{"id":6153,"date":"2011-08-24T18:19:02","date_gmt":"2011-08-24T17:19:02","guid":{"rendered":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?p=6153"},"modified":"2013-01-24T16:10:17","modified_gmt":"2013-01-24T15:10:17","slug":"aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum","title":{"rendered":"Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107"},"content":{"rendered":"<blockquote><p>Czy wieloznaczno\u015b\u0107 w sztuce jest po\u017c\u0105dana?<br \/>\nCzy istnieje obraz autonomiczny?<br \/>\nJeden czy wiele punkt\u00f3w widzenia?<\/p><\/blockquote>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce \u015bwiadomy odbi\u00f3r dzie\u0142 sztuki zawsze wymaga\u0142 ze strony widza odpowiedniego przygotowania. Z czasem potrzeba wyspecjalizowanej kompetencji odbiorcy sta\u0142a si\u0119 wr\u0119cz niezbywalna, co szczeg\u00f3lnie nasili\u0142o si\u0119 w pierwszych dekadach XX wieku, kiedy to niezwykle skomplikowa\u0142y si\u0119 narracje wizualne, formu\u0142owane za po\u015brednictwem wyrafinowanych j\u0119zyk\u00f3w. Przyczyni\u0142a si\u0119 do tego w znacznym stopniu abstrakcja, kt\u00f3ra nios\u0142a powstaj\u0105cymi w jej obr\u0119bie formami zupe\u0142nie nowe sensy. Sko\u0144czy\u0142 si\u0119 czas dos\u0142ownej referencyjno\u015bci. Sztuka przesta\u0142a by\u0107 prostym zwierciad\u0142em, odbijaj\u0105cym zrozumiale dookoln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.<\/p>\n<div>\n<figure id=\"attachment_6156\" aria-describedby=\"caption-attachment-6156\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum\/rita-baum-kwadratoszescian-2\/\" rel=\"attachment wp-att-6156\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-6156\" title=\"Achim Pahle, kwadratosze\u015bcian, 2000, fot. Jerzy Olek\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-kwadratoszescian1-540x426.jpg\" alt=\"Achim Pahle, kwadratosze\u015bcian, 2000, fot. Jerzy Olek\" width=\"540\" height=\"426\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-6156\" class=\"wp-caption-text\">Achim Pahle, kwadratosze\u015bcian, 2000, fot. Jerzy Olek<\/figcaption><\/figure>\n<dl>\n<dt>Niech za przyk\u0142ad pos\u0142u\u017cy obraz-symbol nowej ery, obraz-ikona sztuki nowoczesnej: <em>Czarny kwadrat<\/em> Kazimierza Malewicza z 1915 roku. Obraz, kt\u00f3ry jest tylko czarnym kwadratem. I wy\u0142\u0105cznie takim pozostaje dla tych, kt\u00f3rzy nie znaj\u0105 za\u0142o\u017ce\u0144 konstruktywizmu, nie interesuj\u0105 si\u0119 programem suprematyzmu oraz autorsk\u0105 ide\u0105 artysty, kt\u00f3ra doprowadzi\u0142a do powstania dzie\u0142a. <em>Przeistoczy\u0142em si\u0119 w z e r o f o r m i wyd\u017awign\u0105\u0142em si\u0119 z obrzydliwych odm\u0119t\u00f3w Sztuki Akademickiej<\/em> \u2013 g\u0142osi\u0142 Kazimierz Malewicz w manife\u015bcie<em> Od kubizmu i futuryzmu do suprematyzmu. Nowy realizm w malarstwie<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-1\" id=\"refmark-1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>. Jego obraz by\u0142 w\u00f3wczas dla wielu tak samo niezrozumia\u0142y, jak obecnie czarne dziury. P\u00f3\u0142 wieku p\u00f3\u017aniej malarzem obsesyjnie tworz\u0105cym czarne obrazy sta\u0142 si\u0119 Ad Reinhardt. Czer\u0144 jego dzie\u0142 nie jest idealna, tylko konkretna. To pozbawiona kszta\u0142tu czer\u0144, obca wszelkiej figuratywno\u015bci, kreowana jako manifestacja programowej redukcji, znaczeniowo nieokre\u015blona, cho\u0107 predestynowana do odzwierciedlania niesko\u0144czenie wielu sens\u00f3w i symboli, absolutnie nie nihilistyczna.A oto, co sam artysta pisa\u0142 na temat swoich obraz\u00f3w:<\/dt>\n<\/dl>\n<blockquote><p>Kwadratowe (neutralne, bezkszta\u0142tne) p\u0142\u00f3tno, szerokie na pi\u0119\u0107 st\u00f3p, wysokie na pi\u0119\u0107 st\u00f3p, a wi\u0119c wysoko\u015bci przeci\u0119tnego cz\u0142owieka i szeroko\u015bci jego roz\u0142o\u017conych ramion, czyli ani du\u017ce, ani ma\u0142e (bez rozmiaru), podzielone na trzy (bez kompozycji), jedna horyzontalna forma neguj\u0105ca form\u0119 wertykaln\u0105 (bezforemne, pozbawione kierunk\u00f3w, g\u00f3ry i do\u0142u), trzy (mniej wi\u0119cej) ciemne (bez \u015bwiat\u0142a), pozbawione kontrast\u00f3w (bezbarwne) kolory, pokryte farb\u0105 tak, by nie by\u0142o \u015blad\u00f3w p\u0119dzla, matowe, p\u0142askie, o swobodnie malowanej powierzchni (bez po\u0142ysku, bez faktury, nielinearna, bez ostrych lub mi\u0119kkich kraw\u0119dzi), kt\u00f3ra nie odbija tego, co wok\u00f3\u0142 \u2013 czysty, abstrakcyjny, bezprzedmiotowy, bezczasowy i nie wchodz\u0105cy w relacje z przestrzeni\u0105, niezmienny, obiektywny obraz \u2013 przedmiot odnosz\u0105cy si\u0119 do siebie samego (a wi\u0119c nie nie\u015bwiadomy), idealny i transcendentny, \u015bwiadomy tylko i wy\u0142\u0105cznie sztuki (absolutnie nie anty-sztuki)<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-2\" id=\"refmark-2\"><sup>[2]<\/sup><\/a>.<\/p><\/blockquote>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Niema forma, jako zdecydowanie okre\u015blony byt, wr\u0119cz eksploduje tu bogactwem sensu. R\u00f3wnie dosadnie i wielostronnie Reinhardt wypowiada si\u0119 o czarnych obrazach:<\/p>\n<blockquote><p>Jako najbardziej ekstremalnej, ostatecznej, klimatycznej reakcji i negacji (kubistycznej, mondrianowskiej, malewiczowskiej, albersowskiej, dillerowskiej) tradycji sztuki abstrakcyjnej i dotychczasowych obraz\u00f3w w poprzeczne pasy, pionowe pasy, plamki, mazerowania, ze \u015bladami p\u0119dzla, pe\u0142nych brawury, impresji, impasta, dozna\u0144, impuls\u00f3w, przyjemno\u015bci, b\u00f3l\u00f3w, idei, wyobra\u017ce\u0144, obrazowa\u0144, fantazji, wizji, kszta\u0142t\u00f3w, kolor\u00f3w, komponowa\u0144, przedstawie\u0144, mieszanin, zniekszta\u0142ce\u0144, wykorzysta\u0144, kombinacji, wulgaryzacji, popularyzacji, integracji, przypadk\u00f3w, akcji, faktur, spontaniczno\u015bci, ready-mades, stylizacji, manieryzm\u00f3w, irracjonalno\u015bci, nie\u015bwiadomo\u015bci, warto\u015bci poza i nie-estetycznych, znacze\u0144, form jakiejkolwiek tradycji czystego lub nieczystego, tradycji sztuki abstrakcyjnej, mojej w\u0142asnej i cudzej<a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-3\" id=\"refmark-3\"><sup>[3]<\/sup><\/a>.