{"id":46221,"date":"2018-05-21T13:47:31","date_gmt":"2018-05-21T12:47:31","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=46221"},"modified":"2020-09-01T12:58:34","modified_gmt":"2020-09-01T11:58:34","slug":"slow-cinema-filmowy-detoks","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks","title":{"rendered":"Slow cinema \u2013 filmowy detoks"},"content":{"rendered":"<p>Nieustanny po\u015bpiech, p\u0119d, rozproszenie uwagi. To tylko niekt\u00f3re z dobrodziejstw XXI wieku, zwi\u0105zanych z b\u0142yskawiczn\u0105 ekspansj\u0105 internetu czy rynku urz\u0105dze\u0144 mobilnych. Odczuwany przez coraz wi\u0119cej os\u00f3b wewn\u0119trzny przymus sprawnego funkcjonowania w \u015bwiecie wirtualnym i rzeczywistym stanowi jeden z najdonio\u015blejszych dowod\u00f3w na to, \u017ce w czasach na poz\u00f3r najwi\u0119kszej wolno\u015bci wp\u0119dzili\u015bmy si\u0119 jednocze\u015bnie w absurdalne niewolnictwo. Dodatkowo pu\u0142apki czyhaj\u0105 na ka\u017cdym kroku \u2013 z<em> fake newsami<\/em>, ba\u0144kami informacyjnymi i brakiem wiedzy o tym, co dzieje si\u0119 z udost\u0119pnianymi przez nas danymi (niedawna afera Cambridge Analytica<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>) na czele.<\/p>\n<p>Czy tego chcemy, czy nie, trzy nowotwory o nazwach \u201eproduktywno\u015b\u0107\u201d, \u201emultitasking\u201d, \u201edeadline\u201d nieustannie szczerz\u0105 w nasz\u0105 stron\u0119 swe ostre jak brzytwa z\u0119by, za\u015b rytm w jakim (cz\u0119sto bezwiednie) scrollujemy facebookowe czy instagramowe tablice, mo\u017cna uzna\u0107 za b\u0119d\u0105cy sygna\u0142em ostrzegawczym symbol epoki 2.0 \u2013 epoki, w kt\u00f3rej ze wzgl\u0119du na nadmiar informacji i bod\u017ac\u00f3w, ich odbi\u00f3r staje si\u0119 coraz bardziej powierzchowny.<\/p>\n<figure id=\"attachment_46227\" aria-describedby=\"caption-attachment-46227\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-46227\" title=\"\u201eKo\u0144 Tury\u0144ski\u201d, re\u017c. B\u00e9la Tarr, 2012 (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe producenta)\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-540x313.jpg\" alt=\"\u201eKo\u0144 Tury\u0144ski\u201d, re\u017c. B\u00e9la Tarr, 2012 (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe producenta)\" width=\"540\" height=\"313\" srcset=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-540x313.jpg 540w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-1400x812.jpg 1400w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-800x464.jpg 800w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-120x70.jpg 120w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-90x52.jpg 90w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-320x186.jpg 320w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-560x325.jpg 560w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-1160x673.jpg 1160w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-900x522.jpg 900w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21-576x334.jpg 576w, https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21.jpg 1500w\" sizes=\"(max-width: 540px) 100vw, 540px\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-46227\" class=\"wp-caption-text\">\u201eKo\u0144 tury\u0144ski\u201d, re\u017c. B\u00e9la Tarr, 2012 (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe producenta)<\/figcaption><\/figure>\n<p>Nic dziwnego, \u017ce tak\u017ce filmowcy \u2013 zw\u0142aszcza hollywoodzcy \u2013 dostosowuj\u0105 si\u0119 stylem narracji do oczekiwa\u0144 odbiorcy przyzwyczajonego do dynamiki gier komputerowych, kilkuminutowych youtubowych filmik\u00f3w i smartfona zawsze znajduj\u0105cego si\u0119 pod r\u0119k\u0105, co doczeka\u0142o si\u0119 nawet miana pokolenia <em>head down<\/em>. Dynamiczny monta\u017c, fabu\u0142a prowadzona od