotrzebn\u0105. (\u2026) S\u0105 czyny, kt\u00f3re urastaj\u0105 do rangi poezji \u2013 i poezja staje si\u0119 ju\u017c niepotrzebna\u201d (<em>Pochwa\u0142a milcz\u0105cej muzy<\/em>, s. 130). Nieco mniej ostentacyjne, mo\u017ce dlatego \u017ce bardziej erudycyjne i jawnie odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 do my\u015bli personalistycznej, by\u0142y wywody ks. J\u00f3zefa Warszawskiego, kapelana Konfederacji Narodu i autora koncepcji \u201euniwersalizmu kulturowego\u201d, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 jedn\u0105 z najwa\u017cniejszych idei spajaj\u0105cych \u015brodowisko \u201eSztuki i Narodu\u201d. Zdaniem Warszawskiego prawdziwa sztuka, przeciwstawiona tej rodz\u0105cej si\u0119 na gruncie liberalizmu i totalizmu, to \u201eju\u017c nie tylko ucz\u0142owieczenie materii, ale jej poniek\u0105d przeb\u00f3stwienie (\u2026), wzrastanie osobowo\u015bci w ca\u0142o\u015b\u0107 materialnego wszech\u015bwiata po to, aby go unie\u015bmiertelni\u0107; dobywanie z g\u0142\u0119bin osobowo\u015bci jej nies\u0142ychanych mo\u017cliwo\u015bci ca\u0142o\u015bciowych\u201d (<em>Uniwersalizm w kulturze<\/em>, s. 359).<\/p>\n<p>Takie og\u00f3lnikowe stwierdzenia nabiera\u0142y niekiedy cech sentencji czy prawd objawionych. \u201eTworzenie s\u0142owa by\u0142o zasadnicz\u0105 kreacj\u0105 ludzko\u015bci rozkuwaj\u0105cej \u0142a\u0144cuchy zwierz\u0119cej wegetacji\u201d (s. 201) \u2013 pisa\u0142 autorytatywnie anonimowy autor tekstu <em>Sztuka odpowiedzialna<\/em>, og\u0142oszonego na \u0142amach \u201eD\u017awigar\u00f3w\u201d, natomiast redaktorzy \u201eKu\u017ani\u201d, wypowiadaj\u0105c si\u0119 w kwestii przysz\u0142ej sztuki, nie mieli w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce \u201enie b\u0119dzie to ju\u017c pusta i ja\u0142owa tw\u00f3rczo\u015b\u0107, p\u0142awienie si\u0119 w b\u0142yskotliwo\u015bciach formalistycznych (\u2026), ale prawdziwa, rzetelna, nie dla tworzenia, ale p\u0142yn\u0105ca z g\u0142\u0119bokiego odczucia i g\u0142\u0119bokiej potrzeby \u2013 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 odrodzona, \u015bwiadoma swoich cel\u00f3w i odpowiedzialna, tw\u00f3rczo\u015b\u0107 na wskro\u015b \u00abswojska\u00bb, narodowa\u201d (<em>Nowe drogi tw\u00f3rczo\u015bci polskiej<\/em>, s. 205). Cho\u0107 \u0142atwo zobaczy\u0107 w takich sformu\u0142owaniach jedynie dowody na w\u0142a\u015bciw\u0105 m\u0142odo\u015bci bu\u0144czuczno\u015b\u0107 i nonkonformizm, po uwa\u017cniejszej lekturze nie spos\u00f3b si\u0119 pozby\u0107 wra\u017cenia, \u017ce owa manifestacyjno\u015b\u0107 stylu mog\u0142a te\u017c wynika\u0107 w pewnej mierze z poczucia niepewno\u015bci i by\u0142a form\u0105 kompensacji, gdy\u017c pozwala\u0142a oddali\u0107 l\u0119ki, jakie musia\u0142y si\u0119 rodzi\u0107 w obliczu niepewnej przysz\u0142o\u015bci, pozbawionej trwa\u0142ych fundament\u00f3w<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Bardziej stonowane i erudycyjne, cho\u0107 te\u017c patetyczno-kaznodziejskie s\u0105 teksty Jerzego Turowicza i Jerzego Brauna, drukowane na \u0142amach \u201eKultury Jutra\u201d i \u201eMiesi\u0119cznika Literackiego\u201d. Autorzy ci, rozpatruj\u0105c zagadnienia literackie na tle tocz\u0105cej si\u0119 \u00f3wcze\u015bnie dyskusji dotycz\u0105cej zwi\u0105zk\u00f3w mi\u0119dzy kultur\u0105, cywilizacj\u0105, narodem a religi\u0105, krytykowali rzeczywisto\u015b\u0107 przedwojenn\u0105 i starali si\u0119 nakre\u015bli\u0107 ramy funkcjonowania przysz\u0142ej sztuki polskiej. I tak, Turowicz podj\u0105\u0142 np. trudny problem wolno\u015bci artysty i jego uwik\u0142ania w sprawy spo\u0142eczne. Odrzucaj\u0105c zarazem wzorzec kultury liberalnej (absolutn\u0105 wolno\u015b\u0107 tw\u00f3rcz\u0105 jednostki), jak i tendencje totalitarne (ca\u0142kowite podporz\u0105dkowanie tw\u00f3rcy pa\u0144stwu), pr\u00f3bowa\u0142 znale\u017a\u0107 trzeci\u0105 drog\u0119, odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do my\u015bli personalistycznej \u2013 godz\u0105cej jakoby przeciwie\u0144stwa, jednocze\u015bnie ideologicznej i antyideologicznej, opartej na apoteozie osoby ludzkiej, kt\u00f3ra obdarzona jest godno\u015bci\u0105 boskiego stworzenia i niezale\u017cnym \u015bwiatopogl\u0105dem. O trudno\u015bciach, jakie w nieunikniony spos\u00f3b rodz\u0105 si\u0119 przy takim podej\u015bciu do problemu, \u015bwiadczy\u0107 mo\u017ce jednak nast\u0119puj\u0105cy fragment: \u201eJe\u017celi dzie\u0142o sztuki, cho\u0107by o wysokich warto\u015bciach artystycznych, formalnych, wp\u0142ywa rozk\u0142adowo na moralno\u015b\u0107, na konstrukcyjne warto\u015bci osoby \u00abodbiorcy\u00bb, je\u015bli narusza pewne powszechnie przyj\u0119te podstawy porozumienia, pewn\u0105 umow\u0119 spo\u0142eczn\u0105, to tym samym to dzie\u0142o sztuki nie spe\u0142nia swojego celu, bo na miejscu prawdy stawia b\u0142\u0105d, k\u0142amstwo \u2013 i pa\u0144stwo ma nie tylko prawo, lecz i obowi\u0105zek uniemo\u017cliwi\u0107 rozpowszechnianie w\u015br\u00f3d mas obywateli danego dzie\u0142a sztuki\u201d (<em>\u015awiatopogl\u0105d, tendencja i ortodoksja<\/em>, s. 352). Nasuwa si\u0119 pytanie, kto dysponuje wystarczaj\u0105c\u0105 wiedz\u0105, by bez wahania okre\u015bli\u0107, co s\u0142u\u017cy prawdziwemu rozwojowi cz\u0142owieka i spo\u0142ecze\u0144stwa, a co ten rozw\u00f3j hamuje lub odwraca\u2026 A \u2013 w og\u00f3le \u2013 jaki ma by\u0107 tego rozwoju kierunek?