{"id":46039,"date":"2018-05-02T08:59:32","date_gmt":"2018-05-02T07:59:32","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=46039"},"modified":"2018-05-02T08:59:32","modified_gmt":"2018-05-02T07:59:32","slug":"przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew","title":{"rendered":"Przekl\u0119te dziedzictwo"},"content":{"rendered":"<blockquote><p>Zimny, bezkresny gr\u00f3b, do kt\u00f3rego od wiek\u00f3w zst\u0119powa\u0142y pokolenia i nie zostawa\u0142 po nich nawet \u015blad. W bagna, w zmarzlin\u0119, w \u015bniegi i piaski, w g\u0142\u0105b, warstwa po warstwie, a powierzchnia wyg\u0142adza\u0142a si\u0119 nad nimi jakby ich nigdy nie by\u0142o. \u2013 Andrzej Stasiuk, z przedmowy do powie\u015bci Andrieja P\u0142atonowa pt. <em>D\u00f3\u0142<\/em>.<\/p><\/blockquote>\n<figure id=\"attachment_46046\" aria-describedby=\"caption-attachment-46046\" style=\"width: 522px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-46046\" title=\"Siergiej Lebiediew, \u201eGranica zapomnienia\u201d, przek\u0142ad Grzegorz Szymczak, Wydawnictwo Claroscuro, 2018\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-522x800.jpg\" alt=\"Siergiej Lebiediew, \u201eGranica zapomnienia\u201d, przek\u0142ad Grzegorz Szymczak, Wydawnictwo Claroscuro, 2018\" width=\"522\" height=\"800\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-522x800.jpg 522w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-120x184.jpg 120w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-90x138.jpg 90w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-320x490.jpg 320w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-560x857.jpg 560w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05-587x900.jpg 587w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05.jpg 627w\" sizes=\"(max-width: 522px) 100vw, 522px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-46046\" class=\"wp-caption-text\">Siergiej Lebiediew, \u201eGranica zapomnienia\u201d, przek\u0142ad Grzegorz Szymczak, Wydawnictwo Claroscuro, 2018<\/figcaption><\/figure>\n<blockquote><p>(&#8230;) cie\u0144 Drugiego Dziadka pozostawa\u0142 dla mnie zagadk\u0105; pomimo usilnych stara\u0144, \u017ceby co\u015b w nim wychwyci\u0107, nie poddawa\u0142 si\u0119 mojej wyobra\u017ani (\u2026) wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce Drugi Dziadek wie, jaki jest jego cie\u0144, panuje nad nim, pilnuje, aby cie\u0144 nie powiedzia\u0142 o nim zbyt du\u017co i co rusz podci\u0105ga go jak zbyt d\u0142ug\u0105 po\u0142\u0119 p\u0142aszcza.<\/p><\/blockquote>\n<p>To wra\u017cenia ch\u0142opca, kt\u00f3rego rodzina, wraz z kupnem podmiejskiej daczy, zobowi\u0105za\u0142a si\u0119 do opieki nad mieszka\u0144cem s\u0105siedniego domku. Okaza\u0142 si\u0119 nim starszy, niewidomy cz\u0142owiek. Naturaln\u0105 kolej\u0105 rzeczy relacje mi\u0119dzy s\u0105siadami zacie\u015bnia\u0142y si\u0119, stary cz\u0142owiek pomaga\u0142 w ogrodzie, radzi\u0142 jak szczepi\u0107 drzewa, mimo \u017ce zachowywa\u0142 nale\u017cny dystans powoli przyzwyczajano si\u0119 do niego. W pewien spos\u00f3b u\u0142atwi\u0142 to fakt, \u017ce obaj dziadkowie ch\u0142opca zgin\u0119li podczas wojny i niewidomy zaj\u0105\u0142 w rodzinie miejsce najstarszego jej cz\u0142onka. Nie odwzajemnia\u0142 si\u0119 jednak otwarto\u015bci\u0105, by\u0142 zdystansowany i skryty, nikt na daczach nie zna\u0142 jego przesz\u0142o\u015bci, a on stara\u0142 si\u0119 niczym nie wyr\u00f3\u017cnia\u0107. \u017by\u0142 tak, aby \u201e\u017cycie si\u0119 nim nie interesowa\u0142o\u201d. Zbli\u017cenie z rodzin\u0105 ch\u0142opca by\u0142o wy\u0142omem w tej zasadzie, rodzajem pr\u00f3by, sprawdzianem czy w ponownych relacjach z lud\u017ami, podj\u0119tych po latach samotno\u015bci i wypierania przesz\u0142o\u015bci \u201ewszystko to, co powinno by\u0107 tajemnic\u0105 ma szanse ni\u0105 pozosta\u0107\u201d.<\/p>\n<blockquote><p>M\u00f3wi\u0142em na niego Drugi Dziadek \u2013 tak go nazwa\u0142em na sw\u00f3j u\u017cytek w dzieci\u0144stwie; rzecz jasna mia\u0142 swoje imi\u0119, patronimik i nazwisko, ale one nie s\u0105 istotne; dzieci\u0119ca wra\u017cliwo\u015b\u0107 dok\u0142adnie uchwyci\u0142a zamaskowane grzeczno\u015bci\u0105, szczeg\u00f3lne wyobcowanie tego cz\u0142owieka.<\/p><\/blockquote>\n<p>Ch\u0142opiec przeczu\u0142, \u017ce starzec nie jest szczery, \u017ce co\u015b ukrywa. Nie przeszkadza\u0142o mu to na dziecku w\u0142a\u015bnie skupi\u0107 ca\u0142ej swej uwagi i energii, jakby mia\u0142 wobec niego jaki\u015b plan. Nie narzuca\u0142 swojej obecno\u015bci, lecz stara\u0142 si\u0119 stale by\u0107 w zasi\u0119gu wzroku ch\u0142opca: pojawia\u0142 si\u0119 \u201ena peryferiach widzenia jakby wiedz\u0105c, \u017ce jest to szczelina, przez kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna potajemnie przenikn\u0105\u0107 do \u015bwiadomo\u015bci\u201d.