kulminacji do kulminacji, wyzwalaj\u0105ce endorfiny efekty specjalne, wyrazi\u015bci bohaterowie z potencja\u0142em na zostanie internetowymi viralami i, przede wszystkim, wartka akcja, to w wielu przypadkach jedyny spos\u00f3b, by d\u0142u\u017cej utrzyma\u0107 uwag\u0119 \u0142atwo dekoncentruj\u0105cych si\u0119 widz\u00f3w. Pra\u017ar\u00f3d\u0142o tych wysi\u0142k\u00f3w tkwi zar\u00f3wno w dawnym (lata 50. i 60.), rozczulaj\u0105cym i cz\u0119sto przezabawnym kinie klasy B, obfituj\u0105cym w \u017c\u0105dne krwi monstra, jak i w dynamicznym rozwoju \u2013 od lat 70. \u2013 spielbergowsko-lucasowskiego kina nowej przygody. To jednak w\u0142a\u015bnie dzi\u015b, przy bie\u017c\u0105cych mo\u017cliwo\u015bciach technicznych, blockbustery \u015bwi\u0119c\u0105 prawdziwe triumfy, czego przyk\u0142adem cho\u0107by umiej\u0119tnie budowany popyt na kolejne ciekawe tytu\u0142y usytuowane w uniwersum Marvela. Tak\u017ce w wielu na poz\u00f3r spokojniejszych produkcjach, oczywi\u015bcie poza licznymi propozycjami z nurtu kina niezale\u017cnego czy autorskiego, bardzo cz\u0119sto uskutecznia si\u0119 wyrachowane pod wzgl\u0119dem dramaturgii zabiegi, by widz nie narzeka\u0142 na brak bod\u017ac\u00f3w. \u015awietnie ma si\u0119 te\u017c (kluczowy dla naszych czas\u00f3w?) storytelling serialowy, r\u00f3wnie\u017c cechuj\u0105cy si\u0119 silnym pokrewie\u0144stwem z duchem gier komputerowych, bo pozwalaj\u0105cy d\u0142ugoterminowo zanurzy\u0107 si\u0119 w \u015bwiecie przedstawionym, platformom takim jak Netflix dostarczaj\u0105cy za\u015b gigantycznych zysk\u00f3w. Tyle tylko, \u017ce i tu, by historia wci\u0105ga\u0142a na d\u0142u\u017cej, a z bohaterem uda\u0142o si\u0119 z\u017cy\u0107, co chwil\u0119 musi si\u0119 dzia\u0107. Du\u017co. I emocjonuj\u0105co. Najlepiej z efektownymi zwrotami akcji.<\/p>\n<p>Gdzie szuka\u0107 wi\u0119c detoksu od tego szale\u0144stwa? Ciekaw\u0105 koncepcj\u0105 wydaje si\u0119 pr\u00f3ba ugaszenia ognia wod\u0105 i postawienie na filmy kontemplacyjne, ascetyczne, g\u0142\u0119bokie, cz\u0119sto przesi\u0105kni\u0119te filozoficznymi rozwa\u017caniami. Filmy zazwyczaj (ale nie zawsze!) bardzo d\u0142ugie, introspekcyjne, do odczytywania nie tylko rozumem, ale i intuicj\u0105, z powolnym monta\u017cem i wielominutowymi uj\u0119ciami bez \u017cadnych ci\u0119\u0107. Filmy, kt\u00f3re dzi\u0119ki swej niekonwencjonalnej narracji doczeka\u0142y si\u0119 umownej szufladki <em>slow cinema<\/em>, a kt\u00f3rych ogl\u0105danie, dla postronnego, maj\u0105cego z kinem raczej przygodny kontakt obserwatora, mo\u017ce by\u0107 wr\u0119cz postrzegane jako objaw&#8230; audiowizualnego masochizmu. Gdy jednak z\u0142apie si\u0119 ju\u017c bakcyla, trudno od kontaktu z takimi obrazami si\u0119 uwolni\u0107.<\/p>\n<p><strong>Europa<\/strong><\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie nie ka\u017cdy d\u0142ugi film pasuje do prosperuj\u0105cej formalnie w krytycznej nomenklaturze od pocz\u0105tku lat 90. kategorii <em>slow cinema<\/em>. Dla wi\u0119kszo\u015bci tytu\u0142\u00f3w z Holly- i Bollywood czy Europy, np. 240-minutowego <em>Lawrence&#8217;a z Arabii<\/em> lub 212-minutowego <em>Ben Hura<\/em>, nie ma tu miejsca. Na szcz\u0119\u015bcie w historii kina sw\u00f3j \u015blad odcisn\u0105\u0142 kto\u015b taki jak\u00a0B\u00e9la Tarr \u2013 w\u0119gierski re\u017cyser, kt\u00f3rego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w mig pozwoli zarysowa\u0107, o jakiego rodzaju dzie\u0142ach mowa. W obiegowej opinii jest on zreszt\u0105 cz\u0119sto uznawany za posta\u0107, kt\u00f3rej dorobek to swoisty kolejny poziom wtajemniczenia dla os\u00f3b szukaj\u0105cych w kinematografii duchowych prze\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Kwintesencj\u0105 wyj\u0105tkowego stylu Tarra jest <em>Szata\u0144skie