{"id":41365,"date":"2017-03-28T06:30:02","date_gmt":"2017-03-28T05:30:02","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=41365"},"modified":"2020-11-04T14:51:14","modified_gmt":"2020-11-04T13:51:14","slug":"andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow","title":{"rendered":"Pan wszystkich kr\u00f3w"},"content":{"rendered":"<p><strong><em>Dawno temu<\/em>&nbsp;(fragment)<\/strong><\/p>\n<p>\u2013 Dawno, dawno temu ludzie nie znali ognia. Nie umieli si\u0119 ogrzewa\u0107 i nie umieli broni\u0107 si\u0119 przed dzikimi zwierz\u0119tami. Zw\u0142aszcza przed wielkimi kotami.<\/p>\n<p>\u2013 Takimi jak Mila?<\/p>\n<p>\u2013 Wi\u0119kszymi, dziewczynko. Lwami, panterami, czarnymi kotami jaskiniowymi, kt\u00f3re przychodzi\u0142y w nocy i porywa\u0142y, kogo chcia\u0142y. Nasz kotek jest ich dalekim kuzynem.<\/p>\n<figure id=\"attachment_41368\" aria-describedby=\"caption-attachment-41368\" style=\"width: 522px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28\/\" rel=\"attachment wp-att-41368\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-41368\" title=\"Andrzej Dybczak, \u201cPan wszystkich kr\u00f3w\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28-522x800.jpg\" alt=\"Andrzej Dybczak, \u201cPan wszystkich kr\u00f3w\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe)\" width=\"522\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28-522x800.jpg 522w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28-587x900.jpg 587w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28-576x882.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28.jpg 800w\" sizes=\"(max-width: 522px) 100vw, 522px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-41368\" class=\"wp-caption-text\">Andrzej Dybczak, \u201cPan wszystkich kr\u00f3w\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe)<\/figcaption><\/figure>\n<p>\u2013 A jednak w Mili co\u015b zosta\u0142o, tato, z tych jej przodk\u00f3w \u2013 stwierdzi\u0142a starsza dziewczynka, patrz\u0105c b\u0142\u0119kitnymi oczami w rodz\u0105cy si\u0119 z wielkim trudem p\u0142omie\u0144. Patrzy\u0142a nie bez obawy, bo by\u0142a osob\u0105 ostro\u017cn\u0105, a my siedzieli\u015bmy, by\u0142o nie by\u0142o, w lesie. W\u0142a\u015bciwie to dwa kroki w g\u0142\u0105b od skraju zas\u0142anego br\u0105zowymi li\u015b\u0107mi d\u0119bowego zagajnika. Z jakiego\u015b powodu wszystko opr\u00f3cz d\u0119b\u00f3w umiera\u0142o tu pokryte hubami, bluszczem i jak\u0105\u015b such\u0105 zgnilizn\u0105. \u2013 Czasami jak drapnie\u2026 \u2013 kontynuowa\u0142a.<\/p>\n<p>\u2013 No! Gryzie i drapie! \u2013 wtr\u0105ci\u0142a si\u0119 m\u0142odsza, machaj\u0105c r\u0119kami.<\/p>\n<p>\u2013 Nie przerywaj mi! \u2013 zniecierpliwi\u0142a si\u0119 starsza. \u2013 Tato, ona mi ci\u0105gle przerywa.