<\/p>\n<p>Starszy cz\u0142owiek chcia\u0142 go sobie niejako wymodelowa\u0107, mia\u0142 plan, w kt\u00f3rym przeznaczy\u0142 dla niego najwa\u017cniejsze miejsce. Intuicja dziecka podpowiada\u0142a mu, \u017ce by\u0107 mo\u017ce starzec chcia\u0142 w ten spos\u00f3b \u201erozpl\u0105ta\u0107 w\u0119ze\u0142 z przesz\u0142o\u015bci, uwolni\u0107 si\u0119 od jakiego\u015b dramatu, kt\u00f3ry uczyni\u0142 go takim, jakim by\u0142\u201d.<\/p>\n<p>Oddzia\u0142ywanie Drugiego Dziadka by\u0142o tym \u0142atwiejsze, \u017ce na jego pro\u015bb\u0119, a za zgod\u0105 rodziny, ch\u0142opiec towarzyszy\u0142 mu w codziennych czynno\u015bciach, na spacerach w lesie (\u201ew wymuszony spos\u00f3b chodzi\u0142em jego drogami, porusza\u0142em si\u0119 po jego orbitach\u201d). Pozornie tylko on prowadzi\u0142 niewidomego, faktycznie to niewidomy wi\u00f3d\u0142 za sob\u0105 ch\u0142opca. By\u0142 przy tym niekonsekwentny \u2013 postanowi\u0142 uczyni\u0107 z dziecka swego powiernika wiedz\u0105c jednocze\u015bnie, \u017ce niewiele ono zrozumie z czynionych aluzji i niedopowiedze\u0144. Wyjawiaj\u0105c tajemnic\u0119 jednocze\u015bnie chcia\u0142 j\u0105 zachowa\u0107. Ch\u0142opiec sta\u0142 si\u0119 zak\u0142adnikiem dobros\u0105siedzkich stosunk\u00f3w i obyczajowej poprawno\u015bci. Ich wzajemne relacje mie\u015bci\u0142y si\u0119 w przyj\u0119tych normach: bezbronny staruszek i \u201eopiekuj\u0105cy si\u0119\u201d nim ch\u0142opiec. \u201eDziadek\u201d w pe\u0142ni korzysta\u0142 z obyczajowej konwencji wymagaj\u0105cej szacunku dla schorowanego starca, cho\u0107 cieszy\u0142 si\u0119 dobrym zdrowiem. Hipokryzja doros\u0142ych tym bardziej p\u0119ta\u0142a swobod\u0119 ch\u0142opca i zmusza\u0142a do podtrzymywania fa\u0142szywej sytuacji. W rodzinie nie chciano si\u0119 przyzna\u0107 do tego, \u017ce Drugiego Dziadka nikt nie lubi. Ch\u0142opiec zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce gdyby m\u00f3g\u0142 go pokocha\u0107 uwolni\u0142by si\u0119 od sta\u0142ego poczucia, \u017ce chce on nim zaw\u0142adn\u0105\u0107. Ale obcowanie z nim nie mog\u0142o zrodzi\u0107 mi\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Tymczasem mia\u0142 on poniek\u0105d wp\u0142yw na przyj\u015bcie na \u015bwiat narratora. Lekarze ostrzegali przed trudnym porodem, kt\u00f3ry ni\u00f3s\u0142 ryzyko dla matki. To Drugi Dziadek przekona\u0142 niezdecydowan\u0105 do ko\u0144ca rodzin\u0119 wskazuj\u0105c przypadki szcz\u0119\u015bliwych porod\u00f3w w trudnych warunkach, zapewniaj\u0105c, \u017ce postara si\u0119, aby przysz\u0142a matka znalaz\u0142a opiek\u0119 w najlepszej klinice.<\/p>\n<blockquote><p>Prawie nie nad\u0105\u017ca\u0142 za w\u0142asnymi s\u0142owami, zbyt d\u0142ugo mo\u017ce ca\u0142e dziesi\u0119ciolecia co\u015b rozwa\u017ca\u0142, i teraz ca\u0142a energia tych utajonych rozmy\u015bla\u0144 uwolniwszy si\u0119 tryska\u0142a z niego, a on jedynie nad\u0105\u017ca\u0142 stawia\u0107 na ich drodze tam\u0119 za tam\u0105 (\u2026) maskuj\u0105c si\u0119 i u\u017cywaj\u0105c alegorii, \u017ceby co\u015b, dawno powiedziane o nim samym jasno i wprost nie wybrzmia\u0142o w tej bezpo\u015brednio\u015bci.<\/p><\/blockquote>\n<p>Bohater po cz\u0119\u015bci zawdzi\u0119cza\u0142 wi\u0119c swe przyj\u015bcie na \u015bwiat woli Drugiego Dziadka. Jak wspomina po latach nikomu z rodziny nie przysz\u0142o do g\u0142owy, \u017ce prosi z my\u015bl\u0105 o sobie. Dopiero p\u00f3\u017aniej ods\u0142oni\u0142 si\u0119 z\u0142owrogi zamys\u0142 starca. Chcia\u0142 on uczyni\u0107 przybranego wnuka swym spadkobierc\u0105 \u2013 dziedzicem Z\u0142a.<\/p>\n<blockquote><p>Swoim s\u0142owem, swoj\u0105 \u017cyciow\u0105 si\u0142\u0105 przeistoczon\u0105 w pewno\u015b\u0107 jak gdyby wykupi\u0142 mnie od nieistnienia, stworzy\u0142 mnie \u2013 prawdziwym otworzy\u0142 mi drzwi; powsta\u0142 zwi\u0105zek ratuj\u0105cego i uratowanego, tworz\u0105cego i stworzonego.<\/p><\/blockquote>\n<p>Swoiste przymierze krwi nast\u0105pi\u0142o po latach, gdy ch\u0142opiec zosta\u0142 napadni\u0119ty przez psa. Ten najpierw rozharata\u0142 mu nog\u0119, a potem chcia\u0142 rzuci\u0107 si\u0119 na niego, wtedy nagle pojawi\u0142 si\u0119 Drugi Dziadek i kilkoma uderzeniami laski u\u015bmierci\u0142 zwierz\u0119. Du\u017cy ubytek krwi wymaga\u0142 transfuzji. I zn\u00f3w opiekun gotowy by\u0142 do pomocy \u2013 pobrana od niego krew uratowa\u0142a ch\u0142opca. \u201eDziadek\u201d nie prze\u017cy\u0142, ale ch\u0142opca nawiedza\u0142a odt\u0105d my\u015bl, \u017ce starzec w ten spos\u00f3b przed\u0142u\u017cy\u0142 sobie \u017cycie, staj\u0105c si\u0119 cz\u0105stk\u0105 nowego, m\u0142odego istnienia. Nie przestawa\u0142a go dr\u0119czy\u0107 \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bciwie go nie opu\u015bci\u0142:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026) wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce Drugi Dziadek nie umar\u0142 do ko\u0144ca, \u017ce zamieszka\u0142 we mnie, i gdy stoj\u0119 nad grobem te dwie rozdzielone cz\u0119\u015bci duszy Drugiego Dziadka spotykaj\u0105 si\u0119 za sob\u0105; jedna \u2013 niespokojna, druga \u2013 ta, kt\u00f3r\u0105 nosz\u0119 pod sercem jak ci\u0119\u017carna kobieta nosi p\u0142\u00f3d; spotykaj\u0105 si\u0119 i odczuwaj\u0105 zmys\u0142ow\u0105 przyjemno\u015b\u0107 dlatego, \u017ce uda\u0142o im si\u0119 oszuka\u0107 \u015bmier\u0107, zaczepi\u0107 si\u0119 o \u017cycie (\u2026).