{"id":40905,"date":"2017-03-06T10:43:33","date_gmt":"2017-03-06T09:43:33","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=40905"},"modified":"2020-11-09T12:02:26","modified_gmt":"2020-11-09T11:02:26","slug":"tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja","title":{"rendered":"Przeznaczenie i bunt. Rzecz o pisarstwie Bogdana Madeja"},"content":{"rendered":"<p>Dnia 6 lipca 1962 roku zmar\u0142 William Faulkner, wybitny pisarz ameryka\u0144ski, autor sagi Po\u0142udnia, a dok\u0142adniej m\u00f3wi\u0105c \u2013 jednego z p\u00f3\u0142nocnych okr\u0119g\u00f3w stanu Missisipi. Kraina ta we <em>W\u015bciek\u0142o\u015bci i wrzasku<\/em>, <em>Absalomie, Absalomie<\/em>, <em>\u015awiat\u0142o\u015bci w sierpniu<\/em> oraz wielu innych ksi\u0105\u017ckach Faulknera to wyimaginowana Yoknapatawpha. Wyimaginowana, ale tylko w sensie beletrystycznego przetworzenia rzeczywistych miejsc, sytuacji i ludzi z ojczystego dla pisarza regionu Stan\u00f3w Zjednoczonych. Na przyk\u0142adzie tw\u00f3rczo\u015bci Faulknera doskonale wida\u0107, \u017ce literackie przypowie\u015bci, parabole i moralitety najlepiej osadza\u0107 w konkretnych realiach, wyzyskuj\u0105c lokalny koloryt. Wtedy tw\u00f3rca pisze o tym, co zna z autopsji, a reszta jest ju\u017c spraw\u0105 talentu, inteligencji, do\u015bwiadcze\u0144 i przemy\u015ble\u0144.<\/p>\n<figure id=\"attachment_41134\" aria-describedby=\"caption-attachment-41134\" style=\"width: 512px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-41134\" title=\"Bogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061-512x800.jpg\" alt=\"Bogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" width=\"512\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061-512x800.jpg 512w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061-576x900.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061.jpg 1282w\" sizes=\"(max-width: 512px) 100vw, 512px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-41134\" class=\"wp-caption-text\">Bogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Krakowskie \u201e\u017bycie Literackie\u201d po\u017cegna\u0142o laureata Nagrody Nobla z 1949 roku kr\u00f3tk\u0105 notk\u0105, w kt\u00f3rej uwypuklono znaczenie, jakie dla jego tw\u00f3rczo\u015bci mia\u0142y powie\u015bci Henryka Sienkiewicza, niezbyt wyra\u017an\u0105 czarno-bia\u0142\u0105 fotografi\u0105 oraz t\u0142umaczeniem tytu\u0142owego opowiadania ze zbioru <em>Zejd\u017a, Moj\u017ceszu<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. Autorem przek\u0142adu by\u0142 \u2013 zatrudniony pod\u00f3wczas w charakterze drobnego urz\u0119dnika w lubelskim \u201eEnergomonta\u017cu\u201d \u2013 Bogdan Madej. Jego nazwisko pojawi\u0142o si\u0119 w cenionym tygodniku spo\u0142eczno-kulturalnym po\u015br\u00f3d takich znakomito\u015bci jak Jan B\u0142o\u0144ski, Wac\u0142aw Kubacki czy Boles\u0142aw Taborski. T\u0142umaczenie opowiadania o skazanym na kar\u0119 \u015bmierci Samuelu Worshamie Beauchampie, czarnosk\u00f3rym zab\u00f3jcy policjanta, mo\u017cna potraktowa\u0107 jako debiut prasowy p\u00f3\u017aniejszego autora <em>Ma\u015bci na szczury<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. Co prawda w kompendiach typu <em>Polscy pisarze wsp\u00f3\u0142cze\u015bni. Informator 1944\u20131968<\/em> (1970) czy <em>Ma\u0142y s\u0142ownik pisarzy polskich<\/em> (1981) mowa jest o opowiadaniach Madeja og\u0142oszonych na \u0142amach prasy ju\u017c w 1958 roku, jednak nie by\u0142y to chyba teksty istotne, skoro sam pisarz za sw\u00f3j w\u0142a\u015bciwy debiut prozatorski, a nie translatorski uznawa\u0142 <em>Listy z Italii<\/em>, zamieszczone w osiemnastym numerze tygodnika \u201eZwierciad\u0142o\u201d z 1964 roku<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Tak jak Faulkner r\u00f3wnie\u017c i Madej mia\u0142 swoj\u0105 Yoknapatawph\u0119. By\u0142y ni\u0105 po\u0142udniowo-wschodnie rejony Polski, a w\u0142a\u015bciwie \u2013 Rzeszowszczyzna i Lubelszczyzna. W opowiadaniach sk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 na&nbsp;<em>M\u0142odych doros\u0142ych ludzi<\/em>&nbsp;(1964) refleksje autora nie zosta\u0142y wyrazi\u015bcie wpisane w kontekst topograficzny, chocia\u017c i tam w Wawrzynie dla bohatera wielokrotnie pada nazwa Che\u0142m, a w&nbsp;<em>Jednym z transportu<\/em>&nbsp;bohater ucieka z poci\u0105gu, kt\u00f3rym Niemcy przewozili \u017byd\u00f3w z jakiego\u015b miasteczka na Lubelszczy\u017anie do obozu koncentracyjnego. W niemal wszystkich p\u00f3\u017aniejszych utworach (z wyj\u0105tkiem na przyk\u0142ad&nbsp;<em>Pi\u0119knych kalalii albo dojrzewania mi\u0142o\u015bci<\/em>&nbsp;z 1974 roku) miejsce akcji jest ju\u017c mocno zarysowane i odgrywa istotn\u0105 rol\u0119. W&nbsp;<em>Uczcie<\/em>&nbsp;(1965) mamy zatem \u0141owisko i G\u00f3rno, wioski na Rzeszowszczy\u017anie, w&nbsp;<em>Konstelacji<\/em>&nbsp;(1968) Lublin i Che\u0142m, w&nbsp;<em>Ma\u015bci na szczury<\/em>&nbsp;(1977) pojawia si\u0119 natomiast wie\u015b Krzemie\u0144, po\u0142o\u017cona chyba gdzie\u015b na Lubelszczy\u017anie, cho\u0107 prawdopodobnie niemaj\u0105ca nic wsp\u00f3lnego z miejscowo\u015bci\u0105 o tej nazwie w okolicach Janowa Lubelskiego. W zbiorze opowiada\u0144&nbsp;<em>P\u00f3\u0142traktat o lewitacji<\/em>&nbsp;(1997) pisarz przezwyci\u0119\u017cy\u0142 charakteryzuj\u0105c\u0105 go wcze\u015bniej niech\u0119\u0107 do autobiografizmu, tym samym w jego prozie musia\u0142y si\u0119 nasili\u0107 w\u0105tki regionalne. Z wyj\u0105tkiem&nbsp;<em>Wielkiej bitwy na trakcie do raju<\/em>&nbsp;co rusz powracaj\u0105 w tym tomie nazwy takich miejscowo\u015bci jak \u0141owisko, Kamie\u0144, Rudnik nad Sanem, G\u00f3rno, Nienad\u00f3wka, Sarzyna, Stalowa Wola, no i oczywi\u015bcie Lublin. W tytu\u0142owym opowiadaniu znajduje si\u0119 te\u017c niezwykle plastyczny opis Grodna \u2013 miasta, w kt\u00f3rym Madej sp\u0119dzi\u0142 lata wczesnego dzieci\u0144stwa. Jeszcze inaczej jest w wydanym w 2002 roku \u2013 ju\u017c po \u015bmierci autora \u2013 zbiorze opowiada\u0144&nbsp;<em>Abonament<\/em>. W tekstach tych co prawda cz\u0119sto jest mowa o Lublinie, ale maj\u0105 one raczej charakter kronikarski i mog\u0105 budzi\u0107 wiele zastrze\u017ce\u0144 co do swej warto\u015bci literackiej.<\/p>\n<div id='gallery-1' class='gallery galleryid-40905 gallery-columns-3 gallery-size-thumbnail'><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\/bogdan-madej-uczta-2017-03-06-2'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Bogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-41134\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-41134'>\n\t\t\t\tBogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Bogdan Madej, \u201eMa\u015b\u0107 na szczury\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-41135\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-41135'>\n\t\t\t\tBogdan Madej, \u201eMa\u015b\u0107 na szczury\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure><figure class='gallery-item'>\n\t\t\t<div class='gallery-icon portrait'>\n\t\t\t\t<a href='https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06'><img width=\"80\" height=\"80\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06-80x80.jpg\" class=\"attachment-thumbnail size-thumbnail\" alt=\"Bogdan Madej, \u201eAbonament\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" loading=\"lazy\" aria-describedby=\"gallery-1-41136\" \/><\/a>\n\t\t\t<\/div>\n\t\t\t\t<figcaption class='wp-caption-text gallery-caption' id='gallery-1-41136'>\n\t\t\t\tBogdan Madej, \u201eAbonament\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\n\t\t\t\t<\/figcaption><\/figure>\n\t\t<\/div>\n\n<p>Wspominaj\u0105c spotkanie z Arturem Sandauerem pod koniec lat 80., Madej pisa\u0142:<\/p>\n<p>\u201eSandauer pyta\u0142 o wszystko. Co napisa\u0142em? Kiedy? Gdzie i co wyda\u0142em? Dlaczego dot\u0105d si\u0119 nie zetkn\u0119li\u015bmy? Co uko\u0144czy\u0142em i gdzie? Kiedy mu powiedzia\u0142em, \u017ce nie mam matury, d\u0142ugo nad tym rozmy\u015bla\u0142 i po moich wyja\u015bnieniach, dlaczego tak si\u0119 sta\u0142o, wyrazi\u0142 ubolewanie. Wy\u017csze wykszta\u0142cenie, powiedzia\u0142, daje niezb\u0119dny europejski szlif. Zn\u00f3w ubawiony zaprotestowa\u0142em i powo\u0142a\u0142em si\u0119 na przyk\u0142ad Faulknera. Z miejsca zacz\u0119li\u015bmy rozmawia\u0107 o jego tw\u00f3rczo\u015bci. Sandauer s\u0142ucha\u0142 mnie uwa\u017cnie i jeszcze uwa\u017cniej mnie obserwowa\u0142. Kiedy mu powiedzia\u0142em, \u017ce troch\u0119 t\u0142umaczy\u0142em Faulknera, by\u0142 zaskoczony.<\/p>\n<p>\u2013 Sk\u0105d pan zna angielski?<\/p>\n<p>Powiedzia\u0142em, \u017ce jestem samoukiem.<\/p>\n<p>\u2013 I t\u0142umaczy\u0142 pan Faulknera?<\/p>\n<p>\u2013 Nie tylko. Innych autor\u00f3w te\u017c.<\/p>\n<p>\u2013 Co\u015b podobnego! \u2013 krzykn\u0105\u0142 do \u017cony \u2013 S\u0142uchaj! On si\u0119 sam nauczy\u0142 angielskiego i t\u0142umaczy\u0142 Faulknera! Nies\u0142ychane!