<\/p><\/blockquote>\n<p>Czy przy tego rodzaju obwarowaniach mo\u017cna po \u201eczarnych formach\u201d spodziewa\u0107 si\u0119 jakiejkolwiek iluzji? \u017badnej.\u00a0 A inny obraz? Prawie ca\u0142kowicie bia\u0142y. Przy dok\u0142adniejszym przyjrzeniu si\u0119 wida\u0107 jedynie szcz\u0105tkowe \u015blady czego\u015b, co kiedy\u015b na nim istnia\u0142o. To wygumowany rysunek, eksponowany w nowojorskim muzeum. Jego zupe\u0142nego wytarcia dokona\u0142 w 1953 r. wchodz\u0105cy na artystyczn\u0105 scen\u0119 Robert Rauschenberg. By\u0142 to rysunek Willema de Kooninga, \u00f3wczesnego guru abstrakcyjnego ekspresjonizmu. Z rysunku nie pozosta\u0142o praktycznie nic, ale to Nic by\u0142o niezwykle wymowne i znacz\u0105ce. Kartka prawie doskonale przywr\u00f3cona do swojej pierwotnej czysto\u015bci w \u017cadnym razie nie by\u0142a tylko kartk\u0105, czyli niczym w kontek\u015bcie tego, co znajdowa\u0142o si\u0119 na niej wcze\u015bniej. Teraz by\u0142a nie-rysunkiem Rauschenberga, kt\u00f3ry pracowicie wymaza\u0142 wszystkie \u015blady r\u0119ki de Kooninga. Tak powsta\u0142o wa\u017cne nie-co\u015b z unicestwienia poprzedniego czego\u015b.<\/p>\n<p>Czysty \u015bwiat, oczyszczony wizualnie ze wszystkiego, co zb\u0119dne, \u015bwiat do wype\u0142nienia, \u015bwiat czego\u015b potencjalnie definiowalnego intryguje wielu artyst\u00f3w. Fascynuje ich odwieczny problem tabula rasa, syndrom czego\u015b wielorako mo\u017cliwego, pusta ikona czekaj\u0105ca na wype\u0142nienie. Nale\u017cy do nich Akira Komoto, japo\u0144ski malarz, grafik, fotograf, sygnuj\u0105cy swoje realizacje s\u0142owem \u201eSeeing\u201d. Ale te\u017c jego prace s\u0105 przede wszystkim o niejednoznaczno\u015bci widzenia. Kiedy widzi si\u0119 umieszczony w plenerze obraz na sztaludze, na cz\u0119\u015bci powierzchni kt\u00f3rego namalowane zosta\u0142o to, co blejtram sob\u0105 zakrywa, trudno zorientowa\u0107 si\u0119, gdzie ko\u0144czy si\u0119 zastana przez artyst\u0119 w krajobrazie realno\u015b\u0107, a zaczyna malatura, gdzie przebiega granica mi\u0119dzy rzeczywisto\u015bci\u0105 a jej iluzjonistycznym przedstawieniem.<\/p>\n<p>Ostatnie realizacje, b\u0119d\u0105ce fotograficzn\u0105 dokumentacj\u0105 malarskich zdarze\u0144 w krajobrazie, artysta okre\u015bla jako \u201ebia\u0142e dziury\u201d. Owe dziury to miejsca do wype\u0142nienia: wyobra\u017ani\u0105, imaginacj\u0105, przywo\u0142anym z pod\u015bwiadomo\u015bci z\u0142udzeniem. S\u0105 istot\u0105 osadzonej w tradycji buddyzmu zen artykulacji, kt\u00f3ra ukazuje pustk\u0119, by da\u0107 szans\u0119 drugiemu, nie tyle maj\u0105cemu zaanektowa\u0107 j\u0105 w\u0142asnym obrazowaniem, ile wyzwoli\u0107 w nim zrozumienie istoty niewype\u0142nienia. Stan\u0105\u0107 naprzeciw bia\u0142ej dziury to uzmys\u0142owi\u0107 sobie wszelak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107; to z niczego uczyni\u0107 Nic; to uwierzy\u0107 w si\u0142\u0119 ducha mog\u0105cego<br \/>\nuniewa\u017cni\u0107 nierozstrzygalno\u015b\u0107 i nieokre\u015blono\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Dla dalekowschodnich filozof\u00f3w i dla nowoczesnej fizyki nico\u015b\u0107 jest form\u0105 procesu, ci\u0105g\u0142ym ruchem. To nie pr\u00f3\u017cnia i nieistnienie, jak s\u0105dzimy na Zachodzie, lecz \u201enie-co\u015b\u201d. To poniek\u0105d i \u201ebia\u0142a przestrze\u0144\u201d, kt\u00f3ra pozwala kontemplowa\u0107 Nie-obecno\u015b\u0107.<em> Ex nihilo nihil fit<\/em> (z niebytu nie powstaje byt), twierdzi\u0142 Parmenides. Czy rzeczywi\u015bcie? Rama ze spodziewan\u0105 zawarto\u015bci\u0105 to jakby byt kadruj\u0105cy \u201eniebyt\u201d. Ale \u00f3w \u201eniebyt\u201d istnieje, czekaj\u0105c na dostrze\u017cenie. W tym wypadku z chwilowego \u201eniebytu\u201d mo\u017ce wynikn\u0105\u0107 byt \u2013 przez ujawnienie, drog\u0105 przej\u015bcia z mo\u017cno\u015bci (zobaczenia) do aktu (widzenia), jak dowodzi\u0142 Arystoteles. Zajmuj\u0105cy si\u0119 tym problemem Jan Berdyszak napisa\u0142:<\/p>\n<blockquote><p>Czym jest i czym mo\u017ce by\u0107 Passe-par-tout, rozci\u0119te, rozerwane, ciemne, mieni\u0105ce si\u0119 barw\u0105 albo b\u0119d\u0105ce prze\u015bwitem? Jakie mo\u017ce by\u0107 Passe-par-tout dla \u015bciany, dla p\u00f3\u0142cienia, dla pod\u0142ogi, dla ciemno\u015bci?\u00a0 Oprawia si\u0119 oknem \u015bwiat\u0142o, nieoprawiona bywa ciemno\u015b\u0107. Dlaczego nie tylko<em> Passe-par-tout<\/em>?<\/p><\/blockquote>\n<p>Obrazy, obiekty, fotografie i instalacje tworz\u0105ce Berdyszakowy zbi\u00f3r <em>Passe-par-tout<\/em> s\u0105 fizyczn\u0105 obecno\u015bci\u0105 wskazuj\u0105c\u0105 nie na siebie, lecz na nieokre\u015blono\u015b\u0107 w niej zawart\u0105, na nieobecno\u015b\u0107 tego, co jeszcze nie nadesz\u0142o. Te niby-okna o nietypowych kszta\u0142tach otwieraj\u0105 si\u0119 na to, co ma si\u0119 dopiero w nich pojawi\u0107, bardziej wi\u0119c obiecuj\u0105 obraz, ni\u017c go pokazuj\u0105. S\u0105 dojmuj\u0105co puste w oczekiwaniu na wype\u0142nienie. S\u0105 otworem, kt\u00f3ry ukierunkowuj\u0105c spojrzenie, ci\u0105gle nie spe\u0142nia si\u0119.<\/p>\n<p>Czy w og\u00f3le istnieje czyste widzenie? Widzenie przed my\u015bleniem lub bez my\u015blenia. Wyzwolone z racji umys\u0142u i dzi\u0119ki temu ca\u0142kowicie niezale\u017cne. Pytanie: czy i co niesie w takiej sytuacji sam obraz? Czy jest w stanie istnie\u0107 autonomicznie? Wszak sam z siebie jest sk\u0105p\u0105, by nie rzec niekompletn\u0105 informacj\u0105. Nawet obraz tak mechanicznie uwiarygodniony jak fotografia. Wprawdzie jej mi\u0142o\u015bnicy ch\u0119tnie pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 sloganem, m\u00f3wi\u0105cym, \u017ce fotografia to wi\u0119cej ni\u017c tysi\u0105c s\u0142\u00f3w, ale jej krytyczni konsumenci dobrze wiedz\u0105, \u017ce jest w\u0105tpliwym i niepe\u0142nym dokumentem. Je\u017celi informacja ma by\u0107 kompletna, powinna odpowiedzie\u0107 na sze\u015b\u0107 pyta\u0144: kto?, co?, gdzie?, kiedy?, jak?, dlaczego? \u017badna fotografia z natury swojej nie daje wszystkich odpowiedzi. A zatem \u015bwietnie spe\u0142nia si\u0119 jako tworzywo manipulacji.