<\/p><\/blockquote>\n<p>Ch\u0142opiec r\u00f3s\u0142 w poczuciu nierozerwalnej wi\u0119zi ze starcem:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026) ju\u017c nigdy nie by\u0142em do ko\u0144ca samym sob\u0105 \u2013 kr\u0105\u017cy\u0142a we mnie krew, kt\u00f3ra mnie uratowa\u0142a; w ciele ch\u0142opca p\u0142yn\u0119\u0142a krew chudego,niewidomego starca i to na zawsze oddzieli\u0142o mnie od moich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w (\u2026).<\/p><\/blockquote>\n<p>Od \u015bmierci starca jego poczucie zale\u017cno\u015bci od swego wybawiciela jeszcze wzros\u0142o \u2013 cho\u0107 tamtego nie by\u0142o ju\u017c na \u015bwiecie. Ch\u0142opiec znalaz\u0142 si\u0119 niejako w potrzasku \u2013 zawdzi\u0119cza\u0142 \u017cycie komu\u015b w gruncie rzeczy obcemu, kogo nie darzy\u0142 szacunkiem, kogo podejrzewa\u0142 o z\u0142o, kto ba\u0142 si\u0119 w\u0142asnej przesz\u0142o\u015bci, kto jawi\u0142 mu si\u0119 niczym (\u2026) skorpion \u015bpi\u0105cy pod zimnym, szarym kamieniem w upalne popo\u0142udnie(\u2026) Jednocze\u015bnie czu\u0142, \u017ce \u201e(\u2026) jego \u015bmier\u0107 zobowi\u0105za\u0142a go ca\u0142kowicie i nieodwo\u0142alnie, zobowi\u0105za\u0142a do wdzi\u0119czno\u015bci niezale\u017cnie od jakiejkolwiek mo\u017cliwej wiedzy o nim (\u2026)\u201d.<\/p>\n<p>By zerwa\u0107 niechciane wi\u0119zy bohater opu\u015bci\u0142 miejsce naznaczone przesz\u0142o\u015bci\u0105. Przemierzy\u0142 Rosj\u0119, \u015bwiat. W\u0142\u00f3cz\u0119ga i oddalenie u\u015bwiadomi\u0142y mu jednak, \u017ce zatoczy\u0142 ko\u0142o i powr\u00f3ci\u0142 do punktu wyj\u015bcia.<\/p>\n<blockquote><p>Ale wr\u00f3ci\u0142em ju\u017c odmieniony \u2013 wewn\u0119trznie gotowy, by przyj\u0105\u0107 i pozby\u0107 si\u0119 ostatecznie dziedzictwa, kt\u00f3re przypad\u0142o mi w udziale (\u2026).<\/p><\/blockquote>\n<p>Postanawia pozna\u0107 przesz\u0142o\u015b\u0107 starca, dowiedzie\u0107 si\u0119 kim by\u0142 i tym samym uwolni\u0107 si\u0119 wreszcie od ci\u0105\u017c\u0105cej przesz\u0142o\u015bci. Podejmuje wypraw\u0119 w g\u0142\u0105b ziemi niczyjej.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">* * * *<\/p>\n<p>Powie\u015b\u0107 Siergieja Lebiediewa pt. <em>Granica zapomnienia<\/em> rozwija si\u0119 jak ba\u015b\u0144. Bohater musi rozwik\u0142a\u0107 tajemnic\u0119, by pokona\u0107 siedz\u0105cego w nim demona. Po drodze pokonuje wiele przeszk\u00f3d, nara\u017ca si\u0119 na rozmaite niebezpiecze\u0144stwa. Wyprawa w przesz\u0142o\u015b\u0107 okazuje si\u0119 karko\u0142omnym wyzwaniem. Ods\u0142ania bowiem \u015bwiat, kt\u00f3ry staje si\u0119 r\u00f3wnoprawnym bohaterem tej opowie\u015bci. To przestrze\u0144 zdegradowana. Bohater przeczuwa j\u0105 ju\u017c w dzieci\u0144stwie. Obrazy rozpadu, opuszczenia, zniszczenia towarzysz\u0105 mu od samego pocz\u0105tku. Szpital, do kt\u00f3rego trafia po wypadku to stary, zaniedbany budynek, z liszajami opadaj\u0105cej ze \u015bcian farby, opanowany przez hordy myszy. Puste mieszkanie po Drugim Dziadku pe\u0142ne jest martwych, niepotrzebnych rzeczy; powtarzaj\u0105cym si\u0119 motywem jest opis gnij\u0105cych, rozk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 ro\u015blin i zwierz\u0105t \u2013 szcz\u0105tk\u00f3w je\u017ca, kreta, chrz\u0105szcza, u\u015bmierconego przez starca czarnego psa. Po latach przemierza zniszczone, wyja\u0142owione przestrzenie, b\u0119d\u0105ce zapowiedzi\u0105 nieludzkiego, absurdalnego \u015bwiata. P\u00f3\u017aniej w\u0119druje \u015bladem zamkni\u0119tych kopal\u0144, skalnych wyrobisk, kombinat\u00f3w, po kt\u00f3rych pozosta\u0142y resztki stalowych konstrukcji i rozpadaj\u0105ce si\u0119 baraki wi\u0119\u017ani\u00f3w. Swoistym wprowadzeniem do piek\u0142a, rodzajem introdukcji, jest opis wielkiego rozlewiska powsta\u0142ego na drodze, blokuj\u0105cego na przestrzeni stu kilometr\u00f3w samochodow\u0105 komunikacj\u0119.<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026) ziemia doko\u0142a jakby falowa\u0142a, wszystko zalane by\u0142o gnij\u0105c\u0105, rdzaw\u0105 wod\u0105, z kt\u00f3rej stercza\u0142y zmia\u017cd\u017cone g\u0105sienicami, poszarpane na kawa\u0142ki k\u0142ody i deski (\u2026) pozgniatane beczki ponton\u00f3w saperskich, kt\u00f3re kto\u015b stara\u0142 si\u0119 przerzuci\u0107 przez Ka\u0142u\u017c\u0119, znikaj\u0105ce wysepki \u017cwiru i piasku \u2013 \u015blady po pr\u00f3bach utworzenia nasypu przez glinian\u0105 topiel.