<\/p>\n<p>\u2013 To kwestia rozmiar\u00f3w \u2013 powiedzia\u0142em, kl\u0119cz\u0105c nad garstk\u0105 cieniutkich patyczk\u00f3w, kt\u00f3re nie chcia\u0142y si\u0119 pali\u0107. \u017barzy\u0142y si\u0119 tylko, \u015bmierdzia\u0142y i kopci\u0142y, spowijaj\u0105c nas g\u0119stym dymem. \u2013 To kwestia rozmiar\u00f3w \u2013 powt\u00f3rzy\u0142em. \u2013 Gdyby Mila by\u0142a wi\u0119ksza, to trzeba by by\u0142o j\u0105 odstrzeli\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Opowiadaj dalej \u2013 ponagli\u0142a starsza, odsuwaj\u0105c si\u0119 na zawietrzn\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 No wi\u0119c dawno temu ludzie wierzyli nie w Pana Boga, nie byli katolikami tak jak wszyscy, wiecie\u2026 tylko w Zeusa, w Boga S\u0142o\u0144ce, mo\u017cna powiedzie\u0107 po prostu w s\u0142o\u0144ce. No bo tylko s\u0142o\u0144ce dawa\u0142o im \u015bwiat\u0142o i ciep\u0142o. A kiedy zachodzi\u0142o, p\u0142akali, bo my\u015bleli, \u017ce z nastaniem ciemno\u015bci ca\u0142y \u015bwiat umiera, i nie byli pewni, czy si\u0119 odrodzi o poranku. Mieli tylko s\u0142o\u0144ce, czyli tego Zeusa.<\/p>\n<p>\u2013 Ale ksi\u0119\u017cyc by\u0142 jego bratem? Tak? \u2013 Jak zwykle trafnie wy\u0142owi\u0142a niekonsekwencj\u0119 m\u0142odsza dziewczynka, siedz\u0105ca z podci\u0105gni\u0119tymi pod brod\u0119 kolanami na mojej kurtce rzuconej na ziemi\u0119. Jej oczy by\u0142y orzechowe, nieust\u0119pliwe i ciemne. Owiewana gryz\u0105cym dymem, tylko je mru\u017cy\u0142a, ani my\u015bl\u0105c usun\u0105\u0107 si\u0119 ze swojego miejsca. W ko\u0144cu przecie\u017c b\u0119dzie musia\u0142a. Zw\u0142aszcza \u017ce moje starania zaczyna\u0142y przynosi\u0107 skutek, j\u0119zyczki ognia pe\u0142ga\u0142y mi\u0119dzy drobinami wilgotnego chrustu.<\/p>\n<p>To ju\u017c po\u0142owa grudnia. Temperatury od tygodnia utrzymywa\u0142y si\u0119 na du\u017cym plusie, ale mrok rozgaszcza\u0142 si\u0119 na naszym kawa\u0142ku \u015bwiata niezale\u017cnie od pogody i godziny. Z miejsca, gdzie si\u0119 znajdowali\u015bmy, wida\u0107 to by\u0142o jak na d\u0142oni. Do\u0142em szerokiej kotliny, o dwa rzuty kamieniem od nas bieg\u0142a autostrada A4. Za ni\u0105 pi\u0119\u0142y si\u0119 tarasowo d\u0142ugie pasma czteropi\u0119trowych blok\u00f3w zwie\u0144czone dziesi\u0105tkami masywnych wie\u017cowc\u00f3w zachodz\u0105cych wysoko na blade niebo. W kt\u00f3rym\u015b z nich, tych dalszych, mieszkali\u015bmy. Las by\u0142 przycupni\u0119ty na skraju miasta jak my na skraju tego lasu. Pochyleni nad gar\u015bci\u0105 dymi\u0105cych patyczk\u00f3w.<\/p>\n<p>Czyim bratem by\u0142 ksi\u0119\u017cyc w mitologii greckiej, nie mia\u0142em poj\u0119cia, ale przytakn\u0105\u0142em jej, co na szcz\u0119\u015bcie usatysfakcjonowa\u0142o te wykrzywione od dymu usteczka. Brat czy nie brat i czyj \u2013 teraz to ju\u017c nie ma \u017cadnego znaczenia. Mogli\u015bmy na nowo i bez \u017cadnych konsekwencji poprzydziela\u0107 wszystkim bogom nowe imiona, stanowiska i stopnie pokrewie\u0144stwa. Jakby\u015bmy przed chwil\u0105 ich wymy\u015blili. No dobrze, jakby przed chwil\u0105 zostali nam objawieni.<\/p>\n<p>\u2013 I ci ludzie chodzili na go\u0142o. \u2013 Troch\u0119 zmieni\u0142a temat starsza dziewczynka. Przykucn\u0119\u0142a obok mnie i patyczkiem pracowicie rozgarnia\u0142a li\u015bcie i ziemi\u0119 wok\u00f3\u0142 miniaturowego paleniska.<\/p>\n<p>\u2013 Nie b\u00f3j si\u0119, dziewczynko, nie zapali si\u0119. M\u00f3wi\u0142em ci.