tango<\/em>, trwaj\u0105ce, w zale\u017cno\u015bci od wersji, oko\u0142o 450 minut. Ta przyt\u0142aczaj\u0105ca opowie\u015b\u0107, zar\u00f3wno pod wzgl\u0119dem epatuj\u0105cej z ekranu beznadziei, jak i bardzo turpistycznej formy, pozwala na w\u0142asnej sk\u00f3rze do\u015bwiadczy\u0107 stagnacji parali\u017cuj\u0105cej jedn\u0105 z biednych w\u0119gierskich wiosek, kt\u00f3rej mieszka\u0144cy ju\u017c dawno przestali wierzy\u0107 w jakikolwiek u\u015bmiech losu. Smutny, zawieszony w rutynie \u015bwiat czerni i bieli staje si\u0119 pretekstem do metafizycznych rozwa\u017ca\u0144, w kt\u00f3rych mistyka spotyka si\u0119 z nihilizmem \u2013 sam tytu\u0142 nie jest tu oczywi\u015bcie przypadkiem. A wszystko to w\u015br\u00f3d odrapanych mur\u00f3w, zapuszczonych gospodarstw, b\u0142ota i atmosfery ci\u0105g\u0142ego niepokoju. Jedna scena trwa \u015brednio ponad 11 minut, a dla zapoznania si\u0119 z poetyk\u0105 obrazu reprezentatywny b\u0119dzie chocia\u017cby rzut oka na to, jak pos\u0119pnie przedstawiono w nim zwyk\u0142y spacer; czy to dziewczynki z martwym kotem pod pach\u0105, czy dw\u00f3ch d\u017centelmen\u00f3w przy niepokoj\u0105cych podmuchach wiatru.<\/p>\n<p>Innym wa\u017cnym, odciskaj\u0105cym pi\u0119tno na psychice filmem Tarra jest rozci\u0105gni\u0119ty na 146 minut<em> Ko\u0144 tury\u0144ski<\/em>, by\u0107 mo\u017ce najbardziej donios\u0142a w dziejach kina \u2013 cho\u0107 <em>Ofiarowanie<\/em> Tarkowskiego idzie tu z nim \u0142eb w \u0142eb \u2013 wizja apokalipsy. Apokalipsy przera\u017caj\u0105cej tym bardziej, \u017ce sprowadzonej do jednostkowego poziomu relacji wo\u017anicy Ohlsdorfera z c\u00f3rk\u0105 i ukazanej w taki spos\u00f3b, jakby na barkach bohater\u00f3w spoczywa\u0142 ci\u0119\u017car ca\u0142ego, zmierzaj\u0105cego ku upadkowi \u015bwiata. W tle pobrzmiewaj\u0105 oczywi\u015bcie echa nietzschea\u0144skiej filozofii i pojawia si\u0119 tytu\u0142owy ko\u0144, kt\u00f3rego obecno\u015b\u0107 ma dla fabu\u0142y ogromne, nie tylko symboliczne znaczenie. Skrajnie minimalistyczna forma, bardzo d\u0142ugie uj\u0119cia sprawiaj\u0105ce, \u017ce ka\u017cda ma\u0142a rzecz nabiera rangi wydarzenia i hipnotyczny teatr gestu pomi\u0119dzy wspaniale graj\u0105cymi aktorami potrafi\u0105 momentami wywo\u0142a\u0107 ciarki. Nic dziwnego, \u017ce tak awangardowy tytu\u0142 mocno polaryzuje widz\u00f3w i obok rzeszy ogromnych fan\u00f3w musi te\u017c stale zmaga\u0107 si\u0119 z krzywdz\u0105cymi opiniami w duchu: \u201eCzy to ten film, gdzie kole\u015b przez 10 minut je ziemniaki?\u201d.<\/p>\n<p>W\u0119gier ma znacznie wi\u0119cej niespiesznych narracyjnie as\u00f3w w r\u0119kawie, czego dowodem s\u0105 chocia\u017cby <em>Harmonie<\/em> Werckmeistera, w kt\u00f3rych, w monumentalnej, pe\u0142nej metafor formie dekonstruuje mechanizmy manipulowania spo\u0142ecze\u0144stwem i projektowania psychologii t\u0142umu oraz <em>Pot\u0119pienie<\/em>, gdzie ju\u017c sama sfera wizualna, a zw\u0142aszcza nieustannie spadaj\u0105ce z nieba strugi deszczu, potrafi naprawd\u0119 mocno przyt\u0142oczy\u0107 i zaw\u0142adn\u0105\u0107 wyobra\u017ani\u0105.<\/p>\n<p>Swoj\u0105 drog\u0105, z kraju naszych bratank\u00f3w wywodzi si\u0119 te\u017c nieco ju\u017c zapomniany <em>Narcyz i Psyche<\/em> z 1980 roku, istny kolorowy ptak tamtejszej kinematografii, a ju\u017c zw\u0142aszcza na tle dorobku Tarra. Co bowiem powiedzie\u0107 o, bagatela, 410-minutowej opowie\u015bci o tytu\u0142owych bohaterach przepe\u0142nionej najbardziej wymy\u015blnymi formalnymi pomys\u0142ami? Gabor Body do kreacji \u015bwiata przedstawionego wykorzysta\u0142 chyba ca\u0142\u0105 mo\u017cliw\u0105 palet\u0119 barw w najbardziej surrealistycznych kombinacjach. Wcielaj\u0105cy si\u0119 w g\u0142\u00f3wne role Udo Kier i Patricia Adriani, a to przechadzaj\u0105 si\u0119 na tle fioletowego b\u0105d\u017a krwistoczerwonego nieba, a to zatapiaj\u0105 si\u0119 w odm\u0119tach tajemniczej, spowijaj\u0105cej okolic\u0119 mg\u0142y. Sympatycy malarstwa romantycznego powinni by\u0107 zachwyceni.