<\/p>\n<figure id=\"attachment_6157\" aria-describedby=\"caption-attachment-6157\" style=\"width: 392px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum\/rita-baum-lustro-nieba-2\/\" rel=\"attachment wp-att-6157\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-6157\" title=\"Anish Kapoor, Lustro nieba, 2001\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-lustro-nieba1-392x600.jpg\" alt=\"Anish Kapoor, Lustro nieba, 2001\" width=\"392\" height=\"600\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-6157\" class=\"wp-caption-text\">Anish Kapoor, Lustro nieba, 2001<\/figcaption><\/figure>\n<p>Wyobra\u017amy sobie obraz, przedstawiaj\u0105cy na czarnym tle trzy ko\u0142a sugeruj\u0105ce, i\u017c s\u0105 p\u0142askimi przedstawieniami trzech kul. Ka\u017cda inaczej wygl\u0105da, ka\u017cd\u0105 te\u017c mo\u017cna interpretowa\u0107 na wiele r\u00f3\u017cnych sposob\u00f3w. Nieokre\u015blono\u015b\u0107, nieweryfikowalno\u015b\u0107 bezpo\u015brednio naoczna powoduje, \u017ce obrazy o ca\u0142kowicie odmiennym pochodzeniu \u2013 i te z teleskopu Hubble\u2019a i te, kt\u00f3re cz\u0119sto prostymi metodami wykreowali arty\u015bci \u2013 s\u0105 wizualnie niezwykle do siebie podobne, dzi\u0119ki czemu jedne mog\u0105<br \/>\nby\u0107 zast\u0119powane przez drugie w\u00f3wczas, gdy \u201euwiarygodni\u201d je dodany do nich fa\u0142szywy podpis. W ko\u0144cu wyobra\u017ania nad wyraz skutecznie steruje widzeniem. Widzimy to, o czym wiemy lub czemu, nie wiedz\u0105c, ufamy. Jest to niezwykle efektywna metoda napierania urojonych symboli i nabierania nas przez znaki pozorne.<\/p>\n<p>Zestawienie obraz\u00f3w Jowisza, fragmentu nieba i nieokre\u015blonego obiektu widzianego przez rur\u0119 jako tryptyku, upowa\u017cnia nieprofesjonalnego widza do daleko id\u0105cych interpretacji i swobodnego \u017conglowania towarzysz\u0105cymi im komentarzami. Za w\u0142a\u015bciwe uchodz\u0105 te, kt\u00f3re do\u0142\u0105czyli sami autorzy, postrzegani jako wiarygodne \u017ar\u00f3d\u0142a informacji. Ale czy tylko?<\/p>\n<p>Wersja oficjalna:<\/p>\n<p>1. NASA: Pierwsza w prawdziwych kolorach fotografia Jowisza zrobiona szerokok\u0105tn\u0105 kamer\u0105 planetarn\u0105 z teleskopu Hubble\u2019a. Wszystkie pasma na tym obrazie to formacje chmur w atmosferze Jowisza, zawieraj\u0105ce kolorowe zwi\u0105zki chemiczne.<br \/>\n2. S\u0142awomir Decyk:<em> Cyklografia. <\/em>Tarcza sekundowa, cykl minutowy. Ekspozycja: 2520\u00b0. Od 2 do 8 lutego 2003 r. Cyklografie to \u015blady s\u0142o\u0144ca zarejestrowane poprzez otworek poruszaj\u0105cy si\u0119 cyklicznie po okr\u0119gach. Konstrukcja urz\u0105dze\u0144 stworzonych dla tej realizacji jest wynikiem po\u0142\u0105czenia ciemni optycznej i zasady dzia\u0142ania mechanizmu zegarowego.<br \/>\n3. Kurt Buchwald: <em>Kr\u0105g percepcji<\/em>. Polega na zas\u0142oni\u0119ciu cz\u0119\u015bci kadru poprzez zamontowanie rurki przed obiektywem.<br \/>\nPowsta\u0142e w ten spos\u00f3b zaw\u0119\u017cenie spojrzenia umo\u017cliwia dwa rodzaje wizualizacji. Z jednej strony mo\u017cna stworzy\u0107 zbli\u017cenia, niczym spojrzenia przez mikroskop. Z drugiej strony ten sam obiektyw jako \u201elornetka\u201d pozwala wyodr\u0119bni\u0107 oddalone obiekty z ich otoczenia.<\/p>\n<p>Wersja nieoficjalna:<\/p>\n<p>1. Portret nowo odkrytej galaktyki wykonany licz\u0105c\u0105 setki metr\u00f3w d\u0142ugo\u015bci lunet\u0105 camery obscury. Wielogodzinny<br \/>\nczas na\u015bwietlania materia\u0142u rejestruj\u0105cego spowodowa\u0142, \u017ce najwi\u0119ksze gwiazdy galaktyki prezentuj\u0105 si\u0119 pod postaci\u0105 barwnych pas\u00f3w kre\u015bl\u0105cych ich orbity w kosmosie.<br \/>\n2. Cyklografia Jowisza zrobiona wiruj\u0105c\u0105 w sta\u0142ym rytmie kamer\u0105. Linie na tarczy planety przedstawiaj\u0105 drogi planetoid obiegaj\u0105cych giganta.<br \/>\n3. Eksplozja czarnej dziury utrwalona w momencie wyrzutu skompresowanej w niej materii przez fotograficzn\u0105<br \/>\nrakiet\u0119 z umieszczonym w jej dziobie obiektywem.<\/p>\n<p>Jeszcze inna wersja:<\/p>\n<p>1. Odwzorowanie nocnej iluminacji miejskiej przez box Kodaka, przy\u0142o\u017cony do bocznej szyby p\u0119dz\u0105cego samochodu.<br \/>\n2. \u015alad neutrina w akceleratorze zapisany na wielokrotnie doczulonej b\u0142onie fosforoscencyjnej.<br \/>\n3. Powi\u0119kszenie otworu camery obscury ujawniaj\u0105ce dyfrakcj\u0119 wydostaj\u0105cej si\u0119 z wn\u0119trza \u015bwietlistej antymaterii. Sztuka jest w stanie przyj\u0105\u0107 wszystko. A nauka? Obrazy powstaj\u0105ce w laboratoriach badawczych, wykonane przy pomocy aparatury naukowej, maj\u0105 cz\u0119sto znakomite walory estetyczne, st\u0105d bywaj\u0105 wystawiane w sarkofagach sztuki. Czy w takim razie nieokre\u015blone tematycznie, bo \u201ebez tytu\u0142u\u201d, paraabstrakcyjne dzie\u0142a artyst\u00f3w nie mog\u0142yby by\u0107 analizowane jako zapisy do\u015bwiadcze\u0144 o istotnych walorach poznawczych?<\/p>\n<p>A wi\u0119c po prostu:<\/p>\n<p>1. Plama wielobarwna, o wyra\u017anie wyodr\u0119bnionych rozmytych na brzegach pasach, maj\u0105ca form\u0119 sp\u0142aszczonego ko\u0142a o nieostrej kraw\u0119dzi.<br \/>\n2. Regularny okr\u0105g z rysunkiem wzajemnie przecinaj\u0105cych si\u0119 linii biegn\u0105cych po umownej spirali.