<\/p>\n<p>\u2013 I co by\u0142o dalej? \u2013 domaga\u0142a si\u0119 m\u0142odsza.<\/p>\n<p>\u2013 Wyobra\u017acie sobie. Byli nadzy i bezbronni nie tylko latem, ale te\u017c zim\u0105. Nawet w tych momentach\u2026 \u2013 tak, umia\u0142em nada\u0107 swojej opowie\u015bci odpowiedni\u0105 dramaturgi\u0119 \u2013 \u2026&nbsp;w tych momentach tu\u017c przed wschodem, kiedy wszyscy si\u0119 przytulali i cali dr\u017celi, biedni, z zimna. Wyobra\u017cacie sobie?<\/p>\n<p>\u2013 Tak \u2013 gorliwie przytakn\u0119\u0142a m\u0142odsza dziewczynka, czego akurat po niej mo\u017cna by\u0142o si\u0119 spodziewa\u0107.<\/p>\n<p>Autostrad\u0105 nieprzerwanym strumieniem p\u0119dzi\u0142y najr\u00f3\u017cniejsze pojazdy, ale ponad ekrany wystawa\u0142y tylko tiry. Sun\u0119\u0142y z \u0142oskotem wzd\u0142u\u017c ci\u0105gn\u0105cego si\u0119 po horyzont ogrodzenia.<\/p>\n<p>\u2013 Tak. Dla ludzi to by\u0142y ci\u0119\u017ckie czasy, dziewczynki \u2013 m\u00f3wi\u0142em dalej, dmuchaj\u0105c i dok\u0142adaj\u0105c coraz grubsze patyczki do coraz bardziej \u0142akomego ogienka. Wida\u0107 ka\u017cdy jest taki, kiedy ro\u015bnie.<\/p>\n<p>Zamilk\u0142em chyba na d\u0142u\u017cej.<\/p>\n<p>\u2013 Co, tato?<\/p>\n<p>\u2013 Nic.<\/p>\n<p>Wsta\u0142em i odwr\u00f3ci\u0142em g\u0142ow\u0119, bo gryz\u0105cy dym nagle zmieni\u0142 kierunek i buchn\u0105\u0142 mi prosto w twarz, nie bez zadowolenia m\u0142odszej c\u00f3reczki. Kolana mia\u0142em mokre, no i mo\u017ce troch\u0119 za cienkie spodnie jak na t\u0119 por\u0119 roku. Ale jaki sens ma obkupowanie si\u0119 w ciep\u0142e rzeczy, skoro teraz zimy takie \u0142agodne. Ciemne, ciemniejsze ni\u017c te ze \u015bniegiem, ale \u0142agodne.<\/p>\n<p>\u2013 Wtedy by\u0142o wielu bog\u00f3w, r\u00f3\u017cnych najr\u00f3\u017cniejszych.<\/p>\n<p>\u2013 Jakich?<\/p>\n<p>\u2013 Nieba, deszczu, zimy, ka\u017cdej rzeki z osobna i wszystkich rzek naraz, drzew.<\/p>\n<p>Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 ponad dymem i p\u0142owymi, do\u015b\u0107 rozczochranymi g\u0142\u00f3wkami dzieci, mo\u017cna by\u0142o odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce drzewa tutaj pokryte s\u0105 sadz\u0105. Czy to mo\u017cliwe?<\/p>\n<p>\u2013 Na przyk\u0142ad Hades\u2026 \u2013 powiedzia\u0142a m\u0142odsza dziewczynka.<\/p>\n<p>Wszyscy widzieli\u015bmy t\u0119 kresk\u00f3wk\u0119 Disneya, w kt\u00f3rej Hadesowi ca\u0142y czas p\u0142onie g\u0142owa. Kiedy dmuchn\u0105\u0142 na ni\u0105 g\u0142upkowaty ko\u0144 Pegaz i ona na moment przesta\u0142a p\u0142on\u0105\u0107, Hades wyg\u0142osi\u0142 kwesti\u0119: \u201eO! Kto\u015b mnie zgasi\u0142!\u201d.<\/p>\n<p>\u2013 Hadesowi dajmy spok\u00f3j \u2013 przerwa\u0142em pospiesznie.<\/p>\n<p>\u2013 Czemu? \u2013 zapyta\u0142a m\u0142odsza.<\/p>\n<p>Ka\u017cde jej \u201eczemu?\u201d by\u0142o jak wyzwanie.<\/p>\n<p>\u2013 A o czym to jest historia? O Hadesie?<\/p>\n<p>\u2013 Nie.<\/p>\n<p>\u2013 To o czym, dziewczynko?<\/p>\n<p>\u2013 No\u2026<\/p>\n<p>Wiem, \u017ce wiedzia\u0142a, tylko zapomnia\u0142a imienia, i wiem, \u017ce wola\u0142aby histori\u0119 o Hadesie.