<\/p>\n<p>Podnios\u0142y, momentami biblijno-genezyjski styl Jerzego Brauna nie tylko wskazuje \u017ar\u00f3d\u0142a jego inspiracji (m.in. refleksja chrze\u015bcija\u0144ska, polscy my\u015bliciele romantyczni, utwory Juliusza S\u0142owackiego, pisma Stanis\u0142awa Brzozowskiego), lecz tak\u017ce daje poj\u0119cie o tym, czym wed\u0142ug redaktora \u201eKultury Jutra\u201d powinna by\u0107 literatura. Krytyka totalistycznego irracjonalizmu, wywiedzionego zdaniem autora z ideologii o\u015bwieceniowej, b\u0142\u0119dnie oceniaj\u0105cej zadania ludzkiego rozumu, zosta\u0142a tu skojarzona z anachroniczn\u0105, bo XIX-wieczn\u0105 wiar\u0105 w dziejow\u0105 misj\u0119 narodu polskiego, kt\u00f3ry jako jedyny zdolny jest po\u0142\u0105czy\u0107 \u201etw\u00f3rczo\u015b\u0107 i prac\u0119, ducha i materi\u0119, ekonomi\u0119 i kultur\u0119\u201d (<em>Istota wsp\u00f3\u0142czesnego kryzysu cywilizacji<\/em>, s. 367)<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. Zupe\u0142nym z\u0142udzeniem okaza\u0142o si\u0119 przekonanie, \u017ce oto \u201eaktualizuje si\u0119 Cieszkowski z jego \u00abtrzeci\u0105 epok\u0105\u00bb, uwydatnia si\u0119 geniusz pionierski Wro\u0144skiego\u201d (tam\u017ce). Przykro te\u017c czyta\u0107 dzi\u015b uwagi, \u017ce \u201eko\u0142o \u00abWiadomo\u015bci Literackich\u00bb skupili si\u0119 przewa\u017cnie pisarze \u017cydowscy, a wi\u0119c obcy pochodzeniem i oboj\u0119tni na sprawy polskiej kultury, S\u0142onimski za\u015b sprawowa\u0142 swoj\u0105 wszechw\u0142adz\u0119 nad zsemityzowan\u0105 duchowo \u00abczerni\u0105 intelektualn\u0105\u00bb\u201d (<em>Zanik spo\u0142ecznych walor\u00f3w w sztuce 20-lecia<\/em>, ss. 372 i 377).<\/p>\n<p>Pisz\u0105c o okupacyjnych polemikach zwi\u0105zanych z zagadnieniem sztuki, warto te\u017c wspomnie\u0107 o dw\u00f3ch tekstach opublikowanych na \u0142amach \u201eDrogi\u201d: artykule <em>Niedobra s\u0142u\u017cba<\/em> Barbary Drapczy\u0144skiej-Baczy\u0144skiej (\u017cony Krzysztofa Kamila Baczy\u0144skiego) oraz szkicu <em>Sztuka pod ochron\u0105<\/em> Ewy Pohoskiej. W pierwszym z nich, b\u0119d\u0105cym fragmentem szerszej dyskusji zapocz\u0105tkowanej publikacj\u0105 na \u0142amach tego periodyku opowiadania <em>S\u0142u\u017cba<\/em> Juliusza Garzteckiego, autorka przedstawia wizj\u0119 nowej literatury, kt\u00f3rej bohaterem by\u0142by cz\u0142owiek o jasno okre\u015blonym systemie warto\u015bci, kieruj\u0105cy si\u0119 g\u0142\u0119boko do\u015bwiadczon\u0105 i zinterioryzowan\u0105 moralno\u015bci\u0105. Co istotniejsze jednak, w tek\u015bcie tym pojawia si\u0119 r\u00f3wnie\u017c wyrazisty sprzeciw wobec postawy wynikaj\u0105cej z bezwzgl\u0119dnego poddania si\u0119 wymogom s\u0142u\u017cby \u2013 krytyka czas\u00f3w, gdy \u201ewalka i \u015blepe \u017co\u0142nierskie pos\u0142usze\u0144stwo wyrasta\u0142y do pot\u0119gi b\u00f3stw absolutnych i gdy cz\u0142owiek wzorowy powinien wielbi\u0107 wodza, surogat Boga, kt\u00f3ry jest nie tylko zaspokojeniem istotnej, g\u0142\u0119bokiej potrzeby, ale r\u00f3wnie\u017c wzorem perfekcji, sumieniem i konkretnym usprawiedliwieniem ca\u0142ej budowy metafizycznej\u201d (ss. 135 i 136). Jak\u017ce inne jest to uj\u0119cie tematu: w swej istocie o wiele bardziej humanistyczne od pozbawionych wszelkiej dwuznaczno\u015bci \u2013 cho\u0107 w sytuacji wojennej \u0142atwo zrozumia\u0142ych \u2013 \u201e\u017co\u0142nierskich\u201d apeli o niez\u0142omno\u015b\u0107 i si\u0142\u0119, tak g\u0119sto rozsianych na kartach omawianej antologii\u2026 Natomiast artyku\u0142 Pohoskiej \u2013 rzetelny w warstwie merytorycznej, w zasadniczej cz\u0119\u015bci wolny od zbytniego patosu i nadmiaru retoryki \u2013 jest obron\u0105 autentycznej kultury ludowej, w czym mo\u017cna dostrzec rzeczywiste przej\u0119cie si\u0119 problemem ekonomicznej i estetycznej presji wywieranej na artyst\u00f3w wiejskich przez przemys\u0142 i kultur\u0119 miasta.<\/p>\n<p>Przyk\u0142adem g\u0142\u0119bokiego zinstrumentalizowania zagadnie\u0144 literackich wobec wymog\u00f3w ideologicznych jest tekst Jerzego Borejszy <em>Krytyka literacka wobec nowych zada\u0144<\/em>, og\u0142oszony w lutym 1941 roku na \u0142amach lwowskiego \u201eCzerwonego Sztandaru\u201d. Komunistyczny \u201erz\u0105d dusz\u201d opiera\u0107 si\u0119 mia\u0142 na \u015bcis\u0142ej wsp\u00f3\u0142pracy mi\u0119dzy pisarzami a krytykami, maj\u0105cej na celu szczeg\u00f3\u0142owy nadz\u00f3r zar\u00f3wno nad stylem, jak i tre\u015bci\u0105 dzie\u0142 literackich. Powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na uchwa\u0142\u0119 CK WKP(b) i wyja\u015bniaj\u0105c podstawowe zasady funkcjonowania \u017cycia literackiego w ZSRR, Borejsza z urz\u0119dow\u0105 dosadno\u015bci\u0105 kre\u015bli\u0142 katalog powinno\u015bci i obowi\u0105zk\u00f3w komunistycznych literat\u00f3w: \u201eradziecka krytyka powinna by\u0107 po bolszewicku zasadnicza, prawdziwa, uczciwa i politycznie uzbrojona. Do oceny utwor\u00f3w literackich nale\u017cy przede wszystkim podchodzi\u0107 z punktu widzenia wielkich zasad budownictwa komunizmu, z punktu widzenia zada\u0144 naszej socjalistycznej ojczyzny\u201d (s. 174).