Jerzy Wierzbicki na tropie tradycji na Bliskim Wschodzie
Wierzbicki, opisując fotografie, podkreśla: „Utrwalenie tego, co przemija, jest podstawowym impulsem dla każdego fotografującego. Dlatego może on docenić w równym stopniu banalne przejawy współczesności, jak i unikalne pozostałości odległej historii”.