\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Nies\u0142ychana by\u0142a ca\u0142a droga \u017cyciowa Bogdana Madeja. Przymuszony do przerwania nauki w liceum og\u00f3lnokszta\u0142c\u0105cym w Soko\u0142owie Ma\u0142opolskim, maj\u0105c niespe\u0142na osiemna\u015bcie lat, rozpocz\u0105\u0142 prac\u0119 jako brakarz w Hucie Stalowa Wola. Nieostro\u017cne wypowiedzi \u2013 a by\u0142y to przecie\u017c wczesne lata 50. \u2013 poskutkowa\u0142y donosami do miejscowego Urz\u0119du Bezpiecze\u0144stwa. Potem by\u0142y dwumiesi\u0119czne przes\u0142uchania i przysz\u0142y pisarz otrzyma\u0142 co\u015b w rodzaju wilczego biletu. W ka\u017cdym razie pr\u00f3by przeniesienia si\u0119 do innej szko\u0142y spe\u0142z\u0142y na niczym i trzeba by\u0142o podj\u0105\u0107 prac\u0119, a nast\u0119pnie odby\u0107 trzyletni\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 wojskow\u0105 w marynarce wojennej. Wszystko to sprawi\u0142o, \u017ce Bogdan Madej pocz\u0105tkowo nie m\u00f3g\u0142, a potem ju\u017c prawdopodobnie nie chcia\u0142 podnosi\u0107 swojego formalnego wykszta\u0142cenia. Poprzesta\u0142 na trzech klasach liceum. Zmieniaj\u0105c zawody i miejsce zamieszkania, uprawia\u0142 \u201eselfmadema\u0144stwo\u201d. Jest to okre\u015blenie autorstwa Henryka Berezy, kt\u00f3re stosowa\u0142 w odniesieniu do innego prozaika \u2013 Zygmunta Trziszki. Samoedukacja, brak zaufania do jakichkolwiek autorytet\u00f3w i niesamowita energia w d\u0105\u017ceniu do zaspokojenia kulturalnych aspiracji wbrew wszelkim uwik\u0142aniom w codzienno\u015b\u0107 i szarzyzn\u0119 \u017cycia to zasadnicze cechy selfmademana. \u201eKomu\u017c bowiem w dzisiejszych czasach chce si\u0119 \u00absiebie robi\u0107\u00bb samemu, gdy mo\u017cna, rezygnuj\u0105c z wszelkiego wysi\u0142ku, da\u0107 \u00absi\u0119 zrobi\u0107\u00bb przez innych\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a> \u2013 pisa\u0142 Bereza o Trziszce, ale s\u0142owa te niew\u0105tpliwie da si\u0119 te\u017c odnie\u015b\u0107 do autora <em>Pi\u0119knych kalalii<\/em>.<\/p>\n<p>J\u0119zyk angielski by\u0142 przynajmniej pocz\u0105tkowo najwa\u017cniejszym elementem \u201eselfmadema\u0144stwa\u201d Madeja. Lektura w oryginale tekst\u00f3w Williama Faulknera, Ernesta Hemingwaya, Johna Steinbecka usensownia\u0142a egzystencj\u0119 tego kontrolera jako\u015bci i zaopatrzeniowca w Stalowej Woli, pracownika PZU w Nisku, urz\u0119dnika w Lublinie, Rzeszowie, Che\u0142mie i Rejowcu. Nast\u0119pnym etapem by\u0142y pr\u00f3by samodzielnego t\u0142umaczenia utwor\u00f3w angielskich i ameryka\u0144skich pisarzy. Przek\u0142ady musia\u0142y by\u0107 na tyle dobre, \u017ce ich autora wpisano na list\u0119 t\u0142umaczy Pa\u0144stwowego Instytutu Wydawniczego<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a>. W 1968 roku ukaza\u0142a si\u0119 w PIW-owskiej serii Klubu Interesuj\u0105cej Ksi\u0105\u017cki powie\u015b\u0107 ameryka\u0144skiego pisarza Douglasa Woolfa <em>Ucieczka<\/em> w przek\u0142adzie Bogdana Madeja. Woolf podejmowa\u0142 w niej temat staro\u015bci w spo\u0142ecze\u0144stwie ameryka\u0144skim. Ksi\u0105\u017cka stanowi\u0142a wyraz buntu przeciw marginalizacji wiekowych ludzi i traktowaniu ich jako swoistego balastu. Przek\u0142ad spotka\u0142 si\u0119 z przychylnym przyj\u0119ciem, ale Madej ju\u017c w po\u0142owie lat 60. uzna\u0142, \u017ce praca translatorska nie do ko\u0144ca go satysfakcjonuje, i postanowi\u0142 przede wszystkim samemu pisa\u0107.<\/p>\n<p>Jesieni\u0105 1964 roku Krzysztof Teodor Toeplitz kupi\u0142 w ksi\u0119garni dziesi\u0119\u0107 ksi\u0105\u017cek, aby na podstawie lektury tych na chybi\u0142 trafi\u0142 wybranych publikacji zapozna\u0107 si\u0119 z kondycj\u0105 \u00f3wczesnej prozy tworzonej przez m\u0142odych autor\u00f3w. Po\u015br\u00f3d utwor\u00f3w Ernesta Brylla, Wies\u0142awa Dymnego, Bohdana Drozdowskiego, Leona Wantu\u0142y, W\u0142adys\u0142awa Terleckiego i innych znalaz\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c debiutancki tom opowiada\u0144 Bogdana Madeja <em>M\u0142odzi doro\u015bli ludzie<\/em>. Toeplitz swoje przemy\u015blenia opublikowa\u0142 w nowo powsta\u0142ej na\u00f3wczas warszawskiej \u201eKulturze\u201d, kt\u00f3r\u0105 za\u0142o\u017cono w miejsce zlikwidowanych w 1963 roku \u201eNowej Kultury\u201d i \u201ePrzegl\u0105du Kulturalnego\u201d. W swym tek\u015bcie <em>M\u0142odym doros\u0142ym ludziom<\/em> po\u015bwi\u0119ci\u0142 jednak niewiele miejsca. Za dzie\u0142a mocno wybijaj\u0105ce si\u0119 ponad przeci\u0119tno\u015b\u0107 uzna\u0142 <em>Ciotk\u0119<\/em> Brylla i <em>Opowie\u015bci prawdziwe<\/em> Dymnego. Wsp\u00f3ln\u0105 cech\u0105 wszystkich wspomnianych utwor\u00f3w prozatorskich, owej \u2013 wed\u0142ug okre\u015blenia publicysty \u2013 \u201eliteratury martwego sezonu\u201d, jest charakterystyczny klimat: \u201eTym klimatem jest niew\u0105tpliwie aura naturalizmu. Dochowali\u015bmy si\u0119 literatury penetruj\u0105cej \u017cycie i obr\u00f3conej a\u017c nazbyt mo\u017ce demonstracyjnie w stron\u0119 prostego cz\u0142owieka. Jest to jednak, wbrew przewidywaniom, literatura o skr\u00f3conej perspektywie intelektualnej lub te\u017c szerzej \u2013 literatura bez swojej podstawowej funkcji: bez mitologii. Nie trzeba chyba argumentowa\u0107, \u017ce tradycyjn\u0105 funkcj\u0105 pisarstwa jest mitotw\u00f3rstwo. To mity wsp\u00f3\u0142czesne, nie za\u015b jedynie narastaj\u0105cy zas\u00f3b obserwacji stanowi\u0105 lini\u0119 przewodni\u0105 pi\u015bmiennictwa. Od tej postawy jednak stroni wyra\u017anie moich dziesi\u0119\u0107 ksi\u0105\u017cek. Stroni przez sw\u00f3j programowy antyintelektualizm, sw\u00f3j antypsychologizm, swoj\u0105 prowincjonalno\u015b\u0107\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-7\" id=\"refmark-7\"><sup>[7]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Trudno zgodzi\u0107 si\u0119 z Toeplitzem, kt\u00f3ry hurtem potraktowa\u0142 tak r\u00f3\u017cne ksi\u0105\u017cki, jak wspomniane wcze\u015bniej utwory Brylla i Dymnego czy cho\u0107by <em>Po\u017car<\/em> W\u0142adys\u0142awa Terleckiego i w\u0142a\u015bnie <em>M\u0142odych doros\u0142ych<\/em> ludzi Madeja. Zarzut ograniczenia si\u0119 do obserwacji, braku ambicji intelektualnych i rezygnacji z tworzenia w\u0142asnej mitologii w odniesieniu do opowiada\u0144 Madeja \u015bwiadczy co najwy\u017cej o tym, \u017ce autor tekstu w \u201eKulturze\u201d niezbyt dok\u0142adnie zapozna\u0142 si\u0119 z publikacj\u0105, o kt\u00f3rej wyra\u017ca\u0142 tak kategoryczne s\u0105dy. Nieco wi\u0119cej racji mia\u0142 ju\u017c chyba Stefan Melkowski, gdy zarzuca\u0142 Madejowi niedocenianie konkretu i tworzenie czego\u015b, co okre\u015bli\u0142 jako \u201ejednowymiarowe alegorie\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-8\" id=\"refmark-8\"><sup>[8]<\/sup><\/a>. Toeplitz m\u00f3wi\u0142 o antyintelektualizmie prozy Madeja, natomiast Melkowski zarzuca\u0142 jej przeintelektualizowanie. Toeplitz znajdowa\u0142 wi\u0119c u Madeja tylko obserwacj\u0119, a nie dopatrzy\u0142 si\u0119 \u017cadnej idei, z kolei zdaniem Melkowskiego Madej tworzy\u0142 parabole \u2013 czy te\u017c raczej czytanki jako ich wynaturzone wersje \u2013 nie wyzyskuj\u0105c w odpowiedniej mierze zmys\u0142u obserwacji. Realia by\u0142y w tym wypadku tak deformowane, aby mog\u0142y stanowi\u0107 uzasadnienie z g\u00f3ry powzi\u0119tej tezy. Wydaj\u0105c negatywny s\u0105d o <em>M\u0142odych doros\u0142ych ludziach<\/em>, za wzorcow\u0105 realizacj\u0119 literackiej paraboli Melkowski uzna\u0142 opowiadanie <em>Bardzo starzy oboje<\/em> Kazimierza Brandysa: \u201etekst, kt\u00f3ry r\u00f3wnie dobrze jest opowie\u015bci\u0105 o niedzielnym przedpo\u0142udniu dwojga staruszk\u00f3w sp\u0119dzonym w czerwcu 1964 roku na werandzie domku w Podkowie Le\u015bnej, jak i histori\u0105 dziej\u00f3w Polak\u00f3w w ostatnim p\u00f3\u0142wieczu, przypowie\u015bci\u0105 o rodzeniu si\u0119 i umieraniu, esejem na temat samotno\u015bci itd., itd.\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-9\" id=\"refmark-9\"><sup>[9]<\/sup><\/a><\/p>\n<p>Najwi\u0119kszym zrozumieniem prozy Madeja wykaza\u0142 si\u0119 Henryk Bereza. Najpierw powita\u0142 on <em>M\u0142odych doros\u0142ych ludzi<\/em> pozytywn\u0105 recenzj\u0105 w siedemnastym numerze \u201eNowych Ksi\u0105\u017cek\u201d z 1964 roku, a p\u00f3\u017aniej w pierwszym numerze \u201eTw\u00f3rczo\u015bci\u201d z 1969 roku po\u015bwi\u0119ci\u0142 Madejowi szkic pod tytu\u0142em <em>Postawa<\/em>, kt\u00f3ry przedrukowany zosta\u0142 w tomie <em>Prozaiczne pocz\u0105tki<\/em>. W artykule tym pisa\u0142: \u201eM\u0142odzi lub niezupe\u0142nie m\u0142odzi ludzie z opowiada\u0144 Bogdana Madeja nie s\u0105 gniewni ani w\u015bciekli na sytuacj\u0119, cho\u0107 dla \u017cadnego z nich nie jest to sytuacja taka, jakiej by chcia\u0142. Ludzie Bogdana Madeja wypr\u00f3bowuj\u0105 siebie w takiej w\u0142a\u015bnie sytuacji. Je\u015bli nawet nie s\u0105 dojrzali, to s\u0105 w trakcie zdawania egzaminu z dojrza\u0142o\u015bci. W sytuacjach zawsze trudnych, a niekiedy najtrudniejszych. Nie bez powodu obecny debiutant w literaturze (rocznik 1934) nie stroni od sytuacji wojennych, cho\u0107 nie s\u0105 to sytuacje, kt\u00f3rych by m\u00f3g\u0142 bezpo\u015brednio i osobi\u015bcie do\u015bwiadczy\u0107. Nie zawsze zale\u017cy mu te\u017c na pe\u0142nym autentyzmie tych sytuacji. Czasem s\u0105 to sytuacje modelowe, niejako wypreparowane na u\u017cytek tej pr\u00f3by, w kt\u00f3rej cz\u0142owiek powinien si\u0119 wykaza\u0107 charakterem i dojrza\u0142o\u015bci\u0105. Wojna jest naturaln\u0105 domen\u0105 takich sytuacji. Dla nich si\u0119ga Madej w czas wojny zar\u00f3wno wtedy, gdy okoliczno\u015bci wojenne swobodnie modeluje, jak i wtedy, gdy czasem dba niemal o dokumentaln\u0105 autentyczno\u015b\u0107 opowie\u015bci\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-10\" id=\"refmark-10\"><sup>[10]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>Warto umie\u015bci\u0107 debiutancki tom opowiada\u0144 Madeja, a tak\u017ce dwie jego powie\u015bci z lat 60., tj. <em>Uczt\u0119<\/em> i <em>Konstelacj\u0119<\/em>, w pejza\u017cu rodzimej literatury tamtego okresu. <em>Pi\u0119kne kalalie<\/em> rozpoczynaj\u0105 ju\u017c nowy etap w tw\u00f3rczo\u015bci Madeja i b\u0119d\u0105 wymaga\u0142y nieco innego podej\u015bcia. Ot\u00f3\u017c zwyk\u0142o si\u0119 mocno rozdziela\u0107 debiutant\u00f3w z drugiej po\u0142owy lat 50. i tych, kt\u00f3rzy rozpocz\u0119li dzia\u0142alno\u015b\u0107 literack\u0105 w pierwszej po\u0142owie lat 60. Pierwsi s\u0105 okre\u015blani jako przedstawiciele