<\/p>\n<p>Podobny ton apelu \u2013 w\u0142a\u015bciwy dla komunistycznej propagandy pos\u0142uguj\u0105cej si\u0119 j\u0119zykowymi kliszami i utartymi sloganami \u2013 wybrzmiewa w anonimowym tek\u015bcie <em>Kultura i inteligencja<\/em>, kt\u00f3rego autor na stronach \u201ePrze\u0142omu\u201d sformu\u0142owa\u0142 zadania dla przysz\u0142ej inteligencji: \u201eZaj\u0105\u0107 stanowiska wynikaj\u0105ce ze specjalnego przygotowania intelektualnego robotniczo-ch\u0142opskiej armii post\u0119pu buduj\u0105cej nowy \u0142ad. Budowa\u0107 kultur\u0119 w oparciu o mocn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 klasow\u0105, o mocn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 zada\u0144 walki o post\u0119p. Nieobecno\u015b\u0107, izolacja \u2013 to s\u0142u\u017cba kapitalizmowi, kt\u00f3rego imperialistyczna polityka prowadzi do faszyzmu, do periodycznych wojen; a to oznacza zdziczenie i zag\u0142ad\u0119 kultury\u201d. Nie trzeba zbytnio wg\u0142\u0119bia\u0107 si\u0119 w takie stwierdzenia, warto jednak zapami\u0119ta\u0107 opublikowany w \u201ePrawdzie Wile\u0144skiej\u201d anonimowy tekst <em>Dwaj mistrzowie realizmu w literaturze polskiej<\/em> jako antycypacj\u0119 toczonej po wojnie do\u015b\u0107 absurdalnej \u2013 cho\u0107 pouczaj\u0105cej \u2013 dyskusji literacko-ideologicznej na temat realizmu tw\u00f3rczo\u015bci romantycznej. Odnotujmy te\u017c rozbrajaj\u0105c\u0105 szczero\u015b\u0107, z jak\u0105 inny anonimowy publicysta, stawiaj\u0105c za wz\u00f3r osi\u0105gni\u0119cia Rosji sowieckiej i krytykuj\u0105c zepsucie polskiej sztuki przedwojennej, wieszczy: \u201eMin\u0119\u0142y czasy, gdy pisarz m\u00f3g\u0142 bezkarnie broni\u0107 si\u0119 przed tzw. \u00abtendencj\u0105 spo\u0142eczn\u0105\u00bb (\u2026). Mo\u017ce si\u0119 zdarzy\u0107 bowiem w przysz\u0142o\u015bci, \u017ce na takie aspo\u0142eczne cele nie uzyska przydzia\u0142u potrzebnej ilo\u015bci drukarskiego papieru\u201d (<em>Bez ambicji spo\u0142ecznej<\/em>, s. 162; artyku\u0142 pierwotnie opublikowany na \u0142amach \u201eWatry\u201d w marcu 1944 roku).<\/p>\n<p>W\u015br\u00f3d tekst\u00f3w na tematy literackie og\u0142aszanych drukiem w pismach uchod\u017aczych wyr\u00f3\u017cni\u0107 mo\u017cna: szkice podejmuj\u0105ce w nowym \u015bwietle zagadnienia dyskutowane przed 1939 rokiem, artyku\u0142y dotycz\u0105ce zmian, jakie po wybuchu wojny zachodzi\u0142y w postawach uznanych artyst\u00f3w, oraz wypowiedzi po\u015bwi\u0119cone nowym zjawiskom w sferze literatury, w tym przede wszystkim poezji \u017co\u0142nierskiej. Warto zwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 na tez\u0119 postawion\u0105 przez Melchiora Wa\u0144kowicza, kt\u00f3ry w 1943 roku na stronach \u201eDziennika \u017bo\u0142nierza APW\u201d stwierdzi\u0142, \u017ce literatura polska w nowych warunkach wr\u00f3ci\u0142a w\u0142a\u015bciwie do swych korzeni, ponownie zespalaj\u0105c si\u0119 z \u017cyciem narodu. Przyk\u0142adem mia\u0142y by\u0107 powstaj\u0105ce na emigracji utwory poet\u00f3w dawniej nieanga\u017cuj\u0105cych si\u0119 w sprawy spo\u0142eczne b\u0105d\u017a unikaj\u0105cych patriotycznych deklaracji: Jana Lechonia, Stanis\u0142awa Bali\u0144skiego, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Kazimiery I\u0142\u0142akowicz\u00f3wny czy Juliana Tuwima.<\/p>\n<p>Przypadek Lechonia m\u00f3g\u0142 zreszt\u0105 uchodzi\u0107 za niejako wzorcowy, gdy\u017c artysta ten po opuszczeniu kraju na nowo odzyska\u0142 poetycki wigor, a w swych wierszach na niespotykan\u0105 dot\u0105d u niego skal\u0119 zacz\u0105\u0142 si\u0119 odwo\u0142ywa\u0107 do polskiej tradycji literackiej. \u015awiadectwem owej metamorfozy jest przedrukowany w omawianej antologii tekst <em>Poezja czysta w poezji polskiej<\/em>, odczytany pierwotnie 10 maja 1940 roku w Uniwersytecie Polskim w Pary\u017cu. W artykule tym Lecho\u0144, nawi\u0105zuj\u0105c do burzliwych przedwojennych dyskusji na temat \u201epoezji czystej\u201d, postulowa\u0142, by termin \u00f3w stosowa\u0107 do ka\u017cdej tw\u00f3rczo\u015bci, kt\u00f3rej \u201eostatecznym sprawdzianem\u201d jest wywo\u0142anie w odbiorcach \u201ewieloznacznego wzruszenia metafizycznego, poruszenia ca\u0142ej naszej psychiki\u201d (ss. 522\u2013523). To \u2013 niezbyt przekonuj\u0105ce \u2013 uog\u00f3lnienie pozwala\u0142o poecie wskaza\u0107 elementy poezji czystej w dzie\u0142ach Juliusza S\u0142owackiego, Stanis\u0142awa Trembeckiego, Jana Andrzeja Morsztyna, Miko\u0142aja S\u0119pa-Szarzy\u0144skiego, Franciszka Karpi\u0144skiego, Antoniego Malczewskiego, a nade wszystko Adama Mickiewicza. Przy tak szerokim wachlarzu przyk\u0142ad\u00f3w przywo\u0142anych przez autora trudno oprze\u0107 si\u0119 wra\u017ceniu, \u017ce poezja czysta w uj\u0119ciu Lechonia to po prostu poezja dobra\u2026 Istotniejsze jednak od naukowej precyzji by\u0142o zapewne w tych warunkach wydobycie ponadczasowej warto\u015bci liryki polskiej \u2013 ukazanie skarb\u00f3w artystycznej polszczyzny.