{"id":42300,"date":"2017-06-09T07:00:32","date_gmt":"2017-06-09T06:00:32","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=42300"},"modified":"2017-06-08T07:32:08","modified_gmt":"2017-06-08T06:32:08","slug":"pawel-mackiewicz-poprawic-swiat","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat","title":{"rendered":"Poprawi\u0107 \u015bwiat"},"content":{"rendered":"<p>To zawsze powtarzam: dw\u00f3ch jest (z przeproszeniem waszmo\u015bci\u00f3w) prawdziwych poet\u00f3w w tej Rzeczypospolitej. Dw\u00f3ch tylko: Marcin Sendecki i Jacek Podsiad\u0142o. Obydwaj w 2016 roku solidarnie wydali po tomie poetyckim, a Podsiad\u0142o opublikowa\u0142 tak\u017ce olbrzymie, dwutomowe \u2013\u00a0<em>Wiersze. Wszystkie<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. W tej\u017ce zreszt\u0105 zebranej edycji przedrukowany zosta\u0142 r\u00f3wnie\u017c tom najnowszy \u2013 wtedy jeszcze pachn\u0105cy drukarsk\u0105 farb\u0105. Tom dobry, miejscami b\u0142yskotliwy. A nie mo\u017cna bynajmniej powiedzie\u0107, \u017ce zaskakuj\u0105cy.<\/p>\n<figure id=\"attachment_42303\" aria-describedby=\"caption-attachment-42303\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?attachment_id=42303\" rel=\"attachment wp-att-42303\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-42303\" title=\"Jacek Podsiad\u0142o, \u201eW\u0142os Bregueta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08-540x541.jpg\" alt=\"Jacek Podsiad\u0142o, \u201eW\u0142os Bregueta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\" width=\"540\" height=\"541\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08-540x541.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08-80x80.jpg 80w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08-897x900.jpg 897w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08-576x577.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08.jpg 953w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-42303\" class=\"wp-caption-text\">Jacek Podsiad\u0142o, \u201eW\u0142os Bregueta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Jego tytu\u0142,\u00a0<em>W\u0142os Bregueta<\/em>, jednoznacznie nawi\u0105zuje do innego tytu\u0142u ksi\u0105\u017cki poetyckiej Jacka Podsiad\u0142y \u2013 do\u015b\u0107 ju\u017c leciwego\u00a0<em>Wychwytu Grahama<\/em>\u00a0(1999). Co owe zbiory \u0142\u0105czy? Mistrzowskie pochodzenie, \u015bci\u015blej: zegarmistrzowskie. Zar\u00f3wno\u00a0<em>W\u0142os\u2026<\/em>, jak i\u00a0<em>Wychwyt\u2026<\/em>\u00a0odsy\u0142aj\u0105 do poj\u0119\u0107 nazywaj\u0105cych cz\u0119\u015bci mechanizmu zegara, przywo\u0142uj\u0105 te\u017c ich historycznych tw\u00f3rc\u00f3w: George\u2019a Grahama i Abrahama Louisa Bregueta. Wytwory my\u015bli technicznej dw\u00f3ch innowator\u00f3w \u2013 niczym gatunki literackie czy figury retoryczne \u2013 s\u0142u\u017cy\u0142y i s\u0142u\u017c\u0105 ludzko\u015bci od stuleci. Podsiad\u0142o o tym wie i najwyra\u017aniej nie zniech\u0119ca go (a mo\u017ce na odwr\u00f3t \u2013 inspiruje?) pewna staro\u015bwiecko\u015b\u0107 zegarmistrzowskiego kunsztu. Czasu i \u017cycia, jak wiadomo, konsekwentnie nie oddziela poeta od tw\u00f3rczo\u015bci literackiej. W niej to czas pracuje szczeg\u00f3lnie mocno, skupia si\u0119 jak \u015bwiat\u0142o w soczewce. W\u00a0<em>Wychwycie\u2026<\/em>\u00a0mo\u017cna by\u0142o prze\u015bledzi\u0107 wiersz *** (<em>Tutaj czas si\u0119 zatrzyma\u0142\u2026<\/em>), odbywaj\u0105c zarazem kr\u00f3tk\u0105 lekcj\u0119 anatomii i fizjologii zegara:<\/p>\n<blockquote><p>Tableau \u201eWychwyt Grahama\u201d<br \/>\nwyjawia jak\u0105\u015b tajemnic\u0119 wiecznego mechanizmu<br \/>\nspr\u0119\u017cyny i trybu, nie rozumiem rysunku.