pokolenia \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d, drudzy za\u015b jako mali reali\u015bci. Podzia\u0142 ten jest bardzo uproszczony i przy dog\u0142\u0119bnej analizie trudno by\u0142oby go utrzyma\u0107. Ju\u017c cho\u0107by z tego wzgl\u0119du, \u017ce o zaliczeniu pisarza do pierwszej lub drugiej grupy najcz\u0119\u015bciej decyduje debiut ksi\u0105\u017ckowy, a przecie\u017c wielu p\u00f3\u017aniejszych ma\u0142ych realist\u00f3w publikowa\u0142o swoje teksty na \u0142amach prasy literackiej w\u0142a\u015bnie w latach 50. i rzecz\u0105 przypadku by\u0142o, \u017ce komu\u015b uda\u0142o si\u0119 wyda\u0107 ksi\u0105\u017ck\u0119 w roku 1959, a jego r\u00f3wnolatkowi dwa czy trzy lata p\u00f3\u017aniej. Kryterium chronologiczne w przypadku tak kr\u00f3tkiego czasu nie mo\u017ce by\u0107 przecie\u017c nazbyt znacz\u0105ce. R\u00f3wnie\u017c wczytuj\u0105c si\u0119 w utwory poszczeg\u00f3lnych pisarzy, mo\u017cna mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci. To, co mia\u0142o charakteryzowa\u0107 przedstawicieli pokolenia \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d, \u0142atwo odnale\u017a\u0107 u autor\u00f3w nast\u0119pnej generacji \u2013 i na odwr\u00f3t. Pisa\u0142 na ten temat Jan B\u0142o\u0144ski, kt\u00f3ry pow\u0105tpiewa\u0142, \u017ce w literaturze \u201epokolenia, jak kr\u00f3liki, \u017cyj\u0105 lat pi\u0119\u0107\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. Wyzwalanie si\u0119 ze schemat\u00f3w socrealizmu rozpocz\u0119\u0142o si\u0119 jednak nieco wcze\u015bniej, bo ju\u017c w roku 1954, a na pewno w kolejnym pojawi\u0142y si\u0119 tego symptomy. Tak\u017ce rok 1959 czy 1960 nie ko\u0144czy rozrachunk\u00f3w z socrealizmem w literaturze. W pierwszej po\u0142owie lat 60. powstaj\u0105 utwory, w kt\u00f3rych tego rodzaju tematyka zajmuje poczesne miejsce. I nie jest tak tylko w przypadku pisarzy starszej generacji, uwik\u0142anych wcze\u015bniej w stalinizm. Odnosi si\u0119 to r\u00f3wnie\u017c do autor\u00f3w m\u0142odszych.<\/p>\n<figure id=\"attachment_41135\" aria-describedby=\"caption-attachment-41135\" style=\"width: 506px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-41135\" title=\"Bogdan Madej, \u201eMa\u015b\u0107 na szczury\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06-506x800.jpg\" alt=\"Bogdan Madej, \u201eMa\u015b\u0107 na szczury\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" width=\"506\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06-506x800.jpg 506w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06-570x900.jpg 570w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06-576x909.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-masc-na-szczury-2017-03-06.jpg 1267w\" sizes=\"(max-width: 506px) 100vw, 506px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-41135\" class=\"wp-caption-text\">Bogdan Madej, \u201eMa\u015b\u0107 na szczury\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Nie wnikaj\u0105c w istot\u0119 sporu mi\u0119dzy Micha\u0142em Sprusi\u0144skim i Adamem Augustynem dotycz\u0105cego debiut\u00f3w z pierwszej po\u0142owy lat 60., trudno nie przyzna\u0107, \u017ce Bogdan Madej przekracza\u0142 ma\u0142y realizm zar\u00f3wno w rozumieniu autora <em>Arkadii ma\u0142ej stabilizacji<\/em>, jak i jego adwersarza. Sprusi\u0144ski w tej g\u0142o\u015bnej przed laty polemice zarzuci\u0142 ma\u0142ym realistom, \u017ce tworz\u0105 \u201eliteratur\u0119 bez niepokoj\u00f3w\u201d, w kt\u00f3rej nikt \u201enie atakuje czytelnika tre\u015bci\u0105 ani form\u0105\u201d. Proza ich jest mia\u0142ka intelektualnie, nie dor\u00f3wnuje ani pami\u0119tnikom, kt\u00f3re mog\u0105 stanowi\u0107 dokument socjologiczny, ani prawdziwie warto\u015bciowym dzie\u0142om literackim. Powie\u015bci i nowele ma\u0142ych realist\u00f3w zbyt \u201enatr\u0119tnie szeleszcz\u0105 papierem\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. Wszystkie te zarzuty odpiera\u0142 w tek\u015bcie <em>Obrona arkadyjczyka<\/em> Adam Augustyn, mocno podkre\u015blaj\u0105c odr\u0119bno\u015b\u0107 ma\u0142ych realist\u00f3w od pokolenia \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d. Zdaniem Augustyna mitologi\u0119 poprzednik\u00f3w zakwestionowano, gdy\u017c mit odr\u0119bno\u015bci, mit nieszcz\u0119\u015bcia, mity erotyczne i mit lumpenproletariusza \u201ezosta\u0142y doszcz\u0119tnie wyeksploatowane, do ko\u0144ca, do obrzydzenia\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>\u015awiatopogl\u0105d pokolenia \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d by\u0142 jak\u0105\u015b sp\u00f3\u017anion\u0105 polsk\u0105 wersj\u0105 egzystencjalizmu. W\u0142a\u015bciwie mo\u017cna to samo powiedzie\u0107 o wi\u0119kszo\u015bci ma\u0142ych realist\u00f3w, a ju\u017c na pewno o tych, kt\u00f3rzy nie chcieli realizowa\u0107 programu przedstawionego w artykule <em>Proza pracy<\/em> przez Witolda Nawrockiego. W drugim numerze \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d z 1964 roku wyst\u0105pi\u0142 on z postulatem powrotu do tematyki pracy w literaturze. Po dywagacjach filozoficznych i psychologicznych, ekscesach obyczajowych, kt\u00f3rymi przesycone by\u0142y utwory Moniki Kotowskiej, Magdy Lei, Eugeniusza Kabatca, Stanis\u0142awa Stanucha, Marka H\u0142aski, Aleksandra Minkowskiego, Andrzeja Brychta, Marka Nowakowskiego i wielu innych, nale\u017ca\u0142oby podj\u0105\u0107 na nowo problematyk\u0119 pracy. Nie tak jednak jak w czasach socrealizmu, gdy\u017c w\u00f3wczas nie uda\u0142o si\u0119 unikn\u0105\u0107 przer\u00f3\u017cnych b\u0142\u0119d\u00f3w i wypacze\u0144. W uj\u0119ciu Nawrockiego ma\u0142y realizm by\u0142 w pewnym sensie kontynuacj\u0105 socrealizmu, ale z uwzgl\u0119dnieniem przyczyn niepowodze\u0144 prozy z okresu wdra\u017cania planu sze\u015bcioletniego. A jednak czytaj\u0105c po latach utwory zaliczane do nurtu ma\u0142ego realizmu, trudno nie uzna\u0107, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 pisarzy nie da\u0142a si\u0119 przekona\u0107 do propozycji Nawrockiego. W tych tekstach praca wcale nie jawi si\u0119 jako co\u015b najwa\u017cniejszego w \u017cyciu cz\u0142owieka. Jest raczej smutn\u0105 konieczno\u015bci\u0105 i \u015brodkiem do zdobycia odpowiedniej pozycji \u017cyciowej, gdy\u017c innych sposob\u00f3w niestety nie ma. Upraszczaj\u0105c: bohaterowie ksi\u0105\u017cek przedstawicieli pokolenia \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d pracowali nierzetelnie b\u0105d\u017a nie chcieli pracowa\u0107 wcale, gdy\u017c jako spadkobiercy egzystencjalizmu nie dostrzegali \u017cadnego sensu w codziennym trudzie, tymczasem bohaterowie prozy ma\u0142ych realist\u00f3w najcz\u0119\u015bciej pracuj\u0105, ale tylko dlatego, \u017ce musz\u0105, a gdyby tylko mogli, te\u017c robiliby co\u015b zupe\u0142nie innego i to najcz\u0119\u015bciej gdzie\u015b daleko od miejsca, w kt\u00f3rym przysz\u0142o im egzystowa\u0107. Wbrew optymistycznym deklaracjom z utwor\u00f3w ma\u0142ych realist\u00f3w tchnie wszechogarniaj\u0105cym smutkiem i t\u0119sknot\u0105. Tak zbiega\u0142y si\u0119 drogi pokolenia \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d i ma\u0142ych realist\u00f3w.<\/p>\n<p>Tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Bogdana Madeja da si\u0119 odczytywa\u0107 w opozycji wzgl\u0119dem zar\u00f3wno jednych, jak i drugich. Opowiadania z <em>M\u0142odych doros\u0142ych ludzi<\/em> stanowi\u0105 rodzaj dekalogu pisarza, a wy\u0142aniaj\u0105cy si\u0119 z ich lektury system warto\u015bci \u015bwiadczy o jego odr\u0119bno\u015bci. Urodzony w 1934 roku Madej m\u00f3g\u0142by zadebiutowa\u0107 we \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015bci\u201d albo zosta\u0107 ma\u0142ym realist\u0105. Zreszt\u0105 opowiadanie <em>Miecz i k\u0105dziel<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a> znalaz\u0142o si\u0119 w <em>Almanachu M\u0142odych. Proza i poezja 1962\/3<\/em> po\u015br\u00f3d utwor\u00f3w takich wzorcowych ma\u0142ych realist\u00f3w jak Stanis\u0142aw Chaci\u0144ski, Krzysztof Coriolan, Witold Oliwa, Andrzej Twerdochlib czy Kazimierz Palma. O ile jednak mali reali\u015bci szukali za wszelk\u0105 cen\u0119 \u015bwi\u0119tego spokoju i nie chcieli poprawia\u0107 \u015bwiata, to Madej charakteryzowa\u0142 si\u0119 jakim\u015b wewn\u0119trznym niepokojem. Pisarza nie dr\u0119czy\u0142y co prawda otch\u0142anie metafizyki, ale za to nie dawa\u0142y mu spa\u0107 niepokoje etyczne. Dos\u0142ownie, nie tylko w przeno\u015bni, gdy\u017c obarczony prac\u0105 i innymi obowi\u0105zkami, musia\u0142 zapewne zarywa\u0107 noce, by pisa\u0107. Zw\u0142aszcza \u017ce mn\u00f3stwo czasu zabiera\u0142o mu samodokszta\u0142canie. Ciekawostk\u0105 niech b\u0119dzie, \u017ce z j\u0119zyka angielskiego w soko\u0142owskim liceum otrzyma\u0142 ocen\u0119 niedostateczn\u0105. Ile samozaparcia i wysi\u0142ku wymaga\u0142o p\u00f3\u017aniejsze opanowanie tego j\u0119zyka, i to w stopniu, kt\u00f3ry pozwala\u0142 na t\u0142umaczenie wybitnych pisarzy? Literatur\u0119 od pocz\u0105tku do ko\u0144ca traktowa\u0142 powa\u017cnie, wyznaczaj\u0105c jej rol\u0119 swoistego reflektora rozja\u015bniaj\u0105cego mroki i cienie cz\u0142owieczego losu. \u201eNie rezygnuj\u0105c z gromadzenia reali\u00f3w, wyznaczaj\u0105c \u015bci\u015ble miejsce i czas akcji, steruje w kierunku du\u017cej metafory i jej podporz\u0105dkowuje tok narracji\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a> \u2013 pisa\u0142 o Madeju Micha\u0142 Sprusi\u0144ski. Tak jest cho\u0107by w <em>Domu<\/em> i <em>\u015awicie<\/em>, dw\u00f3ch wstrz\u0105saj\u0105cych opowie\u015bciach o antywojennej wymowie. W tej pierwszej autor jako jeden z nielicznych w \u00f3wczesnej polskiej literaturze pisarzy poruszy\u0142 obj\u0119ty zmow\u0105 milczenia proceder gwa\u0142t\u00f3w dokonywanych przez polskich \u017co\u0142nierzy na niemieckich kobietach.