<\/p>\n<p>Ju\u017c w marcu 1940 roku na \u0142amach wydawanych w Pary\u017cu \u201eWiadomo\u015bci Polskich\u201d Ksawery Pruszy\u0144ski pisa\u0142 o potrzebie odrzucenia nastroju przygn\u0119bienia po przegranej kampanii wrze\u015bniowej, w czym mia\u0142a pom\u00f3c tw\u00f3rczo\u015b\u0107 m\u0142odych adept\u00f3w pi\u00f3ra przebywaj\u0105cych poza granicami kraju i czynnie walcz\u0105cych o odzyskanie ojczyzny: \u201enowa misja kulturalna tej nowej literatury emigracyjnej (\u2026) mo\u017ce by\u0107 po prostu ogromna. (\u2026) Jest tu to, co w kraju by\u0142o w m\u0142odym pokoleniu najbardziej patriotyczne i najbardziej przedsi\u0119biorcze. (\u2026) Te rysy s\u0105 cenne. Ogromnie cenne\u201d (<em>Literatura emigracji walcz\u0105cej<\/em>, s. 258). O prawdziwo\u015bci tego s\u0105du przekonywa\u0142 w p\u00f3\u017aniejszym czasie Jan Bielatowicz, niestrudzony i sumienny propagator wierszy powstaj\u0105cych w kr\u0119gu poet\u00f3w II Korpusu, redaktor kilku zbior\u00f3w poezji \u017co\u0142nierskiej, a tak\u017ce publicysta potrafi\u0105cy doceni\u0107 dokonania literackie poetek dzia\u0142aj\u0105cych w Pomocniczej S\u0142u\u017cbie Kobiet (zob. jego tekst <em>Zwyci\u0119stwo kobiet<\/em>).<\/p>\n<p>Na temat wydanych przez Bielatowicza zbior\u00f3w wypowiedzia\u0142 si\u0119 w samych niemal superlatywach Jan Lecho\u0144 w artykule opublikowanym w maju 1945 roku w \u201eTygodniku Polskim\u201d. Autor <em>Lutni po Bekwarku<\/em> nie waha\u0142 si\u0119 zestawi\u0107 nowej poezji z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 powstaj\u0105c\u0105 w \u015brodowisku przedwojennym, kt\u00f3rego by\u0142 przecie\u017c jednym z najwa\u017cniejszych reprezentant\u00f3w. Akcentowa\u0142 przy tym wag\u0119 prze\u017cy\u0107 wojennych, przeciwstawiaj\u0105c ich donios\u0142o\u015b\u0107 atmosferze panuj\u0105cej \u201ePod Picadorem\u201d czy w \u201eZiemia\u0144skiej\u201d: \u201eprzysz\u0142y historyk polskiej poezji, kt\u00f3ry pisz\u0105c o grupach poetyckich Polski przedwojennej, mia\u0142 do czynienia przewa\u017cnie z kompaniami zawi\u0105zanymi w warszawskich kawiarniach, w przysz\u0142o\u015bci m\u00f3wi\u0107 b\u0119dzie o kierunkach i odcieniach poetyckich zrodzonych w pochodzie z Sybiru do Buzu\u0142uku i w czo\u0142gach mi\u0119dzy Monte Cassino a Ankon\u0105, (\u2026) b\u0119dzie (\u2026) rozwa\u017ca\u0142 poezj\u0119 II Korpusu nie tylko jako jeden z fenomen\u00f3w moralnych polskich, ale te\u017c jako powa\u017cne zagadnienie artystyczne\u201d (<em>Grupa Monte Cassino<\/em>, s. 269). Mniej emfatycznie \u2013 bo w\u0142a\u015bnie przede wszystkim jako na \u201ezagadnienie artystyczne\u201d \u2013 spojrza\u0142 na antologi\u0119 <em>Nasze granice w Monte Cassino<\/em> (w opracowaniu Jana Bielatowicza) Gustaw Herling-Grudzi\u0144ski w recenzji <em>Bilans poetycki Korpusu<\/em>, og\u0142oszonej drukiem w grudniu 1945 roku na \u0142amach \u201eOr\u0142a Bia\u0142ego\u201d. Grudzi\u0144ski, wysuwaj\u0105c na pierwszy plan tw\u00f3rczo\u015b\u0107 najciekawszych jego zdaniem poet\u00f3w \u017co\u0142nierzy, a krytykuj\u0105c tych mniej uzdolnionych, da\u0142 sygna\u0142 do podj\u0119cia dzia\u0142a\u0144 maj\u0105cych na celu ustanowienie jasnych zasad oceniania wierszy pod wzgl\u0119dem ich warto\u015bci estetycznej: \u201eW rozwoju takiego zjawiska, jakim jest tw\u00f3rczo\u015b\u0107 pewnej okre\u015blonej spo\u0142eczno\u015bci ludzkiej, zawsze za wcze\u015bnie na galwanizacj\u0119 historyczn\u0105, a jednocze\u015bnie za p\u00f3\u017ano mo\u017ce by\u0107 na dzia\u0142alno\u015b\u0107 praktyczn\u0105 krytyka i organizatora kultury\u201d (s. 265).<\/p>\n<p>Podczas lektury antologii tekstom Herlinga-Grudzi\u0144skiego na tematy literackie warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119, ten wybitny pisarz by\u0142 bowiem&nbsp;czytelnikiem obdarzonym rzadko spotykan\u0105 krytyczn\u0105 wnikliwo\u015bci\u0105 i ostro\u015bci\u0105 s\u0105du. Ukszta\u0142towany w \u201eszkole Ludwika Frydego\u201d, jednego z najzdolniejszych polskich krytyk\u00f3w tamtych czas\u00f3w, da\u0142 si\u0119 w swych \u201ewojennych\u201d artyku\u0142ach pozna\u0107 jako rzecznik tzw. poezji kreacyjnej, opartej na zasadzie \u201eswobodnej gry poj\u0119\u0107 i skojarze\u0144\u201d, w kt\u00f3rej wa\u017cn\u0105 rol\u0119 ogrywa metafora: \u201eMetafora, otwieraj\u0105c nowy \u015bwiat, jest oczyszczeniem z przemocy ziemskich relacji i wi\u0119z\u00f3w. Poznawa\u0107 \u2013 znaczy to ujrze\u0107 rzeczy w ich trwa\u0142ej wsp\u00f3\u0142zale\u017cno\u015bci i nast\u0119pstwie w czasie i przestrzeni. Doznawa\u0107 \u2013 znaczy to uchwyci\u0107 je na okamgnienie w ich zjawiskowym, niepowtarzalnym, a tak\u017ce jednoczesnym i jednowymiarowym skr\u00f3cie\u201d (<em>List do m\u0142odego poety<\/em>, s. 88). Ta koncepcja, pozwalaj\u0105ca wskaza\u0107 elementy poezji kreacyjnej \u2013 a wi\u0119c w pewnej mierze tak\u017ce poezji czystej \u2013 w utworach Byrona, Shelleya czy Lautr\u00e9amonta, wydaje si\u0119 o wiele bardziej przekonuj\u0105ca ni\u017c wspomniana wcze\u015bniej propozycja Lechonia.