<br \/>\n3. Czarny kr\u0105\u017cek, kt\u00f3rego brzegi przerywa w kilku miejscach promieni\u015bcie wykraczaj\u0105ce poza granice ko\u0142a nieregularnie rozlewaj\u0105ce si\u0119 \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>Czy powy\u017cszy opis jest beznami\u0119tnym oddaniem nieuprzedzonego widzenia? Nie. Sk\u0105d bowiem wiedza o kole, sk\u0105d rozpoznanie spirali, sk\u0105d \u015bwiadomo\u015b\u0107 barwy i budowanej ni\u0105 figury? Co w takim razie jest czym? Czy jedno za\u015bwiadcza o innym, czy je formalnie i znaczeniowo dubluje? Czy w niemo\u017cliwej do wyobra\u017cenia czysto\u015bci uaktywnionego przez widziane zmys\u0142u wzroku mo\u017cna uzna\u0107, \u017ce Jedno i odr\u0119bne Drugie s\u0105 dok\u0142adnie tym samym? \u017be samowystarczalna obecno\u015b\u0107 Pierwszego wyklucza potrzeb\u0119 dopowiedzenia czegokolwiek przez obecno\u015b\u0107 Innego? Mawia si\u0119, \u017ce fotografia jest lustrem. Co jednak odbija? Zewn\u0119trze czy wn\u0119trze wykonuj\u0105cego j\u0105 fotografa? Gdyby sfotografowa\u0107 siebie nie bezpo\u015brednio, tylko w odbiciu, a zatem gdyby pokaza\u0107 tego drugiego, stoj\u0105cego naprzeciw mnie, to czy taki portret by\u0142by bli\u017cszy prawdy modela? Czy konterfekt zjawy ja-nie-ja jest w stanie wiarygodnie za\u015bwiadcza\u0107 o zdejmuj\u0105cej si\u0119 osobie? Czy portret zimnego jak szk\u0142o sobowt\u00f3ra realnej postaci powtarza jej faktyczny wygl\u0105d? Czy w po\u015bwiadczonym fotografi\u0105 odbiciu jest si\u0119 bardziej podobnym do siebie ni\u017c w symetrycznym wzgl\u0119dem tafli podwojeniu?<\/p>\n<p>Niewykluczone, \u017ce takie pytania zadawa\u0142 sobie w 1969 roku Michael Snow, kiedy realizowa\u0142 <em>Autoryzacj\u0119<\/em>. Jest to fotografia pokazuj\u0105ca artyst\u0119 robi\u0105cego zdj\u0119cia. Snow stan\u0105\u0142 przed lustrem z ustawionym na statywie aparatem i zrobi\u0142 sobie polaroidow\u0105 odbitk\u0119. Nast\u0119pnie naklei\u0142 j\u0105 na lustro i powt\u00f3rzy\u0142 ca\u0142\u0105 operacj\u0119 raz jeszcze. Na drugim polaroidzie, kt\u00f3ry znalaz\u0142 si\u0119 obok pierwszego, widoczny jest artysta ponownie fotografuj\u0105cy si\u0119 w lustrze, ale tym razem niekompletny. W miejscu, w kt\u00f3rym naklejona zosta\u0142a na tafl\u0119 szk\u0142a pierwsza fotografia, brakuje tej cz\u0119\u015bci jego wizerunku, kt\u00f3ra nie odbija\u00a0 si\u0119 z powodu umieszczonego tam zdj\u0119cia. Kolejny krok daje fotografi\u0119 trzeci\u0105, wreszcie na lustrze pojawia si\u0119 czwarta. Razem tworz\u0105 rodzaj czterozdj\u0119ciowego tableau utworzonego z autoportret\u00f3w w taki spos\u00f3b, \u017ce portretuj\u0105cego si\u0119 stopniowo ubywa. Ostatnie, pi\u0105te zdj\u0119cie zosta\u0142o przyklejone w lewym g\u00f3rnym rogu lustra. W ten spos\u00f3b <em>Autoryzacja<\/em> zapisuje i przenosi odbicie Snowa poprzez specyficzn\u0105 dla fotografii obrazow\u0105 powtarzalno\u015b\u0107, przy czym ka\u017cdy obraz poza odbiciem sylwetki zawiera poprzednie jej zdj\u0119cie.<\/p>\n<p>Iluzja podwojenia mo\u017ce te\u017c prysn\u0105\u0107 zupe\u0142nie. Przedstawi\u0142 to w 1974 roku w sekwencji zdj\u0119\u0107 pod nazw\u0105 <em>Zwierciad\u0142o Alicji<\/em> Duane Michals. Ta znana nowela wizualna pokazuje fragment wn\u0119trza pokoju, w kt\u00f3rym znajduj\u0105 si\u0119 przedmioty o niecodziennej skali, odbijaj\u0105ce si\u0119 w lustrze. W s\u0105siednim kadrze wida\u0107, jak wspomniane odbicie wraz z lustrem przegl\u0105da si\u0119 w innym lustrze, by na nast\u0119pnym zdj\u0119ciu jeszcze bardziej spot\u0119gowa\u0107 efemeryczne z\u0142udzenie. W ko\u0144cu owe chwilowe obrazy w obrazie, kt\u00f3rych trwanie zale\u017cy od k\u0105ta widzenia posrebrzonej tafli szk\u0142a, pojawiaj\u0105 si\u0119 w odbiciu ma\u0142ego lusterka trzymanego w d\u0142oni. Pojawiaj\u0105 na moment. Na ko\u0144cz\u0105cej sekwencj\u0119 fotografii lustrzanie zwielokrotnionej iluzji nie ma. Lusterko rozsypa\u0142o si\u0119, pozosta\u0142y z niego jedynie drobne kawa\u0142ki. Rozrzucone przypadkowo na d\u0142oni, nie przedstawiaj\u0105 ju\u017c niczego. Pozostaje pocieszy\u0107 si\u0119 nadziej\u0105 Jeana Baudrillarda: <em>w od\u0142amkach st\u0142uczonego zwierciad\u0142a od\u017cywa to, co niepowtarzalne<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-4\" id=\"refmark-4\"><sup>[4]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Paradygmat podwojenia, a nawet zwielokrotnienia siebie, spotkania z kilkoma \u201eja\u201d przy jednym stole, a tak\u017ce<br \/>\nnieograniczonego rozmno\u017cenia w lustrzanym labiryncie mamy silnie wpisany w pieczo\u0142owicie piel\u0119gnowany syndrom ego. Ilu\u017c to znanych artyst\u00f3w zasiada\u0142o w pokoju samotnie, by naraz, dzi\u0119ki lustrom, mie\u0107 towarzystwo swoich fantomowych repetycji, patrz\u0105cych wzajemnie na siebie po dwakro\u0107, trzykro\u0107, czterokro\u0107. Takiego spotkania towarzysko-rodzinnego doznali mi\u0119dzy innymi Wac\u0142aw Szpakowski (1912), Marcel Duchamp (1917), Witkacy (1917), Hannah H\u00f6ch (1919). Byli nie sami, bo z sob\u0105, zostawiaj\u0105c potomnym swoje fotograficzne portrety wielokrotne.<\/p>\n<p>Zdarza si\u0119, \u017ce lustro \u201ewidzi\u201d co\u015b, czego widzie\u0107 nie powinno. Zamiast odbija\u0107 prz\u00f3d patrz\u0105cej na nie osoby, ukazuje jej ty\u0142. W 1937 roku Ren\u00e9 Magritte namalowa\u0142 obraz przedstawiaj\u0105cy tak\u0105 w\u0142a\u015bnie scen\u0119. Nada\u0142 mu tytu\u0142 <em>Reprodukcja zabroniona<\/em> <em>(Portret Edwarda Jamesa)<\/em>. Siedemdziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej w \u015blad za nim posz\u0142a Anna Kustosz. Chcia\u0142a w ten sam spos\u00f3b zrobi\u0107 sobie fotograficzny autoportret. I zrobi\u0142a. W malarstwie przedstawienie takiej sytuacji jest w pe\u0142ni mo\u017cliwe, ale w fotografii? Magritte t\u0119 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 m\u00f3g\u0142by rozwia\u0107 lapidarnie: <em>Szczeg\u00f3lnie wa\u017cny jest sam moment paniki, a nie jego wyja\u015bnienie<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-5\" id=\"refmark-5\"><sup>[5]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Wiele zale\u017cy od punktu widzenia. Wprawdzie tw\u00f3rcy minimal artu uwa\u017cali, \u017ce w wypadku prostych bry\u0142 geometrycznych, takich jak sze\u015bcian, wystarczy jedno spojrzenie, by