Pragnę przybliżyć światu problematykę Iraku. My, Irańczycy uporamy się z teraźniejszością, jeśli dokonamy rozliczenia z przeszłości. A ja chciałbym podtrzymać pamięć w narodzie.
Czy uda mi się spełnić marzenia? Czy sprostam oczekiwaniom? Ile tak naprawdę zależy tylko ode mnie? Pytania, które towarzyszą nam w życiu codziennym skondensowały się na wystawie Trzymam się powietrza. Anna Płotnicka za pomocą różnych środków przekazu chwyta najdrobniejsze aspekty codzienności i wystawia je na widok publiczny.
Nasza galeria działa od lutego 2000 roku, ale niezależne stowarzyszenie artystyczne „Remont” powstało w październiku 1999. Pomysłodawcą była historyczka sztuki Darka Radosavljević, która zaprosiła do współpracy grupę dwunastu artystów. Główną ideą na samym początku była chęć zmiany czegoś we współczesnej sztuce, a nawet kulturze.
Rozmowy... to lektura z gatunku niebezpiecznych. Raz rozpoczęta, każe coraz głębiej grzebać w historii kina, tropić kolejne nawiązania i zarywać noce na powtórki znanych tytułów – podobnie jak czyniły to nowofalowe Szczury Filmoteki z Rohmerem i Godardem na czele.
Jestem aktorem intuicyjnym, dlatego chętnie odtwarzam osoby dające mi większe możliwości improwizowania oraz możliwości psychologicznego zagłębienia się.
Kombucha to rodzaj grzyba, który odpowiednio doglądany w czasie fermentacji rodzi napój o niezwykłych walorach smakowych, musujący, słodki. Wystarczy jednak chwila nieuwagi, gdy przeoczy się TEN moment, kombucha zmieni się w ocet. Kwaśny i nieznośny. Nieużyteczny. Takie też ryzyko niosła praca z niemal trzydziestoma młodymi artystami i amatorami – z Polski i z Kenii.
Kto nie miał okazji w lutym odwiedzić Zamku Ujazdowskiego w Warszawie, musi koniecznie uczynić to w marcu. Dlaczego? Przestrzenią Centrum Sztuki Współczesnej zawładnęła Natalia LL.
Mój tata mówił do nas zawsze po polsku. Czytał mi polskie książki. Wcześnie poznałam twórczość Zanussiego i Kieślowskiego. Filmy tych reżyserów wywarły na mnie ogromne wrażenie.
W drodze na przestawienie marzyło mi się, by – na przekór panującej modzie – zobaczyć Szekspira klasycznego, zrobionego „po bożemu”. Chociaż wiedziałam, że w przypadku Garbaczewskiego to marzenie ściętej głowy. Na szczęście reżyser, choć ubiera dramat w modną szatę, to ani na chwilę nie traci z oczu tego, co w nim najważniejsze.
Roman Opałka znany jest niemalże każdemu. Jego twórczość, a przede wszystkim „obrazy liczone”, eksponowane są w najważniejszych muzeach i galeriach na świecie, bijąc jednocześnie rekordy na prestiżowych, głównie zagranicznych aukcjach sztuki współczesnej. Popularność artysty nie przekłada się jednak na prezentację jego twórczości w Polsce, co – ku uciesze wielu – postanowiła nadrobić wrocławska Galeria Miejska.
Po liście albumów pora na swoisty bonus, czyli TOP 25 najatrakcyjniejszych zeszłorocznych polskich utworów – niektóre z niżej wymienionych oficjalnego statusu singla się nie doczekały.