<\/p>\n<p>Powy\u017cszy przegl\u0105d stanowisk i opinii, w kt\u00f3rym dominant\u0119 stanowi kwestia prze\u0142omowych zmian zachodz\u0105cych pod wp\u0142ywem wojny w r\u00f3\u017cnych \u015brodowiskach polskiego \u017cycia intelektualno-literackiego, nie pretenduje oczywi\u015bcie do miana ca\u0142o\u015bciowego obrazu zagadnie\u0144 poruszanych w tekstach zamieszczonych w obszernej antologii \u015awi\u0119cha i W\u00f3jtowicza. Moim celem by\u0142o przede wszystkim zarysowanie pewnej propozycji lekturowej, mog\u0105cej u\u0142atwi\u0107 poruszanie si\u0119 w skomplikowanym labiryncie refleksji i uj\u0119\u0107 ujawnionych w tomie. Podobnie \u2013 tzn. koncentruj\u0105c si\u0119 na wybranym aspekcie \u00f3wczesnej rzeczywisto\u015bci ideowo-artystycznej i zestawiaj\u0105c ze sob\u0105 poszczeg\u00f3lne wypowiedzi na \u00f3w temat w poszukiwaniu podobie\u0144stw i r\u00f3\u017cnic \u2013 \u015bledzi\u0107 mo\u017cna, jak w zale\u017cno\u015bci od \u015brodowiska, do jakiego nale\u017celi autorzy, ich \u015bwiatopogl\u0105du czy temperamentu zmienia\u0142y si\u0119 oceny innych kluczowych dla tego okresu zagadnie\u0144, takich jak np. stosunek do przedwojennej w\u0142adzy sanacyjnej, poezji skamandryckiej i awangardowej, ustroju kapitalistycznego, zasad demokratycznych, idei o\u015bwieceniowych, problemu wolno\u015bci sztuki czy zada\u0144 stoj\u0105cych przed artystami w nowej rzeczywisto\u015bci. Dopiero taka lektura, gdy ka\u017cdy z tekst\u00f3w niczym zwierciad\u0142o w gabinecie luster uka\u017ce inny zarys odbijanego przedmiotu, pozwoli poprzez konfrontacj\u0119 r\u00f3\u017cnych punkt\u00f3w widzenia wyrobi\u0107 sobie w\u0142asne zdanie na temat zjawisk, kt\u00f3rymi \u017cyli ludzie pi\u00f3ra w latach 1939\u20131945.<\/p>\n<p>Osobno kilka s\u0142\u00f3w po\u015bwi\u0119ci\u0107 trzeba paru znakomitym \u2013 wr\u0119cz klasycznym \u2013 tekstom, kt\u00f3re stanowi\u0105 ozdob\u0119 omawianego tomu. Eseje owe zdecydowanie wykraczaj\u0105 poza rol\u0119 \u201edokument\u00f3w z epoki\u201d, zawarte w nich my\u015bli pozostaj\u0105 bowiem&nbsp;aktualne \u2013 a wi\u0119c mog\u0105 wywo\u0142ywa\u0107 spory, prowokowa\u0107 g\u0142osy za i przeciw \u2013 w r\u00f3\u017cnych kontekstach historycznych i kulturowych. Maj\u0105c \u015bwiadomo\u015b\u0107 wielowymiarowo\u015bci tych tekst\u00f3w, poprzesta\u0144my jedynie na wskazaniu pojedynczych w\u0105tk\u00f3w, kt\u00f3re powinny zainteresowa\u0107 wsp\u00f3\u0142czesnych czytelnik\u00f3w. <em>Gospodarka wy\u0142\u0105czona<\/em> Kazimierza Wyki \u2013 skrupulatna analiza zmian zachodz\u0105cych w spo\u0142ecze\u0144stwie polskim w okresie okupacji \u2013 czytana jako rodzaj ponadczasowej paraboli, mo\u017ce rzuci\u0107 nieco \u015bwiat\u0142a na problem, dlaczego tak trudno stworzy\u0107 w naszym kraju prawdziw\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 obywatelsk\u0105. <em>Faszyzm a tradycja europejska<\/em> Tadeusza Kro\u0144skiego \u2013 s\u0142ynnego i do dzi\u015b budz\u0105cego kontrowersje Tygrysa z <em>Rodzinnej Europy<\/em> Mi\u0142osza \u2013 sk\u0142ania do namys\u0142u, czy pierwiastki totalitarne s\u0105 immanentnymi sk\u0142adnikami kultury europejskiej i w jaki spos\u00f3b uznane warto\u015bci mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 narz\u0119dziami manipulacji. Czes\u0142aw Mi\u0142osz w eseju <em>Legenda wyspy<\/em> dowodzi, \u017ce to nie optymistyczny antropocentryzm, lecz chrze\u015bcija\u0144ski pesymizm stanowi ratunek dla uwik\u0142anego w materi\u0119 cz\u0142owieka, kt\u00f3ry bezustannie musi walczy\u0107 ze swymi nami\u0119tno\u015bciami, kieruj\u0105c si\u0119 ku temu, co transcendentne.<\/p>\n<p>Wspomnienia Jerzego Stempowskiego <em>W dolinie Dniestru<\/em> stanowi\u0105 wzorcowy punkt wyj\u015bcia do dyskusji na temat pozytywnych i negatywnych stron mitu kresowego \u2013 z jego idealizacj\u0105 przesz\u0142o\u015bci, kompensacyjn\u0105 wizj\u0105 wielokulturowego spo\u0142ecze\u0144stwa i sentymentalnym obrazem szlacheckiego \u015bwiata, mocno zakorzenionego w historii, oraz pradawnych, \u015bwi\u0119tych tradycjach. W eseju <em>Pole Bobrowe (H\u00f3dmez\u00f6). Wra\u017cenia i refleksje z wycieczki<\/em> Stanis\u0142aw Vincenz pr\u00f3buje ustanowi\u0107 now\u0105 narracj\u0119 historyczn\u0105, kt\u00f3ra skupia\u0107 by si\u0119 mia\u0142a na \u201ekrajobrazie jako tle i jako wyniku dziej\u00f3w\u201d, a cho\u0107 sam za swego poprzednika uznaje Wincentego Pola, my mo\u017cemy pokusi\u0107 si\u0119 o zestawienie niekt\u00f3rych zawartych w tym tek\u015bcie sugestii z popularn\u0105 ostatnimi czasy geopoetyk\u0105 Kennetha White\u2019a. Wreszcie, Boles\u0142aw Mici\u0144ski w s\u0142ynnym <em>Portrecie Kanta<\/em> pisze o marzeniu, kt\u00f3re dzi\u015b, kiedy na skutek rozwoju techniki pojawi\u0142y si\u0119 nieosi\u0105galne wcze\u015bniej mo\u017cliwo\u015bci, nabiera nowych kszta\u0142t\u00f3w: czy mo\u017cemy tak zaplanowa\u0107 nasze \u017cycie, aby dawa\u0142o si\u0119 ono bez trudu uj\u0105\u0107 w karby logiki, zyskuj\u0105c niezale\u017cno\u015b\u0107 od przypadkowo\u015bci i chwilowo\u015bci w\u0142a\u015bciwej niedoskona\u0142ym tworom przyrody?