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie chc\u0105c si\u0119gn\u0105\u0107 do genezy film\u00f3w, w kt\u00f3rych fabularny szkielet jest cz\u0119sto drugorz\u0119dny wobec bij\u0105cej z ekranu atmosfery, trzeba odda\u0107 ho\u0142d najwi\u0119kszym mistrzom kina. Niebagatelny wp\u0142yw na ca\u0142y rozkwitaj\u0105cy pr\u0119\u017cnie nied\u0142ugo po jego \u015bmierci (1986 rok) nurt <em>slow cinema<\/em> mia\u0142 z pewno\u015bci\u0105 Andriej Tarkowski, kt\u00f3rego <em>Stalker<\/em>, <em>Nostalgia<\/em>, <em>Zwierciad\u0142o<\/em> i wywo\u0142ane wcze\u015bniej <em>Ofiarowanie<\/em> dotyka\u0142y duszy ju\u017c wy\u0142\u0105cznie poprzez powolne sekwencje skupione na naturze. A przecie\u017c ich g\u0142\u00f3wna si\u0142a tkwi\u0142a w prezentowaniu w poetycki spos\u00f3b zmaga\u0144 bohater\u00f3w z w\u0142asnymi demonami i trudami egzystencji oraz, a mo\u017ce przede wszystkim, w dokumentowaniu rozpaczliwych poszukiwa\u0144 jakiego\u015b znaku od si\u0142y wy\u017cszej. Sceny z p\u0142on\u0105cym domem, spacerem ze \u015bwiec\u0105 po dnie basenu czy d\u0142ug\u0105 podr\u00f3\u017c\u0105 przez tajemnicz\u0105 Zon\u0119 do dzi\u015b stanowi\u0105 niedo\u015bcigniony dla zdecydowanej wi\u0119kszo\u015bci tw\u00f3rc\u00f3w wz\u00f3r tego, z jak\u0105 wra\u017cliwo\u015bci\u0105 i m\u0105dro\u015bci\u0105 mo\u017cna w kinie porusza\u0107 tematy trudne i wa\u017cne, tematy, kt\u00f3re od \u015brodka gryz\u0105 przecie\u017c nas wszystkich. Ogromne zas\u0142ugi ma w tym zakresie tak\u017ce Ingmar Bergman i jego depresyjni <em>Go\u015bcie wieczerzy pa\u0144skiej,<\/em> a tak\u017ce nieco silniej obecne w szerszej \u015bwiadomo\u015bci <em>Persona<\/em>, <em>Tam gdzie rosn\u0105 poziomki<\/em>, <em>Szepty i krzyki<\/em> czy <em>Milczenie<\/em>. Na podobne wyr\u00f3\u017cnienie zas\u0142ugiwa\u0142aby zreszt\u0105 ca\u0142kiem poka\u017ana liczba re\u017cyser\u00f3w ze Starego Kontynentu lub USA, jak cho\u0107by John Cassavetes, Michelangelo Antonioni czy, z nieco bardziej wsp\u00f3\u0142czesnych, Theo Angelopoulos. Ale nie tylko Europ\u0105 i Stanami Zjednoczonymi cz\u0142owiek \u017cyje, zajrzyjmy wi\u0119c do Azji w celu prze\u015bwietlenia dorobku kilku wyj\u0105tkowych postaci, kt\u00f3re <em>slow cinema<\/em> albo ukszta\u0142towa\u0142y, albo s\u0105 dzi\u015b tej konwencji wybitnymi reprezentantami.<\/p>\n<p><strong>Azja<\/strong><\/p>\n<p>By\u0107 mo\u017ce najwa\u017cniejszym re\u017cyserem w dziejach, je\u015bli chodzi o zas\u0142ugi w budowaniu pod\u0142o\u017ca pod obrazy w wymowie bardzo kontemplacyjne, jest Yasujiro Ozu, kt\u00f3ry swoj\u0105 artystyczn\u0105 przygod\u0119 rozpocz\u0105\u0142 ju\u017c w latach dwudziestych XX wieku, cho\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107, nie b\u00f3jmy si\u0119 tego s\u0142owa \u2013 arcydzie\u0142 \u2013 pope\u0142ni\u0142 w latach 50. i na pocz\u0105tku 60. W licznych leksykonach filmu \u0142atwo natrafi\u0107 na informacj\u0119, \u017ce to w\u0142a\u015bnie tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jego i Akiry Kurosawy by\u0142a \u017ar\u00f3d\u0142em najwi\u0119kszej \u2013 obok wspomnianego we wst\u0119pie kina nowej przygody \u2013 schizmy w dziejach dwudziestowiecznej kinematografii. O ile bowiem dynamiczne i monumentalne filmy Kurosawy, cz\u0119sto nawet d\u0142u\u017csze od tych Ozu (<em>Siedmiu samuraj\u00f3w<\/em> \u2013 206 minut, <em>Ran<\/em> \u2013 160 minut) da\u0142y podwaliny pod ogrom dzisiejszych hollywoodzkich akcyjniak\u00f3w, w tym i stanowi\u0105cych \u015bwiadomy popkulturowy kola\u017c produkcji zachwyconego stylem