<\/p>\n<p>Kondycja spo\u0142eczna predysponowa\u0142a Madeja do odgrywania w literaturze roli naturszczyka. Cz\u0142owiek formalnie mizernie wykszta\u0142cony, pracuj\u0105cy na r\u00f3\u017cnych podrz\u0119dnych posadach na prowincji, zmieniaj\u0105cy cz\u0119sto miejsce sta\u0142ego pobytu powinien zna\u0107 si\u0119 tylko i wy\u0142\u0105cznie na tym, co mo\u017cna by okre\u015bli\u0107 jako jego w\u0142asne bytowanie. Pojawiali si\u0119 tego rodzaju naturszczycy od czasu do czasu w literaturze, pisali o tym, co widzieli i s\u0142yszeli, nie sil\u0105c si\u0119 na \u017cadn\u0105 g\u0142\u0119bsz\u0105 refleksj\u0119 czy zmaganie si\u0119 z problematyk\u0105, kt\u00f3ra przekracza\u0142aby horyzont ich widzenia i my\u015blenia. Takim pr\u00f3bom literackim przypisywano zawsze walor pewnego rodzaju dokumentu, cz\u0119sto przymykaj\u0105c oko na niedoskona\u0142o\u015bci warsztatowe. Madej wy\u0142amuje si\u0119 z roli, jak\u0105 mia\u0142 do odegrania wedle zamys\u0142\u00f3w tych, kt\u00f3rzy pragn\u0119li mu patronowa\u0107 u progu jego kariery pisarskiej. Nie chcia\u0142 wyst\u0119powa\u0107 na literackiej scenie w przebraniu naturszczyka. W debiutanckim tomie nie ma w\u0142a\u015bciwie \u015bladu autobiografizmu. Tak samo w <em>Uczcie<\/em> i <em>Konstelacji<\/em>. Niebagateln\u0105 rol\u0119 odegra\u0142a tu zapewne Zofia Hoffmanowa, kt\u00f3ra by\u0142a wieloletni\u0105 opiekunk\u0105 Madeja i redaktork\u0105 ksi\u0105\u017cek w Pa\u0144stwowym Instytucie Wydawniczym<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a>. Wspominaj\u0105c perypetie z <em>Pi\u0119knymi kalaliami<\/em>, za\u015bwiadcza o tym Marek Nowakowski: \u201eW p\u00f3\u017anych latach siedemdziesi\u0105tych z Czytelnika przenios\u0142em si\u0119 do PIW-u i moj\u0105 redaktork\u0105 zosta\u0142a pani Zofia Hoffmanowa. By\u0142a \u015bwietna, czu\u0142a literatur\u0119 naprawd\u0119, szanowa\u0142a odr\u0119bno\u015b\u0107 stylistyczn\u0105 autor\u00f3w, bardzo czujna na ka\u017cdy b\u0142\u0105d, usterk\u0119; teksty przygotowywa\u0142a do druku w postaci nieskazitelnej. Jej ulubie\u0144cem, kt\u00f3remu matkowa\u0142a, zosta\u0142 Bogdan Madej, pisarz z Lublina. By\u0142o to oko\u0142o 1972 roku i powie\u015b\u0107 Madeja traktuj\u0105ca metaforycznie w zakamuflowanej formie o wydarzeniach Marca 1968 roku zosta\u0142a zatrzymana przez cenzur\u0119. Pisarz postanowi\u0142 j\u0105 przemyci\u0107 na Zach\u00f3d i wyda\u0107 u Giedroycia. Po\u015bredniczy\u0142em w przekazaniu tekstu do Pary\u017ca. Pani Zofia bardzo si\u0119 martwi\u0142a o dalsze losy swego podopiecznego. Po druku ksi\u0105\u017cki w Instytucie Literackim w Pary\u017cu Madej zosta\u0142 umieszczony na czarnej li\u015bcie autor\u00f3w zakazanych. Popad\u0142 w niebyt. Trzyma\u0142 si\u0119 dziarsko. Ca\u0142y nasz spisek dotycz\u0105cy ksi\u0105\u017cki odbywa\u0142 si\u0119 w ca\u0142kowitej dyskrecji i tylko my we troje brali\u015bmy udzia\u0142 w grze. Pani Zofia jako wytrawna konspiratorka z czas\u00f3w KPP umawia\u0142a si\u0119 z nami na ulicy i tam zapada\u0142y najwa\u017cniejsze decyzje\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-7\" id=\"refmark-7\"><sup>[7]<\/sup><\/a>. Kto wie, czy to w\u0142a\u015bnie nie jej m\u0105dremu wp\u0142ywowi na pisarza, zw\u0142aszcza w pocz\u0105tkach jego tw\u00f3rczo\u015bci, zawdzi\u0119cza si\u0119, \u017ce nie wpad\u0142 on w koleiny prymitywnego autobiografizmu?<\/p>\n<p>Madej do\u015b\u0107 d\u0142ugo i konsekwentnie unika\u0142 w\u0105tk\u00f3w autobiograficznych w swojej tw\u00f3rczo\u015bci. W rozmowie z Helen\u0105 Zaworsk\u0105 przyzna\u0142, i\u017c natr\u0119tny autobiografizm zaciemnia\u0142by sens tego, co chcia\u0142 wyrazi\u0107<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-8\" id=\"refmark-8\"><sup>[8]<\/sup><\/a>. Oczywi\u015bcie nie znaczy to, \u017ce do\u015bwiadczenia \u017cyciowe, ludzie, kt\u00f3rych si\u0119 spotyka, czy miejsca pobytu s\u0105 bez znaczenia. Wprost przeciwnie: w\u0142asne do\u015bwiadczenia powinny ulega\u0107 daleko id\u0105cym przetworzeniom, s\u0142u\u017cy\u0107 jako materia\u0142 do literackiej eksploracji. Szcz\u0105tki osobistych prze\u017cy\u0107 da si\u0119 na pewno odnale\u017a\u0107 na kartach powie\u015bci i opowiada\u0144, ale kryj\u0105 si\u0119 tam pod g\u0119st\u0105 siatk\u0105 symboli, deformacji i przekszta\u0142ce\u0144, jakim uleg\u0142y na skutek refleksji i konfrontacji z przemy\u015bleniami innych os\u00f3b. Wa\u017cny jest dla Madeja temat, a nie sam autor:<\/p>\n<p>\u201eH. Z.: (&#8230;) Czy pan, tak zasadniczo i konsekwentnie rezygnuj\u0105c z wyra\u017cania w\u0142asnej osobowo\u015bci i w\u0142asnych los\u00f3w w literaturze \u2013 nie rezygnuje z czego\u015b wa\u017cnego, czego\u015b \u015bwiadomie lub nie\u015bwiadomie nie przemilcza?<\/p>\n<p>B. M.: Nie wiem, czy co\u015b zosta\u0142o przez to stracone. S\u0105dz\u0119, \u017ce nie. W tej chwili si\u0119 zastanawiam, bo pani zapyta\u0142a, ale sam nigdy o tym nie my\u015bla\u0142em. Mo\u017ce to jest za\u0142o\u017cenie pod\u015bwiadome, ale uwa\u017cam, \u017ce w tym typie literatury, jaki uprawiam, osoba autora nie jest potrzebna.<\/p>\n<p>H. Z.: Dlaczego? Tyle pan m\u00f3wi o wiarygodno\u015bci, a jest to w ko\u0144cu najbardziej wiarygodne do\u015bwiadczenie, jakie pan zna. Pana osobowo\u015b\u0107, los, niepowtarzalno\u015b\u0107 maj\u0105 prawo by\u0107 za\u015bwiadczone.<\/p>\n<p>B. M.: Mo\u017ce jestem literackim kwakrem czy mormonem. M\u00f3wi\u0142em pani, \u017ce by\u0142em zafascynowany Faulknerem. Oderwanie si\u0119 od niego kosztowa\u0142o mnie wiele pisarskiego trudu. Faulkner powiedzia\u0142, \u017ce autor jest niepotrzebny, nieistotne jest nazwisko Szekspira, wa\u017cne jest tylko to, co Szekspir napisa\u0142\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-9\" id=\"refmark-9\"><sup>[9]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Bohater <em>Uczty<\/em> mia\u0142 pierwowz\u00f3r w rzeczywisto\u015bci. W rozmowie z Zaworsk\u0105 pisarz wyzna\u0142, \u017ce najpierw my\u015bla\u0142 o wiernym odtworzeniu los\u00f3w cz\u0142owieka, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 opu\u015bci\u0107 rodzinn\u0105 wie\u015b i osi\u0105\u015b\u0107 w mie\u015bcie. Te przenosiny jawi\u0142y mu si\u0119 jako niesamowity awans spo\u0142eczny, przerwanie odwiecznego kr\u0119gu ch\u0142opskiego bytowania, na jaki skaza\u0142 go i pokolenia jego przodk\u00f3w los. Wszystko jednak wci\u0105\u017c sprzysi\u0119ga\u0142o si\u0119 przeciw tym zamiarom i obraca\u0142o je wniwecz. Autor przyzna\u0142, \u017ce musia\u0142 zrezygnowa\u0107 z pierwotnego zamys\u0142u i pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 do\u015b\u0107 daleko id\u0105cym przetworzeniem wyj\u015bciowego materia\u0142u. Dlaczego? W rozmowie z Zaworsk\u0105 nie ma o tym mowy, lecz w artykule Macieja Podg\u00f3rskiego w \u201eKamenie\u201d znajdziemy s\u0142owa Madeja, kt\u00f3ry wyja\u015bnia\u0142: \u201emodelem by\u0142 \u017cyj\u0105cy cz\u0142owiek, ale ja go troch\u0119 poprawi\u0142em, bo on by\u0142 niekonsekwentny, nie pomaga\u0142 faktycznie swoim d\u0105\u017ceniom\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-10\" id=\"refmark-10\"><sup>[10]<\/sup><\/a>. <em>Uczta<\/em>, wbrew temu, co stwierdza Zaworska, nie jest powie\u015bci\u0105 edukacyjn\u0105, ale rodzajem przypowie\u015bci. Autor, pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 sceneri\u0105 podrzeszowskiej wsi, podejmuje temat przeznaczenia cz\u0142owieka. Po\u015br\u00f3d p\u00f3l i las\u00f3w, w wiejskich chatach rozstrzyga si\u0119 problem, kt\u00f3ry dr\u0119czy\u0142 ludzko\u015b\u0107 od dawna, mo\u017ce nawet od zarania jej dziej\u00f3w. Chodzi o to, co u antycznych autor\u00f3w przybiera\u0142o nazw\u0119 fatum, a u Faulknera rozpo\u015bciera\u0142o si\u0119 nad Yoknapatawph\u0105 w postaci \u201edoom\u201d \u2013 tragicznego przeznaczenia. Czy Stanis\u0142aw Grabski, g\u0142\u00f3wny bohater powie\u015bci, nie jest pewnego rodzaju wcieleniem Sofoklesowego Edypa? Czy istota ludzka mo\u017ce przeciwstawi\u0107 si\u0119 losowi? Madej odrzuca banalne odpowiedzi w stylu, \u017ce cz\u0142owiek mo\u017ce wszystko, je\u015bli tylko b\u0119dzie chcia\u0142. Wszak osi\u0105gni\u0119cie celu nie zale\u017cy wy\u0142\u0105cznie od woli osoby. Wyzwolenie jest mo\u017cliwe, ale jedynie w aspekcie indywidualnym. Ca\u0142a maszyneria spo\u0142eczna, w kt\u00f3rej przysz\u0142o jednostce egzystowa\u0107, zniewala j\u0105 dog\u0142\u0119bnie, deprawuje i niweczy ambitne zamiary.<\/p>\n<p>Warto tu przytoczy\u0107 do\u015b\u0107 d\u0142ugi, ale niezwykle znamienny cytat. Narrator, wiejski nauczyciel, spotyka Stanis\u0142awa i wiod\u0105 tak\u0105 rozmow\u0119:<\/p>\n<p>\u201e\u2013 Dwa lata temu \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 czyta\u0142e\u015b nam sztuk\u0119 Szekspira. Nie pami\u0119tam nawet, jak si\u0119 nazywa\u0142a, jak si\u0119 nazywa\u0142 ten du\u0144ski kr\u00f3lewicz, ale my\u015bla\u0142em, \u017ce mia\u0142 racj\u0119, kiedy zabi\u0142 Poniusza i\u2026<\/p>\n<p>\u2013 Hamlet \u2013 powiedzia\u0142em \u2013 Poloniusza \u2013 poprawi\u0142em go bezwiednie.<\/p>\n<p>\u2013 Kiedy go zabi\u0142 i powiedzia\u0142 stryjowi, \u017ce Poloniusz jest na uczcie.<\/p>\n<p>Nie pami\u0119ta\u0142em i spojrza\u0142em pytaj\u0105co na Stanis\u0142awa.<\/p>\n<p>\u2013 Pami\u0119tasz? \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 Ludzie kr\u00f3la nie mogli odnale\u017a\u0107 cia\u0142a Poloniusza, wi\u0119c kr\u00f3l spyta\u0142 Hamleta, gdzie Poloniusz, i on powiedzia\u0142: na uczcie.<\/p>\n<p>Przypomnia\u0142em sobie.<\/p>\n<p>\u2013 Na kolacji \u2013 poprawi\u0142em znowu.