<\/p>\n<p>Osobna uwaga nale\u017cy si\u0119 tak\u017ce dw\u00f3m tekstom Kazimierza Wyki, kt\u00f3re otwieraj\u0105 omawian\u0105 antologi\u0119: <em>O J\u00f3zefie Czechowiczu<\/em> i <em>Listowi do Jana Bugaja<\/em>. Te znane ka\u017cdemu badaczowi literatury wojennej szkice nadal s\u0105 traktowane jako jedne z najbardziej kompetentnych wypowiedzi na temat tw\u00f3rczo\u015bci J\u00f3zefa Czechowicza i Krzysztofa Kamila Baczy\u0144skiego (Jan Bugaj to jego konspiracyjny pseudonim). Jest to zas\u0142ug\u0105 wyj\u0105tkowej wra\u017cliwo\u015bci krytycznej autora, naukowej \u015bcis\u0142o\u015bci oraz umiej\u0119tnego zastosowania metody badawczej, kt\u00f3r\u0105 m\u0142ody Wyka zaczerpn\u0105\u0142 z prac swego mentora Stefana Ko\u0142aczkowskiego (profesora Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego, zamordowanego w 1940 roku przez hitlerowc\u00f3w). W obu zamieszczonych w antologii tekstach w\u0142a\u015bciwym przedmiotem analizy staje si\u0119, jak w studiach Ko\u0142aczkowskiego, osobowo\u015b\u0107 tw\u00f3rcy, rozumiana jako strukturalna i integralna ca\u0142o\u015b\u0107. Rozpozna\u0107 t\u0119 struktur\u0119 mo\u017cna, czytaj\u0105c dzie\u0142a pisarza i \u201ewczuwaj\u0105c\u201d si\u0119 w jego my\u015bli. Jako\u015bci utwor\u00f3w, kt\u00f3re tropi Wyka, wyp\u0142ywaj\u0105 z niepowtarzalnej jednostkowej natury tw\u00f3rcy, a jednocze\u015bnie s\u0105 przejawem istnienia obiektywnych warto\u015bci, \u201ezag\u0119szczonych\u201d w dziele sztuki i pseudonimowanych przez badacza celnymi syntetycznymi formu\u0142ami w rodzaju \u201enie\u015bpiewna muzyczno\u015b\u0107\u201d, \u201ewizualna wizyjno\u015b\u0107\u201d czy \u201e\u017cycie w tradycji\u201d.<\/p>\n<p>Rezultatem przyj\u0119tej metody jest fakt, i\u017c autor, dokonuj\u0105c analizy wierszy, pisze zarazem o wn\u0119trzu poet\u00f3w, stara si\u0119 odtworzy\u0107 ich intencje i struktur\u0119 osobowo\u015bci. A wed\u0142ug Wyki \u017cadna istotna cecha charakteru nie t\u0142umaczy si\u0119 sama przez si\u0119 \u2013 ka\u017cda mo\u017ce by\u0107 rozpatrywana jedynie po ustaleniu w\u0142a\u015bciwej hierarchii i w po\u0142\u0105czeniu z innymi elementami tworz\u0105cymi \u201eja\u201d cz\u0142owieka. Na tym tle warto rozpatrywa\u0107 takie stwierdzenia Wyki jak: \u201eZadanie swoje i m\u0142odszych przeni\u00f3s\u0142 w moralno\u015b\u0107 imperatywu poetyckiego, jakby w nim samym nie istnia\u0142 imperatyw inny, istotniejszy: t\u0142o jego pesymizmu, jego osobowo\u015bci moralnej (s. 64; o J\u00f3zefie Czechowiczu); jako co\u015b najbardziej czystego, co\u015b oswobadzaj\u0105cego odczuwam fakt, \u017ce liryka Pana nie poddaje si\u0119 \u0142atwo tej wsp\u00f3lnej nam udr\u0119ce. (\u2026) W najlepszych lirykach Pana dojrzewa z naszych konkretnych prze\u017cy\u0107 co\u015b, co bym nazwa\u0142 prawem tych prze\u017cy\u0107, co\u015b, co jest pokor\u0105 i \u015bciszeniem wobec naszych b\u00f3l\u00f3w i spraw\u201d (ss. 75\u201376, o Krzysztofie Kamilu Baczy\u0144skim).<\/p>\n<p>Akcentuj\u0105c du\u017ce walory popularyzatorskie i informacyjne omawianej publikacji (na szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje te\u017c obszerny i interesuj\u0105cy wst\u0119p autorstwa Jerzego \u015awi\u0119cha zatytu\u0142owany <em>Wojna z bliska i z daleka<\/em>, w kt\u00f3rym znale\u017a\u0107 mo\u017cna wiele cennych informacji na temat polskiego \u017cycia spo\u0142ecznego i intelektualnego w czasie wojny), wypada r\u00f3wnie\u017c odnotowa\u0107 kilka technicznych wad, zwi\u0105zanych z nie do\u015b\u0107 starannym opracowaniem materia\u0142u i jego korekt\u0105. Mam tu na my\u015bli m.in. nie do ko\u0144ca trafne decyzje w kwestii przypis\u00f3w (brakuje informacji o niekt\u00f3rych autorach tekst\u00f3w przedrukowanych w tomie<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a> \u2013 cho\u0107by o Stefanie Szumanie, Eugeniuszu Kolance czy Janie Benedyktowiczu \u2013 mo\u017cemy za to przeczyta\u0107, kim by\u0142 og\u00f3lnie znany Fiodor Dostojewski; czasem biogramy tych samych os\u00f3b powtarzaj\u0105 si\u0119, niekiedy otrzymujemy jedynie odsy\u0142acz do innego przypisu), podw\u00f3jne czy nawet potr\u00f3jne \u201espacje\u201d mi\u0119dzy wyrazami, a przede wszystkim liczne liter\u00f3wki oraz \u201ecyfr\u00f3wki\u201d (przy pobie\u017cnej lekturze naliczy\u0142em ich ponad 100), szczeg\u00f3lnie przykre gdy dotycz\u0105 cytat\u00f3w, nazw w\u0142asnych czy dat. Ograniczmy si\u0119 do kilku wyrazistych przyk\u0142ad\u00f3w: \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107 minie niestateczna, \/ lecz nie ominie Przysz\u0142o\u015bci: Korektorka \u2013 wieczna\u201d (s. 121, powinno by\u0107 \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107 minie niestateczna, \/ lecz nie ominie Przysz\u0142o\u015b\u0107: Korektorka \u2013 wieczna\u201d: \u201eKorektork\u0105\u201d jest przecie\u017c u Norwida \u201ePrzysz\u0142o\u015b\u0107\u201d, a nie \u2013 jak wynika z tekstu z liter\u00f3wk\u0105 \u2013 \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107\u201d); data uk\u0142adu monachijskiego \u2013 29\u201330.08.1938 (s. 63, powinno by\u0107 29\u201330.09.1938); data przewrotu majowego \u2013 12\u201315.05.1925 (s. 239, powinno by\u0107 12\u201315.05.1926); w biogramie Jana Olechowskiego na stronie 263 widnieje informacja, \u017ce \u017cy\u0142 w latach 1917\u20131956, a cztery linijki poni\u017cej czytamy: \u201ew 1957 przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Nowego Jorku\u201d (w rzeczywisto\u015bci Olechowski przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 za ocean w 1952 roku). Tego rodzaju edytorskie \u201ewpadki\u201d utrudniaj\u0105 niestety lektur\u0119, mog\u0105 wywrze\u0107 z\u0142e wra\u017cenie na czytelnikach, trzeba mie\u0107 zatem nadziej\u0119, \u017ce zostan\u0105 usuni\u0119te w kolejnych wydaniach owego ze wszech miar potrzebnego tomu.