<br \/>\nKrzyki m\u00f3d przemijaj\u0105, zostaje milczenie epok.<br \/>\nZewsz\u0105d dobiega tykanie, wielka niezgoda rytm\u00f3w.<\/p><\/blockquote>\n<p>Mechanizmy czasu, cho\u0107 (wydawa\u0142oby si\u0119) odkryte przed obserwatorem, potoczne, nawet przeze\u0144 sprywatyzowane, trac\u0105 wiele ze swej jawno\u015bci, je\u015bli jeszcze uwa\u017cniej si\u0119 im przyjrze\u0107. Je\u015bli ws\u0142ucha\u0107 si\u0119 w ich dysharmoni\u0119. A to w\u0142a\u015bnie dysharmonia \u2013 zar\u00f3wno z bliska, jak i w perspektywie dziej\u00f3w cywilizacji \u2013 dominuje. \u015awiat i jego historia nie chc\u0105 sprosta\u0107 matrycy oczekiwa\u0144 obserwatora. Uklasyczniona figura zegarmistrza (sprawcy \u0142adu \u015bwiata) potania\u0142a, jej nie ca\u0142kiem powa\u017cne (cho\u0107 te\u017c na pewno niesparodiowane) wcielenia mo\u017cna za to odnale\u017a\u0107 w najbli\u017cszym otoczeniu. Wiersz\u00a0<em>Chwytanie powietrza<\/em>\u00a0\u2013 r\u00f3wnie\u017c pochodz\u0105cy z\u00a0<em>Wychwytu\u2026<\/em>\u00a0\u2013 to rodzaj scenki z udzia\u0142em ojca, kt\u00f3rego zaskoczony syn pyta o zepsuty czasomierz:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026) \u201eNaprawi\u0142e\u015b go?\u201d<br \/>\n\u201eA jako\u015b nie by\u0142o roboty, to znios\u0142em go ze strychu i pod\u0142uba\u0142em\u201d.<br \/>\nChyba jest dumny nad misk\u0105 barszczu w proszku, cho\u0107 mog\u0119 si\u0119 myli\u0107.<br \/>\nNaprawi\u0142 zegar.<br \/>\nPoprawi\u0142 \u015bwiat.<\/p><\/blockquote>\n<p>To jakby wywo\u0142ywanie g\u0142osu (z) epoki: g\u0142osu, kt\u00f3rego zabrak\u0142o, kt\u00f3ry zast\u0105piony zosta\u0142 przez milczenie albo zag\u0142uszony przez spl\u0105tane rytmy.\u00a0<em>W\u0142os Bregueta<\/em>\u00a0rozpoczyna utw\u00f3r z dat\u0105 w tytule, jedyny taki w tomie. Wiersz sk\u0142ada si\u0119 z trzech dystych\u00f3w, lecz ostatni prze\u0142amany zosta\u0142 na p\u00f3\u0142. \u201eG\u0142ucha pewno\u015b\u0107 liczb nigdy nie by\u0142a mi ku pomocy, \/ lecz lubi\u0119 liczy\u0107, gdy zegar g\u0142o\u015bno bije w nocy\u201d. G\u0142os zegara wybija rytm, tworzy iluzj\u0119, \u017ce ten wycinek czasu mo\u017cna uporz\u0105dkowa\u0107, powierzy\u0107 \u2013 jak w muzyce \u2013 klarownej regule rytmu. \u201e\u0141ami\u0105ce si\u0119 co po\u0142owa godziny inaczej dzi\u015b znacz\u0105. \/\/ Nie chc\u0119 zaczyna\u0107 od nowa. A od po\u0142owy bym zacz\u0105\u0142\u201d (<em>2015.12.24. G\u0142oski czasu<\/em>). Sugestia umowno\u015bci czasowego porz\u0105dku \u2013 jednocze\u015bnie za\u015b zgody na t\u0119 umowno\u015b\u0107 \u2013 wydaje si\u0119 tu mocniejsza ni\u017c w wierszach z\u00a0<em>Wychwytu Grahama<\/em>. Czy nale\u017cy si\u0119 temu dziwi\u0107? Pytam retorycznie \u2013\u00a0<em>Wychwyt\u2026<\/em>\u00a0od\u00a0<em>W\u0142osa<\/em><em>\u2026<\/em>\u00a0oddziela d\u0142ugie siedemna\u015bcie lat.<\/p>\n<p>G\u0142oski (czasu), nawet nie wyrazy. Trzeba je \u0142owi\u0107, ws\u0142uchiwa\u0107 si\u0119 w nie, sumowa\u0107. Ich znaczenia nie s\u0105 pewne, nie przem\u00f3wi\u0105 ludzkim g\u0142osem nawet 24 grudnia. Zacz\u0105\u0107 od po\u0142owy \u2013 czyli \u015bwiadomie. Od prze\u0142amanej na p\u00f3\u0142 godziny, wi\u0119c chyba te\u017c symbolicznie. Godzina, kt\u00f3rej po\u0142ow\u0119 ju\u017c si\u0119 prze\u017cy\u0142o, to jedno. Po drugie, wa\u017cniejsze: symbolem tw\u00f3rczo\u015bci Podsiad\u0142y niezmiennie pozostaje posta\u0107, kt\u00f3rej poeta \u2013 wypada o tym napisa\u0107 bez krzty przesady \u2013 po\u015bwi\u0119ci\u0142 sw\u00f3j