<\/p><\/blockquote>\n<p>Z b\u0142ota stercza\u0142y resztki pojazd\u00f3w, a nawet cz\u0119\u015bci d\u017awigu ratowniczego. Na r\u00f3\u017cne sposoby starano si\u0119 sforsowa\u0107 Car-Ka\u0142u\u017c\u0119 \u2013 wida\u0107 by\u0142o wgniecione ko\u0142ami waciaki, deski z pok\u0142ad\u00f3w samochodowych, \u0142awki, piece. Wszystko to wrzucano w t\u0119 topiel, lecz ona wszystko nieustannie poch\u0142ania\u0142a, by czasami, niczym wulkan, wyrzuci\u0107 ze swego wn\u0119trza \u201ewygotowane w sokach ziemi rzeczy-trupy\u201d. W opisie narratora Ka\u0142u\u017ca nabiera jakiego\u015b metafizycznego wymiaru; symbolizuje wilgotne, grz\u0105skie, ch\u0142onne jestestwo ziemi. To gardziel bez ust, zaorane otwarte \u0142ono.<\/p>\n<p>W opisy rzeczywisto\u015bci wplataj\u0105 si\u0119 senne zmory i wizje \u2013 zagro\u017cenie przychodzi znienacka&#8230; Bohatera nawiedzaj\u0105 ci\u0119\u017ckie sny, kt\u00f3re metaforycznie ujmuj\u0105 tragiczny los jednostki w totalitarnym re\u017cimie. Zagro\u017cenie jest absurdalne \u2013 rozkaz wydany w stosownej instytucji wyrywa ludzi z bie\u017c\u0105cych spraw. W\u0142a\u015bnie pod\u0105\u017cali do pracy lub wracali z innego miasta do domu, gdy wprost z peronu trafili do wi\u0119ziennego poci\u0105gu. Przedtem jednak \u201edwaj konwojenci z p\u0142\u00f3ciennym workiem kazali aresztowanym zdejmowa\u0107 z r\u0105k zegarki (&#8230;). Zegarki wpada\u0142y do worka (\u2026). Obok \u017co\u0142nierze zdejmowali z palc\u00f3w zatrzymanych obr\u0105czki \u015blubne. Kolejne grupy ludzi znika\u0142y w czelu\u015bciach wagon\u00f3w. (&#8230;) ludzie nie umierali, ale przestawali istnie\u0107 dla tera\u017aniejszo\u015bci\u201d.<\/p>\n<p>Zag\u0142adzie podlega\u0142y tak\u017ce rzeczy, kt\u00f3re musieli zostawi\u0107, i miejsca, w kt\u00f3rych \u017cyli i pracowali:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026) trzaska\u0142y szk\u0142a okular\u00f3w, wygina\u0142y si\u0119 cienkie druciane zauszniki binokli, czarnymi rakowymi plamami schodzi\u0142 amalgamat z luster, odkleja\u0142y si\u0119 od \u015bcian tapety (\u2026), gni\u0142y paski nap\u0119dowe w maszynach do szycia, kruszy\u0142 si\u0119 grafit w o\u0142\u00f3wkach&#8230;<\/p><\/blockquote>\n<p>Sen jest dla narratora furtk\u0105, przez kt\u00f3r\u0105 przedostaje si\u0119 do przesz\u0142o\u015bci. W niej pogrzebani s\u0105 ludzie. Narrator \u2013 dzi\u0119ki snom \u2013 przywo\u0142ywa\u0142 ich, wyrywa\u0142 z anonimowo\u015bci, z niebytu. Swoistym ludzkim cmentarzyskiem sta\u0142y si\u0119 pojawiaj\u0105ce si\u0119 w \u015bnie rzeczne wyspy. Cz\u0119\u015b\u0107 z nich by\u0142a bezludna i ja\u0142owa. Pojawia\u0142a si\u0119 w rzecznym nurcie i znika\u0142a. Ale by\u0142y te\u017c takie, kt\u00f3rych brzeg stanowi\u0142y ludzkie twarze. Wystawa\u0142y one z wody tworz\u0105c niejako zwarty szereg. Czasami bystry nurt rzeki podmywaj\u0105c brzeg wyrywa\u0142 ludzi ze zwartej gromady. Wtedy jego miejsce zajmowali inni. By\u0142 to rodzaj czy\u015b\u0107ca: ludzie b\u0142\u0105kali si\u0119 w podziemnym \u015bwiecie, gdy jednak ich w\u0119dr\u00f3wka mia\u0142a si\u0119 sko\u0144czy\u0107 i wychodzili na brzeg okazywa\u0142o si\u0119, \u017ce ju\u017c dawno uznano ich za zmar\u0142ych.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">* * * *<\/p>\n<p>\u015aniony \u015bwiat rozk\u0142adu i \u015bmierci ma niejako swoje przed\u0142u\u017cenie w rzeczywisto\u015bci w postaci szarych, niechlujnych, brzydkich miasteczek. W jednym z nich narratora przywita\u0142 widok czterech miejscowych wyrostk\u00f3w siedz\u0105cych t\u0119po nad talerzami szasz\u0142yk\u00f3w w dworcowej restauracji. Zniech\u0119ca\u0142a r\u00f3wnie\u017c poczekalnia, w kt\u00f3rej \u201ezalatywa\u0142o spu\u015bcizn\u0105 przesz\u0142o\u015bci, \u015blin\u0105 kapi\u0105c\u0105 z ust podczas pijanego snu, \u015bmierdz\u0105cym potem i fajkami(&#8230;)\u201d. Ludzie spali na dworcowych \u0142awkach, na torbach, p\u00f3\u0142kach na baga\u017ce, przyzwyczajeni do snu byle gdzie. Wydawa\u0142o si\u0119 jakby ich zgi\u0119te, zwini\u0119te cia\u0142a broni\u0142y si\u0119 przed dalszym biciem. Mijane miasta i osiedla by\u0142y niejako doczepione do kombinat\u00f3w i kopal\u0144. Przemys\u0142 zdewastowa\u0142 przyrod\u0119, zg\u0142adzi\u0142 wszystko, co \u017cywe. Zdegradowany krajobraz przyt\u0142acza\u0142. Na pustkowiach dojrze\u0107 mo\u017cna by\u0142o niedoko\u0144czon\u0105 prac\u0119 koparek, rozrzucony sprz\u0119t lub \u015blady po obozowych barakach. Zak\u0142ady produkcyjne, strze\u017cone trzema rz\u0119dami kolczastego drutu, oznacza\u0142y stref\u0119 pracy przymusowej \u2013 tak zwan\u0105 zon\u0119. Cho\u0107 teraz nie pracowali ju\u017c tam skaza\u0144cy, przestrze\u0144 ta wci\u0105\u017c nosi\u0142a na sobie znamiona wi\u0119zienia, odosobnienia. Ca\u0142e kwarta\u0142y by\u0142y ogrodzone p\u0142otami, sk\u0105pane \u015bwiat\u0142ami reflektor\u00f3w.