japo\u0144skiego re\u017cysera Quentina Tarantino, tak ga\u0142\u0105\u017a wyros\u0142a z tw\u00f3rczo\u015bci Yasujiro Ozu to w du\u017cej mierze spu\u015bcizna w postaci sundance\u2019owych niezale\u017cnych eksperyment\u00f3w czy \u0142agodniejszych film\u00f3w takich tuz\u00f3w, jak Jim Jarmusch (cho\u0107by niedawny <em>Paterson<\/em>). Co takiego robi\u0142 Ozu? Wydobywa\u0142 uniwersalne problemy, z kt\u00f3rymi \u0142atwo by\u0142o uto\u017csami\u0107 si\u0119 widzowi, a kt\u00f3re dotyczy\u0142y zazwyczaj relacji rodzinnych lub \u2013 szerzej \u2013 mi\u0119dzyludzkich, co stanowi\u0142o wr\u0119cz jego obsesj\u0119, po czym stopniowo rozwija\u0142 histori\u0119 w skrajnie minimalistyczny spos\u00f3b, poprzez subtelne, niemal niezauwa\u017calne gesty bohater\u00f3w, ich przesi\u0105kni\u0119te wewn\u0119trznym b\u00f3lem rozmowy czy niewyartyku\u0142owane \u017cale widoczne w spojrzeniach podczas wsp\u00f3lnych posi\u0142k\u00f3w. Fabu\u0142a wydawa\u0142a si\u0119 zaledwie alibi umo\u017cliwiaj\u0105cym zarysowanie z\u0142o\u017cono\u015bci ludzkich emocji, a wszystko to w wyj\u0105tkowo zachowawczy realizatorsko spos\u00f3b, przy celebrowaniu ma\u0142ych czynno\u015bci i zupe\u0142nym braku po\u015bpiechu. <em>Tokijska opowie\u015b\u0107<\/em> przyk\u0142adowo bra\u0142a wi\u0119c na warsztat losy dw\u00f3jki staruszk\u00f3w wyruszaj\u0105cych do stolicy Japonii z zamiarem odwiedzenia swoich niezale\u017cnych ju\u017c dzieci, kt\u00f3re w wirze \u201eniezwykle wa\u017cnych\u201d spraw okaza\u0142y si\u0119 jednak nie mie\u0107 czasu na interakcj\u0119 ze z\u0142aknionymi kontaktu rodzicami. <em>Dryfuj\u0105ce trzciny<\/em> pod pretekstem historii trupy teatralnej skoncentrowane by\u0142y mi\u0119dzy innymi na trudnej sztuce odbudowy rodzinnych wi\u0119zi, za\u015b <em>P\u00f3\u017ana wiosna<\/em>, <em>Wczesne lato<\/em> czy <em>Jesienne popo\u0142udnie<\/em> przez wszystkie przypadki odmienia\u0142y temat zam\u0105\u017cp\u00f3j\u015bcia, ale i zmaga\u0144 ze staro\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>We wsp\u00f3\u0142czesnym azjatyckim kinie Ozu ma godnego nast\u0119pc\u0119, a jest nim rozrzucony biograficznie pomi\u0119dzy Malezj\u0105 i Tajwanem Tsai Ming-liang \u2013 mistrz obrazowania ludzkiej samotno\u015bci. W bogatej filmografii zdarzy\u0142o mu si\u0119 co prawda kilka razy nieco przestrzeli\u0107, jednak zw\u0142aszcza dzi\u0119ki dw\u00f3m tytu\u0142om pewnym krokiem wszed\u0142 do kanonu. Pierwszy z nich to <em>Goodbye, Dragon Inn<\/em> \u2013 film tak przygn\u0119biaj\u0105cy, \u017ce ogl\u0105danie go po prostu boli. Re\u017cyser z pietyzmem serwuje kolejne d\u0142ugie uj\u0119cia ilustruj\u0105ce nam krocz\u0105cych w pojedynk\u0119 b\u0105d\u017a niepotrafi\u0105cych nawi\u0105za\u0107 szczerego kontaktu ludzi, a to w d\u0142ugich korytarzach, a to nawet na sali kinowej. Gdy ju\u017c dochodzi do spotka\u0144, ich bohaterowie cz\u0119sto s\u0105 ustawieni do siebie plecami, w pozycji zamkni\u0119tej, a do wi\u0119kszo\u015bci (k\u0142opotliwych) interakcji dochodzi w miejscach takich jak cho\u0107by publiczne toalety, w kt\u00f3rych jedyne, o co si\u0119 dba, to znalezienie skrawka prywatno\u015bci. Taka przyt\u0142aczaj\u0105ca wizja skrajnie wyalienowanego cz\u0142owieka pozostaje w g\u0142owie jeszcze d\u0142ugo po seansie. Drugi, kluczowy w dorobku, dewastuj\u0105cy psychik\u0119, ale przy tym mocno uszlachetniaj\u0105cy obraz to <em>Bezpa\u0144skie psy<\/em>, w kt\u00f3rych \u015bledzimy losy bezdomnej rodziny i wynikaj\u0105ce z tego stanu rzeczy upodlenia, z kt\u00f3rymi jej cz\u0142onkowie musz\u0105 si\u0119 zmaga\u0107, a tak\u017ce liczne bruzdy pojawiaj\u0105ce si\u0119 w efekcie w ich relacjach. Przy niekt\u00f3rych scenach najwi\u0119kszym nawet twardzielom zaszkl\u0105 si\u0119 oczy. Pod k\u0105tem intensywno\u015bci oddzia\u0142ywania <em>Stray Dogs<\/em> mo\u017cna uzna\u0107 za <em>The Florida Project<\/em> do kwadratu \u2013 w\u0142\u0105czaj\u0105c w to fenomenaln\u0105 ko\u0144cow\u0105 sekwencj\u0119 z tego drugiego.