tom. Nieprzypadkowo drugim utworem w ksi\u0105\u017cce uczyni\u0142 autor zwarty i\u00a0esencjonalny tetrastych o rytmicznym (jak w zegarku?) trocheicznym toku. W\u00a0klauzulach wyst\u0119puj\u0105 tu dwie kataleksy, trzydzie\u015bci sylab zdaje si\u0119 wi\u0119c odpowiada\u0107 dw\u00f3m kwadransom pe\u0142nej godziny: \u201eNoc w wahad\u0142ach, czytam Babla. \/ Trzeszcz\u0105 mechanizmy zda\u0144. \/ To, \u017ce gdzie\u015b istnieje Magda, \/ nie pozwala koniom spa\u0107\u201d (wiersz nie otrzyma\u0142 tytu\u0142u, otwiera go incipit). Trzask<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a> to cokolwiek znajomy, jakby dobiega\u0142 z dosy\u0107 odleg\u0142ej przesz\u0142o\u015bci. Uk\u0142ada si\u0119 on zreszt\u0105 w szyfr, kt\u00f3ry nie tak trudno zn\u00f3w z\u0142ama\u0107. Tak\u017ce w\u00a0<em>Wychwycie Grahama<\/em>\u00a0(niczym p\u00f3\u017aniej we\u00a0<em>W\u0142osie Bregueta<\/em>\u00a0\u2013 to kolejna paralela mi\u0119dzy tymi zbiorami) miejsce tu\u017c za wierszem rozpoczynaj\u0105cym tom przeznaczono utworowi, w kt\u00f3rym g\u0142\u00f3wna rola przypad\u0142a (nieobecnej akurat, a nieobecno\u015b\u0107 uzasadnia pewien odcie\u0144 nostalgii) towarzyszce \u017cycia Jacka Podsiad\u0142y. Dwa tomy zatem, w nich dwa oszcz\u0119dn\u0105 budow\u0105 nawi\u0105zuj\u0105ce do siebie czterowiersze w dw\u00f3ch analogicznych porz\u0105dkach kompozycyjnych, lecz jedna, ta sama, bohaterka. Por\u00f3wnajmy:<\/p>\n<blockquote><p>Niewiele kobiet mia\u0142em w \u017cyciu.<br \/>\nMo\u017ce dlatego \u017cadna nie by\u0142a niewa\u017cna.<br \/>\nJakie ogromne miasta. Rozgl\u0105dam si\u0119<br \/>\nza rudymi dziewczynami, bo ka\u017cda przypomina Magd\u0119.<\/p>\n<p>(<em>Niewiele<\/em>\u00a0z tomu\u00a0<em>Wychwyt Grahama<\/em>; wiersz cytuj\u0119 w ca\u0142o\u015bci)<\/p><\/blockquote>\n<p>W\u00a0<em>Drodze<\/em>\u00a0\u2013 jak z atencj\u0105 napisa\u0142by Podsiad\u0142o \u2013 przez ludne miasta rytm gdzie\u015b si\u0119 w\u00f3wczas zagubi\u0142. Zapewne ka\u017cde z nich ma sw\u00f3j w\u0142asny puls, jak wszelki obcy czy bliski organizm. Magda powraca w wielu wierszach,\u00a0<em>W\u0142os Bregueta<\/em>\u00a0pe\u0142en jest takich powrot\u00f3w. Je\u015bli dobrze policzy\u0142em, utwor\u00f3w o Magdzie \u2013 cho\u0107 niekoniecznie z Magd\u0105 w tytule \u2013 znajdziemy w ksi\u0105\u017cce, licz\u0105cej dwa tuziny wierszy, a\u017c dziesi\u0119\u0107, a jeszcze jeden,\u00a0<em>Noc otwartych muze\u00f3w<\/em>, dostarczaj\u0105cy interesuj\u0105cych asocjacji erotyczno-historycznych, z pewno\u015bci\u0105 bezpo\u015brednio do Magdy si\u0119 odnosi. Z tego wiersza pochodzi strofoida o niemal stoickim, nawet jak na Podsiad\u0142\u0119 wyj\u0105tkowo przepojonym wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105 i pogodzeniem dystansie do coraz liczniejszych somatycznych objaw\u00f3w rozstania z m\u0142odo\u015bci\u0105:<\/p>\n<blockquote><p>Moje cia\u0142o to gotyk, twoje cia\u0142o \u2013 barok,<br \/>\nja Cech Kotwicznik\u00f3w, ty Towarzystwo Ludoznawcze.<br \/>\nNie spa\u0107 i zwiedza\u0107. Tuli\u0107 eksponaty,<br \/>\nwybacza\u0107 historii jej dzie\u0142o zniszczenia, gapiostwo<br \/>\nczasowi.<\/p><\/blockquote>\n<p>Afirmacja staro\u015bci \u2013 staro\u015b\u0107 ta, nawiasem m\u00f3wi\u0105c, wydaje si\u0119 jeszcze bardzo przedwczesna \u2013 czy po prostu uznanie proces\u00f3w starzenia, troch\u0119 wbrew wsp\u00f3\u0142czesnym nawykom, za w\u0142a\u015bciwe, ba, nawet estetyczne? W\u00a0<em>Wychwycie Grahama<\/em>\u00a0zwraca\u0142 uwag\u0119 wielkanocny (w warstwie anegdotycznej) wiersz\u00a0<em>Lel\u00f3w. Niech \u017cyje \u015bmier\u0107<\/em>, a zw\u0142aszcza jego wcale nie jednoznaczne zako\u0144czenie:<\/p>\n<blockquote><p>Run\u0105 wszelkie budowle,<br \/>\nka\u017cdemu wcze\u015bniej czy p\u00f3\u017aniej<br \/>\nzawali si\u0119 \u015bwiat, u podstawy jest kilka<br \/>\nprostych mechanizm\u00f3w, zagadkowe z\u0142o\u017cenie.