<\/p>\n<p>\u2013 Na uczcie? Gdzie? zapyta\u0142 stryj.<\/p>\n<p>\u2013 Na kolacji \u2013 powiedzia\u0142em, lecz Stanis\u0142aw niecierpliwie potrz\u0105sn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017cliwe \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 ale to by\u0142a uczta. O uczt\u0119 chodzi, a nie o zwyk\u0142\u0105 kolacj\u0119. I wtedy Hamlet powiedzia\u0142, nie tam, gdzie on je, tylko tam, gdzie jego jedz\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Tak \u2013 powiedzia\u0142em wyczekuj\u0105co.<\/p>\n<p>\u2013 My\u015bla\u0142em o tym. Po\u017cyczy\u0142em od ciebie t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119, \u017ceby to dobrze przeczyta\u0107. My\u015bla\u0142em o tym, \u017ce moje \u017cycie jest tak\u0105 uczt\u0105, na kt\u00f3rej jestem tylko potraw\u0105. Teraz jest inaczej. Wiem, \u017ce pojad\u0119 do Le\u017cajska, i wiem, \u017ce mam po co.<\/p>\n<p>Wi\u0119c my\u015bla\u0142 o \u017cyciu jako uczcie i pochylaj\u0105c si\u0119 nad synem, kt\u00f3ry za trzy tygodnie ko\u0144czy\u0142 dopiero pierwszy miesi\u0105c, czu\u0142, \u017ce przestaje by\u0107 potraw\u0105\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-11\" id=\"refmark-11\"><sup>[11]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p><!--nextpage--><\/p>\n<p>W <em>Uczcie<\/em> ca\u0142y czas m\u00f3wi si\u0119 o podrzeszowskich wsiach: \u0141\u0119towni, \u0141owisku, G\u00f3rnie, Je\u017cowym, ale tak naprawd\u0119 czytelnicy niewiele si\u0119 o nich dowiaduj\u0105. Jak s\u0105dz\u0119, nie dlatego, \u017ce autor nie potrafi\u0142 pokaza\u0107 tych miejsc w spos\u00f3b obrazowy, ale dlatego, \u017ce po prostu nie chcia\u0142. Wszyscy tu m\u00f3wi\u0105 mniej wi\u0119cej jednakowym j\u0119zykiem: i ch\u0142opi, i wiejscy nauczyciele, a nawet sam narrator. <em>Uczta<\/em> to jednak nie rodzajowe obrazki z \u017cycia wsi polskiej, lecz opowie\u015b\u0107 o przechodzeniu ludzi ze wsi do miast, o tak zwanym awansie spo\u0142ecznym. Nie bez powodu chyba ksi\u0105\u017cka owa nawi\u0105zuje tytu\u0142em nie tylko do Szekspirowskiego <em>Hamleta<\/em>, ale r\u00f3wnie\u017c do s\u0142awnego dialogu Platona \u2013 mamy wszak do czynienia z rodzajem swoistej rozprawy filozoficznej.<\/p>\n<figure id=\"attachment_41136\" aria-describedby=\"caption-attachment-41136\" style=\"width: 471px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-41136\" title=\"Bogdan Madej, \u201eAbonament\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06-471x800.jpg\" alt=\"Bogdan Madej, \u201eAbonament\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\" width=\"471\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06-471x800.jpg 471w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06-530x900.jpg 530w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06-576x977.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-abonament-2017-03-06.jpg 1178w\" sizes=\"(max-width: 471px) 100vw, 471px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-41136\" class=\"wp-caption-text\">Bogdan Madej, \u201eAbonament\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Do tematu przeznaczenia powr\u00f3ci\u0142 pisarz w opowiadaniu <em>P\u00f3\u0142traktat o lewitacji<\/em>. Narrator spotyka staruszk\u0119 obdarzon\u0105 zdolno\u015bci\u0105 odczytywania przesz\u0142o\u015bci. Pyta kobiet\u0119 o \u015bmier\u0107 swojego stryja Szczepana, kt\u00f3ry zosta\u0142 zabity w czasie wojny przez Niemc\u00f3w. Czy m\u00f3g\u0142 tego unikn\u0105\u0107? Kobieta odpowiada, \u017ce jakkolwiek post\u0105pi\u0142by Szczepan, musia\u0142 zgin\u0105\u0107, gdy\u017c taki los by\u0142 mu pisany \u2013 nie ma znaczenia, czy pozosta\u0142by w zaj\u0119tym przez Rosjan Grodnie, czy te\u017c uciek\u0142 do Generalnej Guberni. To los wyda\u0142 na bohatera wyrok \u015bmierci, a Niemcy b\u0105d\u017a Rosjanie byli tylko wykonawcami.<\/p>\n<p><em>Konstelacja<\/em> jest najbardziej lubelsk\u0105 z ksi\u0105\u017cek Bogdana Madeja. Piotr, by\u0142y wi\u0119zie\u0144 obozu koncentracyjnego na Majdanku, postanawia pozosta\u0107 po wojnie w Lublinie i rozpocz\u0105\u0107 prac\u0119 jako przewodnik wycieczek w muzeum na terenie miejsca ka\u017ani. Wraz z Piotrem i b\u0119d\u0105c\u0105 z nim w zwi\u0105zku Ann\u0105 czytelnicy przemierzaj\u0105 ulice miasta. Jest to Lublin wczesnych lat 60. XX wieku, a reminiscencje si\u0119gaj\u0105 tak\u017ce lat 50. i nawet 40. Oto spotkanie przy dawnym rektoracie UMCS na placu Litewskim, jeszcze przed po\u017carem tego budynku w 1960 roku, p\u00f3\u017aniej koniak i kawa w restauracji \u201eLublinianka\u201d, wreszcie \u2013 film Ottona Premingera <em>Anatomia morderstwa<\/em> z Jamesem Stewartem w roli g\u0142\u00f3wnej ogl\u0105dany w kinie \u201eWyzwolenie\u201d. Trolejbusy z pantografami i miejskie autobusy, za szybami kt\u00f3rych \u201eLublin wt\u0142oczony w ciemno\u015b\u0107\u201d. W pogodne dni t\u0142umy, kt\u00f3re spiesz\u0105 na basen przy ulicy Lubomelskiej albo do parku z muszl\u0105 koncertow\u0105. W ksi\u0119garniach s\u0142owniki Larousse\u2019a, Robert Penn Warren, Carson McCullers, John Steinbeck i <em>La naus\u00e9e<\/em> Jeana-Paula Sartre\u2019a. Ten miejski katalog jest tak obszerny, \u017ce Bereza nazwa\u0142 <em>Konstelacj\u0119<\/em> \u201ewidok\u00f3wk\u0105 z Lublina\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Powie\u015b\u0107 nie jest odkrywcza ani pod wzgl\u0119dem tre\u015bci, ani pod wzgl\u0119dem formalnym. Nie znaczy to, \u017ce by\u0142a utworem chybionym. Realia codzienno\u015bci zosta\u0142y sugestywnie odtworzone, portrety psychologiczne s\u0105 pog\u0142\u0119bione, kompozycja jest w\u0142a\u015bciwie bez zarzutu. To ksi\u0105\u017cka, w kt\u00f3rej autor konsekwentnie rozwin\u0105\u0142 wszystko, co by\u0142o dobrego w <em>M\u0142odych doros\u0142ych ludziach<\/em>. A przecie\u017c ju\u017c sam debiutancki tom by\u0142 zbiorem udanym. Madej podj\u0105\u0142 w <em>Konstelacji<\/em> temat ludzi zara\u017conych \u015bmierci\u0105 i jako kolejny z ca\u0142ego szeregu tw\u00f3rc\u00f3w doszed\u0142 do konkluzji o niemo\u017cno\u015bci wyzbycia si\u0119 baga\u017cu do\u015bwiadcze\u0144 wojennych. Racj\u0119 mia\u0142 Tadeusz K\u0142ak, gdy stwierdza\u0142 w \u201eKamenie\u201d: \u201eTeren, po kt\u00f3rym Madej porusza si\u0119 w <em>Konstelacji<\/em>, jest bardzo trudny, w powa\u017cnej mierze wykorzystany przez jego poprzednik\u00f3w, ale przecie\u017c co pewien czas te same sprawy jawi\u0105 si\u0119 w innym \u015bwietle, wymagaj\u0105 odmiennego przedstawienia\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>. Zapewne istnia\u0142y w polskiej literaturze lepsze pr\u00f3by uporania si\u0119 z t\u0105 problematyk\u0105, niemniej i g\u0142os Madeja by\u0142 czym\u015b istotnym.<\/p>\n<p>O ile <em>Konstelacja<\/em> stanowi zwie\u0144czenie pierwszej fazy pisarstwa Madeja, o tyle <em>Pi\u0119kne kalalie<\/em> rozpoczynaj\u0105 nowy etap. Sam autor twierdzi\u0142, \u017ce z chwil\u0105 postawienia ostatniej kropki w <em>Konstelacji<\/em> zako\u0144czy\u0142 si\u0119 spontaniczny okres jego pisania<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>. Nie do ko\u0144ca mo\u017cna si\u0119 z tym zgodzi\u0107, gdy\u017c proza Madeja od pocz\u0105tku by\u0142a mocno wyspekulowana i spontaniczno\u015bci by\u0142o w niej raczej niewiele. Stanowi\u0142o to nawet zalet\u0119. Je\u015bli przez spontaniczno\u015b\u0107 b\u0119dziemy rozumie\u0107 to, \u017ce autor w momencie tworzenia nie do ko\u0144ca u\u015bwiadamia sobie metody pisarskie, to ostatecznie mo\u017cna by si\u0119 zgodzi\u0107. Ale przecie\u017c i du\u017co potem, w czasie pisania <em>Ma\u015bci na szczury<\/em>, Madej pozosta\u0142 autorem w powy\u017cszym sensie spontanicznym. W rozmowie z Sandauerem wcale si\u0119 z tym nie kry\u0142:<\/p>\n<p>\u201eW jakim\u015b momencie, podczas pierwszej naszej rozmowy, oczy mu si\u0119 nagle roz\u00adja\u015bni\u00ad\u0142y, jakby wch\u0142on\u0105\u0142 w nie nagle wiele b\u0142\u0119kitu z bladego wiosennego nieba. Zachichota\u0142 i pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Nie mog\u0119 si\u0119 zorientowa\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 jak pan to zrobi\u0142?<\/p>\n<p>By\u0142em zaskoczony.<\/p>\n<p>\u2013 Co ja zrobi\u0142em?<\/p>\n<p>\u2013 No \u2013 powiedzia\u0142 i przyjrza\u0142 mi si\u0119. \u2013 Jak pan t\u0119 <em>Ma\u015b\u0107 na szczury<\/em>&nbsp;napisa\u0142?<\/p>\n<p>\u2013 Nie wiem \u2013 odpowiedzia\u0142em zgodnie z prawd\u0105, ale by\u0142em zaskoczony pytaniem.<\/p>\n<p>\u2013 Co\u015b podobnego! \u2013 powiedzia\u0142 Sandauer jeszcze raz i zn\u00f3w przygl\u0105da\u0142 mi si\u0119 badawczo, jakby zdziwiony, \u017ce mog\u0142em te opowiadania napisa\u0107\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Koniec owej spontaniczno\u015bci by\u0142 tak naprawd\u0119 ko\u0144cem dominacji tematyki dotycz\u0105cej problem\u00f3w etyki indywidualnej. Maciej Podg\u00f3rski s\u0142usznie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce trzy pierwsze publikacje ksi\u0105\u017ckowe Madeja stanowi\u0105 pr\u00f3b\u0119 odpowiedzi na jednostkowe pytania egzystencjalne. Podg\u00f3rski wyczekiwa\u0142 z niecierpliwo\u015bci\u0105 na moment, w kt\u00f3rym autor <em>Konstelacji<\/em> zmierzy si\u0119 z tym, co mo\u017cna okre\u015bli\u0107 uwarunkowaniem spo\u0142eczno-historycznym: \u201eTak czy inaczej literatura Madeja porusza\u0142a si\u0119 dot\u0105d na kameralnej i w\u0142a\u015bciwie ahistorycznej p\u0142aszczy\u017anie, gdzie cz\u0142owiek wobec \u015bwiata znaczy\u0142o: cz\u0142owiek wobec najbardziej przyleg\u0142ych do\u0144 atrybut\u00f3w jego losu oraz wobec drugiego cz\u0142owieka. Wielce by\u0142bym ciekaw, co te\u017c bezkompromisowo\u015b\u0107 pisarska i rozwaga podsun\u0105 Madejowi, kiedy on wreszcie zmierzy si\u0119 z problemem: cz\u0142owiek wobec historycznie, spo\u0142ecznie okre\u015blonej szerszej rzeczywisto\u015bci?