<\/p>\n<p>Azjatyccy tw\u00f3rcy w og\u00f3le trzymaj\u0105 poziom. Apichatpong Weerasethakul \u2013 uff \u2013 z sukcesami (Z\u0142ota Palma w Cannes A.D. 2010) przeszczepia do swoich film\u00f3w tajskie wierzenia i legendy, serwuj\u0105c widzom eksperymentalne, wymagaj\u0105ce skupienia, urzekaj\u0105ce pod wzgl\u0119dem wizualnym opowie\u015bci. Opowie\u015bci egzotyczne, zw\u0142aszcza z europejskiej perspektywy. Przyk\u0142ady? <em>Wujek Boonmee, kt\u00f3ry potrafi przywo\u0142a\u0107 swoje poprzednie wcielenia, Cmentarz wspania\u0142o\u015bci<\/em>, <em>\u015awiat\u0142o stulecia<\/em> oraz <em>Choroba tropikalna<\/em> (zw\u0142aszcza druga cz\u0119\u015b\u0107). Wang Bing z Chin w rozbuchanych wizualnie, przesi\u0105kni\u0119tych dokumentalnym zaci\u0119ciem i zaanga\u017cowanych esejach filmowych przedstawia codzienno\u015b\u0107 grup spo\u0142ecznych, o kt\u00f3rych prawa niemal nikt si\u0119 nie upomina: a to robotnik\u00f3w pracuj\u0105cych w upadaj\u0105cych fabrykach (imponuj\u0105ce, trwaj\u0105ce 551 minut Tie Xi Qu: West of the Tracks), a to ludzi przebywaj\u0105cych w szpitalu psychiatrycznym (227-minutowe <em>P\u00f3ki szale\u0144stwo nas nie rozdzieli<\/em>). Nie pr\u00f3\u017cnuj\u0105 tak\u017ce Filipi\u0144czycy. Pa\u0144stwo ze stolic\u0105 w Manili doczeka\u0142o si\u0119 wielkiego, cenionego na \u015bwiecie re\u017cysera, Lava Diaza, kt\u00f3ry w swoich niezwykle d\u0142ugich i trudno dost\u0119pnych filmach przez pryzmat lokalnej historii stara si\u0119 zabiera\u0107 g\u0142os tak\u017ce w kwestiach bardziej uniwersalnych. Nawet zupe\u0142na nieznajomo\u015b\u0107 historii regionu, tak jak w moim przypadku, nie psuje wra\u017ce\u0144 z odbioru, cho\u0107 pewne smaczki oczywi\u015bcie wtedy uciekaj\u0105. Na rozpocz\u0119cie przygody z Diazem rozs\u0105dnie b\u0119dzie postawi\u0107 na <em>Z tego, co by\u0142o, po tym, co by\u0142o<\/em> (338 minut) i <em>Ko\u0142ysank\u0119 do bolesnej tajemnicy<\/em> (tylko&#8230; 485 minut).<\/p>\n<p>Powy\u017csze propozycje to oczywi\u015bcie subiektywny wyb\u00f3r tytu\u0142\u00f3w, kt\u00f3rym warto da\u0107 szans\u0119, je\u015bli zale\u017cy nam na rozeznaniu si\u0119 w genezie i klasyce kina wyciszonego i niespiesznego. Dodatkowo, poni\u017cej za\u0142\u0105czam chronologiczn\u0105 list\u0119 pi\u0119tnastu innych film\u00f3w, utrzymanych w podobnym duchu i dobrych na start, o kt\u00f3rych nie wspomina\u0142em w tek\u015bcie. Pozostaje mi \u017cyczy\u0107 wszystkim d\u0142ugich, spokojnych wieczor\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela<\/em> \u2013 1975, re\u017c. Chantal Akerman, 201 min.<\/p>\n<p><em>Niewielu nas<\/em> \u2013 1996, re\u017c. Sharunas Bartas, 105 min.<\/p>\n<p><em>Matka i syn<\/em> \u2013 1997, re\u017c. Aleksander Sokurow, 73 min.<\/p>\n<p><em>Wieczno\u015b\u0107 i jeden dzie\u0144<\/em> \u2013 1998, re\u017c. Theo Angelopoulos, 132 min.<\/p>\n<p><em>No quarto da Vanda<\/em> \u2013 2000, re\u017c. Pedro Costa, 179 min.<\/p>\n<p><em>Peron<\/em> \u2013 2000, re\u017c. Zhangke Jia, 192 min.<\/p>\n<p><em>Eureka<\/em> \u2013 2000, re\u017c. Shinji Aoyama, 217 min.<\/p>\n<p><em>Kt\u00f3ra tam jest godzina?<\/em> \u2013 2001, re\u017c. Tsai Ming-liang, 116 min.<\/p>\n<p><em>Juventude Em Marcha<\/em> \u2013 2006, re\u017c. Pedro Costa, 154 min.<\/p>\n<p><em>Martwa natura<\/em> \u2013 2006, re\u017c. Zhangke Jia, 111 min.<\/p>\n<p><em>At Sea<\/em> \u2013 2007, re\u017c. Peter Hutton, 59 min.<\/p>\n<p><em>Ciche \u015bwiat\u0142o<\/em> \u2013 2007, re\u017c. Carlos Reygadas, 145 min.<\/p>\n<p><em>Le quattro volte<\/em> \u2013 2010, re\u017c. Michelangelo Frammartino, 88 min.