<\/p>\n<p>\u2013 O Prometeuszu, tato \u2013 odpowiedzia\u0142a zniecierpliwiona starsza. W jej oczach mieni\u0142o si\u0119 wi\u0119cej b\u0142\u0119kitu ni\u017c na tamtym niebie, wi\u0119cej nadziei ni\u017c na tamtym, bucz\u0105cym za jej plecami, zniszczonym \u015bwiecie. Sta\u0142a oparta szczup\u0142ym ramieniem o jedn\u0105 z dw\u00f3ch pot\u0119\u017cnych wierzb, mi\u0119dzy kt\u00f3rymi rozpalili\u015bmy ogie\u0144. Wierzb pami\u0119taj\u0105cych sadzenie tego lasu przez Austriak\u00f3w. [\u2026]\n<p>\u2013 Opowiadasz? \u2013 ponagli\u0142a starsza.<\/p>\n<p>Do\u0142o\u017cy\u0142em do trzaskaj\u0105cego ju\u017c ognia.<\/p>\n<p>\u2013 Opowiadam.<\/p>\n<p>Dziewczynki spojrza\u0142y wyczekuj\u0105co. P\u0142omie\u0144 ko\u0142ysa\u0142 si\u0119, las s\u0142ucha\u0142. Nie, nie s\u0142ucha\u0142. Po prostu mursza\u0142. Bloki w oddali z tysi\u0105cami okienek i ukrytymi w nich \u017cyciorysami czuwa\u0142y w milczeniu.<\/p>\n<p>\u2013 Tak, \u017cyli wtedy r\u00f3\u017cni bogowie, ale te\u017c du\u017co innych istot, kt\u00f3re nie by\u0142y ani bogami, ani lud\u017ami. W\u0142a\u015bciwie, dziewczynki, nie wiadomo, kim one by\u0142y.<\/p>\n<p>\u2013 Driady\u2026 \u2013 przypomnia\u0142a sobie starsza, wci\u0105\u017c oparta o star\u0105 wierzb\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Tak \u2013 potwierdzi\u0142em.<\/p>\n<p>\u2013 \u2026&nbsp;najady.<\/p>\n<p>Od wilgoci w powietrzu w\u0142oski na jej g\u0142owie poskr\u0119ca\u0142y si\u0119 w spirale, spr\u0119\u017cyny i korkoci\u0105gi. Jak u jej mamy.<\/p>\n<p>\u2013 Tak, dziewczynko, pi\u0119knie.<\/p>\n<p>Chyba z&nbsp;<em>Opowie\u015bci z Narnii<\/em>&nbsp;te informacje.<\/p>\n<p>\u2013 i\u2026 \u2013 szuka\u0142a w pami\u0119ci \u2013 i fauny.<\/p>\n<p>\u2013 I p\u00f3\u0142 ludzie, p\u00f3\u0142 konie! \u2013 zawo\u0142a\u0142a, zrywaj\u0105c si\u0119 z ziemi, m\u0142odsza.<\/p>\n<p>\u2013 Tak \u2013 przytakn\u0105\u0142em. \u2013 A jedn\u0105 z takich istot by\u0142, dziewczynki, kto jeszcze?<\/p>\n<p>\u2013 Prometeusz \u2013 odpowiedzia\u0142y niemal r\u00f3wnocze\u015bnie.<\/p>\n<p>\u2013 W\u0142a\u015bnie. Kiedy w bezksi\u0119\u017cycowe noce wszyscy oni patrzyli z nieba na ziemi\u0119, nie widzieli niczego poza ciemno\u015bci\u0105. \u017badnej latarki. \u017badnej lampki. Pewnego razu Prometeusz wybra\u0142 si\u0119 na ziemi\u0119 i po prostu przerazi\u0142 si\u0119 tym, co tam spotka\u0142. Biednych ludzi bez pr\u0105du i gazu.<\/p>\n<p>Wszyscy znamy t\u0119 histori\u0119. Dziewczynki te\u017c j\u0105 zna\u0142y, ale ju\u017c nie mog\u0142em si\u0119 od niej wykr\u0119ci\u0107, mimo \u017ce wola\u0142bym po prostu milcze\u0107 i patrze\u0107 w ogie\u0144. Opowiedzia\u0142em. Potem jeszcze upiekli\u015bmy jab\u0142ka.