<\/p>\n<blockquote><p>(&#8230;) budki ochrony by\u0142y architektonicznymi potomkami \u0142agrowych wie\u017cyc. (\u2026) p\u0142oty, drut, szlabany \u2013 by\u0142o jak jeden trwaj\u0105cy wiecznie krzyk:\u00a0\u201est\u00f3j, bo strzelam!\u201d. Duch \u0142agru bezpowrotnie naznaczy\u0142 te ziemie: (\u2026) \u0142agier nie odszed\u0142 \u2013 po prostu \u201erozproszy\u0142 si\u0119\u201d w pejza\u017cu, sta\u0142 si\u0119 jego cz\u0119\u015bci\u0105. Jego syndromem naznaczone by\u0142y ca\u0142e przestrzenie kraju: przedmie\u015bcia, magazyny przy stacjach kolejowych, robotnicze osiedla, prowincjonalne hotele, szpitale rejonowe&#8230;<\/p><\/blockquote>\n<p>Miejsca te by\u0142y niczyje, charakteryzowa\u0142y je tymczasowo\u015b\u0107, anonimowo\u015b\u0107 i bez\u0142ad. Miasto, do kt\u00f3rego trafia narrator podobnie jak inne po\u0142o\u017cone za kr\u0119giem polarnym powsta\u0142o si\u0142\u0105 przymusu, czerpa\u0142o racj\u0119 bytu z istnienia pok\u0142ad\u00f3w rudy \u017celaza \u2013 usytuowa\u0142o si\u0119 \u201ewok\u00f3\u0142 ogromnej kieszeni ziemi\u201d. Gdy bogactwa si\u0119 wyczerpa\u0142y, straci\u0142o swe znaczenie. Sta\u0142o si\u0119 rodzajem teatralnej dekoracji, atrap\u0105. W tej konsekwentnej w\u0119dr\u00f3wce na P\u00f3\u0142noc narrator wci\u0105\u017c napotyka op\u00f3r materii. Zar\u00f3wno natura jak i to, co cz\u0142owiek po sobie pozostawi\u0142 jest obce i nieprzyjazne. Pejza\u017c P\u00f3\u0142nocy u\u015bwiadamia cz\u0142owiekowi jego krucho\u015b\u0107 i bezbronno\u015b\u0107 wobec bezmiaru tundry i lodowych przestrzeni; na obrze\u017cach miast p\u0119taj\u0105 si\u0119 bezpa\u0144skie, zag\u0142odzone psy, napotkani ludzie s\u0105 podejrzliwi, odpychaj\u0105cy lub zupe\u0142nie oboj\u0119tni; rzeczy nie s\u0142u\u017c\u0105 nikomu s\u0105 ju\u017c tylko \u015bladem czyjej\u015b, dawnej obecno\u015bci; nie zach\u0119ca nawet miejscowa biblioteka, w kt\u00f3rej gazety \u201enie wpuszcza\u0142y w g\u0142\u0105b siebie, a stare ksi\u0105\u017cki z <em>ex librisami<\/em> wyrwane ze sp\u00f3jno\u015bci bibliotek dawnych w\u0142a\u015bcicieli\u201d straci\u0142y swoje znaczenie. W miejscowym muzeum prezentowane s\u0105 obok siebie groty strza\u0142 i w\u0142\u00f3czni z okresu neolitu oraz przedmioty wykonywane przez wi\u0119\u017ani\u00f3w \u0142agr\u00f3w. Mimo dziel\u0105cych je epok wydaj\u0105 si\u0119 narratorowi \u201espokrewnione przez mrok jaskini, gdzie pierwszym uczuciem rozumu jest b\u00f3l\u201d. Zanim odnajdzie znajomego Drugiego Dziadka kieruje si\u0119 w stron\u0119 kamienio\u0142omu. Mimo p\u0142ot\u00f3w i ochrony broni\u0105cej wst\u0119pu na jego teren miejscowa ludno\u015b\u0107 skutecznie rozszczelni\u0142a ogrodzenie. Wiod\u0142y do niego dziury zrobione w drucianej siatce, przej\u015bcia zas\u0142oni\u0119te kawa\u0142kami blachy, szczeliny. M\u0142odzi i starzy, robotnicy i grzybiarze \u201ewszyscy z rutynow\u0105 wpraw\u0105 przeciskali si\u0119, w\u0142azili, przedostawali, taszczyli ze sob\u0105 kosze lub co\u015b do wypicia\u201d.<\/p>\n<p>Pi\u0119\u0107set metrowej g\u0142\u0119boko\u015bci dziura w ziemi mia\u0142a kszta\u0142t kielicha \u2013 odwr\u00f3conej wie\u017cy Babel. Jej wn\u0119trze by\u0142o poci\u0119te \u015bcie\u017ckami opadaj\u0105cymi w g\u0142\u0105b i przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 dnia obj\u0119te mrokiem. Koparki, czerpaki, wywrotki, ci\u0119\u017car\u00f3wki upodabnia\u0142y si\u0119 w wyobra\u017ani narratora do przedpotopowych okaz\u00f3w fauny, gotowych wgryza\u0107 si\u0119 w ska\u0142\u0119, kruszy\u0107 j\u0105 i zgniata\u0107. Nieustanna ha\u0142a\u015bliwa praca w kamienio\u0142omie towarzyszy\u0142a miastu stale, jak wszechobecny py\u0142. By\u0142y nim pokryte \u201e(\u2026) ulice, szyby dom\u00f3w, chleb i warzywa wy\u0142o\u017cone na stoiskach\u201d. Nadawa\u0142 on ca\u0142emu miastu \u201epewn\u0105 martwot\u0119 niczym tani puder w kostnicy\u201d. Kamienio\u0142om i wszystko, co mu s\u0142u\u017cy\u0142o \u2013 kilometry tor\u00f3w, hangary, kominy, hale \u2013 rozrasta\u0142o si\u0119 i trzyma\u0142o miasto i ludzi w \u017celaznym u\u015bcisku. \u201eKa\u017cdego dnia pozostawa\u0142a rosn\u0105ca, wch\u0142aniaj\u0105ca w siebie trud dziura\u201d. Okalaj\u0105ce miasto i kamienio\u0142om g\u00f3ry poorane by\u0142y tak zwanym strefami zawa\u0142u. Wysadzanie g\u00f3rskich zboczy niszczy\u0142o bezpowrotnie pierwotny krajobraz.