<br \/>\nMartwo szele\u015bci przesz\u0142o\u015b\u0107. Trwoga. Weso\u0142ych \u015bwi\u0105t.<\/p><\/blockquote>\n<p>Nieuchronno\u015b\u0107 ko\u0144ca \u015bwiata, czyli zwyczajnie \u2013 ko\u0144ca egzystencji cz\u0142owieka, nie spotyka si\u0119 tu z akceptacj\u0105; podmiot rozwa\u017ca \u201ezagadk\u0119\u201d mechanizmu, kt\u00f3rego dzia\u0142anie zna, atoli tryby te nieustannie przecie\u017c wzbudzaj\u0105 niepok\u00f3j m\u00f3wi\u0105cego. Nie inaczej: intryguje \u201ezabytkowe z\u0142o\u017cenie \/ kilku podstawowych mechanizm\u00f3w\u201d, kt\u00f3re tym razem nie dotyczy wprawdzie zegara, lecz<em>\u2026<\/em>\u00a0roweru. Drog\u0119 jednak mierzy \u2013 przemierza \u2013 si\u0119 czasem (zegarem) i przestrzeni\u0105 (np. ko\u0142em rowerowym). Semantycznie blisko zatem\u00a0<em>Drodze<\/em>\u00a0do czasoprzestrzeni, kt\u00f3r\u0105 przedstawiamy sobie \u2013 najkr\u00f3cej rzecz ujmuj\u0105c \u2013 jako zbi\u00f3r zdarze\u0144 w przestrzeni i czasie. \u201eDzie\u0142o zniszczenia\u201d historii, \u201ekoniec \u015bwiata\u201d rozwa\u017cany w Lelowie (mie\u015bcie chasyd\u00f3w, do kt\u00f3rego dojecha\u0142o si\u0119 dzi\u0119ki archaicznemu wsp\u00f3\u0142dzia\u0142aniu rowerowych wiank\u00f3w i koronek) oraz czu\u0142o\u015b\u0107 chronometru \u2013 tutaj to niemal zamienna porz\u0105dku kosmicznego \u2013 maj\u0105 wsp\u00f3lny mianownik. Jest nim cia\u0142o ludzkie \u2013 w zakresie jego do\u015bwiadcze\u0144 mieszcz\u0105 si\u0119: wysi\u0142ek, up\u0142yw czasu, niszczenie i koniec.<\/p>\n<p>Zamieszka\u0107 w muzeum, sta\u0107 si\u0119 muzealnikiem i obiektem muzealnym jednocze\u015bnie \u2013 pr\u00f3cz poczucia anachroniczno\u015bci, kt\u00f3re pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej b\u0119dzie udzia\u0142em ka\u017cdego,\u00a0<em>Noc otwartych muze\u00f3w<\/em>\u00a0wzbudza jeszcze jeden pospolity a\u00a0fundamentalny afekt: tkliwo\u015b\u0107. Doprawdy trudno oprze\u0107 si\u0119 wra\u017ceniu, \u017ce breguetowsk\u0105 spr\u0119\u017cyn\u0119 o nazwie opartej na \u201efryzjerskiej\u201d metaforze \u0142\u0105czy\u0107 wypada z bohaterk\u0105 ksi\u0105\u017cki. Metafora ta ma zreszt\u0105 dodatkowe j\u0119zykowe powinowactwo, m\u00f3wi si\u0119 wszak o byciu \u201eo w\u0142os\u201d od czego\u015b. Wyczekiwanego lub niechcianego. Blisko, zarazem jednak \u2013 na grubo\u015b\u0107 w\u0142osa. A w\u0142osy \u2013 posplatane wymy\u015blnie\u00a0\u2013 to motyw kilkakrotnie powracaj\u0105cy w wizualiach tomu. Kilkakrotnie, cho\u0107 mowa o zaledwie jednej czarno-bia\u0142ej fotografii, na kt\u00f3rej czyja\u015b g\u0142owa zdobna w zaplecione w\u0142osy pochyla si\u0119 nad naczyniem i \u0142y\u017ck\u0105 (wszystko w plenerze, garnek spoczywa na trawie). Fotografia ta \u0142\u0105czy dwa wa\u017cne dla ksi\u0105\u017cki motywy: w\u0142os\u00f3w i naczynia.