<\/p>\n<p>Bardzo du\u017co dymu potrafi wydoby\u0107 si\u0119 z jednego ma\u0142ego ogniska. Uk\u0142ada\u0142 si\u0119 warstwami po opadaj\u0105cej ku autostradzie podple\u015bnia\u0142ej \u0142\u0105ce. Co my\u015bleli w swoich kabinach p\u0119dz\u0105cy kierowcy? \u017be jacy\u015b debile pal\u0105 ognisko \u2013 to pewnie. Mo\u017ce filmowali nasz dym zamontowanymi w samochodach kamerkami i wrzucali na YouTube\u2019a? Z podpisem \u201edebile przy A4\u201d (milion wy\u015bwietle\u0144). Dym w\u0119drowa\u0142 te\u017c w drug\u0105 stron\u0119, pomi\u0119dzy czarne, poskr\u0119cane konary d\u0119b\u00f3w. Mi\u0119dzy zdrowe i chore brzozy (tych drugich by\u0142o wi\u0119cej), mi\u0119dzy k\u0119py \u017cywej olchy wygl\u0105daj\u0105cej jak uschni\u0119ta i tej uschni\u0119tej wygl\u0105daj\u0105cej jak \u017cywa. Mi\u0119dzy wszystko, co jeszcze by\u0142o w tym kawa\u0142ku przyrody wystarczaj\u0105co du\u017cym, \u017ceby wywindowa\u0107 ceny dooko\u0142a. Dym p\u0142yn\u0105\u0142 nad prawie wyschni\u0119te bajorko pokryte tamtego dnia cienk\u0105 warstw\u0105 lodu (m\u0142odsza dziewczynka podnios\u0142a do oczu tak\u0105 tafl\u0119 i patrz\u0105c przez ni\u0105 w niebo, powiedzia\u0142a, \u017ce tak widz\u0105 \u015bwiat \u017caby). P\u0142yn\u0105\u0142 nad pi\u0119kn\u0105 lisi\u0105 nor\u0119 z dwoma wyj\u015bciami, ale ju\u017c od lat pust\u0105. Nad jeden obficie zaopatrzony minipa\u015bnik i kryj\u0105ce si\u0119 gdzie\u015b, nikt nie wiedzia\u0142 gdzie, stade\u0144ko sarenek, dobre do pogonienia z jednej strony lasku na drug\u0105 przez kt\u00f3rego\u015b z cierpi\u0105cych na brak ruchu ps\u00f3w. Chyba \u017ce stade\u0144ka ju\u017c nie ma, w takim wypadku nasz dym snu\u0142 si\u0119 nad ich rozrzuconymi mi\u0119dzy \u015bmieciami i gruzem ko\u015b\u0107mi.<\/p>\n<p>Szczyt wzg\u00f3rza ponad lasem zajmowa\u0142y domy. Szpiczaste dachy majaczy\u0142y za nagimi koronami drzew. Tutejsi mieszka\u0144cy mieli rozleg\u0142y widok. Ponad drzewami, ponad autostrad\u0105 i ponad blokami widzieli zabytkowe centrum miasta. W noce, ksi\u0119\u017cycowe czy nie, \u015bwiat z ich okien i niewielkich ogr\u00f3dk\u00f3w musia\u0142 przypomina\u0107 rozedrgan\u0105 paj\u0119czyn\u0119 \u015bwiate\u0142ek.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce teraz to ziemia wype\u0142ni\u0142a si\u0119 mrugaj\u0105cymi \u015bwiate\u0142kami, a niebo przygas\u0142o. Odwrotnie ni\u017c wtedy, w noc twojego pierwszego spaceru, Prometeuszu, prawda? Cieszysz si\u0119? A mo\u017ce nie jeste\u015b pewien, czy s\u0142usznie post\u0105pi\u0142e\u015b? Zeusie, S\u0142o\u0144ce, ju\u017c mniejsza z tym, jak ci\u0119 nazywa\u0107, zdarzy\u0142o mi si\u0119 w nocy by\u0107 na tej i innych g\u00f3rkach i musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce \u015bwiat\u0142a z nich widoczne chyba ju\u017c nigdy nie znikn\u0105. S\u0105 coraz g\u0119stsze i mocniejsze, i ta\u0144sze. Zdaje si\u0119, \u017ce b\u0119d\u0105 tak pokrywa\u0107 \u015bwiat jeszcze d\u0142ugo, a\u017c do jego ko\u0144ca. No, chyba \u017ce koniec jest blisko, chyba \u017ce jest to czas schy\u0142ku. Reflektory aut s\u0105 tak liczne i p\u0119dz\u0105 tak szybko, \u017ce nawet w to jestem w stanie uwierzy\u0107.<\/p>\n<p>Tak czy siak, Zeusie, S\u0142o\u0144ce, ciekaw jestem, czy kiedy w ko\u0144cu umrzesz albo zga\u015bniesz za te par\u0119 miliard\u00f3w lat (bo przecie\u017c nawet ty nie jeste\u015b wieczny), to wspomnisz ciemny \u015bwiat swojej m\u0142odo\u015bci, gdy dla ludzi by\u0142e\u015b naprawd\u0119 kim\u015b. (\u2026)<\/p>\n<p>______<\/p>\n<p><strong><em>Gopala<\/em>&nbsp;(fragment)<\/strong><\/p>\n<p>\u2013 Trzeba wyci\u0105\u0107 wierzby wzd\u0142u\u017c drogi \u2013 rzuci\u0142 gospodarz, siorbi\u0105c kaw\u0119 przy kuchennym stole.