<\/p>\n<blockquote><p>S\u0105 obrazy, po\u0142\u0105czenia linii i k\u0105t\u00f3w, kt\u00f3rych cz\u0142owiek nie powinien widzie\u0107; widok strefy zawa\u0142u by\u0142 takim w\u0142a\u015bnie obrazem. To \u015bwiat po katastrofie: \u015bwiat rozbity, rozdzielony, bez mo\u017cliwo\u015bci zebrania go w ca\u0142o\u015b\u0107 (\u2026).<\/p><\/blockquote>\n<p>Kamienio\u0142om staje si\u0119 symbolem pustki, ja\u0142owo\u015bci, nie przynale\u017cy do porz\u0105dku kultury, jest sam\u0105 nico\u015bci\u0105. T\u0119pe trwanie dziury szydzi\u0142o z mieszka\u0144c\u00f3w ukazuj\u0105c im co dnia tymczasowo\u015b\u0107 ich egzystencji i jednocze\u015bnie samo utwierdza\u0142o si\u0119 w swej niezmienno\u015bci. I to miasto zale\u017cne by\u0142o od pok\u0142ad\u00f3w rudy. Gdy z\u0142o\u017ca si\u0119 zmniejsza\u0142y i ono jak inne traci\u0142o sens. Nie zdo\u0142a\u0142o przekszta\u0142ci\u0107 si\u0119 w niezale\u017cny od kamienio\u0142omu organizm. By\u0142o to tak\u017ce widoczne w tkance dom\u00f3w, w ub\u00f3stwie fasad, podw\u00f3rek, w ci\u0105gu byle jak skleconych gara\u017cy czy te\u017c zaniedbanych balkon\u00f3w pe\u0142nych niepotrzebnego dobytku. W biurze rzeczy znalezionych pok\u0105tny handel nimi prowadzi\u0142 kapitan milicji. Wsp\u00f3\u0142dzia\u0142a\u0142 on tak\u017ce z przest\u0119pcz\u0105 grup\u0105 wymuszaj\u0105ca haracze od spadkobierc\u00f3w.<\/p>\n<p>Odnaleziony wreszcie znajomy Drugiego Dziadka \u2013 niszczony przez chorob\u0119 popromienn\u0105 starzec tkwi\u0105cy w bezruchu w mrocznym mieszkaniu \u2013 by\u0142 w przesz\u0142o\u015bci dow\u00f3dc\u0105 plutonu egzekucyjnego, a przyszywany dziadek \u2013 komendantem \u0142agru. Jednak do \u015bwiadomo\u015bci narratora przebija si\u0119 jeszcze inna wiedza, kt\u00f3ra powr\u00f3ci\u0142a do niego wraz ze wspomnieniem sceny z dzieci\u0144stwa. Narrator u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce Drugi Dziadek w nim w\u0142a\u015bnie upatrzy\u0142 sobie nast\u0119pc\u0119 swego nie\u017cyj\u0105cego od lat syna.<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026) w tej podmianie powstawa\u0142a ta piecz\u0119\u0107, kt\u00f3r\u0105 jego r\u0119ka k\u0142ad\u0142a na moim czole: nawet w my\u015bli nie powinno si\u0119 \u017cywego ustawia\u0107 na miejscu martwego (&#8230;) to zacie\u015bnia wi\u0119zy, kt\u00f3re cz\u0142owiek b\u0119dzie musia\u0142 rozwi\u0105zywa\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem.<\/p><\/blockquote>\n<p>Tak jak pod koniec z\u0142owrogiej ba\u015bni przed bohaterem pi\u0119trz\u0105 si\u0119 przeszkody utrudniaj\u0105ce dost\u0119p do celu, podobnie, wyzwanie jakie rzuci\u0142 narrator duchom przesz\u0142o\u015bci, przynosi coraz wi\u0119cej ponurych do\u015bwiadcze\u0144. Z trudem zdo\u0142a\u0142 opu\u015bci\u0107 umieraj\u0105cego obozowego oprawc\u0119, do kt\u00f3rego dost\u0119pu broni\u0142a milcz\u0105ca starucha o sparali\u017cowanej twarzy. Nieoczekiwanie zostaje napadni\u0119ty przez band\u0119 \u015bci\u0105gaj\u0105c\u0105 haracze. Od \u015bmierci uwalnia go przypadek \u2013 do pokrewie\u0144stwa ze zbieg\u0142ym wi\u0119\u017aniem, kt\u00f3remu narrator przed laty udzieli\u0142 pomocy, przyznaje si\u0119 jeden z bandzior\u00f3w \u2013 co zdecydowanie odmienia ich stosunek do niedosz\u0142ej ofiary. W pewnym momencie wydaje si\u0119, \u017ce jego w\u0119dr\u00f3wka nie ma ko\u0144ca. Przypadkowe spotkania ods\u0142aniaj\u0105 kolejne pok\u0142ady zapomnianej przesz\u0142o\u015bci \u2013 przed\u0142u\u017caj\u0105c niejako zadanie w\u0119drowca, kt\u00f3ry krocz\u0105c jej \u015bladami przywraca j\u0105 pami\u0119ci. Jednym z takich ogniw \u0142\u0105cz\u0105cych z przesz\u0142o\u015bci\u0105 jest tragiczny los siedmioletniego syna komendanta obozu. Drugi Dziadek wyrzek\u0142 si\u0119 go, bo nie chcia\u0142 on podda\u0107 si\u0119 jego woli. Opowiedzia\u0142 o tym narratorowi kamieniarz i grawer obozowy, teraz jako cmentarny stra\u017cnik niczym Charon odprowadzaj\u0105cy swych by\u0142ych oprawc\u00f3w na drugi brzeg. Zanim narrator pow\u0119druje dalej dociera do starego wyrobiska rudy uranu. W\u0105w\u00f3z le\u017c\u0105cy mi\u0119dzy obrze\u017cem miasta a terenami kombinatu to by\u0142a ziemia niczyja omijana nawet przez w\u0142\u00f3cz\u0119g\u00f3w i zdzicza\u0142e psy. Wala\u0142y si\u0119 na niej \u201e(\u2026) przewr\u00f3cone na bok cysterny, pogniecione s\u0142upy linii wysokiego napi\u0119cia, kawa\u0142ki metalu jakby poci\u0119te gigantycznymi no\u017cycami (&#8230;)\u201d.