<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Mój Grotowski w Madrycie	</title>
	<atom:link href="https://ownetic.com//2009/11/07/moj-grotowski-w-madrycie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ownetic.com/news/2009/11/07/moj-grotowski-w-madrycie/</link>
	<description>News</description>
	<lastBuildDate>Fri, 26 Feb 2010 18:19:01 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.10</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Andrzej		</title>
		<link>https://ownetic.com/news/2009/11/07/moj-grotowski-w-madrycie/#comment-14874</link>

		<dc:creator><![CDATA[Andrzej]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Feb 2010 18:19:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/news/?p=33769#comment-14874</guid>

					<description><![CDATA[Szkoda ze mieszkajac w tym czasie w Madrycie przegapilem wystawe Andrzeja Paluchiewicza z ktorym moje drogi sie kiedys zeszly jak mieszkalem we Wroclawiu. Pamietam go ze w tym czasie czesto mozna go bylo spotkac w roznych miejscach nie koniecznie w teatrze z imponujacym (duzym i aparatem i torba) aparatem fotograficznym ktory w owym czasie wyznaczal status wlasciciela. Przyznam ze w owym czasie dla wielu z nas bylo w tym wiecej pozy niz profesjonalismu, ale cieszy ze Andrzej tego czasu nie zmarnowal. Moze kiedys bede mial okazje zobaczyc te zdjecia ktore tez sa czescia mojego zycia w Polsce. Andrzej P. Edmonton, Canada]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szkoda ze mieszkajac w tym czasie w Madrycie przegapilem wystawe Andrzeja Paluchiewicza z ktorym moje drogi sie kiedys zeszly jak mieszkalem we Wroclawiu. Pamietam go ze w tym czasie czesto mozna go bylo spotkac w roznych miejscach nie koniecznie w teatrze z imponujacym (duzym i aparatem i torba) aparatem fotograficznym ktory w owym czasie wyznaczal status wlasciciela. Przyznam ze w owym czasie dla wielu z nas bylo w tym wiecej pozy niz profesjonalismu, ale cieszy ze Andrzej tego czasu nie zmarnowal. Moze kiedys bede mial okazje zobaczyc te zdjecia ktore tez sa czescia mojego zycia w Polsce. Andrzej P. Edmonton, Canada</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