<\/p>\n<p>Ju\u017c przebrany, z umyt\u0105 twarz\u0105 i r\u0119kami, a i tak nie wygl\u0105da\u0142 na w\u0142a\u015bciciela tego wszystkiego tutaj: ziemi, by\u0142ej wsi, drogi. A by\u0142 nim. Komunizm upad\u0142, PGR upad\u0142, upad\u0142a lewa sp\u00f3\u0142ka ze stolicy, kt\u00f3ra za bezcen wykupi\u0142a ziemi\u0119 po pegeerze. A on t\u0119 ziemi\u0119 kupi\u0142 od sp\u00f3\u0142ki na kredyt. Jedyny mieszkaniec doliny i jej pan. W\u0142a\u015bciwie nale\u017ca\u0142o mu si\u0119 po latach biedy. Droga, o kt\u00f3rej m\u00f3wi\u0142, by\u0142a w\u0105ska i piaszczysta, znaczona krowimi plackami. Po obu stronach d\u0142ugim szpalerem ros\u0142y pot\u0119\u017cne wierzby. Podobno dawno temu kto\u015b wbi\u0142 tu wierzbowe paliki, \u017ceby odgrodzi\u0107 drog\u0119 od p\u00f3l. Musia\u0142o to by\u0107 naprawd\u0119 dawno temu.<\/p>\n<p>Teraz wierzby nie zdejmowa\u0142y z drogi swojego migotliwego cienia, napiera\u0142y grubymi pniami. Wygl\u0105da\u0142o to jak aleja najwspanialszego pa\u0142acu. Lubi\u0142em sta\u0107 i patrze\u0107 w jej g\u0142\u0105b. Jak w \u017cywy tunel. Raz nawet powiedzia\u0142em starszej c\u00f3reczce: \u201ePatrz! Tak musia\u0142y wygl\u0105da\u0107 wszystkie drogi dawno temu\u201d. I dziecko patrzy\u0142o.<\/p>\n<p>\u2013 Wszystkie? Wyci\u0105\u0107? \u2013 zapyta\u0142em.<\/p>\n<p>\u2013 A po co zostawia\u0107? Dla ozdoby? Dla pa\u0144skich jaj? Wiesz, jakie tam jest na wiosn\u0119 b\u0142oto? Do ko\u0144ca \u017cycia chcesz po tym b\u0142ocie chodzi\u0107?<\/p>\n<p>\u2013 No i naszej, jak si\u0119 pobuduje, ca\u0142y widok zas\u0142oni\u0105. To trzeba wszystko wyczy\u015bci\u0107 \u2013 potwierdzi\u0142a gospodyni.<\/p>\n<p>\u2013 Trzeba wyczy\u015bci\u0107. \u2013 Gospodarz dopi\u0142 kaw\u0119 i wsta\u0142 od sto\u0142u.<\/p>\n<p>\u2013 Ile tam b\u0119dzie metr\u00f3w tego drzewa? \u2013 zapyta\u0142em.<\/p>\n<p>Podstawowy b\u0142\u0105d to traktowa\u0107 rzeczy zmienne jak dane raz na zawsze. Na przyk\u0142ad stuletnie drzewa.<\/p>\n<p>\u2013 A sk\u0105d ja mog\u0119 wiedzie\u0107? \u2013 Gospodarz wzruszy\u0142 ramionami.<\/p>\n<p>Na pewno ju\u017c to policzy\u0142. Pewnie z pi\u0119\u0107dziesi\u0105t metr\u00f3w sze\u015bciennych opa\u0142owego. Pi\u0119\u0107 tysi\u0119cy z\u0142otych?<\/p>\n<p>\u2013 Dobrze \u2013 powiedzia\u0142em czy tylko pokiwa\u0142em g\u0142ow\u0105, nie pami\u0119tam.<\/p>\n<p>Trzeba sk\u0105d\u015b mie\u0107 pieni\u0105dze na jedzenie, na benzyn\u0119, na wszystko.<\/p>\n<p>Trudno powiedzie\u0107, ile drzew po\u0142o\u017cyli\u015bmy do obiadu, a ile po obiedzie. To by\u0142 koniec zimy, wieczory ci\u0105gle jeszcze przychodzi\u0142y szybko. Pierwszego dnia podpali\u0142em na mokrej \u0142\u0105ce star\u0105 opon\u0119 z poloneza i na ni\u0105 zaci\u0105gali\u015bmy coraz to nowe wiechy ga\u0142\u0119zi, a\u017c powsta\u0142 ogromny stos p\u0142on\u0105cy mocno przez wszystkie te dni i noce. Po\u015br\u00f3d pustych wzg\u00f3rz, na pocz\u0105tku bez\u015bnie\u017cnego, burego marca te wysokie p\u0142omienie, ta g\u00f3ra czerwonego pulsuj\u0105cego \u017caru wygl\u0105da\u0142a jak przejaw jakiego\u015b kultu. Mo\u017cna by\u0142o na chwil\u0119 zapomnie\u0107, \u017ce je\u015bli ju\u017c chodzi\u0142o o kult, to o zwyk\u0142y kult pieni\u0105dza.