17 czerwca 2011 roku o godzinie 19.00 na dachu Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu w Toruniu odbędzie się akcja artystyczna Toy Story Macieja Kuraka i Maxa Skorwidera. Artyści, znani z projektów komentujących aktualne problemy społeczne, tym razem w zaskakujący sposób, igrają z wizerunkami superbohaterów dziecięcej wyobraźni.
Jeden ślimak potrafi przerwać zaporę, Prąd Zatokowy może nagle zaniknąć, usypiska przeradzają się w biologiczne rezerwaty, a dżdżownica sprawia, że gleba w lasach Amazonii zmienia się w beton. Nie da się już ustalić hierarchii bytów według ich ważności. Kiedy frenetyczni ekolodzy piszą alarmująco: Natura umiera!, nawet nie zdają sobie sprawy, jak dalece mają rację. Bogu dzięki, natura umiera. Tak, wielki bożek Pan nie żyje! Po śmierci Boga i śmierci człowieka najwyższy czas, żeby natura także wyzionęła ducha. To był najwyższy czas: niebawem nie bylibyśmy w stanie uprawiać polityki.
Bruno Latour, Polityka Natury
Według Sławoja Žižka żyjemy w kulturze, w której większość rzeczy traktujemy niefundamentalistycznie. Obecnie jako zagrożenie naszej kultury postrzegamy tych, którzy swoją kulturę przeżywają bezpośrednio, tych, którym brak wobec niej dystansu. Wszelkie działania fundamentalistyczne, to prawdopodobnie te, w które głęboko wierzymy, które ugruntowują obyczajowość i jedyną prawdę. Czy powinniśmy na nie wpływać z zewnątrz, narzucając swój sposób myślenia, zwyczaje, wiarę?
W religii pewne rytuały stanowią wyraz poszanowania stylu życia społeczności, do której należymy, nie będąc potwierdzeniem wiary. Nabieranie dystansu, opisywane przez Žižka w książce Kukła i karzeł, potęgowane jest przez zjawisko symulakry Baudrillarda. Według Baudrillarda trudno jest mówić współcześnie o fikcji i prawdzie, gdyż tworzą one spójną całość.
Cyberświat miesza się ze światem realnym, a konsekwencje podejmowania decyzji w wirtualnej przestrzeni często bywają zgubne. Fikcja zostaje zmaterializowana – nasi najlepsi przyjaciele to często pozytywni bohaterowie kreskówek. Z wizerunkami tych postaci, odtworzonymi w realu jako maskotki-futrzaki, łączy nas specyficzny emocjonalny związek. Czy niszcząc je i szyjąc z nich futro popełniamy nadużycie wobec wartości etycznych, które reprezentują? Czy noszenie futra z maskotek naszych bohaterów wyraża naszą siłę?
Świat staje się pozornie coraz bardziej pro-ekologiczny. Rezygnując z zabijania zwierząt produkujemy sztuczne futra. Pewne działania dążące do odbudowania zniszczonego świata maja jednak odwrotny skutek – wprowadzony na Mazurach program ochrony kormoranów niszczy lasy; inwestowanie w szybką i tanią produkcję przyczynia się do łamania praw człowieka… Jak wobec tego musimy postępować, aby nie naruszać kulturowych, moralnych i etycznych wartości człowieka, jednocześnie pozostając zaangażowanym?
Wkładając futro z wypatroszonych maskotek bohaterów nie pozbywamy się emocjonalnej więzi, jaka nas z nimi łączy, utożsamiamy się z ich pozytywnymi cechami charakteru, tworzymy sztuczne futro, będące obrazem wartości, jakie powinien reprezentować człowiek.
Tekst: Galeria Niewielka
Akcja: 17 czerwca 2011 roku o godzinie 19.00.
Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu
Wały gen. Sikorskiego 13
Toruń