<\/p>\n<p>O historii wyspy zes\u0142a\u0144c\u00f3w dowiaduje si\u0119 od koczowniczego ludu. Wi\u0119zienny holownik przywi\u00f3z\u0142 kiedy\u015b na polarne odludzie kilka tysi\u0119cy wi\u0119\u017ani\u00f3w i pozostawi\u0142 na jednej z wysp. Nie prze\u017cyli zimna, kt\u00f3re wkr\u00f3tce nadesz\u0142o. Wyspa by\u0142a wielokrotnie zalewana wod\u0105, kt\u00f3ra rozmywa\u0142a jej brzegi unosz\u0105c ze sob\u0105 ludzkie szcz\u0105tki. Mimo \u017ce trudno j\u0105 by\u0142o zlokalizowa\u0107 w\u015br\u00f3d wielu mierzei i mielizn narrator wypatrzy\u0142 j\u0105 wreszcie. Poro\u015bni\u0119ta by\u0142a traw\u0105 i kar\u0142owat\u0105 brzoz\u0105 (\u2026) \u201ewydawa\u0142o si\u0119, \u017ce otoczona mg\u0142\u0105 zrodzi\u0142a si\u0119 w zag\u0119szczeniu pary unosz\u0105cej si\u0119 nad rzek\u0105 i zniknie razem z ni\u0105\u201d. W pewnym miejscu ziemia podmyta w swych dolnych warstwach rozst\u0105pi\u0142a si\u0119 i powsta\u0142 g\u0142\u0119boki lej. Ods\u0142ania\u0142 on wieczn\u0105 zmarzlin\u0119 zmieszan\u0105 z b\u0142otem. W\u0119drowiec ryzykuj\u0105c \u017cyciem zacz\u0105\u0142 schodzi\u0107 w g\u0142\u0105b lodowej gardzieli:<\/p>\n<p>W lodowych zaciekach rozpozna\u0142em zarysy ludzkich postaci. Lej by\u0142 pe\u0142en trup\u00f3w; wieczna zmarzlina zachowa\u0142a je bez \u015blad\u00f3w gnicia.<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">* * * *<\/p>\n<p>Opowie\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 snuje w\u0119drowiec, ukazuje destrukcyjn\u0105 si\u0142\u0119 zbrodniczego systemu sprzed dziesi\u0119cioleci. Jego \u015blady s\u0105 obecne nie tylko w zdewastowanym pejza\u017cu, zniszczonej bezpowrotnie przyrodzie. Okaleczy\u0142 on przede wszystkim ludzk\u0105 psychik\u0119, w\u017car\u0142 si\u0119 w ludzkie dusze, zniszczy\u0142 wra\u017cliwo\u015b\u0107 cz\u0142owieka, uczyni\u0142 go oboj\u0119tnym, wyja\u0142owionym, niezdolnym do szcz\u0119\u015bcia.<\/p>\n<p>Narracja osadzona w \u015bwiecie zewn\u0119trznym przeplata si\u0119 ze wspomnieniami z dzieci\u0144stwa. Nabiera osobistego, emocjonalnego wymiaru staj\u0105c si\u0119 podr\u00f3\u017c\u0105 w g\u0142\u0105b wypartych wspomnie\u0144 z przesz\u0142o\u015bci, ilustracj\u0105 l\u0119k\u00f3w i prze\u017cy\u0107 bohatera z pogranicza jawy i sennych majak\u00f3w. Pe\u0142ni\u0105 one czasem rol\u0119 komentarza do przedstawianych wydarze\u0144, ale bywa i tak, \u017ce wydobywaj\u0105 niezrozumia\u0142y epizod z przesz\u0142o\u015bci, kt\u00f3ry uzupe\u0142niony przez zdobyt\u0105 wiedz\u0119 dopiero po latach nabiera dramatycznego znaczenia. Metafory zbli\u017caj\u0105 miejscami t\u0119 proz\u0119 do lirycznej spowiedzi. Dotyczy to zw\u0142aszcza opis\u00f3w stan\u00f3w duchowych z dzieci\u0144stwa bohatera oraz sennych wizji. Oba \u015bwiaty rzeczywisty i wyobra\u017cony opisuj\u0105 zej\u015bcie do trzewi ziemi. W\u0119dr\u00f3wka bohatera jest bowiem w istocie zst\u0105pieniem do piekie\u0142. Autor si\u0119ga po ten znany dobrze literaturze inferalny motyw i wyciska na nim sw\u00f3j znak. Czyni to za pomoc\u0105 j\u0119zykowej ekspresji \u2013 stosuj\u0105c dynamiczny opis, personifikacje, hiperbole, deformacj\u0119, animizuj\u0105c materi\u0119 nieo\u017cywion\u0105, operuj\u0105c metafor\u0105, rozbudowanymi por\u00f3wnaniami i zaskakuj\u0105cymi skojarzeniami. To przekaz alegoryczny, w kt\u00f3rym posta\u0107 Drugiego Dziadka jest alegori\u0105 Z\u0142a. Miejscami jakby nie dowierzaj\u0105c sile tworzonych obraz\u00f3w autor dopowiada, komentuje, przechodz\u0105c w ton niemal publicystyczny naruszaj\u0105c miejscami sp\u00f3jno\u015b\u0107 stylistyczn\u0105 utworu. G\u0119sta tkanka j\u0119zykowa stanowi\u0142a spore wyzwanie dla t\u0142umacza, kt\u00f3ry jednak bardzo dobrze sobie poradzi\u0142 z wymagaj\u0105cym tekstem.<\/p>\n<p>Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co War\u0142am Sza\u0142amow, Aleksander So\u0142\u017cenicyn czy te\u017c wci\u0105\u017c za ma\u0142o znany Andriej P\u0142atonow (Andriej P\u0142atonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia si\u0119 na tym, co pozosta\u0142o z czas\u00f3w zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni. Totalitaryzm dokona\u0142 wielkiego spustoszenia w ludzkiej psychice, ca\u0142e pokolenia oduczy\u0142 szcz\u0119\u015bcia, okaleczy\u0142 mentalnie. Od tego w\u0142a\u015bnie dziedzictwa, upostaciowanego w z\u0142owrogiej, alegorycznej postaci Drugiego Dziadka, chce uwolni\u0107 si\u0119 bohater <em>Granicy zapomnienia<\/em>. Czy mo\u017cna jednak ca\u0142kowicie pozby\u0107 si\u0119 tego dziedzictwa nie zapominaj\u0105c jednocze\u015bnie o losie milion\u00f3w ofiar? Znikni\u0119cie grobu Drugiego Dziadka, kt\u00f3ry poch\u0142on\u0119\u0142a wieczna zmarzlina ma symboliczn\u0105, ale i niepokoj\u0105c\u0105 wymow\u0119. Pozosta\u0142o po nim \u201e(&#8230;) niewielkie zag\u0142\u0119bienie przypominaj\u0105cy otw\u00f3r g\u0119bowy ziemi, nieposiadaj\u0105cy ust\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co War\u0142am Sza\u0142amow, Aleksander So\u0142\u017cenicyn czy te\u017c wci\u0105\u017c za ma\u0142o znany Andriej P\u0142atonow (Andriej