<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wystawa Goshki Macugi Bez tytułu w Zachęcie	</title>
	<atom:link href="https://ownetic.com//2011/12/20/goshka-macuga-bez-tytulu-zacheta-warszawa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ownetic.com/news/2011/12/20/goshka-macuga-bez-tytulu-zacheta-warszawa/</link>
	<description>News</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Jan 2012 11:34:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.9.10</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Adalbert		</title>
		<link>https://ownetic.com/news/2011/12/20/goshka-macuga-bez-tytulu-zacheta-warszawa/#comment-17910</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adalbert]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 20:45:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ownetic.com/news/?p=129513#comment-17910</guid>

					<description><![CDATA[Zachęcony newsletterem Zachęty zaprosiłem dwie osoby i udaliśmy się do Galerii Zachęta, aby zapoznać się z twórczością artysty Goshka Macuga znanego podobno już na całym świecie. Kiedyś prezentowała sie w awangardowej Galerii Foksal, ale to było dawno i wszyscy już dawno tę niezbyt ciekawą ekspozycję zapomnieli. W zachęcie dwie wystawy. Niemieckiego fotografika, którego brzydkie zdjęcia zostały byle jak wyeksponowane i w centralnej części ona - prosto z Londynu. Pokonawszy prowincjonalny lęk wchodzimy, aby poodychać sztuką prezentowaną wcześniej w jednej z czołowych galerii londyńskich. I co ? Nic! Sztukę wymiotło. Pozostały wycinki pensjonarki tym razem niewklejone do zeszytu, ale przypiętę do ściany. Wycinki chaotyczne, aby prowokować do poszukiwania. Sztuki? Nie - sensu. W dużej sali banner ze zdjęciem, które jest kalką wcześniejszej akcji kogoś innego. To chyba nie to? Pod szybą wyeksponowanych Kilka (sic, tak kilka!) listów ze skargami na Andę R. Bez związku ze sztuką, która tutaj miała być przedstawiana. Jesteśmy lekko poirytowani i szukamy dalej. Ale nic poza wypocinami publicystycznymi nie ma. O co chodzi? Pustka w Zachęcie tłumaczy wszystko. Kiedyś na wystawie &quot; Ci wspaniali londyńczycy&quot; -nazwa z pamięci było dzieło złożone z wbitego w ścianę gwoździa i zawieszonego na nim kluczyka. Skromna nazwa otwierała niesłychane możliwości interpretacyjne. Tutaj zabrakło pomysłu na wystawę, a wycinanki podane na wspaniałym talerzu jakim jest Zachęta niestety nie podniosły tych wycinków do rangi sztuki. Kogoś nabrano. Chyba dyrekcję Galerii i kuratora wystawy. Ludzie mniej prowincji więcej pokory. W artystce Macudze najbardziej artystyczne jest jej imię.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zachęcony newsletterem Zachęty zaprosiłem dwie osoby i udaliśmy się do Galerii Zachęta, aby zapoznać się z twórczością artysty Goshka Macuga znanego podobno już na całym świecie. Kiedyś prezentowała sie w awangardowej Galerii Foksal, ale to było dawno i wszyscy już dawno tę niezbyt ciekawą ekspozycję zapomnieli. W zachęcie dwie wystawy. Niemieckiego fotografika, którego brzydkie zdjęcia zostały byle jak wyeksponowane i w centralnej części ona &#8211; prosto z Londynu. Pokonawszy prowincjonalny lęk wchodzimy, aby poodychać sztuką prezentowaną wcześniej w jednej z czołowych galerii londyńskich. I co ? Nic! Sztukę wymiotło. Pozostały wycinki pensjonarki tym razem niewklejone do zeszytu, ale przypiętę do ściany. Wycinki chaotyczne, aby prowokować do poszukiwania. Sztuki? Nie &#8211; sensu. W dużej sali banner ze zdjęciem, które jest kalką wcześniejszej akcji kogoś innego. To chyba nie to? Pod szybą wyeksponowanych Kilka (sic, tak kilka!) listów ze skargami na Andę R. Bez związku ze sztuką, która tutaj miała być przedstawiana. Jesteśmy lekko poirytowani i szukamy dalej. Ale nic poza wypocinami publicystycznymi nie ma. O co chodzi? Pustka w Zachęcie tłumaczy wszystko. Kiedyś na wystawie &#8221; Ci wspaniali londyńczycy&#8221; -nazwa z pamięci było dzieło złożone z wbitego w ścianę gwoździa i zawieszonego na nim kluczyka. Skromna nazwa otwierała niesłychane możliwości interpretacyjne. Tutaj zabrakło pomysłu na wystawę, a wycinanki podane na wspaniałym talerzu jakim jest Zachęta niestety nie podniosły tych wycinków do rangi sztuki. Kogoś nabrano. Chyba dyrekcję Galerii i kuratora wystawy. Ludzie mniej prowincji więcej pokory. W artystce Macudze najbardziej artystyczne jest jej imię.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