<\/p>\n<p><em>Zimowy sen<\/em> \u2013 2014, re\u017c. Nuri Bilge Ceylan, 196 min.<\/p>\n<p><em>Cavalo dinheiro<\/em> \u2013 2014, re\u017c. Pedro Costa, 103 min.<\/p>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\"><a href=\"http:\/\/www.fpiec.pl\/market\/afera-cambridge-analytica-skandal-ktory-dotyczy-kazdego-kto-korzysta-z-facebooka\" target=\"_blank\" rel=\"noopener noreferrer\">http:\/\/www.fpiec.pl\/market\/afera-cambridge-analytica-skandal-ktory-dotyczy-kazdego-kto-korzysta-z-facebooka<\/a><a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oczywi\u015bcie nie ka\u017cdy d\u0142ugi film pasuje do prosperuj\u0105cej formalnie w krytycznej nomenklaturze od pocz\u0105tku lat 90. kategorii <em>slow cinema<\/em>. Dla wi\u0119kszo\u015bci tytu\u0142\u00f3w z Holly- i Bollywood czy Europy, np. 240-minutowego <em>Lawrence&#8217;a z Arabii<\/em> lub 212-minutowego Ben Hura, nie ma tu miejsca. Na szcz\u0119\u015bcie w historii kina sw\u00f3j \u015blad odcisn\u0105\u0142 kto\u015b taki jak B\u00e9la Tarr \u2013 w\u0119gierski re\u017cyser, kt\u00f3rego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w mig pozwoli zarysowa\u0107, o jakiego rodzaju dzie\u0142ach mowa. W obiegowej opinii jest on zreszt\u0105 cz\u0119sto uznawany za posta\u0107, kt\u00f3rej dorobek to swoisty kolejny poziom wtajemniczenia dla os\u00f3b szukaj\u0105cych w kinematografii duchowych prze\u017cy\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":514,"featured_media":46227,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[6968,6961,6962,6963,2159,6964,6965,1609,6967,3265,6966],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[3264],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Slow cinema \u2013 filmowy detoks<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Filmy zazwyczaj (ale nie zawsze!) bardzo d\u0142ugie, introspekcyjne, do odczytywania nie tylko rozumem, ale i intuicj\u0105, z powolnym monta\u017cem i wielominutowymi uj\u0119ciami bez \u017cadnych ci\u0119\u0107. Filmy, kt\u00f3re dzi\u0119ki swej niekonwencjonalnej narracji doczeka\u0142y si\u0119 umownej szufladki slow cinema, a kt\u00f3rych ogl\u0105danie, dla postronnego, maj\u0105cego z kinem raczej przygodny kontakt obserwatora, mo\u017ce by\u0107 wr\u0119cz postrzegane jako objaw... audiowizualnego masochizmu. Gdy jednak z\u0142apie si\u0119 ju\u017c bakcyla, trudno od kontaktu z takimi obrazami si\u0119 uwolni\u0107.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21.jpg\",\"width\":1500,\"height\":870,\"caption\":\"\u201eKo\u0144 Tury\u0144ski\u201d, re\u017c. B\u00e9la Tarr, 2012 (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe producenta)\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks\",\"name\":\"Slow cinema \u2013 filmowy detoks\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2018-05-21T12:47:31+00:00\",\"dateModified\":\"2020-09-01T11:58:34+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d9a9d53cbbc9930ce03db2d219ea33aa\"},\"description\":\"Filmy zazwyczaj (ale nie zawsze!) bardzo d\u0142ugie, introspekcyjne, do odczytywania nie tylko rozumem, ale i intuicj\u0105, z powolnym monta\u017cem i wielominutowymi uj\u0119ciami bez \u017cadnych ci\u0119\u0107. Filmy, kt\u00f3re dzi\u0119ki swej niekonwencjonalnej narracji doczeka\u0142y si\u0119 umownej szufladki slow cinema, a kt\u00f3rych ogl\u0105danie, dla postronnego, maj\u0105cego z kinem raczej przygodny kontakt obserwatora, mo\u017ce by\u0107 wr\u0119cz postrzegane jako objaw... audiowizualnego masochizmu. Gdy jednak z\u0142apie si\u0119 ju\u017c bakcyla, trudno od kontaktu z takimi obrazami si\u0119 uwolni\u0107.