ogarn\u0105\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 dzie\u0142a, niemniej nawet w takich wypadkach zmiana po\u0142o\u017cenia obserwatora zmienia jego ogl\u0105d, cz\u0119sto diametralnie. Dobrym przyk\u0142adem mo\u017ce by\u0107 spos\u00f3b uformowania\u201ekwadratosze\u015bcianu\u201d przez Achima Pahle\u2019a. Rze\u017aba ta sta\u0142a przy Muzeum Archiv-Bauhaus w Berlinie. Z jednego miejsca jej bry\u0142a przypomina dwa z\u0142\u0105czone ze sob\u0105 sze\u015bciany, z innego sze\u015bcian jeden, z jeszcze innego p\u0142askie romby, to zn\u00f3w pogi\u0119t\u0105 wst\u0119g\u0119 M\u00f6biusa. Czy jedna fotografia \u201ekwadratosze\u015bcianu\u201d, a nawet ich kilka, mog\u0105 odtworzy\u0107\u00a0 sfotografowan\u0105 rzecz w jej istocie? Ze wszystkimi tej rzeczy materia\u0142owymi i morfologicznymi uwik\u0142aniami i uwarunkowaniami. Jest to niewykonalne. Wyobra\u017ania nie zast\u0105pi bezpo\u015bredniego doznania, nie wyr\u0119czy aktu patrzenia na przedmiot rzeczywisty. Byt\u00f3w jednego typu nie da si\u0119 zredukowa\u0107 do innego.<\/p>\n<p>Konfrontacja przedmiotu i jego obrazu zawsze bywa ryzykowna. Je\u017celi obiekt nie jest prost\u0105 bry\u0142\u0105 plato\u0144sk\u0105, tylko rozbudowan\u0105 form\u0105 przestrzenn\u0105, ukazuj\u0105c\u0105 si\u0119 oczom z ka\u017cdej strony odmiennie, jego zmienne widoki zaskakuj\u0105co inaczej mog\u0105 przedstawia\u0107 to, co standardowo zdj\u0119te zosta\u0142o obiektywem. Niekt\u00f3re wygl\u0105dy staj\u0105 si\u0119 przez to trudno por\u00f3wnywalne. Nie sprawdza si\u0119 tu ani idea zgodno\u015bci obrazu z rzeczywisto\u015bci\u0105, ani idea zgodno\u015bci obrazu z obrazem. To samo jest i nie jest tym samym. Umowna zgodno\u015b\u0107 jest faktycznie niezgodno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>W odmienny spos\u00f3b hipnotyzuje widza swoimi projektami Felice Varini. Jego realizacje z drugiej po\u0142owy lat 90., takie jak <em>Elipsa na dw\u00f3ch kolumnach<\/em>, <em>Pi\u0119\u0107 koncentrycznych okr\u0119g\u00f3w<\/em> czy <em>Prostok\u0105t<\/em> bez k\u0105t\u00f3w na pod\u0142odze, wymuszaj\u0105 na widzu odnalezienie w pomieszczeniu takiego miejsca, z kt\u00f3rego \u2013 wcze\u015bniej urywany i niesk\u0142adny \u2013 rysunek precyzyjnie naniesiony przez artyst\u0119 na elementy wn\u0119trza (\u015bciany, sufit, s\u0142upy, drzwi i okna) z\u0142o\u017cy si\u0119 w logiczn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Jednak zaraz po jej zobaczeniu ogl\u0105daj\u0105cy zn\u00f3w pragnie zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 w zmienn\u0105 nieci\u0105g\u0142o\u015b\u0107, pozorn\u0105 przypadkowo\u015b\u0107 oraz chaotyczn\u0105 struktur\u0119 barwnych plam i linii, nios\u0105cych ze sob\u0105 dynamiczne i niepokoj\u0105ce doznania wzrokowe. I tak mo\u017ce kr\u0105\u017cy\u0107 \u2013 mi\u0119dzy jedn\u0105 jedyn\u0105 sytuacj\u0105, zwart\u0105 formalnie i konstrukcyjnie logiczn\u0105, a wieloma sytuacjami alogicznymi i kompozycyjnie niesp\u00f3jnymi. Tak wi\u0119c atutem instalacji przestrzennych Variniego okazuje si\u0119 wzajemne oddzia\u0142ywanie mo\u017cliwych do odkrycia widok\u00f3w. To w ich wielo\u015bci, w owej rozci\u0105gni\u0119tej w przestrzeni i od przestrzeni uzale\u017cnionej z\u0142udnej p\u0142asko\u015bci zamierzonego rysunku tkwi napi\u0119cie.<\/p>\n<p>Tego rodzaju napi\u0119cie pojawia si\u0119 wtedy, kiedy po to, \u017ceby czytelna sta\u0142a si\u0119 figura dwuwymiarowa \u2013 trzeba jej poszuka\u0107 w tr\u00f3jwymiarze. W fizyce cz\u0119sto jest tak, \u017ce wprowadzenie dodatkowego wymiaru upraszcza wz\u00f3r i czyni zrozumia\u0142ym niejasne wcze\u015bniej zjawisko. W sztuce, jak wida\u0107, bywa te\u017c odwrotnie. W wypadku prac Variniego z przestrzeni \u2013 pozornie \u2013 zostaje wyeliminowany, zb\u0119dny tu, trzeci wymiar. Na podobnej drodze spe\u0142nia swoje i widza gry z okiem Georges Rousse, nawi\u0105zuj\u0105c do starej malarskiej tradycji ukazywania obrazu w pe\u0142ni czytelnego jedynie z wybranego punktu widzenia. To, co aran\u017cuje w pustych wn\u0119trzach i tworzy jako malarsko-rze\u017abiarsk\u0105 instalacj\u0119, znajduje sw\u00f3j fina\u0142 pod postaci\u0105 wielkoformatowej fotografii. Opuszczone pomieszczenia \u2013 mieszkania w blokach czy fabryczne hale \u2013 staj\u0105 si\u0119 scen\u0105 jego wielorakich interwencji, kt\u00f3re sw\u00f3j ostateczny kszta\u0142t zawdzi\u0119czaj\u0105 przemy\u015blanemu po\u0142\u0105czeniu konstrukcji i dekonstrukcji, rysunku i malarstwa. Za ka\u017cdym razem rezultatpracy tw\u00f3rczej ma form\u0119 fotografii, kt\u00f3rej wizualne wyrafinowanie Rousse uzyskuje zaskakuj\u0105co prostymi \u015brodkami. Aran\u017cacja planu zdj\u0119ciowego uwzgl\u0119dnia specyfik\u0119 widzenia aparatu \u2013 jego unikatow\u0105 perspektyw\u0119, kt\u00f3ra decyduje o tym, jak artysta wykre\u015bla w fotografowanym wn\u0119trzu linie oraz gdzie i jak k\u0142adzie plamy barwne.<\/p>\n<p>Wzajemne zwi\u0105zki p\u0142askiego z przestrzennym, ich z\u0142udzeniowe uwik\u0142ania, s\u0142owem <em>casus trompe l\u2019oeil<\/em>, stanowi pole ci\u0105gle nowych penetracji co najmniej od kilku wiek\u00f3w. Wielcy mistrzowie wprowadzaj\u0105cej w b\u0142\u0105d perspektywy dzia\u0142ali ju\u017c w renesansie, a p\u00f3\u017aniej w baroku. Sztandarowy przyk\u0142ad ich mo\u017cliwo\u015bci to doskonale iluzjonistyczna tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Andrei Pozzo, kt\u00f3rego wielkie kompozycje zadziwiaj\u0105 perfekcj\u0105 wykonania. Freski z ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Ignacego w Rzymie, kt\u00f3re powsta\u0142y w ci\u0105gu trzech lat od roku 1691, uchodz\u0105 za szczytowe osi\u0105gni\u0119cie iluzjonizmu perspektywicznego. Jeden<br \/>\nz nich przedstawia na skrzy\u017cowaniu naw wielk\u0105 kopu\u0142\u0119, kt\u00f3ra w rzeczywisto\u015bci jest p\u0142askim obrazem namalowanym<br \/>\nna p\u0142\u00f3tnie. Drugi, zatytu\u0142owany <em>Alegoria misji