<\/p>\n<p>Jeden z wierszy o Magdzie mo\u017cna uzna\u0107 za specyficzn\u0105 \u2013 w\u0142a\u015bnie barokow\u0105 \u2013 wariacj\u0119 sk\u0142adniow\u0105. Ten licz\u0105cy dwana\u015bcie wers\u00f3w utw\u00f3r to jedno wielokrotnie z\u0142o\u017cone zdanie, niespotykanych rozmiar\u00f3w wysublimowany i rozbudowany epitet. Nie spos\u00f3b go tu cytowa\u0107 w ca\u0142o\u015bci, musi wystarczy\u0107 nieudolne, upraszczaj\u0105ce om\u00f3wienie. \u201eMagda, to \u015bpi\u0105ce, zeszklone, podkre\u015blone cieniem, \/ przydymione\u201d\u00a0\u2013 cia\u0142o, wywo\u0142ywane w wierszu dwukrotnie: w wersie sz\u00f3stym i dwunastym. Paralela \u201eoddane mi cia\u0142o\u201d \u2013 \u201ezwr\u00f3cone mi cia\u0142o\u201d sugeruje zako\u0144czon\u0105 roz\u0142\u0105k\u0119 lub\/oraz jak\u0105\u015b metafizyczn\u0105 przynale\u017cno\u015b\u0107 (taki romantyczny \u201e\u0142a\u0144cuch, [kt\u00f3ry] si\u0119 nie sp\u0119ka\u201d). Cia\u0142u temu zdarza si\u0119 wie\u015b\u0107 \u017cywot na granicy fizyczno\u015bci (\u201es\u0142one jak pier\u015bcionek, kt\u00f3ry le\u017ca\u0142 w morzu, \/ nieobecne jak dziecko, kiedy si\u0119 zamy\u015bli\u201d) i kusz\u0105cej j\u0119zykowej u\u0142udy (\u201eod twojego imienia lekko szmaragdowe, \/ ruchome jak akcent w niekt\u00f3rych j\u0119zykach\u201d). Apelowa\u0107 do naoczno\u015bci \u2013 albo, og\u00f3lniej, zmys\u0142owo\u015bci \u2013 i \u017cywi\u0107 si\u0119 ide\u0105 (odbite w samym sobie, wzniesione ponad siebie). Akurat cia\u0142o jawi si\u0119 podmiotowi jako po\u017cyteczne i po\u017c\u0105dane \u2013 \u201eto odpowiednie naczynie\u201d. W naczyniu przyrz\u0105dza si\u0119 oczywi\u015bcie po\u017cywn\u0105 straw\u0119, ale wydaje si\u0119, \u017ce skrywa ono przede wszystkim i ogarnia \u015bwiat \u2013 te wszystkie byty, kt\u00f3rym dane zosta\u0142o szcz\u0119\u015bcie zetkni\u0119cia si\u0119 z naczyniem lub cho\u0107by tylko skojarzenia z nim.<\/p>\n<p>Funkcje sakralne wreszcie przypadaj\u0105 \u2013 zw\u0142aszcza \u2013 w\u0142osom. Magda rozpuszcza w\u0142osy \u2013 w wierszu o takim tytule \u2013 \u201eI nagle jest du\u017co \/ Dr\u00f3g ucieczki, kryj\u00f3wek, logicznych odzew\u00f3w \/ na nasze wo\u0142ania, pociesze\u0144 skutecznych \/ jak matczyne\u201d. Gdy objawiono ju\u017c, do kogo nale\u017cy si\u0119 uda\u0107, pragn\u0105c konsolacji, nie od rzeczy b\u0119dzie jeszcze okre\u015bli\u0107 rol\u0119 podmiotu \u2013 jako po\u015brednika mi\u0119dzy \u201eubran\u0105 (\u2026) po prostu w \u015bwiat\u0142o\u201d a wo\u0142aj\u0105cymi. Liryczne \u201eja\u201d dba o to, by nikt nie prze\u015blepi\u0142 autotematycznego fina\u0142u. Bo przecie\u017c jest to wiersz nie o w\u0142osach, lecz o pisaniu poezji, o wsp\u00f3\u0142odpowiedzialno\u015bci za poezj\u0119, o \u2013 okropne s\u0142owo \u2013 proporcjach rzemios\u0142a poetyckiego i tego, co kiedy\u015b okre\u015blano jako \u201efuror poeticus\u201d. Wszak:<\/p>\n<blockquote><p>jestem o\u017cywionym przedmiotem w jej d\u0142oniach,<br \/>\npulsuj\u0105cym kamieniem, zastruganym kijem,<br \/>\nj\u0119zyk to znieruchomia\u0142y dzwon, ona stoi pod nim.<\/p><\/blockquote>\n<p>Czytelnikowi za\u015b, kt\u00f3ry pokr\u0119ci\u0142by nosem na prosty wz\u00f3r: j\u0119zyk-dzwon plus kamie\u0144-poeta podzieli\u0107 przez motywacja-emocje (inaczej: gatunek, np. erotyk) r\u00f3wna si\u0119 poezja, trzeba by przypomnie\u0107 dawniejsze metapoetyckie wypowiedzi Podsiad\u0142y. Ta pochodzi z wiersza\u00a0<em>Na skraju Puszczy Solskiej<\/em>\u00a0i uchodzi za znan\u0105: \u201eponiewa\u017c ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce moja poezja nie wymaga uczonych przypis\u00f3w, powiem wprost: \/ s\u0142ucha\u0142em ptak\u00f3w i szumu rzadkich brz\u00f3z po\u015br\u00f3d \u015bwierk\u00f3w, \u015bledzi\u0142em te\u017c marsz paj\u0105ka po moim \u015br\u00f3dstopiu\u201d.