\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Wydarzenia Marca 1968 okaza\u0142y si\u0119 prze\u0142omowe dla tw\u00f3rczo\u015bci Madeja o tyle, \u017ce pisarz znacznie poszerzy\u0142 kr\u0105g tematyczny poprzez uzupe\u0142nienie etyki indywidualnej etyk\u0105 spo\u0142eczn\u0105. To wyj\u015bcie ponad poziom jednostkowej moralno\u015bci i pr\u00f3ba analizy sposob\u00f3w funkcjonowania pa\u0144stwa spowodowa\u0142y konflikt z cenzur\u0105. W pa\u017adzierniku 1970 roku autor z\u0142o\u017cy\u0142 w Pa\u0144stwowym Instytucie Wydawniczym maszynopis powie\u015bci <em>Pi\u0119kne kalalie albo dojrzewanie mi\u0142o\u015bci<\/em>. Ju\u017c w styczniu nast\u0119pnego roku otrzyma\u0142 odpowied\u017a odmown\u0105. P\u00f3\u017aniejsze pr\u00f3by spe\u0142z\u0142y na niczym. Powie\u015b\u0107 ze wzgl\u0119d\u00f3w cenzuralnych nie mog\u0142a by\u0107 wydrukowana. Madejowi sprzyja\u0142a i pr\u00f3bowa\u0142a w miar\u0119 swoich mo\u017cliwo\u015bci pom\u00f3c Zofia Hoffmanowa. Co wi\u0119cej, \u00f3wczesny dyrektor PIW-u Andrzej Wasilewski tak\u017ce by\u0142 za drukiem ksi\u0105\u017cki, ale nie zdo\u0142a\u0142 przem\u00f3c bariery cenzury. Aluzje by\u0142y zbyt przejrzyste, wymowa polityczna jednoznaczna. W ko\u0144cu Wasilewski zrezygnowa\u0142 ze zmaga\u0144 z urz\u0119dem na ulicy Mysiej, a po latach wspomina\u0142 <em>Pi\u0119kne kalalie<\/em> jako jeden z tytu\u0142\u00f3w, \u201ez kt\u00f3rymi PIW mia\u0142 szczeg\u00f3lne k\u0142opoty w cenzurze\u201d. Te inne tytu\u0142y to <em>Rozmowy z katem<\/em> Kazimierza Moczarskiego, <em>\u017bart<\/em> Milana Kundery i <em>Do piachu<\/em> Tadeusza R\u00f3\u017cewicza<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Dop\u00f3ki Madej ogranicza\u0142 si\u0119 do pr\u00f3b odpowiedzi na pytanie, jak powinien \u017cy\u0107 cz\u0142owiek, jego utwory by\u0142y przez cenzur\u0119 przepuszczane; z chwil\u0105 kiedy zacz\u0105\u0142 pyta\u0107, jak powinno funkcjonowa\u0107 pa\u0144stwo, przesta\u0142y by\u0107 drukowane. Historia powt\u00f3rzy\u0142a si\u0119 te\u017c w przypadku zbioru opowiada\u0144 <em>Ma\u015b\u0107 na szczury<\/em>. Z\u0142o\u017cony w styczniu 1976 r\u00f3wnie\u017c w PIW-ie tekst zosta\u0142 odrzucony<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-7\" id=\"refmark-7\"><sup>[7]<\/sup><\/a>. Autor zdecydowa\u0142 si\u0119 na wydanie swoich ksi\u0105\u017cek w Instytucie Literackim w Pary\u017cu. Publikacje u Jerzego Giedroycia zamkn\u0119\u0142y Madejowi drog\u0119 do krajowych wydawnictw i czasopism. Tu m\u00f3g\u0142 drukowa\u0107 tylko w tzw. drugim obiegu, poza cenzur\u0105. W lubelskich \u201eSpotkaniach\u201d wyda\u0142 pod koniec lat 70. esej <em>Polska w orbicie Zwi\u0105zku Radzieckiego<\/em>.<\/p>\n<p>Janina Katz w recenzji <em>Pi\u0119knych kalalii<\/em> w paryskiej \u201eKulturze\u201d zestawi\u0142a ten utw\u00f3r z innymi powie\u015bciami wydanymi w Instytucie Literackim, tj. z <em>Zatrzymanym do wyja\u015bnienia<\/em> Stanis\u0142awa Wygodzkiego i <em>Cudown\u0105 melin\u0105<\/em> Kazimierza Or\u0142osia<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-8\" id=\"refmark-8\"><sup>[8]<\/sup><\/a>. Zdaniem recenzentki \u017cadna z tych ksi\u0105\u017cek nie mog\u0142a si\u0119 ukaza\u0107 w kraju ze wzgl\u0119du na sw\u0105 dwuwarstwowo\u015b\u0107 \u2013 w ka\u017cdej z nich realistyczna sytuacja by\u0142a tylko pretekstem do snucia metaforycznych w\u0105tk\u00f3w o bardzo jednoznacznej wymowie politycznej. Sens przedstawianych wydarze\u0144, miejsc, ludzi nie wyczerpywa\u0142 si\u0119 jedynie w pe\u0142nieniu funkcji deskrypcyjnej. To w\u0142a\u015bnie metaforyzacja fabu\u0142y z g\u00f3ry skazywa\u0142a powie\u015b\u0107 Madeja na niebyt na krajowym rynku wydawniczym. Alegoria jest zawsze bardziej demaskatorska ni\u017c realistyczny opis jakiego\u015b konkretnego przypadku. Mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107 sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej kto\u015b ukazuje nadu\u017cycia wysokiego rang\u0105 urz\u0119dnika partyjnego, dajmy na to, na szczeblu wojew\u00f3dzkim, a utw\u00f3r taki przechodzi przez cenzorskie sito. Przypadek zdemoralizowanego aparatczyka poszed\u0142by na karb tego, \u017ce partia pos\u0142uguje si\u0119 tylko lud\u017ami, a ludzie, jak wiadomo, to nie anio\u0142y. Zdarzy\u0107 si\u0119 wi\u0119c mo\u017ce od czasu do czasu jaki\u015b zb\u0142\u0105kany komunistyczny prominent. Najwa\u017cniejsze, \u017ce g\u00f3ra partyjna czuwa, wy\u0142apuje takich osobnik\u00f3w i pozbywa si\u0119 ich ze swoich szereg\u00f3w. Partia jako ca\u0142o\u015b\u0107 jest natomiast nieskalana, nie b\u0142\u0105dzi i bezustannie wiedzie nar\u00f3d do ustroju szcz\u0119\u015bliwo\u015bci. Powstawa\u0142y takie ksi\u0105\u017cki i filmy, a nawet w niekt\u00f3rych okresach by\u0142y silnie propagowane i rozpowszechniane.<\/p>\n<p>Jednak Madej nie opisa\u0142 jedynie jednostkowego przypadku. Janina Katz zwraca uwag\u0119 na biblijny poniek\u0105d pocz\u0105tek <em>Pi\u0119knych kalalii<\/em>. Ewa kusi Marka \u2013 takie imiona maj\u0105 g\u0142\u00f3wni bohaterowie \u2013 jab\u0142kiem. Jest tu ono nie tylko symbolem pokusy erotycznej, ale posiada znaczenie wr\u0119cz polityczne. Oto grupa fanatyk\u00f3w, kt\u00f3ra przej\u0119\u0142a w\u0142adz\u0119 nad miastem, uzna\u0142a jab\u0142ka za szkodliwy prze\u017cytek. Na ich miejsce winny wej\u015b\u0107 do u\u017cytku kalalie, ale nie wchodz\u0105, bo nikt nie potrafi stworzy\u0107 takich owoc\u00f3w. Kalalii nie ma, a za spo\u017cywanie jab\u0142ek gro\u017c\u0105 kary. Czuwa nad tym wszystkim wydzia\u0142 ogrodnictwa. Ukazane przez Madeja miasto staje si\u0119 metaforycznym obrazem pa\u0144stwa totalitarnego, ogrodnicy to policja polityczna, jab\u0142ka to symbol normalno\u015bci, a kalalie \u2013 dogmatyzmu i ob\u0142\u0119dnej ideologii. Pierwszy bunt przeciw w\u0142adzy nie powi\u00f3d\u0142 si\u0119, ale nie oznacza to ko\u0144ca walki. Ca\u0142a nadzieja w m\u0142odych ludziach, takich jak Marek i Ewa.<\/p>\n<p>Dwuwarstwowo\u015b\u0107 zostaje te\u017c zachowana w <em>Ma\u015bci na szczury<\/em>. Pierwiastek realistyczny ulega tutaj wzmo\u017ceniu, cho\u0107by przez bardzo udan\u0105 pr\u00f3b\u0119 sparodiowania gwary wiejskiej. Janina Katz wyznaje: \u201eod <em>Konopielki<\/em>&nbsp;Edwarda Redli\u0144skiego nie czyta\u0142am niczego, co brzmia\u0142oby tak autentycznie\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-9\" id=\"refmark-9\"><sup>[9]<\/sup><\/a>. Wzmocnieniu pierwiastka realistycznego towarzyszy os\u0142abienie jednoznaczno\u015bci metafory. Dokonuje si\u0119 jej uniwersalizacja. Je\u017celi w <em>Pi\u0119knych kalaliach<\/em> metaforyczna optyka obejmowa\u0142a wy\u0142\u0105cznie praktyki totalitarnego pa\u0144stwa, to w <em>Ma\u015bci na szczury<\/em> chwyt ten ma znaczenie bardziej og\u00f3lne, ponadustrojowe. Dlatego opowiadania z <em>Ma\u015bci na szczury<\/em> w du\u017cej mierze nadal zachowuj\u0105 aktualno\u015b\u0107. <em>Poch\u00f3wek<\/em> jest gorzk\u0105 satyr\u0105 na pazerno\u015b\u0107 cz\u0142owieka, <em>Kurs na lewo<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-10\" id=\"refmark-10\"><sup>[10]<\/sup><\/a> m\u00f3wi o funkcjonowaniu klik, kt\u00f3re tworz\u0105 skorumpowani urz\u0119dnicy, <em>Podkowy<\/em> i <em>Ma\u015b\u0107 na szczury<\/em> to teksty o spo\u0142ecze\u0144stwie zbiurokratyzowanym do granic absurdu. W <em>Panu Wac\u0142awie<\/em> pod\u0105\u017ca Madej \u015bladem Marka Nowakowskiego i przedstawia wizj\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa, w kt\u00f3rym resztki honoru i solidarno\u015bci zachowuj\u0105 przest\u0119pcy, a tak zwani porz\u0105dni obywatele \u017cyj\u0105 w oparach k\u0142amstwa i ob\u0142udy. Utw\u00f3r ten odczyta\u0107 mo\u017cna jako modelowe studium mechanizmu rozbijania solidarno\u015bci grupowej za pomoc\u0105 trzech metod: zastraszenia, przekupstwa, szanta\u017cu. W faulknerowskim z ducha opowiadaniu <em>G\u0142\u0119bok\u0105 noc\u0105. Walc<\/em>, kt\u00f3re drastyczno\u015bci\u0105 dor\u00f3wnuje <em>Azylowi<\/em> i <em>\u015awiat\u0142o\u015bci w sierpniu<\/em>, pisarz demaskuje najbardziej mroczne instynkty drzemi\u0105ce w cz\u0142owieku \u2013 zdaje si\u0119 wr\u0119cz m\u00f3wi\u0107: \u015bwiat jest pe\u0142en ludzi takich jak Joe Christmas, zbrodniarz ze <em>\u015awiat\u0142o\u015bci w sierpniu<\/em>. Niewiele trzeba, aby te mroczne instynkty wyzwoli\u0142y si\u0119 w cz\u0142owieku. W <em>Ma\u015bci na szczury<\/em> autor si\u0119gn\u0105\u0142 \u2013 jak sam to okre\u015bli\u0142 \u2013 dna ludzkiego bytowania, wr\u0119cz piek\u0142a<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-11\" id=\"refmark-11\"><sup>[11]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Por\u00f3wnuj\u0105c <em>Pi\u0119kne kalalie<\/em> i <em>Ma\u015b\u0107 na szczury<\/em> z wydanym ju\u017c po \u015bmierci Madeja zbiorem opowiada\u0144 <em>Abonament<\/em>, trzeba stwierdzi\u0107, \u017ce te ostatnie teksty w \u017caden spos\u00f3b nie dor\u00f3wnywa\u0142y utworom opublikowanym niegdy\u015b w Instytucie Literackim. W <em>Abonamencie<\/em> nie ma ju\u017c w\u0142a\u015bciwie dwuwarstwowo\u015bci, zamiast uj\u0119cia metaforycznego pojawia si\u0119 czarno-bia\u0142e widzenie \u015bwiata. W <em>Pi\u0119knych kalaliach<\/em> te\u017c istnia\u0142 do\u015b\u0107 schematyczny podzia\u0142 na dobrych i z\u0142ych, ale by\u0142 os\u0142abiany przez grotesk\u0119. W <em>Abonamencie<\/em> tak jaskrawe uproszczenia nie znajduj\u0105 ju\u017c \u017cadnego usprawiedliwienia, zw\u0142aszcza \u017ce mia\u0142a to by\u0107 literatura realistyczna o kronikarskim charakterze. By\u0107 mo\u017ce opowiadania owe posiadaj\u0105 pewne walory jako rodzaj kroniki lat 80., ale wi\u0119ksze sproblematyzowanie temat\u00f3w i unikanie has\u0142owo\u015bci lepiej przys\u0142u\u017cy\u0142yby si\u0119 realizacji artystycznych zamys\u0142\u00f3w. Dziwi\u0107 te\u017c mo\u017ce, \u017ce spod pi\u00f3ra autora, kt\u00f3ry zwykle bardzo dba\u0142 o form\u0119 swoich utwor\u00f3w, wysz\u0142y teksty skomponowane tak niestarannie, z nieprzekonuj\u0105cymi portretami psychologicznymi, osadzone w realiach rodem z telewizyjnych przekaz\u00f3w. Zamykaj\u0105ce zbi\u00f3r opowiadanie <em>Zwiastun<\/em>, maj\u0105ce stanowi\u0107 diagnoz\u0119 sytuacji, w jakiej znalaz\u0142 si\u0119 kraj po transformacji ustrojowej, jest zdecydowanie najs\u0142absze w ca\u0142ej ksi\u0105\u017cce. Na szcz\u0119\u015bcie <em>Abonament<\/em> to jedyna tak s\u0142aba publikacja w dorobku tw\u00f3rczym Bogdana Madeja. Pisarz ten powinien by\u0107 oceniany nie przez pryzmat <em>Abonamentu<\/em>, a <em>Ma\u015bci na szczury<\/em>, stawiaj\u0105cej go w rz\u0119dzie najwybitniejszych prozaik\u00f3w polskich doby powojennej.