jezuickich<\/em>, to widok niebios tak przedstawiony, \u017ce zdaje si\u0119 wch\u0142ania\u0107 patrz\u0105cego i unosi\u0107 ku g\u00f3rze. W obu przypadkach z\u0142udzenie jest absolutne. Tajemnica tak silnego oddzia\u0142ywania polega na perfekcji wykonania i doskona\u0142o\u015bci konstrukcji. Ka\u017cdy z fresk\u00f3w nale\u017cy ogl\u0105da\u0107 z przypisanych im punkt\u00f3w widzenia (<em>punto stabile<\/em>), zaznaczonych na posadzce ko\u015bcio\u0142a odpowiednimi dyskami. Kiedy patrzy si\u0119 z tych miejsc, zanika granica mi\u0119dzy architektur\u0105 rzeczywist\u0105 i namalowan\u0105. Wystarczy jednak zrobi\u0107 kilka krok\u00f3w w bok, by odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, \u017ce za moment obie konstrukcje run\u0105, gdy\u017c postaci wygl\u0105daj\u0105 tak, jakby zacz\u0119\u0142y spada\u0107 z postument\u00f3w, a kolumny wywraca\u0107 si\u0119. To ostatnie z\u0142udzenie jest r\u00f3wnie silne i podobnie intryguj\u0105ce, jak widzenie w\u0142a\u015bciwe.<\/p>\n<p>Wielu artyst\u00f3w usilnie pr\u00f3buje nie zgadza\u0107 si\u0119 z konieczno\u015bci\u0105 przywi\u0105zywania widza do jednego miejsca. W wykrzywionym kszta\u0142cie, ewoluuj\u0105cym wraz z przemieszczaniem si\u0119 spogl\u0105daj\u0105cej na swoje odbicie osoby, mo\u017cna zobaczy\u0107 si\u0119 na przyk\u0142ad w Nowym Jorku przed Rockefeller Center, gdzie Anish Kapoor wystawi\u0142 jedn\u0105 ze swoich lustrzanych rze\u017ab o nazwie Lustro nieba. Poza niebem obejmuje ono du\u017cy obszar dookolnej przestrzeni, a ca\u0142o\u015b\u0107\u00a0 sprawia wra\u017cenie skupionej w soczewce. S\u0105 jednak i tacy, kt\u00f3rzy pr\u00f3buj\u0105 ogarn\u0105\u0107 i zobrazowa\u0107 ca\u0142\u0105 przestrze\u0144. Nale\u017cy do nich Dick Termes, inspiruj\u0105cy si\u0119 grafikami Mauritsa Eschera i uprawiaj\u0105cy malarstwo na szklanych kulach. Obejmuj\u0105ce kompletn\u0105 dookolno\u015b\u0107 obrazy maluje zgodnie z w\u0142asn\u0105 teori\u0105 sze\u015bciu perspektyw, respektuj\u0105c zasady geometrii rzutowej lokowanej w tylu w\u0142a\u015bnie miejscach. Wra\u017cenie przy obcowaniu z nimi jest niezwyk\u0142e zw\u0142aszcza w\u00f3wczas, gdy stworzony na pe\u0142nej sferze obraz przedstawia np. wn\u0119trze ko\u015bcio\u0142a. Wszystkie linie si\u0119 zgadzaj\u0105, cho\u0107 na obrazie nie ma linii prostych, s\u0105 jedynie \u0142uki. Co wi\u0119cej, obraz mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 z ka\u017cdej strony, a tak\u017ce z g\u00f3ry i z do\u0142u, a co najbardziej niezwyk\u0142e, przedstawia on wn\u0119trze na zewn\u0119trznej powierzchni kuli. Jest to jakby odwr\u00f3cenie przestrzeni na drug\u0105 stron\u0119, rodzaj optycznego przenicowania.<\/p>\n<p>Oko ludzkie w ci\u0105gu kilku sekund rzuca dziesi\u0105tki spojrze\u0144, a umys\u0142, rejestruj\u0105c wszystkie, scala pojedyncze widoki w jeden obraz. Warto jednak czasem przyjrze\u0107 si\u0119 ka\u017cdemu spojrzeniu z osobna, cho\u0107by analizuj\u0105c fazy ruchu \u0142\u0105czone nast\u0119pnie w jeden mechanicznie zapisany obraz, jak czyni\u0142 to z pomoc\u0105 \u015bwiat\u0142a stroboskopowego Harold Edgerton. Oczywi\u015bcie podej\u015bcie analityczne do rzeczywisto\u015bci mo\u017ce mie\u0107 r\u00f3\u017cne wymiary, niekoniecznie zgodne z do\u015bwiadczeniem. Nieograniczone mo\u017cliwo\u015bci stwarza w tym wzgl\u0119dzie camera obscura, kt\u00f3ra niekoniecznie musi widzie\u0107 tak, jak ludzkie\u00a0 oko. Po pierwsze: mo\u017ce mie\u0107 wi\u0119cej ni\u017c jeden otw\u00f3r, po drugie: materia\u0142 \u015bwiat\u0142oczu\u0142y daje si\u0119 w niej uk\u0142ada\u0107 praktycznie dowolnie. W efekcie powstaj\u0105 przedziwne deformacje, sugeruj\u0105ce zakrzywienie przestrzeni i p\u0142ynno\u015b\u0107 czasu.<\/p>\n<p>Fotografia otworkowa ma unikaln\u0105 cech\u0119 \u2013 przedstawia przestrze\u0144 podw\u00f3jnie p\u0142asko. Jeden pow\u00f3d to ten, \u017ce obraz w camera obscura, podobnie jak w innych aparatach, powstaje na dwuwymiarowej powierzchni. Ale jest i pow\u00f3d drugi: wszystkie plany zdj\u0119ciowe, od miejsca po\u0142o\u017conego blisko otworka do niesko\u0144czono\u015bci, s\u0105 na finalnym obrazie nierozr\u00f3\u017cnialnie ostre-nieostre; precyzja (lub jej brak) odwzorowania tego, co bliskie, i tego, co dalekie, jest praktycznie taka sama. W odr\u00f3\u017cnieniu od zdj\u0119cia wykonanego normaln\u0105 kamer\u0105, umo\u017cliwiaj\u0105c\u0105 dzi\u0119ki wbudowanej w obiektyw przys\u0142onie sterowanie g\u0142\u0119bi\u0105 ostro\u015bci, na zdj\u0119ciu zrobionym \u201eotworkiem\u201d nie daje si\u0119 ustali\u0107 relacji odleg\u0142o\u015bci, jakie\u00a0 zachodzi\u0142y w rzeczywisto\u015bci mi\u0119dzy fotografowanymi obiektami. Zaburzane te\u017c bywaj\u0105 ich wzajemne proporcje oraz skala odwzorowania. Niekt\u00f3re fotografie z powy\u017cszych powod\u00f3w wydaj\u0105 si\u0119 niepoj\u0119te, co zrozumia\u0142e, je\u015bli si\u0119 zwa\u017cy, \u017ce ich autorzy cz\u0119sto u\u017cywaj\u0105 kamer wyrafinowanych konstrukcyjnie. Przyk\u0142adem anamorficzna panorama 360o \u0141ukasza Harunia, powsta\u0142a na wewn\u0119trznej \u015bcianie jego walcowej kamery.<\/p>\n<p>Cz\u0119sto p\u0142askie o\u017cywa z powodu jego dwuznacznego ustrukturowania. Tak jest w wypadku sze\u015bcianu Neckera, kt\u00f3ry zwielokrotniony, tym skuteczniej wprowadza widza w b\u0142\u0105d, o czym wiedzieli ju\u017c wykonawcy rzymskich posadzek. Tego rodzaju zagadnieniami interesuj\u0119 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c sam, realizuj\u0105c szereg prac i wystaw\u00a0 z serii <em>Bezwymiar iluzji<\/em>. Przyk\u0142adem moja w\u0142asna wariacja na temat owego sze\u015bcianu oraz rysunek wykonany w k\u0105cie pomieszczenia, kt\u00f3ry inaczej si\u0119 jawi z ka\u017cdego miejsca jego ogl\u0105du. Zajmuje mnie poza tym tworzenie tr\u00f3jwymiarowych obiekt\u00f3w z p\u0142askich fotografii przedstawiaj\u0105cych wybrane przestrzenne sytuacje. Czasem jest to krajobraz; kiedy indziej architektura. Wchodz\u0105\u00a0 one w sk\u0142ad zestawu nazywanego Zgubiona przestrze\u0144. S\u0105 to piramidy wykreowane z dwuwymiarowych obraz\u00f3w, kt\u00f3rym dodany zosta\u0142 sztucznie trzeci wymiar. Przedstawiaj\u0105 sob\u0105 zmienno\u015b\u0107 wygl\u0105d\u00f3w kamer\u0105 zapisanych\u00a0 sytuacji, co umo\u017cliwia obchodzenie ich okiem z wielu stron.