P\u0142atonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia si\u0119 na tym, co pozosta\u0142o z czas\u00f3w zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni. Totalitaryzm dokona\u0142 wielkiego spustoszenia w ludzkiej psychice, ca\u0142e pokolenia oduczy\u0142 szcz\u0119\u015bcia, okaleczy\u0142 mentalnie. Od tego w\u0142a\u015bnie dziedzictwa, upostaciowanego w z\u0142owrogiej, alegorycznej postaci Drugiego Dziadka, chce uwolni\u0107 si\u0119 bohater <em>Granicy zapomnienia<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"author":690,"featured_media":46046,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[5401,6928,6929],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[5400],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Przekl\u0119te dziedzictwo \u2013 Siergiej Lebiediew, Granica zapomnienia<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co War\u0142am Sza\u0142amow, Aleksander So\u0142\u017cenicyn czy te\u017c wci\u0105\u017c za ma\u0142o znany Andriej P\u0142atonow (Andriej P\u0142atonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia si\u0119 na tym, co pozosta\u0142o z czas\u00f3w zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05.jpg\",\"width\":627,\"height\":960,\"caption\":\"Siergiej Lebiediew, \u201eGranica zapomnienia\u201d, przek\u0142ad Grzegorz Szymczak, Wydawnictwo Claroscuro, 2018\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew\",\"name\":\"Przekl\u0119te dziedzictwo \u2013 Siergiej Lebiediew, Granica zapomnienia\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2018-05-02T07:59:32+00:00\",\"dateModified\":\"2018-05-02T07:59:32+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/42857b99a697b07117cf05ae43844ae6\"},\"description\":\"Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co War\u0142am Sza\u0142amow, Aleksander So\u0142\u017cenicyn czy te\u017c wci\u0105\u017c za ma\u0142o znany Andriej P\u0142atonow (Andriej P\u0142atonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia si\u0119 na tym, co pozosta\u0142o z czas\u00f3w zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Przekl\u0119te dziedzictwo\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/42857b99a697b07117cf05ae43844ae6\",\"name\":\"Monika Malessa-Drohomirecka\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/monika-malessa-drohomirecka\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Przekl\u0119te dziedzictwo \u2013 Siergiej Lebiediew, Granica zapomnienia","description":"Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co War\u0142am Sza\u0142amow, Aleksander So\u0142\u017cenicyn czy te\u017c wci\u0105\u017c za ma\u0142o znany Andriej P\u0142atonow (Andriej P\u0142atonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia si\u0119 na tym, co pozosta\u0142o z czas\u00f3w zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/lebiediew-sergiej-granica-zapomnienia-2018-02-05.jpg","width":627,"height":960,"caption":"Siergiej Lebiediew, \u201eGranica zapomnienia\u201d, przek\u0142ad Grzegorz Szymczak, Wydawnictwo Claroscuro, 2018"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew","name":"Przekl\u0119te dziedzictwo \u2013 Siergiej Lebiediew, Granica zapomnienia","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#primaryimage"},"datePublished":"2018-05-02T07:59:32+00:00","dateModified":"2018-05-02T07:59:32+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/42857b99a697b07117cf05ae43844ae6"},"description":"Obraz zbrodniczego systemu pozostawili pisarze tej miary co War\u0142am Sza\u0142amow, Aleksander So\u0142\u017cenicyn czy te\u017c wci\u0105\u017c za ma\u0142o znany Andriej P\u0142atonow (Andriej P\u0142atonowicz Klimentow). Siergiej Lebiediew skupia si\u0119 na tym, co pozosta\u0142o z czas\u00f3w zniewolenia i to nie tylko w krajobrazie miast i wielkich przestrzeni","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/przeklete-dziedzictwo-siergiej-lebiediew#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Przekl\u0119te dziedzictwo"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/42857b99a697b07117cf05ae43844ae6","name":"Monika Malessa-Drohomirecka","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/monika-malessa-drohomirecka"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46039"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/690"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=46039"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46039\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/46046"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=46039"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=46039"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=46039"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=46039"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=46039"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}