<\/p>\n<p>W 1974 roku opublikowano w \u201eTw\u00f3rczo\u015bci\u201d zapis dyskusji o literaturze XXX-lecia. W rozmowie wzi\u0119li udzia\u0142 Henryk Bereza, Zbigniew Bie\u0144kowski, Tomasz Burek, Tadeusz Drewnowski i Andrzej Kijowski. Bereza i Kijowski zaprezentowali dwa diametralnie r\u00f3\u017cne stanowiska. Bereza twierdzi\u0142, \u017ce interesuje go literatura jako literatura, a wi\u0119c jako rozw\u00f3j form artystycznych, zmiany w stylu i j\u0119zyku, natomiast Kijowski oznajmi\u0142, \u017ce literatura w tym uj\u0119ciu nie zajmuje go w og\u00f3le, szczeg\u00f3lnie je\u015bli chodzi o proz\u0119. Epika musi s\u0142u\u017cy\u0107 czemu\u015b wi\u0119cej, realizowa\u0107 okre\u015blone idee, gdy\u017c w przeciwnym wypadku staje si\u0119 kolekcj\u0105 rozpoetyzowanych form prozatorskich b\u0105d\u017a towarem, kt\u00f3ry nie s\u0142u\u017cy do niczego, a wtedy trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce nie znajduje nabywc\u00f3w. Zdaniem Kijowskiego taki los s\u0142usznie spotka\u0142 m\u0142od\u0105 literatur\u0119 po roku 1956, zas\u0142u\u017cy\u0142a sobie bowiem&nbsp;na to nie tylko nieudolno\u015bci\u0105, ale i bezideowo\u015bci\u0105. Kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c: literatura popa\u017adziernikowa zawiod\u0142a pok\u0142adane w niej nadzieje. Henryk Bereza zaj\u0105\u0142 zupe\u0142nie inne stanowisko. Dopatrzy\u0142 si\u0119 prze\u0142omu w wyst\u0105pieniach prozaik\u00f3w oko\u0142o roku 1960. Od tego czasu literatura zacz\u0119\u0142a by\u0107 wa\u017cna w\u0142a\u015bnie jako literatura, a nie jako wyrazicielka takiego czy innego \u015bwiatopogl\u0105du<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-12\" id=\"refmark-12\"><sup>[12]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Wczytuj\u0105c si\u0119 w proz\u0119 Madeja, trudno nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce by\u0142 on zwolennikiem koncepcji Andrzeja Kijowskiego. Literatura powinna by\u0107 wyrazem buntu cz\u0142owieka wobec przeznaczenia, bez wzgl\u0119du na to, czy przybiera ono posta\u0107 antycznego fatum, czy te\u017c wsp\u00f3\u0142czesnych determinizm\u00f3w spo\u0142ecznych. Tak w\u0142a\u015bnie przedstawia si\u0119 wielka idea Bogdana Madeja, kt\u00f3rej podporz\u0105dkowa\u0142 ca\u0142\u0105 sw\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107. Paradoksalnie zdaje si\u0119 to potwierdza\u0107 Bereza, oponent Kijowskiego, a jednocze\u015bnie uwa\u017cny czytelnik ksi\u0105\u017cek lubelskiego pisarza: \u201eTo jest w\u0142a\u015bnie taka proza, kt\u00f3ra narzuca si\u0119 przede wszystkim swoimi tre\u015bciami, nie swoj\u0105 form\u0105. Madej stroni od wszelkich eksperyment\u00f3w formalnych, niewiele go one obchodz\u0105. Madej poddaje si\u0119 gwa\u0142townej potrzebie wypisania si\u0119. Ta potrzeba jest autentyczna i towarzyszy jej konieczna w takiej sytuacji wsp\u00f3\u0142czesna kultura literacka w wydaniu \u2013 to najbli\u017csze skojarzenie \u2013 raczej ameryka\u0144skim ni\u017c jakimkolwiek innym. Zna\u0107 w prozie Madeja \u015blady lektur ameryka\u0144skich, co nie oznacza jednak \u017cadnego na\u015bladownictwa. Bogdan Madej pisze po swojemu. Przede wszystkim prosto, j\u0119drnie i barwnie. S\u0142owa u niego niczym nie zaskakuj\u0105, ale s\u0105 takie, jak gdyby nic nie utraci\u0142y ze swej znanej i wypr\u00f3bowanej warto\u015bci. S\u0105 to s\u0142owa prawdziwe, kt\u00f3re znacz\u0105 to, co maj\u0105 znaczy\u0107. To bardzo du\u017co, bo przecie\u017c od literatury nie nale\u017cy chyba nic wi\u0119cej wymaga\u0107 jak tylko tego, \u017ceby s\u0142owa by\u0142y prawdziwe\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-13\" id=\"refmark-13\"><sup>[13]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">W. Faulkner:&nbsp;<em>Zejd\u017a, Moj\u017ceszu<\/em>. T\u0142um. B. Madej. \u201e\u017bycie Literackie\u201d 1962, nr 28, ss. 3, 5\u20136.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">K. Batora:&nbsp;<em>Bogdan Madej<\/em>&nbsp;(w:)&nbsp;<em>Wsp\u00f3\u0142cze\u015bni polscy pisarze i badacze literatury. S\u0142ownik biobibliograficzny<\/em>, t. 5. Pod red. J. Czachowskiej i A. Sza\u0142agan. Warszawa 1997, ss. 237\u2013238. Autorka has\u0142a pisze o opowiadaniu&nbsp;<em>Zst\u0105p, Moj\u017ceszu<\/em>, podczas gdy w \u201e\u017byciu Literackim\u201d zatytu\u0142owane jest ono&nbsp;<em>Zejd\u017a, Moj\u017ceszu<\/em>. Taka by\u0142a propozycja Madeja. Natomiast&nbsp;<em>Go Down, Moses<\/em>&nbsp;przet\u0142umaczy\u0142a jako&nbsp;<em>Zst\u0105p, Moj\u017ceszu<\/em>&nbsp;Zofia Kierszys w ksi\u0105\u017ckowym wydaniu zbioru opowiada\u0144 Faulknera z 1966 roku.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">R\u00f3wnie\u017c w leksykonie&nbsp;<em>Pisarze wsp\u00f3\u0142cze\u015bni regionu lubelskiego<\/em>&nbsp;Jana Smolarza z 1999 roku za debiut Madeja uznaje si\u0119 t\u0142umaczenie&nbsp;<em>Zejd\u017a, Moj\u017ceszu<\/em>&nbsp;Faulknera.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">B. Madej:&nbsp;<em>Jego wysoko\u015b\u0107<\/em>&nbsp;(w:)&nbsp;<em>\u201e\u015ani\u0142 mi si\u0119 Artur Sandauer\u201d. Rozmowy i wspomnienia<\/em>. Pod red. J. Barana. \u201eHereditas Polono-Judaica\u201d 2. Krak\u00f3w 1992, ss. 120\u2013121.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">H. Bereza:&nbsp;<em>Selfmadema\u0144stwo<\/em>&nbsp;(w:) tego\u017c:&nbsp;<em>Taki uk\u0142ad<\/em>. Warszawa 1981, s. 325.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">Informacja podana przez Bogdana Madeja w filmie&nbsp;<em>P\u00f3\u0142traktat o lewitacji<\/em>, zrealizowanym przez Adama Kulika w oddziale lubelskim TVP w 1999 roku.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-7\" class=\"fn-text\">K. T. Toeplitz:&nbsp;<em>10 ksi\u0105\u017cek<\/em>. \u201eKultura\u201d 1964, nr 46, s. 3.<a href=\"#refmark-7\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-8\" class=\"fn-text\">S. Melkowski:&nbsp;<em>Przypowie\u015b\u0107 w rodzimym wydaniu m\u0142odzie\u017cowym<\/em>&nbsp;(w:) tego\u017c:&nbsp;<em>Oczekiwania i zapowiedzi<\/em>. \u0141\u00f3d\u017a 1980, s. 142.<a href=\"#refmark-8\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-9\" class=\"fn-text\">Tam\u017ce, s. 142.<a href=\"#refmark-9\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-10\" class=\"fn-text\">H. Bereza:&nbsp;<em>Postawa<\/em>&nbsp;(w:) tego\u017c:&nbsp;<em>Prozaiczne pocz\u0105tki<\/em>. Warszawa 1971, ss. 216\u2013217.<a href=\"#refmark-10\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">J. B\u0142o\u0144ski:&nbsp;<em>Realizm jako zaproszenie do drzemki<\/em>&nbsp;(w:)&nbsp;<em>Czy \u201ema\u0142y realizm\u201d?<\/em>&nbsp;Wyb\u00f3r i oprac. J. Kajtoch i J. Sk\u00f3rnicki. Warszawa 1967, s. 396 (pierwodruk artyku\u0142u: \u201eWsp\u00f3\u0142czesno\u015b\u0107\u201d 1966, nr 7).<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">M. Sprusi\u0144ski:&nbsp;<em>Arkadia ma\u0142ej stabilizacji<\/em>&nbsp;(w:)&nbsp;<em>Czy \u201ema\u0142y realizm\u201d?<\/em>, dz. cyt., s. 380 (pierwodruk artyku\u0142u: \u201e\u017bycie Literackie\u201d 1965, nr 16).<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">A. Augustyn:&nbsp;<em>Obrona arkadyjczyka (O krytyce m\u0142odej literatury polemicznie)<\/em>&nbsp;(w:)<em>&nbsp;Czy \u201ema\u0142y realizm\u201d?<\/em>, dz. cyt., s. 390 (pierwodruk artyku\u0142u: \u201e\u017bycie Literackie\u201d 1966, nr 7).<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">Jest to niepozbawiona dramatyzmu opowie\u015b\u0107 z \u017cycia lotnik\u00f3w. Pos\u0142u\u017cy\u0142a ona Andrzejowi Twerdochlibowi do stworzenia scenariusza filmowego. Twerdochlib po\u0142\u0105czy\u0142 w\u0105tki z&nbsp;<em>Miecza i k\u0105dzieli<\/em>&nbsp;z powie\u015bci\u0105 Jerzego Korczaka&nbsp;<em>Jak na niebie, tak i na ziemi<\/em>. Na podstawie tego scenariusza Julian Dziedzina nakr\u0119ci\u0142 w 1973 roku film&nbsp;<em>Na niebie i na ziemi<\/em>. P\u00f3\u017aniej sfilmowano jeszcze trzy opowiadania Madeja:&nbsp;<em>Pan W.<\/em>&nbsp;(Pan Wac\u0142aw z&nbsp;<em>Ma\u015bci na szczury<\/em>), re\u017c. Krzysztof Gruber (1985);&nbsp;<em>Kurs na lewo<\/em>, re\u017c. Pawe\u0142 Unrug (1986);&nbsp;<em>W \u015brodku Europy<\/em>&nbsp;(<em>\u017bydzi, Tatarzy, inni<\/em>&nbsp;z&nbsp;<em>P\u00f3\u0142traktatu o lewitacji<\/em>), re\u017c. Piotr \u0141azarkiewicz (1990). Podpisana te\u017c by\u0142a umowa z telewizj\u0105 na realizacj\u0119&nbsp;<em>Prywatnej rzeczy Alfreda Cunga<\/em>. Opowiadanie to zamieszczono w 1997 roku w zbiorze&nbsp;<em>P\u00f3\u0142traktat o lewitacji<\/em>. Do realizacji filmu nigdy jednak nie dosz\u0142o.