<\/p>\n<p>Gospodarz mia\u0142 pot\u0119\u017cn\u0105 pi\u0142\u0119, husqvarn\u0119 PS 390 zdaje si\u0119, licz\u0105c\u0105 tylko troch\u0119 mniej lat ni\u017c ja. Nieraz opowiada\u0142, jak pojecha\u0142 po ni\u0105 a\u017c do Wroc\u0142awia, na drugi koniec Polski, bo wtedy w og\u00f3le takich rzeczy nie by\u0142o. Kupi\u0142, upi\u0142 si\u0119, spa\u0142 z ni\u0105 w jednym \u0142\u00f3\u017cku, po wsi chodzi\u0142 i ludziom pokazywa\u0142 \u2013 tak si\u0119 cieszy\u0142. Ile ona mu ju\u017c pieni\u0119dzy przynios\u0142a. I raz, tylko o ma\u0142y w\u0142os \u2013 kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy kary za nielegaln\u0105 wycink\u0119. Ale od czego ma si\u0119 c\u00f3rk\u0119 prawniczk\u0119! Teraz jest m\u0105drzejszy.<\/p>\n<p>\u0141a\u0144cuchowa pi\u0142a gospodarza gra\u0142a, wgryza\u0142a si\u0119 dra\u017cni\u0105cym d\u017awi\u0119kiem w jeszcze \u015bpi\u0105c\u0105, zdr\u0119twia\u0142\u0105 z zimna okolic\u0119, w be\u017cowe k\u0142\u0119by bukowych wzg\u00f3rz odgradzaj\u0105cych nas od reszty \u015bwiata. Rozmawia\u0142a zgrzytliwie z moj\u0105 pi\u0142\u0105. Lecia\u0142y strumienie trocin, trzeszcza\u0142y upadaj\u0105ce wierzby, stare czarownice. Razem z ga\u0142\u0119ziami, konarami opada\u0142o z nich ca\u0142e \u017cycie, ca\u0142e napi\u0119cie. Wszystkie psy \u2013 a by\u0142o ich w gospodarstwie pi\u0119\u0107 \u2013 k\u0142ad\u0142y si\u0119 na paruj\u0105cej od gor\u0105ca ziemi i grza\u0142y w bezpiecznej odleg\u0142o\u015bci od ognia. Co jaki\u015b czas kt\u00f3ry\u015b podrywa\u0142 si\u0119 ze skomleniem, bo iskry posypa\u0142y mu si\u0119 na k\u0119dzierzawe kud\u0142y. Przenosi\u0142 si\u0119 wtedy kawa\u0142ek dalej, pomrukuj\u0105c. Potrzebowa\u0142y tego ciep\u0142a, zw\u0142aszcza najstarszy, kulej\u0105cy, z powykr\u0119canymi reumatyzmem \u0142apami i oklap\u0142ym, chudym ogonem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ju\u017c przebrany, z umyt\u0105 twarz\u0105 i r\u0119kami, a i tak nie wygl\u0105da\u0142 na w\u0142a\u015bciciela tego wszystkiego tutaj: ziemi, by\u0142ej wsi, drogi. A by\u0142 nim. Komunizm upad\u0142, PGR upad\u0142, upad\u0142a lewa sp\u00f3\u0142ka ze stolicy, kt\u00f3ra za bezcen wykupi\u0142a ziemi\u0119 po pegeerze. A on t\u0119 ziemi\u0119 kupi\u0142 od sp\u00f3\u0142ki na kredyt. Jedyny mieszkaniec doliny i jej pan. W\u0142a\u015bciwie nale\u017ca\u0142o mu si\u0119 po latach biedy.<\/p>\n","protected":false},"author":726,"featured_media":41368,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[5879,484,3535],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[14088],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Andrzej Dybczak: Pan wszystkich kr\u00f3w<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Andrzej Dybczak z wbiorze opowiada\u0144 Pan wszystkich kr\u00f3w opowiada o \u017cyciu daleko od modnych lokali, korporacyjnych biur czy redakcji.