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Slow cinema \u2013 filmowy detoks\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d9a9d53cbbc9930ce03db2d219ea33aa\",\"name\":\"Wojciech Michalski\",\"description\":\"Wojciech Michalski \u2013 kulturoznawca, dziennikarz muzyczny. Redaktor w serwisach Screenagers.pl i Fpiec.pl, publikowa\u0142 m.in. w magazynie \u201eGlissando\u201d, na portalach \u201eMeakultura\u201d, \u201ePopmoderna\u201d, \u201eVICE\u201d czy Racjonalista.pl i w prasie lokalnej. Prowadzi bloga Miastokultury.blogspot.com.\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/wojciech-michalski\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Slow cinema \u2013 filmowy detoks","description":"Filmy zazwyczaj (ale nie zawsze!) bardzo d\u0142ugie, introspekcyjne, do odczytywania nie tylko rozumem, ale i intuicj\u0105, z powolnym monta\u017cem i wielominutowymi uj\u0119ciami bez \u017cadnych ci\u0119\u0107. Filmy, kt\u00f3re dzi\u0119ki swej niekonwencjonalnej narracji doczeka\u0142y si\u0119 umownej szufladki slow cinema, a kt\u00f3rych ogl\u0105danie, dla postronnego, maj\u0105cego z kinem raczej przygodny kontakt obserwatora, mo\u017ce by\u0107 wr\u0119cz postrzegane jako objaw... audiowizualnego masochizmu. Gdy jednak z\u0142apie si\u0119 ju\u017c bakcyla, trudno od kontaktu z takimi obrazami si\u0119 uwolni\u0107.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2018\/05\/tarr-kon-turynski-2018-05-21.jpg","width":1500,"height":870,"caption":"\u201eKo\u0144 Tury\u0144ski\u201d, re\u017c. B\u00e9la Tarr, 2012 (\u017ar\u00f3d\u0142o: materia\u0142y prasowe producenta)"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks","name":"Slow cinema \u2013 filmowy detoks","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#primaryimage"},"datePublished":"2018-05-21T12:47:31+00:00","dateModified":"2020-09-01T11:58:34+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d9a9d53cbbc9930ce03db2d219ea33aa"},"description":"Filmy zazwyczaj (ale nie zawsze!) bardzo d\u0142ugie, introspekcyjne, do odczytywania nie tylko rozumem, ale i intuicj\u0105, z powolnym monta\u017cem i wielominutowymi uj\u0119ciami bez \u017cadnych ci\u0119\u0107. Filmy, kt\u00f3re dzi\u0119ki swej niekonwencjonalnej narracji doczeka\u0142y si\u0119 umownej szufladki slow cinema, a kt\u00f3rych ogl\u0105danie, dla postronnego, maj\u0105cego z kinem raczej przygodny kontakt obserwatora, mo\u017ce by\u0107 wr\u0119cz postrzegane jako objaw... audiowizualnego masochizmu. Gdy jednak z\u0142apie si\u0119 ju\u017c bakcyla, trudno od kontaktu z takimi obrazami si\u0119 uwolni\u0107.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2018\/slow-cinema-filmowy-detoks#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Slow cinema \u2013 filmowy detoks"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/d9a9d53cbbc9930ce03db2d219ea33aa","name":"Wojciech Michalski","description":"Wojciech Michalski \u2013 kulturoznawca, dziennikarz muzyczny. Redaktor w serwisach Screenagers.pl i Fpiec.pl, publikowa\u0142 m.in. w magazynie \u201eGlissando\u201d, na portalach \u201eMeakultura\u201d, \u201ePopmoderna\u201d, \u201eVICE\u201d czy Racjonalista.pl i w prasie lokalnej. Prowadzi bloga Miastokultury.blogspot.com.","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/wojciech-michalski"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46221"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/514"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=46221"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/46221\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/46227"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=46221"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=46221"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=46221"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=46221"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=46221"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}