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">M. Sprusi\u0144ski:&nbsp;<em>Nowe debiuty<\/em>. \u201e\u017bycie Literackie\u201d 1964, nr 51, s. 8.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">B. Madej:&nbsp;<em>Jego wysoko\u015b\u0107<\/em>, dz. cyt., s. 120.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-7\" class=\"fn-text\">M. Nowakowski:&nbsp;<em>Nekropolis<\/em>. Warszawa 2005, s. 87.<a href=\"#refmark-7\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-8\" class=\"fn-text\">W czasie gdy Bogdan Madej rozmawia\u0142 z Helen\u0105 Zaworsk\u0105, mia\u0142 ju\u017c w swoim dorobku kilka opowiada\u0144 o wyra\u017anie autobiograficznym charakterze, m.in.&nbsp;<em>Syna walcz\u0105cej Europy<\/em>&nbsp;(okres dzieci\u0144stwa w czasie wojny) i&nbsp;<em>\u017byd\u00f3w, Tatar\u00f3w, innych<\/em>&nbsp;(nauka w soko\u0142owskim liceum). Opowiadania te wraz z innymi tekstami r\u00f3wnie\u017c z mocno podkre\u015blonymi w\u0105tkami autobiograficznymi wesz\u0142y do zbioru&nbsp;<em>P\u00f3\u0142traktat o lewitacji<\/em>&nbsp;z 1997 roku. Zbi\u00f3r&nbsp;<em>Abonament<\/em>&nbsp;z 2002 roku otwiera autobiograficzne opowiadanie&nbsp;<em>Szale\u0144stwo rannego miasta<\/em>, w kt\u00f3rym autor powraca do Leszna z wczesnych lat 50., kiedy to uczy\u0142 si\u0119 tam w liceum handlowym. Przy okazji warto wspomnie\u0107 o dwucz\u0119\u015bciowym cyklu wspomnie\u0144 Madeja&nbsp;<em>Mi\u0119dzy Niemnem i Sanem<\/em>, kt\u00f3ry zosta\u0142 opublikowany w 2 i 3 numerze \u201eKres\u00f3w\u201d z 1995 roku.<a href=\"#refmark-8\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-9\" class=\"fn-text\">H. Zaworska:&nbsp;<em>Doj\u015b\u0107 do s\u0142owa. Rozmowa z Bogdanem Madejem<\/em>. \u201eOdra\u201d 1988, nr 4, s. 63.<a href=\"#refmark-9\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-10\" class=\"fn-text\">M. Podg\u00f3rski:&nbsp;<em>Potrzeba wysokich wymaga\u0144<\/em>. \u201eKamena\u201d 1971, nr 1, s. 5.<a href=\"#refmark-10\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-11\" class=\"fn-text\">B. Madej:&nbsp;<em>Uczta<\/em>. Warszawa 1965, ss. 238\u2013239.<a href=\"#refmark-11\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">H. Bereza: <em>Postawa<\/em>, dz. cyt., s. 222.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">T. K\u0142ak: <em>\u201eKonstelacja\u201d Madeja<\/em>. \u201eKamena\u201d 1969, nr 4, s. 11.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">M. Podg\u00f3rski: <em>Potrzeba wysokich wymaga\u0144<\/em>, dz. cyt., s. 5.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">B. Madej: <em>Jego wysoko\u015b\u0107<\/em>, dz. cyt., s. 121.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">M. Podg\u00f3rski: <em>Potrzeba wysokich wymaga\u0144<\/em>, dz. cyt., s. 5.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">L. \u017buli\u0144ski: <em>Foksal 17<\/em>. Warszawa 2006, s. 85.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-7\" class=\"fn-text\">K. Mas\u0142o\u0144: <em>Bez barw ochronnych. Rozmowa z Bogdanem Madejem<\/em>. \u201e\u017bycie Warszawy\u201d 1987, nr 86, s. 5.<a href=\"#refmark-7\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-8\" class=\"fn-text\">J. Katz: <em>Czekaj\u0105c na kalalie<\/em>. \u201eKultura\u201d 1974, nr 5, s. 138.<a href=\"#refmark-8\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-9\" class=\"fn-text\">J. Katz-Hewetson: <em>Lekkostrawny nar\u00f3d<\/em>. \u201eKultura\u201d 1977, nr 10, s. 105.<a href=\"#refmark-9\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-10\" class=\"fn-text\">Wielce znamienne by\u0142y losy tego opowiadania: zaanonsowane przez redakcj\u0119 \u201eTw\u00f3rczo\u015bci\u201d w lipcu 1974 roku jako tekst przeznaczony do druku w jednym z najbli\u017cszych numer\u00f3w, zaraz w nast\u0119pnym numerze miesi\u0119cznika znikn\u0119\u0142o z tylnej strony ok\u0142adki, gdzie drukowano owe anonse. Redakcja wywi\u0105za\u0142a si\u0119 z obowi\u0105zku wobec czytelnik\u00f3w w spos\u00f3b nieco osobliwy, drukuj\u0105c <em>Kurs na lewo<\/em> niemal po o\u015bmiu latach od zapowiedzi, w majowym numerze \u201eTw\u00f3rczo\u015bci\u201d z 1982 roku. Jednak w\u00f3wczas zdj\u0119to ju\u017c z Bogdana Madeja peerelowsk\u0105 anatem\u0119 i zn\u00f3w m\u00f3g\u0142 publikowa\u0107 w oficjalnych wydawnictwach i czasopismach. I tak: wiosn\u0105 1983 roku ukaza\u0142o si\u0119 pierwsze krajowe wydanie <em>Ma\u015bci na szczury<\/em>. Paryska \u201eKultura\u201d przywita\u0142a je notk\u0105, w kt\u00f3rej wyrazi\u0142a \u017cal, \u017ce \u201eCzytelnikowskie\u201d wydanie pozbawione jest informacji, i\u017c ksi\u0105\u017cka po raz pierwszy ukaza\u0142a si\u0119 w Instytucie Literackim (\u201eKultura\u201d 1984, nr 5, s. 158).<a href=\"#refmark-10\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-11\" class=\"fn-text\">H. Zaworska: <em>Doj\u015b\u0107 do s\u0142owa\u2026<\/em>, dz. cyt., s. 60.<a href=\"#refmark-11\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-12\" class=\"fn-text\"><em>O literaturze XXX-lecia rozmawiaj\u0105: Henryk Bereza, Zbigniew Bie\u0144kowski, Tomasz Burek, Tadeusz Drewnowski, Andrzej Kijowski<\/em>. \u201eTw\u00f3rczo\u015b\u0107\u201d 1974, nr 7, ss. 48\u201379.<a href=\"#refmark-12\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-13\" class=\"fn-text\">H. Bereza: <em>Postawa<\/em>, dz. cyt., s. 219.<a href=\"#refmark-13\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krakowskie \u201e\u017bycie Literackie\u201d po\u017cegna\u0142o laureata Nagrody Nobla z 1949 roku kr\u00f3tk\u0105 notk\u0105, w kt\u00f3rej uwypuklono znaczenie, jakie dla jego tw\u00f3rczo\u015bci mia\u0142y powie\u015bci Henryka Sienkiewicza, niezbyt wyra\u017an\u0105 czarno-bia\u0142\u0105 fotografi\u0105 oraz t\u0142umaczeniem tytu\u0142owego opowiadania ze zbioru <em>Zejd\u017a, Moj\u017ceszu<\/em>. Autorem przek\u0142adu by\u0142 \u2013 zatrudniony pod\u00f3wczas w charakterze drobnego urz\u0119dnika w lubelskim \u201eEnergomonta\u017cu\u201d \u2013 Bogdan Madej.<\/p>\n","protected":false},"author":718,"featured_media":41134,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[5797,7321,484,5798],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[14369],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Bogdan Madej. Przeznaczenie i bunt<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Bogdan Madej, samouk, t\u0142umacz Faulknera i tw\u00f3rca w\u0142asnej literackiej Yoknapatawphy, jest bohaterem artyku\u0142u Tomasza K\u0142uska.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\" \/>\n<link rel=\"next\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\/2\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061.jpg\",\"width\":\"1282\",\"height\":\"2000\",\"caption\":\"Bogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\",\"name\":\"Bogdan Madej. Przeznaczenie i bunt\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2017-03-06T09:43:33+00:00\",\"dateModified\":\"2020-11-09T11:02:26+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/a86b83ab5fef6085db430032e3c5a2b2\"},\"description\":\"Bogdan Madej, samouk, t\u0142umacz Faulknera i tw\u00f3rca w\u0142asnej literackiej Yoknapatawphy, jest bohaterem artyku\u0142u Tomasza K\u0142uska.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Przeznaczenie i bunt. Rzecz o pisarstwie Bogdana Madeja\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/a86b83ab5fef6085db430032e3c5a2b2\",\"name\":\"Tomasz K\u0142usek\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/tomasz-klusek\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Bogdan Madej. Przeznaczenie i bunt","description":"Bogdan Madej, samouk, t\u0142umacz Faulknera i tw\u00f3rca w\u0142asnej literackiej Yoknapatawphy, jest bohaterem artyku\u0142u Tomasza K\u0142uska.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja","next":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja\/2","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/bogdan-madej-uczta-2017-03-061.jpg","width":"1282","height":"2000","caption":"Bogdan Madej, \u201eUczta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y w\u0142asne)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja","name":"Bogdan Madej. Przeznaczenie i bunt","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#primaryimage"},"datePublished":"2017-03-06T09:43:33+00:00","dateModified":"2020-11-09T11:02:26+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/a86b83ab5fef6085db430032e3c5a2b2"},"description":"Bogdan Madej, samouk, t\u0142umacz Faulknera i tw\u00f3rca w\u0142asnej literackiej Yoknapatawphy, jest bohaterem artyku\u0142u Tomasza K\u0142uska.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/tomasz-klusek-przeznaczenie-i-bunt-rzecz-o-pisarstwie-bogdana-madeja#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Przeznaczenie i bunt. Rzecz o pisarstwie Bogdana Madeja"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/a86b83ab5fef6085db430032e3c5a2b2","name":"Tomasz K\u0142usek","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/tomasz-klusek"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40905"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/718"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=40905"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40905\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48846,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/40905\/revisions\/48846"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/41134"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=40905"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=40905"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=40905"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=40905"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=40905"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}