Język nauki, język sztuki
Niewielu odwiedzających Galerię Arsenał w pełni zrozumie wystawę Izy Tarasewicz. Owszem, spore grono oglądających przez oczywistą niemożliwość aranżacji znaków z pewnością doceni jej walory czysto estetyczne, jak też zaskakującą iluzyjność poszczególnych prac. Ale nadrzędne sensy i odniesienia pozostaną poza możliwościami poznawczymi większości z tych, którzy zapragnęli zapoznać się z najnowszą twórczością pochodzącej z Podlasia i związanej od lat z Galerią Arsenał artystki.