<\/p>\n<p>Naiwnie wolno by zapyta\u0107 \u2013 tak by\u0142o? Jasne, \u017ce nie tak by\u0142o, ale o tym si\u0119 pisa\u0142o, o czym\u015b innym nie\u2026 Nie tylko redakcja jest redukcj\u0105, poezja musi ni\u0105 by\u0107 tak\u017ce. I musi by\u0107 tego \u015bwiadoma. Redukcj\u0105, bo pisze si\u0119 o rzeczach najwa\u017cniejszych. Na dow\u00f3d, \u017ce liryki o Mi\u0142o\u015bci (wiadomo, wielk\u0105 liter\u0105) to ledwie cz\u0119\u015b\u0107 \u2013 co prawda niema\u0142a \u2013\u00a0<em>W\u0142osa Bregueta<\/em>, wypada wyrecytowa\u0107 wiersze\u00a0<em>Przebieg wydarze\u0144<\/em>\u00a0oraz\u00a0<em>Uk\u0142ad rozkwitaj\u0105cy<\/em>. Nieliczne, mam jednak nadziej\u0119 (i przeczucie), \u017ce zapadn\u0105 w\u00a0pami\u0119\u0107 tym, kt\u00f3rzy je przeczytaj\u0105 b\u0105d\u017a us\u0142ysz\u0105. Pierwszy z nich to\u00a0<em>ready made<\/em>\u00a0z raportu z\u0142o\u017conego w Kancelarii Genera\u0142-Gubernatora Warszawskiego na temat rozruch\u00f3w anty\u017cydowskich w Ostrowcu \u015awi\u0119tokrzyskim z 22 lipca 1904 roku. Drugi ma bardziej skomplikowan\u0105 form\u0119 i, co oczywiste, nawi\u0105zuje do koncepcji Tadeusza Peipera.<\/p>\n<p>\u201eUk\u0142ad rozkwitania jest dla poety domem nowych pokus tw\u00f3rczych. Ka\u017cda faza poematu rozkwitaj\u0105cego posiada jaki\u015b o\u015brodek wsp\u00f3lny; a jednak za ka\u017cdym razem mo\u017ce on by\u0107 inaczej uj\u0119ty s\u0142owami. Rodz\u0105 si\u0119 rozkoszne trudno\u015bci rzemios\u0142a, zmazywane szcz\u0119\u015bliwymi chwilami rozwi\u0105za\u0144. Konfrontacja rzuca rz\u0119siste \u015bwiat\u0142o na jako\u015b\u0107 roboty poetyckiej; jej bogactwo i jej misterno\u015b\u0107 ukazuj\u0105 si\u0119 jasno kontroluj\u0105cej uwadze\u201d<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a> \u2013 pisa\u0142 teoretyk Awangardy Krakowskiej w\u00a0<em>Nowych ustach<\/em>. Zaiste silne s\u0105 owe pokusy, gdy\u017c: \u201eW przeddzie\u0144 zwolnienia z wi\u0119zienia pedofila-mordercy pa\u0144stwo polskie znalaz\u0142o w jego celi pornografi\u0119 dzieci\u0119c\u0105 oraz ludzkie szcz\u0105tki\u201d (pisa\u0142 autor\u00a0<em>W\u0142osa Bregueta<\/em>). Cztery nast\u0119puj\u0105ce po cytowanym zdaniu ca\u0142ostki-rozwini\u0119cia nie nadaj\u0105 si\u0119 do streszczania, a cytowaniu opieraj\u0105, wymagaj\u0105c g\u0142o\u015bnej lektury. W\u00f3wczas najhojniej sypi\u0105 bogactwem i onie\u015bmielaj\u0105 misterno\u015bci\u0105. W\u00a0<em>Uk\u0142adzie rozkwitaj\u0105cym<\/em>\u00a0\u0142atwo dos\u0142ucha\u0107 si\u0119 ech\u00a0<em>Pierwszego wiersza przeciw pa\u0144stwu<\/em>\u00a0oraz kolejnych o\u015bmiu (a\u017c sze\u015b\u0107 pocz\u0105tkowych w\u0142\u0105czy\u0142 Podsiad\u0142o do\u00a0<em>Dobrej ziemi dla murarzy<\/em>\u00a0z 1994 roku). Ko\u0144cz\u0105c w\u0105tek uk\u0142adu rozkwitania, warto jeszcze przywo\u0142a\u0107 wspomniane wizualia, czyli fotografi\u0119 z zaplecionymi w\u0142osami na pierwszym planie. Istotnym domkni\u0119ciem kompozycji tomu mo\u017ce si\u0119 bowiem wydawa\u0107 spos\u00f3b rozmieszczenia kopii zdj\u0119cia. Jest ich we\u00a0<em>W\u0142osie Bregueta<\/em>\u00a0a\u017c sze\u015b\u0107, a ka\u017cda kolejna ma wi\u0119kszy ani\u017celi poprzednia format. Ostatnia z fotografii zajmuje dwie pe\u0142ne strony (po stronie 31). Niczym w uk\u0142adzie Peipera \u2013 ka\u017cda kopia, ka\u017cdy format (jak strofa \u201erozkwitaj\u0105cego\u201d wiersza) uwydatnia inny niuans warsztatu.<\/p>\n<p>Fina\u0142em i zarazem mocn\u0105 kod\u0105 ksi\u0105\u017cki Podsiad\u0142y jest \u015bwietna parafraza hymnu brewiarzowego\u00a0<em>Te lucis ante terminum<\/em>\u00a0(Przed ko\u0144cem dziennej \u015bwiat\u0142o\u015bci)<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>. W\u00a0ca\u0142o\u015bci \u2013 bo tym razem \u017cal skraca\u0107 \u2013 brzmi ona tak:<\/p>\n<blockquote><p>Zanim nadejdzie kres \u015bwiat\u0142a,<br \/>\nprosimy, Sk\u0142adaczu \u015bwiata:<br \/>\nopraw nas w s\u0142owo jak w at\u0142as,<br \/>\nzawrzyj jak msza\u0142 lub atlas.