<\/p>\n<figure id=\"attachment_6155\" aria-describedby=\"caption-attachment-6155\" style=\"width: 540px\" class=\"wp-caption alignnone\"><a href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum\/rita-baum-rzymska-posadzka-kopia-2\/\" rel=\"attachment wp-att-6155\"><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-6155\" title=\"Rzymska posadzka, Palazzo Massimo, I w. przed Chr.\" src=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-rzymska-posadzka-kopia1-540x378.jpg\" alt=\"Rzymska posadzka, Palazzo Massimo, I w. przed Chr.\" width=\"540\" height=\"378\" \/><\/a><figcaption id=\"caption-attachment-6155\" class=\"wp-caption-text\">Rzymska posadzka, Palazzo Massimo, I w. przed Chr.<\/figcaption><\/figure>\n<p>Inn\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 stwarza <em>Kolczatka<\/em>, b\u0119d\u0105ca stoosiemdziesi\u0119cio\u015bcianem geodezyjnym gwia\u017adzistym. Jest rodzajem kuli-gwiazdy o 180 promieniach-szpicach, b\u0119d\u0105cych ostros\u0142upami o trzech tr\u00f3jk\u0105tnych \u015bcianach. Bry\u0142\u0119 t\u0119 zacz\u0105\u0142em systematycznie fotografowa\u0107 \u2013 fragment po fragmencie. Powsta\u0142e zdj\u0119cia o kszta\u0142cie tr\u00f3jk\u0105ta\u00a0 przylepia\u0142em nast\u0119pnie na kolejne \u015bcianki, te, kt\u00f3re wraz z s\u0105siednimi s\u0142u\u017cy\u0142y owym zdj\u0119ciom za motyw. W ten spos\u00f3b rozszerzony w widzeniu obraz detalu przedmiotu stawa\u0142 si\u0119 organiczn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 owego detalu, zmieniaj\u0105c wygl\u0105d ca\u0142ego przedmiotu. Stopniowo czystych \u015bcianek ubywa\u0142o. Jedna po drugiej znika\u0142y pod zdj\u0119ciowymi wizerunkami kolejnych wygl\u0105d\u00f3w detali bry\u0142y, kt\u00f3re stale si\u0119 zmienia\u0142y, gdy\u017c wcze\u015bniejsz\u0105 form\u0119 zast\u0119powa\u0142a forma nowa o znacznie bogatszej strukturze obrazowej. Systematycznie rosn\u0105ce optyczne zag\u0119szczenie ka\u017cdego nowego kadru, b\u0119d\u0105cego rezultatem ponownie zdejmowanego kamer\u0105 lokalnego widoku bra\u0142o si\u0119 st\u0105d, \u017ce ilo\u015b\u0107 element\u00f3w realnych oraz element\u00f3w pozornych, a wi\u0119c tych, kt\u00f3re odwzorowane\u00a0 zosta\u0142y na tr\u00f3jk\u0105tnych zdj\u0119ciach, pot\u0119gowa\u0142a si\u0119 coraz bardziej i bardziej. Kres dzia\u0142aniu po\u0142o\u017cy\u0142o naklejenie ostatniego wpisanego w tr\u00f3jk\u0105t zdj\u0119cia, ostatniego, czyli pi\u0119\u0107set czterdziestego. Bogaty strukturalnie wyj\u015bciowy obiekt sta\u0142 si\u0119 w efekcie zupe\u0142nie innym obiektem, cho\u0107 nie zmieni\u0142a si\u0119 ani jego przestrzenna forma, ani kubatura. Okaza\u0142 si\u0119 obiektem o niewsp\u00f3\u0142miernie bogatszej iluzyjnie morfologii. Jego wizualnie spe\u0142niaj\u0105ca si\u0119 przestrzenno\u015b\u0107 przeistoczy\u0142a si\u0119 z regularnej i czytelnej w g\u0119sty od poprawnych fizycznie odwzorowa\u0144, prze\u0142o\u017ce\u0144 i odniesie\u0144 nieokre\u015blony tw\u00f3r, mocno skomplikowany wewn\u0119trznie. Nawarstwianie si\u0119 ukazanych na zdj\u0119ciach konstrukcji oraz niepohamowane odwzorowywanie ich ci\u0105gle zmieniaj\u0105cych si\u0119 widok\u00f3w da\u0142o niesko\u0144czon\u0105 potencjalnie ilo\u015b\u0107 przenikaj\u0105cych si\u0119 w domy\u015ble przestrzeni. Przestrzeni, kt\u00f3re mo\u017cna zobaczy\u0107, ale nie spos\u00f3b ich zrozumie\u0107.<\/p>\n<p>Pozostaje nieust\u0119pliwie gra\u0107, gra\u0107 z okiem, wspomagaj\u0105c si\u0119 matematyczn\u0105 systematyk\u0105, eksperymentuj\u0105c z geometri\u0105. Rezultaty autonomizuj\u0105 si\u0119 pozornie. Ka\u017cdy jest do zrozumienia, kiedy rozpozna si\u0119 u\u017cyty do konstrukcji\u00a0 j\u0119zyk. Tak nale\u017cy \u201eczyta\u0107\u201d m.in. minimalistyczne obiekty Sola LeWitta. W ten spos\u00f3b stara\u0142em si\u0119 formu\u0142owa\u0107 swoje sekwencyjnie kszta\u0142towane wypowiedzi, kt\u00f3re z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na wystaw\u0119 Mapy rozmaito\u015bci. Ich fragmentem by\u0142a seria pokazuj\u0105ca odkszta\u0142cenia obrazu dokonuj\u0105ce si\u0119 podczas wielokrotnego zastosowania w komputerze anamorficznego filtra. Problem w tym, \u017ce nie ma fizycznie takiego lustra, kt\u00f3re by rozszyfrowa\u0142o anamorfoz\u0119 z anamorfozy z anamorfozy&#8230;<\/p>\n<p>Zajmuj\u0105cy si\u0119 widzialno\u015bci\u0105 obrazu niemiecki filozof Lambert Wiesing stwierdza: <em>W nowych formach obrazowych tego stulecia [XX wieku] miejsce interpretacji widzialnej rzeczywisto\u015bci zajmuje samo wytwarzanie widzialno\u015bci i tym samym wzbogacenie widzialnej rzeczywisto\u015bci o rzeczywisto\u015bci wirtualne. Te nie mog\u0105 by\u0107 ani fa\u0142szywe, ani prawdziwe, bo one po prostu s\u0105 i nie odsy\u0142aj\u0105 do czegokolwiek poza nimi<\/em><a class=\"fn-ref-mark\" href=\"#footnote-6\" id=\"refmark-6\"><sup>[6]<\/sup><\/a>.<\/p>\n<p>Odpowiadaj\u0105c sobie samemu na postawione na pocz\u0105tku pytania twierdz\u0119, \u017ce:<\/p>\n<blockquote><p>wieloznaczno\u015b\u0107 w sztuce jest po\u017c\u0105dana,<br \/>\nautonomiczny obraz istnieje jedynie w swej samotno\u015bci,<br \/>\npoznaniu niezb\u0119dne s\u0105 r\u00f3\u017cne punkty widzenia.<\/p><\/blockquote>\n<p>Przypisy:<\/p>\n<\/div>\n<div id=\"footnote-list\" style=\"display:inherit\"><span id=fn-heading>Poka\u017c przypisy<\/span> &nbsp;&nbsp;&nbsp;(\u21b5 returns to text)<\/p>\n<ol>\n<li id=\"footnote-1\" class=\"fn-text\">A. Turowski, <em>Mi\u0119dzy sztuk\u0105 a komun\u0105. Teksty awangardy rosyjskiej 1910\u20131932<\/em>, Krak\u00f3w 1998, s. 154.