<\/p>\n<p>Na zako\u0144czenie warto poczyni\u0107 jeszcze jedn\u0105, bardziej og\u00f3ln\u0105 obserwacj\u0119. Pi\u015bmiennictwo okresu wojny zwyk\u0142o si\u0119 postrzega\u0107 jako dramatyczn\u0105 opowie\u015b\u0107 o \u201eczasach pogardy\u201d, piekle ludzkiego bestialstwa i bezsilno\u015bci ofiar. To prawda: idealistyczne projekty, gor\u0105ce apele, kruche nadzieje, patetyczne deklaracje, bu\u0144czuczne manifesty s\u0105 w antologii Jerzego \u015awi\u0119cha i Aleksandra W\u00f3jtowicza znakiem swych czas\u00f3w \u2013 reakcj\u0105 na realne z\u0142o wojny. A jednak to nie z\u0142o jest tym, co wybija si\u0119 na pierwszy plan. Mo\u017cna wr\u0119cz powiedzie\u0107, \u017ce czytelnik ma przede wszystkim do czynienia z wizjami rzeczywisto\u015bci ju\u017c przetworzonej, postapokaliptycznej \u2013 z rodzajem literackiej apokatastazy. Gdy spojrzymy na omawiany tom z tej perspektywy, ujrzymy w nim nie dokument ponurej epoki, lecz \u015bwiadectwo ludzkiej my\u015bli uparcie wybiegaj\u0105cej w przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\"><em>Nowy styl, nowe pi\u00f3ra. Antologia krytyki i eseistyki 1939\u20131945<\/em>. Opr. Jerzy \u015awi\u0119ch i Aleksander W\u00f3jtowicz. Wydawnictwo UMCS, Lublin 2015, ss. 674.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Nale\u017cy jednak dobitnie podkre\u015bli\u0107, \u017ce s\u0105d ten uprawniony jest wy\u0142\u0105cznie w\u00f3wczas, gdy patrzymy z perspektywy uwzgl\u0119dniaj\u0105cej ca\u0142o\u015b\u0107 polskich wyst\u0105pie\u0144 krytycznoliterackich lat 1939\u20131945; je\u015bli natomiast chodzi tylko o artyku\u0142y og\u0142aszane na \u0142amach krajowych pism konspiracyjnych, to por\u00f3wnywane antologie s\u0105 po prostu wobec siebie zbiorami komplementarnymi: w ksi\u0105\u017cce Jastrz\u0119bskiego znalaz\u0142o si\u0119 40 tekst\u00f3w powsta\u0142ych na terenie Generalnego Gubernatorstwa, w tomie \u015awi\u0119cha i W\u00f3jtowicza \u2013 tyle samo (w nowej antologii powt\u00f3rzono 11 artyku\u0142\u00f3w \u2013 <em>Pokolenie liryczne i dramatyczne<\/em> Andrzeja Trzebi\u0144skiego, <em>Ju\u017c nie potrzebujemy<\/em> Tadeusza Gajcego, <em>O now\u0105 postaw\u0119 cz\u0142owieka tworz\u0105cego<\/em> i <em>Pochwa\u0142a milcz\u0105cej muzy<\/em> Wac\u0142awa Bojarskiego, <em>S. I. Witkiewicz<\/em> Stefana Szumana, <em>Teatr polski szuka nowych dr\u00f3g<\/em> Stefana Jaracza, <em>List do Jana Bugaja<\/em> Kazimierza Wyki, <em>Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 pod obstrza\u0142em<\/em> Eugeniusza Kolanki oraz anonimowe szkice: <em>Bez ambicji spo\u0142ecznej<\/em>, <em>Nowe drogi tw\u00f3rczo\u015bci polskiej<\/em> i <em>\u201ePie\u015b\u0144 niepodleg\u0142a\u201d<\/em>. Odnotowano te\u017c ingerencje PRL-owskiej cenzury dokonane w wydaniu z 1973 roku).<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">Podobn\u0105 obserwacj\u0119 zanotowa\u0142 Jerzy \u015awi\u0119ch w odniesieniu do autor\u00f3w SiN-u, a w szczeg\u00f3lno\u015bci do tw\u00f3rczo\u015bci publicystycznej Tadeusza Gajcego: \u201eKult dyscypliny, \u0142adu, s\u0142u\u017cby wojskowej by\u0142 fasonem, jaki poeta na pr\u00f3\u017cno stara\u0142 si\u0119 sobie narzuci\u0107, mask\u0105, spod kt\u00f3rej jak\u017ce cz\u0119sto przeziera\u0142 zwyk\u0142y strach w obliczu zada\u0144, do jakich nie czu\u0142 si\u0119 powo\u0142any, i \u017cal za utraconym dzieci\u0144stwem. Wielko\u015b\u0107 imperialna by\u0142a mitem, kt\u00f3ry cz\u0119sto p\u0119ka\u0142 pod naporem waha\u0144 i w\u0105tpliwo\u015bci wobec potrzeby aktywnego i w pe\u0142ni odpowiedzialnego udzia\u0142u w Historii (J. \u015awi\u0119ch: <em>Literatura polska w latach II wojny \u015bwiatowej<\/em>. Warszawa 1977, s. 85).<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">Swoj\u0105 drog\u0105 z szafowaniem poj\u0119ciami typu \u201eanachronizm\u201d musimy by\u0107 jednak ostro\u017cni \u2013 a\u017c zdumiewaj\u0105ce, jak konstatacje Brauna pokrewne s\u0105 niekiedy rozwa\u017caniom dzisiejszych konserwatywnych moralist\u00f3w, uderzaj\u0105cych w\u2026 Uni\u0119 Europejsk\u0105 i jej warto\u015bci: \u201eRacjonalizm O\u015bwiecenia da\u0142 si\u0119 wyprowadzi\u0107 w pole. Pomiesza\u0142 on idea\u0142 \u00abwolnej my\u015bli\u00bb i ludzkiej swobody tw\u00f3rczej z \u00abidea\u0142em\u00bb wyzwolenia cz\u0142owieka ze wszelkich kanon\u00f3w rozumowych i moralnych, zar\u00f3wno subiektywnych, jak i zobiektywizowanych w ustrojach spo\u0142ecze\u0144stw nowo\u017cytnych. Odt\u0105d s\u0142owo \u00abpost\u0119p\u00bb, tak gromko rozbrzmiewaj\u0105ce po Europie, a dzi\u015b zmienione w wytarty liczman, sta\u0142o si\u0119 jednym wielkim nieporozumieniem (<em>Wojna a warto\u015bci<\/em>, s. 384); Eksperyment kultury mi\u0119dzynarodowej nie powi\u00f3d\u0142 si\u0119. (\u2026) kosmopolityzm kulturalny wytworzy\u0142 wewn\u0105trz cywilizacji zachodniej niebezpieczn\u0105 pr\u00f3\u017cni\u0119, w kt\u00f3r\u0105 wnikn\u0119\u0142y upiory obcych cywilizacji (<em>Istota wsp\u00f3\u0142czesnego kryzysu cywilizacji<\/em>, s. 365).