<\/p>\n<p>Zostaw nam senne widziad\u0142a,<br \/>\nniech nocny przyniesie je anio\u0142,<br \/>\nniech pomn\u0105 si\u0119 prze\u015bcierad\u0142a,<br \/>\nniech nasze cia\u0142a je splami\u0105.<\/p>\n<p>Ty, kt\u00f3ry da\u0142e\u015b nam \u017cycie<br \/>\ni kt\u00f3ry przy nim nas trzymasz,<br \/>\nobdarz nas \u015bmierci\u0105 obficie,<br \/>\nniech wr\u00f3g nasz do ko\u0144ca trwa przy nas.<\/p><\/blockquote>\n<p>Stw\u00f3rc\u0119, co u tego poety niespecjalnie osobliwe, zast\u0105pi\u0142 Sk\u0142adacz \u015bwiata, pro\u015bb\u0119 o obj\u0119cie w\u0142adaniem i opiek\u0105 zast\u0105pi\u0142a pro\u015bba o s\u0142owo (by\u0107 w nie oprawionym? To jawna sugestia: wszak ju\u017c jeste\u015bmy jak ksi\u0119ga, mo\u017ce tylko nienapisana). Strach przed nieczysto\u015bci\u0105 i nieobyczajno\u015bci\u0105 pierzcha w oczekiwaniu na noc sp\u0119dzon\u0105 we dwoje. Zgodnie z duchem tej poezji, w miejscu apostrofy do Tr\u00f3jcy udzielaj\u0105cej \u017cycia wiecznego pojawia si\u0119 apostrofa do Boga darz\u0105cego jednakowo \u017cyciem i \u015bmierci\u0105. Podsiad\u0142o nie zna \u0142atwych pociesze\u0144, ale te\u017c obce jest mu poczucie winy za cia\u0142o i jego przyrodzon\u0105 erotyk\u0119. B\u00f3g poety najcz\u0119\u015bciej bywa bliski cz\u0142owiekowi, cho\u0107 z drugiej strony \u2013 ten rozs\u0105dny i umiarkowany cz\u0142owiek nie stawia swojemu Bogu nieumiarkowanych wymaga\u0144. Sk\u0142adaczowi na powr\u00f3t blisko do Zegarmistrza. Istnieje szansa, by poprawi\u0107 \u015bwiat.<\/p>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">J. Podsiad\u0142o:\u00a0<em>Wiersze. Wszystkie<\/em>, Wydawnictwo Bez Napiwku, Opole 2016.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">Trzeszcz\u0105 te\u017c asonanse w klauzulach: Babla \u2013 Magda, zda\u0144 \u2013 spa\u0107. Zegar nieustannie o sobie przypomina: brzmi, bo idzie.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">T. Peiper:\u00a0<em>Nowe usta. Odczyt o poezji<\/em>\u00a0(w:) tego\u017c:<em>\u00a0Pisma wybrane<\/em>, oprac. S. Jaworski, Wroc\u0142aw 1979, s. 230.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">W przek\u0142adzie ks. Jana Piwowarczyka:\u00a0\u201ePrzed ko\u0144cem dziennej \u015bwiat\u0142o\u015bci \/ Prosimy, Stw\u00f3rco wszech\u015bwiata, \/ A\u017ceby\u015b w\u00a0swojej dobroci \/ By\u0142 Panem naszym i stra\u017c\u0105. \/\/ Niech pierzchn\u0105 senne widziad\u0142a \/ I nocne z nimi majaki! \/ Naszego wroga pohamuj, \/ By cia\u0142a si\u0119 nie splami\u0142y. \/\/ Najlepszy racz to da\u0107 Ojcze, \/ I r\u00f3wny z Ojcem Ty, Synu, \/ Co z Duchem, Dawc\u0105 rado\u015bci, \/ Przez wieki wieczne panujesz (J. Piwowarczyk:\u00a0<em>Hymny brewiarzowe<\/em>, Pozna\u0144 1958).<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jego tytu\u0142,\u00a0<em>W\u0142os Bregueta<\/em>, jednoznacznie nawi\u0105zuje do innego tytu\u0142u ksi\u0105\u017cki poetyckiej Jacka Podsiad\u0142y \u2013 do\u015b\u0107 ju\u017c leciwego\u00a0<em>Wychwytu Grahama<\/em>\u00a0(1999). Co owe zbiory \u0142\u0105czy? Mistrzowskie pochodzenie, \u015bci\u015blej: zegarmistrzowskie. Zar\u00f3wno\u00a0<em>W\u0142os\u2026<\/em>, jak i\u00a0<em>Wychwyt\u2026<\/em>\u00a0odsy\u0142aj\u0105 do poj\u0119\u0107 nazywaj\u0105cych cz\u0119\u015bci mechanizmu zegara, przywo\u0142uj\u0105 te\u017c ich historycznych tw\u00f3rc\u00f3w: George\u2019a Grahama i Abrahama Louisa Bregueta.