Tylko czy aż iluzja?
Sam wybór formy oraz tematu dramatu świadczy o przewrotności Wyrypajewa. Udało mu się z rzeczy tak już wydawałoby się zgranej i kulturowo przetworzonej na tysiące sposobów stworzyć pasjonującą opowieść. W jego dramacie miłość jest zarówno patetyczna, czy tragiczna niczym w melodramacie, jak i racjonalna oraz logicznie uzasadniana, zaś niektóre monologi brzmią jakby były wyjęte z chrześcijańskich traktatów.