<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">Autorzy tekst\u00f3w zawartych w tomie s\u0105 przedstawiani w przypisach tylko w\u00f3wczas, je\u015bli ich nazwiska pojawi\u0105 si\u0119 w jakim\u015b innym tek\u015bcie.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na ponad 670 stronach publikacji s\u0105siaduj\u0105 ze sob\u0105 teksty m.in. Tadeusza Gajcego i Stanis\u0142awa Vincenza, Gustawa Herlinga-Grudzi\u0144skiego i Antoniego S\u0142onimskiego, Czes\u0142awa Mi\u0142osza i Herminii Naglerowej, Teodora Bujnickiego i Juliana Tuwima, Boles\u0142awa Mici\u0144skiego i Jerzego Borejszy, Tadeusza Kro\u0144skiego i Jana Bielatowicza, Ksawerego Pruszy\u0144skiego i Ewy Pohoskiej, Jerzego Stempowskiego i Jerzego Turowicza, Melchiora Wa\u0144kowicza i Wilama Horzycy\u2026 <\/p>\n","protected":false},"author":701,"featured_media":39945,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[7321,484,5546],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[14191],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>\u0141ukasz Janicki: O antologii polskiej krytyki i eseistyki 1939\u20131945<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"\u0141ukasz Janicki po\u015bwi\u0119ca tekst ksi\u0105\u017cce Nowy styl, nowe pi\u00f3ra. Antologia krytyki i eseistyki 1939\u20131945 pod red. J. \u015awi\u0119cha i A. W\u00f3jtowicza.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19.jpg\",\"width\":1284,\"height\":846,\"caption\":\"\u201eWiadomo\u015bci Polskie Polityczne i Literackie\u201d 1940, nr 1 (\u017ar\u00f3d\u0142o: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci\",\"name\":\"\u0141ukasz Janicki: O antologii polskiej krytyki i eseistyki 1939\u20131945\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2016-12-19T06:00:33+00:00\",\"dateModified\":\"2020-11-05T14:59:40+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/585b90d354497e9018e6f67e60195db6\"},\"description\":\"\u0141ukasz Janicki po\u015bwi\u0119ca tekst ksi\u0105\u017cce Nowy styl, nowe pi\u00f3ra. Antologia krytyki i eseistyki 1939\u20131945 pod red. J. \u015awi\u0119cha i A. W\u00f3jtowicza.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Z my\u015bl\u0105 o przysz\u0142o\u015bci\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/585b90d354497e9018e6f67e60195db6\",\"name\":\"\u0141ukasz Janicki\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/lukasz-janicki\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"\u0141ukasz Janicki: O antologii polskiej krytyki i eseistyki 1939\u20131945","description":"\u0141ukasz Janicki po\u015bwi\u0119ca tekst ksi\u0105\u017cce Nowy styl, nowe pi\u00f3ra. Antologia krytyki i eseistyki 1939\u20131945 pod red. J. \u015awi\u0119cha i A. W\u00f3jtowicza.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2016\/12\/wiadomosci-polskie-kpbc-2016-12-19.jpg","width":1284,"height":846,"caption":"\u201eWiadomo\u015bci Polskie Polityczne i Literackie\u201d 1940, nr 1 (\u017ar\u00f3d\u0142o: Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa, domena publiczna)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci","name":"\u0141ukasz Janicki: O antologii polskiej krytyki i eseistyki 1939\u20131945","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#primaryimage"},"datePublished":"2016-12-19T06:00:33+00:00","dateModified":"2020-11-05T14:59:40+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/585b90d354497e9018e6f67e60195db6"},"description":"\u0141ukasz Janicki po\u015bwi\u0119ca tekst ksi\u0105\u017cce Nowy styl, nowe pi\u00f3ra. Antologia krytyki i eseistyki 1939\u20131945 pod red. J. \u015awi\u0119cha i A. W\u00f3jtowicza.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2016\/lukasz-janicki-z-mysla-o-przyszlosci#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Z my\u015bl\u0105 o przysz\u0142o\u015bci"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/585b90d354497e9018e6f67e60195db6","name":"\u0141ukasz Janicki","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/lukasz-janicki"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39870"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/701"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=39870"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39870\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48634,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/39870\/revisions\/48634"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/39945"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=39870"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=39870"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=39870"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=39870"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=39870"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}