<a href=\"#refmark-1\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-2\" class=\"fn-text\">A. Reinhardt, <em>The Black-Square Paintings<\/em> (1963), [w:] <em>Art as Art. The Selected Writings of Ad Reinhardt<\/em>, red. Barbara Rose, Berkeley i Los Angeles 1991, s. 82.<a href=\"#refmark-2\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-3\" class=\"fn-text\">Ibidem, s. 85.<a href=\"#refmark-3\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-4\" class=\"fn-text\">J. Baudrillard, <em>Rozmowy przed ko\u0144cem<\/em>, Warszawa 2001, s. 31.<a href=\"#refmark-4\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-5\" class=\"fn-text\">M. Paquet, <em>Magritte<\/em>, Kolonia 2003, s. 15.<a href=\"#refmark-5\">\u21b5<\/a><\/li>\n<li id=\"footnote-6\" class=\"fn-text\">L. Wiesing, <em>Widzialno\u015b\u0107 obrazu. Historia i perspektywy estetyki formalnej<\/em>, Warszawa 2008, s. 21.<a href=\"#refmark-6\">\u21b5<\/a><\/li>\n<\/ol>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Czy wieloznaczno\u015b\u0107 w sztuce jest po\u017c\u0105dana? Czy istnieje obraz autonomiczny? Jeden czy wiele punkt\u00f3w widzenia?<\/p>\n","protected":false},"author":12,"featured_media":6156,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[7208,319,849],"powerkit_post_featured":[],"coauthors":[920],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v18.7 - https:\/\/yoast.com\/wordpress\/plugins\/seo\/ -->\n<title>Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107<\/title>\n<meta name=\"description\" content=\"Sko\u0144czy\u0142 si\u0119 czas dos\u0142ownej referencyjno\u015bci. Sztuka przesta\u0142a by\u0107 prostym zwierciad\u0142em, odbijaj\u0105cym zrozumiale dookoln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.\" \/>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\/\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/\",\"name\":\"Ownetic Magazine\",\"description\":\"Magazine\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":\"required name=search_term_string\"}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#primaryimage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-kwadratoszescian1.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-kwadratoszescian1.jpg\",\"width\":1835,\"height\":1449,\"caption\":\"Achim Pahle, kwadratosze\u015bcian, 2000, fot. Jerzy Olek\"},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#webpage\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum\",\"name\":\"Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#primaryimage\"},\"datePublished\":\"2011-08-24T17:19:02+00:00\",\"dateModified\":\"2013-01-24T15:10:17+00:00\",\"author\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/dfef763d91c0e0392f663d9d74e0134f\"},\"description\":\"Sko\u0144czy\u0142 si\u0119 czas dos\u0142ownej referencyjno\u015bci. Sztuka przesta\u0142a by\u0107 prostym zwierciad\u0142em, odbijaj\u0105cym zrozumiale dookoln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum\"]}]},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107\"}]},{\"@type\":\"Person\",\"@id\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/dfef763d91c0e0392f663d9d74e0134f\",\"name\":\"Jerzy Olek\",\"url\":\"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jerzy-olek\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107","description":"Sko\u0144czy\u0142 si\u0119 czas dos\u0142ownej referencyjno\u015bci. Sztuka przesta\u0142a by\u0107 prostym zwierciad\u0142em, odbijaj\u0105cym zrozumiale dookoln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/","name":"Ownetic Magazine","description":"Magazine","potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/?s={search_term_string}"},"query-input":"required name=search_term_string"}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#primaryimage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-kwadratoszescian1.jpg","contentUrl":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-content\/uploads\/2011\/08\/rita-baum-kwadratoszescian1.jpg","width":1835,"height":1449,"caption":"Achim Pahle, kwadratosze\u015bcian, 2000, fot. Jerzy Olek"},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#webpage","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum","name":"Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107","isPartOf":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#primaryimage"},"datePublished":"2011-08-24T17:19:02+00:00","dateModified":"2013-01-24T15:10:17+00:00","author":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/dfef763d91c0e0392f663d9d74e0134f"},"description":"Sko\u0144czy\u0142 si\u0119 czas dos\u0142ownej referencyjno\u015bci. Sztuka przesta\u0142a by\u0107 prostym zwierciad\u0142em, odbijaj\u0105cym zrozumiale dookoln\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum"]}]},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/2011\/aby-widziec-trzeba-wiedziec-jerzy-olek-rita-baum#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Aby widzie\u0107, trzeba wiedzie\u0107"}]},{"@type":"Person","@id":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/#\/schema\/person\/dfef763d91c0e0392f663d9d74e0134f","name":"Jerzy Olek","url":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/author\/jerzy-olek"}]}},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6153"}],"collection":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/users\/12"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6153"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6153\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media\/6156"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6153"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6153"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6153"},{"taxonomy":"powerkit_post_featured","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/powerkit_post_featured?post=6153"},{"taxonomy":"author","embeddable":true,"href":"https:\/\/ownetic.com\/magazyn\/wp-json\/wp\/v2\/coauthors?post=6153"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}