<\/p>\n","protected":false},"author":700,"featured_media":42303,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[6084,7321,484,5535,5162],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[5534],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Jacek Podsiad\u0142o: W\u0142os Bregueta \u2013 recenzja<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"To zawsze powtarzam: dw\u00f3ch jest (z przeproszeniem waszmo\u015bci\u00f3w) prawdziwych poet\u00f3w w tej Rzeczypospolitej: Marcin Sendecki i Jacek Podsiad\u0142o.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08.jpg\",\"width\":\"953\",\"height\":\"956\",\"caption\":\"Jacek Podsiad\u0142o, \u201eW\u0142os Bregueta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat\",\"name\":\"Jacek Podsiad\u0142o: W\u0142os Bregueta \u2013 recenzja\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2017-06-09T06:00:32+00:00\",\"dateModified\":\"2017-06-08T06:32:08+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e1561ec4861bcaa11ae4a31eae05b056\"},\"description\":\"To zawsze powtarzam: dw\u00f3ch jest (z przeproszeniem waszmo\u015bci\u00f3w) prawdziwych poet\u00f3w w tej Rzeczypospolitej: Marcin Sendecki i Jacek Podsiad\u0142o.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Poprawi\u0107 \u015bwiat\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e1561ec4861bcaa11ae4a31eae05b056\",\"name\":\"Pawe\u0142 Mackiewicz\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/pawel-mackiewicz\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Jacek Podsiad\u0142o: W\u0142os Bregueta \u2013 recenzja","description":"To zawsze powtarzam: dw\u00f3ch jest (z przeproszeniem waszmo\u015bci\u00f3w) prawdziwych poet\u00f3w w tej Rzeczypospolitej: Marcin Sendecki i Jacek Podsiad\u0142o.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/jacek-podsiadlo-wlos-bregueta-wbpicak-2017-06-08.jpg","width":"953","height":"956","caption":"Jacek Podsiad\u0142o, \u201eW\u0142os Bregueta\u201d \u2013 ok\u0142adka (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe wydawcy)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat","name":"Jacek Podsiad\u0142o: W\u0142os Bregueta \u2013 recenzja","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#primaryimage"},"datePublished":"2017-06-09T06:00:32+00:00","dateModified":"2017-06-08T06:32:08+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e1561ec4861bcaa11ae4a31eae05b056"},"description":"To zawsze powtarzam: dw\u00f3ch jest (z przeproszeniem waszmo\u015bci\u00f3w) prawdziwych poet\u00f3w w tej Rzeczypospolitej: Marcin Sendecki i Jacek Podsiad\u0142o.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2017\/pawel-mackiewicz-poprawic-swiat#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Poprawi\u0107 \u015bwiat"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/e1561ec4861bcaa11ae4a31eae05b056","name":"Pawe\u0142 Mackiewicz","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/pawel-mackiewicz"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42300"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/700"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=42300"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/42300\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/42303"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=42300"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=42300"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=42300"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=42300"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=42300"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}