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28.jpg\",\"width\":\"800\",\"height\":\"1226\",\"caption\":\"Andrzej Dybczak, \u201cPan wszystkich kr\u00f3w\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow\",\"name\":\"Andrzej Dybczak: Pan wszystkich kr\u00f3w\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2017-03-28T05:30:02+00:00\",\"dateModified\":\"2020-11-04T13:51:14+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/00c3cb8c840f6af19d15028f60aeab42\"},\"description\":\"Andrzej Dybczak z wbiorze opowiada\u0144 Pan wszystkich kr\u00f3w opowiada o \u017cyciu daleko od modnych lokali, korporacyjnych biur czy redakcji.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Pan wszystkich kr\u00f3w\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/00c3cb8c840f6af19d15028f60aeab42\",\"name\":\"Andrzej Dybczak\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/andrzej-dybczak\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Andrzej Dybczak: Pan wszystkich kr\u00f3w","description":"Andrzej Dybczak z wbiorze opowiada\u0144 Pan wszystkich kr\u00f3w opowiada o \u017cyciu daleko od modnych lokali, korporacyjnych biur czy redakcji.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/03\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow-nisza-2017-03-28.jpg","width":"800","height":"1226","caption":"Andrzej Dybczak, \u201cPan wszystkich kr\u00f3w\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow","name":"Andrzej Dybczak: Pan wszystkich kr\u00f3w","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#primaryimage"},"datePublished":"2017-03-28T05:30:02+00:00","dateModified":"2020-11-04T13:51:14+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/00c3cb8c840f6af19d15028f60aeab42"},"description":"Andrzej Dybczak z wbiorze opowiada\u0144 Pan wszystkich kr\u00f3w opowiada o \u017cyciu daleko od modnych lokali, korporacyjnych biur czy redakcji.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/andrzej-dybczak-pan-wszystkich-krow#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Pan wszystkich kr\u00f3w"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/00c3cb8c840f6af19d15028f60aeab42","name":"Andrzej Dybczak","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/andrzej-dybczak"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41365"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/726"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=41365"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41365\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":48537,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/41365\/revisions\/48537"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/41368"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=41365"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=41365"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=41365"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=41365"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=41365"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}